Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wydawnictwa - Temat ogólny
Autor Wiadomość
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-10-28, 14:19   Wydawnictwa - Temat ogólny

Mamy teraz na rynku wysyp wydawnictw, mniejszych, lub większych. Niektóre z nich się wyróżniają i wystarczy jeden rzut oka na wnętrze książki lub okładkę, i już wiadomo, co trzymamy w ręku. Są różnorodne i trzymają pewien poziom wydawanych pozycji. Dają szansę debiutantom lub stawiają tylko na najlepszych pisarzy. Dbają o wygląd książki ogólnie, albo jakby wprost przeciwnie.

Macie swoje ulubione, kierujecie się wydawnictwem, czy wam to po prostu zwisa? xD
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-28, 14:46   

Wydawnictwo wisi mi i powiewa, chyba że to Zysk :P Do tych panów podchodzę jak do jeża; najpierw upewniam się, że cykl można kupić w oryginale, na wypadek gdyby wyZysk znów przerwał w połowie.
Poza tym nie zwracam wielkiej uwagi na wydawnictwa. Nie jestem też specjalnie uprzedzona do Fabryki i Runy - mnie po prostu nie ciągnie do każdej polskiej fantastyki ;) W piątek przeczytałam ze dwieście stron Kozak i nie powiem, żeby to było specjalnie wciągające.
Okładki też mnie nie podniecają, rozmiar ksiażki obojętny. Liczy się treść ^^
_________________
goodreads .
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-10-28, 16:33   

Jak się popatrze po półcę to od kilku lat kupuje głównie książki z "MAGa" - imo nr 1 na polskim rynku jeśli chodzi o zagraniczną fantastykę, z obcojęzycznej jeszcze 2-3 pozycje na rok nabywam z "SOLARIS" a oprócz tego dużo polskiej - "Fabryka Słów" i "Runa". Od wydawcy oczekuje tylko jednego - regularnego wydawania książek i nie zmieniania co parę dni terminu premiery. Ceny - w sumie wszędzie są takie same czyli za duże. Jak dla mnie to mogliby wydawać na papierze toaletowym byle taniej :mrgreen:
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3538
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-10-28, 21:45   

Tigana napisał/a:
Jak się popatrze po półcę to od kilku lat kupuje głównie książki z "MAGa" - imo nr 1 na polskim rynku jeśli chodzi o zagraniczną fantastykę


Podpisuję się pod tym, wydawnictwo MAG w krótkim czasie stało się pewnym liderem jeśli chodzi o zagraniczną fantastykę. Większość książek takich autorów mam z tego wydawnictwa, wyjątkiem jest Wolfe i jego księga nowego słońca - wydane przez Książnicę. Czy Martin wydawany przez dziadowaty Zysk :P

Jeśli chodzi o polską fantastykę to głównie Fabryka słów i Runa, czasami zdarzy się jakaś antologia wydana przez Solaris. Tutaj nie mam swojego ulubionego wydawnictwa ;)
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2007-10-29, 21:47   

Zwracam uwagę na wydawnictwo. Bo może to świadczyć jak książka został wydana i czy przez złe tłumaczenie, korektę itp nie stracę kasy na dobrą książkę zepsutą przez wydawnictwo. Wydawnictwa mają swoje targety i można się domyślić już po wydawnictwie co to za książka.
Ważna jest tez finansowa polityka wydawnictwa. Jakie są marze oraz to czy książki sa dzielone na tomy. FS ostatnio ostro zmieniła swoją politykę i jej ksiąski zaczęły być coraz droższe bo dzielone na dwa tomu cienkich pozycji na dodatek dużą czcionką.
Tigana napisał/a:
"SOLARIS"

Czyli jak zepsuć dobą książkę. Okładka, promocja z często i tłumaczenie zabija ciekawą pozycję.
Tigana napisał/a:
"MAGa" - imo nr 1 na polskim rynku jeśli chodzi o zagraniczną fantastykę

Tu też się zgodzę. Co prawda kiedyś było inaczej ale dziś to bardzo dobre wydawnictwo. Można narzekać ze ich książki są dość drogie ale z drugiej strony z zachodu wydają spore cegły i to musi kosztować
_________________
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-10-29, 23:33   

