Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
PiSsOff
Autor Wiadomość
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6555
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-17, 10:18   

Marzenia dworkina
dworkin napisał/a:
No ale z pelnej wypowiedzi Macierewicza wynika chyba, ze teraz wezmiemy Black Hawki, a na przyszlosc zaczniemy budowac z Ukraincami wlasny smiglowiec, na bazie doswiadczen obu panstw. Nikt nie jest przeciez az tak naiwny, by wierzyc, ze moze chodzic o budowe helikoptera na dzis


Kontra rzeczywistość:
Cytat:
Produkcja polsko – ukraińskiego śmigłowca okazała się mrzonką. MON nie prowadzi na ten temat rozmów z Ukrainą – przyznaje wiceminister obrony Bartosz Kownacki.

http://www.rp.pl/Rzad-PiS...Ukraincami.html

Rozważana była co najwyżej wspólna modernizacja poradzieckich zabytków, ale też jej nie będzie.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-17, 11:56   

toto, niedługo TVN będzie Cię zapraszał jako specjalistę do bloków publicystcznych.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6555
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-17, 18:08   

Nie stać ich. 8)
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
dworkin 


Posty: 3171
Wysłany: 2017-06-17, 21:23   

Chciałem tylko wspomnieć, że... http://www.rp.pl/Dane-gos...-dochodach.html

Cytat:
Przeciętny dochód 20 proc. najbiedniejszych gospodarstw domowych wyniósł 557 zł na osobę. To wciąż niewiele, ale aż o 22 proc., czyli o 100 zł, więcej niż rok wcześniej – wynika z najnowszej edycji badań budżetów gospodarstw domowych przedstawionych przez GUS. Tak mocny wzrost to oczywiście efekt programu 500+, w ramach którego do rodzin mniej zamożnych dodatki trafiają już od pierwszego dziecka (...)

Zresztą to niejedyny wskaźnik obrazujący mniejsze rozwarstwienie. Jak wyliczył GUS, w gospodarstwach najzamożniejszych skumulowanych było 39 proc. dochodów całej badanej zbiorowości gospodarstw domowych (jak wynika z szacunków „Rz", to ok. 703 mld zł), czyli o 1,7 pkt proc. mniej niż w 2015 r. Za to skumulowany udział w dochodach 20 proc. rodzin pozostających w najgorszej sytuacji wzrósł do 7,5 proc. (ok. 135 mld zł) z 6,6 proc. rok wcześniej.

Dosyć istotnie zmniejszył się także współczynnik Giniego, który mierzy nierówności społeczne pod względem rozkładu dochodów. Co ciekawe, jeśli wyliczenia dla Polski przełożą się także na proporcjonalne obniżenie się tego wskaźnika wyliczanego w sposób zharmonizowany dla krajów UE, to mamy szansę pod tym względem poprawić swoją pozycję w Unii i być w lepszej sytuacji niż Niemcy i Francja.




Czyli za PiS, dzięki 500+ zeszliśmy do średniego poziomu nierówności w UE.

------

A na koniec słowa Sierakowskiego sprzed dwóch dni w TOK FM:
Sławomir Sierakowski napisał/a:
Jeśli te dwa naprawdę spektakularne przedsięwzięcia, czyli pierwszy gigantyczny transfer socjalny 500+ i drugi – to, co się nikomu nigdy nie udało, a zawsze zostało ogłaszane – czyli program mieszkaniowy, jeśli to zostanie wdrożone w życie (…) no to moim zdaniem mamy delegitymizację III RP, tzn. mamy rzeczywiście kompromitację. Bo to oznacza, że spiskowa teoria dziejów, podstawowa PiS okaże się po prostu prawdziwa (...) Ale naprawdę Kaczyński będzie mógł wyjść do ludzi i powiedzieć: Oni wam nie dali, bo wam nie chciel dać, ja przyszedłem i od razu to znalazłem w budżecie.

To uczucie, gdy arcylewak potwierdza wszystko, o czym myślałeś od dawna.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-18, 00:30   

Biedny dworkin
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6555
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-18, 07:17   

Moje odczucia są dużo bliższe temu, co mówi Zandberg: http://magazyn.wp.pl/arty...a-pis-u-pytania

O ile 500+* i minimalna stawka godzinowa (nie została przypadkiem uchwalona przez poprzedni parlament?) to kroki w dobrym kierunku, o tyle reszta działań prosocjalnych to tylko markowanie. Plus zamordyzm światopoglądowy, społeczny i osuwanie się w kierunku wschodnim, i w końcu niemal nazistowska retoryka zaplecza partii rządzącej mnie odrzucają całkowicie od tej partii.



* mam zastrzeżenia do wykonania, ale nie potępiam całkowicie
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17261
Wysłany: 2017-06-18, 08:56   

Czyli biednym jest lżej. Ale nadal biednie.

toto napisał/a:
O ile 500+* i minimalna stawka godzinowa (nie została przypadkiem uchwalona przez poprzedni parlament?) to kroki w dobrym kierunku, o tyle reszta działań prosocjalnych to tylko markowanie. Plus zamordyzm światopoglądowy, społeczny i osuwanie się w kierunku wschodnim, i w końcu niemal nazistowska retoryka zaplecza partii rządzącej mnie odrzucają całkowicie od tej partii.

Dokładnie tak. Jesteśmy klonami Rosjan, u których biedni mają odrobinę lepiej.

A efekt dzietności 500+
https://oko.press/dziecko-urodzone-dzieki-zachecie-500-kosztuje-budzet-1-mln-404-tys-zl-samorzadowe-in-vitro-44-razy-tansze/
Cytat:
W pierwszym roku programu 500+ (od IV 2016 do III 2017) urodziło się o 16,8 tys. dzieci więcej niż w poprzednich dwunastu miesiącach. Nie jest to może "baby boom", ale wzrost owszem, tyle że państwo wydało na to 23,6 mld. Koszt dodatkowego dziecka wyniósł 1 mln 404 tys. zł. Wspierając in vitro samorządy płacą za jedno dziecko 31,2 tys. To 44 razy mniej

Błagam, tylko bez tekstów, że każde życie jest bezcenne i nawet, gdyby kosztowało 10 mln to byłoby warto. Bo mogę nie wytrzymać ze śmiechu i umrzeć. :mrgreen:

I tych dzieci rodzi się więcej w kraju, który umacnia biedę. W którym nie przybywa miejsc w przedszkolach, tylko "ściska" się dzieci w grupach i na mniejszych powierzchniach. A do tego ich rodzice dalej muszą pracować na śmieciówkach, bo nikt nawet tej patologii końcem kija nie tyka. Przy bankrutującym systemie emerytalnym, bo śmieciówki dobijają i ZUS.

Ale hej, Polacy mają więcej pieniędzy w kieszeniach. Chociaż na VAT państwo się odkuje. :-P
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-18, 12:36   

Korelować te 16,8 tysiąca w stu procentach z 500+ może tylko skończony idiota. 500+ odpowiada może za 15% tej liczby? Ale nie wiem czy nie nadmiernie łaskawie to oceniam. Enyłej, promowanie projektów zwiększających przyrost w sytuacji gdy przeludnienie planety jest coraz większym problemem zamiast zmian systemowych? Tylko dla tępych, krótkowzrocznych buraków.

