Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Główny Plac Sulvar'thar
Autor Wiadomość
Nevi 
Enigmajczyk


Posty: 383
Skąd: Ascendentowo
Wysłany: 2007-11-14, 23:36   Główny Plac Sulvar'thar

Ten wielki plac został zbudowany w kształcie owalu, który otaczają najlepsze i najdroższe kamienice w mieście. Wybrukowany został różnokolorowymi kamieniami, dlatego wiele przybyszy, gdy pierwszy raz jest na placu, mówi że dostało tak zwane oczopląsu. Na samym środku, który został wyznaczony z geometryczną precyzją, została umieszczona marmurowa kompozycja z licznymi cudnej roboty rzeźbami, zwykle przestawiającymi jakieś wielkie postacie z dawnych czasów Enigmaium. Ostatnio została ona przerobiona na fontannę z licznymi tryskającymi strumieniami krystalicznie czystej wody.
Jest to najbardziej ugruntowana część miasta, które leży na podmokłych terenach, toteż ceny budynków zbudowanych wokół placu są doprawdy oszałamiające.
Wiele budynków urzędowych jest umieszczona właśnie wokół placu, dlatego łatwo tutaj znajdziemy ogromny gmach Ratusza, Komendy Straży Miejskiej i Siedzibę Kompanii Kupieckiej "Czerwona Flaga".
Z racji swojej wielkości, wszelkie święta i uroczystości - począwszy od przemówienia do tłumów, skończywszy na masowych egzekucjach - odbywają się właśnie tutaj.
_________________
"O cieniach minionych enigmajskiej kultury łkają miliony tych śmiałków, którzy zasmakowali jej w pierwotnej rozkoszy. By wkrótce zwymiotować. Bo czyż można wyobrazić sobie syntezę większych przeciwieństw niż eklektyczny Wieloświat Filarów, gdzie sprzeczność stanowi fundament bytu? To tutaj, w różnorodności Enigmaium odnajdziesz to czego nie chcesz rozumieć: radość pośród cierpiącego świata."
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-26, 01:38   

Vandermeer przechadzał się przez plac, starając się usłyszeć ciekawe plotki, zwłaszcza wyczulony był na temat zmiennokształnych i ostatnią kradzież. Poza tym poszukiwał taniego, najlepiej używanego płaszcza i dwóch sztyletów, na zbliżającą się wizytę w mniej bezpiecznych dzielnicach Sulvar'thar.
 
 
Darkey 
Apogeum Jakości


Posty: 53
Skąd: znienacka
Wysłany: 2007-11-26, 20:18   

Planarna metropolia jaką było Sulvar'thar z pewnością obfitowała w plotki najróżniejszego rodzaju. Setki istot - od szarych niziołków do ogromnych demonów ze szczypcami zamiast ramion - przechadzających się, przekrzykujących się, rozmawiających, śmiejących się, wrzeszczących, targujących się, zachwalających własne towary, lżących towary konkurencji i wiele, wiele więcej - tak właśnie wyglądał Główny Plac o poranku i prawdopodobnie o każdej innej porze. Tu i ówdzie jakiś grajek śpiewał w nieznanym języku jakąś skoczną piosnkę, tam obok demon groził diabłowi mękami otchłannymi za to, że ten pragnie mu wcisnąć felernych niewolników, jeszcze gdzie indziej niewysoki tanarukk bełkoczącym tonem próbował wyjaśnić jednemu z handlarzy, że zapomniało mu się, że powinien zabrać ze sobą pięć Złotych Kół, które był mu winien, w jeszcze innym miejscu piękna jak nimfa (a może nią była?) kobieta używając swojego uroku wciskała bez najmniejszego problemu tandetną biżuterię grupce śliniących się do niej młodych szlachciców - przy tak ogromnym nawale informacji, znalezienie jakichkolwiek konkretnych wydawało się niemal niemożliwe. Vandermeer dowiedział się natomiast, że od niedawna w slumsach zaobserwowano jeszcze większy niepokój niż zwykle (czy to w ogóle było możliwe?), ponoć został mianowany jakichś nowy generał w mieście (niektórzy obawiali się, że może ma to związek z groźbą następnej koniunkcji - ale dlaczego?), kupcy powiadali także, że jedna z największych sigilijskich frakcji handlowych pragnie zapuścić swoje korzenie w Sulvar'thar (ta informacja wydawała się mieć największą wartość) - do tego kupa informacji, które wydawały się zupełnie bezużyteczne. Główny Plac nie wydawał się najlepszym miejscem do zbierania informacji - tutaj przede wszystkim się kupowało, targowało i sprzedawało. No a do tego, kradzież była zupełnie świeżą sprawą, było całkiem prawdopodobne, że póki co tylko straż o tym wiedziała - tym bardziej, że złupienie jej magazynów mogło być dosyć wstydliwą sprawą - z drugiej strony strażnicy u Orlotha nie wyglądali na zawstydzonych. Faktem było jednak, że Pub był ich ulubionym i najbardziej godnym zaufania miejscem.

Co do płaszcza i sztyletów, które potrzebował - na Głównym Placu w straganach kupić można było dosłownie wszystko - zróżnicowanie i mnogość proponowanych tu i ówdzie płaszczy i sztyletów przyprawiała o zawrót głowy: dlatego Vandermeer mógł dosłownie wybrać to co sobie wymarzył - w stosunkowo przystępnej cenie, rzecz jasna.
_________________
www.eternaldelight.wordpress.com
Noeza fenomenów ducha
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-28, 23:27   

Jeszcze przed jakimkolwiek ruchem postanowił zasięgnąć informacji ze źródła. Udał się do Komendy Straży Miejskiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13