Na moich półkach króluje Mag... no tak z 40% to książki z Maga. Następnie Fabryka i Prószyński i parę innych. ISA też. Mag wydaje najwięcej książek, które mi pasują więc dlatego tak rządzi i dzieli na moich półkach. Chociaż nie tylko moja sympatia co do wydawnictwa gra tutaj główną rolę, bo Mag wydaje bardzo dobrze i w miarę tanio... Mag ma też chyba najlepsze podejście do klienta z polskich wydawnictw. Najświeższe plany trafiają dość regularnie do czytelników, wydaje coraz częściej książki w wersji HC i de luxe a przy tym nie podnosi znacząco ceny. Solaris wydaje dość ambitnych autorów, książki nie są za to obszerne, a cena wysoka.

Fabrykę Słów i Runą można pochwalić za propagowanie polskiej fantastyki i wydawanie debiutantów... i chyba na tym skończyć. No cóż może nas nie stać na lepszych polskich pisarzy? Nie no paru jest bardzo dobrych, ale większość to taki "planktonik".
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-10-30, 17:14   

A ja chcę pochwalić Red Horse (RH+), wydają niezłe książki (tzn. Johna Moore'a bardzo lubię) - ich książki są tanie. I cena jest adekwatna do zawartości, za dość spory druk i ok. 300 stron zapłaciłam 23zł, co jest dla mnie miłą niespodzianką, bo niektórzy tyle wstydu nie mają ;P
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Elektra 


Posty: 3511
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2007-10-30, 19:05   

Tyraela napisał/a:
300 stron zapłaciłam 23zł, co jest dla mnie miłą niespodzianką,

To Ci się udało, bo to samo wydawnictwo sprzedaje książkę, która ma niecałe 200 stron za 29 zł. Tutaj wstydu nie mają. ;)

Tyr w innym wątku napisał/a:
Ale co fakt to fakt, MAG naprawdę zbija kasę na Eragonie. A szkoda ;/

Szkoda? :shock: Dlaczego? Właśnie bardzo dobrze, niech sprzedają Eragona jak najwięcej i jak najdłużej. Będą mogli wydawać inne książki, które tyle zysku nie przynoszą.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-10-30, 19:16   

Elektra napisał/a:
Dlaczego?

Bo gówniarze czytają gnioty, kiedy mogą sięgnąć po lepsze książki, równie łatwe w odbiorze, tyle, że mniej infantylne ;P masz rację, z jednej strony dla nas lepiej, MAG zbija kasę i wydaje dobrych autorów. Z drugiej strony tak jak piszę, szkoda, że szmira się sprzedaje.
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-10-30, 19:52   

Tyraela napisał/a:
Bo gówniarze czytają gnioty, kiedy mogą sięgnąć po lepsze książki, równie łatwe w odbiorze, tyle, że mniej infantylne ;P

"Lepiej czytać gnioty niż nie czytać nic". Tzn zamiast gniotów w tym powiedzonku były harequiny, ale też pasuje. Dzieciaki czyli? 12-latkowie? 10? Od czegoś trzeba zacząć. Jak zaczynałem to obok WP czytałem Harry'ego i Forgotteny i co? źle wyszło? ;)

Druga sprawa MAG to firma zwana wydawnictwem. Musi zarabiać, a sprzedaż reszty książek jest na poziomie takim że koszty się zwracają i może trochę się zarobi. Chyba 90% zysków Maga było z trzech autorów: Gaiman, Moore i właśnie Paolini. Więc to obrazuje, że gdyby nie ta trójka nie mielibyśmy ani Eriksona, Stephensona(chociaż przy takiej promocji myślę, że się bardziej opłacił), Duncana czy MacLeoda. Może w ogóle bez Paoliniego w ogóle nie byłoby Maga, kto wiem. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2007-10-30, 20:06   

MadMill napisał/a:
Fabrykę Słów i Runą można pochwalić za propagowanie polskiej fantastyki i wydawanie debiutantów... i chyba na tym skończyć.