Biedny dworkin
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
dworkin 


Posty: 3171
Wysłany: 2017-06-18, 17:58   

toto napisał/a:
Plus zamordyzm światopoglądowy, społeczny i osuwanie się w kierunku wschodnim, i w końcu niemal nazistowska retoryka zaplecza partii rządzącej mnie odrzucają całkowicie od tej partii.

Zamordyzm, nazizm, stalinizm... Te słowa nic już nie znaczą. Nikogo już nie ruszają. Zostaly w debacie publicznej nadużyte i straciły swą moc. Gdy je słyszę, nie drga mi mięsień na twarzy. A żeby opisać historycznych i nadchodzacych zbrodniarzy, potrzebne będą nowe, bo w aktualnym słowniku brakuje skali. Esesman z obozu to nazista i kibol ze stadionu to też nazista. Oook.

Swój świat wyciągnąłeś chyba z naTemat Lisa. No ale to uczciwe, bo druga strona swój wyciąga z niezaleznej. Meller niedawno podzielił się smutkiem, że jego zagraniczni znajomi pytali, czy w Polsce panuje demokracja. Być może i oni czytali przedruki z naTemat. Parę lat temu kolegę odwiedziła paczka Holendrów, zaskoczona, że mamy "takie centra handlowe". Najlepsze było jednak ich przekonanie, że po polskich ulicach biegają stada bezpańskich psów. Ale to znowu uczciwe, bo wg wielu Polaków na zachód od Odry panuje niemiecki kalifat, a ulice płoną od zmierzchu do świtu. W tamtym roku miałem okazję sprawdzić - było podejrzanie czysto i spokojnie.

Romulus napisał/a:
Ale hej, Polacy mają więcej pieniędzy w kieszeniach. Chociaż na VAT państwo się odkuje. :-P

To logika z serii: poprawili A, lecz nie poprawili B, więc A się nie liczy. Idealnie wpisuje się jednak w oczekiwania Kaczyńskiego. O problemie dysproporcji dochodowych elity wcześniej prawie nie piskały, a kiedy PiS wprowadził 500+, jego krytyka jest z ich strony miażdząca. Po kolejnym zwycięstwie na pewno im podziekuje.

Romulus napisał/a:
I tych dzieci rodzi się więcej w kraju, który umacnia biedę.

No chyba jednak nie umacnia, skoro zniwelował nierówności w stopniu niespotkanym jeszcze w historii III RP. I nie świadczą o tym słowa jakiegoś janusza dworkina, tylko obiektywne wskaźniki makroekonomiczne. Spadek współczynnika Giniego o 0.2 to krok kosmiczny. 94% dzieci wyszło zza granicy ubóstwa.

toto napisał/a:
mam zastrzeżenia do wykonania, ale nie potępiam całkowicie

500+ to niemal prostacki chwyt wyborczy, ale jak świadczy o Polsce i wcześniejszych rządach, skoro taki banał wystarczył, by wstrząsnąć sceną socjalną i dać PiS zwycięstwo? Z obrazu nakreślonego przez Zandberga jawi się bardzo smutny widok tej sceny, która niczym pustynia wchłonęła jakąkolwiek wodę. Diagnozy Zandberga i Sierakowskiego są bardzo zbieżne.
  
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6555
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-18, 18:24   

Wystarczy mi bagatelizowanie sprawy tortur na komisariacie. Wcześniej za coś takiego poleciałby minister, teraz nic. Plus uprzywilejowanie instytucji KK w ustawie o obrocie ziemią rolną. No i (pro?)rządowe media każde skurwysyństwo kwitujące czymś w stylu "należało się lewakom", "zdychajcie terroryści". I po kolejnej kompromitacji wyskoczysz z tłumaczeniem genialnego stratega, co to go Europa i świat nie rozumieją, a gdyby zrozumieli, to by pierwsi przyklasnęli (patrz Tusk kontra Saryusz-Wolski). Tylko Antek z Mariuszem powoli popychają nas na wschód.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-18, 18:46   

Biedny dworkin
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17261
Wysłany: 2017-06-18, 20:18   

dworkin napisał/a:
toto napisał/a:
Plus zamordyzm światopoglądowy, społeczny i osuwanie się w kierunku wschodnim, i w końcu niemal nazistowska retoryka zaplecza partii rządzącej mnie odrzucają całkowicie od tej partii.

Zamordyzm, nazizm, stalinizm... Te słowa nic już nie znaczą. Nikogo już nie ruszają. Zostaly w debacie publicznej nadużyte i straciły swą moc. Gdy je słyszę, nie drga mi mięsień na twarzy. A żeby opisać historycznych i nadchodzacych zbrodniarzy, potrzebne będą nowe, bo w aktualnym słowniku brakuje skali. Esesman z obozu to nazista i kibol ze stadionu to też nazista. Oook.

Tak uznali mądralińscy, którzy siedzą po knajpach i życie znają ze statusów na Fejsie. Nie ma zamordyzmu? Nie panoszą się polscy naziści? Nie są bici obcokrajowcy? Wpuszcza sie ciemnoskórych do autobusów? Raptem z ostatniego tygodnia doniesienia wskazują, że nazizm i rasizm podsycany przez partię rządzącą mają się w Polsce coraz lepiej. I tylko tchórze, którzy wolą schować głowę w piasek zakrzykują gromko: nie przesadzajcie z tymi terminami! A kiedy będzie można ich używać? Kiedy kobiety zostaną ustawowo zamienione w jałówki rozpłodowe? Władzunia już uważa, że są zbyt głupie, aby kupić sobie tabletki antykoncepcyjne. Zaraz pozbawi ich prawa decydowania o ciąży - już całkowicie. I tak dalej. Ale Polacy! Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało! Jest super, jest super! Nie protestujcie i nie nadużywajcie słów bo się zdeprecjonują. Poczekajcie aż zaczną wywozić "ciapatych" za granicę wbrew ich woli. Ale poczeka, sprawa Amira. Cholera! To czy już można mówić o państwie policyjnym, czy jeszcze może poczekać.

dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
Ale hej, Polacy mają więcej pieniędzy w kieszeniach. Chociaż na VAT państwo się odkuje. :-P

To logika z serii: poprawili A, lecz nie poprawili B, więc A się nie liczy. Idealnie wpisuje się jednak w oczekiwania Kaczyńskiego. O problemie dysproporcji dochodowych elity wcześniej prawie nie piskały, a kiedy PiS wprowadził 500+, jego krytyka jest z ich strony miażdząca. Po kolejnym zwycięstwie na pewno im podziekuje.

Romulus napisał/a:
I tych dzieci rodzi się więcej w kraju, który umacnia biedę.

No chyba jednak nie umacnia, skoro zniwelował nierówności w stopniu niespotkanym jeszcze w historii III RP. I nie świadczą o tym słowa jakiegoś janusza dworkina, tylko obiektywne wskaźniki makroekonomiczne. Spadek współczynnika Giniego o 0.2 to krok kosmiczny. 94% dzieci wyszło zza granicy ubóstwa.

toto napisał/a:
mam zastrzeżenia do wykonania, ale nie potępiam całkowicie

500+ to niemal prostacki chwyt wyborczy, ale jak świadczy o Polsce i wcześniejszych rządach, skoro taki banał wystarczył, by wstrząsnąć sceną socjalną i dać PiS zwycięstwo? Z obrazu nakreślonego przez Zandberga jawi się bardzo smutny widok tej sceny, która niczym pustynia wchłonęła jakąkolwiek wodę. Diagnozy Zandberga i Sierakowskiego są bardzo zbieżne.

