Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
dworkin 


Posty: 3257
Wysłany: 2018-02-11, 12:05   

Stry Ork napisał/a:
Inaczej. Cała koncepcja sezonu jest od samego początku spieprzona (...)

Właściwie to tak samo, bo ta żałość wyszła dopiero w ostatnim odcinku. Czy dałoby się jednak wymyśleć dla niego takie wyjaśnienie, które zamknęłoby całość zgrabnie?
  
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11811
Skąd: -inąd
Wysłany: 2018-02-11, 14:16   

Lepszy od głupich wyjaśnień jest ich brak.

Czy muszę wypunktować wszystkie "żałości" obecne także poza ostatnim epem, abyś je Pan łaskawie zauważył? :lol:
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17634
Wysłany: 2018-02-13, 06:21   

"Star Trek Discovery" - spaprany finał pierwszego sezonu. Jakby nagle scenarzystom przypomniało się, że to jednak "Star Trek" więc musi być przypał i jakaś żałosna, rzygawiczna wręcz, dydaktyka dla półgłówków (nawet nie jest mi przykro w stosunku do fanów "oryginalnego" ST). Zabrakło odwagi. Może zabrakło wizji. Zaskoczony byłem tym z jakim zażenowaniem oglądałem ostatni odcinek pierwszego sezonu.

"McMafia" - w tym przypadku finał pierwszego sezonu poprawił nieco dotychczasowe wrażenie. Było bardziej dramatycznie i emocjonująco. Pole do kontynuacji jest, ale czy jest po co ją robić? Można łatwo przewidzieć, co będzie dalej: droga w dół. Świetna obsada, duży rozmach, czasami szwankowała fabuła, ale to dobry serial.

"Tu i teraz" - nowy serial napisany przez Alana Balla dla HBO. Będzie to raczej obyczajowa opowieść o rodzinie wielorasowej i kulturowej. W rolach głównych Tim Robbins i Holly Hunter. Pierwszy odcinek specjalnego apetytu nie narobił na resztę, ale nie zaszkodzi obejrzeć jeszcze kilka lub cały sezon.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 3050
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-02-13, 09:46   

Romulus napisał/a:


"Tu i teraz" - nowy serial napisany przez Alana Balla dla HBO. Będzie to raczej obyczajowa opowieść o rodzinie wielorasowej i kulturowej. W rolach głównych Tim Robbins i Holly Hunter. Pierwszy odcinek specjalnego apetytu nie narobił na resztę, ale nie zaszkodzi obejrzeć jeszcze kilka lub cały sezon.



jeszcze jeden kieliszek dobrego koniaku, albo lampka wybornego wina ...

popatrzyłem pół-okiem - w sumie chciałem obaczyć jak się trzyma HH, ale mało interesująco wyglądało

West World II - wygląda na jakąś pętle czasową :) - czyżby korpo pozamiatała wszystko i włączyła grę od nowa ? W każdym bądź razie w zajawce są wszystkie postacie z 1.
 
 
Trojan 


Posty: 3050
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-02-14, 09:59   

Romulusie - wczoraj przypadkowo zahaczyłem o punkt NC+ w sprawie M-Room, gadu-gadu i facet mi powiedział że mają teraz w promocji nowe dekodery superduperextranetowocyfrowe 1TB które bezpośrednio się łączą (oczywiscie przez domowego neta wifi) z HBO-GO i innymi platformami TV (oczywiście bez NetF).

używasz właśnie tego?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17634
Wysłany: 2018-02-14, 10:27   

Nie pamiętam jak się mój dekoder nazywa. Ale ma wi-fi. :) Dzięki temu z "poziomu" dekodera (i umowy :) ) łączę się z HBO GO. Pojemności nie pamiętam, pewnie ma mniejszą, bo dostałem go przy podpisywaniu umowy ponad rok temu. Mimo to, jeśli chodzi o nagrane programy to rzadko dociągam do 30 procent pojemności. :) Pewnie musiałbym być chory i niezdolny do oglądania, aby się przejmować tym, że mi nagrania się w pamięci nie zmieszczą. :) Zatem podejrzewam, że ten terabajt objętości wystarczy ci aż nadto.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
Trojan 


Posty: 3050
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-02-14, 10:55   

1TB spokojnie starcza - mam stareńkiego PRV bodaj z 500 gb.
bardziej mnie interesuje dostęp do serwisów www przez dekoder - podobno też jest dostęp do serwisów innych TV (nie tylko hbo go) które są w ofercie C+ i mają takie serwisy.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17634
Wysłany: 2018-02-16, 20:34   

