Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2017-12-24, 09:18   

Dlaczego? Dziarski, dziki zawodnik. Chłopak z werwą, który sam jeden potrafi rozruszać akcję.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11925
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2017-12-24, 11:54   

Trojan napisał/a:
Widziałem kilka odcinków last kingdom - dobre, aczkolwiek Uther z lekka przegięty.


"Pacz" Pan dalej, to wnet się przekonasz, iżeś w błędzie. A serial w miarę rozwoju akcji coraz ciekawszy :-P


Romulus napisał/a:

Do "Runaways" podchodziłem, ale zgasiły mój zapał recenzje.

Nie dam rady obejrzeć serialu z nastoletnimi bohaterami.



1. A niby któreż to recenzje? --_-

2. "Stranger Things"... Makao i po makale :-P
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2017-12-24, 12:23   

"Stranger Things" oferuje coś więcej, niż tylko nastoletnich bohaterów. Kontekst fabularny jest równie ważny, jeśli nie ważniejszy dla niektórych. W "Runaways" chyba tego nie ma.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11925
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2017-12-24, 13:27   

Chyba... Czyli wyciągnąłeś Pan wniosek na podstawie tego, czego nie wiesz :-P
Otóż "Runaways" oferuje więcej, niż tylko nastoletnich bohaterów. Ich rodzice są znacznie ciekawsi :-)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2017-12-24, 15:31   

ASX, ale czy poza fajniejszymi od nich rodzicami jest tam coś więcej, niż kolejny familijny serial dla młodzieży? Czy jest mrok, brutalna przemoc i perwersyjny seks? Bo jeśli nie, to nie mam czego w tym serialu szukać. :) I nie wyjeżdżaj z tekstem, że w "Stranger Things" tez nie ma. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7481
Wysłany: 2017-12-24, 16:26   

Czemu?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7481
Wysłany: 2017-12-25, 14:04   

The Expanse
Pierwszy sezon był bardzo dobry, ale drugi jest jeszcze lepszy. Zwłaszcza jeśli idzie o wizualizację i klimat kosmicznego sf. Fabuła też zupełnie niezła, ma mocne momenty, niemniej żaden to rekord świata. Oglądałem z niekłamaną przyjemnością. Chociaż na marsjańską super-duper wytrenowaną żołnierkę z oddziałów specjalnych wybrano zdecydowanie zbyt pulchną i pozaokrąglaną laskę.
9/10

Marseille
Po dwudziestu latach, mer Marsylii postanawia odejść z polityki namaszczając młodego, głodnego władzy i sukcesów następcę. Ten niespodziewanie, przed samymi wyborami wywija voltę i robi sobie z dotychczasowego patrona wroga, który w tej sytuacji postanawia wystartować jeszcze raz. Przez osiem odcinków obserwujemy brudną grę, w którą miesza się wszystko i wszystkich. W tle dzisiejsza Marsylia/Francja i jej problemy z korupcją, przestępczością, imigrantami, itp, itd. Wystartowałem z optymizmem bo Marsylia i Depardieu i w sumie początkowo jakoś to szło. Niestety gdzieś w okolicach 5-6 odcinka oklapłem bo zaczęło jechać Dynastją w sposób przekraczający cywilizowane normy. Komiksowo, mocno monochromatycznie, półamatorsko. Dojechałem do końca bo Marsylia i Depardieu, ale nie polecam.
ps. Dla fanów sporo zgrabnych cycków.
5/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
dworkin 


Posty: 3291
Wysłany: 2017-12-25, 14:36   

Marseille to słabizna, miało być francuskie HoC i z taką nadzieją zacząłem oglądać, ale już w pierwszym odcinku widać było, że coś jest nie tak. Zmusiliśmy się z żoną jeszcze do drugiego, ale to było danie tej produkcji zbyt dużych forów. Depardieu gra, jakby musiał, ale nie chciał. Serialowi na każdej płaszczyźnie brakuje jaj, by doprowadzić sprawę do końca. Prostaczkowe dialogi, brak polotu i co najważniejsze emocji.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2017-12-25, 19:33   

Mogę się podpisać.
Ponoć powstaje sezon 2. Nie wiem po co. Chyba tylko, aby zmazać winy z sezonu 1. Ale nie widzę potrzeby. Wystarczy o 1 sezonie zapomnieć. Cycki ładne, ale nic z nich nie wynika. Widziałem ładniejsze.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2017-12-27, 17:35   

Ech, muszę spróbować się zabrać za 10 sezon "Doctora Who". Zwłaszcza że w odcinku świątecznym doszło do kolejnej przemiany, tym razem w kobietę. Aż chce się zobaczyć sezon 11. :)

Tymczasem "The Girlfriend Experience". Drugi sezon był nieudany. Pomysł, aby fabułę podzielić na dwa równoległe wątki - nie miał większego sensu. Tak samo ich prowadzenie. Bez sensu i z przewidywalnym zakończeniem (mniej przewidywalnym w tej drugiej historii, z byłą kochanką, która została objęta programem ochrony świadków - ale i tak był przekombinowany). Generalnie wielki ziew. Nawet sceny seksu w pierwszym wątku - dosyć odważne - nie ratowały fabuły.

"Knightfall" po 3 odcinkach to jest żelazny kandydat na najgłupszy serial 2017 r. Oglądam dla beki. Mogliby zrobić z tego jakieś fantasy, ale nawet i wtedy raziłaby toporność scenariusza.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3639
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2017-12-28, 13:37   

A ja jestem bardzo usatysfakcjonowany niemieckim "Dark" na Netflix. Dobrze zagrane i inteligentnie pomyślane. Punkt wyjścia wydawałoby się już był, bo zaginieni chłopcy, elektrownia przy małym miasteczku, jakieś obyczajowe wątki, a z odcinka na odcinek robi się z tego coraz lepsze i ciekawsze sf, aż po bum w finale. I już wiadomo, że będzie drugi sezon.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2017-12-29, 17:10   

"Black Mirror" - bardzo dobry sezon czwarty. Brakowało mi czegoś tak nostalgicznego, jak odcinek czwarty z sezonu trzeciego. Ale nie można mieć wszystkiego, a Charlie Brooker chyba się nie powtarza. Sześć bardzo dobrych odcinków, choć np. w czwartym trochę mi szwankowało to, jak bohaterowie wpadli na rozwiązanie. Jednak to były detale. Fajny odcinek szósty, który sklada się z trzech historii. I tu również, jak wcześniej, zakończenie trochę typowe. Nie ma się jednak co czepiać. Każdy z tych odcinków oglądałem z przyjemnością. Trochę nawiązań do wcześniej wykreowanych światów. Doskonała obsada. Zdjęcia bez zarzutu - widać, że nie żałowano na scenografię i efekty, mimo braku "wodotrysków". Czekam na sezon piąty. W zasadzie Charlie Brooker pobił klasykę - ekranizacja opowiadań Dicka pt. "Electric Dreams" (którą muszę wreszcie obejrzeć do końca) nie mogła być konkurencją dla "Black Mirror", w którym dickowski klimat można znaleźć bardzo często.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-03, 08:06   

"McMafia" - bardzo dobry początek nowego serialu BBC. Wykonanie stoi na najwyższym poziomie, zatem liczę, że w dalszych odcinkach (łącznie ma ich być dziewięć), fabuła nie obniży lotów i sprosta wykonaniu. Choć i tak jest nieźle. Akcja koncentruje się wokół rodziny rosyjskich miliarderów na wygnaniu w Londynie. Głowa rodziny (formalnie) jest pozbawionym ikry, złamanym pijakiem tęskniącym za Rosją. Jego brat to prężny "biznesmen" walczący o wpływy w Rosji. A główny bohater to syn tego pierwszego. Nie jest związany z rodzinnymi biznesami. Wychował się od małego w Anglii, chodził do angielskich szkół, firmę zbudował w oderwaniu od rodziny i bez kapitałowych z nią powiązań. Tymczasem w Rosji dochodzi do zamachu na tamtejszego bossa powiązanego z Kremlem. Odbije się to na bohaterze i reszcie jego rodziny: https://www.youtube.com/watch?v=OfU0a-b6Iqs
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 3262
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-03, 09:29   

Romulus napisał/a:
Nie jest związany z rodzinnymi biznesami. Wychował się od małego w Anglii, chodził do angielskich szkół, firmę zbudował w oderwaniu od rodziny i bez kapitałowych z nią powiązań.


//mysli
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-03, 17:52   

Trojan napisał/a:
Romulus napisał/a:
Nie jest związany z rodzinnymi biznesami. Wychował się od małego w Anglii, chodził do angielskich szkół, firmę zbudował w oderwaniu od rodziny i bez kapitałowych z nią powiązań.


//mysli

Rozwiniesz? :-P Bo nie wiem, o co biega.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-05, 17:37   

"The Orville" - dociągnąłem ci ja do finału. Dzięki polskiemu Foxowi. Nie wiem nadal co ludzie widzą w tym serialu. Ale w pewien sposób jest to fenomen. Jest bowiem bardziej "Star Trekowy" niż "Star Trek: Discovery". Nie wiem, czy choć raz się roześmiałem w trakcie sezonu. Może się uśmiechnąłem. Może humor jest dla mnie zbyt subtelny? Wracając do "startrekowatości", to jest to taki "Star Trek", jaki mógłby powstać w latach 90-tych XX wieku, może jeszcze na początku lat zerowych. Niszowy, przeznaczony wyłącznie dla fanów. To, że porusza jakieś aktualne problemy (tożsamość płciowa itp.) to za mało, aby fikać i skakać z okazji każdego odcinka. Jest nudny, jak wszystkie "Star Treki" bez Patricka Stewarta. I tyle.

"Archiwum X" - pierwszy odcinek nowego sezonu, już sam nie wiem którego. 10? 11? Sam nie wiem co myśleć. Oglądam tylko z sentymentu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4260
Wysłany: 2018-01-06, 09:53   

ASX76 napisał/a:
"Magicians" - serial z jajem, który bezpardonowo burzy/gwałci słitaśne fantastyczne schematy. Jestem w trakcie drugiego sezonu i czuję "bluesa" //spell Oczywiście Fidel Castro nie trawi tej produkcji o czym zapewne nie omieszka nam po raz kolejny przypomnieć ;)
Augustusie, Sab... A jak tam Wasze wrażenia? :-P


"Magicy" mnie bawili. Pierwszy sezon o wiele bardziej niż drugi, który miejscami dłużył się niemiłosiernie, ale i tak mam zamiar oglądać dalej.

Dzisiaj obejrzeliśmy z małżonkiem pierwszy odcinek "Korony królów". Dawno się tak nie uśmiałam :mrgreen:
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Trojan 


Posty: 3262
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-06, 13:03   

Romulus napisał/a:


"Archiwum X" - pierwszy odcinek nowego sezonu, już sam nie wiem którego. 10? 11? Sam nie wiem co myśleć. Oglądam tylko z sentymentu.


Oglądasz bo jesteś uzależniony, a uświadomienie tego sobie to pierwszy krok do wyjścia z nałogu.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7481
Wysłany: 2018-01-06, 13:43   

Ciężko o bardziej gówniany serial
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3262
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-07, 19:27   

Taboo - wczoraj był na hbo maraton, to wzięlismy w nim udział.
Bardzo dobry, choć można mieć kilka ale. Hardy Tomek gra jak zawsze, ale dla mnie "najlepszą" postać odgrywa Jonathan Pryce ( sirSS). Klimatycznie z nieglupia intygą, wizualnie bardzo porządnie, Lądek Zdr. uroczy.
8/10 - dałby może i więcej gdyby zakończenie było bardziejsze.

PS. Jerzy 4 całkiem zabawny.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6769
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-01-08, 21:04   

ASX76 napisał/a:
"Belfer 2" - najsłabszym elementem jest fabuła, choć z drugiej strony dzięki wielu urozmaiceniom historia wypada znacznie ciekawiej od opowieści zaprezentowanej w pierwszym sezonie, aczkolwiek pod warunkiem, że przymknie się oko na pewne dziury logiczne/nieprawdopodobieństwa, nieścisłości, naciąganie... Nierzadko zdarza się by produkcja made in Kaczystan miała dobre dialogi, a tu proszę bardzo... No i, co nie mniej ważne, nie ma pieszczenia się z bohaterami, a i zaskakujących siurprajzów nie brakuje...


Belfer 2 drinking game:

Oglądamy w skupieniu. 20 minut przed końcem ósmego odcinka opierdalamy na eks zero koma siedem na łeb żeby się znieczulić. Wygrywa ten, kto przy napisach końcowych będzie miał na ryju mniejsze łodafak //orc Serio, końcówka pasuje do reszty mniej niż moszna do Cate Blanchett. Poczułem się trochę jakby na kwadrans przed końcem Ani z Zielonego Wzgórza operator podmienił taśmę na 120 dni Sodomy - albo, co gorsza, na odwrót. Powiedzieć że scenarzyści wypieprzyli się o własne sznurowadła to nic nie powiedzieć. Krużwa, a mogło być tak ładnie --_-
_________________
W związku z cięciami budżetowymi światełko na końcu tunelu zostało wyłączone. Przepraszamy za niedogodności.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5405
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2018-01-09, 10:56   

Pierwszy odcinek nowego sezony Dirka Gently'ego //panda
To jest tak dobre że brakuje mi skali //bum
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-09, 21:12   

Również zacząłem oglądać 2 sezon. Ale aplikuję sobie jeden odcinek dziennie. Bo nie będzie trzeciego sezonu. :(
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 3262
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-09, 21:53   

Czytaliście? Kiedys to czytałem - zainspirowany Autostopem i jakoś wrażenia nie zrobiło.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4499
Wysłany: 2018-01-09, 22:28   

Czytaliśmy. Te dwie rzeczy, które u nas wydano. Serial opowiada zupełnie inne historie. I jest kapitalny.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-11, 07:57   

"Lovesick" - trzeci sezon był sympatyczny, ale widać już, że serial się wypalił. Wydarzyło się wszystko, co mogło i miało się wydarzyć i twórcom brakowało pomysłu, jak popchnąć to dalej. Pod koniec sezonu było jakieś przyjemne ożywienie związane z Lukiem, ale to było za mało, aby rozruszać serial. Przy tym sympatyczność to za mało i bez świetnego i świeżego humoru z poprzednich sezonów - choć głównie pierwszego - postacie stają się sztuczne i nużąco niedojrzałe. Zatem jeśli miałby powstać sezon czwarty, to po solidnym odświeżeniu pomysłów. Bo bez tego strach się bać. https://www.youtube.com/watch?v=eggOiXsTX9U
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-13, 13:31   

No tak, w końcu nadszedł ten dzień stycznia 2018 r. Zabrakło mi odcinków 2 sezonu "Holistycznej agencji detektywistycznej Dirka Gently'ego". :cry: A najgorsze jest to, że nie będzie sezonu trzeciego. Nie będę się rozpisywał. W tej krótkiej recenzji napisano wszystko: http://dzikabanda.pl/rece...-trip-recenzja/ Jeśli ktoś jest zainteresowany, to na Netflixie można znaleźć całość. Warto, choć to specyficzny serial, z pewnością nie dla wszystkich - czego potwierdzeniem jest nie zamówienie 3 sezonu.

"Comedians In Cars Getting Coffee" - na Netflixie wylądowało to z początkiem roku. Bardzo fajny program prowadzony przez Jerrego Seinfelda. Format jest prosty: Jerry Seinfeld w jakimś klasycznym lub zabytkowym samochodzie podjeżdża po swojego gościa, jadą na kawę, lunch i gadają swobodnie. Każdy odcinek trwa po ok 15 minut. Wcześniej widziałem kilka na YouTube i mi się spodobało. Program już się chyba skończył. A Netflix zaczął współpracę z Seinfeldem i dzięki temu są dostępne 4 sezony. Polecam, odprężające. Próbka: https://www.youtube.com/w...KfDzNM4OQEZf5J0 Większość odcinków można chyba znaleźć na YouTube.

Netflix zaczął również współpracę z Davidem Lettermanem, czego efektem jest nowy program tegoż "My Next Guest Needs No Introduction". W pierwszym odcinku Letterman rozmawia z Barackiem Obamą. Bardzo ciekawie. Na przeciwnym biegunie niż jego program w telewizji. Kolejnym gościem ma być George Clooney. https://www.youtube.com/watch?v=ctBVhyZxXYY
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17801
Wysłany: 2018-01-13, 18:46   

"The Chi" - nowy serial stacji Showtime. Nie ma głównego bohatera, fabuła koncentruje się wokół kilku postaci. A akcja osadzona jest w "czarnej" części Chicago. Niezłe wątki obyczajowe okraszone są wątkami "problemowymi", rasowymi, doprawione przemocą. Pierwszy odcinek zapowiada realizm jak z "The Wire". Jestem bardzo zainteresowany tym, jak się to dalej rozwinie. https://www.youtube.com/watch?v=A8h-Hp0uRu4
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 3262
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-15, 10:20   

Belfer 2 odc.1-3
o ile pierwsza seria trzyma się blisko realizmu "Polskiego" o tyle druga wykonała wielki skręt w kierunku "magicznego"
cały drugi odcinek - akcja w szkole (cały odc. 2) jest mocno absurdalna / megapancerne szyby/milicja/AT/gaśnica/konan/itd , że się z deka odechciewa

o ile pierwszy Belfr sprawiał wrażenie starannie przygotowanego pomysłu scenariusza o tyle drugi wygląda na szybką robotę celem odcinania kuponów - obaczymy czy dotrwam dalej.

ps. plusik za znane okolice
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6769
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-01-15, 10:36   

Wait for it. Sezon trzyma nawet niezły poziom, ale na trafienie brązowym promieniem z nieba w ostatnim odcinku nic nie jest w stanie Cię przygotować. Ja zużyłem roczny zapas odplamiacza do mózgu żeby się tego pozbyć - bezskutecznie. Powinni dać sobie spokój po pierwszym sezonie.
_________________
W związku z cięciami budżetowymi światełko na końcu tunelu zostało wyłączone. Przepraszamy za niedogodności.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,53 sekundy. Zapytań do SQL: 13