Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mass effect
Autor Wiadomość
dworkin 


Posty: 3168
Wysłany: 2017-05-17, 12:50   

Trojan napisał/a:
:shock:

kwa, wydawało mi się że wszystko zrobiłem w tej materii...

Musisz spełnić kilka wymagań, a potem odpowiednio wyklikać dialog, co na pierwszy rzut oka nie jest oczywiste. Wymagania to: zniszczenie Heretyków w ME2, misja lojalnościowa Tali w ME2, wszystkie misje na Rannoch w ME3, rozwiązanie konfliktu między Tali a Legionem na statku w ME3, lojalnościówka Legiona w ME3 (to chyba jest bezwzględnie konieczne). I chyba nie musisz zrobić zupełnie wszystkiego, ale na pewno większość (za każdą akcję są punkty, których odpowiednia suma umożliwia pokój między Quarianami a Gethami). Materialny profit zaś jest taki, że dostajesz dwie floty do walki ze Żniwiarzami.
  
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16424
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-17, 13:10   

Cytat:
zniszczenie Heretyków w ME2


Tak po prawdzie to nie jest konieczne. Jeżeli ocalisz heretyków, to wartość punktowa floty Quarian będzie niższa (większe straty), ale za to Gethów wyższa (no bo wincy Gethów). Jeżeli wytniesz heretyków to jest odwrotnie. Ma to jakiś sens jeżeli wybierasz Gethy lub Quarian. Ale jeżeli decydujesz się na pogodzenie tych ras, to chodzi tu bardziej o kosmetykę i dialogi.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5180
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-17, 13:36   

dworkin napisał/a:
Materialny profit zaś jest taki, że dostajesz dwie floty do walki ze Żniwiarzami.
Moja drużyna N7 daje mi 95% wsparcia więc równie dobrze mógłbym wszystkich eksterminować //mysli
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-17, 13:37   

aa no faktycznie - ocaliłem Heretyków w dwójce, ale faktycznie nie zrobiłem wszystkich misji na Rannoch - czyli jeszcze nie ocaliłem tego jenerała bo priorytetem była TA misja.

oj czuję że zagram w 3 jeszcze raz.... tym razem niedokońcadobrym Shepardem :) - i jak się do tego będzie miała misja z drugiem S. ?:) skoro np. będę od niego gorszy ?:)

jest dodatek do ME zrobiony przez BioW i DarkHorse (jak rozumiem) komiks który opowiada dzieje 1&2 i w nim ustawiasz sejva z wydarzeniami z poprzednich części (czyli czy Wrex przeżył , Rachni itd..)
 
 
dworkin 


Posty: 3168
Wysłany: 2017-05-17, 13:52   

Cytat:
In order to achieve peace between the two races, you need to get 5 to 7 points. These points are based on your ME2 and ME3 decisions. If you have 4 points or below, you cannot achieve peace.

-Rewrote the Heretics (0 points)
-Destroyed the Heretics (+2 points)
-Tali is NOT exiled (+2 points)
-Tali has been exiled/You did not do the Loyalty Mission (0 points)
-Resolved Legion/Tali conflict either using the Paragon or Renegade options (+1 point)
-N7 Mission: Save the Admiral on Rannoch in ME3 (+1 point)
-N7 Mission: Destroy Geth Squadron on Rannoch in ME3 (+1 point)
-Completed Legion's Mission in ME3 (or no peace)

Czyli przy ocaleniu Heretyków trzeba koniecznie zrobić całą resztę. Ja za pierwszym razem ocaliłem Heretyków, ale nie rozwaliłem tego squadronu, więc musiałem ładować grę.

MrSpellu napisał/a:
Ale jeżeli decydujesz się na pogodzenie tych ras, to chodzi tu bardziej o kosmetykę i dialogi.

Ale ja chcę być Paladynem Wszechświata //panda
  
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-17, 14:14   

eh, po prostu czas w ME to guma z majtek
myślałem że jak coś PRIORYTET to priorytet (coś jak w dwójce - jeżeli zwlekasz z atakiem na Collectorów to giną ludzie)

quest Legiona to ten motyw z Kosiarza Umysłów ?
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16424
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-17, 15:55   

Źle myślałeś.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-17, 21:29   

Admirał uratowany. Prosta akcja w Wietnamie w stylu Czaka Norrisa (M.I.A)
Q&G ocaleni, jest to najlepsze rozwiązanie bo dostaje się ich floty, jak przetrwali mi tylko to miałem flotę G o sile 800 coś, jak przetrwali razem, to mam G810 i Q450.

A w ogóle taka ciekawostka jak za pierwszym razem razem rozwaliłem Ż. to mi to zajęło chwilę. Wczoraj ze 40 min nie mogłem go skasować, aż odpuściłem , dzisiaj 10-15 i po wszystkim,
ale dziś był dziwnie
przy drugim uderzeniu z orbity gra jakby się zaciela i Ż.stał jeszcze kilka dobrych chwili zanim padł , a przy trzecim strajku to zrobił jeszcze ze dwa kroki w moim kierunku pochylił się tak ze oko było na 1/3 tv i zastygl. Az8mi się ion canon zgłosił do strzalu. Dopiero potem padł
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6507
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-05-20, 20:28   

Zastrzeliłem Mordina i nie umiem spojrzeć w lustro.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-20, 21:25   

Wolne Miasto Gdańsk wolne. Szedłem jak przecinak do ostatniego spotkania -tam troszkę problemów.

Zawsze możesz zapuścić brodę.
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-22, 19:48   

Thessia zniszczona, Asari na kolanach (hmm)
kolejne spotkanie z Jackie Chanem. ...
I takie pytanie (bo znowu zebrało się od metra questów pobocznych) - jeżeli rusze za J.Chanem to czy przypadkiem nie wpadnę za głęboko w wir scenariusza? Bo muszę jeszcze parę rzeczy zrobić (np. chciałem się zapisać do Konfederacji Lewiatan albo czekam na ponowne spotkanie z Miranda) a nie będę miał możliwości...
a właśnie stoję przed sanktuarium w Licheniu i nie wiem czy wchodzić.

PS. Rachni poraz kolejny uratowana. ....( powinienem zostać honorowym prezesem towarzystwa ornitologicznego)
pss. Tylko nie zdradajcie co dalej ;)


JUZ WIEM

No I Licheń zdobyty. Czas na Toruń. 
Wyjaśniło się co z JCh i ML.
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-23, 10:40   

ilość questow pobocznych niebezpiecznie się skurczyła do na oko 10 (tym bardziej że to na prawdę króciutkie sprawy), boczne mainy też chyba załatwione - ostała się chyba tylko ostatnia odsłona Lewiatana/Córka - obskoczę jeszcze ostatnie N7 (naukowcy) kilka drobnych eksploracji i siup do ostatecznego rozprawienia się z rakowatym.... potem jak rozumiem wpadam już w bezpośredni nurt wydarzeń do końca.

Siła Połączonych Flot Galaktyki - 6200 (3100) szanse fifti-fifti ale komunikacja nadal nie przywrócona....

samej gry mam 60parę godzin - powiem szczerze, początkowo myślałem że "trójka" dobije do setki - ale jest to 60 godzin czystej gry, a w jedynce (zwłaszcza) i dwójce (trochę mniej) mnóstwo czasu poszło na nieco zbędną(choć klimatyczną) eksplorację planet/minerałów,a tutaj praktycznie to nie występuje. 100% scenariusza.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5180
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-23, 10:55   

Ja ma coś takiego
Time played:
791H 46M 24S
Jaki masz login?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-23, 11:08   

hmm ?
nie gram w sieci

79 godzin? jak chyba mam teraz koło 65 i raczej wygląda mi na to że będzie jeszcze z 20
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5180
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-23, 11:32   

791 godzin :roll:

Oczywiście głównie w sieci
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-23, 11:47   

791 godzin ?? :shock:

ja po przejściu 3 uzbieram może 250-260

a co takiego daje gra on-line ? zdało mi się ze to zwykła szczelanka ( jako taka - ma klimaty half-life'a - ale jako że gram na konsoli to zupełnie nie nadaje się do takiej gry)
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16424
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-23, 12:08   

Przed łatką, strzelanie online umożliwiało dobicie puli punktów do "najlepszego*" zakończenia. No i jak było fchuj ludzi online, to umiejętności zdobyte w szczelaniu przydawały się w przechodzeniu gry na hard (celność headshotów chociażby).

*wariant czerwonego, a nie tego pedalskiego zielonego.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-23, 12:18   

czyli zwykła szczelanka, klimatyczne lokacje, przeciwnicy i nic więcej ?

konsola jako taka to średnio się nadaję do tego (chyba wszyscy się zgodzą...)
głowostrzały też tak średnio wychodzą, nawet się w to nie bawię

z walk to w "3" najtrudniejsza oczywiście była z samym sobą (cała lokacja/ZOMOwcy) no i teraz było niełatwo w labolatoriach Lawsona - Banshee z obstawą, dwa razy zginąłem - w końcu wygrałem ale dwie apteki poszły
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16424
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-23, 12:24   

Nie wyobrażam sobie przechodzenia na hard bez możliwości skutecznego odpierdalania głowy :)

Cytat:
czyli zwykła szczelanka, klimatyczne lokacje, przeciwnicy i nic więcej?


