Zaginiona Biblioteka

Polityka - PiSsOff

makatka - 2007-10-29, 09:05
: Temat postu: PiSsOff
Za dzisiejszą Wyborczą:

Premier Kaczyński wiąże porażkę PiS w wyborach ze spotem zachęcajacym Polaków do pójścia na wybory:

" >>Zmień Polskę. Idź na wybory<< bto jednak była sugestia >>zmień rząd<<. Przegraliśmy przez wielką kampanię zorganizowaną przeciwko nam."

W innym artykule czytamy:
"Premier opisuje ostatnie wybory, jako trzecią wielką manipulację ostatniego półwiecza. Pierwszą- jego zdaniem- był rok 1956. (...) Drugą wielką manipulacją był Okrągły Stół. (...) 21 października: >> ludzie (...) odepchnęłi od władzy tych, którzy jako pierwsi dla zwykłych ludzi naprawdę coś zrobili [czyli PiS]<<"

No po prostu wielki antyPissOffski spisek, zapewne uknuty przez media i wrogie mocarstwa.

Wulf - 2007-10-29, 21:28
:
E tam... to żart premiera był. Na poziomie tego, że zrezygnuje z przywództwa w PiS. Nie czaisz poczucia humoru prezesa? No to jak?!
Maeg - 2007-10-30, 14:05
:
Mnie się bardziej podoba to, że prezydent Kaczyński obraził się na Donalda Tuska za nazywanie go i Jarosława K. braćmi Kaczyńskimi. To ponoć największa z inwektyw kierowana pod ich adresem podczas wyborów. Z tego o to powodu (nie)mój prezydent nie pogratulował Tuskowi zwycięstwa w wyborach, co jest precedensem chyba nie tylko na skale europejską ale i światową. //mur
Geoffrey - 2007-10-31, 00:29
: Temat postu: Re: PiSsOff
makatka napisał/a:

No po prostu wielki antyPissOffski spisek, zapewne uknuty przez media i wrogie mocarstwa

Oczywiście.
Zwłaszcza że PiSiory trzymają łapę na publicznym radiu i telewizji.

To już jest schizofrenia.
makatka - 2007-10-31, 07:03
:
Dżef, ale nie wpadłeś chyba na to, że w tym publicznym radiu i telewizji są agenci wrogów, którzy ryją, sabotują i dopuszczają do emisji rzeczy, które mogły się przyczynic do upadku Pissanek. Teraz będzie wielkie śledztwo kto zawinił i rył dołki.

A prezydent za co się obraził, to chyba tylko on wie. Nawet czeska prasa się z niego śmieje.

Geoffrey - 2007-10-31, 07:14
:
makatka napisał/a:
Dżef, ale nie wpadłeś chyba na to, że w tym publicznym radiu i telewizji są agenci wrogów, którzy ryją, sabotują i dopuszczają do emisji rzeczy, które mogły się przyczynic do upadku Pissanek. Teraz będzie wielkie śledztwo kto zawinił i rył dołki.

Pewnie że są agenci. A najwięcej w głowie Jarosława. Ryją i sabotują, przyczyniając się do jego upadku.
Oglądałaś film "Piękny Umysł" ? ;)
Schizofrenia to poważna choroba.
makatka - 2007-10-31, 08:36
:
Biedni bracia są załamani tym, że tak się zawiedli na narodzie omamionym propagandą szatanistycznych mediów komercyjnych na usługach światowego lobby Żydów, masonów, cyklistów i mleczarzy. Nie bez znaczenia jest też przekaz podprogowy zastosowany (zapewne również przez owo wrogie lobby w celu odebrania kaczkom foremek i grabek) w spotach zachęcających do głosowania.
Jak możesz, wobec tak potężnych knowań i udowodnionego światowego spisku, podejrzewać premiera o schizofrenię? Jeżeli już to o depresję. O którą przyprawiliśmy go my, naród. On wierzył w naszą siłę a my się daliśmy omotać, jak stado bydła. Premier się odgraża, że on tu jeszcze wróci za 4 lata. Ale jeśli mu się to uda, to powinniśmy zacząć się poważnie bać. Bo jako bezmyślne bydło, które nie wie, co dla niego dobre, nie powinniśmy byli zostać dopuszceni do głosowania. O losie bydła wszak decyduje pasterz, a nei ono samo.

Gand - 2007-10-31, 10:48
:
A mnie osobiście nudzą już takie tematy jak ten. PiS się skończył, ile można powtarzać te same złośliwości? Jasne, ja też ich nie lubię [nie znoszę], ale to takie trochę jechanie po najmniejszej linii oporu jeśli chodzi o Kaczki. Zdecydowanie bardziej podoba mi się opcja rzeczowej dyskusji nad ich rządami niż lament zawarty w kilku postach.
Dlatego sugerowałbym przejście do bardziej sensownej formy dyskusji albo po prostu zamknięcie tematu. ; ] Posmialiśmy się i fajnie, ale ile można pisać/czytać to samo?
Geoffrey - 2007-10-31, 13:30
:
Też chciałbym, żeby PiS przeszedł do historii, ale niestety tak nie jest.
Dziś w Wiadomościach znów słyszałem, ze Prezydent jest obrażony na Tuska,
a przeprosiny tego ostatniego były niezadowalające.
I to była wiadomość dnia.
Nie postępy przy powoływaniy rządu, lecz głębokość stanu obrażenia Lecha Kaczyńskiego.
Powtarzam, dziś o 12.00, nie przed dwoma tygodniami.
andy - 2007-10-31, 13:37
:
Geoffrey napisał/a:
Prezydent jest obrażony na Tuska,
a przeprosiny tego ostatniego były niezadowalające.

Nom to się nie dziwię, bo przecie Tusk we włosiennicę się nie ubrał i na kolanach do Ojdyra w Toruniu nie poszedł - po drodze zawadzając o Pałacyk Prezydencki
Maeg - 2007-10-31, 13:48
:
Gand ty jesteś niepoprawnym optymistą, mimo tego że PiS u władzy na razie nie jest (poza Prezydentem) to mimo wszystko dalej będzie dostarczał (i dostarcza) materiałów, do rozmów w tym dziale.

Intryguje mnie kwestia powierzenia Tuskowi misji stworzenia rządu i czy pałac Prezydencki będzie blokował tę opcje i po co Prezydent ma zaglądać do umowy koalicyjnej PO i PSL.
Jachu - 2007-11-01, 15:20
:

Po pierwsze to niech się zdecydują na nazwe :mrgreen:
(to tak dla rozluźnienia)
Wulf - 2007-11-01, 16:13
:
Gand napisał/a:
PiS się skończył, ile można powtarzać te same złośliwości?
Czy aby na pewno PiS się skończył? W CBA rządzi człowiek PiS. W wywiadzie etc też siedzą pisiory. W MSZ po czystkach i "odzyskaniu" go, też sporo tego pisowskiego syfu zostało. Na dodatek obecnie jeszcze telewizja publiczna, etc etc. Że nie wspomnę o Pałacu Prezydenckim. Jasne, teraz będą w opozycji, więc mniej zrobią... ale jednak oni i tak są w niszczeniu dobrzy ;) Więc ja bym tak do końca ich nie "skreślał" ;) Oni teraz są w komfortowej sytuacji - bo PO będzie musiało najpierw to wszystko poporządkować, a oni będą mogli mówić: "a na nas psioczyli, że swoimi obsadzamy... a teraz co robią? TO SAMO".
andy - 2007-11-01, 17:49
:
Się wilku obaczy, ale żyjąc w Pomrocznej pół wieku to nie mam złudzeń. Komunisty, neodemokraci, pisowcy POlanie, narodowcy samoobrońcy itd... to jedno wielkie bagno. Kasa się liczy oraz przywileje stołeczka, a reszta Narodu niech się cieszy bo się zmieniło. Tylko co?
Geoffrey - 2007-11-01, 18:40
:
Oj, Andy, ale z Ciebie pesymist.
Normalnie jak na święto zmarłych.
W tej - jak to piszesz - Pomrocznej - może byc kiepsko, fatalnie, albo tragicznie.
Ale ja już wolę kiepsko ;)
Naprawdę dla mnie jest istotne, czy przy korycie jest buraczany Lepper, nawiedzona kaczka, czy ktoś, kto przynajmniej potrafi poprawnie złożyć zdanie po polsku.
andy - 2007-11-01, 18:45
:
Geoffrey napisał/a:
czy ktoś, kto przynajmniej potrafi poprawnie złożyć zdanie po polsku.

No właśnie, ale czy Naród to obchodzi? Czy tylko jednostki takie jak Ty i może ja (i tak do odstrzału)
Gand - 2007-11-01, 20:05
:
Trochę nie do końca zorumieliście mój poprzedni post, albo też ja nie wyraziłem się dostatecznie precyzyjnie. Nie chodzi mi o brak krytyki i dyskusji na temat PiSu - bo wiadomo, jest co krytykować i o czym rozmawiać. Za to mam już dość jechania po najmniejszej linii oporu i wypisywania w postach rzeczy najbardziej oczywistych i już po prostu wyświechtanych. Przykład - post poniżej. Bez urazy Andy. ;)

andy napisał/a:
Nom to się nie dziwię, bo przecie Tusk we włosiennicę się nie ubrał i na kolanach do Ojdyra w Toruniu nie poszedł - po drodze zawadzając o Pałacyk Prezydencki


andy napisał/a:
Kasa się liczy oraz przywileje stołeczka, a reszta Narodu niech się cieszy bo się zmieniło. Tylko co?

a to jest takie mękolstwo w stylu tych babć, co to przed blokami na ławkach siedzą i dzielą się między sobą swymi 'mądrościami' : P
andy napisał/a:

No właśnie, ale czy Naród to obchodzi? Czy tylko jednostki takie jak Ty i może ja (i tak do odstrzału)

Obchodzi - patrz na wynik ostatnich wyborów i mobilizację Polaków w postaci frekwencji. :-)
Jachu - 2007-11-01, 20:13
:
Z socjologicznego punktu widzenia, zastanawiające jest to, że mamy większą skłonność postrzegać siebie jako oświeconą i mądrą jednostkę, natomiast przeciwników jako masy będące jedynie pod wpływem bilbordów i propagandy PiSowców 8) Chciałbym zauważyć, że wszyscy mniej lub bardziej, narażeni jesteśmy na molestowanie naszych umysłów przez spoty, hasła i zdjęcia. Może dlatego te czynniki pełnią tak ważną rolę, ponieważ programy głównych sił politycznych nie różnią się aż tak znacznie, dominuje jedynie stara, znajoma nam kłótliwość.
andy - 2007-11-01, 22:21
:
Gand nie myl frekwencji z tym co będzie dalej. Koalicji PO-PSL powodzenia życze i dotrzymania tego co obiecywali przed wyborami. Czy tak bedzie? Tak sobie wierze bo w tym kraiku żyję już dość długo (za długo chyba) i miałem okazję se popatrzeć jak się mają obietnice i ich realizacje
Gand - 2007-11-01, 22:32
:
Nie mylę frekwencji z tym, co będzie dalej, nie wiem skąd taki szalony pomysł. ;) Najzwyczajniej w świecie obywatele wykazali, że rośnie stopień świadomości w kwestii życia politycznego naszego kraju, co niezmiernie mnie cieszy. Sam fakt stawienia się sporo ponad połowy uprawionych do głosowania w lokakach daje nadzieję na to, że Polakom nie jest obojętne, kto rządzi ich krajem. A sama aktywność w życiu społeczno-politycznym jest jak najbardziej poządana, wszak już w starożytnej Grecji osoby, które się nim nie interesowały, uważano za wielce niepożyteczne. 8)
andy - 2007-11-01, 23:12
:
Taa, tylo ta ponad 50% frekwencja można być tłumaczona inaczej. Jak? ano nie jako wzrost
Gand napisał/a:
świadomości w kwestii życia politycznego naszego kraju,

Tylko sprzeciw co do działań poprzedniej formacji.
Jak przy kolejnych nastu wyborach to się utrzyma to w ten wzrost świadomości uwierzę
Gand - 2007-11-01, 23:16
:
andy napisał/a:
Tylko sprzeciw co do działań poprzedniej formacji.

Co według mnie jest właśnie potwierdzeniem tezy, że świadomość polaków w sferze społeczno-politycznej wzrosła. :D To już nie jest obojętność 'nieważne kto rządzi i tak będzie źle'.
andy - 2007-11-01, 23:18
:
Poczekamy obaczymy niedlugo wybory samorządowe ;)
Maeg - 2007-11-01, 23:21
:
andy napisał/a:
Poczekamy obaczymy niedlugo wybory samorządowe


Za trzy lata, to mimo wszystkie nie tak szybko. ba razem z prezydenckimi. Ale wydaje mi się, że Andy ma trochę racji. O wzroście świadomości politycznej Polaków będzie można powiedzieć gdy a) frekwencja jeszcze wzrośnie, bo te 54% to wciąż malutko. Taki przyzwoity wynik to 75%. b) gdy utrzyma się to dłużej, nie będzie jednorazowym zrywem, medialną akcją.
Shadowrunner - 2007-11-02, 01:35
:
makatka napisał/a:
Dżef, ale nie wpadłeś chyba na to, że w tym publicznym radiu i telewizji są agenci wrogów, którzy ryją, sabotują i dopuszczają do emisji rzeczy, które mogły się przyczynic do upadku Pissanek


Czyli tzw. zaplute karły III RP, PZPRu, sowieccy agenci i uwłaszczeni na publicznej biedzie oligarchowie. To se ne vrati, pane jarku, to se ne vrati ;-)

makatka napisał/a:
Nawet czeska prasa się z niego śmieje.


Nie tylko w Czechach ale i w Dolnym Gabonie też :mrgreen:

makatka napisał/a:
Premier się odgraża, że on tu jeszcze wróci za 4 lata.


[Narrator mode-on]

Naprawdę tak powiedział? No cóż...

Będziemy na Niego czekać z otwartymi ramionami...

Tam za Miastem - na wzgórzach, gdzie zapłoną ognie na posterunkach.
Nasi najlepsi snajperzy wypatrywać będą jego ariergard...


I pamiętajcie, ze PiS nie przegrał - odniósł porażkę i uszedł z pola walki - ale nie jest mądrym posunięciem pozwalać zastępom wroga, aby ci się rozpierzchły po kraju, by kryć się po lasach i pod nocy osłoną podkładać czerwonego kura pod sioła...
Trzeba ich jeszcze rozbić i zmasakrować...

I dla przykładu powywieszać wzdłuż traktów...


I racja to zaiste - iż Pospolite Ruszenie prawdziwą wartość swą okaże jeno przy następnych mobilizacyjach...
[Narrator mode-off]

Gand napisał/a:
wszak już w starożytnej Grecji osoby, które się nim nie interesowały, uważano za wielce niepożyteczne.

Skoro już zeszliśmy na temat starożytnej Grecji - to szkoda, że w Polsce głosuje się tylko na tych, którzy mają być do władzy wybrani. Ja już nie raz postulowałem, żeby wprowadzić zasadę równoległego głosowania na tych, których z kraju na okres lat paru należy wygnać w banicję i infamię :P

Ci starożytni to jednak mieli łeb nie od parady: proch wynaleźli, burdele, ostracyzm...

;-)
Retiarius - 2007-11-02, 03:07
:
Najgroźniejszy układ, jaki mógł powstać, czyli sami wyborcy, w końcu pokonał Jarosława Długonogiego i jego brata Lecha Krasnomówcę.
Pokazali co potrafią, powinni juz sobie pójść i dogorywać do 2010 roku, kiedy znikną już zupełnie z rządu, chyba, że nastapi 11 cud Tuska i rząd już nie bedzie potrzebny. Próbowałem parę razy dostrzec coś pozytywnego, jakieś wartości, ważne dla nich i dla mnie, ale takowych nie ma lub nie są dla mnie sprawą pierwszorzędną, a dla Kaczyńskich wręcz przeciwnie. Bracia L&J nie chcą sobie pójść, bo kto raz posmakował rozkoszy władzy, tak łatwo jej nie odda.
makatka - 2007-11-02, 09:51
:
A ja wierzę premierowi, że odejdzie i aż tak go przez jakiś czas nie będzie aż tak widać i słychać. Bo on ma teraz ważniejszą misję i jej poświęci wszyskie siły. Wszak trzeba zadbać o reelekcję bliźniaka.
Gdzieś ostatnio (chyba newsweek) czytałam, że Jarek z kolegą w latach młodości znaleźli niewypał i próbowali go młotkami rozbroić. Nie mogę odżałować, że im się nie powiodło :(

Romulus - 2008-11-10, 11:06
:
Temat przykurzony, ale wrzucę tu kilka słów.

Najpierw o prezydencie i jego kolejnej wpadce, bardzo kompromitującej. Wszyscy już pewnie słyszeli, ale co szkodzi się powyżywać...

Barack Obama zadzwonił kurtuazyjnie do Lecha Kaczyńskiego. Nie wiem o czym oni rozmawiali - pewnie zwykła wymiana uprzejmości. Jednak komunikat po tej rozmowie był taki, że Obama zadeklarował, że tarcza antyrakietowa w Polsce powstanie. To wywołało konsternację w USA. Sztab Obamy zaprzeczył, aby padły jakiekolwiek zobowiązania w trakcie tej rozmowy. Finalie skończyło się to skandalem, bo do czasu zaprzysiężenia Obamy jego ludzie dostali zakaz wypowiedzi na ten temat.

Jak było, niewiadomo. Faktem jest jednak, że Obama nie jest jeszcze prezydentem zaprzysiężonym. Póki co rządzi Bush i nowy prezydent nie może mu się wcinać w politykę. Taka tam panuje kultura polityczna: jest tylko jeden prezydent, ten urzedujący. Podejrzewam zatem, że nasze kmioty rozkręciły języki w mediach, aby pokazać jaki to pan prezydent mąż stanu i "załatwiacz". Skończyło się syfnie: dziś oglądałem przegląd prasy zagranicznej w Poranku TVN 24 i echa tego skandalu jednak były spore i to na całymn świecie. Polska i prezydent zaliczyli zatem niezły syf.

Druga wpadka. Jest sobie w PiS jakiś śmieszny monarchista, poseł Artur Górski. I tenże słabujący na umyśle człowiek wygłosił z trybuny sejmowej kazanie (bo naczelnym Naszego Dziennika był) jaka to zgroza, że czarnoskóry został prezydentem USA. Obama stał się przez to zakładnikiem Czarnych, a w ogóle z jego wyborem nadchodzi kres cywilizacji białego człowieka...
Ambasador USA wyraził oburzenie, polski MSZ również. PiS nawet tego durnia potępił. Ciekawe, czy coś mu zrobią więcej. Po takim komentarzu w USA tenże biedak byłby już skończony w polityce. Niemniej jednak skompromitował on PiS i to solidnie. Trafnie ujął to Stefek Niesiołowski twierdząc, że jeśli jest w PiS jakaś frakcja, to na pewno jest to frakcja wariatów.
Wulf - 2008-11-11, 00:06
:
romulus napisał/a:
Polska i prezydent zaliczyli zatem niezły syf.
Nie dość, że Kaczor o krzesła walczy, to i z telefonu korzystać nie umie. Eh... z resztą ja o osobie zasiadającej na tym stołku się wolę nie wypowiadać ostatnio, bo on czego dotknie to spieprzy. Prawie jak ten pan, co zajął stołek premiera.
romulus napisał/a:
Niemniej jednak skompromitował on PiS i to solidnie.
No nie bardzo właśnie. W samym PiSie potępiono go raczej "pro forma" niż z potrzeby serca. Pośród elektoratu PiS pewnie takie myślenie jest nawet powszechne, więc oni nie stracą tutaj raczej wsparcia. A Ci, których to oburza... i tak PiSu nie lubią. To trochę jak z Haiderem swego czasu - jak rzucił znowu jakiś tekst o szlachetnych wojakach z SS... to wszystkim to latało. Bo kto go nie lubił, tylko się w tym przekonaniu utwierdził, kto go lubił... to też i za takie akcje. I tyla.
Shadowrunner - 2008-11-12, 23:57
:
Z tą tarczą to pewnie było tak, że Kaczor sobie wymyślił, że on jest drugi Bonaparte, albo Aleksander Macedoński co najmniej i że on teraz - tak jak do tej pory np. politykę prowadzono historyczną, to teraz prowadzić się będzie politykę faktów dokonanych. I że jak powie publicznie że Osama-obama obiecał, to bossowi z ueseja będzie się trudno wycofać z tego wszystkiego. O tak na zasadzie - my powiemy że oni tak powiedzieli, bo my chcemy żeby tak było jak my myślimy, a jak oni się wycofają to stracą twarz, bo wyjdzie na to że są ciency w uszach. No a tu się okazało, że Obama jest nie w ciemię bity, na nie byle jakim neighbourhoodzie się wychował, swoich czarnuchów z palnikami i obcęgami od robienia innym z dupy jesieni średniowiecza ma i na takie tanie chwyty poniżej pasa ala Gołota to on się nie da nabrać i jest ponad to. Powiedział pewnie przez telefon Obama do Kartoflen że prace nad sprawą tarczy trwają i że wszystko będzie jeszcze szczegółowo omówione - co miało znaczyć "pożyjemy zobaczymy" - ten nasz ciul albo wziął to za dobrą monetę albo postanowił to cynicznie wykorzystać - jak pisali moi przedmówcy - dla własnego interesu, żeby pokazać co to on kurdupel jeden nie jest...
A wyszło jak wyszło, czyli u nas po staremu :P

A co do drugiej kwestii - to w wypowiedzi pOsła Górskiego warto zwrócić uwagę na fakt, iż zasadniczo to treść jego wystąpienie nie tyle dotyczyła czarnego koloru skóry prezydenta USA, tylko raczej tego że takie zaczadziałe chronicznie konserwy jak on uważają Obamę za jakiegoś nowego mesjasza ogólnoświatowego lewactwa, baa - może poseł Górski również podziela wiarę amerykańskich kaznodziejów iż Obama jest antychrystem ;-) A ogólnie chodzi o to co zawsze: że za nim stoją Żydzi i komuniści :P To są głównie zarzuty które można wyczytać z intencji takich osób pokroju tego patiszona. Aż dziw bierze, że jeszcze nie pojawiły się pod adresem Obamy oskarżenia, że ma felaszysckie korzenie - tj. jest czarnoskórym żydem ;)

Swoją drogą należy współczuć takim osobom jak ten pan pOseł - żyją oni bowiem chyba w świecie permanentnej paranoi - bo trzeba być paranoikiem żeby do bólu estabiliszmentowego demokratę Obamę brać za jakiegoś "lewackiego mesjasza". To coś jak z korwinowcami - wszędzie widzą socjalizm którego nie ma :P
Jander - 2008-11-13, 00:04
:
Kiedyś Kościół Katolicki był najsilniejszą organizacją w znanym świecie (tj. w śred. Europie), dziś najsilniejsze są USA, toteż można powiedzieć, że czarnego papieża właśnie tydzień temu wybrali. ;)
A to co powiedział poseł Górski, przynajmniej w jego mniemaniu i w sumie nie sądzę, żeby się mylił, jest przekonaniem najbardziej konserwatywnego skrzydła republikanów.
Tylko u nas coś z wolnością słowa jest nie tak i gość rzekomo obraził prezydenta-elekta.
pozdrawiam
Gand - 2008-11-13, 00:10
:
Wyobraźcie sobie co by było, gdyby na miejscu Obamy był jakiś Żyd i Górski użyłby podobnego sformułowania - już widzę larum podniesione przez media "antysemita!'.
Wkurza mnie i bawi jednocześnie ta sytuacja - bo poprawność polityczna znów bierze górę nad wolnością słowa i zwykłym... myśleniem, ponownie zwyciężają paranoje.
Bo Obama, jeśli ktoś faktycznie nie zauważył JEST czarny. Czy gdyby ktoś McCaina (po - założmy - zwycięstwie) nazwałby białym mesjaszem też byłby rasistą? No ale co tu tłumaczyć, banda kretynów i tak uzna każdego, kto na głos wypowiada słowa takie jak 'czarny', 'murzyn' a nie daj borze 'Żyd' za rasistę/antysemitę . ; )
Wulf - 2008-11-13, 21:51
:
Jander napisał/a:
Tylko u nas coś z wolnością słowa jest nie tak i gość rzekomo obraził prezydenta-elekta.
1) Czy osłowi Górskiemu ktoś uniemożliwił zrobienie z siebie idioty?
2) Czy osła Górskiego ktoś do sądu podał za zrobienie z siebie idioty?
Na oba pytania, wydaje mi się należy odpowiedzieć "nie". Co to oznacza? Ano to,że z wolnością słowa w Polsce akurat na przykładzie tej sprawy, źle nie jest. Pamiętaj Jander, że wolność słowa polega również na tym, by kogoś za jego słowa skrytykować, powiedzieć, że zrobił źle etc ;)
Gand napisał/a:
Wyobraźcie sobie co by było, gdyby na miejscu Obamy był jakiś Żyd i Górski użyłby podobnego sformułowania - już widzę larum podniesione przez media "antysemita!'.
Gdyby ktoś nazwał jakiegoś Żyda mesjaszem.... to albo by go nazwali "antychrześcijaninem", albo jakimś sekciarzem w ramach judaizmu ;) Antysemitą by raczej nie został :-)
Gand napisał/a:
Bo Obama, jeśli ktoś faktycznie nie zauważył JEST czarny.
Obama z tego co wiem, jest w połowie biały ;) Nie jest więc czarny.
Gand - 2008-11-13, 22:03
:
Wulf napisał/a:
Gdyby ktoś nazwał jakiegoś Żyda mesjaszem.... to albo by go nazwali "antychrześcijaninem", albo jakimś sekciarzem w ramach judaizmu ;) Antysemitą by raczej nie został :-)

Więc wstaw sobie zamiast mesjasza 'zbawcę', 'nadzieję', cokolwiek - chodzi mi o samo sformułowanie 'żydowski', które na pewno wywołałoby awanturę i krzyki masy osób, które brzydzi taki 'antysemityzm'. ;)
Wulf napisał/a:
Obama z tego co wiem, jest w połowie biały ;) Nie jest więc czarny.


Wyprowadź więc z błędu cały świat i mieszkańców USA zwłaszcza, którzy uparcie twierdzą, że mają CZARNEGO prezydenta. ;)
Wiadomo, są ludzi z ciemniejszym kolorem skóry, ale Obama jest czarny.
BG - 2008-11-13, 22:09
:
Gand napisał/a:
Wiadomo, są ludzi z ciemniejszym kolorem skóry, ale Obama jest czarny

Obama jest Mulatem - synem Murzyna i białej. Czy więc Mulatów też uważasz za czarnych?
Wulf - 2008-11-13, 22:11
:
Gand napisał/a:
Wyprowadź więc z błędu cały świat i mieszkańców USA zwłaszcza, którzy uparcie twierdzą, że mają CZARNEGO prezydenta.
A po co? Sam Obama powiedział, że jest mieszańcem. Sorry, ale nie mam zamiaru sprzeciwiać się postrzeganiu rasowemu jednostki przez tę jednostkę ;) I nie mam zamiaru dowodzić, że Ann Dunham, matka Obamy, nie jest biała.
Gand - 2008-11-13, 22:21
:
Przykro mi, dla mnie Obama jest najzwyczajniej w świecie murzynem (nie żebym pałał do nich jakąś specjalną nienawiścią) ;)
Osobiście dostrzegam różnicę jeśli chodzi i mulatów

a kolorem skóry Obama który moim skromnym zdaniem bardziej popada pod określenie go mianem murzyna tudzież afroamerykanina, a to, że matka Obamy jest biała nie zmienia w moim postrzeganiu koloru skóry nowego prezydenta USA. :P
I nie, nie uważam mulatów za murzynów.
Ale uważam Obamę za murzyna (tylko żeby zaraz nie pojawiło się jakieś oskarżenie o rasizm ;p)
BG - 2008-11-14, 18:46
:
Gand napisał/a:
nie uważam mulatów za murzynów.
Ale uważam Obamę za murzyna

Ciekawe... czyli kolor niebieski nazwiesz granatowym, bo masz tendencję do ich "uciemniania"? :D
Przecież to, co napisałeś, to sprzeczność - nie uważać Mulatów za Murzynów, ale uważać za Murzyna Mulata Obamę.
A ten łysol na zdjęciu to Murzyn, czy Mulat?
Romulus - 2008-11-14, 19:50
:
To aby zamęcić wam trochę enigmatycznie odeślę do powieści Philipa Rotha pt. Piętno. Mówiąc bardzo ogólnie dotyczy ona problemu, z którym wy staracie się tu uporać. Także w ujęciu z punktu widzenia tzw. politycznej poprawności. Bardzo ciekawa - jak to u Rotha - wnikliwa i interesująca powieść. Także o... hmm... białych Murzynach (dosłownie, to żadna przenośnia, ani uszczypliwość).
You Know My Name - 2008-11-14, 19:52
:
Roth to poziom studiów z klinicznej, nie wszyscy podołają, a Łobama nie czarny tylko brązowy jest i ju
Wulf - 2008-11-21, 20:04
:
Dziś główna siła polskiej opozycji znowu brylowała :) Tym razem pani Kruk, posłanka, postanowiła poczuć jak to jest być jak były prezydent i przyszła ciut... nietrzeźwa do sejmu. Udzieliła jednego z ciekawszych wywiadów w tej kadencji... i mnie rozśmieszyła do łez, bo jest chyba pierwszą kobietą politykiem, którą złapano... na gazie :D
Jander - 2008-11-21, 20:25
:
A to były prezydent przyszedł kiedyś nietrzeźwo do sejmu?
Czy może każdą publiczną nietrzeźwość uznajesz za objawy "filipinki"? ;)
Wulf - 2008-11-21, 20:33
:
Jander napisał/a:
A to były prezydent przyszedł kiedyś nietrzeźwo do sejmu?
były prezydent też się publicznie udzielał po spożyciu :)
Jander napisał/a:
Czy może każdą publiczną nietrzeźwość uznajesz za objawy "filipinki"?
O nie. Gosiewski był po prostu nawalony swego czasu :)
Jander - 2008-11-21, 20:50
:
Aczkolwiek p. Kruk przyszła napruta do pracy, natomiast Kwaśniewski wpadł do studentów. ;)
Romulus - 2008-11-21, 21:33
:
Taa, kobiecina była napruta... Gdyby była trzeźwa nie wdawałaby się w taką żenującą i uwłaczającą dyskusję z dziennikarzami... Jasne jak słońce. Ale, powiedzmy sobie szczerze, miała pecha. Nie ona pierwsza ani nie jedyna... To że pochodzi z partii takiej a nie innej, uczyniło jej łatwym żerem... Ale w Radio Maryja będzie męczennicą....
Wulf - 2008-11-22, 15:43
:
Jander napisał/a:
natomiast Kwaśniewski wpadł do studentów
cóż, jeśli wejdziesz między wrony...
Romulus napisał/a:
Ale w Radio Maryja będzie męczennicą....
oj, nie powiedziałbym. Co by o RM nie mówić, ale jakoś nie wydaje mi się, by jej bronili. Jednak tam konserwatyzm... cóż, jest dość zakorzeniony, a to wiąże się z szacunkiem dla pracy.

Śmisznie się dziś zachował Kaczor - powiedział, że pokaże innych pijanych posłów. Cóż... czy naprawdę odwracanie kota ogonem ma być tak bezczelne? :)
Romulus - 2008-11-22, 23:15
:
Ostatni wywiad Jara dla Rzeczpospolitej pokazuje, że stracił kontakt z rzeczywistością. Liczą się tylko mohery i kampania przeciwko wprowadzeniu euro oraz brednie o tym, że PO chce "rozpuścić" Polskę w UE. Stacza się ta partia coraz bardziej przez swego przywódcę, który najzwyczajniej się zużył. LPR-bis. Chyba że Jaro ma szatański plan...
Wulf - 2008-11-23, 17:15
:
Romulus napisał/a:
Chyba że Jaro ma szatański plan...
Miał kiedyś, dorwał się do władzy... i starczy. Widać w sondażach, że ludzie już kaczego bełkotu nie kupują, że może i Tusk za fajny nie jest (bo jest prawie jak kaczka), ale cóż, mniejszy szatan z niego.