Oj tak. W fabryce jest zasada że jak się nie sprzedajesz wypadasz chyba że napiszesz coś pod publiczkę. Ale poza tym 100 % komercja.
Tyraela napisał/a:
I cena jest adekwatna do zawartości, za dość spory druk i ok. 300 stron zapłaciłam 23zł, co jest dla mnie miłą niespodzianką, bo niektórzy tyle wstydu nie mają ;P

To naprawdę rzadkość. Raczej już cienką pozycje dzielą na dwa tomy. Właśnie RH zachowywało się inaczej od FS i zdzierało z klienta. Jak to miało miejsce w przypadku o ostatniego władcy pierścieni czy Alicji. Fabryka tez zaczęła dzielić na tomu. i niby jeden tom jest tańszy bo 25 ale razem to już 50 zł czyli nie mało.
Tyr w innym wątki napisał/a:

Ale co fakt to fakt, MAG naprawdę zbija kasę na Eragonie. A szkoda ;/

Ale każdy kiedyś czytał gnioty. Sam czytałem Eragona i nie rzucałem nim o ścinę. Zresztą chwała wydawnictwu za to że wzięli się za Berego Trotera Eragona itp. Na tym zbijają sakramencką kasę i mogą pozwolić sobie dołożyć do czegoś lepszego a mniej poczytnego. A To już coś że szceniaorstwo czyta nawet jeżeli ma być to Eragon
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-10-30, 20:47   

Takie pozycje jak "Eragon" żyją tylko i wyłącznie dzieki skutecznemu marketingowi - w tym wypadku - "najmłodszy pisarz fantasy". Ja tego nie kupuje, ale robią to za mnie tysiące i jest OK. Według mnie taka polityka wydawnictwa jest słuszna - mieć kilka "gnieciuchów" generujących zysk i kilka lepszych kawałków.
"Fabryka Słów" i tak troszkę zmieniła swą politykę wydawniczą - teraz ceny ich książek są zróżnicowane i za 200 stronnicową nowelke nie zapłace tyle samo co za "Diabła Łańcuckiego". Ciekawie zapowiada sie konkurencja "Fabryki" z "Runą", która zaatakowała pstrokatymi okładkami, większa czcionką i antologiami.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Bruja 
Bucka


Posty: 471
Wysłany: 2007-10-30, 21:04   

Tigana napisał/a:
Ciekawie zapowiada sie konkurencja "Fabryki" z "Runą", która zaatakowała pstrokatymi okładkami, większa czcionką i antologiami.


I za to ma u mnie wielkiego minusa >.<

Do książek z Fabryki podchodzę trochę jak do jeża. Już wielokrotnie pisałam, że nie lubię czytać ich książek ze względu na kolosalną czcionkę. Lepiej, szybciej i wygodniej czyta mi sie kiedy jest malutka. Druga sprawa... niezbyt po drodze mi z polską fantastyką, jakoś nie mogę się do niej przekonać, szczególnie do tej masy debiutantów.

Jeśli o MAGa chodzi, to niech sobie wydają i sto Eragonów byle tylko durni ludzie to kupowali, a wydawnictwo zbijało kokosy i dostarczało nam nowych perełek w stylu Uczty Wyobraźni ;)

Ogólnie nie przywiązuję jakiejś wielkiej uwagi do wydawnictwa. Nie mam zarówno ulubionego jak i znienawidzonego. Ważne żeby było jakoś przyzwoicie wydane i książka nie rozpadała się w łapkach przy czytaniu (pozdrowienia dla tych z Supernovej xD)
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2007-11-05, 23:06   

Pojawiło się nowe wydawnictwo na rynku: Galeria Książki.
Sądzę, że warto będzie śledzić jego plany wydawnicze, gdyż w przyszłości mogą nas zaskoczyć kilkoma dobrymi tomiskami fantastycznymi.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-11-05, 23:09   

Liv napisał/a:
Pojawiło się nowe wydawnictwo na rynku: Galeria Książki.

Z tego co widzę ( i co piszą) sa nastawieni na literaturę młodzieżową.
Galeria Książki napisał/a:
W swoich planach wydawniczych mamy również publikację książki "The Dangerous Book for Boys", która zdobyła w tym roku prestiżową literacką nagrodę Galaxy British Book Award i uznana została książką roku. Prestiż tej nagrody w świecie książki jest porównywalny ze znaczeniem filmowych Oscarów.

