Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wegetarianizm
Autor Wiadomość
dworkin 


Posty: 3216
Wysłany: 2014-09-19, 08:40   

Czy to nie Nietzsche pisał, że silni plwają na moralność słabych, tym samym dzieląc ludzi wedle jakiegoś rodzaju wewnętrznej siły, klasy, rasy? Może "czarnuchy" to zły przykład, lepiej napisać o kucach i ich uwielbieniu dla absolutnie wolnego rynku, tzn. skreślaniu tych, co sobie w nim nie radzą, czyli słabych.
  
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1349
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2014-09-24, 11:28   

Cytat:
Mietek nie zacytuje Nietzschego, ale doskonale go streści - Czarnuchy do Afryki!


Cytat:
Może "czarnuchy" to zły przykład, lepiej napisać o kucach i ich uwielbieniu dla absolutnie wolnego rynku.


Obojętnie jaki przykład podamy sprowadzenie filozoficznej myśli Nietzschego (głęboki, ostry, 'totalny' indywidualizm) do takiej treści po prostu nie jest prawdziwe. Pomijając to, że wycina to wszelkie inne jej wątki i skupia na tych stosunkowo najsłabiej rozwiniętych, to redukcja 'siły woli' do ksenofobii nie jest żadnym 'idealnym' przedstawieniem a zwykłym przeinaczeniem i wulgaryzacją.

Dużą odpowiedzialność za to ponosi Elizabeth Förster-Nietzsche, czyi rodzona siostra, która wykorzystała stan w jakim znajdował się Nietzsche pod koniec życia (oraz fakt, że była wykonawczynią testamentu), do wprowadzenia wątków 'nazistowskich' to myśli Nietzschego (niektórzy mówią, że pod wpływem męża, inni, że chodziło jej o pamięć i popularność). Inni zrzucają część winny na Henry'ego Louisa Menckena, który ponoć bardziej pisze o swoich poglądach niż poglądach Nietzschego.

Nie należy pomijać faktu, że Nietzsche posiadał wiele uprzedzeń rasowych i klasowych - tak samo jak Hume, Kant, Marks czy Jefferson.

Co do samej koncepcji 'nadczłowieka' - nie odnosiła się ona do aspektów rasowych (czy w jakimkolwiek stopniu 'grupowych') a określała tylko jednostkę, która dzięki wyjątkowym przymiotom była na tyle wolna i silna by móc odrzucić wątłą i upośledzającą/kaleczącą moralność chrześcijańską - przeto zostaje super-człowiekiem - panem samego siebie, który zawsze postępuje w zgodzie z własnymi interesami postrzegając świat 'takim jakim jest' - bez przesądów, czy religijnych naleciałości. Nadczłowiek jest indywiduum, jednostką nie ujmowaną w kategoriach grupowych (rasowych/klasowych). A co do 'podczłowieka' to Nietzsche nigdy takiego terminu nie używa, a nadczłowieczeństwu przeciwstawia przeciętność.

Przy czym Nietzsche uważał, że ów 'nadczłowiek' może się wyłonić z każdej klasy społecznej - tak z arystokracji jak i z chłopstwa - a wędrówka społeczna powinna być możliwa w obie strony - tak jak i wzlot, tak i upadek. Niższe klasy postrzegał jednak jako samo-odpowiedzialne za swój stan (jako najmniej zdolne), często porównywał je do hinduskich 'niedotykalnych' (czy jak to się tłumaczy).

A co do 'woli mocy', pełni role alternatywy dla 'woli do życia', którą Nitzsche uważał za niewystarczającą do tłumaczenia ludzkiego zachowania (w kontrze do Schopenhauera) - przede wszystkim chodziło tu o to, że tym co kieruje zachowaniem człowieka nie jest prosty instynkt by przeżyć, a bardziej złożona potrzeba by kontrolować siebie i swoje otoczenie. Gwóźdź tkwi w tym, że nie jest to siła polityczna, społeczna a osobista siła samo-realizacji //mysli

W mocnym uproszczeniu.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5229
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2014-09-25, 06:20   

sanatok napisał/a:
Nadczłowiek jest indywiduum, jednostką nie ujmowaną w kategoriach grupowych (rasowych/klasowych).
Niższe klasy postrzegał jednak jako samo-odpowiedzialne za swój stan (jako najmniej zdolne), często porównywał je do hinduskich 'niedotykalnych' (czy jak to się tłumaczy).