Jakoś dla mnie jedynym szatańskim planem Jaro na przeżycie byłoby... schować się i promować takich ludzi jak Dorn... może Ziobro...
Jander - 2008-11-23, 17:19
:
Biorąc pod uwagę wyrzucenie Dorna z PiS - Jarosław nigdy w niego nie zainwestuje, a Ziobrę uważa za zbyt ambitnego.
Dla mnie prezes PiSu to typ osoby, która jeśli nie będzie w stanie wygrać, to pociągnie całą resztę ze sobą na dno. I to nie tylko PiS czy PO.
Feline - 2008-11-24, 04:22
:
Jander napisał/a:

Dla mnie prezes PiSu to typ osoby, która jeśli nie będzie w stanie wygrać, to pociągnie całą resztę ze sobą na dno. I to nie tylko PiS czy PO.

Obyś nie wyprorokował... Też mam wrażenie, niestety, że to taki typ człowieka.
Wulf - 2008-11-24, 12:50
:
Feline napisał/a:
Obyś nie wyprorokował...
że niby zależy Ci na wysokiej pozycji PiS albo PO?
Jander - 2008-11-24, 21:05
:
Wulf, spójrz ponownie na moją wypowiedź. ;)
You Know My Name - 2008-11-25, 11:45
:
Wlasciwie to nie wiem czy tu czy w ZUO w potrawce powinna pojawic sie przyszla niezwykle wazna wizyta w Azji kiedy w Polsce akurat beda goscie na tyle nieistotni aby sie z nimi liczyc. Jakis tak zwykly prezydent Francji i jacys inni zagraniczni oficjele, plankton przy naszym Najjasniejszym Panu, ktory okupuje Najwyzszy w Polsce Stolek.
Nie wiem czy to kpina (z siebie), czy co??
Feline - 2008-11-25, 12:34
:
Wulf napisał/a:
Feline napisał/a:
Obyś nie wyprorokował...
że niby zależy Ci na wysokiej pozycji PiS albo PO?

Jander już powiedział, że rzecz w kontekście - i o to chodzi. W razie czego stawką byłyby zapewne nie takie czy inne partie, ale losy (a przynajmniej jakość życia i bezpieczeństwo) nas wszystkich. Onże pan zdaje się mieć poczucie misji i skłonności do męczennictwa a to bywa groźne.
Shadowrunner - 2008-11-27, 13:15
:
Feline napisał/a:
Onże pan zdaje się mieć poczucie misji i skłonności do męczennictwa a to bywa groźne.


Kwestię skłonności do męczeństwa można łatwo rozwiązać - wynajęcie najtańszego najemnego zabójcy to jakieś 40 patoli - jakby każdy nie lubiący pana męczennika obywatel zrzucił się po parę groszy to starczy z nawiązką ążeby bezpiecznie dla kraju i jego obywateli zaspokoić "onego pana" ciągoty męczeńskie //evil
Ł - 2008-11-27, 18:13
:
Mag_Droon napisał/a:
Wlasciwie to nie wiem czy tu czy w ZUO w potrawce powinna pojawic sie przyszla niezwykle wazna wizyta w Azji kiedy w Polsce akurat beda goscie na tyle nieistotni aby sie z nimi liczyc. Jakis tak zwykly prezydent Francji i jacys inni zagraniczni oficjele, plankton przy naszym Najjasniejszym Panu, ktory okupuje Najwyzszy w Polsce Stolek.
Nie wiem czy to kpina (z siebie), czy co??

W tym przypadku Kaczyński ma racje a Sarkozi rznie głupa. Wizyta na dworze cesarskim w Japonii jest ustawiana kuluarowo na bardzo długi czas przed (a jej odwołanie byłby wtopą 10 razy większa niż nieprzyjęcie pana nicholasa deus ex machina Sarkoziego), i jest to wizyta bardzo wysokiej rangii (do niższych deleguje się premiera). Sarkozy naturalnie o tym wie i tylko struga wariata wylatając tak nagle z propozycją żeby napsuć Kaczyńskiemu krwi i sondaży. Kara za ociąganie się przy podpisywaniu.
Romulus - 2008-11-27, 19:52
:
Ł napisał/a:
W tym przypadku Kaczyński ma racje a Sarkozi rznie głupa. Wizyta na dworze cesarskim w Japonii jest ustawiana kuluarowo na bardzo długi czas przed (a jej odwołanie byłby wtopą 10 razy większa niż nieprzyjęcie pana nicholasa deus ex machina Sarkoziego), i jest to wizyta bardzo wysokiej rangii (do niższych deleguje się premiera). Sarkozy naturalnie o tym wie i tylko struga wariata wylatając tak nagle z propozycją żeby napsuć Kaczyńskiemu krwi i sondaży. Kara za ociąganie się przy podpisywaniu.


Zgadzam się. Przy tym nie tylko chce w ten sposób użądlić prezydenta, ale i przy okazji (chcąc lub nie chcąc, ale pewnie: chcąc) działa na rękę Tuskowi. Przy okazji tej wizyty prezydenta Francji ma dojść do spotkania z liderami państwa, które mają obiekcje do "klimatycznych" propozycji UE. Sarkozy wzmocni przy tym pozycję Donka w UE bo to z nim a nie z prezydentem będzie rozmawiał. Rozgrywa nas świadomie w ten sposób, bo z Tuskiem lepiej się rozmawia. A i Tuskowi to na rękę bo puści sygnał, że to z nim a nie z prezydentem liczą się w UE. Przed kolejnym szczytem, na który prezydent się wybiera - jak znalazł.
Wulf - 2008-11-28, 19:16
:
Żeby było zabawniej, teraz pan prezydent wali focha BORowikom, którzy gotowi są za niego życie oddać. Już głupszych tekstów, niż to, że on musi pracować z ludźmi, którym ufa chyba wymyślić nie mógł. BOR, który jako jedyny chce by jemu się faktycznie nic nie stało, sprowadzany jest do roli kolejnego elementu politycznego, gdzie można z rządem (który przez MSWIA sprawuje nad BOR kontrolę swoistą) pograć ostro i brutalnie... cóż, igrzyska dalej trwają. Może by kto te kaczkę przerobił na pasztet... byłby spokój...
Asuryan - 2008-11-30, 14:35
:
Wulf napisał/a:
Może by kto te kaczkę przerobił na pasztet... byłby spokój...

Do tego jednak trzeba uświadomić myśliwych by mierzyli wyjątkowo nisko zamiast w powietrze. Bo choć ta kaczka wyjątkowo głośno kwacze, to jednak jest z niej zwykły nielot.
You Know My Name - 2008-12-02, 11:47
:
Ł napisał/a:
Mag_Droon napisał/a:
Wlasciwie to nie wiem czy tu czy w ZUO w potrawce powinna pojawic sie przyszla niezwykle wazna wizyta w Azji kiedy w Polsce akurat beda goscie na tyle nieistotni aby sie z nimi liczyc. Jakis tak zwykly prezydent Francji i jacys inni zagraniczni oficjele, plankton przy naszym Najjasniejszym Panu, ktory okupuje Najwyzszy w Polsce Stolek.
Nie wiem czy to kpina (z siebie), czy co??

W tym przypadku Kaczyński ma racje a Sarkozi rznie głupa. Wizyta na dworze cesarskim w Japonii jest ustawiana kuluarowo na bardzo długi czas przed (a jej odwołanie byłby wtopą 10 razy większa niż nieprzyjęcie pana nicholasa deus ex machina Sarkoziego), i jest to wizyta bardzo wysokiej rangii (do niższych deleguje się premiera). Sarkozy naturalnie o tym wie i tylko struga wariata wylatając tak nagle z propozycją żeby napsuć Kaczyńskiemu krwi i sondaży. Kara za ociąganie się przy podpisywaniu.
Uaq, a czy Nasz Najjasniejszy bedzie na spotkaniu u Cesarza wlasnie 6.12?? Chyba mozna bylo pomanipulowac terminami (szczegolnie ten doctor honoris causa w Ulan Bator... prawie jak Sloneczko Peru :P ) aby nie naruszac terminu audiencji.
Ale jak sie nie chce to bata nie ma.
Romulus - 2008-12-03, 08:07
:
:mrgreen: Wziął cesarz i zachorował i ze spotkania nici. Nie dość, że prezydentowi zamarzł samolot to jeszcze najważniejszy punkt spotkanie legł w gruzach. Zostało tylko przyjątko w Tokio... Poza prestiżowym efektem i tak by z niej nic nie było zapewne - ot, zwykła kurtuazja raz na kilka lat - ale współczuję prezydentowi. Wierzę, że chęci ma dobre a tu kaszana...
Romulus - 2008-12-04, 13:54
:
Coś się porobiło z posłami PiS... Albo Jaro Kaczyński próbuje przebić posła Paligłupa w chamstwie (na temat Stefana Niesiołowskiego i jego zetknięć z bezpieką) albo posłowie PiS jeżdżą pijani po polu golfowym: http://www.tvn24.pl/-1,15...,wiadomosc.html

Ciekawe, czy chcieli się naparzać kijami golfowymi :mrgreen: Najgorsze jest to, że z posłem Zbonikowskim się znam od lat studenckich z samorządu i NZS-u. A jego wyczyn - o ile miał miejsce - w ogóle mnie nie dziwi, bo fajniejsze rzeczy się wyprawiało... Tekst do dziewczyny na juwenaliach, późną nocą: a może przejdziemy się po lasku...? Do dziś płaczę ze śmiechu na myśl o plaskaczu, jakiego zarobił :mrgreen: ) Nie wspominam o prowokacji Rzeczpospolitej sprzed dwóch lat, kiedy obnażyła jego brak kompetencji lingwistycznych z zakresu języka angielskiego... Ech... Wywalić go z Naszej Klasy, czy nie? Taki PiS-off chyba mu zrobię...
Jander - 2008-12-04, 20:52
:
Romulus napisał/a:
Albo Jaro Kaczyński próbuje przebić posła Paligłupa w chamstwie

Palikot jest inteligentny w tym co robi i jest dzięki temu jednym z moich ulubionych nielewicowych posłów (ale nie oszukujmy się, niewielu zrozumie jego podejście), natomiast szczyt chamstwa osiąga od dawna Stefan Niesiołowski - ten człowiek potrafi jedynie sprawie dopier***ać, jest w dodatku wicemarszałkiem, choć zwyczajnie nic konkretnie nie potrafi. dla mnie to taki stetryczały dziad, któremu wszystko się nie podoba i swoją brudną retorykę szlifuje od piaskownicy. Typ człowieka jak Macierewski.
Wulf - 2008-12-04, 21:18
:
Jander napisał/a:
Typ człowieka jak Macierewski.
jak kto?
Jander napisał/a:
szczyt chamstwa osiąga od dawna Stefan Niesiołowski - ten człowiek potrafi jedynie sprawie dopier***ać, jest w dodatku wicemarszałkiem, choć zwyczajnie nic konkretnie nie potrafi. dla mnie to taki stetryczały dziad, któremu wszystko się nie podoba i swoją brudną retorykę szlifuje od piaskownicy.
I to daje prawo do traktowania go tak, jak Kaczka to ostatnio zrobił? :D
Jachu - 2008-12-04, 21:26
:
Jander napisał/a:
Palikot jest inteligentny w tym co robi
Pełna zgoda.

Jander napisał/a:
natomiast szczyt chamstwa osiąga od dawna Stefan Niesiołowski - ten człowiek potrafi jedynie sprawie dopier***ać
Ten szacowny działacz PO jest jednym z osobników do zadań specjalnych, czyli do atakowania PiS-owców. Proste.
Niestety, powaga funkcji jaką obecnie sprawuje nie pozwala mu w pełni na wykorzystanie swoich możliwości i obecnie nie mamy co liczyć na wypowiedzi do których przyzwyczaił nas chociażby za rządów koalicji PiS - Samoobrona - LPR. Niemniej, kiedy Stefan Niesiołowski wznosi się na wyżyny intelektualne, to zrywam boki ze śmiechu.

Jander napisał/a:
jest w dodatku wicemarszałkiem, choć zwyczajnie nic konkretnie nie potrafi.
Pisałem o tym wyżej, on ma taką funkcję i takie zadania. Z Palikotem jest to samo. Poza tym, Niesiołowski jest profesorem uniwersyteckim, więc chyba (podobnie jak posłanka Kruk) "coś tam, coś tam" umie ;)

Jander napisał/a:
Typ człowieka jak Macierewski.
Porównanie kompletnie nie na miejscu.
Beata - 2008-12-04, 21:27
:
Pikanterii ws. ataku pana Jarosława Kaczyńskiego na pana Stefana Niesiołowskiego dodaje jedna informacja. Mianowicie w telewizorze usłyszałam, że pan Niesiołowski został po owym przesłuchaniu (na którym rzekomo sypał - piszę rzekomo, bo nie wiem czy współpracował z przesłuchującymi, czy nie) skazany na 7 lat. Odsiedział swoje. Następnie zmienił się ustrój i minister sprawiedliwości wystąpił z wnioskiem o kasację dot. właśnie tego procesu. Wniosek przeszedł. Wiecie kto był tym ministrem sprawiedliwości? Pan Lech Kaczyński...
Jander - 2008-12-04, 21:31
:
Tfu, Macierewicz. :D Już nieświadomie połączyłem z nim Niesioła...
Wulf napisał/a:
I to daje prawo do traktowania go tak, jak Kaczka to ostatnio zrobił? :D

A jak go potraktował? Bo widocznie musiało mnie to ominąć albo po prostu już nie zwracam uwagi na takie błahe sprawy - nazywanie każdego chamem stało się sprawą zupełnie normalną i już nudną w polityce. ;)
Romulus - 2008-12-04, 22:07
:
Stefano na takie traktowanie nie zasłużył, ale nie oszukujmy się: trafił swój na swego... Lista cytatów z posła Niesiołowskiego wielu kadencji jest długa i obfituje w wiele kąsków o przeciwnikach politycznych. Choć bardziej go lubię niż Palikota - który może i inteligentny jest (filozof i pieniądze potrafi do tego zarabiać), ale wiele mu jednak brakuje. To wszczynanie "debat" o stanie zdrowia prezydenta..., ostatnie "cytaty" z prezydenta...

I PO i PiS lubi taką kloaczną szarpaninę i choć Jaro Kaczyński to facet z wieloma fobiami - to nie on jest wyłącznie czarnym charakterem. Odgryza się tym, czym częstują go Niesiołowski i Palikot - tyle że na własną, "fobiczną" modłę (tu agent, tam agentka, tu układ, tam układzik i tak dalej...). W zasadzie powinienem na początku to już napisać a nie dopiero teraz. Ale "załatwiło" mnie pierwsze wrażenie po newsach dotyczących aktywnych uczestników debaty publicznej :mrgreen:
Asuryan - 2008-12-04, 22:19
:
Dla mnie nic nowego. Nielot, któremu własne skrzydła zamarzły podczas wizyty w dalekim kraju, po powrocie do Ojczyzny odtajał i znów głośno kwacze udając dziką kaczkę. Ot, taka specyfika naszej małej kaczki dziwaczki.
Jachu - 2008-12-06, 17:36
:
Romulus napisał/a:
Stefano na takie traktowanie nie zasłużył, ale nie oszukujmy się: trafił swój na swego... Lista cytatów z posła Niesiołowskiego wielu kadencji jest długa i obfituje w wiele kąsków o przeciwnikach politycznych.
Odpowiem cytatem z marszałka Niesiołowskiego:

- Kaczyński nie używa ostrych słów tylko w nikczemny i podły sposób kłamie. To nie jest to samo.


Inne cytaty ze Stefana:

- Gdyby podłość, nikczemność miała ludzką twarz – miałaby twarz Jarosława Kaczyńskiego.

- Tak mnie brzydzi patrzenie na Kaczyńskiego, jeszcze w sądzie oglądanie tej załganej twarzy. Tej zapluwającej się nienawiści. Ja go nie chcę oglądać. Naradzę się jeszcze z prawnikami. Być może ten pozew będzie.

:mrgreen:
Wulf - 2008-12-13, 16:15
:
Ostatnio 4Z vel Zbigniew Ziobro Zwany Zerem... faktycznie chyba zostanie zerem... znaczy będzie miał zero zł na koncie. Przegrał proces cywilny (o ile dobrze zrozumiałem, a co dla mnie jest bardzo ważne) z doktorem G. wyrok dostał skromny (w porównaniu chociażby do USA) - 30tyś i przeprosiny w TV. I tutaj zaczął się bzyczek. Bo te przeprosiny to faktycznie dość droga sprawa. I cóż... chyba się Zbigniew zaczął lekko martwić o swoje życie doczesne i jego poziom. Nie ukrywam tym samym satysfakcji, bo okazuje się, że i on nie jest bezkarny i jednak w dupę dostanie. I trochę w tym jest jakiejś "sprawiedliwości". Na dodatek pokazuje to, że domniemanie niewinności w Polsce jest jednak przez normalnych ludzi traktowane bardzo poważnie, co koresponduje mniej więcej z orzeczeniami ETPCz. Jest to rzecz godna podkreślenia.
Romulus - 2008-12-13, 16:19
:
Słyszałem jednym uchem i nie wiem, czy to prawda, że Matka Partia ma mu się dorzucić w jakiś sposób. Jest to również z jakiejś strony "sprawiedliwe": w końcu był gorliwym Synem Partii na swoim stanowisku i jakaś forma pomocy mu się należy :) Zatem chyba Zbigniew nie będzie musiał sprzedawać mieszkania :)
Wulf - 2008-12-13, 16:22
:
Romulus napisał/a:
czy to prawda, że Matka Partia ma mu się dorzucić w jakiś sposób.
robią ściepę narodową, kupią bombę atomową. Ogólnie podobno nie jest tak znowu lekko z tą zbiórką - niektórzy nei chcą na Ziobrę płacić :D
Jachu - 2008-12-13, 16:27
:
Wulf napisał/a:
Ogólnie podobno nie jest tak znowu lekko z tą zbiórką - niektórzy nei chcą na Ziobrę płacić :D
A tam nie chcą, wystarczy, że Wielki Brat Jarosław powie jedno słowo, a wszyscy członkowie Partii wyskoczą z pieniążków. Poza tym, może pomóc Ojciec Dyrektor, który zwoła zbiórkę wśród emerytów i na grzywnę oraz koszty przeprosin na łamach mediów będzie w sam raz ;)
Romulus - 2008-12-13, 21:43
:
Fakt, Gosiu zaproponował ściepę partyjną po 1200 zł :) Oficjalnie wszyscy są na "tak!", nieoficjalnie już niekoniecznie :) Ale sytuację ratuje poseł Paligłup: kupi mieszkanie Zbigniewa i urządzi tam muzeum IV RP... Czym byłby Sejm bez niego?
Beata - 2008-12-13, 22:01
:
Martinus Jachus napisał/a:
może pomóc Ojciec Dyrektor, który zwoła zbiórkę wśród emerytów

Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Wszak pan Ziobro w związku niezalegalizowanym pozostaje...
Jachu - 2008-12-13, 22:08
:
Romulus napisał/a:
Ale sytuację ratuje poseł Paligłup: kupi mieszkanie Zbigniewa i urządzi tam muzeum IV RP...
Pomysł rewelacja. Na forum Onetu już się pojawiły komentarze mówiące o tym, jakie rekwizyty powinny znaleźć się w tym muzeum. Boki zrywałem ze śmiechu. Wygrał komentarz o treśli: "Irasiad na smyczy obok małpy w czerwonym i spieprzajacego dziada, a obok piekne wydrukowane życiorysy karłów" :mrgreen: Ale też inne komentarze były rewelacyjne: "Figurka woskowa Borubara i Rodżera Perejro"; "internauta z piwem oglądający pornusy"; "numer konta Jarosława Kaczyńskiego"; "torebka Jolanty Szczypińskiej"; "3 mln mieszkań"; "miniaturka melexa w butelce"; "Najnowszy film na DVD "KONWÓJ 2" reżyseria - Jacek Kurski"; "figura tanczacej pani minister Anny Fotygi"; "Trójwymiarowe hologramy Jarosława I Wielkiego wygłaszającego swe sławne przemówienia: "Tu stoi ZOMO", O Układzie i Szarej Sieci i Rózowym Salonie, Czarne jest Białe, Hymn Wolski itd."; "Protokół rozprawy alimentacyjnej Gosia"; "Cały czas muszą być odtwarzane rosyjskie okrzyki na granicy z Osetią" czy choćby "Koniecznym jest, aby zwiedzających oprowadzali i uświadamiali czynni szatani" :mrgreen:

Romulus napisał/a:
Czym byłby Sejm bez niego?
Pełnym nudy zakazanym przybytkiem szatana :P
Romulus - 2008-12-15, 11:11
:
Osłabiają mnie komentarze polityków po wyroku ws. Ziobry. "Sąd de facto orzekł konfiskatę majątku !" grzmią "intelektualiści" z PiS. "Kara dla Ziobry" jest zbyt surowa !" - to z kolei śpiewka "prawników" z PO. "Pasek informacyjny" na TV24 - sąd ukarał Ziobrę 30 tys. zł zadośćuczynienia (sic!).

Ech... Brak mi słów. O ile "konfiskata majątku" to brzmi dosyć łagodnie jako interpretacja skutków wyroku (głupia, bo głupia, ale to swoją drogą), o tyle "kara dla Ziobry" w ustach posłów PO i w info TVN24 to kompromitacja. Ja wiem, że nie każdy jest prawnikiem i nie musi być. Ale jak się wypowiada o kwestiach prawnych to lepiej się poradzić jakiegoś specjalisty. Od polityków oczekiwać tego nie ma co, ale największa telewizja informacyjna w tym kraju chyba powinna zatrudniać jakichś prawników?

Zawsze wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji, jak z miną wszechwiedzącego wypowiadam się, plotąc głupstwa, o kwestiach związanych z inżynierią genetyczną dajmy na to.

Przecież to był proces cywilny, tam się kar nie orzeka, tylko rozstrzyga o roszczeniu (w tym wypadku o ochronę dóbr osobistych).
Wulf - 2008-12-15, 11:45
:
Romulus napisał/a:

Przecież to był proces cywilny, tam się kar nie orzeka, tylko rozstrzyga o roszczeniu (w tym wypadku o ochronę dóbr osobistych).
to wiesz Ty, to wiem ja :D Większości się pewnie wydaje, że w sądach cywilnych można więzienie zasądzić :D
You Know My Name - 2009-02-04, 11:44
:
PiS uderza nowy haslem: "Jestesmy silni doswiadczeniem", haslo niezle, ale jeden z widzow Szkla byl lepszy. Napisal: '"Jestesmy silni doswiadczeniem". My tez. Wyborcy.'
Obawiam sie, ze na czas wyborow prezydenckich postawa PiSu bedzie taka, ze to Donek "upadl" amerykanskie banki, zeby [C... Wie Kto] mogl na tym zarobic.
Romulus - 2009-02-04, 12:10
:
Wszystko - byle skutecznie :)
A nie wiem czy to dowcip, ale mignęła mi gdzieś informacja, że jakiś katolikus z PiS i do tego poseł, zażądał aby zebrała się jakaś sejmowa komisja i przejrzała polskie ustawodawstwo pod kątem zgodności z nauczaniem Kościoła. :mrgreen: Do dziś nie mogę uwierzyć, że to coś innego niż żart, ale najstarsza sejmowa domina: niejaka Senyszyn, podniosła w reakcji na ten pomysł, że istnieje rozdział państwa od kościoła (co za odkrycie).

Niemniej jednak zwinąłem się na mojej sofie w kłębek ze śmiechu. Teraz powinien Terlikowski albo Semka zakrzyknąć z radości. Ale nie zakrzyknęłi, więc może mają jednak chłopaki po kolei w głowie.
You Know My Name - 2009-02-04, 12:15
:
Romulus napisał/a:
A nie wiem czy to dowcip, ale mignęła mi gdzieś informacja, że jakiś katolikus z PiS i do tego poseł, zażądał aby zebrała się jakaś sejmowa komisja i przejrzała polskie ustawodawstwo pod kątem zgodności z nauczaniem Kościoła. Do dziś nie mogę uwierzyć, że to coś innego niż żart, ale najstarsza sejmowa domina: niejaka Senyszyn, podniosła w reakcji na ten pomysł, że istnieje rozdział państwa od kościoła (co za odkrycie).
Wiesz, Romulus, tak dlugo jak bedzie trzeba o tym przypominac, to ten rozdzial bedzie taki tylko de iure, bo WuCetami bedzie mozna torpedowac wszystko, co tylko przyjdzie komu do glowy.
elfka - 2009-02-04, 12:30
:
Romulus napisał/a:
A nie wiem czy to dowcip, ale mignęła mi gdzieś informacja, że jakiś katolikus z PiS i do tego poseł, zażądał aby zebrała się jakaś sejmowa komisja i przejrzała polskie ustawodawstwo pod kątem zgodności z nauczaniem Kościoła. :mrgreen: Do dziś nie mogę uwierzyć, że to coś innego niż żart, ale najstarsza sejmowa domina: niejaka Senyszyn, podniosła w reakcji na ten pomysł, że istnieje rozdział państwa od kościoła (co za odkrycie).


Nie, to raczej nie żart, gdyż też mi się ten pomysł (rzekłabym, nie mieszczący się w granicach kuriozalności;) obił o uszy. Ponoć aż stuosobowa grupa ,,maniaków", głównie z PiSu zamierza faktycznie te ustawy przetrząsać (proponuję wykonywać czynność powyższą widłami - większa szansa na sukces ;) ) w poszukiwaniu jakiś niezgodności z nauką kościoła. Ale jak na razie mają chyba pewien problem ze zdobyciem funduszy na rozpoczęcie pracy. A Senyszyn Ameryki nie odkryła, to fakt. Lecz dobre i takie veto, tak bynajmniej sądzę.
Jander - 2009-02-04, 14:57
:
Cóż, pod względem takiego katolicyzmu jest jednak pewien elektorat do zagospodarowania. A przychylności Kościoła się nie zdobędzie, oni są już tak ohydnie przekupywani ziemiami, że bardziej już się nie da. Smutne, że organizacja nie odprowadzająca podatków ma taką władzę w państwie.
Niech ustawy sprawdzają, z chęcią poczytam ich wypociny. ;)
Asuryan - 2009-02-04, 16:16
:
Jander napisał/a:
Niech ustawy sprawdzają, z chęcią poczytam ich wypociny. ;)

Niech też ogłoszą wyniki tego sprawdzania. Będzie wiadomo które ustawy - te w 100% zgodne - są do usunięcia, by rozdział państwa od kościoła nie był martwym przepisem.
Covenant - 2009-02-04, 22:05
:
Mag_Droon napisał/a:
'"Jestesmy silni doswiadczeniem". My tez. Wyborcy.'


Dobre :D
Rozłożyło mnie też określenie, występujących w tym spocie, dziewuch mianem "paprotek". "Paprotki" zostały tak ucharakteryzowane, by Jarkacz mógł prezentować swój nowy image w lepszym świetle.

Romulus napisał/a:
A nie wiem czy to dowcip, ale mignęła mi gdzieś informacja, że jakiś katolikus z PiS i do tego poseł, zażądał aby zebrała się jakaś sejmowa komisja i przejrzała polskie ustawodawstwo pod kątem zgodności z nauczaniem Kościoła


Wychodzi na to, że to prawda najprawdziwsza - w "Newsweeku" jest ponoć artykuł na ten temat. Lecz to nie jednen nawiedzony poseł wpadł na tak oświecony pomysł. Nagłego olśnienia doznała ich jakaś setka! Oficjalnie założny został twór o nazwie Parlamentarny Zespół na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej. Komorowski wydał na to zgodę...

Dla w/w zespołu na pewno wielką stratą jest brak w parlamencie Marka Jurka. Ten to by się dopiero wyszaleć mógł. Brylowałby w TV Trwam piętniując bezlitośnie swym uświęconym palcem złe i podłe ustawy skażone tchnieniem Złego.
Na szczęście pozostaje jeszcze poseł Górski. Dostało mu się co prawda ostatnio po łapach za pogadankę o Obamie i upadku cywilizacji białego człowieka, ale pewnie nie pozbył się jeszcz swojego dawnego pomysłu intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski. Zmiana kilku niewygodnych ustaw mogła by go przybliżyć do realizacji tego celu...
elfka - 2009-02-05, 09:23
:
Covenant napisał/a:
Rozłożyło mnie też określenie, występujących w tym spocie, dziewuch mianem "paprotek". "Paprotki" zostały tak ucharakteryzowane, by Jarkacz mógł prezentować swój nowy image w lepszym świetle.


Ktoś tam swoją wizję tej (anty?)reklamy miał, a że niektóre jej postacie wyszły nieco blado? ,,Paprotki" (które właściwie twierdzą, że nimi nie są m.in. Kluzik-Rostkowska święcie oburzona jest na powyższe określenie) nie są w końcu najważniejsze w tym spocie i wiadomo, iż postacią, na którą maja być skierowane spojrzenia odbiorców jest Pan K. A cała ta zmiana wizerunku partii jakaś naciągana solidnie jak dla mnie, choćby samo hasło ,,Czyny, nie cuda" - ja bym powiedziała odwrotnie, właśnie ,,Cuda, nie czyny." :mrgreen:
Romulus - 2009-02-05, 10:21
:
Te kobitki są dziś skarbem PiS. Bo mają dobrze ułożone w głowie i znają się na tym co mówią. Po "wyrżnięciu" osobowości z tej partii (Dorna, Ujazdowskiego, Zalewskiego, Sellina a nawet fundamentala Jurka), niewielu tam zostało, którzy mieliby do zaoferowania wyborcom kompetencje. Przynajmniej w pierwszym szeregu.

A reklama, jak reklama. Partie w Polsce są wodzowskie obecnie i pod tym względem nie odróżnia się ona. Spójrzcie na SLD - tam się mnoży wódz za wodzem, a żołnierzy brak. Skończą jak onegdaj "prawica" łącząca się poprzez pączkowanie kolejnych kanapowych partii. Lewa strona to dziś burdel: niedobitki po zdechłej UW, Rosati kreowany przez Politykę na kandydata na prezydenta a pozbawiony zaplecza, SLD w którym o władzę walczy Zapateralski z Nadobnym Wojtkiem, SDPL - a czy toto jeszcze dycha? I wszyscy krzyczą, że są prawdziwą lewicą.

Pod tym względem karne i posłuszne PiS ma szansę dokopać PO, którą - obawiam się - kryzys może zmiażdżyć w tym sensie, że straci władzę.
Covenant - 2009-02-05, 21:30
:
elfka napisał/a:
A cała ta zmiana wizerunku partii jakaś naciągana solidnie jak dla mnie, choćby samo hasło ,,Czyny, nie cuda" - ja bym powiedziała odwrotnie, właśnie ,,Cuda, nie czyny."


Każdy, kto potrafi się przebić przez zwały pudru jakimi obładowano Jarkacza, dostrzeże własnie to co Ty :) Rządza władzy prezie jest nieskończona. Partia niby zmienia swoją retorykę i image ale to wszystko to tylko zagrywki pod publikę.
Bo czy zdrowo cmyślący ludzie dadzą się na to nabrać?

PIS zawzięcie fałszuje własną historię usuwając z pamiątkowego wydawnictwa niewygodne nazwiska. I to nazwiska osób dzięki działaności i poświęceniu, których ta partia w ogóle powstała.
Jarek ma fenomenalną cechę wyrzucania rzeczy niepożądanch ze swej pamięci. Kiedy w wywiadach kłamie ludziom w żywe oczy on jest święcie przekonany, że mówi samą, najszczerszą prawdę.

