Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-11, 17:33   

To jeszcze jedna nowość. Od HBO, ale w koprodukcji. "Industry". Serial Leny Dunham, która dla HBO stworzyła "Girls". Przynajmniej wyreżyserowała początek. Akcja rozgrywa się w Londynie, w czymś w rodzaju bankowości inwestycyjnej. Wyścig korposzczurów, mocny wątek obyczajowy, bez pudrowania i bez epatowania - na razie. Dobry początek. Może wyjdzie z tego coś ciekawego. Nie spodziewam się jakiegoś insajderskiego spojrzenia, ale chciałbym być pod tym względem przyjemnie zaskoczony.
https://www.youtube.com/watch?v=PbM84z4XYgc
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-13, 15:41   

"The Liberator" - czteroczęściowy miniserial od Netflixa. Taka mini "Kompania Braci" skrzyżowana, jeśli chodzi o technikę realizacji, z "Przez ciemne zwierciadło". Oparty na książce Alexa Kershawa, opowiadającej o żołnierzach z jednostki z 45 Pułku Piechoty US Army, złożonej głównie z przedstawicieli mniejszości: białych, meksykańskiej, indiańskiej. Nieźle to wygląda, całość trwa łącznie trochę ponad trzy godziny. Patos, okrucieństwo, heroizm. Jak pisałem, taka "Kompania Braci" w pigułce. Ale na faktach, więc nie wykpiwam. Jeśli zwrócicie uwagę na napisy końcowe, to w ekipie realizacyjnej dużo polskich nazwisk. https://www.youtube.com/watch?v=vZaIZgkCcXQ
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-13, 19:34   

Po pierwszym odcinku też skojarzenie z Parszywą dwunastką Aldricha, choć Lee Marvin jest w żaden sposób niepodrabialny, ale przynajmniej jakaś namiastka.

Edit: Jestem po konsumpcji całośći. W 2 odcinku podobieństw do Dirty Dozen już nie ma, faktycznie robi się kompaniobraciowe. Dupy nie urywa, ale oglądać się da. Oczywiście Amerykanie nie byliby sobą, gdyby nie wpieprzyli tam zestawu "złotych myśli" o wojnie, ale co poradzisz, te typy tak mają.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13506
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-11-14, 13:11   

"Król" odc. 2 - wygląda na to, że "para nie poszła w gwizdek", bo drugi odcinek także prezentuje wysoki poziom //spell Aż trudno uwierzyć, że ogląda się produkt made in Kaczystan ;)
Obsada dobrana bezbłędnie! Wydawać by się mogło, że z Szyca taki aktor jak z kurzego kupra puzon, a tutaj zachwyca! Takoż i muzyka, która potęguje elegancki i zarazem ponury klimat. Oby tak dalej, królowie złoci! :d

"Mandalorian" - ho, ho, ho! Pierwszy odcinek drugiego sezonu zaczął się od mocnego uderzenia, a w trzecim nie słabnie! ;) Naturalnie należy wziąć pod uwagę fakt, że mamy tutaj do czynienia z przygodówką spod znaku Star Wars, więc nie ma co się spodziewać ch.j wie czego :-P
Niemniej w swojej klasie, tudzież konwencji, daje sporo dobrej zabawy, jeśli przymknąć oko na pewne naciągnięcia i momentami wyłączyć myślenie - ot, fantastyczne guilty pleasure ;)
Plusem drugiego sezonu jest więcej ciekawych pomysłów i akcji w malowniczych sceneriach. Pająki były urocze! //spell Trochę "zapachniało" Alienem ;) A i miłośnicy jaszczurów (niekoniecznie z Oriona) mogą coś znaleźć dla siebie :badgrin:
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8278
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-11-14, 13:25   

ASX76 napisał/a:
Wydawać by się mogło, że z Szyca taki aktor jak z kurzego kupra puzon,


Wydawać by się mogło. Szyc to znakomity aktor, ale widzi się go na szerszą skalę w chujowych filmach. Jak już dobrze się da obsadzić, to czapki z głów.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-14, 17:50   

Rojst. Realia PRL dobrze oddane, oprócz paru akurat mnie denerwujących niedopatrzeń. Drobiazgi, ale przeszkadzały w immersji. Reżyser, młodziak z artystycznej warszawskiej rodziny, mógł to przegapić. Obsada całkiem dobra, jak na rodzimy serial, aktorzy się nie opierdalają, jak u Żulczyka. Tyle plusów. Fabuła niestety trochę posklejana, przewiązana drutem, trzyma się, jak mocno nie zawieje. Sprawa intryguje w miarę oglądania kolejnych odcinków, wprawdzie napięcie dalekie od Hitchcocka, ale zagadki do rozwiązania są. Niestety ostatni odcinek to bardziej jazda na przebitych oponach niż gromki finisz. Będzie drugi sezon. Nie wiem, czy się cieszyć.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
marjarkasz

Posty: 183
Wysłany: 2020-11-14, 20:10   

KS napisał/a:
Rojst. Realia PRL...........