Ja widocznie nie jestem lewicowcem. Zresztą, nigdy się tak nie identyfikowałem.
Już jestem wrogiem ludu, bo nie odpuszczam, kiedy ktoś złamie prawo. Mogę być i klasistą. Z dumą będę nosił tę etykietkę.
Bo jednak patrzenie na 500+ tak jak ty to robisz, jest łatwe. Biedni dostali hajs, żyje się im lepiej. Nie ma co pytać i drążyć, skąd ten hajs się nagle wziął. Bo skądś się wziął. Z nieba nie spadł.

Bardzo mnie cieszy, że biedne dziatki się cieszą. Serio. To miłe widzieć, jak przywraca się ludziom godność dając im do ręki kolejny zasiłek.

Tylko co dalej? Cały czas o to pytam? Co dalej z tymi dziećmi, które się narodzą w biednych rodzinach? W końcu dorosną i zasiłek się skończy. Matka z ojcem zostaną z gównianą pracą "na czarno" albo na śmieciówkę. Ojciec, jak ojciec. Ale matki mają przewalone - odchowają dzieci, skońcxą się dochody z 500+. I co dalej? I nic. Jedno wielkie, pardon my French, gówno. Emerytury niet, bo nie pracowała. A praca z dziećmi nie liczy się do emerytury. Bo jest 500+. Co dalej z dziećmi. Skończą podstawówki, te biedne na wsi pewnie na tym zakończą swoją edukację. Co dalej? Szkolnictwo zawodowe leży, choć może i odżywa, ale nie czytałem zbyt dużo na ten temat. Wszystkich na uniwersytety przyjąć? Bo się należy? Matury pozdaje część, może skończą technika i co je czeka? Praca na śmieciówce lub "na czarno". Jak rodziców.

Ty, dworkinie, widzisz tylko to, co się dzieje dziś. Jak ci ludzie, którzy teraz odżyli. Ale czy zastanawiasz się co będzie, kiedy tym ludziom pokończą się pieniądze z 500+? Damy im kolejny zasiłek, aby dalej pudrować ich życie w trochę lepszej biedzie, bo dalej bez perspektyw? Fajnie jest się cieszyć, że DZIŚ jest ok. Ale rządzenie państwem to nie jest myślenie o tym, co DZIŚ. PiS zaspokoiło populistyczne oczekiwania na DZIŚ. A JUTRO sobie odpuściło. Jak większość zadowolonych z tego, że zasiłkiem zatkali gęby potrzebującym. I dalej zostawili ich sobie samym.

Ale ok. To ja jestem klasistą i wrogiem ludu. Widać tak musi być, że każdy kto myśli musi być uznany za wroga w tym kraju.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3171
Wysłany: 2017-06-18, 21:19   

Romulus napisał/a:
Emerytury niet, bo nie pracowała.

Bierze 500 plus, znaczy nie robi. Nie, to nie klasizm. Ale nazizm to w Polsce skacze i fika, i trzeba być ślepym, by tego nie widzieć.

Romulus napisał/a:
Ty, dworkinie, widzisz tylko to, co się dzieje dziś. Jak ci ludzie, którzy teraz odżyli. Ale czy zastanawiasz się co będzie, kiedy tym ludziom pokończą się pieniądze z 500+? Damy im kolejny zasiłek, aby dalej pudrować ich życie w trochę lepszej biedzie, bo dalej bez perspektyw? Fajnie jest się cieszyć, że DZIŚ jest ok. Ale rządzenie państwem to nie jest myślenie o tym, co DZIŚ. PiS zaspokoiło populistyczne oczekiwania na DZIŚ. A JUTRO sobie odpuściło. Jak większość zadowolonych z tego, że zasiłkiem zatkali gęby potrzebującym. I dalej zostawili ich sobie samym.

Jeśli zastosować tę logikę, to Platforma powinna być niszczona krytyką od świtu do zmierzchu przez całe 8 lat. A nie była. Śmieciówki? Cicho-sza! Uelastycznianie prawa pracy? Ani mru-mru! PiS to tylko wszystko, co reprezentowała sobą w polityce socjalnej i prawach pracy Platforma + 500 plus + minimalna stawka godzinowa. Trochę śmiechowo, że ktoś budzi się z krytyką lub propozycjami socjalu dopiero w momencie, gdy ten się pojawił (z niebytu). Bardzo wiarygodnie.

I właściwie nie wiem, w kogo uderza Twoja krytyka. W tego, co twierdzi, że już jest dobrze, bo 500 plus? No ale tutaj nikt tak nie twierdzi.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17261
Wysłany: 2017-06-19, 06:54   

dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
Emerytury niet, bo nie pracowała.

Bierze 500 plus, znaczy nie robi. Nie, to nie klasizm. Ale nazizm to w Polsce skacze i fika, i trzeba być ślepym, by tego nie widzieć.

A co, myślisz, że jej się okres brania zasiłku do emerytury wliczy? Nie sprawdzałem dawno tych przepisów, ale myślę, że wątpię.
A był rozsądny(?) pomysł, żeby matkom, które wychowują dzieci i w tym czasie nie pracują, zaliczać ten okres jako składkowy do emerytury. Wszedł w życie jako prawo?

dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
Ty, dworkinie, widzisz tylko to, co się dzieje dziś. Jak ci ludzie, którzy teraz odżyli. Ale czy zastanawiasz się co będzie, kiedy tym ludziom pokończą się pieniądze z 500+? Damy im kolejny zasiłek, aby dalej pudrować ich życie w trochę lepszej biedzie, bo dalej bez perspektyw? Fajnie jest się cieszyć, że DZIŚ jest ok. Ale rządzenie państwem to nie jest myślenie o tym, co DZIŚ. PiS zaspokoiło populistyczne oczekiwania na DZIŚ. A JUTRO sobie odpuściło. Jak większość zadowolonych z tego, że zasiłkiem zatkali gęby potrzebującym. I dalej zostawili ich sobie samym.

Jeśli zastosować tę logikę, to Platforma powinna być niszczona krytyką od świtu do zmierzchu przez całe 8 lat. A nie była. Śmieciówki? Cicho-sza! Uelastycznianie prawa pracy? Ani mru-mru! PiS to tylko wszystko, co reprezentowała sobą w polityce socjalnej i prawach pracy Platforma + 500 plus + minimalna stawka godzinowa. Trochę śmiechowo, że ktoś budzi się z krytyką lub propozycjami socjalu dopiero w momencie, gdy ten się pojawił (z niebytu). Bardzo wiarygodnie.

I właściwie nie wiem, w kogo uderza Twoja krytyka. W tego, co twierdzi, że już jest dobrze, bo 500 plus? No ale tutaj nikt tak nie twierdzi.