"Homeland" - 7 sezon, nieźle. Nie spodziewałem się, że ten serial dociągnie tak daleko. I nadal nieźle sobie daje radę. Wydarzenia z 6 sezonu mocno przedefiniowały fabułę. Początek 7 sezonu zwiastuje zmagania głównej bohaterki z nową rzeczywistością polityczną. Prezydentem jest kobieta, którą wydarzenia z 6 sezonu mocno zmieniły. Ameryka wygląda trochę jak Polska PiS - łamanie praw obywatelskich, autorytarne rządy. Tyle że bardziej podkręcone dla zwiększenia dramatyzmu. Nie jest jasne, jak potoczą się wydarzenia z 7 sezonu, zatem jest spora zachęta, aby oglądać dalej, zwłaszcza że wszystko gra i śpiewa aż miło.

"The Resident" - po 4 odcinkach ten serial zyskuje w moich oczach. Może jest trochę uładzony, ale jak na serial medyczny oferuje to, co na początku oferował "ER" ("Ostry dyżur"): trochę realizmu. Nie ma już łzawych historii łamiących serce. Nie tak, jak w "Grey's Anatomy". Dla przykładu: bohaterowie w 3 odcinku ratują z poświęceniem życie jednej z kontraktowych pracownic szpitala. Problem w tym, że jest ona nielegalną imigrantką. Nie obejmuje jej ubezpieczenie. Oczywiście, ci "dobrzy" chcą jej pomóc wbrew wszystkiemu. Można to zrozumieć. Szlachetne. Zgodne z etyką zawodu. Ale takie pomaganie kosztuje. Pacjentka bez ubezpieczenia, z długotrwałą perspektywą rehabilitacji będzie kosztowała szpital 2 miliony dolarów. Ale kto by się tym przejmował, prawda? Ci "źli" muszą. A kiedy "dobrzy" wygrywają to ma to swoje konsekwencje. Bo rachunki za leczenie nie zostaną opłacone z dobrego serca. Zatem w kolejnym odcinku dochodzi do cięć budżetowych, niekompetentna pielęgniarka przyjmuje pacjentów i jeden z nich umiera, choć łatwo można było mu pomóc. Inni pacjenci też zapłacą swoim zdrowiem za to, że "dobrzy" byli dobrzy. Serial trochę popowo podchodzi do tego problemu, ale jest w tym przyjemna dawka realizmu. Tak samo, jak podkradanie pacjentów z rakiem do prywatnej kliniki i podrzucanie ich ponownie do szpitala, kiedy leczenie przestaje być opłacalne. I tak dalej. Mimo że jest to pop, to dawka realizmu jest na tyle "przyjemna", że serial może ostać się na antenie (Foxa) i ma szansę trochę otworzyć oczy Amerykanom.

"Mozart In The Jungle" - powrót serialu z 4 sezonem. Całkiem udany. W zasadzie, to serial ten nie potrzebuje żadnej ciągłości fabularnej. Mimo to, zachowuje ją. Do tego nadal pozostaje bezpretensjonalnie uroczy i stawia na rozwijanie postaci. Przyjemna, odprężająca rozrywka. https://www.youtube.com/watch?v=wiNDPi3mP6A
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1154
Wysłany: Dzisiaj 10:30   

Jeśli chodzi o serialowy Modyfikowany węgiel, jestem na nie. To, co scenarzyści wyprawiają od 7 odcinka w górę, powinno być karalnym gwałtem na literackim pierwowzorze. Kawahara to w tym wariancie siostrzyczka Kovacsa, która jest o niego zabójczo zazdrosna, a cały ten wątek został poprowadzony w sposób skrajnie absurdalny. Aha, Takeshi ma romans z Quell. Jeśli jeszcze nie widzieliście - nie polecam.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6700
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: Dzisiaj 11:37   

Samo odchylenie od literackiego pierwowzoru to średni zarzut.
_________________
W związku z cięciami budżetowymi światełko na końcu tunelu zostało wyłączone. Przepraszamy za niedogodności.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1154
Wysłany: Dzisiaj 12:05   

Samo tak, ale takie już nie. Bo to zarżnięcie utworu i głównego bohatera oraz zmienienie czarnego cyberpunkowego kryminału w jakąś groteskową telenowelę.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3146
Skąd: Łódź
Wysłany: Dzisiaj 13:13   

Ja zaś, jeśli chodzi o serialowy Modyfikowany Węgiel - jestem jak najbardziej na tak. Może dlatego, że nie czytałem pierwowzoru.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Cintryjka 

Posty: 1154
Wysłany: Dzisiaj 15:14   

Zapewne;)
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,49 sekundy. Zapytań do SQL: 13