Nie ufam takim zapowiedziom. Pożyjemy-zobaczymy, ale nie spodziewam się jakiś rewelacji.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
grubshy 
Chlod Mego Serca


Posty: 207
Skąd: Ja tutejszy...
Wysłany: 2007-11-06, 01:08   

MAG rzadzi i dominuje. Pan AM, ma swietny gust (czasami mozna wrecz odniesc wrazenie, ze to jakas inicjatywa fanow a nie nastawione na zysk wydawnictwo: ) , tlumaczenie stoi na wysokim poziomie, wydania sa solidne - czego wiecej mozna oczekiwac?
_________________
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2425
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2007-11-06, 01:23   

grubshy napisał/a:
czego wiecej mozna oczekiwac?


Oj wielu rzeczy. Niższych cen, większej ilości książek "ambitniejszych" itd. Czytelnika nigdy nie zadowolisz. ;) Ale ja bym chciał tylko mniej przekładania terminów premiery, ale i tak nie jest źle.

Ostatnio króluje MAG, ale nie długo to się zmieni jeszcze tylko 3 x Stephenson, raz Gaiman i stop z fantastyka i wracamy do pięknej. Fabryka wiadomo, czasem zbyt dużo wydaje. Mogli by trochę zagęścić sito. Postawić na jakość. Runa traci klimat zmianą okładek. Ale obu wydawnictwom chwała za wydawanie polskiej fantastyki. Supernowa kiedyś była zmorą teraz już przestała na szczęście.
Z poza fantastycznych wydawnictw cenie sobie bardzo wysoko Czarne - bez obawy mogę sięgnąć po ich książki. Wydaja Stasiuka, Vargę, Nahacza oraz autorów środkowoeuropejskich. Krakowski Znak wydając choćby Kołakowskiego czy nowego Mikołajka. Do tego PiW za Kundere oraz Van Gulika (Seria kryminałów z Sędzią Di).
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
grubshy 
Chlod Mego Serca


Posty: 207
Skąd: Ja tutejszy...
Wysłany: 2007-11-06, 01:30   

Maeg napisał/a:
grubshy napisał/a:
czego wiecej mozna oczekiwac?
Oj wielu rzeczy. Niższych cen, większej ilości książek "ambitniejszych" itd.
Napisalem 'czego wiecej mozna oczekiwac' a nie 'o czym jeszcze mozna pomarzyc' : )
_________________
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2007-11-06, 09:21   

Najwięcej książek z mojej prywatnej biblioteki to Zysk. Doceniam, bo wydają (czy raczej wydawali) książki mało popularne, ale bardzo dobre. No i pokusili się o wydanie wszystkich książek Gibsona :P Na plus jeszcze oprawa graficzna. Jak dla mnie książki zysku mają najładniejsze okładki.
Metzli napisał/a:
Czy Martin wydawany przez dziadowaty Zysk :P

Z tym, że dziadowaty mogę się zgodzić tylko w odniesieniu do wydawanych przez nich książek fantasy, a konkretniej mam na myśli interesujący zwyczaj wydawania kilku tomów i przerywanie sagi. Przykładem może być "Crown Of Stars" Kate Elliott. Zysk wydał pierwsze trzy tomy z siedmiu i nie zapowiada się chyba kontynuacja tego cyklu. Kumpeli kupowałem całość na ebayu. Czekać i się nie doczekać to ciężka próba ;)
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
ghosia

Posty: 125
Wysłany: 2007-11-06, 17:51   

Zysk nie jest dziadowaty... Fakt, teraz już mało wydają, ale to właśnie oni wydali pierwszego Stephensona, teraz wydają Hamiltona. Jakoś nie trafiłam u nich na książki z brakującymi rozdziałami (MAG), brakującymi stronami (Fabryka słów), koszmarną korektą (znów Fabryka), czy też niewłaściwą kolejnością stron (MAG). Nie wydają teraz już tak wiele i przerywają niektóre cykle - cóż, nie oni jedyni. W końcu wydawnictwo musi na siebie zarabiać, jak się książki nie sprzedają w odpowiedniej ilości egzemplarzy, to nie opłaca się ich wydawać. Jako czytelnicy musimy się z tym pogodzić i nauczyć się angielskiego, żeby w oryginale doczytać ;) .

MAG ma akurat dobry okres, kupił prawa do autorów, którzy są obecnie popularni i dzięki temu może też wydawać tych mniej popularnych. To samo było kilka lat temu z Prószyńskim, to samo było z Amberem. Jeszcze kilka lat temu na widok logo MAGa na okładce poważnie się książce przyglądałam, czy aby nie ma w niej stron w ogóle nieprzetłumaczonych, bo z nimi wszystko było możliwe... ;) . Jak już Maeg napisał, niedługo skończą im się popularni autorzy i wtedy zobaczymy, do będzie dalej...

