Zaginiona Biblioteka

Hyde Park - Suchary

MrSpellu - 2011-11-05, 13:44
: Temat postu: Suchary
Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
Sammael - 2011-11-05, 14:02
:
Leżą dwa śledzie na talerzu. Jeden za słony drugi firanki.
utrivv - 2011-11-07, 09:44
:
Czym się różni gołąb od zwłaszczy?
Gołąb lubi siadać na oknie a zwłaszcza na parapecie.
MrSpellu - 2011-11-07, 09:46
:
Spaliłeś.

Gołąb lubi srać na okno, a zwłaszcza na parapet.
utrivv - 2011-11-07, 09:54
:
MrSpellu napisał/a:
Spaliłeś.

Gołąb lubi srać na okno, a zwłaszcza na parapet.

Ja takie mutanty odstrzeliwuję. Zwłaszcze siadają zawsze w wyprasowanym garniturku w monoklu i z laseczką.
Jachu - 2011-11-07, 10:15
:
Twoja stara ściąga majtki przez torrenty
MrSpellu - 2011-11-07, 10:17
:
Twoja stara soli mentosy i śpi na pufie.
Jachu - 2011-11-07, 10:57
:
Twoja stara śmieje się z dowcipów Karola Strasburgera.
MrSpellu - 2011-11-07, 11:22
:
Twoja stara leczy się u dr Oetkera i klaszcze u Rubika.
Jachu - 2011-11-07, 11:54
:
Co robi facet na blondynce?
"Rżnie głupa"
MadJack - 2011-11-07, 16:44
:
Twoja stara jest taka stara, że wisi piątkę Mojżeszowi :>

Od razu piszę: KOCHAM SUCHARY <3 :mrgreen:
Sabetha - 2011-11-07, 17:30
:
A pamiętacie "szczyty"? :mrgreen:

Mój ulubiony:

Szczyt hałasu - stosunek dwóch kościotrupów na blaszanym dachu.
MadJack - 2011-11-07, 21:50
:
Dlaczego ściana zawaliła się przed blondynką? Bo głupszym się ustępuje.
Dlaczego blondynka liże zegarek? Bo TicTac ma tylko dwie kalorie :mrgreen:
Do blondynek: bez urazy :>
Jaki jest szczyt głupoty? Kupić portfel za ostatnie pieniądze. :D
Szczyt szybkości. Zamknąć szufladę na klucz tak szybko aby go jeszcze do niej włożyć. xD
Sabetha - 2011-11-07, 21:55
:
Szczyt sadyzmu: przestraszyć strusia na betonie.
Szczyt siły: ścisnąć monetę, żeby orzełek się zesr... No, wiadomo, co zrobił.
toto - 2011-11-07, 22:07
:
Był jeszcze szczyt wytrzymałości: jechać dupą po brzytwie i jajcami hamować.
Szczyt szybkości: biegać wokół słupa, żeby z przodu była dupa.
Sabetha - 2011-11-07, 22:24
:
Eeee tam, szczytem wytrzymałości było: nabrać wody w usta, usiąść gołą dupą na kuchni i poczekać, aż się (woda) zagotuje. Ale Twoja wersja też jest niezła XD
utrivv - 2011-11-08, 08:31
:
Ja lubiłem Strirlitza.
Stirlitz posłał Müllera do diabła. Następnego dnia diabła odwiedziło Gestapo.
Jachu - 2011-11-08, 08:35
:
A pamiętacie dowcipy o leśniczym w leśniczówce? ;)

Śpi leśniczy w leśniczówce. Nagle budzi się i słyszy chrupanie. Idzie do drugiego pokoju, patrzy, a jego żonę zazdrość zżera.

Śpi leśniczy w leśniczówce, nagle słyszy jakieś kroki za oknem. Otwiera je, patrzy, a to sąsiadka dała sąsiadowi dojść do słowa.

Śpi leśniczy w leśniczówce, nagle słyszy parskanie. Otwiera okno, patrzy, a to zajączek dał się zrobić w konia.
BG - 2011-11-19, 15:28
:
Otwórz szafę i mów do rzeczy.


Przyjaźń polsko-radziecka polegała na tym, że my kochaliśmy ich za-wzięcie, a oni kochali nas za-żarcie.
m.shaska - 2011-12-11, 21:07
:
Po radosnej wymianie sucharów z kumplem na miejsce moich faworytów wysunęły się te, których śmieszność (?) polega na uświadomieniu sobie podwójnego znaczenia na poziomie fonetycznym danego wyrażenia (czy jakoś tak). Oto kilka próbek:

- Jak się nazywa człowiek-nóż?
- Janusz.

- Państwo z jednoliterową nazwą?
- Samoa.

To mój osobisty namber łan:

Facet podchodzi do szafy i mówi:
- Rzeczywiście.
You Know My Name - 2011-12-11, 22:57
:
Lepiej jak mówi: Oczywiście
m.shaska - 2011-12-12, 23:40
:
Nie trzymam swoich oczu w szafie ^^ (tak, tak, to też jest suchar).
MrSpellu - 2011-12-13, 10:14
:
JoeMonster napisał/a:
Tego dnia siedziałem sobie w pracy i zajmowałem się swoimi sprawami, gdy nagle duży różowy słoń przeszedł obok mojego stanowiska. Byłem trochę zaskoczony, ale kontynuowałem swoją pracę.
Kilka minut później przeszedł on znowu obok mojego biurka, ale tym razem podążały za nim cztery gumowe łabędzie.
Po obiedzie wróciłem na swoje stanowisko i okazało się, że w biurze znajduje się cała farma, różnokolorowe zwierzątka. Byłem zaskoczony, co zauważył mój czarny kolega z pracy, który podszedł do mnie zapytać, czy wszystko ze mną w porządku, bo wyglądałem na bladego.
I wtedy do mnie dotarło! Czarny kolega?

To był tylko sen...


:badgrin:
Stary Ork - 2011-12-13, 21:03
:
Suchar sucharorum:

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba.
utrivv - 2011-12-14, 08:24
:
Czym się różni student od psa?
- Niczym. I pies i student jak się mu zada pytanie to tak mądrze patrzy jakby rozumiał co się do niego mówi.
MrSpellu - 2011-12-14, 08:25
:
utrivv napisał/a:
Czym się różni student od psa?
- Niczym. I pies i student jak się mu zada pytanie to tak mądrze patrzy jakby rozumiał co się do niego mówi.