Romulus napisał/a:
Te kobitki są dziś skarbem PiS. Bo mają dobrze ułożone w głowie i znają się na tym co mówią. Po "wyrżnięciu" osobowości z tej partii (Dorna, Ujazdowskiego, Zalewskiego, Sellina a nawet fundamentala Jurka), niewielu tam zostało, którzy mieliby do zaoferowania wyborcom kompetencje. Przynajmniej w pierwszym szeregu.


Co więcej. Zauważalne jest coraz mniejsze eksponowanie postaci, które wywołują powszechną niechęć. Gdzie się podziewają takie tuzy polskiej polityki jak Wasserman, Kurski, Brudziński, Gosiu?

TV nie oglądam w ogóle, więc nie wiem ile ich z okazji kongresu pokazywano. W sieci w każdym razie za dużo ich obecności doświadczyć się nie dało.

Chociaż nie... Gosiu ostatnio "błysnął". Głównie tym, że raczył się był wypowiedzieć jak to zaproponowany przez PO program wstrzymania finansowania partii politycznych przez budżet jest głupi i korupcjogenny. Według "Perona" akcja taka ułatwi wielkiemu biznesowi "kupowanie" polityków.
Prezes Business Center Club odpowiedział ciętą ripostą. Warto przeczytać: tutaj

Romulus napisał/a:
Pod tym względem karne i posłuszne PiS ma szansę dokopać PO, którą - obawiam się - kryzys może zmiażdżyć w tym sensie, że straci władzę.


Albo wręcz przeciwnie. Jeżeli się okaże, że z wszystkich przywódców światowych, to właśnie Tusk wybrał właściwą drogę walki z kryzysem to PO może z ufnością spoglądać w przyszłość.
Cholera... z tego co widzę i obserwuję wychodzi, że to chyba faktycznie tylko nasz rząd postanowił nie zwiększać deficytu budżetowego na czas walki z kryzysem.
Romulus - 2009-02-05, 21:56
:
Polityk bez żądzy władzy to eunuch, więc żadza władzy w PiS i u prezesa to normalny "głód". Zobacz jak donek przebiera nogami, aby się nie ubrudzić przed walką o prezydenturę (co żle o nim świadczy: prezydentura służyć mu będzie do zagranicznych podróży i opier...niczania się, albo do przeszkadzania a nie rządzenia - ergo: Donek to eunuch :) )
elfka - 2009-02-08, 23:19
:
Covenant napisał/a:
Każdy, kto potrafi się przebić przez zwały pudru jakimi obładowano Jarkacza, dostrzeże własnie to co Ty :) Rządza władzy prezie jest nieskończona. Partia niby zmienia swoją retorykę i image ale to wszystko to tylko zagrywki pod publikę.
Bo czy zdrowo cmyślący ludzie dadzą się na to nabrać?

Czyli cała procedura związana ze zmianą wizerunku to ogólnie żadna wielka nowość, jeśli przeanalizować wszelkie zagrywki partii mające na celu odciągnięcie uwagi obserwatorów od własnych niedociągnięć oraz przewinień. I nie sądzę, by grono zwolenników jakoś drastycznie zwiększyło swoją liczbę dzięki temu posunięciu. Tylko skąd Ty masz takie takie szczegółowe informacje, co do masy substancji obcych na twarzy pana J.K? Jesteś może jego osobistym wizażystą? :P
Romulus - 2009-02-08, 23:24
:
PiS zyska grono zwolenników dzięki kryzysowi. Część wyborców zniechęci się do nieudolności PO (już media ich nie głaszczą tylko wytykają paluchami wcześniejsze wypowiedzi odnośnie bezpieczeństwa Polski). Ta zniechęcona część - wystarczy, że nie pójdzie na wybory. PiS - dzięki słabości lewicy zagospodaruje lewicowy i populistyczny elektorat (emerytów - poza "betoniarzami"). Toruński ajatollach dorzuci swoje dywizje i bye bye, baby

W zasadzie jedynym problemem tej partii jest zniwelowanie bądź przykrycie negatywnego wizerunku.
Astarte - 2009-02-16, 19:37
:
Romulus, Strzał w dziesiątkę, będzie jak wieszczysz :/ Co to szkolenie medialne z Jarkiem zrobiło, to przeszło najśmielsze oczekiwania, może jakąś ofertę specjalną za friko wytargowali :P Starcie Lis vs Prezes PiS potwierdziło niesamowitą skuteczność wdrożonych zmian w publicznej prezentacji własnych poglądów, czy też inaczej: szczwaność w unikaniu wyrażania opinii na drażliwe tematy. Jakiś sztab speców nieźle się naharował, by takiego nowego prezesa uformować, tym bardziej, że oryginał był taki felerny XD I jeszcze te nawoływania o wyparciu przeszłości - normalnie łza w oku się kręci (z wzruszenie lub przeciągu - jak kto woli ;) ) Do 2011 wiele może się wydarzyć, w każdym razie zagrożenie szturmem nie do odparcia chyba zaczyna przybierać na wadze. //zombie2
You Know My Name - 2009-02-17, 12:35
:
Astarte napisał/a:
by takiego nowego prezesa uformować, tym bardziej, że oryginał był taki felerny
ech gupia ty.
Przeca to nie Prezes a spoleczenstwo, ktore Go nie rozumialo bylo/jest/bedzie(??) felerne.
Astarte - 2009-02-17, 16:33
:
Mag_Droon, Sam żeś gupi.
Fakt. Społeczeństwo było/jest/będzie felerne, bo znajdują się w nim jednostki popierające prezesa i jego świtę.
MrSpellu - 2009-02-17, 17:35
:
Mag_Droon napisał/a:
ech gupia ty.
Przeca to nie Prezes a spoleczenstwo, ktore Go nie rozumialo bylo/jest/bedzie(??) felerne.

Astarte napisał/a:
Mag_Droon, Sam żeś gupi.
Fakt. Społeczeństwo było/jest/będzie felerne, bo znajdują się w nim jednostki popierające prezesa i jego świtę.

Hmm... ktoś tu nie łapie ironii?
Astarte - 2009-02-17, 20:55
:
Spellsinger napisał/a:
Hmm... ktoś tu nie łapie ironii?

Acha, ironia się tu sączy jak krew nosa, zważywszy na pejoratywny charakter pierwszych słów wypowiedzi. Taki ironicus gupikus, z serii ,,Tłumaczył nestor osłu jak wóz ciągnąć”, czyli całość do rzyci, że tak po staropolsku sobie rzec pozwolę. :-PP Tia, poza tym powinszować nalezy niektórym smykałki do wydawania niefrasobliwych osądów - jakąś racjonalną eksplikację w załączniku poprosić można? :>
You Know My Name - 2009-02-17, 21:24
:
Astarte napisał/a:
powinszować nalezy niektórym smykałki do wydawania niefrasobliwych osądów
podziękować, nie trza było...
Astarte napisał/a:
jakąś racjonalną eksplikację w załączniku poprosić można?
Ależ oczywiście, przeca nawet to robisz!

Edit: no już, już.
Koniec OT

Co do kampanii Jareczka i kompanii: "Czyny, nie cuda" to czynem iście cudownym wykazali się spece od nakładania gipsów, tynków i szpachli. Aniołki Prezesa wyglądają jak odciśnięte w betonie.
Vetuf - 2009-02-22, 19:31
:
PiS nie zapomniał o rozrywce dla obywateli również w ten weekend:
http://wiadomosci.gazeta....esic_flage.html
Cytat:
PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, zgodnie z którą osoby prywatne będą miały obowiązek wywieszania flagi w dni świąt narodowych - podaje TVP Info. - Nasza ustawa ma charakter wychowawczy - wyjaśnia poseł PiS Arkadiusz Czartoryski.

:mrgreen:
jak dobrze, że nie wymyślali takich rzeczy jeszcze za swojej kadencji, bo dziś byśmy musieli mieć portret wodza w każdym oknie...
beldin - 2009-02-22, 19:55
:
Vetuf napisał/a:
dziś byśmy musieli mieć portret wodza w każdym oknie...


i portret jego kopii zapasowej wraz z kotem w drugim
Beata - 2009-02-22, 20:39
:
Charakter wychowawczy... jak nie mam nic przeciwko wywieszaniu flagi, tak - po przeczytaniu powyższych wieści - od razu mam ochotę schować posiadaną flagę tak głęboko, by jej odnalezienie było niemożliwe...
Astarte - 2009-02-22, 21:16
:
Beata, zapakuj ją do skrzyni i zakop na głębokości min. 3 metrów, a na powierzchni posadź drzewo :mrgreen: Ogólnie pomysł (jak zwykle) wyjątkowo kreatywny, trzeba im to przyznać, nie każdy by wpadł na wymyślenie takiej durnoty. :P Słowo ,,musieć" wywołuje swoim brzmieniem przekorę w sercach zwykłego ludu, więc już słychać łopot flag na wietrze. Jak dołączą zapis o przydziale darmowego żelazka, albo środków piorących dla wywieszających, to można by kwestię przemyśleć. ;)
Beata - 2009-02-22, 21:23
:
O nie - w żadnym wypadku nie będę się imać szpadla - w każdym razie nie z takiego powodu. Już wymyśliłam, gdzie flagę schowam znacznie mniejszym nakładem sił i środków - po prostu zaniosę do biblioteki... sama zniknie w L-przestrzeni... ;)
Romulus - 2009-02-22, 22:07
:
Jednego tym osłom nie można odmówić: szczerości. W PO za takie pomysły jakiś poseł zostałby już skreślony z listy :) przez speców od PR. A w PiS swojsko: tam speców od PR nikt nie słucha zbyt długo. Za ten głupi pomysł należy się zatem PiS uznanie: szczerość to najgorszy przyjaciel polityka odkrywający, że król jest nagi.

Ale czego się spodziewać po tym, jak odeszli z tej partii ludzie, którzy nadawali jej konserwatywny sznyt (Dorn, Zaleski, Ujazdowski, Sellin). Zostały takie "ideologiczne" tytany jak Szczypińska, Kurski, Mularczyk, Karski. Jaki cyrk, takie małpy. Czy na odwrót.
You Know My Name - 2009-02-23, 16:12
:
Romulus, krol moze byc nagi, ale na litosc, nie glupi!!
Ale masz racje kryzys trwa, w PiS tez, kryzys mysli (madrej, bo "oryginalne" pomysly maja).
Jachu - 2009-02-24, 18:15
:
Astarte napisał/a:
Słowo ,,musieć" wywołuje swoim brzmieniem przekorę w sercach zwykłego ludu, więc już słychać łopot flag na wietrze.
Dokładnie. Jak dla mnie to próba wciskania patriotyzmu na siłę, a patriotyzm to coś co nabywa się w drodze wychowania; wzorzec ukształtowany przez rodzinę, znajomych i otoczenie, a nie poprzez polityczne ustawy. W warunkach polskich ten pomysł patriotyzmu nie nauczy, ale raczej oduczy.
Jednym z sympatyczniejszych miejsc na ziemi jest dla mnie Dania, gdzie Dannebrogi powiewają na domach, z różnych, przeważnie osobistych, a nie ogólnopaństwowych powodów. Zwyczaj bardzo mi się podoba, ale wątpię czy duńskie prawo to ściśle reguluje. Raczej przypuszczam, że to szacunek i sympatia obywateli do swojej flagi.
A ta nasza rodzima "flagowa" inicjatywa to kolejne potwierdzenie tezy, że gdy nie ma się nic ciekawego do powiedzenia, to mówi się cokolwiek ;)
Jander - 2009-02-24, 20:05
:
A bodajże nie jest tak, że prawo zakazuje wywieszania flagi poza świętami państwowymi? Nie mówię, że byłoby sprzeczne z tym planowanym, ale idea krzewienia patriotyzmu byłaby w tych dwóch miejscach nieco rozmijająca.
Ja tam flagę wywieszać mogę choćby i codziennie, ale Śląska.
Beata - 2009-02-24, 20:36
:
Jander napisał/a:
A bodajże nie jest tak, że prawo zakazuje wywieszania flagi poza świętami państwowymi?

Z tego, co mi wiadomo - tak. Tyle, że przepisu raczej nie egzekwuje się nazbyt energicznie. No chyba, że się jakiś policjant-służbista bez zasług w okresie rozliczeniowym trafi. ;)

Gdyby politycy skasowali (czy jak to się tam nazywa w języku prawniczym) ten durny przepis, to pierwsza poparłabym tę inicjatywę. Ale nasi "przedstawiciele narodu" nie umieją zatrzymać się gdzieś w okolicy złotego środka - po prostu muszą z jednej skrajności wpadać w kolejną - tylko im edukowanie "niedorośniętego" społeczeństwa w głowie.
Romulus - 2009-02-24, 22:05
:
Jander napisał/a:
Ja tam flagę wywieszać mogę choćby i codziennie, ale Śląska.

Zdrajca! Już dawno nawoływałem do krucjaty na Śląsk, juz dawno...

A w temacie: przekorny będę - ale mnie się takie pomysły podobają. Bo robią wrzawę i w mediach coś się dzieje. To dobry temat zastępczy dla każdego. PiS daje się łatwo skompromitować (i w zasadzie można to robić bez wyrzutów sumienia, skoro sami się proszą). PO i pozostali mają temat zastępczy do prężenia się mediach, jacy są fajni (i nie muszą nawet wypuszczać Paligłupa z klatki). Nikt nie ma czasu za dużo, aby rozmawiać o kryzysie i zadawać pytań na jego temat.

Choć chyba się to już zmieniać zaczyna. Ech, gdzie te czasy złotoustego Romka Giertycha. On miał chociaż wdzięk i był dobrze przygotowany (pamiętam, jak w jednej dyskusji wdeptał w ziemię euroentuzjastów - to były czasy...). A w PiS... Tylko Tadeusz Cymański ma wdzięk i osobowość. Reszta to roboty prezesa...

Wkurza mnie trochę lifting PiS. Zrobili się słodcy i milutcy. PO się w końcu obudziła i schowała Stefka Niesiołowskiego. W końcu zrozumieli, że PiS ich wpycha w swoje buty dawniejsze (u Stefka słowa "obrzydliwy", "haniebny", "nikczemny" zastąpiły już przecinki, kropki i "spacje" :) ). Ale przez to się strasznie merytorycznie w dyskusji publicznej zrobiło. Czasem się tam komuś coś wymsknie, ale za chwilę znowu picuś glancuś. CO ZA NUDA ! ! !
hardgirl123 - 2009-03-01, 19:13
:
"zapewne Irasiad jest zdenerwowany" czy jakoś tak to było:):):):):):):)

Borubar,Benhauer,trzymanie szalika do góry nogami :) :):):)
"z ziemi polskiej do Polski":):):):):)
You Know My Name - 2009-03-02, 22:28
:
Właśnie widziałem nowy spot PiS-u "frrontem do młodzieży". Mc Abra po prostu, niech ktoś powie Jareczkowi żeby przestał. Plizzzzzzz.
Beata - 2009-03-03, 09:23
:
Dlaczego? Niech kontynuuje... przecież on młodzież rozumie. Zwłaszcza internautów. :-P
Romulus - 2009-03-03, 10:25
:
Ma ktoś jakiegoś linka? Chętnie obejrzałbym młodych przedstawicieli zdrowej tkanki narodu nie skażonej pornografią w sieci i piwem :)

Ale celowanie w młodzież to tym razem strzał w płot. To chyba jakiś fetysz - młodzież. Do wyborów nie chodzi, po co o nią walczyć spotami? Raz poszła (ale nie tylko ona, starsza młodzież również poszła) i PiS przegrało wybory. PO może zniechęcić ją znowu swoimi rządami i nie pójdzie po raz kolejny głosować. Bo co ją zmobilizuje? Wizja powrotu PiS? Zatem niechęć młodych ludzi do wyborów powinna być PiS na rękę. Zaczęli się o kraj przejmować, czy co? A jeśli już chcą młodzież zdobyć, to nie spotami, ale pracą u podstaw prędzej.
Astarte - 2009-03-12, 17:42
:
Nasz prezydent odrzucił ustawę obniżającą wiek szkolny dzieciaków z siedmiu do sześciu lat, PiS popiera głowę państwa w tej materii i chyba jest to jedno z niewielu posunięć tego ugrupowania, które możnaby zaliczyć do działań o charakterze racjonalnym. ;)
Romulus - 2009-03-12, 17:46
:
Też mi się tak wydaje - aczkolwiek mam mieszane uczucia. Z drugiej strony puszczanie takich maluchów do nieprzygotowanych do tego szkół wołało o pomstę do nieba. I prezio też się z tym gryzł, bo zwlekał z decyzją. Bo argumenty za posłaniem do szkoły też jakieś były.

Ciekawe, czy odrzucą to weto w Sejmie.
Jachu - 2009-03-12, 18:56
:
Romulus napisał/a:
Ciekawe, czy odrzucą to weto w Sejmie.
Słyszałem w tvn24 wypowiedzi Wojciecha Olejniczaka, że klub lewicy zamierza pomóc koalicji PO-PSL odrzucić weto prezydenta w sprawie sześciolatków. Tylko w tym momencie powinna zapalić się w głowie lampka. Jak dobrze wiadomo - w SLD mamy swoisty układ dwuwładzy i nigdy nie jest pewne czy to co mówi Olejniczak jest aprobowane przez Grzegorza Napieralskiego ;) Więc poczekamy, zobaczymy.
Astarte - 2009-03-12, 21:08
:
Romulus napisał/a:
Też mi się tak wydaje - aczkolwiek mam mieszane uczucia. Z drugiej strony puszczanie takich maluchów do nieprzygotowanych do tego szkół wołało o pomstę do nieba. I prezio też się z tym gryzł, bo zwlekał z decyzją. Bo argumenty za posłaniem do szkoły też jakieś były

Argumenty mówiące ,,za" całym projektem są nieważkie, chociażby ten, iż potencjał dziecka w przyswajaniu wiedzy jest ogromny i większe korzyści wyniesie maluch chodzący do szkoły niż ten, który siedzi w domu wlepiając się całymi dniami w jetixa. Lecz sporządzić przaśny projekt, otrąbić go wszędzie i zachwalać jego zalety to jedna sprawa, a zapewnienie warunków do realizacji przewidzianych zmian druga. A tu niestety wszystko leży pokotem, szczególnie jeśli dokona się rozróżnienia na środowiska wielkomiejskie i wiejskie. Jak zwykle pomyślano o wielu aspektach oprócz rzeczy najistotniejszej, mianowicie skąd szkoły mają brać finanse na takie rewolucje :/
Romulus - 2009-03-30, 11:55
:
http://wiadomosci.onet.pl/1943370,11,item.html
Jabłka, powiadasz... :badgrin: Ich proces fermentacji musiał być już bardzo zaawansowany... :badgrin:
Głupota nie przynależy do barw partyjnych, ale to tłumaczenie bez wątpienia wnosi nową "jakość" do debaty nad przyczynami jazdy po pijanemu...
Beata - 2009-03-30, 12:29
:
Ten kawałek o jabłkach już kiedyś słyszałam, wprawdzie nie z "politycznych" ust. Ale i tak najpiękniejszy jest cytat z pana Gosiewskiego: [kierownictwo klubu] "nagannie podchodzi do przypadków łamania prawa". :-P
toto - 2009-03-30, 21:03
:
A oto kolejny pomysł, jak uczcić najważniejsze święto narodowe w Polsce ;) . Dobrze, że nie wystąpili z pomysłem długiego weekendu dla całego narodu zahaczającego o te święto. Z drugiej strony, to bardzo egoistyczne, że chcą wolnego tylko dla siebie. Przed następnymi wyborami, prawdopodobnie doczekamy się walki o wolne 2 kwietnia, żeby Polacy mogli godnie uczcić ten dzień :evil:

Beata napisał/a:
Ten kawałek o jabłkach już kiedyś słyszałam, wprawdzie nie z "politycznych" ust. Ale i tak najpiękniejszy jest cytat z pana Gosiewskiego: [kierownictwo klubu] "nagannie podchodzi do przypadków łamania prawa".
Ciekaw jestem ile kilogramów jabłek musiałby zjeść, żeby miał tyle promili? Chyba trzeba spytać renifery z Laponii ;)
A swoją drogą, niezły sposób, żeby poseł zaistniał w mediach :evil: . Dzięki tej informacji po raz pierwszy dowiedziałem się, że taki jabłkożerca zasiada w parlamencie.
Romulus - 2009-03-30, 21:11
:
A co mi tam - pokpię sobie: niecnie jest obchodzić dzień czyjeś śmierci. To przecież klęska. Chyba przeceniają Polaków i ich zdolność do częstszej niż raz w roku kontemplacji śmierci. A 2 kwietnia - na Onecie podają 14 stopni i bezchmurne niebo. Dobry powód, aby świętować, a nie żałować.

Może urodziny zatem świętujmy? Albo dzień wyboru? W październiku jest mało dni wolnych. Jestem za :) Każdy powód, aby nie siedzieć w pracy tylko przed telewizorem/komputerem/książką jest dobry :badgrin:
toto - 2009-03-30, 21:25
:
Obawiam się, że znaczna część rodaków będzie świętować kilogramami jabłek jedzonymi przed jazdą samochodem, a różańce i wizyty w kościele zostawią na inną okazję.
Beata - 2009-03-30, 21:38
:
Wobec takiej jabłecznikowej perspektywy, faktycznie 3 kwietnia powinien być dniem wolnym. ;)
Jander - 2009-03-30, 21:56
:
Ja tam widzę tylko wniosek o odwołanie obrad, no ale chyba niewiele osób przeczytało coś poza onetowym nagłówkiem. Obchodzi mnie to tak bardzo jak to, że firma produkująca parówki zrobi sobie tego dnia wolne. Wiadomo, że obrady musiałyby być w innym terminie.
toto - 2009-03-30, 22:24
:
Jander napisał/a:
Ja tam widzę tylko wniosek o odwołanie obrad, no ale chyba niewiele osób przeczytało coś poza onetowym nagłówkiem.
No i o tym piszę :evil: . Obawiam się tylko, że na tym się nie skończy. Za jakiś czas się okaże, że data będzie lansowana na najważniejsze święto narodowe, a JPII będzie lansowany na patrona wszystkiego, co w Polsce można nazwać (to już mieliśmy zaraz po jego śmierci, ale pewnie niedługo znów ożyje, gdy będzie kolejny etap walki o beatyfikację). Śmieszą mnie po prostu takie pomysły. Jeśli Gosiewski czuje potrzebę pomodlenia się, może pójść do kościoła po pracy. Może to nawet zrobić w Sejmie, jeśli czuje taką potrzebę. Nie widzę po prostu sensu, żeby z powodu tej rocznicy przekładać obrady Sejmu. Minuta ciszy podczas obrad nie starczy, żeby zademonstrować elektoratowi swoją religijność? :evil:
Jander - 2009-03-30, 22:35
:
No ale święto przez czyjąś śmierć? Świętujemy urodziny i śmierć (no, gdyby tylko umarł to byśmy nie świętowali) tylko jednej osoby, rocznica śmierci papieża byłaby tu niezłym precedensem. Urodziny/data wyboru w sumie również. Święta narodowe są jak sama nazwa wskazuje - narodowe i albo są związane z naszą tradycją albo z państwem, papieża w tym towarzystwie nie widzę i ewentualne wprowadzenie tej osoby na święto uważam za poroniony pomysł, który nikomu przysporzy sympatii. Osoba może u nas dostać najwyżej ordery i być patronem szkół/posiadać własne ulice bądź ronda.
pozdrawiam
toto - 2009-03-30, 22:48
:
A lans Maryi na królową Polski (i chyba Jezusa na króla)? Stojące instytucje państwowe w 2005 roku w kwietniu? Dezorganizacja szkół przez tydzień po śmierci papieża? I co raz to głupsze pomysły polityków związane z tym "wydarzeniem"?
Jander napisał/a:
papieża w tym towarzystwie nie widzę i ewentualne wprowadzenie tej osoby na święto uważam za poroniony pomysł, który nikomu przysporzy sympatii.
Ale co myślą politycy? A raczej, co myślą politycy, że pomyślą ludzie, jak politycy wymyślą? ;) No i ciekawe, co Boss z Torunia powie, na taką inicjatywę? :roll:
Asuryan - 2009-03-31, 19:50
:
Jander napisał/a:
No ale święto przez czyjąś śmierć?

Czemu nie, już przecież takie święta obchodzimy w Wielkanoc. Co prawda przy okazji świętuje się zmartwychwstanie, ale być może już niedługo w przypadku JPII świętowanie śmierci można będzie połączyć z Jego dołączeniem do grona świętych.

Jander napisał/a:
Świętujemy urodziny i śmierć (no, gdyby tylko umarł to byśmy nie świętowali) tylko jednej osoby, rocznica śmierci papieża byłaby tu niezłym precedensem. Urodziny/data wyboru w sumie również. Święta narodowe są jak sama nazwa wskazuje - narodowe i albo są związane z naszą tradycją albo z państwem, papieża w tym towarzystwie nie widzę

A papieża Polaka i to jeszcze świętego? Według mnie lepiej świętować urodziny i śmierć (stanie się świętym) Polaka niż Żyda. Święty, to co prawda o wiele mniejszy kaliber niż syn Boga, ale przynajmniej nasz własny, a nie obcego narodu :mrgreen:

A zupełnie serio, to i tak jesteśmy krajem, w którym świąt/dni wolnych od pracy jest wyjątkowo dużo i więcej nam ich naprawdę nie potrzeba.
Gand - 2009-03-31, 20:02
:
Asuryan napisał/a:

A zupełnie serio, to i tak jesteśmy krajem, w którym świąt/dni wolnych od pracy jest wyjątkowo dużo i więcej nam ich naprawdę nie potrzeba.

I to chyba najbardziej rozsądne podejście do sprawy, nie na zasadzie "czy JPII zasługuje na to, żeby mieć *swój* wolny dzień, czy nie?", tylko z punktu widzenia chociażby gospodarki, która przy okazji każdego dnia wolnego traci naprawdę sporo (była o tym mowa przy okazji dyskusji o dniu wolnym w Trzech Króli), co zwłaszcza w czasach spowolnienia rozwoju gospodarczego nie jest raczej pożądane.
Romulus - 2009-03-31, 20:11
:
E..., no wiecie, ja też jestem za kapitalizmem :mrgreen: ale wolny dzień to wolny dzień... A gospodarka i tak sobie ma dać radę sama, bez interwencji, więc jeden dzień wolny więcej jej nie zbawi :) A przeciwnicy fiskalizmu powinni się cieszyć: bo podatki państwu mniejsze oddamy... Tylko z głową trzeba: jesienią jest mało wolnych dni. Po sierpniu to dopiero chyba 1 listopada jest wolne. Zatem październik byłby jak znalazł. Tylko bez obowiązkowej mszy, plizzz.... :badgrin:
toto - 2009-03-31, 20:27
:
Romulus napisał/a:
Zatem październik byłby jak znalazł. Tylko bez obowiązkowej mszy, plizzz....
Bez tego się nie obejdzie. Jak to, święto narodowo-kościelne bez mszy? Profanacja. ;) No i jeszcze na ulicach flagi biało-żółto-czerwone //pisowcy koniecznie wywiesić. Ale to może tylko taki podlaski folklor?

My tu sobie podśmiechujki urządzamy, a biedni posłowie pewnie będą musieli piątek w sejmie spędzić. ;)
Romulus - 2009-04-10, 11:23
:
Po pierwsze 1 kwietnia już był, zatem to nie ściema:
Dziennik z 10 kwietnia 2009 napisał/a:
Słoń Ninio z poznańskiego zoo jest gejem. Tak przynajmniej uważa radny PiS Michał Grześ. Zdaniem samorządowca zwierzę może być z tego powodu agresywne. Orientacja seksualna słonia pokrzyżuje plany dyrekcji ogrodu zmierzające ku na powiększeniu stada, uważa radny Grześ, bo Ninio może mieć kłopoty z objęciem posady reproduktora. Według Grzesia słoń, który wcześniej był mieszkańcem stołecznego ogrodu zoologicznego, nie był tam zainteresowany samicami, tylko kolegą. I nie dosyć, że lubił tylko kumpli, to jeszcze bił samice trąbą. Piotr Piekarczyk, opiekun słoni w warszawskim zoo, nie podziela obaw radnego. Przekonuje, że Ninio był największy i pokazywał po prostu, gdzie jest miejsce innych słoni. Z kolei poznańscy opiekunowie Ninio mówią, że jest on za młody, by stwierdzić, czy lubi samice, czy może jednak kolegów.


Ale to jeszcze nie koniec:
ten sam Dziennik napisał/a:
Michał Grześ z PiS - ten sam, który alarmował, że słoń w poznańskim zoo jest gejem - tłumaczy DZIENNIKOWI, skąd obawy z tym związane. "Bił trąbami słonice i spychał je do basenu" - mówi. Polityk zdradza też, dlaczego in vitro nie jest dobrą drogą przy rozmnażaniu homoseksualnych słoni.
Mateusz Weber: Słoń Ninio jest gejem. Czy to może oznaczać straty finansowe dla ogrodu zoologicznego, bo słoń przecież nie będzie się rozmnażać?
Michał Grześ*: Nie. Wręcz przeciwnie. Orientacja słonia budzi ogromne zainteresowanie wśród zwiedzających. Jest ich znacznie więcej niż przed ogłoszeniem tych rewelacji. To dla ogrodu jest ogromny zysk, a nowo otwarta słoniarnia będzie główną atrakcją zoo.
Skąd taka informacja że poznański słoń jest gejem?
Z "Wprost". W 2004, kiedy Ninio trafił do Warszawy, tygodnik napisał o jego orientacji. Informacja okazała się prawdziwa, ale dyrektor ogrodu całkowicie wytłumaczył jego zachowanie. Po prostu młode słonie tak mają. Cóż cieszymy się, że mamy chyba najbardziej znanego w Polsce słonia z tak bogatym życiorysem.
Czyli nie ma problemu, że słoń nie przysporzy potomstwa i ogród nie będzie mógł handlować małymi słoniątkami?
Nie. Bo to bardzo znany słoń. Nasz Ninio to słoń Lotek, symbol Totolotka. To jest słoń, którego sprowadziła Warszawa za 48 tys. euro z Izraela. Jego zakup sponsorował właśnie Totolotek. Potem trafił na Węgry pod Budapeszt. Słoń okazał się jednak patriotą i gdy przyjechał na miejsce, nie chciał wysiąść z samochodu. Trzeba było go uśpić i wyciągnąć za nogi. Ale z Węgier wrócił do Poznania.
Co jest z nim w takim razie nie w porządku?
Interesujące było to, że już po trzech latach stołeczne zoo sprzedało go na Węgry. Okazało się, że słoń był agresywny. Bił trąbami słonice i spychał je do basenu. Faworyzował za to swoich kolegów. Stąd moje obawa i pytania. Ale jak się dowiedziałem, samce słoni są z reguły agresywne, a ten dodatkowo bił koleżanki trąbą. Poza tym był izolowany, bo zamiast adorować samice, interesował się kolegami.
Ile słoni ma teraz zoo w Poznaniu?
Dwa. Dziesięcioletniego Ninio i jego pięcioletniego siostrzeńca. Pytanie dlaczego jest z siostrzeńcem, ale to podobno zbieg okoliczności...
A będą w zoo samice?
Tak. Ma przyjechać słonica, co ciekawe, z Holandii.
Lesbijka?!
Nie wiem, ale może być ciekawie... (śmiech)
A może rozwiązaniem jest in vitro. Można je zrobić słoniowi?
Nie. Ale, jak panu mówiłem, samców i samic nie trzyma się razem, więc kiedy chce się mieć potomstwo, to robi się zapłodnienie zewnętrzne, czyli inseminację.