A co mnie PO obchodzi? Poza tym, że przez 8 lat rządów tej partii państwo nie zgniło tak, jak przez niespełna dwa lata rządów Jaśnie Panów.
O śmieciówkach i ich zgubnym wpływie na rynek pracy pisano już za rządów PO. I tak samo to nikogo wśród rządzących nie obchodziło na tyle poważnie, aby coś z tym zrobić, jak nie obchodzi teraz. Ich nie obchodziło przez 8 lat - choć coś tam próbowano nieskutecznie reformować. PiS nie obchodzi raptem od dwóch. Ot, i różnica.

Poza tą stawką godzinową, która obowiązuje tylko na papierze, znasz jeszcze jakieś inne reformy rynku pracy? Ale takie, od których przybywa umów o pracę. A nie śmieciówek.

A co do tej krytyki. W gruncie rzeczy wszyscy rządzący twierdzą, że już jest dobrze. Nikt tego głośno nie przyzna, bo zaraz jakiś szmatławiec wrzuci zdjęcie jakiejś biednej rodziny na pierwszą stronę. Ale ten rząd, poza rozdaniem zasiłku, nie robi nic innego wartego odnotowania.

I jeszcze odnośnie miłości ludu. Po wprowadzeniu 500+ PiSowi wcale w sondażach nie drgnęło. Wręcz pisano o tym, że nie pojawił się efekt 500+ w postaci wzrostu poparcia. Wystarczyło, aby Donald Tusk przyjechał pociągiem jak Marszałek i od razu PO - z niczego - urosło w sondażach. Na chwilę, ale efekt był. Ludzie sobie cenią spokój, a wszczynanie nowych wojen w społeczeństwie wzrostowi poparcia nie służy. Wiedział to Tusk, kiedy ogłaszał ciepłą wodę w kranie. Starczyło im na 8 lat rządów.

I pytam po raz kolejny. Kiedy będzie można używać zwrotów "faszyzm", czy "państwo policyjne" lub "putinizacja"? Kiedy już zaczną zamykać ludzi w więzieniach za poglądy? I nie będzie do kogo się odwołać? Czy maszerujący przez Warszawę polscy naziści to mało? Czy umarzanie dochodzeń przeciwko polskim nazistom to mało? Czy otaczanie ochroną polskich nazistów to mało? Czy na "putinizację" nie wystarczy to, co zrobiono z TK a za chwilę to, co się zrobi z SN i resztą sądów? Czy wprowadzenie - bez żadnego powodu - restrykcyjnych praw ograniczających prywatność bez żadnej kontroli, to mało? Czy chamskie promowanie w różnych spółkach państwowych "swoich" pozbawionych kompetencji to mało? Czy przykrycie parasolem ochronnym służb machlojek wśród ministrów (Szyszko) to mało?

Zatem pytam, abym nie nadużywał tych strasznych słów i był grzecznym knajpianym recenzentem współczesności (ewentualnie zaplutym karłem reakcji, wrogiem suwerena miast i wsi pracującego na śmieciówkach): kiedy mogę zacząć używać tych wszystkich słów w stosunku do rządów Jaśnie Panów?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-19, 08:36   

Biedny dworkin
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-19, 08:37   

Jeśli chodzi o demokrację, praworządność, etc - to PiS jest grubo poniżej dna i metra mułu. Faktycznie trzeba być ślepym, by tego nie widzieć. A i głuchym przy okazji by o tym nie słyszeć.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6522
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-06-19, 09:36   

Idealne podsumowanie Majora, wrzucałem w szałta ale warto utrwalić tutaj.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 141
Skąd: Bytom
Wysłany: 2017-06-19, 12:26   

dworkin napisał/a:
Jeśli zastosować tę logikę, to Platforma powinna być niszczona krytyką od świtu do zmierzchu przez całe 8 lat. A nie była. Śmieciówki? Cicho-sza! Uelastycznianie prawa pracy? Ani mru-mru! PiS to tylko wszystko, co reprezentowała sobą w polityce socjalnej i prawach pracy Platforma + 500 plus + minimalna stawka godzinowa. Trochę śmiechowo, że ktoś budzi się z krytyką lub propozycjami socjalu dopiero w momencie, gdy ten się pojawił (z niebytu). Bardzo wiarygodnie.

Trochę śmiechowo, że jedyne co można dobrego powiedzieć o PIS to, że wprowadziło 500+. Cały czas i non stop jedyny argument za PIS to "wprowadzili 500+". A Broszka pokazywała całą teczkę gotowych reform, które zostaną wprowadzone w ciągu pierwszych 100dni.
W dodatku to 500+ zostało wprowadzone bez przemyślenia, ładu i składu. A jak ktoś próbuje coś w tym poprawić, chociażby to, żeby wypłacać ciut mniejsze kwoty osobom, które minimalnie się nie załapują, to są z miejsca odrzucani.
Poza tym - jakby nie było krytyki PO, to raczej to PO by nie przegrało ostatnich wyborów?

Za to argumentów przeciw PIS jest za ostatnie 2 lata całe mnóstwo.
Przede wszystkim - nie wiadomo czy pieniądze na 500+ faktycznie się znalazły w budżecie, czy po prostu poszło to wszystko z kredytu. Kredytu który trzeba będzie spłacić, a o który już aktualnie rządzący się nie martwią (plotki głoszą, że jednak z kredytu, a nie budżetu).
Po drugie - kreatywna księgowość wychodzi zazwyczaj dopiero po jakimś czasie, więc poczekajmy, czy aby różne wskaźniki się nie zmienią.
Po trzecie - kolejnym argumentem za PIS, jest "za PO też tak było". A w d... to mam, że tak było (albo i nie). PO zostało od rządzenia odsunięte! Więc chciałbym, żeby tak samo odsunięty od rządzenia został PIS (nie, czekanie również przez 8 lat oznaczałoby, że nie uczymy się na własnych błędach). Dla mnie PO jest tylko minimalnie mniej niewybieralne od PISu. Bo zgadzam się z wieloma opiniami, które mówią, że te partie się niewiele różnią od siebie.
Po czwarte - jakieś prawa lepsze dla pracowników za czasów PIS? Gdzie? Pokaż mi. Nie zauważyłem dokładnie nic. Za to zauważyłem, że wiele firm zaczęło być o wiele ostrożniejszych w inwestycjach. To, że PIS zaczął od rozwalenia kilku dużych umów/przetargów, to, że nie wiadomo kto i jakie decyzje i kiedy podejmie, to wszystko powoduje, ze wiele firm poszło "w przeczekanie". Bo nie wiadomo czy jutro sejm nie przegłosuje jakiejś ustawy a prezydent w nocy nie podpisze. Brak przewidywalności jest jednym z gorszych problemów dla inwestycji i działania firm.
Masz też przykłady dużych problemów pracowników, którymi PIS się w ogóle nie zainteresował. Z Praktikerem na czele. Dlaczego? Bo nie mają w tym żadnego swojego interesu ... ?




dworkin napisał/a:
I właściwie nie wiem, w kogo uderza Twoja krytyka. W tego, co twierdzi, że już jest dobrze, bo 500 plus? No ale tutaj nikt tak nie twierdzi.

Wszyscy PISowcy i cała ich propaganda tak twierdzi.
A jak ktoś się z tym nie zgodzi, to usłyszy, że jest: ZOMO, agentem, z układu, zdrajcą, ...