Suchar roku!
Jander - 2011-12-14, 09:47
:
Jak się nazywa żona popa?
- Poparzona.

Jak się nazywa łóżko popa?
- Popiełuszko.
Stary Ork - 2011-12-15, 22:13
:
Żona wraca do domu i zastaje męża w kuchni, zmywającego naczynia:

- Mówiłam, nie skrob nożem po teflonie!
- Sama jesteś poteflon!
dziki - 2011-12-16, 10:28
:
Cytat:
Był jeszcze szczyt wytrzymałości: jechać dupą po brzytwie i jajcami hamować.


Cytat:
Eeee tam, szczytem wytrzymałości było: nabrać wody w usta, usiąść gołą dupą na kuchni i poczekać, aż się (woda) zagotuje.


Ja znam trzecią wersję: zjechać na gołym tyłku po nieoheblowanej desce do basenu z jodyną :-)
GilGalad - 2011-12-18, 21:33
:
– Zamknij się, grubasie!
– Nie nazywaj mnie grubasem, ty pierdolony Żydzie!
– Eric, czy użyłeś brzydkiego słowa?
– „Żydzie”?
BG - 2011-12-18, 21:37
:
Stary Ork, świetne. :mrgreen:
GilGalad, beznadziejne.

Stare i bardzo znane, ale jare:

Zakochana para. Dziewczyna mówi:
- Połóż rękę na mym łonie.
A chłopak na to:
- A co to jest mymłon?
mad5killz - 2011-12-18, 22:10
:
Przychodzi kobieta o północy do nocnego monopolowego i się pyta:
- Po ile butelka szampana?
Kierowniczka odpowiada:
- 36 zł.
- To ja poproszę dwie butelki.
I podała kierowniczce banknot stu złotowy.
Na co kierowniczka:
- Ja tych pieniędzy nie przyjmę.
- Czemu?
- Bo gołym okiem widać że sfałszowane.
Na co babka bierze stuzłotówkę do ręki, ogląda po czym mówi:
- K**** zgwałcono mnie!
Sabetha - 2011-12-19, 08:40
:
Pewnego dnia stary rzeźnik postanowił nauczyć swojego tępego syna swego fachu, by ten mógł po nim odziedziczyć rzeźnię:
-Widzisz tę maszynę, Jasiu?
-Taaak.
-Popatrz, z tej strony wkładasz barana, a z drugiej wychodzą parówki. Rozumiesz?
-Eeeee, nie bardzo.
-No, popatrz! – Ojciec wziął barana, wsadził do maszyny, a drugiej strony wyjechały parówki. – Teraz rozumiesz?
-Eeeee, no, mmm…
- Do jasnej cholery, złap tego barana, taaak, wsadź tego barana, taaaak, a teraz popatrz - z drugiej strony wychodzą parówki, teraz już rozumiesz?!
-Aaaaaaaaa, noooo, tato, a czy jest taka maszyna, w którą wkłada się parówkę, a wychodzi baran?
-Tak, k**wa, twoja matka!
MrSpellu - 2011-12-19, 08:43
:
Sab, ale to nie jest suchar :mrgreen:
Sabetha - 2011-12-19, 08:44
:
Jest, słyszałam to w pierwszej pracy, ponad dziesięć lat temu //evil
makatka - 2011-12-19, 09:09
:
fakt- staaare :)
Stary Ork - 2011-12-27, 16:46
:
Suchar świąteczny:

- Mama! Mama! Choinka się pali!
- Nie mówi się "choinka się pali", tylko "choinka się świeci" .
- Mama! Mama! Firanki się świecą!
toto - 2011-12-28, 10:04
:
- Mamusiu, mamusiu, dostanę ciasteczko?
- A umyłeś rączki?
- Mamusiu, przecież ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
Fidel-F2 - 2011-12-28, 10:21
:
- Mamusiu chce mi się kupę
- To idź i sobie ukrój
toto - 2012-03-26, 16:18
:
Wchodzi facet do domu, zagląda po kątach, czegoś szuka. W końcu pyta żony:
- Gdzie piła?!
- U sąsiada?
- A czemu dała?
- Bo piła.


Stirlitz obserwuje jak niemieckie dzieci złapały kota i wlały mu benzynę w tyłek. Puszczony kot zrobił kilka kroków i padł. "Chyba skończyła mu się benzyna" pomyślał Stirlitz.
Sabetha - 2012-03-26, 19:30
:
Znienacka mi się przypomniało:

Hrabia i hrabina rozmawiają przy kolacji:
- Wiesz, hrabino, mam hemoroidy.
- Och, hrabio! W istocie?
- Nie, hrabino. W d*pie!
dworkin - 2012-03-27, 08:37
:
Jesteś coraz bliżej prawdziwego suchara...
Stary Ork - 2012-03-27, 08:45
:
Suchar sucharorum:


Hrabina tańczy z hrabią na balu. W pewnej chwili hrabina puściła bąka.
- Hrabio, wolałabym, żeby to pozostało między nami.
- Cóż, ja zaś wolałbym, żeby to się rozeszło.
MrSpellu - 2012-03-27, 08:49
:
Przebijam:

Gej zgwałcił zakonnicię i trafił pod sąd. Sędzia się go pyta:
- Dlaczego zgwałcił pan tę zakonnicę?
A pedał zdziwiony:
- A to nie był Zorro?!
Stary Ork - 2012-03-27, 08:52
:
Sprawdzam:


Hrabia wzywa Jana:
- Janie, podaj mi szklankę wody.
Jan posłusznie przyniósł hrabiemu szklankę wody i oddalił się. Po pięciu minutach hrabia wzywa Jana:
- Janie, szklankę wody.
Jan przyniósł. Po pięciu minutach znowu. I znowu. I znowu. W końcu Jan nie wytrzymał:
- Jaśnie panie, a nie lepiej, gdybym po prostu przyniósł od razu cały dzbanek?
- Janie, nie czas na swary, kiedy biblioteka płonie.
MrSpellu - 2012-03-27, 08:54
:
Nie blefowałem:

- Jak się nazywa człowiek, który jest palony na stosie za kradzież bzu?
- Zabezpieczony.
Stary Ork - 2012-03-27, 08:55
:
Ale pozostało mi coś w rękawie:


Do baru wchodzi pedofil, gwałciciel i ksiądz. I zamawia piwo.
MrSpellu - 2012-03-27, 08:56
:
Zbieg okoliczności, mi też:

W restauracji siedzi dwóch murzynów i mulat. Podchodzi do nich kelner i zwraca się do mulata:
- Co podać najjaśniejszy panie?
MrSpellu - 2012-03-27, 09:00
:
FATALITY //spell :

- Jak się nazywają ludzie, którym nie chce się puszczać bąków?
- Pierdolenie.
Sabetha - 2012-03-27, 17:57
:
Dobra, a teraz najsucharejszy z sucharów:

Polak, Niemiec i Rusek lecieli samolotem, który w pewnym momencie zaczął się palić i spadać. Okazało się, niestety, że w maszynie są tylko dwa spadochrony. Niewiele myśląc, Rusek chwycił jeden z nich i wyskoczył. Polak spokojnie podał Niemcowi ocalały spadochron:
- Masz, skacz.
- Co?! A ty nie skaczesz?
- Mam drugi.
- ??!
- Ruski wyskoczył z gaśnicą.
toto - 2012-03-27, 19:55
:
Rozmowa dwóch jasnowidzów:
- Wiesz?
- Wiem.
Beata - 2012-03-27, 20:42
:
Tak a propos //evil

Rozmowa dwóch kumpli:
- Słuchaj, taki dobry dowcip słyszałem... czekaj, czekaj... jak to było? No masz, zapomniałem.
- Wiesz, jeśli chodzi o zapomniany dowcip, to ja znam lepszy.
MrSpellu - 2012-03-27, 21:41
:
toto napisał/a:
Rozmowa dwóch jasnowidzów:
- Wiesz?
- Wiem.


Suchar roku, perełka //spell
utrivv - 2012-03-28, 08:47
:
Miałem w parafii rekolekcje i Xsiądz straszne suchary rzucał, to jeden z nich:


-Panie kolego, to niebywałe... Że też po tylu latach pożycia małżeńskiego nadal używa pan w stosunku do szanownej małżonki pieszczotliwych określeń...

-Ależ szanowny panie, prawda jest zgoła inna... Zapomniałem jej imienia.
You Know My Name - 2012-04-11, 10:04
:
Dołączam do licytacji:

- Azja, potrzebujesz forsy?
- Po co mi, przeca już jestem nadziany.
utrivv - 2012-06-18, 14:38
:
Tak mnie jakoś natchnęła lektura forum...

Facet wraca do domu z podróży po Afryce. Nie odzywa się przez
tydzien, dwa tygodnie, trzy, aż w końcu żony pyta:
- Kochany coś jest chyba nie tak, czy coś się stało?
- Wiesz kochana jak byłem w tej Afryce to zgwałcił mnie goryl
- Och, to straszne!
- No właśnie, tyle czasu minęło a on nie zadzwoni, nie napisze...
Stary Ork - 2012-07-02, 17:19
:
Przychodzi baba do lekarza z plugiem na plecach, a lekarz do niej: Orzesz ty kurwo!
mad5killz - 2012-07-02, 19:07
:
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna.
Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu.
Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkal u nich.
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce.
Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem.
Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w sen zimowy.
A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co.
Plejbek - 2012-07-02, 21:10
:
Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury, nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał... Godzinę... drugą godzinę trzecią... wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromne nadziane na haczyk gówno. Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi. Był to miejscowy. Wędkarz z żalem powiedział:
- No patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i co? GÓWNO...
Na to gościu:
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żyl tu chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I proszę sobie wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła!
- Niesamowite - odparł wędkarz
- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej miłości również się utopił!
- To szokująca historia- powiedział wędkarz - ale co z tym gównem?
- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.
BG - 2012-07-17, 12:49
:
Uciszanie gitary basowej:
- Szabas.


Areszt dla książek: Bukareszt
toto - 2012-07-18, 10:01
:
Podchodzi dwóch wnuków do babci, jeden z nich pyta:
-Babciu, czy ty możesz mieć dzieci?
-Nie wnusiu, nie mogę.
-A widzisz, mówiłem ci, że ona jest samcem!
Plejbek - 2012-07-20, 15:40
:
Śnieżna zima 1952. Leśniczówka Pranie nad jeziorem Nidzkim. W izbie oświetlonej płomyczkiem lampy naftowej, nastrojowy półmrok. Zza zamarzniętych szyb dochodzą groźne pomruki szalejącego wiatru. Przy biurku sam Mistrz pochylony nad kartka wyrwana z notesu, skreśla kolejne wersy
Kroniki Olsztyńskiej. Skrzypienie pióra potęguje tylko urok tego sielankowego obrazka.
- Natalio? - przerywa cisze glos mężczyzny
Siedząca w fotelu przy kominku kobieta podnosi oczy znad robótki ręcznej i pyta:
- Co?
- Chujów sto - odpowiada mężczyzna.
sanatok - 2012-07-20, 15:46
:
Stirlitza nie było na naradzie, w tym czasie ukradkiem karmił głodne niemieckie dzieci, od ukradka dzieci puchły i umierały.
Sabetha - 2012-08-23, 20:22
:
Siostra mi dziś przypomniała suchara XD

Mężczyzna w restauracji:
- Kelner, jaja!
- Na twardo, na miękko?
- Podrapać!
toto - 2012-08-23, 20:40
:
- Co musi zrobić łysy motocyklista, żeby podczas jazdy poczuć wiatr we włosach?
- Rozpiąć rozporek.
Sabetha - 2012-11-16, 22:36
:
Daję w sucharach, bo dowcip podobno już stary, ale ja go nie znałam i dzisiaj w robocie pół dnia krztusiłam się ze śmiechu:

Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasiu z dumą:
- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!
MrSpellu - 2012-11-16, 22:42
:
Słuszny wybór tematu. Ponoć ten kawał wyryto na glinianych tabliczkach w Mezopotamii jeszcze przed Hammurabim. Albo przed jego pradziadkiem //mysli
Sabetha - 2012-11-16, 22:51
:
Pfff. Hammurabi mógłby być moim prawnukiem, więc wszystko jasne :-)
MORT - 2012-11-16, 23:37
:
MrSpellu napisał/a:
Ponoć ten kawał wyryto na glinianych tabliczkach w Mezopotamii jeszcze przed Hammurabim. Albo przed jego pradziadkiem //mysli

Hmmm, nie przypominam sobie. Był za to na pewno jeden o twojej starej. :mrgreen:
MrSpellu - 2012-11-17, 08:40
:
"Twoja stara śpi na pufie" lub "Twoja stara soli mentosy".
toto - 2012-11-18, 20:05
:
Że też jeszcze nikt tego nie wkleił:

Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
– Jak masz na imię?
– Jasiu.
– A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
– Nie.
– A czy ty jesteś tułowiem krowy?
– Nie.
– A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
– Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
– Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
– Jasiu, nie możesz się tak poddać. Musisz jutro jeszcze raz iść do cyrku!
Smutny Jasio poszedł do cyrku i pech chciał, że znów musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Po rozpoczęciu występu znów na arenę wyszedł Klaun Szyderca i widząc Jasia podszedł do niego i mówi:
– Widzę tutaj mojego przyjaciela Jasia! Proszę, powiedz mi, Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
– Nie.
– A czy ty jesteś tułowiem krowy?
– Nie.
– A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! – znów zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca.
Wszyscy ludzie w cyrku zaczęli się śmiać, a Jasio, któremu zrobiło się bardzo przykro wrócił do domu i powiedział o wszystkim tacie. Jego tata na to:
– Jasiu, jutro jeszcze raz pójdziesz do cyrku!
– Ale tato, ja nie chcę! Tam jest Klaun szyderca, on znowu się będzie śmiał!
– Nie martw się, Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i pyta:
– Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
– Spierdalaj.
mad5killz - 2012-11-19, 20:14
:
Lodówka robi imprezę i zaprosiła znajomych. Już jest grubo.
Odkurzacz się nawciągał, kuchenka daje w palnik, pralka się rozkręca,
kaloryfer już nagrzany, a wentylator dmucha suszarkę.
Lodówka rozdaje zimne drinki.
Nagle w kącie dostrzega smutnego Trabanta. Podchodzi do niego, podaje mu drinka...
- Masz Trabant, nie smutaj, napij się!
- Nie mogę. Jestem samochodem.
Stary Ork - 2013-01-30, 12:37
:
W związku z rasizmem, który panoszy się w szałcie, naści seksistowski suchar:

- Czemu Bóg stworzył mężczyzn?
- Bo ogórki nie mają kart kredytowych.
Sabetha - 2013-01-30, 16:49
:
Ja to słyszałam w wersji:
"Bo wibrator nie ma funkcji koszenia trawnika".
Stary Ork - 2013-01-30, 17:25
:
Moja wersja jest epigramatycznie zwięzła i celniejsza //mysli . Enyuej, z cyklu "Dwa haiku i jeden głupi dowcip o Kanadyjczykach, bez haiku":

Czemu w Kanadzie najpopularniejsza jest pozycja na pieska? Żeby oboje mogli oglądać NHL w telewizji.
sanatok - 2013-09-18, 08:05
:
Jak się nazywa martwy biseksualista?
Bidet.
Stary Ork - 2013-10-21, 13:05
:
Suchar sezonowy:

Ona: Prostaku, kiedy się ze mną całujesz, wyjmij chociaż gumę z ust!
On: To nie guma, to zatoki.

Zdrówka życzę //orc
Jachu - 2013-10-21, 19:57
:
Mąż z żoną ogląda horror.
Nagle na ekranie pojawia się przerażająca, kobieca postać.
Żona wystraszona wykrzyknęła:
- O matko!!!
- Poznałaś, co?
BG - 2014-01-02, 23:33
:
- Co to jest - chodzi do tyłu i daje mleko?
- Rak piersi.
Sabetha napisał/a:
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasiu z dumą:
- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!

mad5killz napisał/a:
Lodówka robi imprezę i zaprosiła znajomych. Już jest grubo.
Odkurzacz się nawciągał, kuchenka daje w palnik, pralka się rozkręca,
kaloryfer już nagrzany, a wentylator dmucha suszarkę.
Lodówka rozdaje zimne drinki.
Nagle w kącie dostrzega smutnego Trabanta. Podchodzi do niego, podaje mu drinka...
- Masz Trabant, nie smutaj, napij się!
- Nie mogę. Jestem samochodem.

:lol: :lol: :lol:
konfekcjusz - 2014-01-04, 13:29
:
Apropos trabanta:

Dlaczego kierunkowskaz nie posprzątał pokoju?

Bo się wymigał :)
poster - 2014-01-07, 12:48
:
- Kiedy możemy powiedzieć że trafiła kosa na kamień?
- Gdy konsultantka Avonu puka do drzwi Świadka Jehowy.
vincent - 2014-01-17, 14:05
:
Gdzie mechanik samochodowy zaprasza swoją dziewczynę?

- Na kolację przy świecach.
utrivv - 2014-01-23, 08:00
:
- Wiesz Mosze, pracuję teraz z papierzem.
- Z Papieżem? W Rzymie?
- W żymie i w lecie.
Stary Ork - 2014-02-14, 18:27
:
Moja żona mówi, że mam dwie wady - że jej nie słucham, i coś tam jeszcze.
Jachu - 2014-02-14, 20:59
:
Stary Ork napisał/a:
Moja żona mówi, że mam dwie wady - że jej nie słucham, i coś tam jeszcze.
:DDD
Fidel-F2 - 2014-02-17, 12:59
:
- cześć co u Ciebie?
- mam dla Ciebie zła wiadomość, a w zasadzie dwie złe wiadomości.
- ?!Co się stało?!
- ktoś nam rucha twoją żonę
Stary Ork - 2014-05-20, 20:36
:
Podchodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o paczkę fajek. Kioskarka mu podaje. On patrzy, czyta: UWAGA! PALENIE TYTONIU POWODUJE IMPOTENCJĘ. Facet oddaje fajki i mówi: - Pani mi da takie z rakiem.

//mysli
mad5killz - 2014-06-04, 21:47
:
<emil>pachnę cebulą
<piotrek>co?
<emil>zjadłem na obiad coś z surówką z cebulą
<emil>dwa razy myłem zęby
<emil>i nadal mam smród w japie :<
<piotrek>pachniesz Polską :D
Stary Ork - 2014-06-16, 15:22
:
Szybki suchar-test na zgrzybienie:

Czemu metale skopali listonosza? Bo chodził z depeszami.