Ten wywiad mnie trochę uspokoił odnośnie kondycji psychicznej radnego :)

Jednak Robert Biedroń (Kampania przeciw Homofobii) uważa, że izolowanie słonia w warszawskim zoo mogło mieć charakter dyskryminacyjny ze względu na jego orientację.
Ech... Jeszcze się nie śmieję...
MrSpellu - 2009-04-10, 12:28
:
Z mojej strony odpowiedni komentarz muzyczny :mrgreen:
Romulus - 2009-04-10, 16:32
:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A ten słoń to nie dość, że gej - to jeszcze i Żyd...
ani wstydu, ani godności bydlę nie ma :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jachu - 2009-04-10, 22:28
:
Romulus napisał/a:
A ten słoń to nie dość, że gej - to jeszcze i Żyd...
ani wstydu, ani godności bydlę nie ma :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A tak swoją drogą, to ta "akcja", to dobra ta reklama poznańskiego ZOO. Do dnia dzisiejszego nawet nie wiedziałem, że w Poznaniu jest ogród zoologiczny. A teraz już wiem i przy najbliższej wizycie w tym mieście na pewno je odwiedzę i zrobię sobie zdjęcie z podejrzanym słoniem :mrgreen:
MrSpellu - 2009-05-26, 12:23
:
Nie wiem czy dobry temat wybrałem ale co sądzicie o tym słynnym artykule w Der Spiegel i związaną z nim "burzą" jaka wywołali politycy PiSu, pracownicy IPNu i polskie czasopisma?

EDIT: Przeniosłem temat z Historii, nie wiem czy bardziej adekwatny wybrałem czy też raczej nie. Nie wiem czy klasyfikować to jako wpadkę, niepotrzebny dyskurs prowadzony antyniemiecką kartą czy faktyczną obronę nie tyle prawdy historycznej co może zaprezentowanie obawy o jej kształt. Chciałbym poznać waszą opinię.
Romulus - 2009-05-26, 13:26
:
Przeczytałem najpierw ten tekst bez ekscytacji i wzruszałem ramionami z powodu krytyki. Zresztą, nie tylko w Polsce ona się podniosła.

Z perspektywy patrząc, to jednak trochę niepokojące. Oczywiście, byli polscy kolaboranci i szmalcownicy, ale byli też francuscy, radzieccy i tak dalej... Nie można także zapominać o ekscesach antysemickich. Ale... To nie my wpier...niczyliśmy się butami do innego kraju, w którym znajdowały się największe skupiska ludności żydowskiej. To nie my, mimo antysemickich incydentów sprzed wojny, wymyśliliśmy i wdrożyliśmy masowe mordowanie Żydów (w obozach ginęli też Polacy, nie tylko ci żydowskiego pochodzenia, Cyganie itd.). To nie my plądrowaliśmy Europę wreszcie.

Branie incydentów, które nieobce były w każdym podbitym kraju, za przykłady wskazujące, że bez tych incydentów Niemcy nie daliby sobie rady sami (trochę uogólniam, ale Der Spiegel może to i ja) z mordowaniem, uważam za nadużycie. Akurat tej poważnej gazety nie posądzam o jakiś chory rewizjonizm historii, ale to bardzo kontrowersyjne i wątpliwe stwierdzenia z ich strony.

Jutro - dzięki rozwijaniu twórczemu tej "metody" - okaże się, że tak naprawdę zaprosiliśmy Niemców, aby ich rękami wyrżnąć Żydów. A to, że Polacy uratowali tysiące Żydów od zagłady? Ważniejsze jest to, że zdarzały się przypadki kolaboracji. Jakiś Żyd wypowiadał się w telewizji, przy okazji wizyty papieża w Izraelu, to że Polacy masowo nie sprzeciwiali się eksterminacji Żydów nas strasznie obciąża. I nawet te tysiące uratowanych z narażeniem życia przez Polaków, nie zwalnia nas od odpowiedzialności. Rozumiem, że człowiek stracił w czasie wojny rodzinę. Ale i tak - gdybym miał okazję, zmieszałbym go z błotem, bez mrugnięcia okiem.

Tacy ludzie, piszący także o polskich obozach zagłady, trzymają się dobrze. Ten wątpliwej wartości tekst zostanie na pewno przez nich wykorzystany propagandowo.
Beata - 2009-05-26, 13:36
:
Tezy z artykułu są mocno dyskusyjne. Bo IMHO czym innym jest instytucjonalna polityka narzucona krajom okupowanym, a czym innym indywidualne donosy szmalcowników. Nie można tego mieszać. Gdyby Polska, Belgia, Francja itd. dobrowolnie przyjęły niemiecką politykę eksterminacji Żydów, to można by odpowiedzialność dzielić po równo. Ale żadnej dobrowolności nie było, tak samo jak nie było legalnych dokumentów rządowych nakazujących w tej kwestii współdziałanie z instytucjami III Rzeszy. Zatem formalnie nie widzę powodu do żądania przyjęcia części odpowiedzialności.
Ale...
Można chyba powiedzieć, że istniejący przed wojną antysemityzm i nacjonalizmy przeróżne tworzyły sprzyjający klimat dla takich działań. Zatem w tym sensie, wszyscy są winni, że nie protestowali wcześniej... że nie próbowali zapobiec...
A co mówią na ten temat nasi najukochańsi polityczni wybrańcy?
MrSpellu - 2009-05-26, 13:46
:
Romulus napisał/a:
Z perspektywy patrząc, to jednak trochę niepokojące. Oczywiście, byli polscy kolaboranci i szmalcownicy, ale byli też francuscy, radzieccy i tak dalej... Nie można także zapominać o ekscesach antysemickich. Ale... To nie my wpier...niczyliśmy się butami do innego kraju, w którym znajdowały się największe skupiska ludności żydowskiej. To nie my, mimo antysemickich incydentów sprzed wojny, wymyśliliśmy i wdrożyliśmy masowe mordowanie Żydów (w obozach ginęli też Polacy, nie tylko ci żydowskiego pochodzenia, Cyganie itd.). To nie my plądrowaliśmy Europę wreszcie.

Der Spiegel podkreśla, że inicjatorami Holokaustu byli naziści i że gdyby nie Niemcy to Holokaust prawdopodobnie nie miałby miejsca. Tylko czy to nie jest próba wybielania niemieckiej historii, wspomniany przez Ciebie rewizjonizm? Tak odbierają to politycy z ramienia PiSu.

Romulus napisał/a:
Jutro - dzięki rozwijaniu twórczemu tej "metody" - okaże się, że tak naprawdę zaprosiliśmy Niemców, aby ich rękami wyrżnąć Żydów.

Jest to niemal kalka słów Arkadiusza Mularczyka z wczorajszego Lisa na żywo. A tym samym prezentacja ogólnych poglądów PiSu na tą kwestię. Według nich Niemcy wybielą się naszym kosztem i tym samym za x lat zażądają od nas odszkodowania za żołnierzy poległych podczas "terrorystycznych praktyk" AK czy też ogólnie poległych żołnierzy Wermachtu :) Czy ta wizja jest realna? Czy jest to zwykłe bicie wyborczej piany?
Romulus napisał/a:
Ważniejsze jest to, że zdarzały się przypadki kolaboracji. Jakiś Żyd wypowiadał się w telewizji, przy okazji wizyty papieża w Izraelu, to że Polacy masowo nie sprzeciwiali się eksterminacji Żydów nas strasznie obciąża. I nawet te tysiące uratowanych z narażeniem życia przez Polaków, nie zwalnia nas od odpowiedzialności.

Czy mi się wydaje, czy wypowiedzi w tym tonie przybierają na sile w ostatnich latach?
Beata napisał/a:

Można chyba powiedzieć, że istniejący przed wojną antysemityzm i nacjonalizmy przeróżne tworzyły sprzyjający klimat dla takich działań. Zatem w tym sensie, wszyscy są winni, że nie protestowali wcześniej... że nie próbowali zapobiec...

Ale czy jeżeli zakorzeniony antysemityzm w pewnym odsetku ludności doprowadził do kolaborowania i współudziale w nazistowskiej zbrodni... nie powinniśmy sobie zadać pytania kto był odpowiedzialny za krzewienie owego antysemityzmu? To przecież nie wzięło się znikąd. Rozumiem punkt widzenia, że jako społeczeństwo, prócz dumy za nasze dokonania przy ratowaniu Żydów i nas samych - powinniśmy także czuć wstyd. Pokornie przyznać, że szmalcownicy istnieli i wychowali się na łonie "naszej ojczyzny". PiS odrzuca taką opcję.
Romulus - 2009-05-26, 22:21
:
Spellsinger napisał/a:
Romulus napisał/a:
Jutro - dzięki rozwijaniu twórczemu tej "metody" - okaże się, że tak naprawdę zaprosiliśmy Niemców, aby ich rękami wyrżnąć Żydów.

Jest to niemal kalka słów Arkadiusza Mularczyka z wczorajszego Lisa na żywo. A tym samym prezentacja ogólnych poglądów PiSu na tą kwestię. Według nich Niemcy wybielą się naszym kosztem i tym samym za x lat zażądają od nas odszkodowania za żołnierzy poległych podczas "terrorystycznych praktyk" AK czy też ogólnie poległych żołnierzy Wermachtu :) Czy ta wizja jest realna? Czy jest to zwykłe bicie wyborczej piany?

Pisior a mówi z sensem :)
Już dziś przecież rządzący Niemcami chadecy domagają się potępienia wypędzeń Niemców po II wojnie światowej. Napędzają tym tylko wodę na młyn PiS-owi, sami walcząc o głosy wypędzonych i ich pociotków.

Ja nie mam zamiaru przepraszać Niemców za cokolwiek. Bo cokolwiek złego otrzymali od nas, otrzymali na własne życzenie. Nikt ich tu nie zapraszał, nie kazał organizować ohydy holokaustu i tak dalej. Nie ma we mnie krzty zrozumienia dla ich cierpień - możliwe, że czasami niesłusznych. Ale choćby rzucając po chamsku na szalę ofiary zbrodni hitlerowskich i ofiary wypędzeń, to nadal nie ma porównania. Choć pewnie fakt, że Niemców wypędzała radziecka swołocz, pewnie nagwałciwszy się do woli nawet owiec, trochę mi uwiera. Gdyby wypędzali Polacy, ale ci z AK a nie przypędzeni na radzieckich bagnetach, może byłoby bardziej cywilizowanie. Nie wiem. Tak czy siak, w tej sprawie ja osobiście pozostaję po stronie twardego NIE.

Podobnie z holokaustem. Jeśli ktoś z Polaków czuje się winny, niech przeprasza. Byle w swoim imieniu, a nie w moim. Nie mam zamiaru przepraszać za każdego polskiego bandytę, szmalcownika i łotra. Bo to nie była masowa "akcja" Polaków. Takie jednostki zdarzają się wszędzie. I Francuzi, mimo swej kolaboracji, czy Belgowie, także nie mają powodów przepraszać. Ale to ich sprawa.

A to, że PiS wykorzysta to w kampanii było oczywiste. To woda dla młyn dla nich, aby podlać więdnącą sympatię toruńskiego ajatollacha i jego różańcowych biczownic. Czy powinien to robić? Dlaczego nie, skoro robią to Niemcy z wypędzonymi? Sam do tej kampanii się nie przyłączę, bo to woda wyborcza nie obliczona na mnie. A że poglądy mam częściowo zbieżne... Bywa.
Beata - 2009-05-27, 08:51
:
Przemyślałam sprawę i moje stanowisko zbliżyło się znacząco do stanowiska Romulusa. Uważam, że do oficjalnych przeprosin i brania na siebie części odpowiedzialności nie powinno dojść. To nie Polska wymyśliła Holokaust.

A prywatnie mi wstyd za antysemityzm, za szowinizm, za nacjonalizm... wstyd mi, że wciąż tak łatwo podburzyć jednych ludzi przeciwko innym, wskazać wyimaginowanego wroga, który jest odpowiedzialny za całe zło tego świata... nawet nie wiem, czy "wstyd" to odpowiednie słowo. W każdym razie jest mi jakoś nijako w środku, bo boję się, że jacyś demagodzy, chcąc osiągnąć np. medialną sławę, trafią na swoje 5 minut i wywołają prawdziwą tragedię. Kolejną. Tak, jakby wydarzenia z przeszłości niczego nas nie nauczyły. Wiem, pewnie przerysowuję i wyolbrzymiam, ale gdy czasem w telewizorze widzę fanatyczne spojrzenia i wiarę w jedynie słuszną sprawę (jakakolwiek by ona nie była), to krew w żyłach mi zastyga. Ze strachu.
Asuryan - 2009-05-27, 13:10
:
Spellsinger napisał/a:
Pokornie przyznać, że szmalcownicy istnieli i wychowali się na łonie "naszej ojczyzny".

Owszem, tylko nie należy zapominać iż byli traktowani przez Polaków tak samo jak hitlerowcy (a nawet gorzej - jak zdrajcy) i likwidowani przez AK. Co do reszty - w pełni zgadzam się z Romulusem.
Romulus - 2009-05-28, 23:09
:
Po łebkach dziś oglądałem publicystykę, ale wydaje mi się, że PiS obrywa nieadekwatnie do swoich zagrań "kartą niemiecką". Oczywiście to niebezpieczne zagrywki. Ale, psiakość, to samo robią Niemcy i to oni zaczęli. Tymczasem Niemców usprawiedliwia się bełkotem: bo to kampanijne, wyborcze zagranie. A u nas to co? Przygotowania do inwazji na Berlin?

Męczy mnie ta nierównowaga. Chyba tylko Bogdan Rymanowski jakiś balans próbował zachować. Ale nie widziałem ani nie czytałem dziś reszty mojego zestawu obowiązkowego.

Niegłupim, choć może ryzykownym, byłoby - jak sugerował Rymanowski - zwrócić się do rządu niemieckiego z oficjalnym pytaniem, o co mu chodzi. To byłby taki policzek, ale zasłużony. I trudno byłoby mieć o to do nas pretensje. A tymczasem PO, jak zwykle kluczy, miga się, niby tak, niby śmak, a i tak nic nie zrobią, lebiegi. Radziu Sikorski mnie rozczarowuje coraz bardziej.
MrSpellu - 2009-05-29, 01:25
:
Romulus napisał/a:
Radziu Sikorski mnie rozczarowuje coraz bardziej.

No ale co ma zrobić? Ma zadzwonić do Steinmeiera z Auswärtiges Amt i zapytać: Halo?! Frank, powiedz mi o co chodziło z tą publikacją w niezależnym czasopiśmie Der Spiegel i tak w ogóle dlaczemu zbijacie polityczny kapitał na tych nieszczęsnych wypędzonych z naszych, byłych waszych ziem? O, i powiedz mi jeszcze czemu ta Steinbach tak strasznie wiesza na nas psy?
Zadzwoni i co usłyszy?: Ja, ja... Ich liebe gebratene Würstchen mit Pilzmycel und Sauerkraut! :mrgreen:
Jander - 2009-08-27, 18:44
:
Tomasz w innym wątku napisał/a:
A Migalski wszędzie występował jako niezależny, niby wprost swoich poglądów politycznych nie ujawniający. Od pewnego czasu jego komentarze były tak stronnicze że go podejrzewałem o mocne wspieranie PiS, ale o kandydowanie go nie posądzałem, i dlatego u mnie stracił całkiem twarz. Wszystko co wcześniej głosił to dla mnie już papka, bo właśnie oszukiwał, komentował jako niezależny ekspert będąc zaangażowanym.

A czy da się być w ogóle "niezależnym ekspertem" w kwestii polityki? Wolę oficjalnie wiedzieć "za kim idzie", dzięki czemu mogę szerzej ocenić jego poglądy. Inni "niezależni eksperci" też mają swoje poglądy polityczne i wygłaszane przez nich komentarze będą w większym lub mniejszym stopniu stronnicze. Tylko że niejasne jest kogo oni popierają.
Gdybym głosował w ostatnich wyborach to wysoce prawdopodobne, że bym na niego zagłosował. Jest ze Śląska, jest sensowny (a na pewno sensowniejszy od naszych przeciętnych polityków) i podobnie jak ja bardzo "kocha" PO.
Romulus - 2009-08-27, 20:12
:
Dla mnie jest to jeden z niewielu sensownych polityków PiS. Tylko niepotrzebnie wikła się w walkę z Palikotem. W idiotyzmach go nie przebije - a może tylko naśladować. Zaś media - choć przestały być dla PO łaskawe, podobnie jak dla Palikota - i tak go nie polubią. Choć komentarze - jeszcze jako "tylko" politolog miał dosyć konkretne i wyraziste. Miałem wrażenie, że nie jest to pan "z towarzystwa". A takich lubię, póki się nie upupią. Przeciwnicy za jego komentarze i tak go zaliczyli do PiS. Niejako więc utorowali mu drogę :badgrin: Ale dla pani Środy, czy Kolarskiej - Bobińskiej - dalej byli łaskawi, choć ich partyjne zaangażowanie było oczywiste na długo zanim Migalski stał się "pisowcem".
Tomasz - 2009-08-27, 20:27
:
Ja mogę mówić tylko o swoich przekonaniach i swojej ocenie Migalskiego. Co innego jest posiadanie poglądów a co innego jawne sprzyjanie wreszcie co innego ukrywanie swoich poglądów. Masa publicystów jest otwarcie pro pisowska lub pro platformerska, mi to nie przeszkadza. Ale Migalski takim nie był bo tych sympatii nie ujawniał. W pewnym momencie zaczął za to oceniać wydarzenia bardzo pro pisowsko, niezależnie od tego czy słusznie czy nie, tzn. często niesłusznie, a wcześniej jego analizy sobie ceniłem. Potem nagle okazuje się być niczym więcej jak tylko politykiem i to mnie zniesmaczyło. Bo ci często stronniczy i tak w politykę nie idą. Robią swoje. A kto teraz mi zaręczy od którego momentu on już nie był politykiem? Te opinie jako politolog mógł wygłaszać będąc już na usługach partii.
Wiecie, to tak jak z Wildsteinem który stracił u mnie gdy poleciał na posadkę w TVP łaskawie mu przez pis podarowaną. Chcąc być poważanym opiniotwórcą można przedstawiać swoje poglądy polityczne i być stronniczym otwarcie sympatyzując z kimś ale nie wolno robić niektórych rzeczy. A Migalski to zrobił. Stał się pisowskim pieskiem na Palikota i im podobnym. Żałosne.
A będąc ze Śląska nigdy nie zagłosuję na pis bo cą partią o poglądach na państwo centralistycznych a mi się to nie podoba. Śląsk na centralizacji nigdy dobrze nie wyszedł. Im więcej władzy zostaje na Śląsku tym na Śląsku jest lepiej. I tyle.
Beata - 2009-08-27, 20:58
:
Przeczytałam uważnie całą wypowiedź pana Migalskiego (Jander, dzięki za link). Wniosków mam kilka, ale przebija mi się jeden główny: pan Migalski wykazał się zadziwiającym brakiem instynktu. Zamiast próbować pozyskać sobie nowych wyborców, starać się przekonać ludzi - on szydzi i wyśmiewa. I na dodatek stawia się ponad, spogląda z góry na tych wszystkich "panów Jourdain" i wytyka im domniemane wady. Tak nie zdobywa się zwolenników, tak można sobie tylko przysporzyć wrogów. Myślałam, że pana Migalskiego stać na więcej. On - arbiter elegantiae i znawca polszczyzny w przedostatnim zdaniu "pęka z rozpuku". A niech pęka...
Tomasz - 2009-08-27, 21:36
:
Widać nasiąkł tym co cechuje PiS w moich oczach. Mianowicie arogancją do wszystkich którzy nie mają takich poglądów jak on.
Romulus - 2009-08-27, 22:02
:
Tomasz napisał/a:
Wiecie, to tak jak z Wildsteinem który stracił u mnie gdy poleciał na posadkę w TVP łaskawie mu przez pis podarowaną. Chcąc być poważanym opiniotwórcą można przedstawiać swoje poglądy polityczne i być stronniczym otwarcie sympatyzując z kimś ale nie wolno robić niektórych rzeczy. A Migalski to zrobił. Stał się pisowskim pieskiem na Palikota i im podobnym. Żałosne.

Gdyby Migalski był tylko koniunkturalistą łasym na władzę, to poszedłby do PO i całą swoją medialną aktywność ustawiał pod tą partię. Wybrał jednak PiS kojarzony powszechnie negatywnie i obciachowo.

Co do Wildsteina to się nie zgadzam. Wszystko można o tym człowieku powiedzieć, ale nie to, że chodzi na pasku PiS. Gdyby tak było, nadal rządziłby telewizją. Jak wyglądają media publiczne pisać nie trzeba, każdy widzi. Prezesurę dostaje się tam z politycznego nadania. I nie grzech ją z politycznego nadania przyjąć. Gorzej, gdyby był posłusznym pieskiem - wtedy skompromitowałby się. Ale to typ fightera, przy tym bezkompromisowego. Od początku było jasne, że nie będzie spełniał partyjnych poleceń. Dla mnie nie stracił niczego ze swej wiarygodności dziennikarskiej. On zawsze miał takie poglądy, jakie ma teraz. To raczej PiS z uwagi na wymagania tzw. realpolitik (kompromisy, układy z innymi partiami) szybko oddalił się od Wildsteina, równie szybko, jak się do niego przybliżył.
Tomasz - 2009-08-27, 23:58
:
Romulus napisał/a:
Gdyby Migalski był tylko koniunkturalistą łasym na władzę, to poszedłby do PO i całą swoją medialną aktywność ustawiał pod tą partię. Wybrał jednak PiS kojarzony powszechnie negatywnie i obciachowo.


Może liczy na obrót koła fortuny? poza tym niby czemu PO chciałoby go mieć? no i nie zaczął sobie politycznej kariery? krzesełka nie zdobył? pensyjki? Przecież nie zrobił tego dla poczucia misji i sprawiedliwości dziejowej, takiego kitu mi nikt nie wciśnie.

Romulus napisał/a:
o do Wildsteina to się nie zgadzam. Wszystko można o tym człowieku powiedzieć, ale nie to, że chodzi na pasku PiS. Gdyby tak było, nadal rządziłby telewizją. Jak wyglądają media publiczne pisać nie trzeba, każdy widzi. Prezesurę dostaje się tam z politycznego nadania. I nie grzech ją z politycznego nadania przyjąć. Gorzej, gdyby był posłusznym pieskiem - wtedy skompromitowałby się. Ale to typ fightera, przy tym bezkompromisowego. Od początku było jasne, że nie będzie spełniał partyjnych poleceń. Dla mnie nie stracił niczego ze swej wiarygodności dziennikarskiej. On zawsze miał takie poglądy, jakie ma teraz. To raczej PiS z uwagi na wymagania tzw. realpolitik (kompromisy, układy z innymi partiami) szybko oddalił się od Wildsteina, równie szybko, jak się do niego przybliżył.


Ja jego poglądy szanuję. Nawet jeśli się z nim inie zgadzam. Twierdzę tylko że miałem go za osobę, która politycznej nominacji nie będzie chciała, właśnie takiego walczaka, który walczy swoimi programami i tekstami a nie przy pomocy rzuconego ochłapu politycznego. W moim odczuciu to jednak taką nominację przyjąć to grzech.
Poza tym za jego prezesury nic dobrego się w TVP nie wydarzyło.
Czy to nie za jego czasów z powodów lustracyjnych uwalono Miodka, Wołoszańskiego? Zaznaczam że tu mogę się mylić.
Czy to nie za jego prezesury zdjęto "Wielką grę"? Jeden z ostatnich teleturniejów w którym nagradza się wiedzę?
Wulf - 2009-09-29, 12:22
:
Nasza "ulubiona" kanciapa tym razem wpadła na pomysł, by w zasadzie jak się w Pisie jest, to na wieki wieków :D A no i jaśnie elokwentny Cymański Tadeusz powiedział, że PiS jest za mało socjalny. A no i ma powstać gabinet cieni co nie jest gabinetem cieni.

A trzeci bliźniak, wzrostem równy pozostałym dwóm bliźniakom razem wziętym... postanowił założyć własną kanapę, wciągając (podobno) w to wszystko Jasia Wędrowniczka polskiej polityki - Kazia Ujazdowskiego, który chyba sam się zgubił w tym ile to już partii odwiedził :-D

PiS zmierza na dno? Czy może właśnie kontrę szykuje? :D
Romulus - 2010-03-03, 08:16
:
Jak tak dalej pójdzie, to PiS przerżnie kolejne wybory.

Rząd Tuska będę błogosławił i przeklinał za jedną rzecz: olanie mediów publicznych. Z jednej strony to dobrze, bo TVP to taka chamówa, że oczy od patrzenia bolą i niech toto zdechnie.

Z drugiej, media publiczne to jednak także radio, a w nim Program Trzeci, Trójka.

Pisiory i lewica dogadały się po cichu i podzieliły stołkami. Trójka przypadła pisiorom i to już słychac. Przyszła tam na szefa jakaś menda z PiS, która wcześniej rozwaliła Radio Bis. I zamordyzm się zaczyna. Po wywaleniu M. Jethon jest coraz gorzej. Wczoraj, zamiast fajnej audycji muzycznej nadawanej wczesnym popołudniem między 14 a 16, zaczęła się audycja pisowczyka z Gazety Polskiej, towarzysza Sakiewicza z udziałem prezesa IPN. No myślałem, że pawia puszczę na deskę rozdzielczą auta.

Jedno jest pewne: pod rządami PiS Trójka padnie, chyba że ktoś się opamięta i te kołtuny z PiS zabierze stamtąd.

I jeszcze jedno jest pewne w tym nieszczęściu. Nie wyobrażam sobie, abym mógł kiedykolwiek na PiS zagłosować. Mój szacunek dla każdego wyborcy PiS właśnie zjeżdża do poziomu radosnej pogardy. Bo naprawdę trudno nie śmiać się z każdego obciachowca, który widząc, jak ta partia radzi sobie z życiem, jednak na nią głosuje.

Raz sierpem, raz młotem pisowską hołotę. I za to ci, Donku, dziękuję.
toto - 2010-03-04, 19:53
:
Romulus napisał/a:
Jedno jest pewne: pod rządami PiS Trójka padnie, chyba że ktoś się opamięta i te kołtuny z PiS zabierze stamtąd.
Nie wiem czy ma to coś wspólnego ze zmianą we władzach, ale ostatnio słucham Trójki zdecydowanie rzadziej. A gdy zaczynają gadać o polityce i tematach pobocznych, przeskakuję na jakąkolwiek inną stację, gdzie leci coś innego. Może być nawet rmf, gdzie zazwyczaj leci byle co, ale lepsze to niż wypowiedzi "mondryh głuw".
Beata - 2010-03-26, 08:46
:
Wczoraj media obiegło parę cytatów z nagranej wypowiedzi pana senatora Skorupy (PiS), w której to wypowiedzi pan senator ubolewa nad niskim poziomem wynagrodzeń w Senacie RP (link do doniesienia, opisującego sprawę).
Nie zamierzam pochylać się nad głębią psychologiczną wypowiedzi pana senatora, nad językiem przez niego używanym, ani tym bardziej oceniać, kto ma słuszność - on czy pan biznesmen. Nic mnie to nie obchodzi. Ale jednego sobie nie podaruję: pełnego satysfakcji sapnięcia, radosnego wyprostowania się w fotelu i zacytowania przysłowia o noszeniu wilka razy kilka. Tylko teraz nagrania zostały uzyskane nielegalnie... :badgrin: oczywiście (hehehe... :DDD ) w przeciwieństwie do innych nagrań (dot. np. Karnowskiego), na które tak ochoczo powoływali się członkowie PiS.
Wulf - 2010-04-26, 19:39
:
PIS ostatnio przeszedł pewne zmiany - cóż, frontbench tej partii został zdziesiątkowany, zostali albo tacy "spece" jak Lipiński, Cymański, Kuchciński, Górski... albo jakieś totalnie anonimowe twarze - w zasadzie z takich twarzy "merytorycznych" to została tylko jedna babeczka.

A czy po przerżniętych wyborach prezydenckich coś tam się zmieni? Pójdzie "przewrót" pałacowy i JK pójdzie... w odstawkę, rzewne łzy wylewając na Wawelu, że mu się nie udało etc? Czy też nawet jak JK przerżnie... to i tak PIS będzie jego, będzie tam dalej to samo etc?

Ja szczerze mówiąc tego "nowego" PIS, bez paru jednak charakterystycznych twarzy... cóż, nie do końca kumam.

I co z Dornem? Wróci "na łono partii matki" i zostanie "drugim bliźniakiem" na powrót? Bo coś czuję, że cała ta Polska Plus... to się zwyczajnie skończy niedługo.
Tomasz - 2010-04-26, 20:59
:
Ostatnio słyszałem wypowiedzi gości od Dorna w Trójce jak to w obecnej sytuacji prawica musi się zjednoczyć i koniecznie trzeba poprzeć JK. Zapachniało mi to chęcią na zagarnięcie stołków po zmarłych dawnych wewnątrz partyjnych rywalach.
Nie widzę pisu bez JK bądź z odsuniętym JK. Dlatego zresztą zastanawiałem się jak pis miałby funkcjonować gdyby, Boże uchowaj, JK wygrał wybory. Przecież by chyba nie wspiął się na szczyt obłudy i nie udawał że jest ponadpartyjnym prezydentem. Pytanie czy mógłby nadal być prezesem partii, bo prawnych przeciwwskazań chyba nie ma. Kto miałby go w pisie zastąpić. Czai się wielki karierowicz Zbigniew Z., ale jak powszechnie wiadomo JK za nim nie przepada i go wyrzucił z kraju do UE coby się nie pchał do rządzenia w partii.
Romulus - 2010-07-21, 08:13
:
Bardzo ciekawą analizę znalazłem na temat zwrotu dokonanego przez JK i jego partię:
http://wiadomosci.onet.pl...1,kioskart.html
Nic nowego, ale podsumowuje ładnie wybór nowego/starego kierunku przez tą partię. Szkoda. Choć to dla mnie buraczana partia od czasu, jak pozbyła się wszystkich myślących, ideowych i inteligentnych działaczy (Dorn, Ujazdowski, Jurek, Sellin), to jednak była to jakaś opozycja, która jest w każdej demokracji potrzebna. Teraz, kiedy do głosu wrócił znowu Taliban (podoba mi się to określenie), szanse na zwycięstwo wyborcze maleją, albo już zmalały.

Poza tym PiS nie ma żadnej zdolności koalicyjnej. PO to śmiertelny wróg. PSL jest, na razie, na drodze do stania się przystawką i to coraz mniej znaczącą. SLD pod wodzą Napieralskiego, który stał się "wrogiem krzyża" też nie wejdzie w samobójczą koalicję z PiS. Zatem PiS musiałoby odnieść totalne zwycięstwo w wyborach, tj. zapewniające większość zdolną odrzucać weta prezydenta, lub chociaż zwykłą większość. Uda się to na tragedii smoleńskiej? Śmiem wątpić. Postulaty kierowane do rządu brzmią śmiesznie. Badanie katastrofy i śledztwo nie przyniosą żadnych efektywnych zwrotów akcji na korzyść PiS. PO się umacnia i jeśli się nie posypie od środka, ma szansę na kolejne 4 lata rządów.

Ciekawe, czy w PiS znalazłaby się grupa zdolna odsunąć od władzy JK - niezależnie od tego, czy byliby to umiarkowani czy talibowie. I czy takie odsunięcie mogłoby tą partię uratować, czy pogrążyć?
Romulus - 2010-07-24, 22:43
:
I zamiatamy. I w prawo, i w lewo, Joasia, spadaj na drzewo:
http://wiadomosci.onet.pl...esowi,item.html
Talibowie górą chyba. Może to zemsta JK, bo miał odgrażać się wszystkim, którzy wstrzymali się od głosowania w sprawie wyboru Schetyny na marszałka, że pożałują tego, iż nie byli przeciw.

Już otrzeźwiałem i w tajny plan i super tajną strategię, bądź taktykę, która mogłaby za tym stać, nie wierzę.

Jakoś mi się to wpisuje w "nurt" marginalizowania każdego polityka, który ośmiela się mieć inne zdanie od wodza. Ech, PO chociaż jest subtelna. Jak napisał jeden dziennikarz, u nich sztylety wbija się w plecy z uśmiechem na ustach i po cichu. W PiS - na odwrót. Zero finezji.