Romulus napisał/a:
I pytam po raz kolejny. Kiedy będzie można używać zwrotów "faszyzm", czy "państwo policyjne" lub "putinizacja"? Kiedy już zaczną zamykać ludzi w więzieniach za poglądy? I nie będzie do kogo się odwołać? Czy maszerujący przez Warszawę polscy naziści to mało? Czy umarzanie dochodzeń przeciwko polskim nazistom to mało? Czy otaczanie ochroną polskich nazistów to mało? Czy na "putinizację" nie wystarczy to, co zrobiono z TK a za chwilę to, co się zrobi z SN i resztą sądów? Czy wprowadzenie - bez żadnego powodu - restrykcyjnych praw ograniczających prywatność bez żadnej kontroli, to mało? Czy chamskie promowanie w różnych spółkach państwowych "swoich" pozbawionych kompetencji to mało? Czy przykrycie parasolem ochronnym służb machlojek wśród ministrów (Szyszko) to mało?

Czy putinizacją nie jest:
- uchwalanie ustaw na szybko, z podpisem prezydenta w nocy, na podstawie czyjegoś widzimisia? i nie poprawianie tych ustaw mimo ewidentnych błędów, tylko dlatego, że to "ktoś inny" zgłosił poprawki? przykład: ustawa o wycinaniu drzew, która została przeciągnięta w czasie pomimo wiedzy, że jest cholernie szkodliwa. Reformy szkolnictwa i ochrony zdrowia dopiero przed nami ...
- doprowadzenie urzędu Prezydenta i Premiera do utraty jakiegokolwiek znaczenia? Prezydent nie może nic i niektórzy ministrowie to jawnie okazują, niektórzy posłowie (Mazurek?) też.
Premier nie ma wpływu na większość swojego rządu, chociaż możliwe, ze nie ma wpływu nawet na żadnego ministra w swoim rządzie. I to również widać wyraźnie.
Cała władza jest w rękach kliki: szeregowego posła z przydupasami i właściciela koncernu medialnego z Torunia.
- brak reakcji na wsadzanie "swoich" na stanowiska, pomimo braku jakiegokolwiek uzasadnienia. Wyjątkiem był Misiewicz, ale też musiał już maksymalnie podpaść, żeby w końcu go odsunęli.
- brak reakcji na nieprawidłowości robione "przez swoich" - patrz chociażby nie wpisanie przez Szyszkę swojego domu do oświadczenia majątkowego, w czasie gdy za PO - Nowak, za niewpisanie zegarka wyleciał z dymisją. O ko;percie z "córką leśnika" litościwie nie wspomnę.
- zamiatanie pod dywan, albo udowadnianie, że "tak ma być" jawnych nieprawidłowości - patrz wypadki rządowych limuzyn, nadużywanie władzy (jazda kolumnami, bez trzymania się przepisów pomimo braku uzasadnienia, a nawet możliwości prawnych, patrz chociażby wiceminister MON), używanie samolotów jak taksówek (słyszałem, że Szydło wylatała w 2 lata tyle ile Tusk w 6? lat? chociaż może źle słyszałem - tego nie wiem)
- gnojenie "nieswoich" imprez poprzez wykorzystywanie władzy - patrz podejście do "Przystanku Woodstock" przez Błaszczaka. Tak samo jak uchwalenie ustawy tylko po to, żeby miesięcznice można było "zaklepać" na ileś lat do przodu.
- maksymalna propaganda w TVP - nie zauważyłem tak nachalnej propagandy w TVP i przekłamywania rzeczywistości za czasów rządów PO
- skłócenie Polaków - to nie Tusk rozpoczął mowę nienawiści, tylko Kaczyńscy zaczęli od palenia kukły Wałęsy jeszcze w latach 90tych. Chociaż za to odpowiadają również media, które wolą zaprosić do studia ludzi którzy się pokłócą, niż tych, którzy merytorycznie porozmawiają - kłótnia przyciągnie większą oglądalność ...

500+ może wyciągnie kogoś z biedy, ale reszta tematów doprowadzi w końcu do jakiejś tragedii.
Minimum do czego doprowadza, to odrzucenie od polityki wszystkich, którzy chcieliby rządzić spokojnie, merytorycznie i z planem na dłuższy okres czasu. Bo "każdy kto nie jest z PISu jest z PO ..."
A to z kolei doprowadza do chęci ucieczki z tego kraju ... jak najdalej ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
dworkin 


Posty: 3171
Wysłany: 2017-06-19, 12:54   

Romulus napisał/a:
A co, myślisz, że jej się okres brania zasiłku do emerytury wliczy? Nie sprawdzałem dawno tych przepisów, ale myślę, że wątpię.

Nie, nie wliczy się, tak jak i nie wliczał się wcześniej, bo nie pracują tylko te kobiety, które wcześniej nie pracowały. 500+ nie zmienił sytuacji żadnej z nich na gorsze, zmienił tylko na lepsze. W połowie 2016 wieszczono, że przez socjal 250k kobiet rzuci pracę, a pod koniec, że 150 tysięcy ją rzuciło. I każdy z tych sloganów okazał się nieprawdą. Nie 150 tysięcy kobiet straciło pracę, ale 15 tysięcy ją zyskało. Zatem 500+ dla swoich beneficjentów stanowi tylko i wyłącznie wartość dodaną. Co więc PiS zepsuł tym programem, że tak się go krytykuje?

http://businessinsider.co...zeczaja/td2gdhb

Romulus napisał/a:
A co do tej krytyki. W gruncie rzeczy wszyscy rządzący twierdzą, że już jest dobrze. Nikt tego głośno nie przyzna, bo zaraz jakiś szmatławiec wrzuci zdjęcie jakiejś biednej rodziny na pierwszą stronę. Ale ten rząd, poza rozdaniem zasiłku, nie robi nic innego wartego odnotowania.

Ja nigdy nie twierdziłem, że już wszystko gra. Ale dalej będę podtrzymywał, że w porównaniu z tym, co było wcześniej, 500+ jest skokiem kosmicznym. W kategoriach socjalnych stanowi zupełnie nową jakość. I może być przy tym zrealizowany prostacko, ale jako prostacka realizacja nowej jakości.

Romulus napisał/a:
I pytam po raz kolejny. Kiedy będzie można używać zwrotów "faszyzm", czy "państwo policyjne" lub "putinizacja"?

Nie wiem, kiedy? Zawsze? To dlaczego mamy mieć problem z wołaniem o zdradzie Tuska w Smoleńsku? No przecież w kategoriach mocnych słów zdradził, bo przyjął w negocjacjach postawę niekorzystną dla Polski. Budując poglądy na doniesieniach medialnych, już wtedy można było zauważyć tę niebezpieczną tendencję. I przecież tylko ostrzegać! Dlaczego mamy mieć problem z wołaniem o Merkel islamizującej Europę? No przecież w kategoriach mocnych słów ją islamizuje, bo bez odpowiedniego dialogu z własnymi obywatelami przyjmuje wielkie liczby syryjskich uchodźców/imigrantów i traktuje ich później ulgowo wobec prawa. Budując poglądy na doniesieniach medialnych, można przecież zauważyć niepokojącą tendencję i tylko ostrzegać.