Prószyński ma Pratchetta, więc sobie dobrze radzi - każda książka to murowany sukces. No i same książki też są wydawane przyzwoicie, czasem zdarzą się jakieś błędy, ale ogólnie nie można na jakość ich książek narzekać.

REBIS to dla mnie takie dziwne wydawnictwo. Wydaje Williamsa, Webera, White'a i kilku innych pisarzy głównie SF - nie mam im nic do zarzucenia, ich książki są zawsze dobrze wydane. Dziwne dlatego, że ogólnie to wydają coś innego, a fantastyka to tak jakby dodatek... tylko jak na dodatek to wydają jej całkiem sporo i całkiem dobre książki wybierają ;) .

ISA - dziękuje im za wznowienie Stephensona. OD reszty książek trzymam się raczej z daleka... Wydali kilka interesujących mnie pozycji, ale że ogólnie nie czytam FR i całego Baen'owego military fictions - nie mam wielu ich książek.

Fabryka i Runa mnie interesują. Z Fabryki kupuję może ze dwóch autorów, z Runy mam tylko "Yggdrasill". Głównie dlatego, że nie czytam polskiej fantastyki. Głównie dlatego, że te dwa wydawnictwa wydają wszystko jak leci bez żadnej niemal oceny tekstu. Większość ich książek jest po prostu źle napisana, trudno w tej powodzi wyłapać coś dobrego, więc w większości przypadków w ogóle się nie trudzę.

SOLARIS - mało ich książek kupuje, bo... są strasznie drogie. To chyba najdroższe wydawnictwo na rynku. Kupuje od nich tylko wtedy, jeśli naprawdę chcę daną książkę przeczytać.

A i tak najlepsze jest Wydawnictwo Literackie, które wydaje Dukaja :) .

Podsumowując - to, jakie wydawnictwo wyda daną książkę ma duży wpływ na to, czy tę książkę kupię, czy nie. Ale sprawdza się to raczej przy nowych, nieznanych mi autorach. Jakby Dukaj zaczął w Fabryce wydawać, to bym nadal go kupowała ;) . To, czy warto zaryzykować i kupić nową książkę z jednego wydawnictwa czy może z innego, to decyzja wynikająca z wcześniejszych doświadczeń z wydawnictwem. Wybiorę takie, z którymi miałam mniej problemów w przeszłości.
_________________
Bored now...
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-11-06, 17:58   

A ja sie o MAGa dziwnie nie boję. AM czuwa i stara sie w każdym roku wypromować jednego, czasem dwóch nowych autorów. Teraz ma swoje 5 minut Lynch - ponoć już kilka tysięcy egzemplarzy zeszło. Do tego wciąż rozwijana "Uczta Wyobraźni" gdzie pojawiają się prawdziwe rarytasy. Pewnie, że przekładanie premier czy całkowite zaniechanie druku drażni - niemniej należy pochwalić, ze wszystko jest szybko ogłaszane. Nie ma wymijajacych odpowiedzi czy wkładania głowy w piasek.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-11-06, 18:01   

Mag ma Moora, Gaimana, Paoliniego, może Lynch się przyjmie a w kolejce czeka ponoć poczytny China Mieville. O Maga nie ma się co bać. ;) Bardziej bałbym się o Zysk, albo to że Zysk w ogóle wycofa się z wydawania fantastyki. ;)

ghosia napisał/a:
Jak już Maeg napisał, niedługo skończą im się popularni autorzy i wtedy zobaczymy, do będzie dalej...

Ja końca nie widzę powiem szczerze. Moore na zachodzie wydał chyba 7 powieści - Mag wydał go 3 na razie. Lynch zaplanował 7 tomów Dżentelmenów. Gaiman na pewno nie skończył z pisarstwem i to przez długi czas nie skończy. ;) No i gdzie tu koniec? A i jeszcze Paolini pisze 4 tom. xD
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3538
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-06, 21:10   

batou napisał/a:
Z tym, że dziadowaty mogę się zgodzić tylko w odniesieniu do wydawanych przez nich książek fantasy, a konkretniej mam na myśli interesujący zwyczaj wydawania kilku tomów i przerywanie sagi.