Znowu punkt dla PO, bo PiS oddaje elektorat centrowy albo zbliżony do centrum, który mógł się utożsamiać z w miarę liberalnymi, tj. trzeźwymi, poglądami pani Joanny.
ASX76 - 2010-07-25, 12:43
:
PiS nie może sobie pozwolić na utratę wiernego elektoratu spod znaku "ciemnogrodzkiego". Wymaga on stałej "pielęgnacji" i "dopieszczania", a nic nie pobudza go lepiej, niż spiskowa teoria dziejów i tym podobne bzdety. Proszę również wziąć pod uwagę, że Kaczyński i jego partia nie ma absolutnie nic sensowego do zaoferowania. Droga walki/kłótni/jątrzenia/zakłamania... etc. to ich jedyna skuteczna metoda oddziaływania na zacofaną część społeczeństwa. Próbując przejść na "jaśniejszą stronę Mocy" Kaczyński w dalszym rozrachunku więcej straci niż zyska. Co innego, gdy jest to przejście chwilowe - wówczas żelazny elektorat nie zdąży się odwrócić, a przy tym można dostać część głosów el. "centrowopodobnego", tudzież tych, którzy nabiorą się na (w)zwody farbowanego lisa kutego na cztery kończyny. ;)
Metzli - 2010-07-25, 13:01
:
Tym samym PIS skazuje się na marginalizację i poza pewien pułap poparcie nie wyjdzie. Chociaż ciągle może się liczyć, dzięki żelaznemu elektoratowi. Niweczy to co udało się zdobyć przy wyborach prezydenckich, bo dzisiaj ci "centrowopodobni" w przeważającej mierze decydują o wynikach wyborów. Tak jak słusznie napisała jakaś dziennikarka Rzepy, oddawani są PO walkowerem.
ASX76 - 2010-07-25, 13:17
:
Ale zrozum, że owe próby "centrowania" nie podobają się żelaznemu elektoratowi! I raczej wcześniej, niż później dałby temu wyraz... W sumie Kaczyński więcej straci(łby) na dłuższych próbach dogodzenia innym, czyli spoza ciemnego luda. Natomiast co innego, gdy tuż przed wyborami próbuje kusić... ;)
II miejsce w Sejmie to nie jest marginalizacja! W Polsce partii u władzy nie jest lekko, co pokazuje historia -> co 4 lata mamy wymianę "przy korycie" na innych. A czajenie się tuż za pleckami rządzących to najlepsza pozycja do ataku. Z prostej przyczyny - nawalą (jak wszyscy poprzednicy...), to wtedy wchodzą na pierwsze miejsce... No, chyba że tym razem stanie się inaczej.
Na przyszłość radzę bardziej doceniać Kaczyńskiego. Zresztą, jakby nie było, to i rola mocnej opozycji jest dobra - pozwala przez cały czas bytować w Sejmie i kosić dużą kasę za nic. :-P
Romulus - 2010-07-25, 15:10
:
To fakt. Medialny organ PiS strzegący czystości ideologicznej, czyli "Gazeta Polska", słowami jej naczelnego zarzucał już JK zbyt duże umizgi w stronę centrum w kampanii.

Ale może to jest tak, że JK musi dać każdemu coś miłego: i podbechtać "centrowych" działaczy; trzymać cały czas w garści taliban i jeszcze nagradzać dawnych działaczy PC. Stąd takie kołysanie. Tyle że jest to bardzo medialne i sprawia wrażenie braku konsekwencji, zmieniania masek, zakłamania.

Bo przecież w PO wszyscy nie są wielką kochającą się rodziną. Są przecież konserwatyści, jak Gowin (który mógłby z powodzeniem należeć do PiS razem ze swoją frakcją), są też "umiarkowani" i są też ci ciągnący w stronę sojuszu lub skonsumowania lewicy (Paligłup?). Tylko, że oni nie wywlekają wszystkiego na wierzch. Nawet niechętne im media ("Rzeczpospolita"), nie są w stanie wyciągnąć na wierzch zbyt soczystych walk frakcyjnych.

Może to dobrze świadczy o PO, że potrafią równoważyć wpływy frakcji wewnątrz partii? A PiS tego brakuje i spektakularnie wykonują jakieś wolty, które powodują utratę wiarygodności.
Metzli - 2010-07-25, 17:20
:
Ok, rozumiem ten "ukłon" skierowany do żelaznego elektoratu i to jeszcze w perspektywie zbliżających się wyborów samorządowych, ale ta wolta w działaniu jest zbyt gwałtowna. Taka właśnie, bez finezji. Ale liczenie wyłącznie na stały elektorat i jeszcze może niska frekwencję, dzięki czemu głosy tych ludzi mogą przeważyć, jest też taką mało finezyjną strategią. A PO, przynajmniej na razie z powodzeniem udaje się być alternatywą dla PIS, a ten przez swoje harce tylko tą pozycję umacnia. Bo poparcie nie bierze się tylko wyłącznie z zadowolenia pracami rządu.
ASX76 - 2010-07-25, 18:31
:
Niska frekwencja jest korzystna dla PiS. Właśnie w takim momencie żelazny elektorat pokazuje największą siłę. Ci ludzie pójdą na wybory, choćby się waliło i paliło, podczas gdy "ulepieni z innej gliny", mogą je olać z góry. Zwłaszcza wybory samorządowe nie cieszą się zbyt dużym "powodzeniem" wśród wyborców.

Metz, jaka znowu zbyt gwałtowna wolta? Kaczyński wrócił do tego w czym radzi sobie najlepiej, a więc w destrukcji. Walka o prezydencki tron wszakaże dobiegła końca... Nie było żadnego sensu w przesuwaniu tego w czasie tylko dlatego, żeby lepsze wrażenie mógł odnieść postronny obserwator. Proszę łaskawie dodać wszystkie kwestie do kupy. Dalsza zwłoka mogłaby okazać się (bardziej) szkodliwa dla PiS. Należy kuć żelazo, póki gorące. ;)

Po raz kolejny przypominam/powtarzam: Kaczyński nie może ryzykować utraty stałego i wiernego elektoratu na rzecz niepewnej części potencjalnych wyborców, którzy niekoniecznie dadzą się skusić na jego zużytą i prześmiardłą kaszankę wyborczą. Umizgi w stronę "niepewnych" można, a nawet trzeba robić, jednak teraz na pewno nie jest to dobry czas na "kiszenie ogórasów". Kwestia katastrofy smoleńskiej jest zbyt dobrym i wygodnym orężem, by z niego zrezygnować, ot tak.

Metz, jeśli uważasz, że wiesz lepiej od wytrawnego chytrusa Kaczyńskiego co ma robić i kiedy, to gratuluję Ci wiedzy i doświadczenia. Sprawiasz wrażenie, jakbyś zapomniała o bardzo istotnej kwestii, którą tym razem "ubiorę w szatki" pytania: co PiS poza walką jest w stanie zaoferować swoim wyborcom i jak wiele straci gdy z niej zrezygnuje? :-P
Metzli - 2010-07-25, 19:16
:
Wolta zbyt gwałtowna w stosunku do tonu z kampanii prezydenckiej. A co do frekwencji, wystarczy żeby była trochę wyższa od zwykłej na polskie warunki średniej, żeby twardy elektorat miał decydujące znaczenie.

ASX napisał/a:
co PiS poza walką jest w stanie zaoferować swoim wyborcom i jak wiele straci gdy z niej zrezygnuje? :-P


To już pytanie nie do mnie, sami się pchnęli w objęcia takiego elektoratu, stając się jego zakładnikiem. Co uniemożliwia pozyskanie na dłuższą metę tych niezdecydowanych, którzy w końcowym efekcie kształtują wyniki wyborów. A nawet preferencje polityczne stałego elektoratu mogą ulec zmianie, oczywiście to kwestia dłuższego okresu czasu.
ASX76 - 2010-07-25, 19:54
:
Przecież ton z kampanii prezydenckiej to był zwyczajny "pic na wodę, fotomontaż". :badgrin:
Też mi punkt odniesienia... :-P

W wyborach samorządowych raczej ciężko o dobrą frekwencję.

Preferencje polityczne zacofanych i oszołomów nie ulegają zmianom, a przynajmniej nie stanie się to za ich życia. ;)
Jak pokazały wybory prezydenckie, Kaczyńskiemu udało się (czasowo?) pozyskać część niezdecydowanych. Wystarczyło w odpowiednim momencie "przebrać się za owieczkę", tudzież gołąbka pokoju. :-P
Przypuszczam, że podobny manewr zostanie powtórzony w stosownym czasie po temu. Na razie trzeba "nakarmić" wygłodniały i spragniony spiskowych teorii, pożądający "igrzysk" lud we własnym, dobrze pojętym, interesie. ;)
Polityka PiS właśnie mierzy w dłuższą metę.
You Know My Name - 2010-08-13, 15:38
:
No proszę, kolejny muszkieter odwraca się od "małego wodza": http://wiadomosci.gazeta....je_sie_jak.html
Romulus - 2010-08-13, 21:21
:
Nie. Jest na odwrót. Chłopaki piszą to, co pisali zwykle. To Jarosław Kaczyński zachowuje się całkowicie nieracjonalnie. Oni (RAZ, czy inni publicyści "Rzepy"), są jak najbardziej tacy sami.
You Know My Name - 2010-08-13, 21:37
:
Tak, ale chodziło o ostrą oceną Jareczka, mimo wszystko miał dotychczas taryfę ulgową.
dworkin - 2010-08-13, 22:18
:
Że wyraźnie mniej krytykował Kaczyńskiego i PiS to chyba żadna nowość. Jego system wartości jest znacznie bliższy tej właśnie partii niż PO. Zresztą wielokrotnie pisał o swoich poglądach i co w związku z nimi oznacza dla niego Platforma, poprzez korzenie oraz to czym obrosła. Ale nawet bardziej po stronie PiS-u Ziemkiewicz nie przekracza granic swojej aksjologii, tylko pozostaje jej wierny (z czym, moim zdaniem, problemy mają raczej lewicowi dziennikarze, łatwiej "przystosowując się" do zmiennej sytuacji). Jak dla mnie teksty RAZ-a (Wildsteina, Mazurka, etc.) pod względem faktografii oraz spójności logicznej biją 99% lewicowych wywodów na głowę.

A zresztą, co będę się produkował... RAZ:

Wyjątkowo warto się zmusić do przebrnięcia zwyczajowego referatu Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki w “Polityce”. Tym razem para ideologów tygodnika wzięła na warsztat zjawisko dla niej niepojęte: fakt, że opinie wielu publicystów, których oni uważają za pisowskich, są od pewnego czasu krytyczne wobec prezesa PiS. I interpretują to w kategoriach “politycznej ekwilibrystyki”, sugerując skomplikowane wyjaśnienia i szafując insynuacjami co do domniemanego życia emocjonalnego dziennikarzy.

Jest taki stary kawał, w którym notoryczny kanciarz pyta rabina o radę, co wpisać w urzędowych papierach, a gdy rabin sugeruje mu, żeby po prostu podał prawdę, stwierdza ze zdumieniem: “uś, no to mi do głowy nie przyszło”. Władyka i Janicki są właśnie jak ten facet z kawału. Im do głowy nie przychodzi, że dziennikarz może traktować swe powołanie poważnie, że może oceniać wydarzenia pod kątem wyznawanych wartości, a nie służyć politykowi bądź partii.

Metzli - 2010-08-14, 11:40
:
Ciekawe czy Kaczyński odpowie na artykuł Ziemkiewicza, tak jak to zrobił w przypadku Lisickiego. Jeśli tak, pociesznego widowiska z JK w roli głównej nastąpi ciąg dalszy.
Romulus - 2010-08-14, 11:48
:
Nie, raczej wpisze ich wszystkich na czarną listę. Choć, może Lisickiemy wybaczy, bo to jednak Naczelny. Ale i Migalski dostał manto jako niewdzięcznik (dorzucił się do tego przydupas Kurski, który go dosyć protekcjonalnie skomentował). A że Migalski do PiS chyba nie należy, to i go nie wyrzucą.

Może powrót Polski Plus w szeregi PiS (ale bez Dorna ponoć), coś zmieni. Choć należy wątpić. To ruch, żeby nie zginąć z parlamentu, a i PiS się opłaca, bo może ktoś zrozumiał, że z Ziobrą i Kurskim w pierwszym szeregu sukcesu nie będzie.
Metzli - 2010-08-14, 11:54
:
Romek napisał/a:
A że Migalski do PiS chyba nie należy, to i go nie wyrzucą.


Nie należy, startował tylko z ich list do Europarlamentu. Stąd może sobie pozwolić na większą swobodę, a PiS może tylko zgrzytać zębami i wykrzykiwać słowa o zdradzie.
MrSpellu - 2010-08-14, 12:41
:
dworkin napisał/a:
Jak dla mnie teksty RAZ-a (Wildsteina, Mazurka, etc.) pod względem faktografii oraz spójności logicznej biją 99% lewicowych wywodów na głowę.

Nie chcę wdawać się w spór, który dziennikarz "bardziej spójny logicznie", ale czy uważasz, że Żakowski i Paradowska to dziennikarze lewicowi? Jeżeli tak, to się z Twoją poprzednią tezą nie zgodzę. Ale jak mówiłem, nie chcę wdawać się w spor ponieważ moje poglądy na ową sprawę, tak samo jak i Twoje, są lekko wypaczone. Całe dorosłe życie czytałem Politykę. Rzepę odkąd pracuję, to i mam porównanie.
Romulus - 2010-08-14, 14:30
:
Zerknąłem w bloga RAZ-a. Obsobaczył publicystów "Polityki" aż miło się czyta :P Po prostu nokaut :P Widać, kiedy RAZ nie pisze głupstw o katastrofie Smoleńskiej a zajmuje się tym, na czym się zna, czyli mediami i polityką - to pisze z sensem. I, jak widać, nie ulega zaczadzeniu PiS-em i Jarosławem Kaczyńskim poza granice rozumu.
dworkin - 2010-08-14, 22:46
:
MrSpellu napisał/a:
Nie chcę wdawać się w spór, który dziennikarz "bardziej spójny logicznie", ale czy uważasz, że Żakowski i Paradowska to dziennikarze lewicowi? Jeżeli tak, to się z Twoją poprzednią tezą nie zgodzę.

Między innymi ich właśnie miałem na myśli. Szczególnie za Żakowskim nie przepadam. Moim zdaniem to kolejny funkcjonariusz salonowych tez, choć większego kalibru. A samą Politykę postrzegam jako postkomunistyczny, dzisiaj już salonowy tygodnik. Mówię to bez złośliwości, po prostu przedstawiam swoją opinię. I również nie mam ochoty na spór.

Romulus napisał/a:
Widać, kiedy RAZ nie pisze głupstw o katastrofie Smoleńskiej a zajmuje się tym, na czym się zna, czyli mediami i polityką - to pisze z sensem.

Z krytyki działań rządu w tej sprawie nie wynika jeszcze postulat, że powinniśmy samodzielnie prowadzić śledztwo prokuratorskie. Oczywiście wielu stronników Platformy sprowadza wszelką krytykę właśnie do tego stanowiska, niekiedy dorzucając kawałek o "zwolennikach teorii spiskowych".

Po pierwsze - obok toczy się komisyjna analiza przyczyn katastrofy. Po drugie - rząd ma w zanadrzu cały wachlarz dyplomatycznych środków wpływu/nacisku, które może wykorzystać. Najwyraźniej jednak pojednanie polsko-rosyjskie jest ważniejsze. Putin przytulił Tuska, a to oczywiście oznacza, iż Kreml jest nam od 10 kwietnia przyjazny. Wierzmy w to dalej!

Ja podzielam zdanie Ziemkiewicza, że działania Tuska w tej sprawie są nieadekwatne do jej rangi. Powiedziałbym wręcz, że są w tym kontekście po prostu słabe. No ale mogę się mylić. Może to stronnicy PO mają rację i rząd nie mógł zrobić nic więcej, a to co zrobił - zrobił doskonale.
utrivv - 2010-08-31, 15:00
:
dworkin napisał/a:
Między innymi ich właśnie miałem na myśli. Szczególnie za Żakowskim nie przepadam. Moim zdaniem to kolejny funkcjonariusz salonowych tez, choć większego kalibru. A samą Politykę postrzegam jako postkomunistyczny, dzisiaj już salonowy tygodnik. Mówię to bez złośliwości, po prostu przedstawiam swoją opinię.

Luźno tylko śledzę ten wątek ale trudno nie odnieść się do takiego stwierdzenia.
Owszem Polityka ostatnio podupada ale dalej uważam ją za jedyny obiektywny tygodnik.
Rodzice przesiedli się ostatnio na Tygodnik Powszechny który czytywałem jako student jednak jedyne co z neigo zapamiętałem to wydumane przymyślenia, lekką lewicowość i Sławomira Mrożka. Polityka stara się pisać obiektywnie aczkolwiek jako pismo lewicowe nie potrafi obiektywnie pisać o Kościele o co nie mam do nich żalu bo jacy niwierzący może obiektywnie o nim pisać? W powszechnej opinii Kościół to po prostu organizacja a działani tej organizacji faktycznie mogą wydawać się głupie bez zakładania że oni rzeczywiście wierzą i że ta wiara ma sens.
toto - 2010-08-31, 15:12
:
utrivv napisał/a:
nie potrafi obiektywnie pisać o Kościele o co nie mam do nich żalu bo jacy niwierzący może obiektywnie o nim pisać?
Jak wierzący może obiektywnie o nim pisać? Przecież zawsze będzie to spojrzenie od środka. Właściwie nie da się napisać czegokolwiek o kościele, religii, światopoglądzie obiektywnie, bo żaden człowiek nie jest w pełni obiektywny. I zawsze jego poglądy, środowisko i kultura w których się wychował wpływają na jego podejście do danej instytucji czy religii lub światopoglądu.
Jander - 2010-08-31, 16:49
:
utrivv napisał/a:
Polityka stara się pisać obiektywnie aczkolwiek jako pismo lewicowe nie potrafi obiektywnie pisać o Kościele o co nie mam do nich żalu bo jacy niwierzący może obiektywnie o nim pisać?

To że to nie jest prawicowe pismo nie znaczy od razu, że jest lewicowe. Jak dla mnie jest pismem po prostu liberalnym. A przestałem ich czytywać, bo dla mnie przestali być obiektywni przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, a teraz przy prezydenckich tylko to potwierdzili.
A swoją drogą jak to mój znajomy mówi - jest w Polsce jedno pismo lewicowe - "NIE" Urbana. Kiedyś brukowiec, ale teraz osiągnęli wysoki kunszt retoryki i jadą zarówno po Kościele jak i po SLD. Urban nigdy głupi nie był.
Żeby jakoś wyrabiać sobie zdanie na temat Kościoła to polecam czytać Znak, Tygodnik Powszechny i z drugiej strony właśnie NIE i może Fakty i Mity.
utrivv napisał/a:
W powszechnej opinii Kościół to po prostu organizacja a działani tej organizacji faktycznie mogą wydawać się głupie bez zakładania że oni rzeczywiście wierzą i że ta wiara ma sens.

To korpokracja, wszystkie ich działania są przemyślane. I wiara oczywiście ma sens - i potrzebuje pieniędzy. ;)
pozdrawiam
Romulus - 2010-08-31, 18:26
:
Oj, panowie, offtopujecie --_-

Wracając do meritum. Bardzo podobała mi się pani Krzywonos ucierająca nosa Jarosławowi Kaczyńskiemu.

A jeszcze bardziej podobało mi się to, jak szybko przestało być istotne, co ona powiedziała, bo dla zwolenników Jedynej Słusznej Partii szybko stało się bardziej istotne, "kto za tym wszystkim stał". Zero refleksji krytycznej nad tym, że "Solidarność" to dziś partyjna przybudówka i żenada okrutna zważywszy na to podpieranie się historią.

Jako zwykły związek zawodowy, mają prawo do żenady. Ale podpierając się tradycją Sierpnia, zawłaszczając ją dla siebie, wygwizdując bohaterów tamtych lat - sami skazują się na marginalizację. Znowu: wolny kraj, wolna droga. Tylko żal tego, że spieprzyliśmy kolejną szansę na umiędzynarodowienie znaczenia tamtych wydarzeń. Mur berliński rządzi. Ale to PiS nie interesuje. Oni lubią zaścian, wroga i własną twierdzę, za ktora nosa nie wyściubią, bo języków nie znają i się - generalnie - boją wszystkich, od Niemca poczynając :)
Metzli - 2010-08-31, 23:00
:
W którą stronę mogę pójść Zwolennicy Jedynej Słusznej Partii? Że pani Krzywonos na pewno była przez kogoś inspirowana! Albo biedna kobieta nie wiedziała co robi...

Żenujące to show jakie można oglądać przy okazji tych obchodów.
utrivv - 2010-09-01, 08:20
:
Czekam jeszcze na serię procesów sądowych którzy wytoczą jej obrażeni Prawi i Sprawiedliwi stoczniowcy urażeni jej słowam.
Jest jednak pewien pozytywny oddźwięk - ta inicjatywa by to państwo organizowało obchody. Można by pójść trochę dalej. W początkach KK zmieniono pisownię imienia matki Jezusa z Maria na Maryja by ją wyróżnić. Widzę potrzebę podobnego zabiegu jeżeli chodzi o solidarność.
Obecny związek z tamtym ma niewiele wspólnego więc powinien sie inaczej nazywać.
Tylko nie mam inwencji jak.
MrSpellu - 2010-09-01, 08:22
:
Solidarni.
Jander - 2010-09-01, 11:07
:
Jak sobie wyobrażasz zmuszenie niezależnego samorządnego związku zawodowego do tego? Rozporządzenie ministra pracy? Może jakaś pacyfikacja strajku przy okazji?
Wałęsa kiedyś odebrał znaczek Solidarności Gazecie Wyborczej, ale Wałęsa już nie szefuje.
Romulus - 2010-09-01, 11:40
:
Uznać te dni jako święto państwowe i wtedy będą obchody państwowe.

Ale nie widzę problemu - niech "Solidarność" do spółki z PiS "bawi się" tak dalej. Za kilka lat pies z kulawą nogą nie przejmie się tym świętem.
Jander - 2010-09-01, 11:49
:
Powstanie Warszawskie, ogromną klęskę, obchodzi się z wielką pompą, a Podpisanie Porozumień Sierpniowych to jakaś błazenada. Edukacja historyczna tym tokiem idzie. A Polska będzie taka, jak się będzie chowało młodych ludzi. Na cholerę nam taka Polska. :)
Romulus - 2010-09-01, 11:52
:
Prawda. Porozumienia Sierpniowe powinny być świętem państwowym. Bo teraz jest tylko biedny ojciec Maciej Zięba. A przeciwko niemu związek i PiS, którzy bawią się w swoje gierki. Państwo winno wykazać więcej inicjatywy.
Beata - 2010-09-01, 14:44
:
Ale jeśli państwo (czyli w tej chwili PO) wykaże się inicjatywą, to będzie krzyk, że zawłaszczają. I znowu pat.
You Know My Name - 2010-09-01, 14:54
:
Może by tak na teren stoczni przenieść krzyż, to chyba dobre miejsce, nie??
Beata - 2010-09-01, 15:12
:
No nie wiem czy to takie dobre miejsce. Bo są już tam trzy. Wyższe. :P
MrSpellu - 2010-09-01, 15:14
:
Zawsze będzie to jakiś las... krzyży.
Romulus - 2010-09-02, 14:33
:
Po pierwsze: nie będziesz miał bogów cudzych przede mną http://www.tokfm.pl/Tokfm...i_PiS_w_PE.html
No i ma Migalski, zdrajca jeden i sprzedawczyk platformerski. Krytyka prezesa? Spalić!

A wczoraj znienawidzone Polskojęzyczne Media w postaci TVN wytknęły Jarosławowi Kaczyńskiemu, który przestrzegał przed manipulacją na zjeździe "Solidarności", jego własne manipulacje historią. Lecha Kaczyńskiego żaden z pierwszoligowych związkowych graczy ówczesnych nie pamiętał jako znaczącego gracza. Raczej 3 liga. W antymanipulacyjnym przemówieniu prezesa - niemal jednoosobowo doprowadził do zawarcia porozumień, bo reszta chciała z komunistami iść na kompromis.

A wszyscy zgodnie stwierdzili, że sam Jarosław pojawił się w "S" dopiero pod koniec lat 80-tych i to też dlatego, że go brat wtedy wciągnął (Piotr Semka w swojej książce o LK również to potwierdza).

Dziś Jarosław Kaczyński wystawia "świadectwa" tym, którzy wówczas walczyli. Najs...
Metzli - 2010-09-02, 21:13
:
Romulus napisał/a:
No i ma Migalski, zdrajca jeden i sprzedawczyk platformerski. Krytyka prezesa? Spalić!


Czy kolejni do odstrzału to Kluzik-Rostkowska i Poncyliusz, którzy otwarty list Migalskiego oficjalnie poparli? I chcieliby debaty w PiS? ;)
utrivv - 2010-09-03, 08:48
:
Dlaczego kaczorowi to zawsze uchodzi płazem?
Migalski mądrze pisze że jego usuniecie to wielka strata dla frakcji i samej partii ale w wyborach JK zapewni wszystkich że walczy o dobro w UE i znowu mu uwierzą?
Co tekiego musiałby zrobic JK by wreszcie środowisko go olało?
Przypomina się skecz o szachach Pietrzaka z Fronczewskim:
Cytat:
Panie od kiedy to skompromitowani nie grają? Co Pan?

Amontillado - 2010-09-03, 12:08
:
Metzli napisał/a:
Czy kolejni do odstrzału to Kluzik-Rostkowska i Poncyliusz, którzy otwarty list Migalskiego oficjalnie poparli? I chcieliby debaty w PiS? ;)
Niestety nie zdziwiłbym się gdyby tak było...

utrivv napisał/a:
Dlaczego kaczorowi to zawsze uchodzi płazem?
z PO też powyrzucano (albo "poodchodzili") kilku znaczących polityków a Tuskowi włos z głowy nie spadł... Taka nasza polityka jest (Palikota za to w życiu nie wyrzucą i Tuskowi też się za to nie dostanie.)

utrivv napisał/a:
Co tekiego musiałby zrobic JK by wreszcie środowisko go olało?
Musiałby stracić całe poparcie... Tylko, że tak jak PiS ma negatywny elektorat głosujący na PO i czasem SLD tak i na PiS będą głosować ci którzy nie chcą PO - alternatywy brak (chyba, że zmiana obywatelstwa).
Jander - 2010-09-03, 12:38
:
Żeby głosować na PiS, przy całej mojej niechęci do neoliberalnego projektu PO, musiałbym zamknąć oczy, zasłonić uszy, nie myśleć o niczym i skreślić. Więc alternatywy sobie znajduję w innym miejscu. :)
Swoją drogą Encyklopedia Solidarności podaje, czemu Jarek nie mógł wtedy być w stoczni - bo siedział w areszcie. I w Solidarności był od września '80. Toteż nie odsądzałbym Jarka od Solidarności.
Romulus - 2010-09-03, 14:28
:
Nie kwestionuję tego, że był. Tylko niewiele znaczył (Piotr Semka doszedł do wniosku, że to z uwagi na to, że KOR wszystko zmonopolizował). Lech Kaczyński doradzał związkowi w Sierpniu, ale nie było mowy, aby odgrywał taką rolę, jak mówił jego braciak. Bo doradzał tylko w zakresie prawa pracy i nie było mowy o tym, aby doradcy "Solidarności" chcieli iść na jakiekolwiek ustępstwa a Lech zadziałał i do tego nie doszło, bo powstrzymał intelektualistów i doprowadził tym samym do zawarcia porozumień.

Zresztą, jak mówił sam Mazowiecki, po tej przemowie JK powiedział mu, że nie chodziło mu o niego tylko o Geremka, który miał dążyć do tego "kompromisu".
utrivv - 2010-09-03, 15:08
:
Bardzo sprytne zagranie skoro Geremek nie może się bronić.
Beata - 2010-09-03, 15:26
:
"Sprytne"? W imieniu jednego zmarłego napadanie na innego nieżyjącego? Być może w kontekście politycznym (jeśli przyjmiemy, że polityka to brudna gra i wszystkie chwyty w niej są dozwolone). Od razu śpieszę dookreślić: takie zagrywki powodują, że mam ochotę utopić wszystkich polityków w jednej łyżce wody. I więcej już nic nie napiszę, bo musielibyście mi nie jednego banana dać, a całą kiść.
utrivv - 2010-09-06, 09:32
:
Beata napisał/a:
"Sprytne"?

To miało być zgryźliwe, jak mogłaś wziąć to jako pochwałę?
JK i LK to dla mnie uosobienie chamstwa ale ich wypowiedzi są tak skonstruowane by maksymalnie upodlić opnenta i zminimalizować możliwość obrony (także sądowej) - od razu widać ich prawnicze wykształcenie.
Weźmy ostatni list JK do partii. Kto ostatnio się wypowiadał? Poncyliusz, Kluzik Rostkowska itp. więc to oni są adresatami słów o nielojalności i że się powinni zastanowić.
Do tego JK nagle zdecydował że kampania była prowadzona wbre niemu i że była błędna.
Zamiast podziekowań czy docenienia wylewa na nich kubeł zimnej wody a jednocześnie podkreśla że jakakolwiek próba obrony będzie uznana za zdradę i że ich poprzednei wypowiedzi były sterowane.
Mam nadzieję że tym razem PiS już się nie podniesie.
Romulus - 2010-09-06, 11:50
:
Myślę, że JK wystarczy 20 - 30 procent twardego elektoratu. Tylko po to, aby przetrwać. Albo po prostu wierzą w to, że doprowadzą do Moralnej Rewolucji II.
Beata - 2010-09-06, 15:57
:
utrivv napisał/a:
To miało być zgryźliwe, jak mogłaś wziąć to jako pochwałę?

Niby dostrzegłam tę zgryźliwość, ale wiesz... pisałam w emocjach, po kilkukrotnym odsłuchaniu wypowiedzi pana Jarosława. Naprawdę podniósł mi ciśnienie. I ponieważ wydaje mi się (oby błędnie), że części wyborców taki chwyt może się wydawać bardzo przebiegły, to wolę protestować na wyrost, aby nie obudzić się za jakiś czas w kraju, w którym takie zagrywki będą uznawane za normę.
Jeśli tak ma wyglądać nasza polityka, to ja bardzo Dziękuję Uprzejmie, Przyjadę Autobusem. :/
Romulus - 2010-09-06, 18:13
:
Oj, chyba już są.
Polską polityką rządzą emocje. Albo ktoś za pomocą emocji próbuje na zimno sterować.

JK znowu przemówił do Narodu w wywiadzie dla Chyba Polskich Mediów.

Fascynuje mnie jego niechęć do przyjmowania faktów. Znowu był bełkot o oddaniu śledztwa i tym podobne bajki. Jeśli macie siłę: http://www.pluszaczek.com...-dla-blogpress/
W Polsce mozna być doktorem prawa międzynarodowego. Można nawet być profesorem prawa międzynarodowego. I to nic nie znaczy. Bo przyjdzie polonista Ziemkiewicz i powie, że śledztwo w rękach Rosjan to błąd. I to dopiero jest EKSPERT. A profesor prawa międzynarodowego, a analizy specjalistów - no cóż, przecież wiemy dla kogo oni pracują, nie? :)

Zatem, polonista ma rację, że były podstawy prawne do prowadzenia śledztwa przez Polskę. Weterynarz wie lepiej jaką umowę międzynarodową powinno się stosować. Na pewno nie wie tego prawnik - specjalista z tytułami w swojej dziedzinie :mrgreen:

Tak to mniej więcej wygląda - mentalność szeregowego pisowca i Ukochanego Prezesa. Wyrasta ona z mentalności ogólnej: Znam Się Na Wszystkim i Nie Będzie Mi Elektryk Mówił Jak Mam Instalację W Domu Montować. My ze śfagrem nie takie rzeczy robilim :)

Dziwi mnie tylko to, że tak wielu inteligentnych ludzi nabiera nadal się na Jarosława i PiS w ogóle. Niektórzy muszą odczuć na własnej skórze kopniaka prezesowskiego, żeby w końcu zrozumieć. A i nawet wtedy, z trudem im to przychodzi (vide: Migalski, który, jak Dorn, został "PiS-em na wygnaniu" :) ). Niektórzy robią to dlatego, że ich tzw. Salon kiedyś ukrzywdził. Tak, jak publicyści "Rzeczpospolitej", którzy chyba do końca życia będą żyć w kompleksie i cieniu Adama Michnika i Wyborczej.

