Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Cintryjka 

Posty: 1380
Wysłany: 2020-07-28, 20:04   

Wczoraj pierwszy odcinek, wrażenia bdb.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8034
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-07-31, 20:01   

Lucifer - dawno nie widziałem serialu tak efekciarskiego, infantylnego, przewidywalnego, płytkiego, koślawie napisanego i zagranego tak, jakby wepchnąć pół tuzina oposów do autobusu i kręcić jak na siebie wrzeszczą. To rzekłszy - 10/10, ruchałbym. Nie mogę się oderwać i oglądam jakby na tym zawisły losy świata. Letnia perfekcja.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 5892
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-07-31, 21:26   

Ryli? Pierwszy sezon jest wyraźnie słabszy ;)
 
 
fdv 


Posty: 265
Skąd: Neverland
Wysłany: 2020-08-01, 13:57   

Stary Ork napisał/a:
Lucifer - dawno nie widziałem serialu tak efekciarskiego, infantylnego, przewidywalnego, płytkiego, koślawie napisanego i zagranego tak, jakby wepchnąć pół tuzina oposów do autobusu i kręcić jak na siebie wrzeszczą. To rzekłszy - 10/10, ruchałbym. Nie mogę się oderwać i oglądam jakby na tym zawisły losy świata. Letnia perfekcja.


Tak jest to idealny przykład guilty pleasure, chociaż nie zgodzę się z tak krytyczną oceną aktorstwa głównego bohatera bez niego to by ten serial leżał i byłbym tym czym wiele innych przed nim - jakąś tam popłuczyną komiksową. Dodam że pierwsza część piątego sezonu już za pasem jakoś tak chyba w połowie sierpnia.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
marjarkasz

Posty: 180
Wysłany: 2020-08-01, 18:42   

Podziwiam kolegów. Odpadłem dwa razy w okolicach piątego odcinka. W pracy kilka osób umiera z zachwytu; wśród znajomych są tacy, którzy chłoną każdy epizod z zapartym tchem; na forum rozsądni ludzie akceptują ten koszmarny kicz do kwadratu. Kochane Bravo, co ze mną jest nie tak ?
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13412
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-08-01, 20:15   

Ależ żadną miarą nie akceptuję tego szajsu :-)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-02, 16:39   

marjarkasz napisał/a:
Podziwiam kolegów. Odpadłem dwa razy w okolicach piątego odcinka. W pracy kilka osób umiera z zachwytu; wśród znajomych są tacy, którzy chłoną każdy epizod z zapartym tchem; na forum rozsądni ludzie akceptują ten koszmarny kicz do kwadratu. Kochane Bravo, co ze mną jest nie tak ?

No ja też nie widzę wielu zalet tego serialu. Poza Tomem Ellisem. Chyba że na sezon ogórkowy, jak teraz. I ładne panie. :) Ale te fabuły to dramat. :) Gdyby popracować nad lepszą intrygą główną to byłaby to prawdziwie grzeszna przyjemność. Niemniej, oglądam. Zacząłem z ciekawości co zrobią z komiksem. Potem dla Toma Ellisa i licząc, że serial się rozwinie. Potem znowu z ciekawości - dlaczego tak się nim wszyscy zachwycają i może ja czegoś nie kumam. :) W międzyczasie pojawiła się Tricia Helfer. Potem Ewa. I jakoś tak się to ciągnie. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5892
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-08-02, 18:25   

W sumie Romek ma rację - fabuła słabiej, ale postacie świetnie dobrane. Że wskazeniem na rolę życia Ellisa. No i LesleyAnn.
Poza tem, ja Odpadłem po 3 sezonie.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-03, 18:08   

"Condor" - pierwszy sezon wjechał na HBO GO. Mam nadzieję, że sezon drugi pojawi się szybko. Ponieważ serial przypadł mi do gustu. Może to kwestia sezonu ogórkowego, a może nie. Nie zamierzałem oglądać, ale jakoś tak wyszło. Jest luźno oparty na książce "Trzy dni Kondora". Tylko uwspółcześnionej. Młody analityk tajnej komórki CIA coś odkrywa, nazajutrz ginie cała komórka a on jest ściganym przez dobrych i złych. Serial ma świetną obsadę, naprawdę przyjemnie się tych aktorów ogląda. Fabuła też jest wciągająca. Choć miałem wątpliwości na początku, ponieważ widz się sporo dowiaduje. A nie lubię fabuł, w których widz wie więcej niż główny bohater. Mimo to, scenarzyści potrafią zaskoczyć. Do tego jakoś to wszystko się trzyma kupy i ma swój wewnętrzny sens i wiarygodność. Taki przyjemny akcyjniak z tego wyszedł. Pierwszy sezon liczy 10 odcinków, wciągnąłem cztery i nie mam dosyć. https://www.youtube.com/watch?v=yWq6gHKzE1Y

Ktoś już próbował drugi sezon "Umbrella Academy"? Podobno lepszy niż sezon pierwszy, ale na razie trzymam się z daleka. Muszę obejrzeć do końca "Doom Patrol". Zbliża się premiera "The Boys". Nie wiem, czy to nie za dużo superbohaterskich fabuł w takiej bliskości i mogę nie zdzierżyć. Zwłaszcza że "Doom Patrol" zachwyca swoją groteską i stylistyką. Ale już powoli czuję nim przesyt.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
Cintryjka 

Posty: 1380
Wysłany: 2020-08-03, 19:18   

Ja jestem już po 8 odcinkach i moim zdaniem faktycznie jest lepiej niż w pierwszej serii, która miała długą rozbiegówkę.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13412
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-08-03, 20:37   

Romulus napisał/a:


Ktoś już próbował drugi sezon "Umbrella Academy"?