Dzisiaj kawał do kwadratu niezrozumiały //spell
Fidel-F2 - 2014-06-16, 15:34
:
Sam jesteś grzyb
Jachu - 2014-06-16, 15:36
:
Ostatnio się tak uśmiałem jak wiązałem buty --_-
Stary Ork - 2014-06-16, 15:47
:
Jeśli często Ci się to zdarza, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą //spell
Magnis - 2014-06-16, 16:39
:
Albo za mało wypiłeś to wtedy walnij sobie litra na rozluźnienie ;) .
utrivv - 2014-06-16, 22:16
:
- Księże proboszczu! We wiosce punki się biją z popersami!
Proboszcz spuszcza grzywkę na oczy i krzyczy :
- i jak tam nasi?
MrSpellu - 2014-06-17, 08:02
:
Jachu napisał/a:
Ostatnio się tak uśmiałem jak wiązałem buty


Nie mogłeś się schylić, grubasie? :mrgreen:
Jachu - 2014-06-17, 08:20
:
Zaiste, dobra rada, milordzie :badgrin:
sanatok - 2014-09-19, 18:44
:
Ayn Rand, Rand Paul and Paul Ryan walk into a bar. The bartender serves them tainted alcohol because there are no regulations. They die.
Stary Ork - 2014-09-19, 19:09
:
sanatok napisał/a:
Ayn Rand, Rand Paul and Paul Ryan walk into a bar. The bartender serves them tainted alcohol because there are no regulations. They die.


:mrgreen: Zrobiłeś mi dzień :mrgreen:
Romulus - 2014-09-19, 19:10
:
Stary Ork napisał/a:
sanatok napisał/a:
Ayn Rand, Rand Paul and Paul Ryan walk into a bar. The bartender serves them tainted alcohol because there are no regulations. They die.


:mrgreen: Zrobiłeś mi dzień :mrgreen:

Żeby tylko tobie :mrgreen: Pierwsze czytam i ryczę ze śmiechu :)
Tixon - 2014-09-19, 21:46
:
:badgrin:
Fidel-F2 - 2014-10-03, 23:17
:
Skąd masz ten topór?
Królowa elfów mi dała.
Mega, ale topór skąd masz?
sanatok - 2014-10-04, 11:09
:
- Ile lat ma twoja dziewczyna?
- 41.
- Haha, mogłaby być twoją matką.
- A jest twoją.
sanatok - 2014-10-27, 18:03
:
Jak nazywałby się Swamp Thing, gdyby był działaczem PZPR?
.
.
.
.
.
.
.
.
TOWARZYSZ MOCZAR.

:mrgreen:
Magnis - 2014-10-27, 18:08
:
:mrgreen:

Może być też Bagienko XD
toto - 2014-10-27, 18:15
:
Złapał leśniczy kłusownika i pyta:
- Co Pan tu robi?
- Kłusuję! - odpowiedział kłusownik, po czym pokłusował w głąb lasu.
toto - 2014-10-27, 18:16
:

sanatok - 2014-12-08, 18:27
:


:mrgreen:
Marcin28 - 2015-01-29, 17:48
:
Pierwszy stopień odwagi:
O czwartej nad ranem wracasz narąbany do domu. Żona stoi w drzwiach z miotłą, a ty pytasz:
- Zamiatasz czy odlatujesz?!

Drugi stopień odwagi::
O czwartej nad ranem wracasz kompletnie pijany do domu. Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej. Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk!

Trzeci stopień odwagi:
O piątej nad ranem wracasz pijany do domu. Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu. Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
- Teraz twoja kolej!

Czwarty stopień odwagi:
O szóstej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch panienek. Stojącej w drzwiach żonie, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą!
mad5killz - 2015-01-29, 18:08
:
Drugi stopień odwagi, ale na lepszych specyfikach... i może być 19:00. (:
mad5killz - 2015-02-17, 22:19
:
Co trafia się rzadziej niż murzyn albinos?


Cygan jedynak.
Fidel-F2 - 2015-04-20, 21:37
:
Po co zamykać pusty garaż? Żeby ktoś Multipli nie podrzucił.
Młodzik - 2015-04-20, 21:46
:
Szczyt rozrzutności? Zamontować alarm w Multipli.
Stary Ork - 2015-05-23, 06:11
:
Do sklepu zoologicznego wchodzi mała dziewczynka - złote włoski, niebieskie oczka - i mówi do sprzedawcy:
- Plosie pana, ja bym chciała takiego ślićnego klólićka.
- A jakiego chcesz króliczka, słonko, brązowego? Szarego? Bialutkiego?
- Plosie pana, mojego pytona piejdoli jakiego on jest kololu.
Stary Ork - 2015-07-12, 18:31
:
- Co wchodzi jednym uchem, wychodzi drugim, a mimo to zostaje w głowie?
- Kilof.
MrSpellu - 2015-07-12, 21:16
:
Stary Ork napisał/a:
- Co wchodzi jednym uchem, wychodzi drugim, a mimo to zostaje w głowie?
- Kilof.


Znam wersję piracką, gdzie odpowiedzią jest rapier.
Wersję porno w sumie też znam //mysli
mad5killz - 2015-07-12, 21:33
:
Po co ludziom przegroda nosowa?
Żeby nie kusiło.
Stary Ork - 2015-07-12, 21:34
:
Jebłem //spell
MrSpellu - 2015-07-12, 23:27
:
- Kochanie, pokochajmy się w oko.
- Nie bo oślepnę.
- Nie ogłuchłaś, nie oślepniesz...
sanatok - 2015-11-03, 09:37
:
Lekarz mi zalecił, żebym pił więcej wódki. W zasadzie to powiedział, żebym pił mniej piwa, ale wniosek jest chyba logiczny?

&&

Podczas seansu w kinie zasłabła osoba.
- Czy na sali jest lekarz? - rozległ się głos, na co inny odpowiedział:
- Nie, ale jestem studentem prawa.

&&

Gość cały spocony wchodzi pod prysznic chce się wykąpać, a tu nie ma wody, więc mówi: Umyję się potem.
bio - 2015-11-04, 15:56
:
Wielopoziomowy z wykopalisk.
Wchodzi facet do sklepu GS-u. - Poproszę denaturat.
- Nie ma.
- To jakieś inne tanie wino.
- Białe, czy czerwone?
- Obojętne, to dla niewidomego.
Jachu - 2015-11-18, 18:48
:
Zasłyszany dziś w radiu podczas jazdy autem:

Noe rygluje drzwi arki* gdy nagle słyszy łomot.
- Kto tam?
- Hipopotam
//mysli

* drzwi na arce? //panda
Trojan - 2015-11-18, 20:36
:
No wiesz, to była arka desantowa,
Stary Ork - 2015-11-18, 20:39
:
Arki desantowe nie mają drzwi tylko wrota i rampy.
mad5killz - 2015-11-18, 20:44
:

Trojan - 2015-11-18, 21:05
:
Stary Ork napisał/a:
Arki desantowe nie mają drzwi tylko wrota i rampy.


jako że wrota możemy uznać za bardzo duże drzwi , to żart będzie ok
Fidel-F2 - 2015-12-30, 21:58
:
Przerzuci ktoś do Sucharów?