Gdy zaś spojrzeć na fakty, liczba zarejestrowanych przez prokuraturę przestępstw nienawiści zwiększyła się z 2014 na 2015 o 15% (1300 na 1500), no ale wtedy PiS rządził tylko część roku. Natomiast z 2015 na 2016 zwiększyła się mniej niż w latach poprzednich. Bardzo istotna zmiana nastąpiła za to z 2013 na 2014 (800 na 1300), co wynikało z nowego sposobu klasyfikacji tego rodzaju przestępstw, o czym sam pewnie wiesz najlepiej. Zatem to do roku 2014 były niedoszacowane, ale po doszacowaniu ich liczba dalej utrzymuje się na stałym poziomie. Przynajmniej na razie.

Trudno też oddzielić wpływ rządu od wpływu doniesień spowodowanych kryzysem imigracyjnym, które już same w sobie odbijają się na zachowaniach ksenofobicznych i rasistowskich w całej Europie. A co z wpływem zwiększonej imigracji z Ukrainy? Na terenie Polski od czasów Majdanu znalazło się już na pewno 500k Ukraińców, a milion dostał wizę. Nie wiem, ile z powyższych przestępstw wynika z samych tylko zmian w populacji, ale podejrzewam, że nie jest to pomijalna ilość.

No i ta gwałtownie wzrastająca liczba imigrantów ze wschodu oraz cały szereg ułatwień w podejmowaniu przez nich zamieszkania i pracy świadczą o tym, że antyimigrancka retoryka PiS jest czysto wybiórcza, stanowi element strategii wyborczej, a nie ideową naturę jego polityków. Co nie jest żadnym uspawiedliwieniem, bo oświecony umysł zawsze powinien posługiwać się retoryką racjonalna.

Niemcy ją stosują, ale to w Niemczech, nie w Polsce działa partia neonazistowska, odwołująca się do dorobku III Rzeszy wprost. Mowa o NPD, która regularnie zdobywa w wyborach krajowych po 2%, a w regionalnych nawet 5-10% i dostaje się do samorządów. Racjonalni decydenci zaś jej nie delegalizują, bo chcą "prowadzić oficjalny dialog w ramach prawa". Gdyby w Polsce partia z nazizmem w programie zdobyła 2%, niektórzy by się zapluli, krzycząc o umierających wartościach. W porównaniu z zachodem nie ma u nas skrajnych ugrupowań, które zdobywałyby miejsca w parlamencie czy grube procenty w wyborach prezydenckich. PiS psuje tę retorykę w porównaniu z tym, co było, tak jak i poprawia socjal w porównaniu z tym, co było.

Nie chce jednak zabrzmieć, jak ktoś, kto usprawiedliwia rasizm. Krzywdzenie innych powinno być surowo karane, zawsze i wszędzie. Nie wiem natomiast, jakie słowa są odpowiednie. W dzisiejszych czasach wszystkie są dostępnę i łatwo słyszalne. Dla mnie zestawienie w jednym zdaniu "zamordyzmu", "nazizmu", "państwa policyjnego" brzmi jak panika. Która nie ma (jeszcze) przełożenia na stan faktyczny. Ale może twarde hasła są konieczne, bo tylko one mają jakikolwiek oddźwięk?
  
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6522
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-06-19, 13:02   

Pewnie PiS zlikwidował Radę ds. Przeciwdziałania Dyskrminacji Rasowej żeby skuteczniej zwalczać rosnącą agresję na tle etnicznym i rasowym. I pewnie dlatego szczuje lud na wszystko co odmienne żeby budzić w narodzie większą świadomość tych problemów. Brzmi legitnie, mosterdzieju.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
dworkin 


Posty: 3171
Wysłany: 2017-06-19, 13:20   

goldsun napisał/a:
Trochę śmiechowo, że jedyne co można dobrego powiedzieć o PIS to, że wprowadziło 500+. Cały czas i non stop jedyny argument za PIS to "wprowadzili 500+"

Skoro tak skrupulatnie wymieniasz minusy, bądź też uczciwy i podobnie wypunktuj zmiany na lepsze. Np:
- wzrost gospodarczy przyspieszył z 2.5% do 4%
- bezrobocie spadło z 10% poniżej 8%
- płace rosną w tempie ponad 5%
- GPW wzrosła o 50%
- złoty umocnił się z 4.5 do 4.2 za euro
- pierwszy raz w historii osiągnęliśmy nadwyżkę handlową
- nierówności dochodowe spadły jak nigdy wcześniej, z 0.32 do 0.30 wg współczynnika Giniego
- o 94% zmniejszyło się skrajne ubóstwo wśród dzieci (czyli zostało w praktyce wyeliminowane; no ale miesięcznice! dzieciaczki mogą poczekać, nie?)

I większość z tych rzeczy jest w dużej mierze skutkiem 500+, minimalnej stawki oraz uszczuplenia części pozostałych wydatków budżetowych.

goldsun napisał/a:
Czy putinizacją nie jest (...)

Nie będę sprzeciwiał się takiej retoryce, naturą debaty jest dzisiaj chwytliwy slogan, bo tylko on robi wrażenie, bez względu na fakty. Palenie kukły Wałęsy było takim właśnie sloganem, a Twoja interpretacja, co do tego, kto zaczął, jest bardzo wybiórcza i pomijająca wcześniejsze wydarzenia oraz natężenia wszystkich kolejnych. Zaś połowa wcześniejszych przywar nie jest niczym nowym w polskiej polityce, różni się tylko formą i cześciowo natężeniem. Nie wymieniłeś też najabrdziej destrukcyjnych na poziomie uniwersalnym działań PiS - podporządkowania sobie TK i zakus na podporządkowanie sądownictwa. Tak, to putinizacja. Zgadzam się. Ale też putinizacja czegoś, co nigdy nie miało odpowiedniego szacunku wśród obywateli, bo samo grało z politykami w grę.

Oto więc debata doszła do momentu totalnej opozycji lub totalnego poparcia. Nie można w niej dywersyfikować niczego, bo staje się albo poplecznikiem tyrana, albo wrogiem działań socjalnym. Na tym forum jestem przecież jedyną osobą, która w jakikolwiek sposób wymienia udane działania obecnego rządu. Przekornie.

goldsun napisał/a:
Minimum do czego doprowadza, to odrzucenie od polityki wszystkich, którzy chcieliby rządzić spokojnie, merytorycznie i z planem na dłuższy okres czasu.

Cóz... Tak jest. Ale nie jako spefycika PiS, tylko specyfika polskiej polityki. PiS jest tylko i aż (i na razie) ostatnim ogniwem "ewolucji". W zagarnianiu stołków jego pierwszy rząd był po SLD niemal jak panaceum na korupcję. Tak się przynajmniej wtedy wydawało. Potem PO znakomicie go przekroczyła, ustanawiając nowe rekordy zepsucia, a PiS je dzisiaj przebija. Pierwszego skoku na TK dokonała przecież właśnie Platforma i to za zgodą samego Trybunału. Drzwi były więc lekko uchylone i Kaczyński wywalił je "tylko" kopem z zawiasów.