Muszę obejrzeć do końca "Doom Patrol".

Zbliża się premiera "The Boys".

Nie wiem, czy to nie za dużo superbohaterskich fabuł w takiej bliskości i mogę nie zdzierżyć.

Zwłaszcza że "Doom Patrol" zachwyca swoją groteską i stylistyką. Ale już powoli czuję nim przesyt.


1. Swego czasu zerknąłem na pierwszy i mię odrzuciło, ale nie skreślam ;)

2. Tu już tylko ostatni odcinek ostał.

3. Na to czekam najbardziej! :-)

4. Bez przesady, to zupełnie insze klimaty :-P

5. Trochę szkoda, że wątek Czerwonego Jacka skończył się tak szybko i prostacko. Narobiłem sobie apetytu, a tu takie coś... --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
  
 
 
KS 


Posty: 425
Wysłany: 2020-08-03, 21:59   

Romulus napisał/a:
Jest luźno oparty na książce "Trzy dni Kondora".

Książka nosi tytuł Sześć dni kondora :) Trzy dni kondora to tytuł filmu z lat 70, zresztą bardzo udanego, ze świetną obsadą, z Redfordem, na którego widok niewiasty majtki przez głowę ściągały.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5161
Wysłany: 2020-08-04, 14:15   

Drwale według książki Anne Proulx. Gały nie widziały, albowiem serial puszczają po dwa odcinki na National Geografic od niedzieli, co była dwa dni temu, a ja się dopiero dziś zorientowałam. :evil:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-04, 18:23   

KS napisał/a:
Romulus napisał/a:
Jest luźno oparty na książce "Trzy dni Kondora".

Książka nosi tytuł Sześć dni kondora :) Trzy dni kondora to tytuł filmu z lat 70, zresztą bardzo udanego, ze świetną obsadą, z Redfordem, na którego widok niewiasty majtki przez głowę ściągały.

Ha! Popatrz, jak ładnie mi się pomieszało. :) Co ciekawe, książkę czytałem wieki temu, ale filmu obejrzeć nie miałem okazji. :)
Zbliżam się do końca pierwszego sezonu, zostawiłem sobie na dziś odcinek 9 i 10. Rozerwał mnie ten serial, naprawdę mi się spodobał. Żywy, nie przeciągnięty, na swój sposób uroczy, wciągający i bez bohaterów z kozackimi odzywkami.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 610
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2020-08-05, 12:28   

Zabieram sie po raz enty za Firefly. Co w tym serialu jest takiego że uzależnia?
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Trojan 


Posty: 5892
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-08-05, 12:38   

Nic.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-05, 17:28   

Amen. :)

Skończyłem pierwszy sezon "Condora". Trochę mnie końcówka rozczarowała. Scenarzyści zaczęli w pośpiechu kończyć wątki. A wystarczyło rozłożyć to na jeszcze jeden, dwa odcinki i byłoby w porządku i bez głupot. Nie psuje to odbioru całości, ale jednak jest to mała łyżka dziegciu. Co do niektórych rozwiązań fabularnych mam zastrzeżenia natury ogólnej - np. po co było konstruować wątek jednej w miarę samodzielnej postaci tylko po to, aby ją na koniec usunąć szybkim strzałem? Śmierć ta nie wybrzmiała należycie i zamiast mocnego ciosu zostawiła z wielkimi oczami i "WTF" zastygłym na ustach. :) Generalnie, usunąłbym z akcji czynnik czasu i wtedy to szybkie przemieszczanie się niektórych postaci miałoby więcej realizmu. :) Ten serial to nie "24", nie ten poziom i za bardzo momentami starał się wskoczyć w buty tegoż. Plus kilka innych, mniejszych zastrzeżeń. Mimo to jest to świetna letnia rozrywka. Nawet się zaangażowałem w śledzenie fabuły. Na szczęście, pierwszy sezon zamyka całą intrygę. Jest miejsce na kontynuację - zresztą, w USA sezon drugi już "leci", ale można sobie darować po pierwszym sezonie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9626
Wysłany: 2020-08-05, 20:17   

Romulus napisał/a:
Skończyłem pierwszy sezon "Condora". Trochę mnie końcówka rozczarowała. Scenarzyści zaczęli w pośpiechu kończyć wątki.
Na razie jestem po trzech odcinkach. Średnio co kwadrans balansuje na krawędzi kanselu kolejną bzdurką/kartongipsem. Ale oglądam jak nie mam siły myśleć.
m_m napisał/a:
Zabieram się po raz enty za Firefly. Co w tym serialu jest takiego że uzależnia?
+273,15
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
marjarkasz