[ Komentarz dodany przez: Tixon: 2015-12-30, 22:20 ]
Gotowe :)
dworkin - 2015-12-31, 08:43
:
W końcu we właściwym miejscu :)
Fidel-F2 - 2015-12-31, 08:58
:
Hmmm..., jesteś z PiSu? :badgrin:
Stary Ork - 2016-01-20, 10:19
:
- Ej, ale jak mnie całujesz to chociaż wyjmij gumę z ust...
- To nie guma, to zatoki.
Magnis - 2016-01-28, 21:55
:
Już było :) .

Jak nazywa się człowiek, który liże parę wodną?
Paralizator.


Pani na lekcji :
- Odpowiedzi proszę zaznaczyć ptaszkiem
Jaś na to - a może być długopis.


Stoi pijany Polak na warcie, podchodzi do niego
Niemiec i mówi:
- Guten Morgen.
- Butem w mordę? - pyta Polak, zdejmuje buta i uderza
Niemca w mordę. Niemiec wstaje i wykrzykuje:
- Was ist das?!
Na to Polak:
- Jeszcze raz?


Jasiu na lekcji wylał wodę na ławkę.
Zirytowana pani powiedziała chłopcu:
- Idź, poszukaj ścierki. Powinna być gdzieś w szafce.
Jasiu posłusznie poszedł, a nauczycielka kontynuuje lekcję.
- Drogie dzieci, gdybym umarła co napisalibyście na moim grobie?
A Jasiu znajdując poszukiwany przedmiot krzyczy:
- Tu leży ta szmata!

Kilka sucharów.
mad5killz - 2016-01-30, 12:29
:
Seks analnym jest jak pierwszy samochód.
Nie chcesz go, ale twój Stary i tak ci go wciśnie.
sanatok - 2016-02-25, 00:28
:
Jest rok 2016 i trwa awantura o Wałęsę.
Trojan - 2016-06-15, 20:22
:
Jest robota dla pasterza w Bieszczadach, bardzo w Bieszczadach> Owce. Może być ktoś bez doświadczenia, pasienie bez dojenia, na sezon lub na stałe jak się spodoba obu stronom. kontakt bezpośrednio 785 612 146
Zawsze dużo osób mówi,ze o tym marzy, ale konkretnego znaleźć trudno.
Z doświadczenia wiem ,że to nie zawsze łatwa , ale wspaniała robota, gdzie człowiek schodzi do właściwego poziomu, poziomu łąki
Trojan - 2016-06-15, 20:28
:
a teraz perełka,
z forum kibolskiego:

Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś. Nagle z góry – prosto na twarz tego na dole – zaczyna lecieć gówno.

- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie śpię.

Mój syn kończył 18 lat, więc dałam mu w prezencie dmuchaną lalę. Powiedział do mnie: "Mamo, nie trzeba było... Gdybym miał ochotę sobie ulżyć, to znalazłbym dziewczynę."
Taa, jasne, rudy ***j.

Wpada zona po pracy do domu i od progu drze sie do starego:

-sluchaj, koniec mojej niewolniczej pracy, wiecznego ganiania wokól ciebie, od dzisiaj ty sprzatasz, pierzesz, gotujesz, a jak ci sie nie podoba to nie chce cie widziec
... i nie widziala go dzien, dwa, trzy, zobaczyła czwartego ... jak jej opuchlizna zeszła.

Żona do męża:

– Kochanie, rźniesz mnie jak dziwkę, powiedziałbyś chociaz ze dwa słówka…
– Wyżej dupe!

/Poprawiłem
T

Fidel-F2 - 2016-06-16, 07:33
:
Nie kumam tego z dmuchaną lalą
Plejbek - 2016-06-16, 09:30
:
Bo tam powinno być "Taa, jasne, rudy ***ju".
Fidel-F2 - 2016-06-16, 09:50
:
Niech będzie ale dalej nie kumam. Gdzie jest żart?
Trojan - 2016-06-16, 19:19
:
Fidel-F2 napisał/a:
Niech będzie ale dalej nie kumam. Gdzie jest żart?


tyż nie wiem
Plejbek - 2016-08-30, 20:13
:
- Dlaczego Yehudi Menuhin?
- Bo Jean Michelle Jarre.
Stary Ork - 2016-08-30, 20:35
:
- Bedzies żar żur?
- Jes to dej, jom tu oroł.
bio - 2016-08-30, 20:58
:
Małżeństwo Angoli zatrzymuje się na noc w polskim motelu. Facet dzwoni na recepcję : two tea to room two. Recepcjonistka - taaa - sraty taty.! Opowiedzieć na głos.
Trojan - 2016-08-31, 12:55
:
ja znam wersję two tea to room two-two
MrSpellu - 2016-08-31, 13:15
:
Siedzi lord w wannie i sobie pierdnął. Nagle przychodzi kamerdyner z butelką szkockiej. Zaskoczony lord pyta o co chodzi, na co służący:
- No przecież wyraźnie słyszałem: Bill, bring bottle please!
Trojan - 2016-08-31, 13:28
:
okrutne żarty.
Fidel-F2 - 2016-08-31, 13:32
:
Spellu, nie znałem. Przedni. //sharin (przydała by się ikona z melonikiem i monoklem)
MrSpellu - 2016-08-31, 13:59
:
Przecież ten kawał jest starszy od trójpolówki. Jeszcze w podstawówce go słyszałem //spell
Cieszę się, że się spodobał.
Trojan - 2016-08-31, 14:29
:
jedno mi w tym żarcie nie pasuje - Lord nie miałby kamerdynera co wabiłby się Bill, a juz na pewno takie prostackie imię nie padłoby z jego ust;
sanatok - 2016-08-31, 14:37
:
Bil = William
Plejbek - 2016-08-31, 14:46
:
Poszedłem do banku pożyczyć długopis.
Odmówiono mi, bo nie miałem wkładu własnego.
Stary Ork - 2016-08-31, 15:11
:
Trumnę by pozyczyli od ręki, albo choć kondom //mysli
Magnis - 2016-08-31, 15:29
:
Pewnie na oprocentowanie //mysli .
bio - 2016-08-31, 20:15
:
Z tym kondomem to nie kumam. Why?
Fidel-F2 - 2016-08-31, 20:50
:
bo nie o kumanie tu chodzi
utrivv - 2016-08-31, 20:54
:
MrSpellu napisał/a:
Siedzi lord w wannie i sobie pierdnął. Nagle przychodzi kamerdyner z butelką szkockiej. Zaskoczony lord pyta o co chodzi, na co służący:
- No przecież wyraźnie słyszałem: Bill, bring bottle please!