Chcę przez to powiedzieć, że być może najgorszym dziedzictwem takich zachowań jest psucie kultury politycznej i ustanawianie negatywnych precedensów na całe lata i dla kolejnych rządów. Czyli po prostu psucie kolejnych rządów.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-19, 14:41   

Cytat:
Skoro tak skrupulatnie wymieniasz przywary PiS, bądź też uczciwy i podobnie wypunktuj zmiany na lepsze. Np:
- wzrost gospodarczy przyspieszył z 2.5% do 4%
- bezrobocie spadło z 10% poniżej 8%
- płace rosną w tempie 5%
- GPW wzrosła o 50%
- złoty umocnił się z 4.5 do 4.2 za euro
- pierwszy raz w historii osiągnęliśmy nadwyżkę handlową
- nierówności dochodowe spadły jak nigdy wcześniej, z 0.32 do 0.30 wg współczynnika Giniego
- o 94% zmniejszyło się skrajne ubóstwo wśród dzieci (czyli zostało w praktyce wyeliminowane; no ale miesięcznice! dzieciaczki mogą poczekać, nie?)

I większość z tych rzeczy jest w dużej mierze skutkiem 500+, minimalnej stawki oraz uszczuplenia części wydatków budżetowych.


dworkin, ty serio taki głupi jesteś, czy tylko prowokujesz?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4369
Wysłany: 2017-06-19, 18:05   

Wydaje mię się, że chyba a'propos atmosfery. Wchodzę ci ja dzisiaj na wp, co by uaktualnić zasoby informacyjne, i pierwszym leadem, który mię się do oczu rzuca, jest: "Ukraińcy napadają na kobiety w Warszawie".
Durny tytuł, a ten, kto go wymyślił i do sieci wklepał, też miał zdecydowanie gorszy dzień (każda inna ewentualność jest dla tego ktosia mniej korzystna). Bo to bandyci napadają na kobiety, nawet w Warszawie. A akurat tą razą się zdarzyło, że pochodzący z Ukrainy. Zapewniam autora tego wściekle klikalnego (zapewne) tytułu, że na kobiety, nie tylko w Warszawie, napadali (i zapewne będą napadać) w naszym pięknym kraju bandyci pochodzący także z Polski oraz z innych krajów. Zatem dlaczego tak łatwo autorowi przyszło wydać z siebie tytuł, tak stygmatyzujący naszych sąsiadów? Gdyż IMHO jest odpowiedni klimat, i on już przesiąkł obecnie obowiązującą politycznie retoryką.
Przykre, że tak szybko.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
  
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17261
Wysłany: 2017-06-19, 18:21   

Taki mamy klimat. Dzięki Błaszczakowi, Szydło i opłacanej przez nich zgrai pracowników mediów.

Ale dajmy spokój. Lepiej nie używać mocnych słów, bo się zdeprecjonują i nikt się już nie będzie przejmował. :mrgreen: "Mamy ekstra rząd i super prezydenta. Ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy". Rozpalmy grilla i dajmy sobą rządzić, jak im się podoba. Wielki Strateg czuwa, my nie musimy. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5207
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-20, 07:52   

Fidel-F2, męczysz
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17261
Wysłany: 2017-06-20, 09:33   

Przepraszam za źródło: http://natemat.pl/210723,...-wyzsze-skladki
:badgrin: :badgrin: :badgrin:
Niech no tylko KAS się ogarnie po reformie, to ruszą kontrole w Polskę.

Ale, swoją drogą, to naprawdę poruszające obserwować z jakim heroizmem rząd walczy z problemem, który sam stworzył:
Cytat:
Właśnie rozstrzygają się kluczowe sprawy dla 9 mln polskich emerytów.
Problemów jest mnóstwo: całkowicie zakazać im dorabiania czy tylko je ograniczyć? Czy osobom ze zbyt krótkim stażem nie wypłacać żadnej emerytury czy wypłacać każdemu niezależnie od lat pracy? A jeśli nie wypłacać, to składki skonfiskować czy oddać? I co zrobić, aby ponad 330 tys. osób, które po obniżeniu przez PiS wieku uzyskają uprawnienia emerytalne, nie odeszło od razu z pracy?

Nie ma zgody na linii Morawiecki - Rafalska
Rząd nie może zająć wspólnego stanowiska, bo trwa ostry spór między ministrami.
Emerytury to kompetencje ministra rodziny i pracy Elżbiety Rafalskiej, ale na każdym etapie w jej buty usiłuje wejść wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki. Skutek jest taki, że jeśli Morawiecki popiera jakieś rozwiązanie, to Rafalska od razu jest przeciw. Morawiecki zaś nie popiera niczego, co podoba się Rafalskiej.

Konkrety? Wicepremier wymyślił, aby tym, którzy zechcą dłużej pracować, wypłacić jednorazowo 10 tys. zł (za dwa lata dodatkowej pracy) lub 20 tys. (za cztery lata). Ktoś, kto nie pobiera od razu świadczenia z ZUS, tylko dłużej pracuje, zapłaci więcej podatków, niż wyniesie superpremia.

Według urzędników Rafalskiej premie zgarną głównie ci, którzy niezależnie od jakichkolwiek zachęt i tak zostaliby na rynku pracy.

Morawiecki twierdzi, że jeśli nie powstrzymamy spadku liczby pracujących Polaków, to „grozi nam katastrofa”. Wierzy w dane ZUS, które mówią, że 83 proc. Polaków, jeśli tylko będzie mogło zrezygnować wcześniej z pracy, to zrezygnuje. Dlatego obniżenie wieku - sztandarową obietnicę, która pomogła PiS wygrać wybory - chce obwarować trudnymi do spełnienia warunkami.

Rafalska na żadne ograniczenia się nie zgadza. Jej zdaniem Polakom nie opłaca się zbyt szybko kończyć pracy, bo każdy rok oznacza podwyższenie emerytury o 8 proc.

Czytaj też: Obniżenie wieku emerytalnego tuż-tuż. Milion Polaków osiągnie wiek emerytalny, ale nie zostaną zwolnieni z pracy. Dlaczego?

Co z pieniędzmi z OFE?
Spór toczy się też o OFE, gdzie zgromadziliśmy ponad 144 mld zł. Rafalska proponuje, aby całość oszczędności przenieść do zarządzanego przez państwo Funduszu Rezerwy Demograficznej. Rząd zyskałby kolejne miliardy na łatanie deficytu budżetowego. Oznaczałoby to jednak częściową nacjonalizację spółek, w których akcje zainwestowały OFE - i jeszcze bardziej zniechęciłoby Polaków do dodatkowego oszczędzania.

Morawiecki uważa, że tylko jedną czwartą naszych pieniędzy powinno przejąć państwo. Pozostałe 108 mld zł miałoby zasilić nowe indywidualne konta emerytalne, z których dostalibyśmy pieniądze, przechodząc na emeryturę.

Eskalacja i podstawianie nogi za krytykę 500+
Do tej pory jeden minister tylko krytykował drugiego. Teraz już głosują przeciwko sobie.
Członkowie rady nadzorczej ZUS zajęli się projektem ustawy o obniżeniu składek dla małych firm. Stolarze, krawcy, szewcy mogliby płacić na ZUS nie ponad 1,1 tys. zł, jak dziś, lecz jedynie 200 albo 400 zł. Tak Morawiecki chce ich zachęcać do wyjścia z szarej strefy.

Członkom rady ze strony pracodawców pomysł się spodobał, ale zdecydował głos na „nie” przedstawiciela Rafalskiej. - Przecieraliśmy oczy. To wygląda na totalną wojnę między resortami - mówi nasz informator związany z ZUS.

