Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Miód
Autor Wiadomość
bio 

Posty: 874
Wysłany: 2016-01-22, 00:53   Miód

Mam akurat trzy. Trzy słoiki. Jeden bardziej słój. Jeden spadziowy, jeden wrzosowy, jeden wielokwiatowy, a nienajgorszy.
Zawsze jakiś jest w domu. Bardzo ważne jest, aby mieć słoik miodu w domu, nawet jeśli nie jest się krewnym Kubusia.
Kto wie, co to za miód, co stojąc przez lata w zamkniętym naczyniu zmienia swą konsystencję z płynnej w stałą, a potem znowu od nowa? Jakiś świątek? Są takie cuda. W tym roku wrzosowego niemal nie było. Z racji upałów i suszy. Ale od czego ma się przyjaciół, którzy i pszczołom są przyjaciółmi? Kto zna smak miodu faceliowego? I kto wie, jak wygląda pole z którego ten miód się wziął?
Wiem, że są tacy, którzy nie miodem żyją, tak jak i są ci, co nocą ssą krew niewinnych.
Tych od krwi mam w D, niech odezwą się miłośnicy bartnictwa.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7025
Wysłany: 2016-01-22, 09:15   

Miód to miód, o czym tu gadać?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5225
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-01-22, 09:47   Re: Miód

bio napisał/a:
Kto zna smak miodu faceliowego? I kto wie, jak wygląda pole z którego ten miód się wziął?
Wiem, że są tacy, którzy nie miodem żyją, tak jak i są ci, co nocą ssą krew niewinnych.
Tych od krwi mam w D, niech odezwą się miłośnicy bartnictwa.

Lekko kwaskowy, całkiem niezły, nietypowy smak ale wrzosowego nie przebije :)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2016-01-22, 09:55   

O rany, pole facelii musi wyglądać fantastycznie.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-01-22, 10:19   

od lat kupuje miód z pasieki: http://www.miodoland.pl --- polecam !!! :)
do Wro przyjeżdżają z Jarmarkiem świątecznym, w tym roku pojawił się też ten faceliowy

ja najbardziej lubię spadziowy
teraz wzięliśmy 2 gryczane (do ciast) - świetny jest gdy jest płynny, natomiast w stałej postaci mi nie podchodzi; malinowy, słonecznikowy (dobry, ale po tym gdy go zjadałem dostałem swędzenia - nie wiem czy to od miodu :) ) faceliowy (bardzo misię - utriv dobrze go określił) i wielokwiat (klasyka klasyki).

z pszczelarzem jestem "zaznajomiony" i zawsze trochę pogadamy, z ciekawostek to kiedyś był zaskoczony popularnością wrzosowego - u "nich" traktują ten miód jako nieco gorszego sortu ;)
albo jak pytałem go o ten pomór pszczół co ostatnio był w poznańskim (wilkopolskim ?) - on mówił że wina koncernów (ale to nie fanatyk :) ) - a konkretnie nawozów które sprzedają + "prezentów" dla związkowców pszczelarskich. Czyli koncern idzie do związku pszcz. , mówi że wprowadza nowy nawóz - ale przetestowany i nie szkodzi (oczywistą nieprawdą to jest) - związek rozprowadza nawóz wśród rolników z którymi współpracują pszczelarze i końcem końców mamy klops i martwe pszczoły.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3126
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-22, 14:51   

Z miodów najbardziej lubię półtorak Królowa Jadwiga, ale trójniaka też się napiję. Ups, chyba jednak nie o taki miód Wam chodzi.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2016-01-22, 16:28   

Wynajmowaliśmy przez kilka lat, na wakacje, dom w lesie.
Teren był ogromny, oprócz różnych bajerów znajdowały się tam 72 ule.
W zeszłym roku, starszy pan, który zajmował się pszczołami zmarł.
Sprzedano wszystkie ule, wraz z lokatorami.
Słoików z przeróżnymi miodami nadal mamy pełno, ale nigdy nie byłem wielkim miłośnikiem tej naturalnej słodyczy.
 
 
bio 

Posty: 874
Wysłany: 2016-01-22, 21:39   

Miałem podejrzenia, że Fidelio jest człowiekiem bez duszy brzęczącej. Teraz to potwierdził.
Kto ma pszczoły, ten ma miód, kto ma dzieci ten ma wiadomo co. Moje akurat były miodożerne.
Z miodem jak z winem bywa. A Asuryana upsanie niepotrzebne, bo i ta forma użytkowania przez Pana z miłym uśmiechem jest postrzegana.
Nie wiem skąd wrzosowy komuś jako gorszego sortu się wziął? Dziwne. A skąd ten pszczelarz? Ze Szkocji wrzosowisk?
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7025
Wysłany: 2016-01-22, 21:48   

bio, nie zrozumiałeś, co odrobinę jednak zaskoczyło. Dla jasności. Jestem zadeklarowanym fanem miodu. Spadziowy i tymiankowy nieodmiennie wprawiają mnie w zachwyt i ekstazę. Tyle, że nie wiem o czym tu dyskutować. Chyba tylko o gustach. Albo o zdaniach w rodzaju ' miód wielokwiatowy to klasyka klasyki'. Jedno i drugie sumie nawet zabawne nie jest.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17369
Wysłany: 2016-01-22, 22:06   

To i ja się wypowiem. Miodu nie piłem od wieków. Ale używam go codziennie. Do słodzenia herbaty.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
bio 

Posty: 874
Wysłany: 2016-01-22, 22:23   

Przeca tylko sobie tutaj ględzimy na miły temat. OK. Podjąłem wątek tego miodu, co się zestala i upłynnia. Jest to coś co ma swą nazwę, ale nie pamiętam jak go zwą. Kiedyś w Krynicy w sklepie pszczelarskim w Nowym Domu Zdrojowym tłumaczył mi to jeden miły pan o dużej wiedzy. Zabyłem. Wtedy też po raz pierwszy kupiłem miód wrzosowy czysto wrzosowy. Ma wszak nie do podrobienia konsystencję. Ze smakiem różnie, bo ten przeczysty nie za zawsze jest dostępny. Cena zaporowa na ogół. Co do spadziowego to jeszcze bardziej różnoraki. A dla Martusi - pole facelii przypomina z dala pola lawendy. Trochę. I brzęczy. Brzęczenie pszczół w ciepły dzień podczas zbierania kwiatów z lipy to melodia łagodząca całe zło świata. I euforyzujące działanie aromatu uwalnianego słońcem, o czym mało kto wie, że u progu starości poczułem się człekiem o duszy hippisa. Miód lipowy fajny, ale wdychanie lepsze.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2016-01-23, 11:24   

Ja wiem, wielbię facelię bo ma kolor, nawet próbowałam siać, ale nie współpracowała z moim ogrodem. Za to w zeszłym roku niespodziewanie warzywnik zarósł mi ogórecznikiem na sztywno i nie miałam serca się go pozbyć - ze względu na pszczoły właśnie. Lubię pszczoły.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 433
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-04-13, 23:03   

martva napisał/a:
Lubię pszczoły.

Nie wiem dlaczego czytając to przypomniała mi się sygnaturka, którą kiedyś widziałam: Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły. Twoja sympatia do pszczół też tak się objawia?
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16535
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-14, 07:19   

Ork to chyba miał w podpisie.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2017-04-14, 16:57   

Carmilla, spójrz mi w oczy i powiedz że wyglądam na prawdziwego mężczyznę.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 433
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-04-14, 17:45   

Trudno Ci się w oczy patrzy, skoro one uciekają gdzieś w górę. Czyżby w poszukiwaniu pszczół na przekąskę?
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12