Wyszukane, milordzie --_-
Stary Ork - 2016-08-31, 21:26
:
bio napisał/a:
Z tym kondomem to nie kumam. Why?


Nie kumasz, bo od pewnego wieku zamiast wkładu własnego można zaoferować tylko nieruchomość w zastaw.
MrSpellu - 2016-08-31, 22:03
:
Trojan napisał/a:
jedno mi w tym żarcie nie pasuje - Lord nie miałby kamerdynera co wabiłby się Bill, a juz na pewno takie prostackie imię nie padłoby z jego ust;


No teraz po Downton Abbey jesteśmy wycwanieni i wiemy, że lordowie do służby zwracali się po nazwisku :P

Ork napisał/a:
Nie kumasz, bo od pewnego wieku zamiast wkładu własnego można zaoferować tylko nieruchomość w zastaw.


I to na smętnie zwisające oprocentowanie.
bio - 2016-08-31, 22:04
:
Za staw to chodzę po piwo. I z tego kolano mam pogruchotane.
Stary Ork - 2016-08-31, 22:12
:
Żaba u lekarza:
- Doktorze, coś mnie jebie w stawie.
- Pewnie rak.
Plejbek - 2016-08-31, 22:40
:
Chyba jednak nie muszę pożyczać tego długopisu z banku. Podejrzewam, że mój 3-letni syn mi zakosił. Ma to wypisane na twarzy.
utrivv - 2016-09-01, 07:11
:

Plejbek - 2016-09-01, 09:25
:
W sumie to chyba nawet:

Jachu - 2016-09-10, 16:39
:
- Jaka jest różnica między koniem a koniakiem?
- Taka sama jak między rumem a rumakiem //mysli
MrSpellu - 2016-09-13, 09:18
:
Patolog spojrzał w dokumentację i powiedział:
- Pana żona umarła pomiędzy drugą trzydzieści, a trzecią nad ranem, ale z badań wynika, że uprawiał z nią pan seks o ósmej rano. Może pan to wyjaśnić?
- Niespecjalnie, ale faktycznie była uprzejmiejsza niż zwykle.

//spell
sanatok - 2016-09-13, 18:29
:
Czarny humor jest jak dziecko z rakiem
....
....
....
nigdy się nie zestarzeje.
BG - 2016-09-16, 21:28
:
Jacek i Agatka chodzili razem. On wszedł i doszedł, ona nie doszła, mimo to zaszła. Wtedy Jackowi przeszło, Agatce nie wyszło.
utrivv - 2016-09-28, 10:24
:
Toto natchnął mnie do przypomnienia tego suchara:
Założenia:
"Czas to pieniądz”
„Wiedza to moc”

Wiedza - P
Pieniądz - t

W(praca) = P(moc/wiedza) * t(czas/pieniądz)
W = P * t
t = W / P

Pieniądz = Praca / Wiedza

Im mniejsza wiedza....
Stary Ork - 2017-02-04, 15:30
:
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mam tasiemca, ale żadne leczenie nie skutkuje, skurczybyk za cholerę nie chce wyleźć.
- To niech pani przez dwa tygodnie pije rano szklankę mleka i zjada ciastko, potem proszę do kontroli.
Baba przychodzi za dwa tygodnie:
- Robiłam jak pan kazał, ale on dalej nie wyłazi.
- To niech pani jutro wypije tylko szklankę mleka.
Baba wypiła rano szklankę mleka. Tasiemiec wychodzi:
- A ciacho gdzie?
bio - 2017-02-04, 17:19
:
Źle. To było jajko i beza. BEZA!
Stary Ork - 2017-06-01, 18:18
:
- Rebe, ty mnie powiedz, jaka jest różnica między kobietą a perłą?
- Perłę nawleka się z obu stron, a kobietę tylko z jednej.
- Ale rebe, są przecież kobiety które można nawlec z obu stron...
- To nie kobiety - to perły!
Jachu - 2017-06-02, 10:48
:
Stary Ork napisał/a:
- Rebe, ty mnie powiedz, jaka jest różnica między kobietą a perłą?
- Perłę nawleka się z obu stron, a kobietę tylko z jednej.
- Ale rebe, są przecież kobiety które można nawlec z obu stron...
- To nie kobiety - to perły!
Stare, ale zawsze mocne //spell
Stary Ork - 2017-06-07, 21:49
:
Siedzą dwie babcie klozetowe na ławce w parku, przechodzi elegancki starszy dżntelmen i kłania się jednej.
- A skąd ty takie elity znasz?
- A, srywa u mnie.
bio - 2017-06-07, 22:44
:
Pierwsza randka. W końcu On zaczyna się dobierać do Niej.
- No co ty! Na pierwszej randce nie daję!
- To chociaż weź!
Jachu - 2017-07-27, 13:32
:
Samolot z pięcioma pasażerami ma właśnie się rozbić. Pojawił się problem, gdyż na pokładzie były tylko cztery spadochrony.
Pierwszy pasażer powiedział: Jestem Jarosław Kaczyński - prezes partii rządzącej, niekoronowany naczelnik państwa i jedyny, który potrafi sprawić, aby Polska powstała z kolan. Jestem przyszłością tego kraju, moi wyznawcy mnie potrzebują , dlatego myślę, że powinienem się uratować. Pozostali się zgodzili i dali mu jeden ze spadochronów, po czym ten wyskoczył.
Druga osoba powiedziała: Jestem Zbigniew Ziobro i jestem Ministrem Sprawiedliwości i jednocześnie Prokuratorem Generalnym. Tylko ja mogę w tym kraju przeprowadzić reformę sądownictwa, dlatego myślę, że powinienem być ocalony. Pozostali przyznali mu rację i dali drugi spadochron.
Trzecia osoba powiedziała: - Jestem Witold Waszczykowski - wszyscy wiedzą, że jestem naprawdę miłym facetem i świetnym Ministrem Spraw Zagranicznych, dzięki mojej niezłomnej postawie nasz kraj jest znów poważany na świecie. Nieprawdą jest to, że tak jak wszyscy myślą, że jestem głupi. To naprawdę nieprawda, dlatego ja wezmę spadochron.
I wyskoczył.
Zostały dwie osoby. Papież i dziesięcioletnia uczennica. Papież powiedział: Dziecko. Jestem słaby i stary i przeżyłem swoje. Ty jesteś wciąż młoda i wszystko przed tobą. Weź spadochron, a ja zostanę w samolocie.
-Wszystko jest w porządku, Ojcze Święty - powiedziała dziewczynka. - Nadal mamy jeszcze dwa spadochrony. Witold Waszczykowski zabrał mój tornister.