W tym serialu największe wrażenie zrobiła na mnie Brodka w przegenailnym wykonaniu " Wszystko czego dziś chcę". Przebiła oryginał. Podobnie jak gość w Szansie na Sukces, który śpiewał Steczkowskiej "Tatuuj mnie " - nota bene brak linków do tej interpretacji.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-17, 01:10   

wróciłem do Dark'a
ledwie 2 odcinek, ale - wszyscy zachwalali(-ją) serial jako logiczny i takie tam, a już w tym odcinku babol rozwalający misterną fabułę (?)

otóż [niczego nie spolieruje] w centrum wydarzeń znajduje się jaskinia (kompleks jaskiń?) w pobliżu której ginie dziecko, drugie niedawno zagięło, trzeciego dziecka truchło dopiero co znajdują a lata temu zaginęło tam jeszcze jedno dziecko. Polizai odgradza wejście do jaskini i nic. Nikt tam nie wchodzi, nikt nie szuka, w sumie to nawet nikt nie wie jak wyglądają te jaskinie. Policjant-ojciec wchodzi tam (z latarką! wow) i ze zdumieniem odkrywa drzwi (tam są drzwi !?! wtf??!!), niestety zamknięte i z zabójczym znakiem "uwaga promieniowane"- co jak się okazuje skutecznie powstrzymuje go od dalszych działań na terenie jaskini.
Jedzie natomiast do pobliskiej elektrowni atomowej - żeby tam szukać. Niestety mówią mu - Pan tu nie stał, a bez zielonej karty pan tu nie wejdzie. No i to też zamyka mu drzwi. Idzie płakać.

Jednocześnie wiejska Polizai mając aktualne 2 zaginięcia dzieciaków (7 i 15 yo) ciało dziecka NN + zaszłość z podobnym(i) przypadkami, ogarnia sama sprawę. Spokojnie chopaki ! damy radę !! Nie takie sprawy rozwiązywaliśmy u nas na wsi. Co dzieje się w LastVegas zostaje w LastVegas.

nie żebym się czepiał :) klimacik jest, ale jestem jednak nieco (na razie) zaskoczony (jeszcze nie zawiedzony) tym DeusExem.

ps. przypomina mi to Lost, bunkier, i maszynę Ping.
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-17, 14:58   

Sense8, sezon 1. Produkcja sci-fi sióstr Wachowskich i Straczyńskiego (ten od Babylon 5), z udziałem (odczuwalnym) dywizji Bollywoodu. Sam pomysł dobry. Nie chcę go opisywać, by nie spojlerować. Wyjaśnienie następuje w 4 odcinku, do tego czasu nieuprzedzony widz ma niezłą zabawę w „co tu się kuźba dzieje?”. Łatwo też na początku ulec pokusie zakwalifikowania serialu do „propagandy LGBTÓYZ”. Jak się to przetrzyma (albo przewinie) to potem jest troszku łatwiej. Generalnie, pomysł został utaplany i zatopiony w marketingowym humusie. Do blendera wrzucono romans (w ilościach hurtowych), sex, kung-fu, ruską i kenijską mafię, cop stories, hacking, dragi, dramaty dorastania, dysfunkcyjne rodziny, thrillery szpitalne, fizjologiczny naturalizm, egzotykę kilku kontynentów, wszystkie rasy i wariacje płciowe. Jeśli brutalnie znieczulić rozum, da się oglądać jako guilty pleasure. Ostrzeżenie: sceny anatomicznie pokazanych 8 porodów nie oglądać przed posiłkiem. Plusem jest Tuppence Middleton, która wygląda tak, że człowiek ma pragnienie zaopiekowania się nią. Tylko dla niej dotrwałem do końca.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17709
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-11-17, 20:19   

Dałem radę kiedyś dotrwać do końca i do dziś w sumie żałuję.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-18, 07:58   

Ja wytrwałem do pierwszego sezonu. Potem planowałem, że obejrzę, ale mi się nie chciało. Choć wszyscy wokół ten serial chwalą. Ale nie zażarł u mnie i już nie zażre pewnie.

