Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bieganie
Autor Wiadomość
Shadowmage 


Posty: 3093
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-06-05, 08:42   

Młodo wyglądasz!
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-05, 18:12   

Cytat:
Młodo wyglądasz!
Piwo stosowane od wewnątrz wygładza zmarszczki.



Robione suszarką do włosów, ale lepszego nie dostałem.

e:
Ja to ten najbardziej po cywilnemu na podium, jakby ktoś się nie domyślił.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Shadowmage 


Posty: 3093
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-06-05, 22:49   

toto napisał/a:
Piwo stosowane od wewnątrz wygładza zmarszczki.
Mówisz do eksperta :)

Gratki jeszcze raz i strasznie zazdroszczę, bo ja nawet na regionalnym biegu nie mam szans na załapanie się na top 10, nie mówiąc o pudle.
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5089
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-06, 07:35   

Gratulacje :)
Biegałeś w asicsach?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-06, 07:47   

Nie, Saucony Kinvara 7 - patrz zdjęcie na poprzedniej stronie. Asicsy, które mam na nagach na podium, nie nadają się do biegania czegoś dłuższego niż 15 m "sprintu" na przystanek.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5089
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-06, 08:20   

A możesz zaproponować jakieś Saucony dla stopy pronującej?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5089
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-06, 10:41   

Trojan napisał/a:
współczuje
Koniec offtopu
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-06, 18:57   

utrivv napisał/a:
A możesz zaproponować jakieś Saucony dla stopy pronującej?
O ile wiem, to Saucony Guide, ale to raczej dla ludzi lżejszych niż 80 kg, tak bliżej 75 kg i mniej. Ale na bazie własnych doświadczeń mogę poradzić jedno - nie kieruj się tym, co dla kogoś jest wygodne, ani marką butów, w której ktoś biega. Każdemu mogą pasować zupełnie inne buty - jeden wybierze buty Adidasa, inny Nike, trzeci Saucony, czwarty Kalenji. Inny będzie miał kilka par, każdą innego producenta. A najlepiej zajść do sklepu (kilku sklepów) z butami wielu producentów i po prostu poświęcić łącznie kilka godzin na znalezienie buta dla siebie. Trzeba przymierzyć różne modele, różnych producentów, trochę w butach pobiegać po sklepie (bieżni, jeśli jest). Warto zajrzeć do Decathlonu. Jedyna moja rada na mierzenie butów - po południu (po całym dniu noga lekko puchnie i właśnie w takim stanie powinno się kupować buty do biegania) i w skarpetkach, w których masz zamiar biegać. A jakie skarpety? Cienkie, z płaskimi szwami lub bez szwów, nie bawełniane, tylko jakieś techniczne. W Decathlonie można dość tanio kupić proste skarpetki do biegania - dobra relacja jakość/cena.

Zajrzyj też tutaj: https://sklepbiegowy.com/virtualAdvisor
1. Płeć wybierasz normalnie
2. Waga również prawdziwa
3. Wybierz treningowe, chyba że planujesz w tych butach biegać <37'/10km
4. Nawierzchnia - asfalt, chyba że planujesz biegać po trudnym terenie (dużo błota, dużo niestabilnej nawierzchni, korzenie, kamienie itp., alejki w parku czy leśne drogi szutrowe to nie jest trudny teren), wtedy terenowe
5. Dystans do 30 km (jeśli myślisz o maratonie za pół roku, zrezygnuj i zaplanuj najpierw 10 km, po roku może półmaraton, a maraton dopiero w jeszcze kolejnym roku)
6. Stabilizujące

Jeśli chodzi o mnie - do tłuczenia kilometrów używam na przemian New Balance 1080v6, Mizuno Wave Rider 20. Mam jeszcze mocno wysłużone Mizuno Wave Inspire 11, które trzymam tylko na ekstremalne warunki - jakbym miał robić trening w błocie - i na zimę - dostaną kolce, żebym mógł spokojniej biegać po lodzie. Kinvar używam do startów i szybszych treningów. Szybsze treningi robię też czasami w Riderach, ale na większych prędkościach czegoś im brakuje.


e:
Tak teraz pomyślałem, że mój poranny post mógł być odczytany jako krytyka Asicsów jako butów do biegania. Nie, nie był, po prostu nie miałem okazji używania biegowych Asicsów. Te, które widzisz na zdjęciu, nie są butami biegowymi. Są bardzo wygodne i bardzo je lubię, ale nie nadają się do biegania.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6033
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-06-07, 00:00   

Tak na marginesie biegania, możecie podlajkować.
https://www.facebook.com/PSB.biegi/
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6708
Wysłany: 2017-06-07, 07:40   

Tixon, tam jest zdjęcie z biegania po mieście. Czemu mam lajkować debili?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-07, 17:45   

A ja myślę, że byś do nich pasował.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6708
Wysłany: 2017-06-07, 17:49   

Tak, mógłbym podstawiać nogę. Byliśmy kwita. Ale czemuś tego nie robię.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-07, 18:02   

Ja codziennie się wkurzam na blokujące miasto samochody. Do tego jeszcze smrodzą.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6708
Wysłany: 2017-06-07, 18:28   

Jeżdżą ci po chodnikach? A to skurwysyny.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-07, 18:52   

Jeżdżą. I parkują na chodnikach w miejscach niedozwolonych. Cały rok. Ale nie wyzywam ich od debili. Rozumiem, że miasto jest dla wszystkich, każdy musi iść na jakieś ustępstwa.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6708
Wysłany: 2017-06-07, 19:24   

Bo to są skurwesyny, ci co biegają to debile. Nie myl pojęć.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-07, 19:29   

Wczoraj interwały, dzisiaj piwo. Równowaga w przyrodzie musi być.
Fidel-F2 napisał/a:
ci co biegają to debile
Musisz postarać się bardziej.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6708
Wysłany: 2017-06-07, 20:19   

O co?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-07, 20:42   

Żeby doczekać otwarcia.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6033
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-06-08, 00:33   

Fidel-F2 napisał/a:
Tixon, tam jest zdjęcie z biegania po mieście. Czemu mam lajkować debili?