Jebuem //spell
Jachu - 2017-11-20, 13:42
:
- Przepraszam Wysoki Sądzie, ze stresu pocę się jak murzyn na polu bawełny.
- Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie?
- Tak, proszę.
- Czy przyznaje się Pan do rasistowskiego zachowania w pracy?
- Wysoki Sądzie, taki ze mnie rasista jak z czarnego pożytek...
:badgrin:
Trojan - 2017-11-20, 14:42
:
dobre :)
Fidel-F2 - 2017-11-20, 16:00
:
Jachu, przyznaj się, celowałeś w Trojana
Trojan - 2017-11-20, 17:41
:
Fidel-F2 napisał/a:
Jachu, przyznaj się, celowałeś w Trojana


Jesteś zabawny :)
Jachu - 2017-11-21, 09:40
:
Fidel-F2 napisał/a:
Jachu, przyznaj się, celowałeś w Trojana
Przyznaję :badgrin:
Fidel-F2 - 2018-06-11, 21:44
:
Córciu, do powieszenia szafki w kuchni wystarczy poprosić sąsiada, ale do wydarcia ryja, że krzywo wisi, to już potrzebny jest mąż.
Stary Ork - 2018-06-11, 21:54
:
Jakie to prawdziwe //panda
Fidel-F2 - 2018-07-23, 14:58
:
Ponieważ mąż był fanem Brigitte Bardot, żona postanowiła uatrakcyjnić ich życie seksualne tatuując sobie na pośladkach inicjały BB, po jednej literze na każdym. Wieczorem przyjęła przed mężem atrakcyjną pozę prezentującą nową ozdobę. Mąż spojrzał, ze sporym zdziwieniem uniósł brew i niepewnie zapytał - BOB???
Trojan - 2018-07-23, 15:12
:
Po konferencji jałtańskiej członkowie Wielkiej Trójki mieli chwilę wolnego czasu, więc postanowili zapalić. Był to idealny moment, żeby pochwalić się swoimi papierośnicami.
Pierwszy swoją wyjął Roosevelt - przepiękną, srebrną, bogato zdobioną z wygrawerowanym napisem: "Prezydentowi - Naród".
Churchill popatrzył na nią przez moment i po chwili wyjął swoją. Jeszcze bardziej okazałą - złotą, zdobioną drogimi kamieniami i znacznie większą z wygrawerowanym napisem: "Premierowi - Królowa".
Stalin spojrzał na ich papierośnice z politowaniem i wyjął swoją. Tamte nie mogły się z nią równać. Była ponad dwukrotnie większa, zrobiona ze złota najwyższej próby, zdobiona szmaragdami, turkusami i idealnie wyszlifowanymi diamentami. Ponadto wyłożona atłasem. Na papierośnicy widniał wygrawerowany napis: "Potockiemu - Radziwiłł".
utrivv - 2018-07-24, 07:38
:
Podobnie jak poprzednie w sucharach było już 100 razy więc i ja se ulżę
Polak, Rusek i Niemiec pojechali na wycieczkę do Afryki i złapali ich ludożercy. Śmierć straszna zajrzała im w oczy jednak okazało się że wódz jest człowiekiem wykształconym, bywałym i obiecał spełnić biednym skazańcom jedno życzenie.

Pierwszy wystąpił Niemiec i poprosił by go zamknąć na całą noc w namiocie z beczkę piwa i kilkoma urodziwymi ludożerkami. Życzenie zostało spełnione, nad ranem Niemiec został zabity, oprawiony i zjedzony

Drugi wystąpił Rosjanin i poprosił by go kopnąć w dupę. Wyszedł ogromny murzyn rozpędził się i przywalił mu z całej siły. Rosjanin wyskoczył w górę na 5 metrów, w powietrzu jeszcze wyciągnął kałacha i powystrzelał wszystkich ludożerców.
Zdumiony Polak zapytał, dlaczego nie zabił od razu, a kazał się kopnąć. – Nu! ty durak! – usłyszał w odpowiedzi. – Nie znajesz, czto my nie agresory?
Trojan - 2018-07-24, 11:39
:
faktycznie suche
Stary Ork - 2018-10-15, 08:21
:
- Jest mielone?
- Mielim.
- To ja poczekam.
- Wczoraj mielim.
Plejbek - 2019-04-19, 08:30
:
Idą sobie dwaj nihiliści ulicą i jeden mówi do drugiego:
- Ej ty, wiesz co?
- Nie.
- Nic.
I obaj uśmiechają się porozumiewawczo.
Jachu - 2019-04-19, 08:32
:
Prawdziwy Suchar z Sahary.
Stary Ork - 2019-04-26, 13:47
:
- Ile ziemniaków potrzeba żeby zabić Irlandczyka?
- Zero.
Fidel-F2 - 2019-04-26, 15:48
:
Ostro
Fidel-F2 - 2019-05-03, 09:55
:
- Co zrobić jeśli dziecko nie chce jeść mięsa? Czym je zastąpić?
- Psem. Każdy pies chce jeść mięso.
Fidel-F2 - 2019-08-03, 16:59
:
Przychodzi komitet wyborczy Korwina do baru i zamawiają drinki. A barman na to: osobom poniżej 18 roku życia nie sprzedajemy.
toto - 2019-08-03, 21:35
:
Fidel odkopał dyskietki z 95. Strach pomyśleć co się stanie, jak dojdzie do płyt CD.
Fidel-F2 - 2019-08-07, 08:42
:
- Synu, słyszałam z twojego pokoju jakieś rytmiczne pojękiwania, jakieś 'suko, ach, ach maleńka'. Czy ty słuchasz polskiego rapu?
- Nie tato, to zwykły pornol.
- Dzięki Bogu.
Jachu - 2019-08-07, 21:48
:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: