Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mięsko zjemy koleżeńsko
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2015-05-16, 20:06   

Plejbek napisał/a:
Ktoś może ostatnio zrobił może steka (wiecie, takiego po amehykańsku, medium rare jak na filmach), który był prosty w przygotowaniu i tak pyszny, że śnił się po nocach?

Robię i średnio krwisty to jest to.
Ale najlepszy, jaki jadłem w życiu pochodził z restautacji. Toruńskiej "Luizjany". Kulinarny orgazm.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Plejbek 


Posty: 836
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2015-05-16, 20:34   

Dzięki Romulus. Byłem w pobliżu tej restauracji dzisiaj, jakbyś napisał posta wcześniej to bym już tego orgazmu doświadczył. Ale zapamiętam.

A co do najbliższych planów, kupiłem dziś podobno rewelacyjne, nie całkiem chude mięso z pleców południowoamerykańskiej krowy i będę robił krwisty antrykot. Mięso ma dość rozbudowaną siatkę żyłek tłuszczu (podobno to ważne) i wymaga tylko soli i pieprzu - nic więcej. Zobaczymy //slina
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5387
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2015-05-17, 09:09   

Romek, na książkach się nie znasz, ale z uwagi że wina pijesz całkiem niezłe, a że my w Toruniu pewnie będzie w okolicach boszegociała, to może zaliczymy i tą knajpę //mysli
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2015-05-17, 10:15   

To już wywrotowo nieco: kreolski stek wieprzowy. Ale to sos/przyprawa robi w nim wszystko: http://restauracjaluizjana.pl/torun,menu,pl
Muszę spróbować jeszcze Angusa T-bone - ale trzeba zamówić dzień wcześniej, a ja na ogół bywam spontanicznie w Toruniu :) Ostatnio Luizjana Stek 300 gramowy sprawił, że osłabłem. Ale byłem jak Joey: https://www.youtube.com/watch?v=pvw-G4J4Y2c
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-02-25, 19:29   

nie kupuję mięs w supermarketach biedronkach itp.
mam kilka sklepów gdzie uzupełniam zapas białka w kilku sklepach o w miarę pewnej jakości

jednym z nich jest Zyguła http://www.zygula.pl/glowna

w zeszły łikend akurat tam polowałem i upatrzyłem sobie smakowity kawałek pasztetu ze śliwką, gdy już miałem wejść w jego posiadanie... zaproponowano mi zamiennik pt. Wątrobianka w słoiku w promocyjnej cenie 7,99 zł za 230 gram.
Pomyślałem sobie - czemu nie i drogą zakupu nabyłem ów atrakcyjny słoiczek.

dobre nawet, coś a'la pasztet z cebulką

dzisiaj przy śniadaniu wyskrobując już resztki, pomyślałem sobie że może bliżej się zapoznam z ową panną Wątrobianką i okiem rzuciłem na bilecik który mi zostawiła na słoiczku:

"Wędlina podrobowa wieprzowa, z dodatkiem białek mleka, w słoiku szklany niejadalnym "
se pomyślałem... taka z niej ostrożna mać

czytam dalej, poznaje jej intymne sekrety którymi nie będę was zanudzał - tylko reasumując: całościowo wędliny (podrobowej) było 24,5%... cała reszta to ekstrakty, wzmacniacze, aromaty, przyprawy i tłuszcz

krótki romans zakończony rozczarowaniem - okazała się być kimś innym.
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1440
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2017-02-25, 21:13   

Dzisiaj kiełbasa od znajomego, co robi czasem co miesiąc, a czasem co trzy. To widać i czuć, że nie chałtura. Gość starszy ode mnie o pokolenie albo dwa. Czyli mumia. Mumie jeszcze pamiętają jak to się robi. Nie psuje się - jak piramidy. Jak kto lubi prawdę kiełbasianą, to zapraszam za uprzednim uzgodnieniem terminów.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-02-25, 22:09   

wiesz, ja nie mam złudzeń co do jakości sprzedawanego nam jedzenia... od paru dobrych lat jestem związany z gastronomią i trochę się wie...

po prostu blisko25% wsad mięsny z Polskiej, rodzinnej, dobrej masarni (nie korporacyjnej) odrobinkę mię rozczarował

powiem jeszcze że w tym samym czasie miałem pasztet domowy (z prawdziwego mięsa, prawie własnej roboty/ciotka)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10005
Wysłany: 2019-02-27, 17:25   

Wczoraj z rana nastawiłem galaretę. Przed chwilą zapakowałem coś koło 20 rozmaitych salaterek do lodówki.

Czekam

Koło północy powinna być prawie gotowa.