"The Crown" - czwarty sezon to nadal wysoki poziom realizacji i jeśli chodzi o grę aktorów. W tym sezonie pojawiła się Gillian Anderson jako Margaret Thatcher i - wcieleniowo - wciągnęła kreację Meryl Streep sprzed kilku lat nosem. Zresztą, tamten film ogólnie był przeciętny. Reszta obsady to nadal wysoki poziom, ale w zasadzie tego należało oczekiwać już po porzednim sezonie. Olivia Colman gra Elżbietę, która już skostniała w ceremoniale, tradycji i wiążącym się z nimi okrucieństwie, szczególnie dla najbliższych. Tobias Menzies jako Filip - wprowadza w tym sezonie jakieś ciepło do swojej kreacji. Josh O'Connor jako Karol - jest tam samo dobry jak w poprzednim sezonie. Emma Corrin jako Diana to też strzał w dziesiątkę. Fabularnie to już lata 80-te, historia znana z łamów gazet więc tym bardziej trudno czymś zaskoczyć. Ale nawet wiedząc, co się wydarzy (w sumie, od 1 sezonu), to oglądam ten serial z ogromną przyjemnością. Sezon 5 i 6 to znowu zmiana całej obsady, ale zapowiada się pod tym względem równie pysznie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17709
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-11-18, 09:40   

Romulus napisał/a:
Ja wytrwałem do pierwszego sezonu.


To był sezon drugi? OMG, nie.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-18, 13:10   

Legion. Po 4 odcinkach zajebongo. Obym nie zapeszył.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-18, 15:10   

MrSpellu napisał/a:
Romulus napisał/a:
Ja wytrwałem do pierwszego sezonu.


To był sezon drugi? OMG, nie.

I chyba film.

KS - nie zapeszysz.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-18, 17:55   

chore zajebongo :)

i pomyśl że to na kanwie Marvela ;)
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-18, 18:54   

Chore? Nie. Powiedziałbym, że dickowe. W wielu momentach mocno przypominało mi Ubika. Serial kupił mnie od momentu, gdy w wariatkowie pojawiła się postać o nazwisku Syd Barrett. Po takim strzale mieli już całą moją uwagę. Klimat, to jest to, co robi całą robotę. Podobała mi się ta jazda bez czymanki, zwłaszcza w pierwszych odcinkach. Pod koniec sezonu widać bardziej ten komiksowy rodowód. Zobaczę, co przyniosą kolejne.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-18, 22:34   

no hore czyli dickozakręcone ;)
 
 
AM

Posty: 1281
Wysłany: 2020-11-18, 22:37   

KS napisał/a:
Chore? Nie. Powiedziałbym, że dickowe. W wielu momentach mocno przypominało mi Ubika. Serial kupił mnie od momentu, gdy w wariatkowie pojawiła się postać o nazwisku Syd Barrett. Po takim strzale mieli już całą moją uwagę. Klimat, to jest to, co robi całą robotę. Podobała mi się ta jazda bez czymanki, zwłaszcza w pierwszych odcinkach. Pod koniec sezonu widać bardziej ten komiksowy rodowód. Zobaczę, co przyniosą kolejne.


Przed tobą najlepsze... https://www.youtube.com/watch?v=FzD1Ko7fFeo :)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-19, 08:37   

Albo "Behind Blue Eyes", ale nie wrzucę, bo to byłby spoiler. :)

"Mroczne Materie" - po dwóch odcinkach drugiego sezonu mam wrażenie, że jest lepiej niż w pierwszym. Fabuła zrobiła się mroczniejsza, dojrzalsza. Trzymam kciuki, aby było tak dalej.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
marjarkasz

Posty: 183
Wysłany: 2020-11-19, 17:12   

Romulus napisał/a:
Mroczne Materie" - po dwóch odcinkach drugiego sezonu

Ja tymczasem brnę sobie i brnę przez sezon pierwszy i coraz baaaaardziej miiiiii siiię dłuuuuuuży. I czekam na coś w miarę interesującego. I niby jest, tyle nudne w cholerę i trochę. I mi się odechciewa.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-19, 17:53   

Pierwszy też mojego entuzjazmu nie wzbudził. Gdyby nie kwarantanna, pewnie nie tknąłbym drugiego. Co nie znaczy, że ma mój entuzjazm po dwóch odcinkach. :)

