Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Pałac Nalfeina
Autor Wiadomość
Nevi 
Enigmajczyk


Posty: 383
Skąd: Ascendentowo
Wysłany: 2007-11-25, 21:42   

Ojciec. Był magiem, póki go nie zabiłem. - wzruszył ramionami półdrow, jakby się rozluźniając nieco.

Powinienem sobie dać radę. Organizowałem już kilka podobnych wydarzeń kulturalnych w mojej poprzedniej pracy. Czy mam pozwolenie na zamówienie strojów u Elviry Karnasian? - zapytał z leciutkim wahaniem w głosie sługa, patrząc na Nevara wyczekująco.
_________________
"O cieniach minionych enigmajskiej kultury łkają miliony tych śmiałków, którzy zasmakowali jej w pierwotnej rozkoszy. By wkrótce zwymiotować. Bo czyż można wyobrazić sobie syntezę większych przeciwieństw niż eklektyczny Wieloświat Filarów, gdzie sprzeczność stanowi fundament bytu? To tutaj, w różnorodności Enigmaium odnajdziesz to czego nie chcesz rozumieć: radość pośród cierpiącego świata."
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2007-11-25, 22:01   

Oczywiście... Jeśli się spiszesz, to może znajdziemy Ci lepszą robotę. Zaproś Maulthasa Tetriana, Adaleę, Naczelnego Głosu i właściciela Teatru. Nie pamiętam ich nazwisk, przygotuj mi listę... uśmiechnął się i dał znać, że rozmowę uważa za skończoną. A potem ruszył w kierunku drzwi.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Nevi 
Enigmajczyk


Posty: 383
Skąd: Ascendentowo
Wysłany: 2007-11-25, 22:12   

Oczywiście, panie Nalfein. - odpowiedział półdrow i skłonił się z wyraźnym zadowoleniem, że jego pracodawca przeznaczył mu bardzo ważną funkcję.

Sługa jakimś cudem wyprzedził Nevara i otworzył przed nim drzwi, by ten nie musiał się kłopotać.
_________________
"O cieniach minionych enigmajskiej kultury łkają miliony tych śmiałków, którzy zasmakowali jej w pierwotnej rozkoszy. By wkrótce zwymiotować. Bo czyż można wyobrazić sobie syntezę większych przeciwieństw niż eklektyczny Wieloświat Filarów, gdzie sprzeczność stanowi fundament bytu? To tutaj, w różnorodności Enigmaium odnajdziesz to czego nie chcesz rozumieć: radość pośród cierpiącego świata."
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2007-11-25, 22:18   

Nevar nie podziękował żadnym gestem, nie czuł takiej potrzeby. Powiedz Trish, że ma być na wieczór gotowa i piękna. Inaczej osobiście ją oćwiczę. powiedział spokojnie i ruszył w stronę głównego holu. Tam znalazł go kolejny lokaj, któremu Nevar rozkazał przyprowadzić bryczkę, na którą zaczekał na zewnątrz.
Nie minął jeszcze czas potrzebny na dwie modlitwy do Sylis gdy Nevar już jechał w bryczce na miasto.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Darkey 
Apogeum Jakości


Posty: 53
Skąd: znienacka
Wysłany: 2007-11-26, 20:30   

Elfka uśmiechnęła się z wdzięcznością i weszła do pokoju. Wyglądała jednak jakby czuła się trochę niezręcznie i jakby miała sobie za złe, że się tutaj znalazła.
Pracuję dla wielmożego Nevara Nalfeina, ale dopiero od niedawna. Mimo to przydzielono mnie na jednego z jego osobistych skrybów. Szczerze mówiąc nie wiem co mam o tym myśleć... - zawiesiła głos na chwilę, machnęła ręką - Nie wiem czy tak naprawdę chcę tutaj być. - zaraz się zreflektowała - To znaczy, nie mam na myśli tego pokoju. - uśmiechnęła się przepraszająco - A Ty, Trishio... bo mogę tak do Ciebie mówić, prawda? Jak jest z Tobą?
_________________
www.eternaldelight.wordpress.com
Noeza fenomenów ducha
 
