Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wojny i konflikty zbrojne - temat ogólny
Autor Wiadomość
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3631
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-03-18, 13:47   

utrivv napisał/a:
Mogę prosić o merytoryczną wypowiedź?

Było wyżej sporo. Dziękuję.

utrivv napisał/a:
Edit tak myślałem że mnie podpuszczasz.
Podpuszczam?

utrivv napisał/a:
Alastair Finlan (wyd. OSprey) wydało książkę Gulf War 1991 a w Polsce wydało ją Amercom.
Nazwał bym te książke "trudno dostępną" - nie ma jej znanych mi księgarniach.

Help!!! W Polsce Osprey jest cały czas wydawany, książka jest do dostania za 9,99 od ręki u wydawcy albo w necie. To znane wydawnictwo, ceniona seria (Osprey). A Ospreye w Polsce ukazują się co tydzień, dwie serie, jedna z dotycząca bitew II wojny światowej, druga wielkich bitew historii. To wybór z różnych serii oryginalnych Ospreya.
Tak w ogóle to każdy miłośnik historii wie co to Osprey, wiele lat czekaliśmy na regularne wydawanie tego u nas. Oprócz Amerconu parę tytułów wypuścił Libron, teraz od roku wydaje OspreY Bellona, choć akurat jakoś chaotycznie i z problematycznym doborem tytułów.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5226
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-03-18, 14:07   

Tomasz napisał/a:
utrivv napisał/a:
Mogę prosić o merytoryczną wypowiedź?

Było wyżej sporo. Dziękuję.

Ale merytoryczna wypowiedź na temat T-72. Te Irackie czołgi to złom. Nadal tak uważam. Nie potrafisz podać mi na jakiej podstawie uważasz że jest inaczej,.

BTW znam te wydawnictwo niestety tylko w oryginale i niestety tylko z jednostek typu mamelucy czy rzymscy legioniści Niestety nigdy nie udało mi się potwierdzić czy te książki prezentują rzetelną wiedzę. Z rozmów ze specjalistami w tej dziedzinie wnioskuję że nie. Oczywiście to że ktoś nie zna się na legionistach czy mamelukach nie oznacza że nie zna się na współczesnej wojnie.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3631
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-03-18, 17:20   

utrivv napisał/a:
Ale merytoryczna wypowiedź na temat T-72. Te Irackie czołgi to złom. Nadal tak uważam. Nie potrafisz podać mi na jakiej podstawie uważasz że jest inaczej,.

Po pierwsze czemu ja mam swoje zdanie uzasadniać wyciągając podstawy najlepiej cytować jakieś tytuły, a ty swoją możesz wygłosić ex katedra i nic więcej w tym temacie? Ty w ogóle wiesz co to za czołgi były? Wiesz że one nie były irackie tylko radzieckie?
Napisałem o tych czołgach, o tym jakie miały działa, o skuteczności tych dział i o zasięgu, ale widać ciągle udajesz że tego nie widzisz.

utrivv napisał/a:
BTW znam te wydawnictwo niestety tylko w oryginale i niestety tylko z jednostek typu mamelucy czy rzymscy legioniści Niestety nigdy nie udało mi się potwierdzić czy te książki prezentują rzetelną wiedzę. Z rozmów ze specjalistami w tej dziedzinie wnioskuję że nie. Oczywiście to że ktoś nie zna się na legionistach czy mamelukach nie oznacza że nie zna się na współczesnej wojnie.

Z jakimi to specjalistami w tych dziedzinach rozmawiałeś jeśli wolno wiedzieć? Czyli jakich specjalistach w kwestii legionów i w kwestii mameluków?
Widać, że się nie interesujesz historią, skoro nie wiesz o tym że Osprey od paru lat się ukazuje w Polsce w paru wydawnictwach.
Widać że masz w tym zakresie widzę minimalną bo Osprey wydał setki a w zasadzie już chyba tysiące pozycji, z czego sporo pozycji jest bardzo wysoko ocenianych wśród specjalistów.
Wcześniej o wojnie secesyjnej też stwierdziłeś że nic nie czytałeś. To polecam pozycję obowiązkową, jednego z najlepszych HB-eków (wiesz co to są HB-eki? :) ) Wznowioną przez Attykę, w nowym wydaniu, mianowicie "Gettysburg" Grzegorza Swobody.