Tak, tylko levelując gości i przenosząc ich później do zespołu N7 zwiększasz dość istotnie pulę punktów.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5180
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-23, 12:39   

Mnie napędzały jeszcze banery, początkowo Samotny Wilk spotykało się nie często więc można było szpanować :oops:
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-23, 12:45   

w sumie mam wymaksowane praktycznie wszystkie cechy,

a teraz mnie naszło pytanie - nie wiem czy to błąd/nieprecyzja w tłumaczeniu czy co
jak się wgrywa to się pojawiają "porady" info o dopakowaniu towarzysza extra skillem

że ja to mogę brać - to wiem (używam "rozbłysku"), teoretycznie każdy funfel ma miejsce na dodatkową umiejętność, ale za cholerę nie wiem jak (jeżeli faktycznie da się) ich naumieć.

jak są te dwa stoły/łóżka - to w pierwszym od drzwi (od SI) mogę zredefiniować przydział punktów (za 5 koła) każdej postaci a w drugim dokupić sobie (tylko sobie) jednego z udostępnionych extra skilli (też za 5 koła)

jeszcze mnie zastanawia jedno - w tym pierwszym mogę np zapłacić 10 albo 15 tys. - czy to coś daje ? (dodatkowe punkty ? )
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-24, 01:20   

No i wszystko porobione, galaktyka obleciana, wsparcia zorganizowane - został mi Lewiatan (to już chyba ostatnia odsłona poszukiwań ), Rakowaty oraz kanapa Arii.
Lewiatanana znajdę, Rakowatyego zabiję ale z kanapa sobie nie dam rady.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5180
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-24, 06:55   

Ale że co jeszcze nie znalazłeś kanapy? Myślałem że to jest możliwe tylko w queście Arii, można to zrobić później?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-24, 08:07   

No właśnie nie można. Więc zadanie nie zrobione i wisi. Szkoda że nie można wrócić na Omege. Tym bardziej że lokacja jest.


poza tym - wszystko zrobione, (chyba) wszystkie planety obskoczone - zebrałem wszystkie siły z planet w tym V.Veneto od Volusów :) - efektywna siła to chyba 3400(3600 ?),
zlokalizowałem Lewiatana i dzisiaj planuje go zwerbować ? zniszczyć ? obaczymy. Uratowałem też murzyna z MEII - ale jakoś gadka nam się nie kleiła, ogólnie drętwo.
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-25, 00:47   

Lewiatan schwytany, Cerberus spacyfikowany, Jackie Chan pogrzebany. Biedaczek nawet jednej rundy nie ustał, tak to jest gdy swoją legendę na ringu budujesz na podstawie walk z kelnerami....


Na ratunek Ziemi !

Teraz trzeba się pożegnalnac z przyjaciółmi ... bo raczej w jednym kawału nie wyjdę z tego. Tak czy inaczej.

Było trochę wzruszająco i troszkę zaskakujaco.
T+G=WM
Ash.. trochę oziebla. ... mimo wszystko.

Lądek w ogniu. Pierwsza baza zdobyta.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6507
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-05-25, 02:33   

A imprezę zrobiłeś?
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-25, 08:05   

Pewnie.
W sumie nawet nie chodzi o Ash a o Mirande.
Jakoś ominęły mnie z dwa spotkania.


Aha. Kiedy przed odlotem floty na Ziemię, Hackett wszedł na pokład N. to byłem pewien że k.rwa ze z awansem na przynajmniej kontradmirala.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5180
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-25, 10:13   

Nie oszukujmy się, postawa Hacketa sugeruje że od początku inwazji planuje swoją karierę tylko nie jestem pewien czy marzy mu się posada imperatora wszechświata czy tylko ziemi. Ty jesteś tylko narzędziem które się wyrzuca. Za odstąpienie od obrony ziemi powinien czekać go sąd, żadna inna rasa tak się nie zachowała
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2474
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-25, 11:12   

hmm, pozwolę sobie powiedzieć że realnie - choć trudna decyzja to rozsądna, może zbyt bezwzględna - ale Anderson także ją akceptuje. Oczywiście, to nie przeszkadza w planowaniu kariery po ewentualnej wygranej :)

teraz tylko pozbyć się Sheparda i można grać Hacketta, obrońcę galaktyki. A z komandora zrobimy Chrystusa który oddał życie za wszystkich :)
jakiś kult się zorganizuje.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16424
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-25, 11:55   

A tu niebieskie zakończenie :badgrin:

Hackett dobrze zrobił. Utrata floty oznaczałaby game over dla ludzkości.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 13