Zacząłem oglądać "Wojownika" na HBO GO. Taki serial kopanej akcji. Gdzieś pod koniec XIX wieku do San Francisco przybywa Chińczyk, który umie kopać. Dołącza do gangu. Ma tajemnicę. Do tego nastroje anty-imigranckie, wątek policyjny, polityczny. Serial reklamowany jako oparty na zapiskach Bruce'a Lee. No cóż, mnie to nie rusza, bo i Bruce Lee mi obcy, jakoś nigdy mnie kung fu, czy co oni tam kopią, nie wciągnęło za dzieciaka. Ale serial w sumie ujdzie. Do tego kręcony w RPA więc to San Francisco to tak umownie wygląda na San Francisco. Ale produkcja zbiera dobre recenzje, a ja i tak nie mam nic do roboty.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-19, 17:53   

nam się ode chciało po dwóch odcinkach....
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-21, 21:12   

jestem po 5 odcinkach Dark - czytałem kilka bardzo pozytywnych opinii (tylko takie) i na razie jestem delikatnie rozczarowany. Serial do tej pory opiera się na 3 kolumnach które w można sparafrazować "nic nie widziałem, nic nie słyszałem, nic nie powiem" - czyli dość absurdalnych założeniach które muszą być żeby serial się "zgadzał". Mam drobne deja vu [Lost]. Choć oczywiście - patrzę i czekam, na razie styka.
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-22, 18:49   

Po 2 odcinkach Króla jakoś nie mogę zdobyć się na skakanie z zachwytu. Plusy wynikają po prostu z tego, że to jest świetna story. Nawet kulawo opowiedziana, dalej będzie robić wrażenie. Wychodzi jednak polska bida, budżetowa i realizacyjna. Dźwięk fatalny, jak zwykle w serialach C+, trzeba podkręcić głośność przy dialogach. Zaczynające film 1-majowy pochód i zadyma z falangą przypominają raczej demonstrację w Zduńskiej Woli niż w stolicy. Ale sceny we wnętrzach też mocno oszczędnościowe, brak książkowego rozmachu. W pewnych scenach jest wręcz minimalizm i nie podejrzewam, by był to celowy zabieg "artystyczny".
Dwie rzeczy mnie intrygują i jest to pytanie do ST, który osobiście jest autorem scenariusza. Po diabła mu dopisanie postaci babochłopokurdupla w obstawie Kaplicy? Nagły poryw solidarności z uciemiężonym LGBT? Druga, to dlaczego Piasecki jest Żwirskim? Jaka logika się za tym kryje, bo przecież Rydz jest Rydzem, Koc Kocem itd.?
Szyc kradnie show, co zupełnie nie dziwi, bo raz, rola jest tak napisana, że gdyby to był amerykański serial to Emma jak w banku, a dwa Szyc to jednak kawałek aktora jest.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-22, 19:19   

11 odcinków Dark za mną, podtrzymuje poprzednią uwagę - bo do podstawowych założeń nic nie zrobili. Dalej jest głupio, a pierwszym odcinkiem 2 serii jeszcze głupiej. Rozumiem że pełne zachwytu opinie dotyczyły logiczności przyczyno-skutkowej tej jazdy po timelinie na pełnej kurwie. No cóż, zobaczymy czy się temat sklei. Choć jak zwykle w tej tematyce jestem bardzo mocno sceptyczny, a przykład z fundamentu serialu nie wróży dobrze. Zobaczymy - ogląda się wybornie, żeby nie powiedzieć "wyborowo"
ps. Lost też się podobał... przez pierwsze 50 odcinków ;) - a tu całość zamyka się w ledwie 30
  
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-23, 10:26   

Trojan napisał/a:
11 odcinków Dark za mną, podtrzymuje poprzednią uwagę - bo do podstawowych założeń nic nie zrobili. Dalej jest głupio, a pierwszym odcinkiem 2 serii jeszcze głupiej. Rozumiem że pełne zachwytu opinie dotyczyły logiczności przyczyno-skutkowej tej jazdy po timelinie na pełnej kurwie. No cóż, zobaczymy czy się temat sklei. Choć jak zwykle w tej tematyce jestem bardzo mocno sceptyczny, a przykład z fundamentu serialu nie wróży dobrze. Zobaczymy - ogląda się wybornie, żeby nie powiedzieć "wyborowo"
ps. Lost też się podobał... przez pierwsze 50 odcinków ;) - a tu całość zamyka się w ledwie 30

Wpadnij na jakieś serialowe forum "Dark", zrobisz furorę, jako odkrywca nielogiczności i głupot w fabule. Tylu przed tobą się starało i niewielu osiągnęło znaczący sukces w znalezieniu pojedynczych błędów. :)

Tymczasem "Warrior" okazał się bardzo znośnym serialem. Kopanina nie przeszkadza w oglądaniu. Ale nie porywa więc tak sobie dawkuję kolejne odcinki.