Poza tym, jeśli kwestionujesz dane podawane w przywołanej przeze mnie pozycji z Ospreya to wskaż inne, lepsze twoim zdaniem źródło. To będzie sensowna i merytoryczna wypowiedź. Jak mi napiszesz, że w oparciu o taka to i taką publikację, o artykuł jakiej osoby takiej a takiej twierdzisz że to co podaję jest błędne i podasz inne dane, twoim zdaniem wiarygodne to sobie podyskutujemy.
Widzisz, ja podaję dane, a ty piszesz że słyszałeś, że z rozmowy z mitycznymi specjalistami w tej dziedzinie (taki specjalista to rozumiem ma na koncie parę prac na ten temat, najlepiej jakąś solidną książkę, albo przynajmniej parę artykułów w prasie historycznej, albo napisał doktorat czy chociaż magisterkę z tego tematu), że uważasz że to złom i tyle. A dlaczego złom? Jaki mają pancerz, zasięg, jakie kraje ich wtedy używały, kto produkował? Jakie miały działa o jakim zasięgu, gdzie jeszcze walczyły itd? Bo albo masz własną wyrobiona opinię w oparciu o taką wiedzę, albo podpierasz się (jak ja) jakąś publikacją która czytałeś, w takim razie wskaż jaką.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5226
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-03-21, 08:07   

Tomasz napisał/a:
utrivv napisał/a:
Ale merytoryczna wypowiedź na temat T-72. Te Irackie czołgi to złom. Nadal tak uważam. Nie potrafisz podać mi na jakiej podstawie uważasz że jest inaczej,.

Po pierwsze czemu ja mam swoje zdanie uzasadniać wyciągając podstawy najlepiej cytować jakieś tytuły, a ty swoją możesz wygłosić ex katedra i nic więcej w tym temacie? Ty w ogóle wiesz co to za czołgi były? Wiesz że one nie były irackie tylko radzieckie?
Napisałem o tych czołgach, o tym jakie miały działa, o skuteczności tych dział i o zasięgu, ale widać ciągle udajesz że tego nie widzisz.
Tomaszu to były stare radzieckie czołgi z lat 80tych zupełnie nieprzystosowane do współczesnych operacji wojskowych.
Czemu masz uzasadniać swoje zdanie?
Myślałem że o to chodzi w dyskusji - nie zgodziłeś się ze mną te czołgi były przestarzałym złomem, że w walce ponosiły same straty a jedyny twój argument merytoryczny to to że ten sam typ w innym konflikcie dobrze się sprawował.
Teraz ja mam cię przekonywać? Zerknij do swoich książek i przeczytaj jakie były ich straty a jakie sukcesy i sam będziesz miał odpowiedź.


Tomasz napisał/a:

Z jakimi to specjalistami w tych dziedzinach rozmawiałeś jeśli wolno wiedzieć? Czyli jakich specjalistach w kwestii legionów i w kwestii mameluków?

Miałem na myśli ludzi których prace magisterskie i doktorskie były związane z tym tematem. Nie jestem doktorem z Fizyki a wiem że znam się tym temacie znacznie lepiej niż przeciętny człowiek - cc dopiero osoba która obroniła doktorat? Tak dla mnie specjalistą jest
się przez fakt zajmowania się czymś z pasją - w tym wypadku przez studiowanie w Polsce i Niemczech, doświadczenia, próby, odtwarzanie tamtych technologii itp.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3631
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-03-21, 19:17   

utrivv napisał/a:
Tomaszu to były stare radzieckie czołgi z lat 80tych zupełnie nieprzystosowane do współczesnych operacji wojskowych.
Czemu masz uzasadniać swoje zdanie?

Wojna w Zatoce była w 1991 roku, twierdzenie że czołgi z lat osiemdziesiątych były zupełnie nieprzystosowane do współczesnych operacji wojskowych to jakieś nieporozumienie. Rozumiem że twoim zdaniem sprzęt wojskowy jakieś 5-6 lat po wyprodukowaniu jest złomem? Czyli Amerykanie i Brytyjczycy używając teraz w Libii Tomahawków używają złomu? T-72 były produkowane do połowy lat 90, zatem jak mogły być złomem w 1991 r.? Do dzisiaj posiadają te czołgi armie wielu krajów dawnego bloku komunistycznego.
A ilość zniszczonych sztuk itd jest też wynikiem zastosowanej strategii, jej skuteczności, mnóstwa przeróżnych uwarunkowań.