Jak jest z takimi "normalnymi" książkami to przyznam się, że nie wiem - po prostu ich nie kupuję ;) Zysk potrafi sobie nieźle policzyć za książkę i tu ma plus u mnie MAG, te standardowe 35 zł. Co do pewnych defektów książek z tego wydawnicta, o których wspomniała ghosia - ja nigdy się z takowymi nie spotkałam. U mnie zawsze były wszystkie strony, na brak rozdziałów też nie narzekam. Może akurat trafiły ci się feralne egzemplarze?

MAG to moje ulubione wydawnictwo - ach, Erikson i MKP czy wydawana seria "Uczta wyobraźni" Mogę się nad tym rozpływać :D

Mad napisał/a:
No i gdzie tu koniec? A i jeszcze Paolini pisze 4 tom. xD


Życzmy temu panu zdrowia i jak najwięcej weny xD
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
ghosia

Posty: 125
Wysłany: 2007-11-06, 21:32   

Metzli napisał/a:
Co do pewnych defektów książek z tego wydawnicta, o których wspomniała ghosia - ja nigdy się z takowymi nie spotkałam. U mnie zawsze były wszystkie strony, na brak rozdziałów też nie narzekam. Może akurat trafiły ci się feralne egzemplarze?

Mi i kilku tysiącom innych czytelników pierwszego wydania "Misji Błazna" ;) . Całego rozdziału im brakowało. Fakt, dosyłali wersję elektroniczną i nawet egzemplarze trefne wymieniali na nowe (jak już drugie wydanie wyszło), ale mimo wszystko MAG zawsze pozostanie dla mnie wydawnictwem, które potrafi wydać książkę bez jednego z środkowych rozdziałów. Niektórzy powiedzą, że raz może się zdarzyć każdemu, ale na przykład REBISowi się nie zdarza (przynajmniej nie w książkach, które ja czytam)...

MadMill napisał/a:

ghosia napisał/a:
Jak już Maeg napisał, niedługo skończą im się popularni autorzy i wtedy zobaczymy, do będzie dalej...

Ja końca nie widzę powiem szczerze. Moore na zachodzie wydał chyba 7 powieści - Mag wydał go 3 na razie. Lynch zaplanował 7 tomów Dżentelmenów. Gaiman na pewno nie skończył z pisarstwem i to przez długi czas nie skończy. ;) No i gdzie tu koniec? A i jeszcze Paolini pisze 4 tom. xD

Jak już wydadzą wszystkie zaległe książki Gaimana, to zanim on napisze kolejną, to trochę czasu minie. Jak skończą cykl Barokowy, to będzie koniec Stephensona na jakiś czas. Zanim Paolini kolejny tom napisze, trochę czasu minie. Erikson też kolejnego tomu Malazańskiej nie napisze jutro. MAG do tej pory wydawał dużo i często, bo wydawał to, co na zachodzie wydawane było przez ostatnie dziesięciolecie chyba ;) . Jak im się skończą niewydane w Polsce, a napisane 5 lat temu książki, to tak jak reszta wydawnictw, będą musieli ryzykować i wydawać albo niedokończone cykle, albo nowości, które nie wiadomo jak się na polskim rynku przyjmą.
_________________
Bored now...
 
 
Kal 
szukająca swojego m.


Posty: 206
Skąd: z MAG-a
Wysłany: 2007-11-06, 21:49   

ghosia napisał/a:
Erikson też kolejnego tomu Malazańskiej nie napisze jutro.

Zależy, bo np podobno 8 tom już jest napisany.

Metzli napisał/a:
Mad napisał/a:
No i gdzie tu koniec? A i jeszcze Paolini pisze 4 tom. xD

Życzmy temu panu zdrowia i jak najwięcej weny xD

I przede wszystkim tego, żeby każdy tom był lepszy od poprzedniego :)
_________________
Nikt nie zasługuje na moje łzy, a ten kto na nie zasługuje, na pewno nie doprowadzi mnie do płaczu
 
 
ghosia

Posty: 125
Wysłany: 2007-11-06, 21:56   

Kal M. napisał/a:
ghosia napisał/a:
Erikson też kolejnego tomu Malazańskiej nie napisze jutro.