Ponoć Rafalska chciała się zemścić za krytykę programu „Rodzina 500 plus”. - Państwu bardziej niż konsumpcja potrzebne są inwestycje i oszczędności. A przypominam, że 500 plus jest na kredyt. Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł - mówił wicepremier rok temu na spotkaniu z sympatykami i działaczami PiS.

Czytaj tez: Zapisać wiek emerytalny w konstytucji? Pomysł prezydenta Andrzeja Dudy byłby katastrofą

Wojna frakcji. Morawiecki w osamotnieniu
Morawiecki jest przekonany, że bez twardego uregulowania zasad, na jakich ludzie mogą odchodzić na emeryturę, nie będzie komu pracować w jego wyśnionej Polsce z fabrykami dronów, samochodów elektrycznych i nowoczesnymi stoczniami.

Rafalska uważa, że emerytury to jej działka, i każdą koncepcję Morawieckiego odbiera jako próbę pomniejszenia jej pozycji w rządzie. Wicepremier jest przekonany, że jako ministrowi rozwoju i finansów podlega mu cała gospodarka. Ale tło konfliktu jest szersze niż spór o resortowe kompetencje.

W rządzie zwalczają się frakcje: Morawiecki kontra Szydło z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Rafalska jest w tej drugiej. Obie odwołują się do Jarosława Kaczyńskiego, ale prezes nie chce dawać nikomu przewagi, więc ministrowie nie są w stanie dogadać się w kluczowych sprawach.

Przegrana w ZUS to już druga porażka Morawieckiego. Wcześniej nie udało mu się przejąć od frakcji Szydło PZU. Marzenia wicepremiera, że zastąpi Szydło, słabną. To oznacza, że gospodarka nadal będzie polem walki ministrów.

http://wyborcza.pl/7,1552...Gazeta_Wyborcza

Acha, skąd kasiora na 500+? Z kreatywnej księgowości. Dowodu nie ma, ale solidne poszlaki jak najbardziej są:
http://natemat.pl/210717,...d-3-mld-zlotych

Wracając do tych emerytów. Rząd obniżył wiek emerytalny - najgłupsze co mógl zrobić. Bo przecież po co zrobić reformę systemu? Jeszcze musieliby pomyśleć a to przecież wysiłek.

Po obniżeniu wieku emerytalnego - zachęćmy ludzi do pozostawania na rynku pracy.

Tymczasem w Krajowej Administracji Skarbowej - zwalnia się pracowników, którzy osiągnęli wiek emerytalny.

I tak dalej.
I tak dalej.
I tak dalej.
Spójna polityka gospodarcza i społeczna.
A swoją drogą frajerami będą ci, którzy pozostaną na rynku pracy, zamiast skorzystać z emerytury. Jak nie teraz, to potem może być tylko gorzej.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3171
Wysłany: 2017-06-20, 11:33   

Romulus napisał/a:
Acha, skąd kasiora na 500+? Z kreatywnej księgowości. Dowodu nie ma, ale solidne poszlaki jak najbardziej są:
http://natemat.pl/210717,...-3-mld-zlotych.

Nieprawda. Kasiora na 500+ jest z inwestycji drogowych //spell 3 mld to byłoby o wiele za mało na cały rok, choć całkiem prawdopodobne, że i je pozyskali "kreatywnie".

Cytat:
1. Jak to się stało, że mimo programu 500+ dziura w polskich finansach publicznych się zmniejszyła?

Ad. 1. Politycy partii rządzącej w odpowiedzi na to pytanie najczęściej posługują się dwoma hasłami: „wystarczy nie kraść” oraz „są efekty uszczelniania systemu podatkowego”. W praktyce jednak żadne z tych haseł nie wyjaśnia skąd wzięto pieniądze na 500+. Prawda leży gdzie indziej. Wartość programu 500+ w 2016 roku to około 1% PKB – o tyle trzeba było podnieść wydatki publiczne. Ale jednocześnie w 2016 roku aż o 1% PKB zmniejszyły się wydatki publiczne na inwestycje (z 4,4% PKB w 2015 r. do 3,4% PKB w 2016 r.). Program 500+ został więc sfinansowany przede wszystkim z obniżenia inwestycji publicznych (głównie chodzi o inwestycje w drogi)! Pod tym względem dużo trudniejsze będą kolejne lata – ze względu na dopływ środków z UE ruszą inwestycje w samorządach, a dodatkowym obciążeniem dla finansów państwa będzie obniżenie wieku emerytalnego.

https://pl-pl.facebook.com/JakubSawulskiBlog/posts/1270529183057643
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6927
Wysłany: 2017-06-20, 11:53   

utrivv, ja męczę? A czytasz, te dworkinowe głupoty?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5207
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-20, 13:03   

Fidel-F2 napisał/a:
utrivv, ja męczę? A czytasz, te dworkinowe głupoty?
Obserwuję i zbieram dane, zweryfikuję w przyszłości. Gdyby temat był taki oczywisty nie przyznawano by nobli za ekonomię, mam wątpliwości ale kto wie co się zdarzy?

Temat mega ciekawy czy te środki w budżecie były czy zbliża się bankructwo? Bankructwo i tak nam grozi (ZUS) więc nihil novi. A może prawdziwe były oskarżenia że PO zbiera środki na odszkodowania żydowskie?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 141
Skąd: Bytom
Wysłany: 2017-06-20, 13:04   

http://wiadomosci.onet.pl...na-pasc/fnc7hpz

:-)
Minister SZ, który tak ogólnie to ściga się IMHO o jak najniższy wynik IQ z Ministrem od wycinki drzew i Mimistrą od deformy nauczania, zwrócił uwagę Panu Prezydentowi, żeby się nie operd...ł, bo dostał nominacje na ambasadorów, to ma je podpisać a nie czekać. I niech się tłumaczy "czemu tak długo" ...
:-D

Cytat:
Waszczykowski zapowiedział, iż oczekuje wyjaśnień od prezydenta w sprawie opóźniania wręczania nominacji ambasadorskich kandydatom pozytywnie zaopiniowanym przez parlament. - Na biurku pana prezydenta jest wiele nominacji, wielu kandydatów, których można by wysłać. Oczekuję wyjaśnień, o co chodzi, jakie zarzuty, jakie problemy stawia się tym kandydatom, ewentualnie centrali MSZ - mówił Waszczykowski.


Jest to tak piękna sytuacja idealnie obrazująca aktualny Rząd, że nikt by chyba lepszej nie wymyślił (chociaż nie wątpię, że będą się starać).
Pokazuje dobitnie:
- jaki jest stosunek rządzących do Prezydenta
- jakie jest ich podejście - można publicznie w radiu tego Prezydenta opier...ć
- jakie są ich wymagania względem niego - ma podpisać, nie dyskutować i wytłumaczyć się "czemu tak długo to trwało"

Ciekawe jak na to zareaguje Broszka* i Naczelnik. Ale mam wrażenie, że niespecjalnie zareagują ...
To (kolejny raz) tyle, w kwestii hierarchii u aktualnie rządzących ...

------------------------------
*nie żebym liczył na własną reakcję Broszki - ona zareaguje tak, jak jej pozwolą, ale jednak ciekawym jest na co jej pozwolą ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,52 sekundy. Zapytań do SQL: 13