Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Uczta Wyobraźni
Autor Wiadomość
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2015-02-25, 16:58   

Fidel-F2 napisał/a:
Czy tylko mi się wydaje czy właśnie użyłeś rozbudowanego oksymoronu.

Chyba tylko tobie :) .
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7945
Wysłany: 2015-02-26, 07:28   

Jednak przy wielu grubych założeniach.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Plejbek 


Posty: 809
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2015-07-09, 08:42   

Moich kilka słów o Rozłące:
Urojona Separacja

Lekko narzucam swoją linię interpretacyjną (tak delikatnie :) ) - ale o fabule nie ma więcej niż w blurbie. Ale jeśli ktoś nie chce być w żaden sposób ukierunkowany to lepiej skonfrontować swoje wrażenia z moimi już po lekturze książki.
 
 
AM

Posty: 1212
Wysłany: 2015-07-09, 08:48   

Plejbek napisał/a:
Moich kilka słów o Rozłące:
Urojona Separacja

Lekko narzucam swoją linię interpretacyjną (tak delikatnie :) ) - ale o fabule nie ma więcej niż w blurbie. Ale jeśli ktoś nie chce być w żaden sposób ukierunkowany to lepiej skonfrontować swoje wrażenia z moimi już po lekturze książki.


Można śmiało założyć, że w następnym roku okażą się 2 kolejne Priesty :) . Jeden w UW i jeden w Artefaktach.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-07-09, 09:05   

Plejbek napisał/a:
Moich kilka słów o Rozłące:
Doszedłem do bardzo podobnych wniosków, więc chyba interpretację nie tyle ty narzucasz, co sam autor.

AM napisał/a:
Można śmiało założyć, że w następnym roku okażą się 2 kolejne Priesty :) . Jeden w UW i jeden w Artefaktach.
Jednak. Super.
_________________
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-01-22, 13:36   

Specjalnie dla Beaty, żeby zostało dla potomności:

bez tytułu.JPG
Plik ściągnięto 42 raz(y) 104,73 KB

_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7945
Wysłany: 2016-01-22, 14:07   

zamazane, nie powiększa się

i że co tam miało być?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12314
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2016-01-22, 14:39   

Mitchell nie jest autorem "Prestiżu" :-P
 
 
bio 

Posty: 1012
Wysłany: 2016-01-22, 23:08   

Może jeszcze o czymś nie wiemy? Nie jednemu psu Pies.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-04-25, 11:11   

Tekst na Katedrze o Uczcie. Można poczytać i zagłosować na ulubioną pozycję (np. Welin ;) ).
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-02-02, 00:23   

Cudzoziemiec w Olondrii
Jak na książkę pełną miłości do książek i opowieści, zadziwiające było, że mnie nie porwała.
To nie tak, że mi się nie podobała. Przeciwnie, od początku przypadł mi do gustu język, sposób narracji, nienachalna kreacja świata i konstrukcja budowana z opowieści, odwołań i wyobrażeń. Całość składała się na powieść, która brzmi, którą można się delektować, ale rozłożywszy to na dni, po kilka stron, rozdziałów dziennie. Ale nie mam tego uczucia przymusu, że muszę ją przeczytać już teraz, czym prędzej dowiedzieć się jak to się skończy.
Nieczęsto mi się to zdarza.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-03-03, 00:20   

Laguna Nnedi Okorafor
Mam wrażenie, że Laguna przeszła bez większego echa. Ot przeczytana, odłożona na półkę, zapomniana.
No bo i o czym tu mówić? Pierwszy kontakt? Banał. No i wszyscy wiedzą, że jak już zjawiają się obcy, to lądują (głównie) USA i (zazwyczaj) chcą nam zrobić krzywdę. Lagos i pokojowe zamiary? Co to to nie.
Nnedi Okorafor pokazuje jednak, że tak, że można.
W Lagunie tak naprawdę nie chodzi o obcych (w ogóle ze względu na sposób ich przedstawia i to co się dzieje, książce bliżej jest do fantasy niż sf), a o ludzi. Poznajemy ich w krótkich rozdziałach-scenach, dowiadujemy się kim są, co pragną (na szczególną wzmiankę zasługuje ksiądz - idealna mieszanka Rydzyka i Terlikowskiego) i jak reagują na informację, że w ich mieście przebywa zmiennokształtna kosmitka. Niestety, jest to smutny przegląd reakcji - chociaż pojawiają się pozytywne, szybko zostają zdominowane przez strach czy chęć zysku; ludzkość nie znajduje w tym bodźca do zjednoczenia się i godnego przyjęcia darów, zamiast tego rozpada się na walczące ze sobą grupki sprzecznych interesów.
A przy okazji książka jest dobrze napisana.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Trojan 


Posty: 3884
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-22, 12:00   

takie pytanie - zetknąłem się z opinią że nowe tłumaczenie Hyperiona (MAG - Szypula, thx) jest zauważalnie lepsze od starego (Amber - Nakoniecznik)

prawda li to ? czym lepszość się objawia ?
  
 
 
bio 

Posty: 1012
Wysłany: 2018-01-22, 20:53   

Mag - Szypuła. Też jestem ciekaw. Pewnie stosunkiem do praw autorskich przekładu.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Trojan 


Posty: 3884
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-22, 21:51   

Ja to leciało?
Nowsze jest tańsze od lepszego?

Chyżwar to Olimp sztuki tłumaczenia.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6897
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-01-23, 17:10   

"Hyperion" i "Upadek Hyperiona" ukazały się w Artefaktach, nie w UW.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 15