PiS jest jak ten chłopak z "Wesela": "Miałeś, chamie, złoty róg...". Zostało im już tylko przepieprzyć wszystko doszczętnie. A że kasa płynie z budżetu to ta agonia może być powolna.

Chyba że rzeczywiście nastąpi Moralna Rewolucja Polaków II :)
toto - 2010-09-06, 18:22
:
Romulus napisał/a:
Rewolucja Polaków II :)
I która RP? 4.02 Beta? :-/ Czy już od razu przejdziemy do V RP Wersja Stabilna i Rozwojowa (jeśli coś takiego jest możliwe)?
You Know My Name - 2010-09-06, 20:30
:
toto napisał/a:
Czy już od razu przejdziemy do V RP Wersja Stabilna i Rozwojowa
Rozwojowa tak: zaraz rozwinęłyby się nowe służby do tropienia coraz to nowych spisków. Za stabilną grosza bym jednak nie dał, na kogo pluliby podczas seansów nienawiści?
MrSpellu - 2010-09-07, 07:52
:
Romulus napisał/a:
Bo przyjdzie polonista Ziemkiewicz i powie, że śledztwo w rękach Rosjan to błąd.

Ziemkiewicz jest polonistą?

@

Wyguglałem. Faktycznie. No proszę...
utrivv - 2010-09-07, 11:26
:
Mam nadzieję że te wypowiedzi pchną Stasia Tyma do jakiegoś fajnego podsumowania.
Już teraz wracam do Polityki dla jego felietonów - z nimi świat wygląda znowu normalnie.

Cytat:
poseł PiS, Andrzej Dera, przyznał, że w pełni zgadza się z listem prezesa Jarosława Kaczyńskiego do członków partii, ale dodał: "Jesteśmy partią różnorodną. Jest dużo rzeczy z którymi się nie zgadzam, ale nie dyskutuję o tym w mediach".

Jakie to szczęście że Dera nie zgadza się akurat z tymi którzy nie zgadzają się z Szefem a jednocześnie zgadza się całkowicie z samym Szefem.
Jest więc podwójnie kryty (bez skojarzeń) i może czuć się bezpiecznie pod warunkiem że z raportu ABW nie wyjdzie że był w tej samej kawiarni co Palikot oraz pił to samo co on.
Zaiste nastały dla szeregowych pisowców czasy wręcz apokaliptyczne. Legutko zdradził Migalskiego i o wyrzucenie go przyprawił.
Ziobto z Kurskim pokornie milczą medytując nad słowami Szefa.
Głos się rozchodzi po całej ziemi "Jarek, Jarek, Jarek" najpierw szmer jeno by po chwili grzmiącą rzeką wznieść się ponad chmury. Wódz wstaje, milczy mądrze przez chwilą po czym z mocą rzecze: "Dziękuję bracia. Myśl ma czysta a osąd prawy i jasny, zdolny przebić się przez tumany obłudy i fałszu. Na pewno wygramy!"
MrSpellu - 2010-09-07, 11:30
:
utrivv napisał/a:
Mam nadzieję że te wypowiedzi pchną Stasia Tyma do jakiegoś fajnego podsumowania.
Już teraz wracam do Polityki dla jego felietonów - z nimi świat wygląda znowu normalnie.

A ja właśnie nie przepadam za jego felietonami. Czytuję je zazwyczaj gdy siedzę na kibelku i nic innego już nie ma.
utrivv napisał/a:
Wódz wstaje, milczy mądrze przez chwilą po czym z mocą rzecze: "Dziękuję bracia. Myśl ma czysta a osąd prawy i jasny, zdolny przebić się przez tumany obłudy i fałszu. Na pewno wygramy!"

Zrobiłbyś karierę w dwudziestoleciu międzywojennym, jako pisarz.
Beata - 2010-09-07, 11:37
:
utrivv napisał/a:
Ziobto z Kurskim pokornie milczą medytując nad słowami Szefa.

Otóż to. Kluczowym wydaje się słowo: "pokornie".
Pani Jadwiga Staniszkis o panu Ziobro w kontekście następcy pana prezesa: "To nie jest człowiek, który by coś takiego zrobił [został prezesem wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego]. Pamiętam ciągle konferencję prasową, gdzie prezes pokazał się razem z Ziobrą, ale wyszedł w połowie zdania Zbyszka. A ten za nim podreptał." Całość wypowiedzi pani Staniszkis można znaleźć tutaj.
Zastanawiam się, jak pan prezes widzi przyszłość PiS. Bo na razie wygląda, że potrzebni mu są potakiewicze, a nie politycy. A to przyszłości partii dobrze nie wróży.
utrivv - 2010-09-07, 11:38
:
Wszystko przez prozę Smozwaniec. Wysłuchałem jednego odcinka jej prozy :)
MrSpellu - 2010-09-07, 11:43
:
utrivv napisał/a:
Wszystko przez prozę Smozwaniec. Wysłuchałem jednego odcinka jej prozy

Tak właśnie myślałem ;)

@

Szok. Aż chciałoby się przytoczyć jej wcześniejsze wypowiedzi. Kolejny jest Rymkiewicz.

@@

Oj, Beato. Zdublowaliśmy się :)

@@@

Na deser wywiad LK z Sakiewiczem.
Beata - 2010-09-07, 13:35
:
MrSpellu napisał/a:
Na deser wywiad LK z Sakiewiczem.

No, do licha, nie mogę tego czytać. Próbowałam to pierwsze wytłuszczone i od razu ciśnienie mi rośnie. Że niby książka pani Walentynowicz potwierdza wielką rolę śp. Lecha? Nie zamierzam kwestionować wspomnień pani Walentynowicz, być może ona tak właśnie Sierpień zapamiętała. Ale są inni, którzy zapamiętali inaczej - na przykład Waldemar Kuczyński, który w swojej relacji o Sierpniu, napisanej w 1983 roku, kiedy jeszcze nikt się o wiodącą rolę nie kłócił i piersi do orderów nie wypinał, napisał tak:

Geremek powiedział, że konieczny jest przyjazd do stoczni kilku osób, które dopomogłyby MKS-owi w rokowaniach z Komisją Rządową, jako eksperci. Wzywani byli oprócz Kowalika: Cywiński, Wielowieyski, Jadwiga Staniszkis i ja. Jadwigi wśród nas nie było, bo tego dnia wyruszyła samodzielnie samochodem do Gdańska. Geremek powiedział też, że potrzebny jest prawnik i dał w tej sprawie wolną rękę Kowalikowi. Jego wybór padł na docenta L. K. i okazał się niefortunny. Po przyjeździe do stoczni L. K. zorientował się, że mamy być doradcami strony robotniczej, a nie mediatorami. Dotarło do niego - jak i do nas - że postulat pierwszy, stworzenia Wolnych Związków Zawodowych jest najważniejszy. Nie zamierza się od niego odstąpić, nie stanowi on elementu przetargowego do odpuszczenia. W tej sytuacji L. K. zrezygnował. Zastąpił go z powodzeniem przybyły wkrótce prof. Jerzy Stembrowicz, a także prof. Andrzej Stelmachowski i mecenas Jan Olszewski.

Wytłuszczenie moje. Całość tekstu (choć to tylko fragment książki "Droga do Stoczni Gdańskiej) dostępna tutaj.
Podkreślam, ten tekst był pisany w 1983 roku. I szczerze mówiąc, przekonuje mnie bardziej, bo powstawał "na świeżo".

A w ogóle, wszystko mi się nie podoba. Bo nie uważam, żeby dziś najważniejszą sprawą w naszej polityce był spór o to, kto jak się zachował 30 lat temu.
utrivv - 2010-09-07, 13:55
:
Obawiam się że ten temat zawsze będzie jak papranie się w g*wnie, patrzcie co się dzieje przy dyskusji o Powstaniu. Sam mam mieszane uczucia gdy Powstanie nazywa się klęską, klapą itp. Niby nie umniejsza to olbrzymiej ofiary naszych często młodych rodaków (najbardziej boli śmierć Baczyńskiego) ale jednak jest bolesne.

Z drugiej strony kiedy słucham swojego teścia jak z roku na rok dodaje nowe ciekawe szczegóły z przygód wojennych to coraz mniej wierzę w prawdziwość pamięciowych przekazów po tak długim okresie czasu (BTW czy można w tym kontekście użyć słowa interwał? Bo interwał czasu to już chyba pleonazm?)
ManJAk - 2010-09-07, 16:41
:
Kaczyńscy mogą mieć w ogóle ciekawą przeszłość, mnie ciekawi skąd i za co żołnierz AK dostał miejscówke (mieszkanie) od rządu na Żoliborzu, Warszawa była w ruinie, mieszkania w niezrujnowanej części za piękne oczy nie dawano, a już na pewno nie AKowcom którzy po wojnie mieli ponoć przechlapane i gnili po różnych zakątkach z przerwami na wyrywanie paznokci.
1. Były uciekinier obozu jenieckiego, były żołnierz AK, dostaje za rządów władzy ludowej niekochającej żołnierzy AK (jako i Wujek Stalin co wtedy żył i się przyglądał wykonywanym rozkazom) mieszkanie w niezrujnowanej dzielnicy Wawy
2. Podczas pałowania w sierpniu stoczniowców (jak wspomiał szeł związku S na zjeździe) Jarka Kaczyńskiego nie było, bo "siedział w areszcie" zatem miał alibi i nie obite nerki.

mi się tu niezła opcja historyczna kreśli :freak:
toto - 2010-09-07, 16:46
:
ManJAk napisał/a:
2. Podczas pałowania w sierpniu stoczniowców (jak wsponiał szeł związku S na zjeździe) jarka kaczyńskiego nie było, bo "siedział w areszcie" zatem miał alibi i nie obite nerki.
Wiesz, akurat takie teksty są żenujące.
ManJAk - 2010-09-07, 16:47
:
Może i są, ale pasują do nakreślanej historii, anyway nie mam danych źródłowych więc sobie gdybam.
Toudisław - 2010-09-07, 16:50
:
ManJAk, w okresie w którym dostali to 4 pokojowie mieszkanie !!! w Wawie nawet komunistyczne Aparadczyki mieszkali po kilku d mieszkaniach. To był jakiś fenomen by w zrujnowanym jeszcze mieście AKowiec dostał takie lokum. A nikogo nie zastanawia jak dzieciaki dostały rolę w filmie ?
ManJAk - 2010-09-07, 16:57
:
No film mniej dziwi ;) niemniej ciekawe wątek :freak: aż dziw że nikt z polityków nigdy go nie pociągnął.
MrSpellu - 2010-09-07, 16:58
:
Toudisław napisał/a:
ManJAk, w okresie w którym dostali to 4 pokojowie mieszkanie !!! w Wawie nawet komunistyczne Aparadczyki mieszkali po kilku d mieszkaniach. To był jakiś fenomen by w zrujnowanym jeszcze mieście AKowiec dostał takie lokum. A nikogo nie zastanawia jak dzieciaki dostały rolę w filmie ?

Słyszałem taką historię, że ojciec Kaczyńskich często gęsto jeździł do ZSRR w "interesach". W trakcie jednego z takich interesów przywiózł sobie do Polski śliczną Rosjankę, a żonę i dzieci odstawił na bok. Stąd niby "niechęć" Kaczyńskich ro Rosjan. Nie wiem na ile to prawda, na ile fałsz, ale jak się zastanowić, to za wiele o ojcu nigdy nie mówili...
Romulus - 2010-09-07, 17:50
:
To chyba pyerdy o ojcu Kaczyńskich. Tak, czy siak, ja go lustrował nie będę :)

Ale widzę, że Towarzysz Dziennikarz Sakiewicz dalej zachowuje rewolucyjną czujność i postanowił Dać Odpór wichrzycielom i harcownikom. Stefan Niesiołowski porównał onegdaj JK do Gomułki. Cholera, chyba miał rację.

Dziś sobie w Trójce słuchałem jak Towarzysz Dziennikarz Sakiewicz prowadził audycję dając popis Niezależności Dziennikarskiej, Etyce i Rzetelności. Czekam z utęsknieniem na dzień, kiedy Strażnik Czystości Ideologicznej PiS wyleci z mojego ulubionego radia.
MrSpellu - 2010-09-08, 07:50
:
Romulus napisał/a:
Stefan Niesiołowski porównał onegdaj JK do Gomułki. Cholera, chyba miał rację.

Z Niesiołowskim ostatnio rozmawiała Olejnik. Obecnie facet twierdzi, że Jarosław powinien się udać do psychoanalityka. Też jest coś na rzeczy...
toto - 2010-09-08, 12:14
:
Ech, Jarosław Kaczyński bawi się w wieszcza?

http://wiadomosci.gazeta....sy_to_Lech.html
Amontillado - 2010-09-08, 14:40
:
MrSpellu napisał/a:
Z Niesiołowskim ostatnio rozmawiała Olejnik. Obecnie facet twierdzi, że Jarosław powinien się udać do psychoanalityka. Też jest coś na rzeczy...
Obawiam się że obaj panowie powinni się tam udać na konsultacje...
Romulus - 2010-09-08, 18:15
:
Kolejny news z Polskojęzycznych Mediów:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...mpaign=FB_TokFm

Jeśli to prawda, a chyba prawda: who's next?
Beata - 2010-09-08, 18:24
:
Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że Prezes akurat od niej zacznie. Typowałam raczej pana Poncyliusza i/lub panią Kluzik-Rostkowską. Gorąco się w PiSie robi. I niepewnie. Grząski grunt.
Romulus - 2010-09-08, 18:26
:
Tia. Jedno słowo i po tobie :) Co dziwne - JK na legendzie swego brata chce budować jakieś mity. A niszczy kobietę, którą wypromował właśnie LK.
Beata - 2010-09-08, 18:38
:
Dziennikarze rzucili się na pana Mariusza rzecznika Błaszczaka, a ten - chyba przed otrzymaniem najnowszych wytycznych jeszcze będąc - wił się jak robak na haczyku, żeby nie udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi. Zasugerował nawet, że za to wszystko odpowiada rząd PO. Trochę jestem skołowana i nie rozumiem związku, ale dobra - przyjmuję wyjaśnienie. :mrgreen:
Romulus - 2010-09-08, 19:45
:
Ale w końcu powiedział, że zawieszenie Jakubiak było za jej postawę :) Własnie słuchałem rozmowy z Joanną Kluzik Rostkowską - też unikała jednoznacznych stwierdzeń, ale mówiła wprost o swojej lojalności wobec Elżbiety Jakubiak. Czyli jest gotowa albo odejść albo być zawieszoną.
You Know My Name - 2010-09-08, 20:13
:
A co ją tam trzyma...
Amontillado - 2010-09-08, 22:08
:
Ech to im jedynie władze samorządowe zostają bo nie sądzę, żeby ci państwo przeszli do PO... a nowej partii nie zbudują bez poparcia jakichkolwiek mediów (a z tym będzie ciężko chociaż kilkoro publicystów na pewno by ich wspierało).
Romulus - 2010-09-08, 22:13
:
Nie. Nie mediów. Unia Wolności miała media i to najpotężniejsze - Gazetę Wyborczą. I skończyła w niebycie.

Przesadzacie z siłą sprawczą mediów.

Problemem jest kasa. To po pierwsze. Partie obecne w Sejmie pasą się z budżetu. To, na starcie, konkurencja nie do pobicia. Tacy uchodźcy musieliby mieć spore zaplecze finansowe - ale tu są przecież ograniczenia prawne. I koło się zamyka.

Druga sprawa. Czym by za sobą porwali masy? Bo partię można założyć i pręzyć się w mediach. Ale kto zbuduje (i z kogo) struktury w terenie, które zapewnią szanse na walkę wyborczą. Na co ci "poparcie" TVN, skoro nikt ci ulotek nie rozwiesi na płotach, nikt się po domach nie przejdzie itp.?
Amontillado - 2010-09-08, 22:42
:
Romulus napisał/a:
Nie. Nie mediów. Unia Wolności miała media i to najpotężniejsze - Gazetę Wyborczą. I skończyła w niebycie.
A czy PO przypadkiem nie jest zbieraniną z UW i AWS (w tym obecnie - najgorszego premiera w historii - pana Buzka, który teraz jest "genialny i wspaniały"). Tak się na schładzaniu gospodarki przewieźli bo ludzie już nie zdzierżyli i wahadełko odbiło w lewo. No i oni wzięli się za jakieś reformy - chociażby kasy chorych (po których raczej od początku jeździła telewizja) i gimnazja rozpłodowe... (dzisiaj jakaś EMOdziewczynka pocięła dziewczynkę - pewnie dresika :badgrin: ).

Romulus napisał/a:
Problemem jest kasa. To po pierwsze. Partie obecne w Sejmie pasą się z budżetu. To, na starcie, konkurencja nie do pobicia. Tacy uchodźcy musieliby mieć spore zaplecze finansowe - ale tu są przecież ograniczenia prawne. I koło się zamyka.

Co do tych ograniczeń to zawsze można wzorem Palikota przez studentów ;) Ale faktycznie brak finansów jest kłopotliwy

Romulus napisał/a:
Druga sprawa. Czym by za sobą porwali masy? Bo partię można założyć i pręzyć się w mediach. Ale kto zbuduje (i z kogo) struktury w terenie, które zapewnią szanse na walkę wyborczą. Na co ci "poparcie" TVN, skoro nikt ci ulotek nie rozwiesi na płotach, nikt się po domach nie przejdzie itp.?
Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że byliby dobrą umiarkowaną alternatywą dla Kaczyńskiego (który powinien iść do specjalisty od traum i ich skutków) i osób niezadowolonych z PO...
Najgorszy wypadek to (widząc po rozmowie z jednym znajomym) jeszcze większa grupa ludzi przestanie chodzić na wybory co źle nam wróży na przyszłość.
Jander - 2010-09-09, 00:10
:
Jeśli pociągnęliby za sobą kolejnych ludzi to kto wie jaka byłaby przyszłość PiSu z Kaczyńskim, Ziobrą, Kurskim, Brudzińskim i Macierewiczem. Odłamowcy mogliby się nazywać np. Praca i Społeczeństwo, zrobić wrażliwą społecznie partię wolną od chorego mitu Smoleńska.
Metzli - 2010-09-09, 01:28
:
A jeszcze co do zawieszenia Jakubiak, przypomniało mi się jak jeden z dziennikarzy Rzepy porównał rozrachunki w PISie do walenia pałkami po głowie (czy coś w ten deseń). I niemalże na każdym kroku widac jak trafne jest to porównanie. Właśnie sobie czytam, że Jakubiak o swoim zawieszeniu dowiedziała się z mediów. Pięknie kiedy dyskusja w partii odbywa się za ich pośrednictwem xD
Romulus - 2010-09-09, 08:33
:
Amontillado napisał/a:
Romulus napisał/a:
Nie. Nie mediów. Unia Wolności miała media i to najpotężniejsze - Gazetę Wyborczą. I skończyła w niebycie.
A czy PO przypadkiem nie jest zbieraniną z UW i AWS (w tym obecnie - najgorszego premiera w historii - pana Buzka, który teraz jest "genialny i wspaniały"). Tak się na schładzaniu gospodarki przewieźli bo ludzie już nie zdzierżyli i wahadełko odbiło w lewo. No i oni wzięli się za jakieś reformy - chociażby kasy chorych (po których raczej od początku jeździła telewizja) i gimnazja rozpłodowe... (dzisiaj jakaś EMOdziewczynka pocięła dziewczynkę - pewnie dresika :badgrin: ).

Ale, jak sobie przypomnisz nagłówki i teksty w Wyborczej, kiedy powstawała PO - gazeta ta jawnie sekowała tą partię, bo powstała ona na skutek rozłamu w jej ukochanej, etosowej i elitarnej Unii Wolności. Dopiero, kiedy zaczęło rosnąć zagrożenie ze strony PiS a UW stała się tylko kanapowym zjawiskiem towarzyskim - poparcie Wyborczej przechyliło się na stronę PO. I to też nie entuzjastycznie. Pamiętam atak na Jana Marię Rokitę, kiedy ten przed zwycięstwem PiS w 2005 r. zapowiadał "szarpnięcie cugli" demokracji. Mało się nie zapluli ze strachu, że państwo policyjne narasta.
Amontillado napisał/a:
Romulus napisał/a:
Druga sprawa. Czym by za sobą porwali masy? Bo partię można założyć i pręzyć się w mediach. Ale kto zbuduje (i z kogo) struktury w terenie, które zapewnią szanse na walkę wyborczą. Na co ci "poparcie" TVN, skoro nikt ci ulotek nie rozwiesi na płotach, nikt się po domach nie przejdzie itp.?
Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że byliby dobrą umiarkowaną alternatywą dla Kaczyńskiego (który powinien iść do specjalisty od traum i ich skutków) i osób niezadowolonych z PO...
Najgorszy wypadek to (widząc po rozmowie z jednym znajomym) jeszcze większa grupa ludzi przestanie chodzić na wybory co źle nam wróży na przyszłość.

Taki chyba będzie najbardziej prawdopodobny efekt tego niby-rozłamu. Chyba że konserwatywne skrzydło PO przechwyci niektórych. Joanna Kluzik - Rostkowska bez problemu odnalazłaby się w PO. I to na lewo od Jarosława Gowina :) Gorzej z Jakubiak, bo to jednak wierna adiutantka Lecha Kaczyńskiego.

Jander napisał/a:
Jeśli pociągnęliby za sobą kolejnych ludzi to kto wie jaka byłaby przyszłość PiSu z Kaczyńskim, Ziobrą, Kurskim, Brudzińskim i Macierewiczem. Odłamowcy mogliby się nazywać np. Praca i Społeczeństwo, zrobić wrażliwą społecznie partię wolną od chorego mitu Smoleńska.

Właśnie - nie wspomniałem o idei. Bo poza osobowościami musi być jeszcze jakiś pomysł na odróżnienie się od PiS. Tylko, czy w przypadku takiej polaryzacji nie zginęliby w tłumie? Ale taki zalążek nowoczesnej chadecji? Bez poparcia toruńskiego ajatollaha? Może własnie media by ich samoistnie promowały jako przeciwwagę dla PiS, tylko po to, aby w PiS uderzać?
Amontillado - 2010-09-09, 11:15
:
Romulus napisał/a:
Ale, jak sobie przypomnisz nagłówki i teksty w Wyborczej, kiedy powstawała PO - gazeta ta jawnie sekowała tą partię, bo powstała ona na skutek rozłamu w jej ukochanej, etosowej i elitarnej Unii Wolności.
Kurde ja Wybiórczej nigdy nie kupowałem a wtedy jeszcze nie znałem nikogo od kogo bym mógł ją przechwytywać jak skończy czytać :mrgreen: Nie pamiętam tego sekowania i uznam, że masz rację... Chociaż rolę mediów nadal będę uważał za znaczącą zwłaszcza w społeczeństwie w którym połowa ma politykę w D a całość kretynieje (albo z powody starzenia albo z powodu miernej edukacji). Dopiero gdy będą głosować tylko rodziny partyjne media mieć wpływu nie będą :mrgreen:

Romulus napisał/a:
Joanna Kluzik - Rostkowska bez problemu odnalazłaby się w PO. I to na lewo od Jarosława Gowina :)
Ja Gowina uważam za listek figowy w PO z marnym prawem głosu (Palikot nadal w PO siedzi ;) ) Prędzej bym widział wyciągnięcie z PO Gowina do nowego tworu :mrgreen: (chociaż on raczej też nie zaryzykuje swojego portfela wychodząc z PO do czegoś nowego).

Romulus napisał/a:
Tylko, czy w przypadku takiej polaryzacji nie zginęliby w tłumie?
Pewnie zginęli jak Borowski - tyle, że w PiS nie widzę sposoby, żeby pojawił się ktoś nowy u stery (tak jak Olejniczak i Napieralski pojawili się w SLD)

PiS zmarginalizowany jak LPR i w niebyt, na jego miejsce "frakcja liberalna"; PO bardziej przytulone siłą rzeczy w lewą stronę i SLD z lewej. PSL swoje 5% z rodzinami uzbiera. UPRy itp. lekko podnoszące głowę i z niewielką szansą na 5%...
Straszne rozdrobnienie brrr...
Romulus - 2010-09-11, 11:24
:
Ruchawka "ku pamięci". Czy jest ktoś jeszcze z wątpliwościami, że nie była to impreza pisowska?

Dżej Kej w pierwszym szeregu. Nie na grobie u braciaka na Wawelu, nawet nie na grobach innych "bliskich". Tylko w marszu na Pałac :mrgreen: No i to "czczenie pamięci" zmarłych skandowaniem imion żywych :mrgreen:

Swoją drogą, naprawdę Dziwisz wyrządził straszną krzywdę Męczennikom Od Krzyża i Umiłowanemu Prezesowi. Lech leży na Wawelu - nawet nie ma tam jak pielgrzymki, czy manify zrobić. Pochowaliby go w Warszawie - łoj by się działo, a darzyło :) Zatem zostały im dwie zbite na krzyż dechy, aby zainaugurować kampanię samorządową.

Co dalej? Czy każdy kandydat na radnego z PiS zobowiąże się, że w każdej gminie po wyborach powstanie Maryjna Komisja Do Spraw Zbadania Zamachu Smoleńskiego?
You Know My Name - 2010-09-11, 14:06
:
Takie komisje będą miały status Podstawowych Organizacji Partyjnych i będą zobowiązane składać wnioski o przesłuchanie każdego lokalnego prezydenta, burmistrza, wójta czy maszałka sejmiku z P[artii] O[dpowiedzialnej] za zamach. Tam gdzie zwyciężą będą w nagrodę robić nic.
Beata - 2010-09-11, 17:58
:
To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było tragiczne. I niebezpieczne. Słyszałam jedną panią (całkiem starszą, choć nie starą), która mówiła, że "a kto jej zabroni, to jest wolny kraj". Z jednej strony ludzie łykają jak bocian żabę to nawoływanie do anarchii, a z drugiej - ten marsz z pochodniami. Skojarzenia wcale mi się nie podobają.
toto - 2010-09-11, 18:05
:
W kolejce czeka jeszcze palenie kukieł Tuska, Sikorskiego, Klicha i Komorowskiego. Kaczyński ma w tym doświadczenie chyba (bo to on z PC palił kukłę Wałęsy?).
Beata - 2010-09-11, 18:19
:
Taa... razem z bratem.
You Know My Name - 2010-09-11, 19:54
:
To tylko wskazuje, że JK niewiele różni się od Beavisa bądź Buttheada. Ważne jest tylko: Let's burn something...
Beata - 2010-09-11, 20:51
:
Nocne pochody z pochodniami kojarzą mi się znacznie bardziej nieprzyjemnie. Niestety.
You Know My Name - 2010-09-11, 21:18
:
I palenie książek... A mnie się zdawało, że nie możesz pamiętać tych marszów //mysli
Beata - 2010-09-11, 21:52
:
Mag_Droon napisał/a:
A mnie się zdawało, że nie możesz pamiętać tych marszów //mysli

Pochlebco! Nie odmładzaj mnie aż tak! //evil

Bardzo zaskakuje mnie fakt, że ludzie mają tak krótką pamięć. W telewizorze widziałam wśród zwolenników obywatela Jarosława znaczną liczbę osób w wieku znacznie bardziej predestynującym do pamiętania - może niekoniecznie samych marszów - ale skutków tego, co z tych marszów wynikło. I z palenia książek.
You Know My Name - 2010-09-11, 21:57
:
Głupota ludzka w połączeniu z przeświadczeniem o misji, którą spełnić należy wiodą prostą drogą do tragedii. Oby nie do takich, które opisałaś...
toto - 2010-09-11, 22:03
:
Beata napisał/a:
W telewizorze widziałam wśród zwolenników obywatela Jarosława znaczną liczbę osób w wieku znacznie bardziej predestynującym do pamiętania - może niekoniecznie samych marszów - ale skutków tego, co z tych marszów wynikło. I z palenia książek.
Zapominasz, że w marszu tym uczestniczą ci, co mają rację. :P
ManJAk - 2010-09-12, 04:14
:
ja młody i głupi, Droon, do jakich marszów i jakiego palnie bukw nawiązujesz? :>

a mi sie pochodnie podobają, w ogóle uważam że jakby premier i politycy czesciej obrywali po twarzy od wyborców (premier ostatnio w Sandomierzu, ale leciutko) to by się czuli bardziej z tymi wyborcami związani i wiedzieli że maja reprezentować interesy społeczeństwa ;)
Romulus - 2010-09-12, 11:45
:
Zwłaszcza że od kiedy Dżej Kej reprezentuje tylko fanatyków religijnych i ludzi z ubytkami w zdolności prawidłowego, logicznego myślenia - pole do zagospodarowania jest spore.

Przy okazji ostatnich wypowiedzi Dżej Keja ujawniła się znowu jego krzycząca hipokryzja.
Jaki to Tusk, Sikorski, Arabski i ktoś tam jeszcze, straszni. Jak oni uderzali w autorytet prezydenta osłabiając tym samym jego "ochronę". A co robi Dżej Kej? To samo, tylko, że w stosunku do Komorowskiego: "pan" :) "wybrany przez nieporozumienie" :) Innymi słowy: Dżej Kej może, bo on uosabia dążenia niepodległościowe i narodowe. Reszta to swołocz, co zaszczuła LK.

Swoją drogą ten "przemysł pogardy" to straszliwy bullshit świadczący o naszym prowincjonalizmie. W USA z Busha robiono miazgę na potęgę niewyobrażalną w porównaniu z biednym Lechem Kaczyńskim, niewinną ofiarą. W Wielkiej Brytanii to, co tabloidy robią politykom to już w ogóle ostry odjazd.

Ale Dżej Kej nie zna języków, niewiele o świecie wie, poza tym, że Polska jest światłem a reszta to ciemnogród.
Jander - 2010-09-12, 11:57
:
No pewnie, gdyby nie zaszczuły Lecha media i nie krytykowało go ciągle PO to miałby w dupie czy się spóźni na obchody. A tak musiał wylądował, bo kolejnej porażki by nie zniósł, znowu by trąbili o tym, że w 40mln kraju prezydent się spóźnia, że jak tak można. A powinien wylądować o której chce i powiedzieć "ja tu jestem prezydentem, chciałem sobie dłużej pospać". Może powstałaby komisja ds. zbadania sprawy spóźnienia prezydenta na obchody.
A Wałęsa by po prostu powiedział "nie chcem, ale muszem się spóźnić", Kwaśniewski - "to przez ministra Siwca, który się spóźnił na samolot, a bardzo chciał ucałować ziemię smoleńską".
You Know My Name - 2010-09-12, 12:15
:
Romulus napisał/a:
niewiele o świecie wie
nie no, przecież to międzynarodowej sławy ekspert do spraw Gabonu. W szczególności znawca gabońskiego rolnictwa.
ManJAk - 2010-09-12, 18:04
:
Mag, odpowiedz mi na pytanie ;)
toto - 2010-09-12, 19:08
:
Jeśli dobrze kojarzę, to chodzi o palenie książek w III Rzeszy w 1933r. Czy macie na myśli jakieś młodsze akcje?
You Know My Name - 2010-09-12, 21:36
:
Sorki Maniek, potraktowałem pytanie jako retoryczne...
Odpowiedź post wyżej u toto.
ManJAk - 2010-09-12, 22:00
:
Heh, a ja myslalem ze jakies marsze z pochodniami i rzez makulatury była u nas w kraju i nie słyszałem ;)
Jander - 2010-09-12, 22:05
:
Takie rzeczy to tylko w Pszczynie u Spella :)
You Know My Name - 2010-09-27, 09:05
:
http://wiadomosci.gazeta...._kampanie_.html

Wszyscy niby wiedzieliśmy, że tak jest, ale wypowiedź samego JarKacza jest jak pieczęć.
Nic dodać nic ująć.
toto - 2010-09-27, 09:18
:
JK napisał/a:
Ja czasem w polityce żartuję, nawet jeśli jestem przygnębiony. Powiedzenie, że to polityk lewicy starszo-średniego pokolenia, było takim żartem. Niczym więcej
To teraz jeszcze powinien powiedzieć, że Gierek był strasznym komuchem, co Polskę gnębił.
Jander - 2010-09-27, 10:50
:
Żarcik kosmonaucik, za ten suchar dam mu puchar...
Romulus - 2010-09-27, 11:57
:
Swoją drogą, gdybym bym pisowskim "liberałem", to chyba miałbym już dosyć.