Czekam
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10005
Wysłany: 2019-02-28, 02:25   

Doczekałem się. Omomomomom. Pierwsza porcja za mną. Polecam.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17709
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-02-28, 16:08   

Wiedziałem, że czegoś mi ostatnio w życiu brakowało.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-10-19, 14:10   

Ostatnio zaczynam doceniać produkty litewskie. Od paru miesięcy kupuję w pobliskim Oszą żółte sery Prussia i Żalgiris, będąc zadowolonym z proporcji smak/cena. A dziś nabyłem tam w ramach eksperymentu kiełbasę dojrzewającą Kitokia i jestem zaskoczony na plus, nawet duży zważywszy cenę. Już żałujemy z żoną, że wzięliśmy tylko jedną sztukę. Przy następnej bytności na pewno zakupię inne kiełbasy tej firmy, nazywa się Delikatesas. Z ciekawości wyguglałem sobie ich stronę.
https://delikatesas.lt/produktai/kategorijos/saltai-rukytos-vytintos-desros/
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-11, 14:22   

Ha!!! Cały rok na to czekam. Gęś na świętego Marcina, jak każe staropolska tradycja. Gęsina to królowa mięs i trzeba korzystać, ile się da, bo sezon na nią krótki. Samo mięsko to nirwana, a i rosół z gęsi jest przedni, a po wszystkim zostaje bonusowy garnuszek wytopionego smalcu, na którym potem smażyć można np. kopytka, dodając im szlachetności, czy insze rodzaje mięs.
Jestem w niebie.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10005
Wysłany: 2020-11-11, 14:47   

W poprzednim życiu byłeś gęsiarką?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-11, 15:06   

Ja też dziś gęsina. Małża uważa, że wyszła za twarda, ale dla mnie była bardzo dobra (odchodziła od kości, to znaczy, że nie była za twarda :) ). Do tego powinno być wino świętomarcińskie (takie polskie nouveau), ale jakoś nie mogę się przekonać do tych polskich - same kwasy, a nie zdążyłem zamówić z Winnicy Turnau, która ma w ofercie same dobre wina (polskie). Tak, czy siak, gęsina to pychotka, ale muszę pomyśleć o tym rosole, bo nie jadłem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 640
Wysłany: 2020-11-11, 15:09   

bardzo urodziwą, Fidelu, zabijali się o mnie

Romulusie, rosół jest pyszny i zaskakująco delikatny.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10005
Wysłany: 2020-11-11, 15:29   

Romulus, wpadnij do Sando i obskocz winnice, jest ich sporo a wina mają niezłą renomę.

KS, miałem to na myśli

_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
fdv 


Posty: 297
Skąd: Neverland
Wysłany: 2020-11-11, 15:38   

Wygląda jak protoplasta wolnowara.

@Romulus Jak wyhaczysz coś z tych win polskich co nie jest kwasem dawaj znać zawsze chętnie wesprze się rodzime winnice, ale za tym musi iść jakość :)
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-11, 17:20   

Winnica Turnau miała dobre świętomarcińskie wino. https://www.marekkondrat....wietomarcinskie Niestety, białe. Nie wiem, kto w Polsce dobre czerwone nouveau produkuje, gdybyście mieli namiar to chętnie. :) Bo w sumie chyba listopad to sezon na gęsinę więc może patriotycznie spróbowałbym z polskim winem. Innego polskiego świętomarcińskiego nie mogę polecić, bo same kwasy. Ale, dla mnie, Winnica Turnau to same dobre wina, choć ceny zabójcze. Za te piniondze to i dobre włoskie można kupić, nowozelandzkie pinoty, amerykańskie cabernety itd. https://www.marekkondrat..../winnica-turnau
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-11, 18:06   

Konrad się ceni
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20108
Wysłany: 2020-11-12, 17:01   

Ale on tylko je sprzedaje. To nie jego winnica.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-17, 01:27   

postanowiliśmy mocno zredukować ilość mięsa.

takie małe odkrycie - pasta/smarowidło na chleb (jedni miast masła, ja to wolę na chleb z m.)
nic w sumie ani specjalnego, ani odkrywczego, ale polubiłem

pasta:
baza to jakaś zielona trawa - ja wolę rukolę (ale jadłem też z jarmużem - bardziej... wonne)
do tego dodajemy jakieś ziarno(pestki) - np. słonecznik (dynia, albo orzech)
ja kolejno dodaje czosnek (w zależności jaką moc chce się uzyskać)
zalewamy to oliwą/olejem
przyprawiamy wedle uznania (sól, pieprz, musztarda, kapka octu)
i blenderem do w miarę jednolitej masy
można jako wypełniacz dodać siakieś inne warzywo - już zleżałą paprykę, cykorię (ogóra chyba nie - ale nie próbowałem) , mogę sprawdzić marchewkę...

mi to podchodzi, w ciągu 2 tyg, pół kilo rukoli tak przerobiłem
pasty wychodzi całkiem sporo.

ps. aha, jak blender się "zapcha" można dolać odrobinę wody
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17709
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-11-17, 07:26   

Dodaj do tej masy parmezan i będziesz miał coś a'la pesto.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13