Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bieganie
Autor Wiadomość
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6513
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-09-10, 12:46   

Nadchodzi start na 10 km. Od ostatniego wpisu minęły 3 tygodnie i 1 dzień, 19 treningów, 274 km, 21 h 18 min. Zaliczyłem dwa treningi, które dały mi potężnego kopa, szczególnie ostatni w czwartek - 3 x 3,2 km w tempie progowym (wyszło po ~4 min/km) z przerwą 2 min w truchcie i czuję, że jeśli nie zepsuję, to w przyszłą niedzielę 40 min na 10 km paść musi. A może nawet i 39 min. Ten tydzień to będzie lekkie luzowanie - dwa akcenty zamiast trzech i odrobinę mniejszy kilometraż, żeby w niedzielę wystrzelić. Wszystko powyżej 40:30 uznam za porażkę, wszystko powyżej 40 min uznam za słaby wynik. Muszę tylko pamiętać, żeby pierwsze 2 kilometry pokonać nie za szybko, 4:00-4:03 min/km będzie odpowiednie, bo wiem, że ostatni kilometr potrafię pobiec w granicach 3:40 i ewentualne "straty" z początku da radę wtedy odrobić. A jeśli zacznę za szybko, to od 6-7 km będę się bronił. Dobrze, że pogoda zapowiada się biegowa - poniżej 20 stopni, raczej bez deszczu, lekkie zachmurzenie i trochę wiaterku. Warunki może nie idealne, ale bardzo dobre. Trasa częściowo będzie prowadziła tymi samymi ulicami, co podczas wiosennego półmaratonu i już wiem czego się spodziewać.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6513
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-09-17, 12:35   

7. TOP Auto Białystok Biega - 10 km

Zawody na 10 km. Czas 38:20 brutto, miejsce 30. Open, miejsce 11. M20.
Start - ustawiłem się trochę za daleko z tyłu i początek był szarpany, z omijaniem wolniejszych biegaczy i biegaczek, czasami było zwolnienie, żeby wcisnąć się w lukę i nagłe przyspieszenie, żeby wyprzedzić maruderów. Po ok. 500 m było już na tyle szeroko i stawka się rozciągnęła, że biegnąc po zewnętrznej miałem swobodę. Trochę czasu straciłem, ale później cały dystans trzymałem równe tempo i po kolei wyprzedzałem dużą liczbę zawodników, którzy zaczęli za szybko.

Pierwszy km w 4:03, drugiego nie złapałem, więc tempa nie znam, ale na trzecim kilometrze było łączny czas to 12:03 (idealnie w planie), średnie tempo tego kawałka to 3:58. Tutaj było lekko pod górkę i w zależności od samopoczucia miałem trzymać tempo lub przyspieszać. Czułem się dobrze i lekko przyspieszyłem, czwarty kilometr wpadł w 3:55 - data sport podaje mój czas po 4 km 16:08, ale to czas brutto, na ten moment miejsce open 43.

Kolejne kilometry trochę bez historii - 3:46, 3:41, 3:47 (tutaj chyba była woda, i mogłem odrobinę zwolnić, żeby trochę się napić), 3:48 (spora część to podbieg na Świętojańskiej.
Od tego momentu pocisnąłem - 3:41 i ostatni kilometr w 3:26. Na tym odcinku wyprzedziłem ok. 6 osób, ale moje tempo było dużo wyższe od nich i właściwie tylko jedna osoba trochę ze mną walczyła, ale po ok. 50 m już odpuściła. Czas w garminie to 38:13 i jest on bliższy prawdy, ale cóż zrobić, organizator powiedział, że pierwsze 50 miejsc będzie miało brany czas brutto i tego nie zmienię.

Po biegu jeden facet spytał mnie o bieg i powiedział, że na ostatnim kilometrze to ja musiałem go wyprzedzić, bo tak cisnąłem. Miło coś takiego usłyszeć.

Po cichu liczyłem na dojście do 39 minut, wyszło 38:20, gdybym na początku się nie musiał przeciskać i pobiegł trochę odważniej, to pewnie byłaby szansa nawet na ok. 38 minut. No nic, zobaczę po półmaratonie, może pobiegnę jeszcze w listopadzie jakąś dyszkę. Jak nie, będzie pierwszy cel na wiosnę.

Endomondo przy okazji wyznaczył moje nowe rekordy:
1 km - 3:14 min (w liceum biegałem trochę szybciej)
Test Coopera (12 min) - 3,34 km
5 km - 18:16

Na razie pan Daniels się sprawdza. Teraz muszę przemyśleć październikowy cel na półmaraton - miałem rozprawić się z 1:30, z wyniku na 10 km mogę myśleć nawet o wyniku 1:25 - tempo ok. 4:00 min/km. Muszę to przemyśleć.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13