Prezes mojej partii przyznający publicznie, że kazał partyjnemu twardogłowemu publicznie mnie obszczekać? Ja rozumiem - kazał i zachował tą wiadomość dla siebie, ok. Tak się to robi. Ale gadanie o tym w wywiadzie? Uchylanie się od odpowiedzialności za kampanię? Chyba przestanę szanować panią Kluzik, Poncyliusza, Kowala i im podobnych. Bo ile można znosić publiczne walenie brudną szmatą po pysku? I w imię czego, skoro nawet nie można się odszczeknąć bez zarzutu o zdradę? W imię kredytów? Nie rozumiem.
utrivv - 2010-09-27, 12:16
:
Romulus napisał/a:
Chyba przestanę szanować panią Kluzik, Poncyliusza, Kowala i im podobnych. Bo ile można znosić publiczne walenie brudną szmatą po pysku? I w imię czego, skoro nawet nie można się odszczeknąć bez zarzutu o zdradę? W imię kredytów? Nie rozumiem.

Łatwo ci mówić bo masz stała pracę i nikt cię z niej nie wyrzuci.
Rozumiem ich czysto po ludzku - zaciskają zęby i liczą na reelekcję. A co to tylko oni jedyni mają toksycznego szefa?

A jeżeli popatrzymy na ich uczucia to co mają zrobić?
Wiedzą już co się dzieje z tymi którzy nie wytrzymują - nic dobrego nie robią, lądują poza polityką, odchodzą i tylko czasem coś szczekną w mediach bo czują się zobowiązani do gadania na JK za te wszystkie lata kiedy nie chceili tego robić.
Wiedzą że jeżeli chcą zmian w swojej partii to muszą jak Chodorkowski po prostu przeczekać, jak w kwawle:
Cytat:
Jak morda wytrzyma to aż do krakowa.

MrSpellu - 2010-09-27, 12:24
:
utrivv napisał/a:
Rozumiem ich czysto po ludzku - zaciskają zęby i liczą na reelekcję. A co to tylko oni jedyni mają toksycznego szefa?

A gdyby ów toksyczny szef obsmarowywałby Cię w mediach, to też byś nie zareagował?
Romulus - 2010-09-27, 13:37
:
No własnie może to jest problem, ogólny, z polskimi politykami - przychodzą do polityki jak do pracy, tu się dorabiają, z nią wiążą swoją zawodową przyszłość. Mam kolegę, zawodowego posła (PiS) - od czasów studiów nie imał się żadnego uczciwego zajęcia. Najpierw był radnym, teraz jest posłem już drugą kadencję. Odejdzie z polityki - albo będzie miał znajomości i jakoś łagodnie wyląduje albo będzie klepał biedę. Ale i z tymi znajomościami - co on może pożytecznego zrobić, skoro zna się tylko na polityce i nie ma doświadczenia zawodowego, mimo że jest prawnikiem?

Toteż taka zależność - muszę siedzieć cicho i dać sie traktować jak śmieć bo nie dostanę miejsca na liście do Sejmu, to żadne tłumaczenie. Ale, kij wie.
MrSpellu - 2010-09-27, 13:42
:
Romulus napisał/a:
Ale i z tymi znajomościami - co on może pożytecznego zrobić, skoro zna się tylko na polityce i nie ma doświadczenia zawodowego, mimo że jest prawnikiem?

Może prowadzić zajęcia na uczelni wyższej. Najlepiej niech już teraz zacznie.
Romulus - 2010-09-27, 13:45
:
Z własnej autobiografii? Z kulis uchwalania konkretnych ustaw? Ploteczki z życia Sejmu? Bez jakiegoś porządnego teoretycznego przygotowania studenci zjedzą go po kawałeczku. Albo oleją.

Psi los polityka - weźmiesz kredyt i musisz tkwić w partii :) Jak w korporacji :)

A tu felieton Cezarego Michalskiego - http://www.krytykapolityc...menuid-192.html
Ja się nie zgodzę, że JK pożegnał się z władzą. Mając tylu wyznawców, którzy bezkrytycznie przyjmą każdą pierdołę i szaleństwo - może władzy nie zdobędzie, ale egzystować w polityce może jeszcze długo.
Romulus - 2010-10-07, 08:20
:
No nic, musze trochę odwołać krytykę Joanny Kluzik Rostkowskiej i Pawła Poncyliusza.
Pani Joanna w ładnym stylu zmieszała Umiłowanego Przywódcę: http://www.newsweek.pl/ar...kologie,65543,1
A i Paweł Poncyliusz trochę w tyle, ale jednak dłużny nie pozostaje: http://www.radiozet.pl/Pr...awel-Poncyliusz
Samobójcy? Bo przed wyborami chyba nic im nie grozi. Ale po wyborach... JarKacz po odstawieniu środków uspokajających zrobił się znowu nieprzewidywalny. Może i oni zostaną "śpiochami", jak kiedyś Janusz Kaczmarek?
MrSpellu - 2010-10-18, 12:01
:
Wspominałem o tym w islamskim wątku. Jarek krzynę się zagalopował.
Wywiad nie tylko tym. Głównie chodzi o in vitro i postraszenie posłów ekskomuniką ;)
Amontillado - 2010-10-18, 13:57
:
Z islamu się tu przeniosłem żeby ota nie robić...

MrSpellu napisał/a:
Nie no zgoda. O Justinie Bieberze też się dowiedziałem z demotywatorów. Problem w tym, że telewizor z Palikotem mogę wyłączyć, radio z Bieberem wyciszyć. Ale wpływu KRK na rząd (czy raczej faryzejskiej części społeczeństwa) równie łatwo nie mogę ominąć. Dotykało mnie to w dzieciństwie, kiedy musiałem chodzić wbrew woli na religię. Dotyka mnie to teraz. Przy wyborach oraz przy konstruowaniu projektów ustaw.

Szkoły - Tak jestem zwolennikiem wywalenia religii ze szkół. Nie znam chyba osobiście osoby, która by była za utrzymaniem jej w szkołach (nawet wśród intensywnie zaangażowanych w życie Kościoła). To trzeba po prostu zrobić - obecne władze teoretycznie to mogłyby zrobić i mają do tego odpowiednią ilość głosów. Zrobią? Nie...

Co do ustaw itp. to spójrz jaki mamy w Polsce elektorat i frekwencję... Jeśli ludzie nie zrozumieją, że do wyborów trzeba chodzić to będą nami rządzić rodziny posłów, fanatycy i naprawdę drobna garstka mniej lub bardziej trzeźwo myślących o wszelakich poglądach.

I w Polsce jest faktycznie sytuacja mniej lub bardziej sztucznie podtrzymywanego pierdolca kościelnego - spójrz na to co sobą np. reprezentuje SLD - jeśli oni zrealizowali by programowe hasła rozdzielenia kościoła od państwa itp. to mogą się rozwiązać bo nic więcej nie zostanie... Nikomu u władzy nie zależy na zmianie sytuacji a w kościele muszą wymrzeć wszyscy co działali w polityce za poprzedniego ustroju, żeby coś się zmieniło...

Potrzeba nam również więcej księży którzy by na widok polityków brali kropidło i krzyczeli "apage" względnie przy niektórych sporach "pax pax vobiscum skurwysyny"... Ech ale ciężko będzie...

Co do okolic in vitro, aborcji itp. to ja po prostu uwielbiam kłótnie na temat "od którego momentu zaczyna się człowiek"... postuluję zrobić granicę na samoświadomości ( i dołączyć do obywateli orangutany, cześć szympansów i chyba delfiny...)
Wulf - 2010-10-19, 12:34
:
PiS niedługo będzie miał własnych męczenników. Nie ważne motywy, dla ktorych koleś w Łodzi zaatakował - prognozuję, że kaczka i spółka będą próbowały się na tym wylansować.

to tak a propos dzisiejszych wydarzeń na dzikim zachodzie, czy jak kto woli w Łodzi
MrSpellu - 2010-10-19, 13:10
:
Wykrakałeś.

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
Romulus - 2010-10-19, 13:24
:
Spodziewałeś się czegoś innego? Wspaniale się wpisuje ten wariat w strategię PiS. Gdybym był Towarzyszem Dziennikarzem Sakiewiczem a rebours (czyli np. Tomkiem Liskiem Chytruskiem), to postawiłbym nieuchronną tezę, iż ta zbrodnia została zaplanowana przez PiS, żeby sobie nabić punktów współczucia dla JarKacza i jego wyznawców.

Nuda, jednym słowem, wszystko przewidywalne i scenariusze napisane. Mogę sobie wyobrazić już odpowiedź PO na histeryczne piski posłów PiS, żeby komisje zwołać.
MrSpellu - 2010-10-19, 13:27
:
Cytat:
Spodziewałeś się czegoś innego? Wspaniale się wpisuje ten wariat w strategię PiS. Gdybym był Towarzyszem Dziennikarzem Sakiewiczem a rebours (czyli np. Tomkiem Liskiem Chytruskiem), to postawiłbym nieuchronną tezę, iż ta zbrodnia została zaplanowana przez PiS, żeby sobie nabić punktów współczucia dla JarKacza i jego wyznawców.
Nuda, jednym słowem, wszystko przewidywalne i scenariusze napisane. Mogę sobie wyobrazić już odpowiedź PO na histeryczne piski posłów PiS, żeby komisje zwołać.

Ano nuda. Szkoda tylko, że facet nie żyje.
wred - 2010-10-19, 13:35
:
MrSpellu napisał/a:
Ano nuda. Szkoda tylko, że facet nie żyje.
Dobrze że JarKacz nie mówił, że to kontynuacja zamachu w Smoleńsku.

No szkoda ofiary, gość powinien lepiej cele dobierać...
Wulf - 2010-10-19, 13:46
:
Romulus napisał/a:
postawiłbym nieuchronną tezę, iż ta zbrodnia została zaplanowana przez PiS, żeby sobie nabić punktów współczucia dla JarKacza i jego wyznawców.
I co zabawne... tą tezę naprawdę łatwo jest postawić. I ludzie ją kupią, bo po prostu sami dostrzegają, że Kaczorowi to zahamowań jakichkolwiek brakuje. O ile np. gdyby ktoś takie coś zarzucił nie wiem... biskupom, to by taka insynuacja została wyśmiana, to w wypadku PiS to będzie jedna z potencjalnie prawdziwych wersji.

Niestety, ale Kaczor tak czy inaczej się doigrał. Chciał iść na noże, chciał zejść do podziemia, kontestował demokrację... to dostał to czego chciał. Tyle, że on chciał innych gnębić, a to PiS zgnębiono. Widać mieczem wojowanie mu na dobre nie wyszło.
MrSpellu - 2010-10-19, 13:47
:
wred napisał/a:
No szkoda ofiary, gość powinien lepiej cele dobierać...

O, i masz tu wred przykład kampanii nienawiści. Według JarKacza to przez takich jak Ty doszło do tego incydentu ;) Może jednak Kaczyński by się zreflektował, że należałoby może się usunąć w cień, skoro wywołuje wśród społeczeństwa tak skrajne emocje? I nie tylko Kaczyński zresztą...

Agresor prawdopodobnie był pijany lub zwyczajnie był chory psychicznie. Bo wątpię, żeby to była konsekwencja zdecydowanych poglądów politycznych.

Wulf napisał/a:
I co zabawne... tą tezę naprawdę łatwo jest postawić. I ludzie ją kupią, bo po prostu sami dostrzegają, że Kaczorowi to zahamowań jakichkolwiek brakuje. O ile np. gdyby ktoś takie coś zarzucił nie wiem... biskupom, to by taka insynuacja została wyśmiana, to w wypadku PiS to będzie jedna z potencjalnie prawdziwych wersji.

Ale ta teza, to jest jakaś paranoja. Zakładam jednak, że przynajmniej częściowo kieruje się zdrowym rozsądkiem. To i mnie taka insynuacja bulwersuje.
wred - 2010-10-19, 13:51
:
MrSpellu napisał/a:
O, i masz tu wred przykład kampanii nienawiści. Według JarKacza to przez takich jak Ty doszło do tego incydentu
Tak się kurde zastanawiam, czy teraz nie zaczną trzepać wszystkich 'podżegaczy' na jakiś paragraf :)) - bo może należałoby się autocenzurować...
Wulf - 2010-10-19, 13:51
:
MrSpellu napisał/a:
Ale ta teza, to jest jakaś paranoja.
oczywiście. Ale powiedzmy sobie szczerze - przy tym, co Kaczyński robi - to by się jakoś wpisało w jego działania. Cel uświęca środki. Powiadam - sam jest sobie winien Kaczor, że tak społeczeństwo zantagonizował. Jakby prowadził politykę "normalnie", to nawet gdyby takie coś się zdarzyło, nikt by mu nie zarzucał, że to prowokacja przez niego zorganizowana. Nikomu by to przez łeb nie przeszło. Bo zwyczajnie byłby to zupełny absurd. A w wypadku Kaczora - będzie to "tylko" jedna z kolejnych wersji, rzuconych przez media.
MrSpellu - 2010-10-19, 13:58
:
Wulf napisał/a:
oczywiście. Ale powiedzmy sobie szczerze - przy tym, co Kaczyński robi - to by się jakoś wpisało w jego działania. Cel uświęca środki. Powiadam - sam jest sobie winien Kaczor, że tak społeczeństwo zantagonizował. Jakby prowadził politykę "normalnie", to nawet gdyby takie coś się zdarzyło, nikt by mu nie zarzucał, że to prowokacja przez niego zorganizowana. Nikomu by to przez łeb nie przeszło. Bo zwyczajnie byłby to zupełny absurd. A w wypadku Kaczora - będzie to "tylko" jedna z kolejnych wersji, rzuconych przez media.

Jako Kaczyński zaraz bym z tym poleciał do Rady Etyki Mediów (która gówno zrobi, ale kolejność musi być), a potem do sądu (który pociągnie odpowiedni nośnik informacji do odpowiedzialności). Facet zachowuje się jakby utracił piątą klepkę, ale wątpię by teza o ustawionym terroryzmie by przeszła. Chyba tylko wśród najbardziej zaślepionych oraz zidiociałych antagonistów PiSu. Czyli nawet pokaźnej liczby społeczeństwa...

@

Dobra. O co się założymy, że w bliższym czasie ten incydent zacznie być nazywany "Nieudanym zamachem na Jarosława Kaczyńskiego"? :>
Romulus - 2010-10-19, 17:02
:
MrSpellu napisał/a:
Dobra. O co się założymy, że w bliższym czasie ten incydent zacznie być nazywany "Nieudanym zamachem na Jarosława Kaczyńskiego"? :>

E tam. A kiedy wychodzi następny numer polskojęzycznego medium Gazeta Polska? Bo tam postawią taką tezę i będzie to równoznaczne z wykładnią dla wyznawców JarKacza co mają myśleć na ten temat.

Albo na Niezalezna.pl

Słaby to zakład :)
Amontillado - 2010-10-19, 20:15
:
Skoro Kaczyńskiego przyrównują do Hitlera, a pis do nazistów albo KPP (Michnik obraził swojego ojca i przodków wielu dobrych znajomych jak to RAZ zauważył na blogu :P ) to co się dziwić, że jakiś wariat chciał uratować świat? :mrgreen: Naczytał się taki Michnika, naoglądał TVN i oszołom poszedł zrobić porządek :P Jak na razie krzyżowcy nikogo nie ukrzyżowali więc muszą się bardziej starać... albo powinno się zlikwidować BOR żeby każdy miał równe szanse :badgrin:
Romulus - 2010-10-19, 21:20
:
Czyli rozumiem, że nie jest mową nienawiści bełkot "krzyżowców" lżących ludzi w imię krzyża (od "zydowstwa" itp?). Ani pogadanki co miesięczne JarKacza o dobrych i złych Polakach? Ani nawoływanie posła Hofmana z PiS o tym, aby znaleźć jakąś gałąź dla posła Palikota i zrobić z niej użytek?

To wszystko wina mediów przeciwnych PiS do spółki z PO? Dobrze rozumiem?

Aha, i to nie JarKacz wytykał niektórym dziennikarzom, że ich rodzice byli w KPP? To nie JarKacz nazywał Polskę kondominium rosyjsko-niemieckim? To, rozumiem, była przenikliwa diagnoza?
MORT - 2010-10-19, 21:59
:
Kaczyński jest śmieszny. Ale w taki sposób, że mam już dość oglądania jego facjaty. 'Jak ktoś nas skrytykuje, to będzie podżegać do morderstw.'
Przed oczami miałem dzieciaka tupiącego nóżką i grożącego: wszyscy będziecie u mamy!
I to nie pierwszy raz.
...
Człowieka szkoda.
...
Podpisuję się pod postem wreda - przykro mi, że facet do Łodzi z tym przyjechał... //sneaky
dworkin - 2010-10-19, 22:22
:
<wyciszył sumienie>

PiS-u wina! PiS-u wina! PiS-u wielka wina!

<odłączył kolejne zwoje mózgowe>

Bo cóż tam kłamstewka czołowych mediów w Polsce... Może i takie słowa nie padły, ale na pewno wisiały w powietrzu! Sprostować? Jeśli nie padły, to za moment padną! Smród nazizmu miesza się tutaj z zapachem siarki. Zresztą... Mała nienawiść w obronie przed wielką nienawiścią musi być usprawiedliwiona.

<wyzerował tablicę zasad>

Naturalnie nie wszystkie media potrafią złapać mądrość etapu (by Mazurek), są zbyt pobłażliwe w obliczu tak oczywistego zagrożenia. Jednak nasz ukochany rząd walczy nie tylko z dopalaczami... Równolegle toczy się słuszna wojna o obiektywną prawdę. Tak więc nie ma już Janeckiego ani Wildsteina w TVP. Ziemkiewicz zniknie niebawem. Broni go trochę oglądalność, ale czy podobne profity mogą przeważyć nad niezrozumieniem mądrości etapu?

A Rzepa? Ech, ta niesforna Rzepa... Lecz już niedługo, już niebawem... Wszak pismo o rozwiązanie spółki poszło do sądu. Jasne, z finansami bywało gorzej, a zaczynają też wracać zyski. Czy jednak spółka, która firmuje ludzi tak dalece pozbawionych mądrości etapu, powinna w ogóle mieć miejsce?

<założył różowe okulary Tuska>

Jest super! (tzn. byłoby, gdyby nie PiS) Jest super! Więc o co ci chodzi? 8)
Romulus - 2010-10-19, 22:39
:
A czy ktoś tu chwali Donia i jego gromadkę?
Mnie po prostu skręca z obrzydzenia strojenie się PiS-u w szatki męczenników i dobrych Polaków.

Bo oni byli od PO lepsi? Nie byli. Byli tą samą mętną, polityczną zgrają, ktora przyssała się do budżetowego cyca i ciągnęła z niego profity. Tak, jak robi to PO.

A tzw. mowa nienawiści - w wykonaniu PiS nie miała nigdy miejsca? Oni, biedne, skrzywdzone owieczki, są bez winy? To ten podły TVN? Wyborcza? Naprawdę???

To teraz ja łykam pigułkę i wchodzę na powrót do matriksa.

Albo lepiej do łóżka wrócę. Zanim nie padnę ze śmiechu. A podczas kolejnego marszu z pochodniami nie będę słyszał obelg, że jestem złym Polakiem, żydostwem, żydokomuną itp. Bo przecież tego nie ma, nie? Jest tylko krwiożerczy Doniu i Stefek Burczymucha ;)
Amontillado - 2010-10-19, 23:04
:
Romulus napisał/a:
Czyli rozumiem, że nie jest mową nienawiści bełkot "krzyżowców" lżących ludzi w imię krzyża (od "zydowstwa" itp?). Ani pogadanki co miesięczne JarKacza o dobrych i złych Polakach? Ani nawoływanie posła Hofmana z PiS o tym, aby znaleźć jakąś gałąź dla posła Palikota i zrobić z niej użytek?
To wszystko wina mediów przeciwnych PiS do spółki z PO? Dobrze rozumiem?
Aha, i to nie JarKacz wytykał niektórym dziennikarzom, że ich rodzice byli w KPP? To nie JarKacz nazywał Polskę kondominium rosyjsko-niemieckim? To, rozumiem, była przenikliwa diagnoza?

Ziemkiewicz napisał/a:
A wypadki przy pracy… cóż, wszystkiemu winni są „pisowcy”. Gdy ich nie było, nie trzeba by było ich dorzynać.

A od siebie:
A to zabito kogoś z PO? Ta mowa nienawiści Kaczki doprowadziła do zamachu na Tuska? :mrgreen: Jak na razie to Tusk znalazł sobie walniętego wyznawcę z zacięciem godnym muslima - dobrze, że nie wysadził się w powietrze - DEPORTOWAĆ ELEKTORAT PLATFORMY! ;)

Nie podoba mi się to co robi Kaczyński ale nie tylko on to robi - jeśli ktoś nie zauważa wypowiedzi Bartoszewskiego itp. no cóż... Bo to tylko PiS jest ten Złyyyy, szkodliiiiwyyyy...

Sytuacja równie paskudna jak ta z przed tygodnia czy dwóch jakoś gdy gość postrzelił turystę i strzelał do policji - i osobiście nie winiłbym żadnej ze stron politycznych - bo równie dobrze mógł ktoś zdesperowany strzelać do pani Kopacz albo do Kalisza (Kopacz za to co robi ze służbą zdrowia; do Kalisza za zdradę SLD - dla szaleńca lub desperata dobre powody) a jedynie wkurwia mnie nie zauważanie wypowiedzi Niesiołowskiego, który jest Kaczyńskiego wart.

Romulus napisał/a:
A czy ktoś tu chwali Donia i jego gromadkę?
Mnie po prostu skręca z obrzydzenia strojenie się PiS-u w szatki męczenników i dobrych Polaków.
Mnie też

Romulus napisał/a:
Bo oni byli od PO lepsi? Nie byli. Byli tą samą mętną, polityczną zgrają, ktora przyssała się do budżetowego cyca i ciągnęła z niego profity. Tak, jak robi to PO.
Ale podatki obniżyli choć trochę...

Romulus napisał/a:
A tzw. mowa nienawiści - w wykonaniu PiS nie miała nigdy miejsca? Oni, biedne, skrzywdzone owieczki, są bez winy? To ten podły TVN? Wyborcza? Naprawdę???
Oczywiście, że miała miejsce - tylko, że bez spektakularnych efektów.
Wred napisał/a:
No szkoda ofiary, gość powinien lepiej cele dobierać...
Mógłby postrzelać do Komorowskiego - wtedy by PO się mogło ubierać w szaty Narutowicza. Spieprzona akcja. Mieliby zagwarantowaną pełnię władzy przy przyspieszonych wyborach - przecież chodzi o to żeby PiS nie miał władzy a PO to już może ruchać Polskę ile wlezie...
wred - 2010-10-19, 23:12
:
Cytat:
Mógłby postrzelać do Komorowskiego - wtedy by PO się mogło ubierać w szaty Narutowicza. Spieprzona akcja. Mieliby zagwarantowaną pełnię władzy przy przyspieszonych wyborach - przecież chodzi o to żeby PiS nie miał władzy a PO to już może ruchać Polskę ile wlezie...
raczej chodzi o to, że debili byłoby mniej...
Amontillado - 2010-10-19, 23:14
:
wred napisał/a:
raczej chodzi o to, że debili byłoby mniej...
To trzeba się będzie pozbyć dużej części społeczeństwa... Taniej niż naboje wyjdzie chyba atomówka...
MORT - 2010-10-19, 23:20
:
<założył przyciemnione okulary pisowczyka>
Powiedziane było: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Panowie, kamienie w dłoń!

Tak właśnie moim zdaniem działa JK, oraz spora część Pis-u.

Najgorsze jednak jest to, że niczego się nie nauczyli przy tej tragedii.
Nie wyciągnęli wniosków. A raczej wyciągnęli i dalej pielęgnują tą wojenkę polsko-polską.
No bo najłatwiej się zjednoczyć (tzn. tych prawdziwych polaków) mając wspólnego wroga, czyż nie?

Ależ oczywiście, że PO święta nie jest i nigdy nie była. Niesioł, czy (wcześniej) Palikot też lubią kamieniami porzucać. Czy mi się jednak wydaje, że PO jest coraz spokojniejsza, a PiS, coraz bardziej pissed? Że PO stara się łagodzić, choć nie zakrywa ust swoim co bardziej walecznym politykom, zato PiS wręcz wymusza w swych szeregach bronienie nienawistnej postawy JarKa? Ja rozumiem, że po śmierci brata jest mu źle, ale robi przy tym rozpierduchę na całego. Obwinia innych o kampanię nienawiści, a sam prowadzi krucjatę przeciw złym ludziom, nieprawdziwym polakom i kondominium rządzącym Polską.
Jander - 2010-10-19, 23:35
:
MORT napisał/a:
Ja rozumiem, że po śmierci brata jest mu źle, ale robi przy tym rozpierduchę na całego.

Po przegranej w kolejnych wyborach. To dopiero była trauma, po której ciężko poznać JK w porównaniu z tym wcześniejszym.
Amontillado - 2010-10-19, 23:36
:
MORT napisał/a:
<założył przyciemnione okulary pisowczyka>
Powiedziane było: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Panowie, kamienie w dłoń!

Tak właśnie moim zdaniem działa JK, oraz spora część Pis-u.
Niestety tak...

MORT napisał/a:
Najgorsze jednak jest to, że niczego się nie nauczyli przy tej tragedii.
Nie wyciągnęli wniosków. A raczej wyciągnęli i dalej pielęgnują tą wojenkę polsko-polską.
No bo najłatwiej się zjednoczyć (tzn. tych prawdziwych polaków) mając wspólnego wroga, czyż nie?
Bo Kaczka powinien iść na urlop ale się zaparł... Uważam, że ma prawo obwiniać rząd o śmierć rodziny ale nie powinien tego upubliczniać...

MORT napisał/a:
Czy mi się jednak wydaje, że PO jest coraz spokojniejsza, a PiS, coraz bardziej pissed? Że PO stara się łagodzić, choć nie zakrywa ust swoim politykom, a PiS wręcz wymusza w swych szeregach bronienie nienawistnej postawy JarKa?
Mam wrażenie, że w wykonaniu PO mamy takie ruchy pozorne - niby mniej wrzeszczą ale nie robią niczego co by mogło załagodzić faktycznie sytuację. Komorowski się tłumaczy w pokrętny sposób z "jaki prezydent taki zamach" zamiast przeprosić itp. itd.

MORT napisał/a:
Obwinia innych o kampanię nienawiści, a sam prowadzi krucjatę przeciw złym ludziom, nieprawdziwym polakom i kondominium rządzącym polską.
Tak zgadza się. Swoją drogą to rzeczywiście wyglądamy na kondoma na rosyjską rurę patrząc na to co "negocjujemy" :mrgreen:
MORT - 2010-10-19, 23:49
:
Jander napisał/a:
MORT napisał/a:
Ja rozumiem, że po śmierci brata jest mu źle, ale robi przy tym rozpierduchę na całego.

Po przegranej w kolejnych wyborach. To dopiero była trauma, po której ciężko poznać JK w porównaniu z tym wcześniejszym.

Ja go nie mogłem poznać podczas kampanii.
Teraz ze zdwojoną siłą nadrabia stracony czas...
----


Co do Komorowskiego, zgadzam się. Jak na głowę państwa, wydaje się być dość nieobecny, niepewny, nieporadny, niezdecydowany...

Z drugiej strony, każde łagodzenie sytuacji, czy to w sprawie Smoleńska, czy tej, może zawsze zostać odebrane jako zmowa, poddaństwo i próba wyciszenia sprawy, ba!, nawet jako atak... ech. Błędne koło.
Romulus - 2010-10-20, 08:03
:
Amontillado napisał/a:
Romulus napisał/a:
Czyli rozumiem, że nie jest mową nienawiści bełkot "krzyżowców" lżących ludzi w imię krzyża (od "zydowstwa" itp?). Ani pogadanki co miesięczne JarKacza o dobrych i złych Polakach? Ani nawoływanie posła Hofmana z PiS o tym, aby znaleźć jakąś gałąź dla posła Palikota i zrobić z niej użytek?
To wszystko wina mediów przeciwnych PiS do spółki z PO? Dobrze rozumiem?
Aha, i to nie JarKacz wytykał niektórym dziennikarzom, że ich rodzice byli w KPP? To nie JarKacz nazywał Polskę kondominium rosyjsko-niemieckim? To, rozumiem, była przenikliwa diagnoza?

Ziemkiewicz napisał/a:
A wypadki przy pracy… cóż, wszystkiemu winni są „pisowcy”. Gdy ich nie było, nie trzeba by było ich dorzynać.

A od siebie:
A to zabito kogoś z PO? Ta mowa nienawiści Kaczki doprowadziła do zamachu na Tuska? :mrgreen: Jak na razie to Tusk znalazł sobie walniętego wyznawcę z zacięciem godnym muslima - dobrze, że nie wysadził się w powietrze - DEPORTOWAĆ ELEKTORAT PLATFORMY! ;)

Nie podoba mi się to co robi Kaczyński ale nie tylko on to robi - jeśli ktoś nie zauważa wypowiedzi Bartoszewskiego itp. no cóż... Bo to tylko PiS jest ten Złyyyy, szkodliiiiwyyyy...

Ależ ja nie twierdzę, że PiS jest tu wyłącznie "zły". Nie jest. Do spółki z PO spolaryzowali społeczeństw, bo tak im jest wygodniej. Zawsze przyznawałem, że głosuję na PO bo są sympatyczniejsi od PiS (przed objęciem władzy byli także mniej socjalistyczni, ale to już przeszłość).

Amontillado napisał/a:
Romulus napisał/a:
Bo oni byli od PO lepsi? Nie byli. Byli tą samą mętną, polityczną zgrają, ktora przyssała się do budżetowego cyca i ciągnęła z niego profity. Tak, jak robi to PO.
Ale podatki obniżyli choć trochę...

Nie obniżając wydatków. Choć rzeczywiście, jest to jedna z niewielu dobrych rzeczy po Kaźmirzu Marcinkiewiczu.
Amontillado napisał/a:
Romulus napisał/a:
A tzw. mowa nienawiści - w wykonaniu PiS nie miała nigdy miejsca? Oni, biedne, skrzywdzone owieczki, są bez winy? To ten podły TVN? Wyborcza? Naprawdę???
Oczywiście, że miała miejsce - tylko, że bez spektakularnych efektów.

Na szczęście. Ale nie łudźmy się. Jeszcze kilka pogadanek JarKacza do swoich wiernych podzas marszu z pochodniami i jakiś dziadek ze schizofrenią zrobi coś złego.
Już przecież przeciwnicy PiS "stoją tam, gdzie stało ZOMO", krytykowanie PiS jest nawoływaniem do mordu, przeciwnicy "obrońców krzyża" są żydostwem.

MORT napisał/a:
Najgorsze jednak jest to, że niczego się nie nauczyli przy tej tragedii.
Nie wyciągnęli wniosków. A raczej wyciągnęli i dalej pielęgnują tą wojenkę polsko-polską.
No bo najłatwiej się zjednoczyć (tzn. tych prawdziwych polaków) mając wspólnego wroga, czyż nie?