Mógłbyś bardziej rozwinąć? Skoro nie istnieje klasa nadczłowieka to kogo zaliczał do klas niższych? Inne nacje?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
dworkin 


Posty: 3216
Wysłany: 2014-09-25, 07:45   

Czy to kuc się kłania, czytając "Źródło" Ann Rand? Wyznawca darwinizmu i absolutnej samodzielności każdego człowieka - "samo-odpowiedzialności". Bez miejsca dla tych, co nie potrafią utrzymać się na rynku życia. Zatem "czarnuch" jako kategoria rasowa to zły przykład, ale jako wysysacz socjalu zdaje się doskonałą egzemplifikacją podczłowieka.
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1349
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2014-09-25, 09:58   

Utriv napisał/a:
Mógłbyś bardziej rozwinąć? Skoro nie istnieje klasa nadczłowieka to kogo zaliczał do klas niższych? Inne nacje?


Nietzsche był w tyn sensie dzieckiem swoich czasów, klasą wyższą była dla niego arystokracja (tyle, że klasa 'wyższa' nie równa się tu nadczłowiekowi, a i arystokracja jest tu specyficzna). Inną odpowiedzią będzie: za 'niższych' uważał np. chrześcijan. Ale jak na moje to nie operował w takim kluczu pojęciowym w jaki próbujemy go włożyć. Z elitaryzmu staramy się zrobić rasizm/proto-faszyzm. Ot tyle.

To jest raczej konflikt: moralność antycznych wojowników - panów (Homer), kontra moralność żydów i chrześcijan - niewolników. Kaufmann zaś twierdzi, że Nietzsche używa tego narzędzia tylko do opisu, bez wartościowania.

Co do rasizmu, w jednym ze swoich listów pisze wprost, że takie idee są mu obce a ponadto są absurdalne i fałszywe. Co więcej pisze, że po chwili namysłu odrzuci je każdy rozsądny umysł. Z drugiej strony zdały mu się różne kwiatki - typowe pewnie jednak dla epoki //mysli (np. czarnoskórzy z powodu lat niewolnictwa słabiej odczuwają ból i są mniej inteligentni).

Jeżeli miałbym płynąć to podział można pociągnąć na szybko tak: osoby o moralności niewolnika (a więc uwznioślające własną słabość (chrześcijanie) + resentyment) w kontrze do moralności pana. Co do kwestii narodowych to nie wiem, czy Nietzsche nie miał ich po prostu w dupie, ponoć był zwolennikiem zjednoczonej Europy (pewnie pod rządami Bismarcka //mysli ). Jeżeli chodzi o antysemityzm, to znów co poniektórzy uważają, że Nietzsche był anty-antysemitą (np. nie chciał współpracować z ludźmi, których uważał za antysemitów, między innymi o to pokłócił się z siostrą, a jednym z jego najlepszych przyjaciół był żyd), a jego ataki na judaizm miały to samo podłoże co ataki na chrześcijaństwo.

Czynił rozróżnienia na trzech płaszczyznach - moralność niewolnika vs moralność pana, nadczłowieka vs ostatniego człowieka, wolny duch vs przeciętność. Człowiek szlachetny to człowiek unikalny, pełen życia i 'woli mocy', człowiek przeciętny to ten zależny od innych, któremu brakuje mocy by ustanowić samego siebie. Tak jak to rozumiem, to chodzi o wartości a nie o np. 'możliwość samodzielnego utrzymania się' czy cós.

Nie używał kategorii rasowych czy narodowościowych, a przynajmniej ja tego nie pamiętam. W 'Tako rzecze Zaratustra' nadczłowiekowi (czyli wykuwającemu własne wartości) przeciwstawiał 'ostatniego człowieka' (czyli tego, który chce tylko żyć i żreć, niezdolny do niczego poza reprodukowaniem samego siebie). Ubermensch jest zaś tym który jest w stanie przemieniać świat (wartości) wkoło siebie - sam Nietzsche podaje przykład Napoleona - jako tego, który dzięki swojej 'woli mocy' (nie militarnej) był w stanie zmienić Europe i wpływać na nią przez kolejne pokolenia. W pewnym sensie więc 'nadczłowiek' będzie bliski transcendencji. Nie dam sobie uciąć za to ręki, ale coś mi świta, że innym przykładem jaki podaje jest Cesare Borgia.

W żadnym wypadku Nietzsche nie był egalitarystą. W dyskursie jaki uprawiał arystokracji przypisywał wyższą rolę jako klasie tworzącej sztukę (kolejna płaszczyzna apollińskość vs dionizyjność).