 
Lothrien 
neverwhere


Posty: 328
Skąd: cz-wa/k-ce
Wysłany: 2007-11-26, 20:51   

Przez chwilę na twarzy Trishii pojawił się ironiczny uśmiech, chociaż zapewne było to tylko złudzenie. -W żaden sposób nie czuj się skrępowana.- powiedziała wskazując gościowi miejsce na jednym z fotelików. Sama zajęła miejsce naprzeciw. - Wielmożnego...- powtórzyła w zamyśleniu. -Mnie Twój szybki awans zupełnie nie dziwi, jesteś piękną kobietą a Nevar ceni piękno...- na chwile zamilkła jakby sama wsłuchując się we własne słowa. -Ze mną jest trochę gorzej...- podjęła wątek uśmiechając się bez przekonania. - Ja doskonale wiem, że wolałabym być gdzie indziej. Jestem...- wyraźnie to co chciała powiedzieć nie mogło jej przejść przez gardło. -... wielmożny Nevar zakupił mnie jakiś czas temu.- wykrztusiła wreszcie.- Więc jak widzisz z nas dwóch to Ty jesteś w dogodniejszej sytuacji.- starała się by brzmiało to beztrosko.
_________________
Myślisz nie mów...
Mówisz nie pisz...
Piszesz nie podpisuj się...

http://valenth.com/feed/455146/Ambrosia+Nectar
 
 
Darkey 
Apogeum Jakości


Posty: 53
Skąd: znienacka
Wysłany: 2007-11-27, 19:55   

Elfka usiadła na wskazanym foteliku. Milczała dłuższy czas patrząc na Trishie smutnym, współczującym, ale jednocześnie wzbudzającym ogromną sympatię wzrokiem. Trishia była zaskoczona, że stalowoszare oczy mogą emanować takim ciepłem i zrozumieniem. To... było miłe.
W końcu skinęła głową - Rozumiem Cię prawdopodobnie lepiej niż ktokolwiek inny. - uśmiechnęła się delikatnie, dawne skrępowanie nagle ustąpiło niezachwianej pewności, jednocześnie spuściła wzrok na własne nadgarstki i zaczęła je delikatnie rozcierać - tak jakby dopiero co zrzuciła ciężkie kajdany - Sama urodziłam się w niewoli. W Sigil, zwanym Klatką. Swoją drogą co za ironia, prawda? - przebiegła wzrokiem po saloniku - Dopiero niedawno zasmakowałam wolności. Choć trudno czasami nie mieć wrażenia, że przebywając w tym miejscu, w Sulvar'thar, jestem jeszcze mniej wolna niż w Sigil. - zawahała się - Od jak dawna tutaj jesteś?
_________________
www.eternaldelight.wordpress.com
Noeza fenomenów ducha
 
 
Lothrien 
neverwhere


Posty: 328
Skąd: cz-wa/k-ce
Wysłany: 2007-11-28, 19:43   

- Sigil...- powtórzyła poruszona. - Stamtąd pochodzę, tam mnie uprowadzono. Oczywiście nie od razu trafiłam tutaj, choć większości tego co działo się pomiędzy zupełnie nie pamiętam. Jak widzisz wspomnienia ciągle są świeże. To będzię 298 dni.- powiedziała jakby nie swoim głosem. Na chwilę zamilkła wsłuchując się we własne słowa.- Jak udało Ci się odzyskać wolność?
_________________
Myślisz nie mów...
Mówisz nie pisz...
Piszesz nie podpisuj się...