Chodzi mi o to, że ty nie uzasadniasz w ogóle swojego stanowiska. Podałem masę faktów. Czepiasz się czołgów bo możesz cokolwiek napisać. A samoloty, pociski, systemy radarowe, systemy obrony przeciwlotniczej? Podałem konkretne dane, a ty tylko stwierdzenie "złom" i to ja mam uzasadniać a nie ty?

Co do Ospreya, to nie podajesz nazwisk tych osób, a rozumiem że w ciemno zakładasz, że te osoby wiedzą więcej niż np. ci którzy publikują w Ospreyu. Dla mnie specjalista to ktoś kto ma jakiś dorobek w danym zakresie. Sam się za specjalistę w historii nie uważam, a hobbystycznie zajmuję się nią porządnie kilkanaście lat.
Osprey to wydawnictwo wydające miesięcznie kilkanaście tytułów, w kilku czy teraz już kilkunastu seriach, które popularyzuje w sposób doskonały historię. Nie są to wybitne opracowania, ale najczęściej mają bardzo dobre informacje, rekonstrukcje, plansze barwne ukazujące umundurowanie, sprzęt itp, zdjęcia, sporo materiału informacyjnego. Jest w nich zazwyczaj bardzo solidna bibliografia. Wreszcie jak w każdym wydawnictwie trafiają się buble, szczególnie w starszych tytułach dotyczących tematyki Europy Wschodniej, powstających w czasach zimnej wojny, gdzie dostęp do materiałów z tej strony żelaznej kurtyny był ograniczone. W konsekwencji takie tytuły są oparte na materiale angielskojęzycznym a przez to mające wiele uproszczeń itd. Można też sobie łatwo wyrobić zdanie o różnych autorach. Ale to dotyczy każdego wydawnictwa.
Ospreye są wspaniałym punktem wyjścia do interesowanai się laika jakimś konfliktem, rodzajem wojsk, taktyką stosowaną itd.

Osoby, które publikują książki są do sprawdzenia co do ich wiedzy, doświadczenia, publikacji itd. Np. jednym z częściej pojawiających się autorów w Ospreyu wydawanym w Polsce jest:

Cytat:
Gordon L Rottman served for 26 years in the US Army in Special Forces, airborne infantry, long-range reconnaissance patrol, and military intelligence assignments in the Regular Army, Army National Guard, and Army Reserve. He has worked as a Special Operations Forces scenario writer for 14 years at the Army' s Joint Readiness Training Center, Fort Polk , Louisiana where he developed training exercises for Special Forces.

Gordon began writing military history books in 1984 and is currently a full-time author. He has written 50 books for Osprey.
He has had a long interest in military slang and has helped other authors compile slang from Vietnam and the Gulf War. He began compiling World War II Marine Corps slang 10 years ago and more recently German slang for use in a novel.


I teraz moje pytani: Dlaczego mam zakładać, że taka osoba wie mniej na temat konfliktów w XX i XXI wieku niż np. utrivv, który coś zasłyszał, obejrzał, przeczytał, ale nie pamięta gdzie?

Dlaczego nie napiszesz, że twoim zdaniem armia iracka przedstawiała małą siłę i wartość sprzętu, gdyż zgodnie z taką to a taką publikacją podane następujące dane sprzeczne z tymi które ja podałem w oparciu o publikację Ospreya? Wtedy moglibyśmy dwa stanowiska autorów zweryfikować sprawdzając ich dorobek jako autora, zainteresowania, doświadczenie itd.
Ale wybacz twoja wiedza jest jak rozumiem telewizyjna i prasowa. Nie obrażam cię, tylko na moje pytania wskazałeś, że np. nie czytałeś nic o wojnie secesyjnej, tak samo nie czytałeś nic o wojnie w Zatoce, ale jak rozumiem masz magicznych kolegów specjalistów w różnych okresach wojen, którzy wszystko wiedzą, są lepsi pod tym względem od osób zajmujących się daną tematyką zawodowo, piszących mnóstwo publikacji na dany temat, mających łatwy dostęp do opracowań w języku angielskich, których jest co do większości tematów miażdżąco więcej niż tych dostępnych w Polsce i Niemczech. Czy tak?
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5226
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-03-22, 08:45   

Tomasz napisał/a:
utrivv napisał/a:
Tomaszu to były stare radzieckie czołgi z lat 80tych zupełnie nieprzystosowane do współczesnych operacji wojskowych.
Czemu masz uzasadniać swoje zdanie?