Zależy, bo np podobno 8 tom już jest napisany.

Tak, wyjdzie na zachodzie w przyszłym roku, u nas może też pod koniec, a potem... no cóż, na 9 i 10 trochę poczekamy razem z resztą świata ;) .
I nie zmienia to faktu, że MAG aktualnie wydaje "stare" książki większości dobrze sprzedających się autorów. A kiedyś im się te "stare" skończą, na nowe będą musieli czekać, aż je autor napisze, a w tym czasie czymś będą musieli czytelnika zająć...
_________________
Bored now...
 
 
Kal 
szukająca swojego m.


Posty: 206
Skąd: z MAG-a
Wysłany: 2007-11-06, 21:58   

ghosia napisał/a:
I nie zmienia to faktu, że MAG aktualnie wydaje "stare" książki większości dobrze sprzedających się autorów.

No raczej ciężko żeby wydawał najświeższe z możliwych, nie sądzisz?
_________________
Nikt nie zasługuje na moje łzy, a ten kto na nie zasługuje, na pewno nie doprowadzi mnie do płaczu
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-11-06, 22:04   

ghosia napisał/a:
A kiedyś im się te "stare" skończą, na nowe będą musieli czekać, aż je autor napisze, a w tym czasie czymś będą musieli czytelnika zająć...

Po pierwsze nie skończą się szybko, po drugie co roku Mag lansuje nowych autorów. Abstrahując od Duncana - bo on ciążki i nie dla każdego - ale taki MacLeod nieźle się przyjął, następna książka już w lutym/marcu. Lynch to pisarz który jest wydawany "na bieżąco". ;) Erikson chyba pod uwagę nie jest brany, bo on aż tyle nie zarabia dla Maga. Kay ciągle pisze powieści i Mag go będzie wydawał. Trochę ten zarzut mi się nie sprawdza w przypadku Maga, ale jak go zarzucasz Magowi to do Próchna też się nadaje - wydają Pratchetta z poślizgiem i kiedyś też się TP skończy. ;) Wydawnictwo - myślące rozważnie - nie wrzuci wszystkiego najlepszego od razu na rynek bo byłoby to samobójstwo. To jest nieefektywne, zalanie rynku the best of the best to głupota, bo popyt jest określony poprzez to co mamy w portfelach - kasiorkę. ;) Pewnych rzeczy czytelnicy nie przeskoczą. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2007-11-06, 22:33   

ghosia napisał/a:
Zysk nie jest dziadowaty... Fakt, teraz już mało wydają, ale to właśnie oni wydali pierwszego Stephensona

Pierwsze 2 książki Stephensona: "Zamieć" i "Diamentowy wiek".

Metzli napisał/a:
Jak jest z takimi "normalnymi" książkami to przyznam się, że nie wiem - po prostu ich nie kupuję ;)

Sci-Fi Zysk też wydał sporo. Dick, Gibson, Adams... W ogóle seria Kameleon to jedna z najlepszych moim zdaniem serii wydawniczych łączących książki z różnych gatunków literackich. Policzyłem. Mam 19 książek z Kameleona ;)
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-11-06, 22:55   

ghosia napisał/a:
mimo wszystko MAG zawsze pozostanie dla mnie wydawnictwem, które potrafi wydać książkę bez jednego z środkowych rozdziałów

MAG potrafił też wydać książkę z dodatkowym środkowym rozdziałem. W mojej wersji "Strzały Kusziela" jeden rozdział jest wrzcony dwa razy :P

ghosia napisał/a:
Jak im się skończą niewydane w Polsce, a napisane 5 lat temu książki, to tak jak reszta wydawnictw, będą musieli ryzykować i wydawać albo niedokończone cykle, albo nowości, które nie wiadomo jak się na polskim rynku przyjmą.

To źle? //mysli MAG teraz wprowadza nowości; jeśli się przyjmą, to w przyszłości staną się wydawanymi pewnymi cyklami, a obok nich będą się pojawiać nowe nowości. Kółko się zamyka i wszystko ładnie się kręci ^^

Eriksonem bym się nie martwiła, facet pisze Malazańską jak najbardziej niezawodny producent zegarków. xD Na bardzo wiele książek czeka się z resztą świata. W tej chwili na myśl przychodzi mi Harry Potter i drizztonowele xD
_________________
goodreads .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12