Posty: 180
Wysłany: 2020-08-05, 21:07   

Romulus napisał/a:
pierwszy sezon "Condora


Czytałem knigę, widziałem film; serialik jest tylko taki sobie. Słabiutki.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-06, 07:58   

Fidel-F2 napisał/a:
Romulus napisał/a:
Skończyłem pierwszy sezon "Condora". Trochę mnie końcówka rozczarowała. Scenarzyści zaczęli w pośpiechu kończyć wątki.
Na razie jestem po trzech odcinkach. Średnio co kwadrans balansuje na krawędzi kanselu kolejną bzdurką/kartongipsem. Ale oglądam jak nie mam siły myśleć.

No właśnie masz dobre podejście do oglądania. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-08, 11:21   

Serialowy sezon ogórkowo-wirusowy coraz bardziej mi się podoba. Bo mogę wrócić do tytułów, którymi - kiedy pierwszy raz oglądałem - mocno się podniecałem. Aby sprawdzić, czy to była tylko przejściowa miłostka. Wprawdzie ten serial jeszcze trwa, ale zapewne w tym roku trzeciego sezonu może nie być. Z powodu wirusa. Chciałbym się mylić. "Sukcesja" przy drugim oglądaniu nadal wciąga. Uwielbiam te dialogi, urywane. Brzmi to naturalnie i wymaga uwagi. Chyba że się z lektorem ogląda, co czasami z lenistwa robię. Zresztą, cała fabuła jest soczysta. Fantastyczny serial. A muzykę z czołówki mam ustawioną jako dzwonek. :) https://www.youtube.com/watch?v=d2KeCQm4-PE
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
KS 


Posty: 425
Wysłany: 2020-08-08, 11:40   

Muzyczka zajebongo, jak cały serial zresztą :)
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13412
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-08-08, 14:37   

Romulus napisał/a:
Wprawdzie ten serial jeszcze trwa, ale zapewne w tym roku trzeciego sezonu może nie być. Z powodu wirusa. Chciałbym się mylić. "Sukcesja" przy drugim oglądaniu nadal wciąga.


Nie ma żadnych szans na trzeci sezon w tym roku.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8034
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-10, 11:13   

Romulus napisał/a:
Ktoś już próbował drugi sezon "Umbrella Academy"?


Pół sezonu za mną i jakoś tego jeszcze nie dekoduję. Nie ma świeżości pierwszego sezonu, oglądam tak trochę z rozpędu. Można, ale nie trzeba.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19870
Wysłany: 2020-08-10, 16:31   

Obejrzałem finał pierwszego sezonu "Perry Masona". Powstanie sezon drugi, co mnie cieszy. Choć pierwszy stanowi zmakniętą całość, to jest sprawa zostaje wyjaśniona, choć może nie tak, jak większość oczekiwała. Świetna produkcja. Zastanawiałem się, jak wypadłby w tej roli Robert Downey Jr., który pierwotnie miał zagrać główną rolę. I produkował ten serial razem z żoną. Niestety, nie mógł i zastąpił go Matthew Rhys, który wypadł znakomicie. Jak pisałem wcześniej, ten serial ma klimat i styl czarnego kryminału, ale wolno rozwijającą się fabułę, co może niecierpliwić spragnionych szybkiej akcji i szokujących twistów. Nie ma tu tym podobnych rozwiązań. W zasadzie dosyć szybko sporo się wyjaśnia. Książek, na których jest oparty nie czytałem. Ale pierwszy sezon wyglądał na coś w stylu origin story. Główny bohater jest na początku prywatnym detektywem, cienko przędzie, dopiero z czasem rzeczywistość zmusza go do rozpoczęcia praktyki prawniczej. Osiem odcinków, stylowa, wolna, ale konsekwentna fabuła. Ma ta produkcja sporo smaku i czekam na drugi sezon.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 425
Wysłany: 2020-08-10, 17:53   

Jakoś nie mam przekonania, by do tego przysiąść. W mrokach komuny czytałem chyba ze dwie książki Gardnera z Perry Masonem i pamiętam tylko, że to letnia zupka była, a bohater to bardziej z tych, co "bułkę przez bibułkę". Miał ten Gardner pecha, bo wcześniej połknąłem sporo Chandlera i Hammetta, więc ten bidulek nijak nie mógł mi zaimponować. Tyle z pamięci, ale może za surowy w ocenie jestem.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1380
Wysłany: Wczoraj 20:12   

Perry Mason bardzo mi się podobał, ale ma bardzo długą ekspozycję (3 odcinki, z czego po drugim miałam dłuższą przerwę, i gdyby nie sympatia do Rhysa po The Americans, pewnie dałabym sobie spokój). Ale reszta jest bdb. Całe szczęście, że dostali przedłużenie.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,58 sekundy. Zapytań do SQL: 13