Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[UW] Catherynne M. Valente
Autor Wiadomość
dworkin 


Posty: 3300
Wysłany: 2012-01-14, 22:02   

Ł napisał/a:
A propo pedałów w książkach to skontaktuj się z userem Grigorim, możecie zostać pen-friendami wymieniającymi się numerami stron z pedalskim seksem. Naturalnie po to żeby go omijać. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Rzecz nie mogła się odbyć bez tej uwagi --_-
  
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-01-14, 22:38   

Blazkowicz napisał/a:
Tak w ogóle, to autorka tych wszystkich opisów tzw. "miłości" (omijać stronę 63, ostatni akapit, jest tam dwóch pedałów)

Nie wymieniłeś stron z lesbijskim seksem (oczywiście po to, aby je omijać), oraz kilka mieszanych...
Shadowmage napisał/a:
A mnie się wydawało, że te całe bzykanka są gdzieś na marginesie, są jedynie środkiem przekazu... a tu wszystkich w oczy kolą
Wiesz, są środkiem do celu. Ale trochę autorka przesadziła z tym. Carey, która jest chyba gorszą pisarką, jeśli idzie o warsztat, subtelniej przedstawiła zbliżenia. Nawet jeśli połowa z nich była sadomaso.
Jednak robienie z wyglądu autorki argumentu... cóż, to poniżej poziomu. A przy okazji, inne zdjęcie Valente
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16742
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-01-14, 22:46   

Tixon napisał/a:
A przy okazji, inne zdjęcie Valente


Jak się ogolę i zapuszczę włosy, to wyglądam tak samo.

Niemniej, Valente mogłaby wyglądać i tak:



nie zmieni to faktu, że Palimpsest mnie zamulił po 50 stronach.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-01-14, 22:48   

Weź Opowieści, dla mnie to perełka.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4263
Wysłany: 2012-01-14, 22:52   

Tixon napisał/a:
Carey, która jest chyba gorszą pisarką, jeśli idzie o warsztat, subtelniej przedstawiła zbliżenia. Nawet jeśli połowa z nich była sadomaso.


Bo u Carey z założenia miała to być forma, że tak powiem, sztuki, a w "Palimpseście" (proszę wybaczyć dosadność, ale owijanie w bawełnę nie zmienia faktów) bzykanie wszystkiego, co nosi znak Palimpsestu, służące osiągnięciu określonego celu. Chyba jestem bardziej zdegenerowania niż przypuszczałam, te opisy ani mnie ziębiły, ani grzały :mrgreen:
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Shadowmage 


Posty: 3151
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-01-15, 10:39   

Carey? Czy mówimy o "Kuszielu", którego odrzuciłem po kilkudziesięciu stronach? Zresztą dokladnie z powodu, z którego marudzicie na Valente :D
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
rybieudka 
Istota z głębin


Posty: 639
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-03-10, 15:08   

Nieśmiertelny przeczytany, Nieśmietelny zrecenzowany :-) - Zapraszam!
_________________
Tekst to tylko pretekst do podtekstu...

RYBIEUDKA blog - http://rybieudka.blogspot.com/

Wrocławskie Spotkania z Fantastyką - http://www.wrosf.blogspot.com/

Jedyny TAKI katalog fantastyki - FANTASTA.PL
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3640
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-03-10, 19:45   

Ha, a ja chciałem dzisiaj kupić w empiku tyskim i się okazało, że niby 3 sztuki mają, ale pomimo półgodzinnego przeszukiwania regałów i zaplecza nie znaleziono tego niestety :(
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
islu
złożona w ofierze ^^


Posty: 94
Wysłany: 2012-03-11, 18:00   

Tomasz lepiej zamówić sobie w internecie z odbiorem osobistym... Faktycznie mało egezmplarzy tego zamawiają... W Traccic Club w W-wie ledwo 10 sztuk ^^


Jestem po lekturze "Nieśmiertelnego"! Książka imo cięższa niż "Opowieści sieroty" (przynajmniej pierwszy tom), ale czytało się wyśmienicie... CHociaż wśród moich ulubionych wytworów pani Valente umieszczam po 'Opowieściach sieroty" oraz opowiadaniu "Subtelna architekrura"
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3640
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-03-11, 18:12   

Tak też już zrobiłem. Pewnie w środę będzie.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
GilGalad 
Szperacz


Posty: 394
Wysłany: 2012-03-11, 18:28   

Ja odebrałem dzisiaj w empiku Juniorze, tutaj na brak narzekać nie można było. Już się nie mogę doczekać lektury :perv: Niedługo się za nią wezmę.
_________________
Ł napisał/a:
Fantastyka jest dziwką Stephesona, a nie Stepheson dziwką fantastyki.


James Joyce napisał/a:
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-04-29, 00:24   

Która książka Valente? (Tak, wiem, z tematu zbaczamy, ale jeszcze momencik można pociągnąć. :))
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-04-29, 00:27   

Najnowszą - Nieśmiertelny.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-04-29, 00:37   

Przeczytałem i szczerze mówiąc - nie wiem co myśleć. Chyba nie zrozumiałem, co autorka chciała osiągnąć (poza ubraniem w opowieść przesłania "komunizm był be"), aczkolwiek wyobraźnia jak zwykle szalona. Wolę jednak "Opowieści sieroty".
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-04-29, 00:49   

Jestem na razie po stu stronach, więc jeszcze nie mam wyrobionego zdania o Nieśmiertelnym...
...Ale chyba nie mylę się w rozpoznaniu ogólnego wzorca : Valente bierze na warsztat jakiś zbiór mitów-motywów (Opowieści - Baśnie z tysiąca i jednej nocy, Palimpsest - coś w rodzaju mitów miejskich, fascynacji koleją, Nieśmiertelny - folklor rosyjski) i tworzy z tego historie o różnym stopniu smakowitości. Jak na razie najlepiej wychodzi jej forma opowiadań - im mniejsze fragmenty, tym lepiej to się prezentuje.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Cintryjka 

Posty: 1180
Wysłany: 2012-05-16, 12:18   

Chciałam się podzielić swoim zachwytem świeżo ukończonym Nieśmiertelnym - i to nawet mimo znaczących braków kontekstowych (wstyd:(). Dla mnie, mimo całego wątku historycznego, to była przede wszystkim przepięknie napisana opowieść o przeklętej miłości. Poważnie zastanawiam się, czy to nie najlepsza rzecz Valente (dotąd prowadziły Opowieści sieroty). Dla autorki, która z opisu krojenia chleba potrafi zrobić małe arcydzieło, chyba niewiele jest rzeczy niemożliwych. No i znowu brzmię jak neofitka, ale naprawdę rzadko się tak ekscytuję tym, co przeczytałam:)

Przy okazji, jeśli znacie jakiś dobry zbiór rosyjskich baśni, to będę wdzięczna za polecenie.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-05-16, 12:30   

Jak dla mnie, jednym z głównych celów Valente było pokazanie "koleżankom" po fachu, jak się pisze paranormal romance ;) .
 
 
islu
złożona w ofierze ^^


Posty: 94
Wysłany: 2012-05-16, 16:19   

Młodzik napisał/a:
Przeczytałem i szczerze mówiąc - nie wiem co myśleć. Chyba nie zrozumiałem, co autorka chciała osiągnąć (poza ubraniem w opowieść przesłania "komunizm był be"), aczkolwiek wyobraźnia jak zwykle szalona. Wolę jednak "Opowieści sieroty".



Na nazwanie to paranormalem nie muszę nawet odpisywać, bo sam przyznałeś, że nie rozumiesz :)
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-05-16, 17:14   

Ależ recenzje mi nieco w głowie rozjaśniły, po prostu szukałem nie tam, gdzie potrzeba :D.
Nazwałem "Nieśmiertelnego" paranormalem z premedytacją, bo ma ten najważniejszy dla paranormalu motyw romansu z nadprzyrodzoną istotą, poza tym pod każdym innym względem bije powieści z tego gatunku.
I nadal śmiem twierdzić, że "Nieśmiertelny" miał być takim prztyczkiem w nos dla innych autorek (oczywiście nie tylko tym).
 
 
Shadowmage 


Posty: 3151
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-05-16, 17:48   

Cintryjka napisał/a:
Przy okazji, jeśli znacie jakiś dobry zbiór rosyjskich baśni, to będę wdzięczna za polecenie.
Baśnie narodów ZSRR :)
Chociaż z tego co pamiętam, to więcej tam jakiś Kazachsko-uzbeckich niż rosyjskich. Ale dobre to było. Straszne :)
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5420
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-09-13, 08:45   

Nie udało mi się przeczytać Palimpsestu. Owszem cudowna, baśniowa, sceny erotyczne bardzo ładnie podane i po przeczytaniu tych 100 stron ciągle mam (te strony a nie sex ;) ) je w pamięci ale to książka raczej na zimowe smętne samotne wieczory gdy czytelnik zakopany w koce może zapaść się w tę opowieść. Teraz potrzebuję czegoś mniej baśniowego, więcej mięsa niż sosu.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2553
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2012-11-05, 13:31   

Pierwszy tom "Opowieści sieroty" za mną. Gdy swego czasu zapoznawałem się z opiniami moich przedmówców w niniejszym wątku, to byłem święcie przekonany, że są one pozytywne jedynie na wyrost. Twierdzenia, że to cudna książka czy też pełna baśni i bajkowego klimatu, w swojej olbrzymiej ignorancji uznałem za majaki wariatów :mrgreen: Tymczasem, gdy sam otworzyłem książkę, okazało się, że moi poprzednicy nie tylko nie mylili się, ale też idealnie ocenili tę książkę. "Opowieści sieroty" są niesamowite, klimatyczne, pełne przedziwnych stworów, niezwykłych wydarzeń i czarów. Już chwyciłem po drugi tom, aby podążać za melodyjnym głosem dziewczynki z ogrodu...
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Procella 


Posty: 1172
Skąd: L-space
Wysłany: 2012-11-06, 10:28   

Ostatnio mam wielką ochotę sięgnąć po jej książki dla młodszych czytelników - "The Girl Who Circumnavigated Fairyland in a Ship of Her Own Making" i "The Girl Who Fell Beneath Fairyland and Led the Revels There" (same tytuły są już świetne), podobno są ładne i mądre. Może i jestem na nie za stara... ale jakie to właściwie ma znaczenie ;) ?
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2553
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2012-11-20, 10:39   

Skończyłem drugi tom "Opowieści sieroty". Po lekturze pierwszego miałem apetyt na więcej, duuuużo więcej... a tymczasem, nieco się rozczarowałem. Owszem, opowieści nadal bardzo dobre (bo świetne już nie), ale chyba zabrakło nieco świeżości po pierwszym tomie. Może błędem z mojej strony był fakt, iż sięgnąłem z marszu po drugą część, nie robiąc sobie przerwy od twórczości Valente? Nie wiem, czytało się nieźle, ale już nie zachwycało.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17869
Wysłany: 2012-11-20, 10:50   

O tych książkach Valente można napisać, że świecą światłem odbitym. Tylko. Może i aż. Mnie z początku urzekły. Potem, kiedy próbowałem wrócić - znudziły niemal na śmierć :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2553
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2012-11-20, 11:39   

Może i masz rację, Rzymianinie. Za kilka lat zrobię drugie podejście do obu tomów "Opowieści sieroty". Wtedy będę mógł ewentualnie wysnuć podobne wnioski, jakie ty wysnuwasz teraz. Obyś się mylił :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16742
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-11-20, 11:50   

Ja tam przysnąłem po dwudziestu stronach pierwszego tomu.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2553
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2012-11-20, 12:14   

MrSpellu napisał/a:
Ja tam przysnąłem po dwudziestu stronach pierwszego tomu.
Niemożliwe. Prawdopodobnie wykończyłeś się gdzieś w okolicach połowy książki. Znalazłem tam właśnie pół biletu PKP Intercity do Katowic, to chyba twoja zakładka była. Mało oryginalna :badgrin:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16742
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-11-20, 12:16   

Zakładka mojej żony. Dziewczyna była twardsza.

Moje zakładki, to listki srajtaśmy :badgrin:
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-11-20, 13:08   

MrSpellu napisał/a:


Moje zakładki, to listki srajtaśmy :badgrin:


To teraz wiemy, że dopuszczasz się profanacji czytając książki w miejscu niewłaściwym. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12