Do tego dorzućmy, że Nietzsche miał bardzo fragmentaryczny i poetycki styl pisania. Od dawien dawna na różne sposoby go sobie wszyscy przypisywali od robactwa po ciemnogród, a i masa filozofów gryzła go z różnych stron (Jaspers, Camus, Rorty, Derrida). Jego definicję prawdy czyli 'prawdą jest to co mi się podoba', 'nie ma faktów, tylko interpretacje' sprawiają, że kogel-mogel. No i wisienka, w ostatnie dekadzie życia Nietzschemu odwaliła korba i stał się całkowicie niepoczytalny, opiekę nad nim sprawowała jego siostra, która zyskała dostęp do jego nieopublikowanych jeszcze notatek i robiła z nimi co chciała.

dworkin napisał/a:
Czy to kuc się kłania, czytając "Źródło" Ann Rand? Wyznawca darwinizmu i absolutnej samodzielności każdego człowieka - "samo-odpowiedzialności". Bez miejsca dla tych, co nie potrafią utrzymać się na rynku życia. Zatem "czarnuch" jako kategoria rasowa to zły przykład, ale jako wysysacz socjalu zdaje się doskonałą egzemplifikacją podczłowieka.


Nie rozumiem szczerze mówiąc. Nietzsche nie był zwolenikiem darwinizmu (choć ten na pewno miał na niego wpływ), sam N. często się z Darwina wyśmiewał, i uważał, że teoria jest błędna gdyż kładzie nacisk tylko na przetrwanie (wola życia vs wola mocy). Nie wiem czy Rand nie ma więcej wspólnego z Heglem niż z Nietzschem //mysli To kwestia raczej interpretacji Nietzschego przez Manckena, który tłumaczył go na angielski i w pewnym sensie był 'guru' Rand. Nie wiem też, czy nie było tak, że Rand wyciągała po prostu pojedyncze zdania z jego tekstów i wkładała w nie treści zgodne ze swoimi ideami.

Ufff.

edity treściowe i stylistyczne w toku.[
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5229
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2014-09-25, 10:36   

Żonka czytając Nietzsche stwierdziła że (zwłaszcza pod koniec życia) był raczej nieszczęśliwym człowiekiem, jak więc siebie traktował? Widział siebie jako przeciętniaka czy nadczłowieka?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1349
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2014-09-26, 14:32   

Osatnie +/- 10 lat to postępująca choroba psychiczna (zaburzenia maniakalno-depresyjne, demencja, psychoza - współcześni mu lekarze zdiagnozowali kiłę, współcześni nam mówią o FTD lub o mózgowej autosomalnej dominującej arteriopatii z podkorowymi zawałami i leukoencefalopatią (!!).

Ja bym twierdził, że sam za ubermenscha się nie miał, bardziej za jakiś rodzaj połączenia czy środka, który jest w jednym z kroków w stronę jego wytworzenia.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17382
Wysłany: 2014-10-26, 18:14   

Boszesz ty mój. Ci, którzy nie chcieli krzywdzić zwierzątek i dlatego jedli roślinki mają teraz problem? Bo chyba nie wszyscy wegetarianie?
http://natemat.pl/121759,...iedy-sa-zjadane
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1349
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2014-10-26, 20:24   

Ja nienawidzę roślin.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2014-10-26, 20:31   

Znam kobietę, która sprawia ogórkom przyjemność.
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6594
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2014-10-26, 20:40   

Śmierć trawy.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5229
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2014-10-27, 07:13   

Cytat:
Sprawdzono to na rzodkiewniku pospolitym, powszechnie stosowanym w eksperymentach

To oznaczać może tylko jedno, w laboratoriach wyhodowano zmutowaną roślinę potwora, czeka nas zagłada! :shock:
Kiedy marchewka wyczuje że ma być zjedzona wyprodukuje super nać która zadusi nas we śnie...
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7044
Wysłany: 2014-10-27, 07:48   

kurwa nać
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2016-02-25, 11:54   

Nie wiem czy sałata jest tak ekstraordynaryjnie zdrowa. Taki jarmuż za to, hoho. Do tego jest ładniejszy od cynaderków.

Drodzy modzi, czy ten temat mógłby być w społeczeństwie na przykład zamiast w kulinariach? Po to zostały rozdzielone żeby się nie myliły i ten dotyczy światopoglądu a nie jedzenia jako takiego.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6545
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2016-02-27, 02:51   

Lubię rzepę.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7044
Wysłany: 2016-02-27, 09:51   

Koleżeństwo jawnie lekceważy koleżankę martvą. Proponuję oddać jej ten wątek w administrację. Wykosi wszystkie boczki i paranoje bio i będzie porządek.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5229
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-02-29, 07:46   

Stary Ork, Fidel-F2, wam daruję będę was obserwował (na facebooku)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
bio 

Posty: 874
Wysłany: 2016-02-29, 15:02   

Wegatariańska odmiana faszyzmu to warzyzm.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 13