Co do "Króla" to nie pociąga mnie w nim to, że jak powiedział reżyser, jest to ośmiogodzinny film. To, niestety, widać było w drugim odcinku, w którym niewiele się działo. Co do biedy jeśli chodzi o inscenizację, to się nie czepiam. Polsza to nie Ameryka, tu rozmachu serialowego jeszcze długo nie będzie. Za mały spodziewany zysk w stosunku do potencjalnych nakładów.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Rashmika 


Posty: 653
Wysłany: 2020-11-23, 10:36   

KS napisał/a:
bo przecież Rydz jest Rydzem, Koc Kocem itd.?


Najgorsze, że Pantaleon jest Bogumiłem Niechcicem.
_________________
Odblurbiacz
  
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-23, 11:25   

Rashmika napisał/a:

Najgorsze, że Pantalon jest Bogumiłem Niechcicem.

Taa... też go sobie zupełnie inaczej wyobrażałem.

Romulusie, statyści chyba aż tyle nie kosztują? Weź np. scenę z 3 odcinka ćwiczeń falangi pod okiem policji. W książce bierze w niej udział cały oddział, w serialu stoją tylko Piskorski, sorry, Żwirski z Ziembińskim i scena traci sens jaki miała w oryginale. Takich kwiatków jest więcej.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
  
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-23, 13:44   

Romulus napisał/a:

Wpadnij na jakieś serialowe forum "Dark", zrobisz furorę, jako odkrywca nielogiczności i głupot w fabule. Tylu przed tobą się starało i niewielu osiągnęło znaczący sukces w znalezieniu pojedynczych błędów. :)


jestem po 13 odcinkach (właśnie wikia podało mi że to połowa) a podstawowej materii nic się nie zmieniło. Zakładam że fora emoDarkfanów skupiają się na problemie podróży w czasie i paradoksów z tym związanych - w tej materii wszystko wygląda legitnie choć dla pewnych tylko założeń (moim zdaniem na ten przykład podróż w czasie daje efekt motyla ale to oczywiście tylko opinia).
Czepiam się podstaw, pracy organicznej.:
Winden wygląda jak miasto wyspa z Lost'a + jakiś chów wsobny- ale to najmniejszy zarzut

1. Ginie jeden chłopak - spoko, ginie dzieciak robią się schody, znajdują ciało dzieciaka poddanego torturom... no to jest k. problem. + historia sprzed 33 lat. A tu nadal nikt poza Winden się tym nie interesuje. Oprócz TV. W drugim sezonie przybywa wsparcie w postaci 1 gliniarza. Pierwsze zasadnicze karkołomnie bezsensownie założenie.
2. Działania Policmajstrów - no proszę.... nie mów że cię to nie uwiera. Pod Winden jest system jaskiń które niby są, ale nikt ich nie zna. Niby są mapy ale nadal wszyscy ignorują to miejsce +srajtaśma Police. Pojawiają się jakieś stalowe drzwi. I nic. Ignoring na wysokim levelu.[tym kurwa bardziej że wszystkie zaginięcia + trup są w pobliżu. i nic]
3. Bełchatów. Podobno załoga elektro głownie z Winden (650 osób) ale gdy przychodzi co do czego nikt nic nie wie, a pod bramą stoją uchodźcy z Afryki. NIkt nie pomoże, nikt nie zna dodatkowych drzwi. NIe ma opcji. Dla faceta który całe życie spędził w tym miejscu.

jeszcze wrócę do 2. 2A. Drzwi. Znaczek Stop gumowa zapora! Prawdopodobnie w jaskini zaginął dzieciak. Policja wchodzi, miarkuje poszukiwania, znajdują drzwi i koniec. Wracają.

no powiedz że to się broni :)
że jest na to jakieś wytłumaczenie.
kontrola umysłów ? czy co.
  
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-23, 14:20   

Trojan, daj sobie siana z zarzutami z dupy. Jest rok 2020. Pod połową Dolnego Śląska masz jaskinie, tunele, zasypane sztolnie, złote pociągi, chuj wie co jeszcze z czasów II wojny, ludzie wpadali, ginęli, do dziś nikt się w tym nie połapał, nie odkopał, nie sprawdził, coś się kurwa tak tego nieszczęsnego Winden uczepił? ;)

To że byle policmajster nie ma wstępu do elektrowni atomowej, a zwłaszcza stref zastrzeżonych jest normalne, byłoby dziwne, gdyby było inaczej.
No weź logikę zwykłego gliniarza. Jest tunel i kończy się zaspawanymi drzwiami. Logika mówi, że nastolatek nie mógł się przez nie przegryżć zębami (zresztą byłyby tego ślady), więc cofasz się i szukasz w innych miejscach.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,64 sekundy. Zapytań do SQL: 12