Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Indianie

Jak byłeś bajtlem, to chciałeś być:
Indianinem
28%
 28%  [ 6 ]
Kowbojem
9%
 9%  [ 2 ]
Kawalerzystą
9%
 9%  [ 2 ]
Koniem
14%
 14%  [ 3 ]
Dyliżansem
19%
 19%  [ 4 ]
Prostytutką z saloonu
4%
 4%  [ 1 ]
Szeryfem
14%
 14%  [ 3 ]
Głosowań: 21
Wszystkich Głosów: 21

Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16970
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-01-29, 09:13   Indianie

Temat o chlejących, ćpających czerwonoskórych dzikusach żyjących w rezerwatach. I o ich kasynach. I ich smutnej historii. I o ich wpływie na popkulturę.

Wiedzieliście, że Dark Angelsi mają indiański fluff? //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5570
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-01-29, 09:42   

O szeryf, szeryf, a ty trzymaj się
Tak bardzo dobrze nie jest, ale nie jest źle
Pamiętaj bez zbytecznych słów
Dopóki żyjesz możesz walić z obu luf. //muzyka
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16970
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-01-29, 09:47   

Offtop i spam --_-
Napisz coś o Indianach.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Plejbek 


Posty: 809
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2016-01-29, 10:53   

Chwila, chwila - w powyższym poście też nic w sumie o Indianach nie napisałeś --_- .
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16970
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-01-29, 12:10   

Użyłem słowa "Indianie" //panda
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5570
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-01-29, 14:03   

Polak indian dwa bratanki, Ryszard Kos (jakiś kuzyn Szarika?) kłaniał im sie w nos :roll:
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7201
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2016-01-29, 18:36   

utrivv napisał/a:
Polak indian dwa bratanki


Sat-Okh, fukken duh.
_________________
39.Chainsaws are not the solution to every question.
1. Nor is 'More Chainsaws'.
2. Or "Chainsaw cannons"
a) Except for that one time. And yes, it was awesome.
 
 
bio 

Posty: 1020
Wysłany: 2016-01-29, 22:31   

Ten Skubany Ork wyjął mi to z Ust Korali.
Nie było Supermanów i Iron Manów, ale był Winnetou. Sorry Winnetou, za niektórych na tym forum. Karma taka, to i kupę niektórzy mają nieindiańską.
W sumie chodzi o to, że dziecięce zabawy natchnione poezją dzikich i nieposkromionych szlachetnych wojowników o orlich profilach nie wszystkim kojarzą się z czymś wartym uwagi.
Poza Mayem czytałem też przedwojenne opowieści o złych Indianach. Nie byłem w stanie przebrnąć przez Coopera. Ale mogłem przez Szklarskich.
Kto widział Jesień Czejenów i pozostał obojętny?
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4286
Wysłany: 2016-01-29, 22:42   

bio napisał/a:
Nie byłem w stanie przebrnąć przez Coopera.

Przez pięcioksiąg przygód Sokolego Oka przedarłam się szturmem w wieku podstawówkowym. Dziś nie byłabym w stanie tego uczynić, choćby mnie za to chcieli dofinansować jak uczelnię ojca Rydzyka. Tak czy owak Indianie pośrednio wzbogacili me dzieciństwo w różne rzeczy, na przykład guzy i zadrapania, które zarobiłam, usiłując być jak Old Shatterhand. Dlatego należy im się odrobina wdzięczności :P
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2608
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2016-01-29, 22:44   

Jak byłem mały, to przeczytałem całe zasoby biblioteki miejskiej poświęconej tematyce Dzikiego Zachodu: Sat-Okha, Maya, Coopera, Wernica i wielu innych. Po przeczytaniu "Złota Gór Czarnych" Szklarskiego chciałem zostać indianinem. Zacząłem zapuszczać włosy i nawet zdobyłem ptasie pióro :)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
bio 

Posty: 1020
Wysłany: 2016-01-29, 23:04   

Super. Jest nas Legion być może.
A różnorodność tych kultur z północnej Ameryki jest zachwycająca. Jak i różnorodność profili i en faców. Jak wsadzić do jednego koszyka Apacza i Hurona? Wkurza to kogo, że mylą Polaka z Rosjaninem?
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Rashmika 


Posty: 496
Wysłany: 2016-01-29, 23:11   

Za wczesnego gówniarza u mnie były Maye, potem Szklarski, potem jeden niedokończony Cooper i Trylogia o Tecumsehu Okonia. A potem długo dupa. A po tym wszystkim przeorał się Krwawy Południk, który rozpirzył w puch wszelakie dziecińskie urojenia o wojowniczym, w ogólności przerąbanym acz szlachetnym pożyciu dzikich w USA, dosyć dobitnie pokazując literacko chyba coś najbardziej zbliżonego do rzeczywistości.


bio napisał/a:
A różnorodność tych kultur z północnej Ameryki jest zachwycająca. Jak i różnorodność profili i en faców. Jak wsadzić do jednego koszyka Apacza i Hurona? Wkurza to kogo, że mylą Polaka z Rosjaninem?



Mój ulubiony dotychczas Indianin czyli Magua był zdaje się Huronem.
 
 
Magnis 


Posty: 1084
Wysłany: 2016-01-29, 23:18   

Stary Ork napisał/a:
Sat-Okh, fukken duh.


A o Yáckta-Oya (Sławomir Bral) nie wspomniałeś ;) .
_________________
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Wielki Cthulhu i Wielki Staruch.
 
 
bio 

Posty: 1020
Wysłany: 2016-01-29, 23:30   

Nie tyle Huronem, co aktorem z Indianina taty. Wes Studi bardzo wyrazisty w każdym ujęciu.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7201
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2016-01-29, 23:39   

Magnis napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
Sat-Okh, fukken duh.


A o Yáckta-Oya (Sławomir Bral) nie wspomniałeś ;) .


Nie był Indianinem, nie liczy się.
_________________
39.Chainsaws are not the solution to every question.
1. Nor is 'More Chainsaws'.
2. Or "Chainsaw cannons"
a) Except for that one time. And yes, it was awesome.
 
 
Trojan 


Posty: 3902
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-01-29, 23:48   

Najlepszą w Polsce książkę o indianach napisał Wojciech Swoboda
Reszta to fikcja literacka, coś a'la fantasy
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3653
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2016-01-29, 23:56   

Trojan napisał/a:
Najlepszą w Polsce książkę o indianach napisał Wojciech Swoboda

Kto to taki i co za książka?
Na pewno Wojciech? Nie pokićkało ci się? Nie o Grzegorza ci chodziło?

Kogo Indianie interesują niech się bierze za S.C. Gwynne "Imperium księżyca w pełni. Wzlot i upadek Komanczów". Rewelacyjna rzecz. Porządna reportersko-historyczna robota. Do tego świetnie napisana, wciąga jak najlepsza powieść.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Trojan 


Posty: 3902
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-01-30, 00:07   

Racja, Grzegorz
Pardą
 
 
Rashmika 


Posty: 496
Wysłany: 2016-01-30, 08:53   

bio napisał/a:
Nie tyle Huronem, co aktorem z Indianina taty. Wes Studi bardzo wyrazisty w każdym ujęciu.


No ale jak mówię o postaci fikcyjnej, bo Wes Studi niejednego Indianina grał z racji genetyki. Dla jego kreacji w sumie warto się pomęczyć z Ostatnim Mohikaniem.
_________________
Odblurbiacz
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16970
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-01-30, 13:36   

Pomęczyć? Toż to wspaniały film --_-
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3239
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-30, 13:39   

Wybrałem pierwszą opcję z ankiety. Jakoś większą sympatią od małego darzyłem przegranych. Tak samo Indian, jak Zulusów czy Szkotów.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2608
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2016-01-30, 13:44   

Asu, nie wolałeś być dyliżansem? --_-
To kto poza mną, do cholery jasnej, zaznaczył tę opcję?
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3239
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-30, 14:22   

Dyliżans jak dyliżans, mnie bardziej ciekawi kto zaznaczył opcję z saloonu :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2608
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2016-01-30, 14:42   

Spell jest jedną realną możliwością :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7955
Wysłany: 2016-01-30, 15:00   

W tej chwili brak nam tylko kawalerii.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Misiel


Posty: 416
Wysłany: 2016-01-30, 15:25   

Ja wybrałem saloon, bo lubię przesiadywać w barach.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4286
Wysłany: 2016-01-30, 16:11   

Cytat:
To kto poza mną, do cholery jasnej, zaznaczył tę opcję?

Ja :mrgreen:
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7955
Wysłany: 2016-01-30, 16:20   

te marzenia małych dziewczynek
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4286
Wysłany: 2016-01-30, 16:36   

No co, Spell zapomniał o opcji ze starym, rozklekotanym pianinem w burdelu.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4714
Wysłany: 2016-01-30, 16:42   

Ja tam zawsze chciałam być Indianinem. Takim z prerii. W zasadzie można powiedzieć, że maluśki krok zrobiłam we właściwym kierunku: dzieckiem będąc jechałam konno na oklep. W zasadzie jechałam to za dużo powiedziane - dziadek konia prowadził, a ja tylko na nim siedziałam. Niestety trwało to krótko, gdyż babcia zobaczyła i o mało - jak sama potem twierdziła - nie zeszła na serce, gdy zobaczyła, jak jej mąż chce zabić wnuczkę. //evil

Edytowała, gdyż literówka.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 14