http://valenth.com/feed/455146/Ambrosia+Nectar
 
 
Darkey 
Apogeum Jakości


Posty: 53
Skąd: znienacka
Wysłany: 2007-11-29, 23:38   

Elfka uśmiechnęła się blado - To... było przypadkowe następstwo. - jej usta zadrżały, a oczy przybrały twardego wyrazu - Byłam wielokrotnie sprzedawana. Wielu z moich właścicieli było do zniesienia, czasem nawet wydawało mi się, że niektórych lubiłam. Trafiłam jednak w końcu do bogatego rządcy planarnego cechu kupeckiego... - uniosła wzrok na Trishie, prawdopodobnie widząc w jej aktualnym położeniu podobieństwo do swojej przeszłości - Przede wszystkim jako obiekt zaspokajania jego obrzydliwych chuci. Jeden z wielu obiektów zresztą. Niektóre z nas nie przeżywały często miesiąca. Ja nauczyłam się ufać... - na jej delikatnej twarzy wymalowała się odraza, patrzyła w przestrzeń - ...swojej urodzie i umiejętnościom. Nasz pan był odrażającym tyranem. Miałam tam jedną przyjaciółkę, planotkniętą, miała na imię Igness. Kochała wolność, urodziła się na wolności. Dla mnie to słowo zawsze jawiło się jako coś bardzo, bardzo odległego, wręcz nieosiągalnego - szczyt najskrytszych marzeń, o którym wiesz, że nigdy się nie spełni. Ale Igness była inna, codziennie planowała ucieczkę. - wyprostowała się z powrotem przenosząc wzrok na Trishie - I uciekła. A ja razem z nią. Wcześniej jednak zamordowała i okradła naszego pana. - zawiesiła głos tak jakby chciała coś jeszcze dodać, po czym zamknęła usta. Widać było, że te wspomnienia sprawiają jej wielki ból.
_________________
www.eternaldelight.wordpress.com
Noeza fenomenów ducha
 
 
Lothrien 
neverwhere


Posty: 328
Skąd: cz-wa/k-ce
Wysłany: 2007-12-02, 20:50   

Jak wiele musiałoby się zmienić by Trishia zdecydowała się na morderstwo. W tej chwili wydało jej się to niemożliwe i doskonale wiedziała, że nie potrafiłaby się na to zdobyć. Dziewczyna przyglądała się uważnie rozmówczyni, a w jej oczach malowało się zrozumienie. Przymknęła powieki jakby zbierając myśli. Wiedziała już dość.
Przez chwilę otaczała je cisza. Głęboka i o dziwo nie rozpraszana życiem tętniącym dookoła. A potem Reanellys "usłyszała" jak wygląda jej historia malowana dźwiękami. Trwało to dłuższą chwilę i kiedy nie zostało już nic więcej do "opowiedzenia" Trishia zniżyła głos. Wydawało się, że muzyka unosi się jeszcze przez chwilę.
Uśmiechnęła się pogodnie do rozmówczyni. -Dalsze takty zależą tylko i wyłącznie od Ciebie.
_________________
Myślisz nie mów...
Mówisz nie pisz...
Piszesz nie podpisuj się...

http://valenth.com/feed/455146/Ambrosia+Nectar
 
 
Darkey 
Apogeum Jakości


Posty: 53
Skąd: znienacka
Wysłany: 2007-12-06, 17:33   

Elfka siedziała w całkowitym milczeniu słuchając Trishii całym sercem i duszą. Po jej gładkiej twarzy spłynęła pojedyncza łza, którą jednak szybko i gniewnie wytarła. Gdy Trishia zakończyła, Reanellys jeszcze długą chwilę patrzyła gdzieś w przestrzeń, tym razem jednak na jej twarzy malował się spokój i coś na kształt determinacji.
Dziękuję Ci. To było naprawdę piękne. - uśmiechnęła się - Czy możesz poruszać się po mieście...? - spytała niepewnie.
_________________
www.eternaldelight.wordpress.com
Noeza fenomenów ducha
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13