Wojna w Zatoce była w 1991 roku, twierdzenie że czołgi z lat osiemdziesiątych były zupełnie nieprzystosowane do współczesnych operacji wojskowych to jakieś nieporozumienie. Rozumiem że twoim zdaniem sprzęt wojskowy jakieś 5-6 lat po wyprodukowaniu jest złomem?

Czy muszę ci jak dziecku tłumaczyć?
Te czołgi były złomem bo poniosły ogromne straty same pozostając bezużyteczne.
Tak działa umysł ścisły - widzi fakty (duże starty własne, brak strat u przeciwnika) i wyciąga wnioski dziwne że tak trudno ci to zrozumieć.
Rozumiem że książki które ty czytałeś inaczej na te sprawy patrzą (podają przykłady zwycięskich walk lub zadawanych dużych strat wrogim czołgom) ale nie podajesz żadnego cytatu. Uwierz w ogóle bym tego nie ciągnął gdybyś tak się nie bronił przed zacytowaniem fragmentów publikacji które zadają kłam twierdzeniu że te czołgi były nieprzystosowane do współczesnej wojny.


Tomasz napisał/a:

Co do Ospreya, to nie podajesz nazwisk tych osób, a rozumiem że w ciemno zakładasz, że te osoby wiedzą więcej niż np. ci którzy publikują w Ospreyu. Dla mnie specjalista to ktoś kto ma jakiś dorobek w danym zakresie. Sam się za specjalistę w historii nie uważam, a hobbystycznie zajmuję się nią porządnie kilkanaście lat.
Chronię ich prywatność, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza? To moja rodzina.

Tomasz napisał/a:

od osób zajmujących się daną tematyką zawodowo, piszących mnóstwo publikacji na dany temat, mających łatwy dostęp do opracowań w języku angielskich, których jest co do większości tematów miażdżąco więcej niż tych dostępnych w Polsce i Niemczech. Czy tak?

Ale proszę cię raz jeszcze - daj konkretny cytat!
Kiedy się z nim zapoznam będę mógł ocenić czy dowodzi on stawianej przez ciebie tezy czy nie. Dla dobra tej dyskusji jestem skłonny nawet sięgnąć do tych publikacji - co jednak gdy nie znajhdę tam potwierdzenia twoich racji?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3631
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-03-22, 16:01   

utrivv napisał/a:
Czy muszę ci jak dziecku tłumaczyć?

Nie musisz, bo skończyłem z tobą rozmowę w tym wątku. Nie ma sensu panie specu.

utrivv napisał/a:
e czołgi były złomem bo poniosły ogromne straty same pozostając bezużyteczne.

To każdy czołg jest złomem, bo jak lotnictwo przeciwnika panuje w powietrzu to czołgi nie mają żadnych szans. Sorry ale twoje wypowiedzi to bełkot kogoś kto nie ma pojęcia o czym pisze. Popytaj się tych twoich specjalistów od legionów rzymskich i mameluków (ale ty masz chłopie rodzinę, no mistrzostwo świata, zazdroszczę).

Mógłbym się zabawić w zacytowaniu kilkunastu moich wypowiedzi z danymi etc., których udajesz że nie widzisz, a jedynie bredzisz powtarzając w kółko słowo złom. Sorry ale taki poziom rozmowy mnie nie interesuje. Wróć jak poszerzysz swoją wiedzę przynajmniej do stopnia minimalnej przyzwoitości.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-02-10, 10:39   

 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-30, 10:15   

bardzo dobra mapa interaktywna kształtowania się WKL/RON/Białorusi

inne spojrzenie.

http://map.letapis.by/pl/#intro
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-15, 11:47   

taki tam,
Kaukaski tygiel

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13