Czy chcesz nam powiedzieć, że przestałeś być fejsbukosceptyczny? :mrgreen:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6708
Wysłany: 2017-06-08, 11:01   

toto, siała baba mak

Tixon, nie, ale niektóre strony się otwierają bez względu na to czy masz konto czy nie, a jeśli chodzi o sam fakt dania lajka to użyłem pojęcia stricte akademicko
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-11, 15:52   

Electrum Ekiden - charytatywna sztafeta maratońska
Moja zmiana to było 10 km. Miało być spokojnie, 45 minut, może wolniej, żeby nie zmęczyć się za mocno przed startem docelowym. Miało być... Było ~42'30*. Ale po kolei. Firma wystawiła dwie drużyny. Biegłem na trzeciej zmianie (zmiana I - 7,195 km, II - 10 km, III - 10 km, IV - 5 km, V - 5 km, VI - 5 km) i moja drużyna traciła jakieś ~10 minut do naszej drugiej firmowej drużyny. Trochę zagrała ambicja i ruszyłem szybko, dużo za szybko, bo początkowo biegłem sporo poniżej 2'40/km, zwolniłem i pierwszą pętlę (2,5 km) zrobiłem w 4'08/km. Druga pętla to już pójście po rozum do głowy i zwolnienie do 4'18/km, trzecia to już 4'24/km, ale zacząłem się nudzić, jednak wciąż biegłem za szybko względem planu. No i po wybiegnięciu z trzeciej pętli zobaczyłem, że nasza druga (pierwsza) drużyna jest w zasięgu wzroku, tylko jakieś 300 m przede mną. I tempo znowu wzrosło do ok. 4'13/km, zamieniliśmy się miejscami gdzieś 1,5 km przed końcem zmiany. Ostatnie 300 m (na stadionie) zrobiłem po ok. ~3'50/km, ostatni odcinek znowu po 4'08/km. Wewnątrzfirmowe prowadzenie dowieźliśmy do mety.

Plusy:
Strefa chłodzenia na każdym kółku razem z wodą - można było się ładnie ochłodzić i napić jak była potrzeba. Ja przede wszystkim oblewałem czapkę wodą, piłem dość niewiele na każdym punkcie, ale ciągle próbuję patentu z dziobkiem i chyba działa.
Luźny bieg, ciągle było kogo wyprzedzać.
Dużo ludzi, dużo wolontariuszy, fajna zabawa.

Minusy:
Nie wiedziałem, o której wystartuję i kiepsko z jedzeniem przed startem. Na ok. 35 minut przed startem wciągnąłem żel, bo nie dało się sensownie zjeść śniadania i musiałem polegać na strzale węgli tuż przed startem.
Biegłem w południe, było ciężko, bo grzało. Na szczęście część trasy była zacieniona i ponieważ biegaliśmy po pętli, to na każdym kółku była woda i można było oblać się wodą.
Dużo ludzi do wyprzedzania - z jednej strony podbija psychikę, ale z drugiej zupełnie nie masz pojęcia na jakim miejscu biegniesz. Niby zabawa i pobiegłem z rezerwą, ale jednak chciałoby się wiedzieć, który czas na mojej zmianie miałem globalnie.


Czy wezmę udział za rok? Jeśli będą chętni w firmie, to pewnie tak, ale zaklepię sobie wcześniejszą zmianę, żeby nie męczyć się w upale.



*nie wiem czy za jakiś czas dostanę gdzieś oficjalnie mój czas, czy podadzą mi miejsce na zmianie/wśród osób biegnących 10 km.


e:
Tydzień zamknięty z ok. 45 km na liczniku. Przyszły tydzień to ~25 km, w tym 10 km startu. Lubię luzowanie. 8)
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6433
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-06-18, 15:20   

Ugotowany

Start o 12, ok. 22-23 stopni, praktycznie bez chmur. Pierwsze 2 km elegancko, minimalnie poniżej 4'/km, później totalny zjazd. Dwa kolejne kilometry w 8'32, jeszcze kolejne w 9'17 (czułem jakbym stał w miejscu), później kilometr w 4'34 i znowu 2 w 9'35, został ostatni kilometr, ostatnie ~400 m w miarę przyzwoitym tempem zrobiłem. Na ok. 400 m przed metą przyspieszyłem do 4'/km, po wbiegnięciu na stadion ok. 3'35/km, końcówka zdecydowanie poniżej 2'30/km. Ale ostateczny czas i tak fatalny - 44'19. Wcale nie jestem wypruty, po prostu temperatura mnie zabiła. Tydzień temu biegłem w podobnych warunkach, ale co 2,5 km mogłem dobrze się schłodzić wodą wylewaną na głowę. Tutaj tego zabrakło - tylko jeden punkt z wodą, do tego skromne ilości i się zagotowałem. Nie mam pretensji do organizatorów, od dawna wiedziałem, że będzie tylko jeden punkt z wodą i liczyłem, że wystarczy. Lekcja nr 1 - letnie biegi w południe nie są dla mnie. Lekcja nr 2 - dwa tygodnie temu mogłem pobiec szybciej, ale się oszczędzałem na dzisiaj i okazało się, że to był błąd - skoro noga niosła, trzeba było wykorzystać szansę na życiówkę.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 15