Dokładnie tak. A i PO będzie łatwiej wskazywać ich jako Czarnego Luda.
MORT napisał/a:
Ależ oczywiście, że PO święta nie jest i nigdy nie była. Niesioł, czy (wcześniej) Palikot też lubią kamieniami porzucać. Czy mi się jednak wydaje, że PO jest coraz spokojniejsza, a PiS, coraz bardziej pissed? Że PO stara się łagodzić, choć nie zakrywa ust swoim co bardziej walecznym politykom, zato PiS wręcz wymusza w swych szeregach bronienie nienawistnej postawy JarKa? Ja rozumiem, że po śmierci brata jest mu źle, ale robi przy tym rozpierduchę na całego. Obwinia innych o kampanię nienawiści, a sam prowadzi krucjatę przeciw złym ludziom, nieprawdziwym polakom i kondominium rządzącym Polską.

PO prowadzi długofalową, skoordynowaną kampanię wizerunkową. A w PiS jest pospolite ruszenie. Ja wolę zdyscyplinowane, zaciężne wojska, niż spęd szlachciurów.
A prezes PiS - stosując jego ulubioną frazę - w każdym normalnym, demokratycznym kraju, w którym przyznał się do spędzenia kampanii wyborczej na prochach, byłby już skończony. Media by go zlinczowały za to. konkurenci polityczni zażądaliby badań psychiatrycznych itp. Ale podłe, polskojęzyczne media tego w Polsce nie zrobiły. Nawet konkurenci polityczni wypowiadali się o tym półgębkiem i to raczej ci, od których spodziewano się takich reakcji.

A co do wymuszania karności w PiS. Piotr Zaremba w "Rzepie" napisał niedawno, że Joanna Kluzik Rostkowska, czy Paweł Poncyliusz mają nikłe szanse na miejsca na listach wyborczych do Sejmu.
MORT napisał/a:
Z drugiej strony, każde łagodzenie sytuacji, czy to w sprawie Smoleńska, czy tej, może zawsze zostać odebrane jako zmowa, poddaństwo i próba wyciszenia sprawy, ba!, nawet jako atak... ech. Błędne koło.

Bo każdy, kto nie z nami, ten przeciwko nam. Nasz wróg. Śmiertelny.
MrSpellu - 2010-10-20, 12:01
:
Jest jakaś emotka z westchnieniem?

Morderca był słuchaczem Radia Maryja.

Postmodernizm...
Tixon - 2010-10-20, 12:04
:
Nie no, Romulus jest jakimś wizjonerem, czy co? :)
Romulus - 2010-10-20, 12:06
:
Podgrzewamy, podgrzewamy. Show jest jak najbardziej niezbędny. A po wypowiedziach polityków i z PO i PiS wynika chyba już jednoznacznie, że żadnej nauki z tej tragedii nie wyciągnięto.

Dziś jeszcze Towarzysz Dziennikarz Sakiewicz - jak pisałem, tak się stało - organizuje wiece wyznawców Umiłowanego Prezesa.

Czekam z niecierpliwością na ogłoszenie stanu wojny z panstwem, zejście do podziemia, utowrzenie rządu podziemnego i podjęcie zbrojnej walki. Jeśli do tego dojdzie, uznam, że osiągnięto już ścianę. Póki co - wszystko jeszcze przed nami.
MrSpellu - 2010-10-20, 12:06
:
Tixon napisał/a:
Nie no, Romulus jest jakimś wizjonerem, czy co?

Jasnowidzem. Wizjoner miewa wizje, jasnowidz potrafi dodać dwa do dwóch ;)
Tixon - 2010-10-20, 12:08
:
Romulus, załóż bloga, będę miał co na zajęcia przedstawiać ;)
Spellu, fakt :P
Amontillado - 2010-10-20, 12:35
:
Kaczorek z komisją... //bredzisz Lekarz tego pana powinien mu doradzić wizytę w sanatorium albo innym ośrodku gdzie mógłby się wyciszyć...

Z artykułu o komisji
Cytat:
Jak dodał, źródłem tego zagrożenia jest "socjotechnika, którą stosuje rządząca partia", polegająca na "szerzeniu nienawiści, nienawiści do opozycji, (...) do Prawa i Sprawiedliwości".

Demokracja polega na socjotechnice... Powinien iść na emeryturę, uprawiać ogródek czy coś ale politykę niech sobie daruje.

MrSpellu napisał/a:
Wizjoner miewa wizje, jasnowidz potrafi dodać dwa do dwóch ;)
Nie ograniczaj mocy Romulusa! Skąd wiesz co on hoduje w piwnicy! :P

Radio Maryja polskim Buszującym w Zbożu ? :mrgreen: A morderca widać, że skrzywiony od dłuższego czasu.
wred - 2010-10-20, 13:59
:
im dłużej czytam to co jarkacz wyprawia - tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jest po prostu nienormalny... powinno się go przymusowo leczyć...
Romulus - 2010-10-20, 18:25
:
Donaldinho z refleksem:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
Gajowy, tzn. prezydent, także wystapił z wyciągniętą ręką.

Mamy więc test na wolę porzucenia "mowy nienawiści". Czy opozycja go przyjmie? JK mówił o ofercie prezydenta, że to mało. Ale ta "autorefleksja" Bronka to i tak więcej, niż to, na co zdobył się prezes. Bo nie zdobył się na nic. Jeszcze.

Ale chyba bardziej opłaca mu się politycznie pompować tą smierć do niebotycznych rozmiarów. Tj. on pewnie myśli, że mu się to opłaca. A na pewno wpisuje się to w "męczeńską", "martyrologiczną" "filozofię", czy strategię po przegranych wyborach prezydenckich.
Romulus - 2010-10-21, 13:56
:
Ha! Nie lubię mieć racji.

1. JK nie przyjął zaproszenia prezydenta. Wygłoszenie pierdół z mównicy sejmowej stało się ważniejsze. Tak samo jak wysłuchanie informacji premiera i ministrów. Szok. Ten podły prezydent pewnie specjalnie Umiłowanego Prezesa zaprosił na tą godzinę.

2. Kto słuchał, lub będzie słuchał skrótów przemówienia prezesa ten przekona się sam: my niewinni, wy winni. Nie ma mowy o żadnej zmianie tonu. Będzie bicie w ten bęben. Zresztą, zadziwiające byłoby gdyby JK się opamiętał, więc się nie dziwmy.

3. Polskojęzyczna Wyborcza ujawniła dziś, że prezes PiS nie był pierwszym celem tego mordercy, ani nawet działacz PiS nie był pierwszym celem. Był nim bowiem Leszek Miller, ale się to sprawcy nie udało. Dopiero potem zmienił plany i wziął na cel PiS. Potwierdził to z mównicy minister Miller, który relacjonował czynności policji i treść dowodów.

Bida, jak to się teraz mieści w wizerunku PiS - atakowanego bastionu, zagrożonej demokracji, niszczenia opozycji, mordowania? Komuch był ważniejszym celem od JK? Współczuję prezesowi - znowu na drugim miejscu.
Wulf - 2010-10-21, 14:03
:
Romulus napisał/a:
JK nie przyjął zaproszenia prezydenta.
Bronisława Komorowskiego. Wg Kaczki on prezydentem nie jest.
Romulus napisał/a:

Bida, jak to się teraz mieści w wizerunku PiS - atakowanego bastionu, zagrożonej demokracji, niszczenia opozycji, mordowania? Komuch był ważniejszym celem od JK? Współczuję prezesowi - znowu na drugim miejscu.
Miller - opozycja. Kaczor - opozycja. Jeszcze to wykorzystają.
Romulus - 2010-10-21, 16:57
:
No i wrogiem chyba oficjalnie zostało "Szkło kontaktowe". Bo kto to słyszał, porównywać ten program do Radia Maryja! No nie, to już jawny zamach na wolne media (rydzykowe) :)

Dziś się doczytałem większych bzdur wypowiedzianych przez posłankę administratywistkę Kempę i posła Zielińskiego (obydwoje z PiS): ABW powinna monitorować internet i namierzać oraz ścigać internautów, którzy np. na Facebooku wyrażali żal, że nie udało się zabójcy dorwać JK.

Umiłowany Prezes poleciał znowu ulubioną frazą: w normalnym, demokratycznym kraju (albo w ten deseń)...

Otóż w normalnym, demokratycznym kraju, jak np. USA, za takie gadki, jakie on wygłasza lub jego padawani z PiS, dostałby taką chłostę medialną, że zatęskniłby za mediami kondominium niemiecko - rosyjskiego. Pamiętam odcinki show D. Lettermanna, w których nabijał się z Cheneya, Busha i Rumsfelda w taki sposób, że gdyby to w Polszy robił Szymon Majewski, to byłby skandal i żądanie ukarania TVN wielomilionowymi grzywnami przez KRRiT.

Ale prezes pewnie tylko ogląda Telewizję Trwam i słucha Radia Maryja, czytając Nasz Dziennik i Gazetę (pseudo)Polską. Skąd, biedaczysko, ma to wiedzieć? Uczy się demokracji od rosyjskiego agenta wpływu (tak sam określał kiedyś Rydzyka).
Beata - 2010-10-21, 18:52
:
A moja ukochana pedagog specjalna pani Elżbieta poseł Jakubiak wyprorokowała, że już niebawem doczekamy się ataków na miejsca kultu.
Natomiast według pana byłego ministra Zbigniewa europosła Ziobro atak w Łodzi to była zbrodnia przeciwko ludzkości.
Czekam, co następnego powiedzą politycy - na razie przechodzą sami siebie. Ale nie wydaje mi się, żeby spoczęli na laurach. :>
Romulus - 2010-10-21, 21:31
:
Zbigniew Ziobro jest nieprzeciętnie słabym prawnikiem, ale to temat na oddzielny wątek. Począwszy od oblanego egzaminu, za który potem zemścił się jako minister i prokurator generalny jednocześnie, zsyłając na prowincję panią, która smiała go oblać :)

JK jako powód powołania komisji śledczej podał "podejrzany" fakt, że zabójcę zatrzymano koło południa a przesłuchano dopiero o 20.00 Straszne! Świadczy to o tym, jak JK (kolejny prawnik) mało wie o prowadzeniu postępowania karnego, czy raczej metodyce śledztwa. Dlatego swoje braki w wiedzy uzupełnia od razu podejrzeniami, nieufnością.

Mnie tam cieszy ta zabawa. Czekam z utęsknieniem na kolejną miesięcznicę, marsz z pochodniami, dobrych i złych Polaków, szczucie w obronie demokracji, nawoływanie by samolot z prezydentową spadł. To nie jest sianie nienawiści i przemysł pogardy. To obrona wartości :)
MORT - 2010-10-22, 00:25
:
Romulusie, chciałeś zapewne powiedzieć, że wykorzystuje niewiedzę zwykłych ludzi na te tematy. Do ludzi dużo lepiej trafiają pytania retoryczno-sugerujące, choćby oparte na bezczelnym, ewidentnym kłamstwie, jeśli tylko wiedza na ten temat jest nikła w społeczeństwie. Wystarczy zadawać takie pytania, albo mówić pewnym siebie tonem, a ludzie będą spijać im z ust...

Aż dziw, że po 6000 tysiącach lat istnienia świata, ludzie nadal się na to nabierają.
//sneaky
Amontillado - 2010-10-22, 00:38
:
MORT napisał/a:
Aż dziw, że po 6000 tysiącach lat istnienia świata, ludzie nadal się na to nabierają.
//sneaky
I chyba jest coraz gorzej :P widać jest to korzystne z punktu widzenia ewolucji żeby ludzie byli kretynami :mrgreen: Nie zadajesz zbyt wielu trudnych pytań to ci nikt łba rozwalić nie będzie chciał za naruszanie autorytetu :mrgreen:
Romulus - 2010-10-22, 07:52
:
To akurat norma, tj. nie zadawanie pytań.
Gorzej, kiedy jakiś cwaniak wykorzystuje taką "normę" do ubijania piany dla siebie.
utrivv - 2010-10-22, 13:50
:
JK zmienia kurs. Już nie chodzi o to by go przeprosić ale jak w piosence o lwie:
Cytat:
jemu nie starczy gest poddańczy, on pragnie, by go kochał lew! Ze strachu czy z wyrachowania, mniejsza o detal, pal go sześć, nie chodzi o sztukę kochania

http://www.poezja-spiewan...?str=lf&no=4836
Nie przeprosiny ale przeprosiny w które ON uwierzy (na początek wywalenie Nałęcza, Niesiołowskiego itp a na końcu pewnie oddanie władzy :) )
Stary Ork - 2010-10-22, 14:09
:
No przepraszam, ale jeśli mnie miałby ktoś przepraszać w ramach eksperymentu, to też nie dałbym robić z siebie debila. Komorowski jak zwykle walnął gafę, bo jeśli już powinien kogoś przepraszać, to nie Kaczyńskiego, tylko całe społeczeństwo - to po pierwsze. A po drugie - takie przeprosiny są mniej warte niż oddech, na którym je wypowiedziano. Tutaj akurat się Kaczyńskiemu nie dziwię. Waaaaaaaaaaaaaaagh.
Amontillado - 2010-10-22, 14:37
:
Stary Ork napisał/a:
No przepraszam, ale jeśli mnie miałby ktoś przepraszać w ramach eksperymentu, to też nie dałbym robić z siebie debila. Komorowski jak zwykle walnął gafę, bo jeśli już powinien kogoś przepraszać, to nie Kaczyńskiego, tylko całe społeczeństwo - to po pierwsze. A po drugie - takie przeprosiny są mniej warte niż oddech, na którym je wypowiedziano. Tutaj akurat się Kaczyńskiemu nie dziwię. Waaaaaaaaaaaaaaagh.
Zgadzam się... Tylko, że "eksperyment" nie uznałbym za "gafę" tylko objaw wysoce rozwiniętej głupoty albo wyrachowania. Spodziewałbym się tego po Wałęsie elektryku a nie po Komorowskim historyku...
Wulf - 2010-10-22, 14:46
:
Cytat:
Spodziewałbym się tego po Wałęsie elektryku a nie po Komorowskim historyku...
widać łączą ich nie tylko wąsy :P
Stary Ork - 2010-10-22, 15:15
:
Wałęsa, zachowując wszystkie proporcje, ma przynajmniej coś w rodzaju instynktu politycznego, a Komorowski... Cóż, czytałem wczoraj nagłówki "Komorowski przeprasza" i pomyślałem sobie "No, wreszcie znalazł się ktoś z jajami" - ale potem doczytałem resztę i zbaraniałem. Komorowski stracił dwie szanse za jednym zamachem - pierwszą, żeby rzeczywiście przeprosić, nieważne kogo i za co, ale wykonać pierwszy ruch (i przynajmniej wsadzić Kaczyńskiemu kij w szprychy), i drugą, żeby chociaż trzymać gębę na kłódkę i nie pogarszać sytuacji. Komorowski sprawia na mnie wrażenie człowieka, który, żeby wiedzieć, o czym mówi, musi to najpierw powiedzieć, żeby to mógł usłyszeć (polecam skecz Tyma o komentatorach sportowych). Więc może powinien sobie każdą wypowiedź najpierw nagrać, w skrytości odsłuchać i dopiero potem dzielić się nią z ogółem? Waaaaaaaaaaaaaaaagh.
Romulus - 2010-10-22, 16:51
:
:mrgreen:
Gajowy jest nieprzeciętny. Wiedziałem, że z nim nie zginiemy w nudzie i będzie kupa śmiechu. Aczkolwiek liczyłem na jakiś kuplet z jego strony. Donald Tusk przy Bronisławie Komorowskim i Jarosławie Kaczyńskim naprawdę wypada, jak mąż stanu. Coś tam zdarzy mu się chlapnąć (np. że nie ma z kim przegrać), ale jakoś tak to robi, sukinkot, sympatycznie. A kiedy ma być poważny to jest tak, że w pięty wszystkim idzie. Nie traci przy tym poczucia humoru. Jarosław Kaczyński w ogóle poczucia humoru nie okazuje, a Gajowy jak coś powie to konsternacja - na serio, czy żart?
wred - 2010-10-22, 17:54
:
http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=1b1b9

No i chyba trzeba będzie pilnować się z pluciem na jarkacza ;p
Quaoar - 2010-10-22, 18:05
:
wred napisał/a:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Po-morderstwie-w-Lodzi-PiS-chce-kontrolowac-Internet,wid,12786636,wiadomosc.html?ticaid=1b1b9

No i chyba trzeba będzie pilnować się z pluciem na jarkacza ;p



yhy tylko ciekawe jak Indykiewicz (JK) sobie to wyobraza, ze co ze beda przeczesywac wszystkie fora internetowe w poszukiwaniu tresci wywrotowych? :shock:

Boze nie wiem co jest ze mna ale jak go widze to chwytam taka agresje ze szok //mur a ci mu brata jeszcze na Wawel dali //mur
Romulus - 2010-10-22, 18:28
:
wred napisał/a:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Po-morderstwie-w-Lodzi-PiS-chce-kontrolowac-Internet,wid,12786636,wiadomosc.html?ticaid=1b1b9

No i chyba trzeba będzie pilnować się z pluciem na jarkacza ;p


I jak tu się dziwić? Chyba temu, że dawno już stracili w tej partii kontakt z rzeczywistością. Zatrudnią tabuny ludzi, którzy będą monitorować fora internetowe? Miliony wpisów? Wolność słowa dla tej partii już nic nie znaczy? A gdzie ten "normalny demokratyczny kraj", o który walczy Umiłowany Prezes?

Ale wiadomo: internauci to tylko piwko i pornosy :) A potem urządzają burdy pod "krzyżem" i przypalają papierosy na szyjach rozmodlonych niewiast.
Asuryan - 2010-10-22, 18:36
:
Z tymi przypalanymi papierosami to już totalnie mnie rozwalił i potwierdził że ma swój własny świat. W normalnym kraju takich ludzi się leczy, często w zakładach psychiatrycznych. W normalnym kraju, ale niestety nie w Polsce.
MORT - 2010-10-22, 18:51
:
wred napisał/a:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Po-morderstwie-w-Lodzi-PiS-chce-kontrolowac-Internet,wid,12786636,wiadomosc.html?ticaid=1b1b9

No i chyba trzeba będzie pilnować się z pluciem na jarkacza ;p

"Ha! Posłowie PiS chcą, aby w święta wszyscy Polacy obowiązkowo powywieszali flagi"; "A Polacy ciągle zamiast flag chcą wywieszać posłów PiS"

No to sami się właśnie przyczynili do siania nienawiści :badgrin:
Dobre to. A nie znałem.
Amontillado - 2010-10-22, 18:54
:
Quaoar napisał/a:
Boze nie wiem co jest ze mna ale jak go widze to chwytam taka agresje ze szok //mur a ci mu brata jeszcze na Wawel dali //mur
A jak patrzysz na Komorowskiego, Palikota albo Niesiołowskiego to nie? //mysli Tusk zatrudnia zbyt dobrym PRowców chociaż dziewczynka z przedszkola go nie polubiła :badgrin:

A co do brata na Wawelu to tak samo dobre miejsce jak dla Miłosza na Skałce :P Chociaż pan Wajda się obraził bo mu miejsce zajęli...

Romulus napisał/a:
Ale wiadomo: internauci to tylko piwko i pornosy :) A potem urządzają burdy pod "krzyżem" i przypalają papierosy na szyjach rozmodlonych niewiast.

Wiesz Romulusie - wylądowałeś również na śmietniku :mrgreen:
Cytat:
Wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego PO Małgorzata Kidawa-Błońska uważa jednak, że zaglądanie do internetowego śmietnika nie jest właściwym zajęciem dla posłów i szkoda na to czasu
Swoją drogą ciekawe jak brzmiała jej oryginalna wypowiedź.

Może się doczekamy polskiego Echelonu //mysli PiS założy, wszyscy oplują, PO zwyzywa po czym przejmie i będzie korzystać :mrgreen:

Asuryan napisał/a:
Z tymi przypalanymi papierosami to już totalnie mnie rozwalił i potwierdził że ma swój własny świat. W normalnym kraju takich ludzi się leczy, często w zakładach psychiatrycznych. W normalnym kraju, ale niestety nie w Polsce.
W normalnym państwie policja rozdziela strony konfliktu i pałuje wszystkich równo :P u nas stoi obok i nic nie robi bo "pilnuje porządku" wiec nie może interweniować :P
Quaoar - 2010-10-22, 19:22
:
Cytat:
A jak patrzysz na Komorowskiego, Palikota albo Niesiołowskiego to nie? //mysli Tusk zatrudnia zbyt dobrym PRowców chociaż dziewczynka z przedszkola go nie polubiła :badgrin:


O partii rzadzacej mam mniej wiecej takie samo zdanie jak o partii prezia.

Cytat:
A co do brata na Wawelu to tak samo dobre miejsce jak dla Miłosza na Skałce :P Chociaż pan Wajda się obraził bo mu miejsce zajęli...


Nie nie IMO jest to dobre miejsce dla czcigodnego "prezydenta-meczennika". Akurat jestem z Krakowa i ten pomysl bardzo mi sie nie spodobal, podobnie jak usuniecie "Zimnego Lecha" z pobliskiego hotelu Forum. :P
Amontillado - 2010-10-22, 19:26
:
Quaoar napisał/a:
Nie nie IMO jest to dobre miejsce dla czcigodnego "prezydenta-meczennika". Akurat jestem z Krakowa i ten pomysl bardzo mi sie nie spodobal, podobnie jak usuniecie "Zimnego Lecha" z pobliskiego hotelu Forum. :P
No - czyli pasuje tam jak Miłosz na Skałkę ;) A zwrócenie uwagi na tą reklamę było przejawem paranoi.
Beata - 2010-10-22, 21:41
:
przywołany artykuł napisał/a:
Do zespołu mogą dołączyć parlamentarzyści innych partii.

Lubię takie deklaracje. :mrgreen: Znaczy, pana Palikota zaakceptują (w razie, jakby co).

przywołany artykuł napisał/a:
Z kolei Jaworski mówił, że w ramach zespołu, posłowie PiS wraz z grupą wolontariuszy - internautów, którzy chcą współpracować z zespołem - będą "bardzo skrupulatnie filtrować" treści w internecie.

Życzę bolszych uspiechow. Pan poseł Jaworski, jak widać, ma nadzieję na piechotę osiągnąć więcej, niż NSA, stosując automagiczne programy.
A poza wszystkim, będą angażować wolontariuszy? No, to jakiś rejestr trzeba będzie założyć, żeby odnotowywać ich sukcesy, oczywiście. :> A po latach będziemy wszyscy mieli nowe teczki do zbadania. :P Orwell by tego nie wymyślił.
Amontillado - 2010-10-22, 23:40
:
Beata napisał/a:
Orwell by tego nie wymyślił.
Ale wymyślili Chińczycy :mrgreen: tylko ich trochę więcej jest...
Asuryan - 2010-10-23, 10:55
:
Za to u nas emerytki słuchające pewnego radia z ryjem mają więcej wolnego czasu :mrgreen:
Tixon - 2010-10-23, 11:50
:
Asuryan napisał/a:
Za to u nas emerytki słuchające pewnego radia z ryjem mają więcej wolnego czasu :mrgreen:

Ale nie mają najczęściej umiejętności posługiwania się internetem. Więc spoko wodza :P
Romulus - 2010-10-23, 15:27
:
Zamiast czytać rytualne i przewidywalne do bólu jeremiady publicystów "Rzeczpospolitej", wolę sięgnąć po niezrównanego Cezarego Michalskiego (który jest "zdrajcą" i "trockistą" bo ma inne poglądy na prawicę, niż zawsze wierni). W krótkim felietonie (to jedyny powód mojej "przyjaźni" z Krytyką Polityczną na Fejsbuku - no, może nie jedyny, ale najważniejszy) jak zwykle celnie podsumował to, co sam myślę: http://www.krytykapolityc...menuid-192.html
Choć to głupio powoływac się na słowa innego człowieka i przyjmowac je jako swoje własne - ale, cholercia, tak właśnie jest w moim przypadku. Michalski pisze o tych politycznych błaznach, to, co sam myślę.
Romulus - 2010-10-26, 12:48
:
Mord polityczny - odsłona kolejna. PiS spada na liście rankingowej mordercy:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
MrSpellu - 2010-10-26, 12:53
:
Romulus napisał/a:
Mord polityczny - odsłona kolejna. PiS spada na liście rankingowej mordercy:

Według niektórych komentarzy Ryszard C. poszedł tam po instrukcje...
wred - 2010-10-27, 17:33
:
JarKacz w mediach pieprzy o winnych agresji w polityce wskazując oczywiście PO jako jedynego sprawcę, a tymczasem społeczeństwo ma na ten temat inne zdanie.
(i słusznie)

http://wiadomosci.gazeta....m_jezykiem.html
Beata - 2010-10-27, 18:11
:
Ciekawe dlaczego to społeczeństwo tak niewłaściwe ma poglądy? Czyżby nie zgadzało się z linią Gazety Polskiej, którą zdokumentował Wojciech Czuchnowski? :>
Romulus - 2010-10-27, 18:35
:
Odruchowo zacząłem szukać "Lubię to!" pod twoim postem :mrgreen:
wred - 2010-10-28, 10:24
:
To już teraz wiem za co Komorowski powinien przepraszać :badgrin:
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
Romulus - 2010-10-28, 11:14
:
Pytanie, czy komisja Antka Policmajstra już zwróciła się do Kongresu USA o zbadanie tego wątku śledztwa (bo polskie służby to wiadomo, w uścisku Putina) :)
Amontillado - 2010-10-28, 12:05
:
Romulus napisał/a:
Pytanie, czy komisja Antka Policmajstra już zwróciła się do Kongresu USA o zbadanie tego wątku śledztwa (bo polskie służby to wiadomo, w uścisku Putina) :)
Wszystko jedno Romulusie - po tym jak wrak samolotu ruscy potraktowali to Kongres USA nic nie poradzi ;) Jeśli nawet Paweł Deresz mówi, że zaczyna mieć wątpliwości po tym jak nasi archeolodzy poznajdywali kilka tysięcy przedmiotów w tym szczątki... (jak to mówiła pani Kopacz w kwietniu "Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny." - czemu ona nadal jest ministrem? Ja bym powiedział, że jest to godne porównania z ziobrowym "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" Polska i jej standardy polityczne).

wred napisał/a:
To już teraz wiem za co Komorowski powinien przepraszać :badgrin:
Wg Jarka Komorowski powinien przeprosić za to że żyje ;) Co do głosowań to ja na miejscu Komorowskiego czułbym się dość niekomfortowo z myślą, że podjęcie innej decyzji mogło komuś uratować życie ale żeby za to przepraszać? Chore... (lepiej, żeby wcale nic nie mówił...)
wred - 2010-10-28, 12:08
:
Cytat:
(lepiej, żeby wcale nic nie mówił...)
ale kto ma nie mówić ? Komorowski ? raczej JarKacz powinien udać się na emeryturę albo długie sanatorium a nie podjudzać...
Amontillado - 2010-10-28, 12:11
:
wred napisał/a:
ale kto ma nie mówić ? Komorowski ? raczej JarKacz powinien udać się na emeryturę albo długie sanatorium a nie podjudzać...
Jeden i drugi :mrgreen: Jarkacz na emeryturę a Komorowskiego nauczyć czytać z kartki bo jak robi "eksperymenty" to wypadałoby przepraszać za przeprosiny :badgrin:
Romulus - 2010-10-28, 15:45
:
Amontillado napisał/a:
Romulus napisał/a:
Pytanie, czy komisja Antka Policmajstra już zwróciła się do Kongresu USA o zbadanie tego wątku śledztwa (bo polskie służby to wiadomo, w uścisku Putina) :)
Wszystko jedno Romulusie - po tym jak wrak samolotu ruscy potraktowali to Kongres USA nic nie poradzi ;) Jeśli nawet Paweł Deresz mówi, że zaczyna mieć wątpliwości po tym jak nasi archeolodzy poznajdywali kilka tysięcy przedmiotów w tym szczątki... (jak to mówiła pani Kopacz w kwietniu "Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny." - czemu ona nadal jest ministrem? Ja bym powiedział, że jest to godne porównania z ziobrowym "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" Polska i jej standardy polityczne).

Ministrów można dymisjonować z każdego błahego i poważnego powodu. Takie wilcze prawo premiera. Ćwiąkalski "poległ", choć w niczym nie zawinił. Mnie cieszyła ta dymisja, tak na marginesie, ale histeryczne powody u jej podstaw były żenua.

Za co ja nie będę rozliczał rządu w odniesieniu do katastrofy smoleńskiej:
1. Nie za "oddanie" śledztwa Rosjanom. Bo "oddać" można coś co się posiada, a rząd polski nigdy nawet przez chwilę nie posiadał możliwości prowadzenia śledztwa na terenie Rosji.
2. Nie za wybór "złej" konwencji do prowadzenia postępowania ws. katastrofy. Bo "lepszej" także nie było.
3. Nie za to, że Rosjanie coś zrobili źle lub okłamali, że coś zrobili a tak nie było. Bo rząd nie ma nad tym kontroli.

Za co będę rozliczał (jako wyborca): za to, czy w przypadku stwierdzanych przez prokuraturę "ścian" (problemów) w kontaktach z rosyjskim aparatem ścigania - rząd polski podejmował na drodze dyplomatycznej naciski, aby te problemy usunąć. Jeśli tak, to kto i z jakim efektem. Choć zdaję sobie sprawę, że wyjaśnienie tego nie będzie łatwe. Bo to pewnie należy do sfery cichej dyplomacji i o tym się nie mówi głośno.

Ale, tak czy siak, jako obywatel mam prawo do takich ocen. Ze swojej strony, będę czynił te oceny jak najbardziej racjonalne, bo nie mam zamiaru poddawać się histerii nieracjonalności, która panuje w PiS i komisji Antka Policmajstra. Tą sferę zostawię wariatom, bo ich w Polsce jest na pęczki i nie potrzebny jest im nowy :)

Gdyby PiS działał w tej sprawie racjonalnie, chłodno, metodycznie i bezwzględnie - więcej pożytku przyniosłoby to, niż ta komisja. Ale to już problem PiS i jego wyborców, nie mój. Ja lubię politykę zimną, chłodną, wykalkulowaną i przemyślaną. Tego będę szukał w ocenie działania Tuska & Co.
Amontillado - 2010-10-28, 17:47
:
Romulus napisał/a:
1. Nie za "oddanie" śledztwa Rosjanom. Bo "oddać" można coś co się posiada, a rząd polski nigdy nawet przez chwilę nie posiadał możliwości prowadzenia śledztwa na terenie Rosji.
Tak wiem trafiliśmy w pustkę prawną i zgodziliśmy się na Chicagowską konwencję:
dr Krzysztof Karsznicki, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Generalnej napisał/a:
Wspomniana Konwencja z Chicago dotyczy lotnictwa cywilnego, tymczasem polski samolot był państwowym statkiem powietrznym. Strona polska i rosyjska wobec braku regulacji prawnych w tym zakresie wiążących oba państwa, zdecydowały się jednak na badanie okoliczności katastrofy przez ekspertów w oparciu o tę konwencję.
Ciekawy jest też spór o to czy ten lot w końcu był wojskowy czy może cywilny...
Romulus napisał/a:
Ministrów można dymisjonować z każdego błahego i poważnego powodu. Takie wilcze prawo premiera. Ćwiąkalski "poległ", choć w niczym nie zawinił. Mnie cieszyła ta dymisja, tak na marginesie, ale histeryczne powody u jej podstaw były żenua.
Ale ta pani robiła w sejmie za "naocznego świadka" działań Rosjan i kłamała.
Romulus napisał/a:
Gdyby PiS działał w tej sprawie racjonalnie, chłodno, metodycznie i bezwzględnie - więcej pożytku przyniosłoby to, niż ta komisja. Ale to już problem PiS i jego wyborców, nie mój.
Zgadzam się z opinią, że Antek niczego nie wyjaśni i tylko zaszkodzić może. Niestety podobnie pan Jerzy Miller, który komentując niszczenie przez Rosjan wraku wygłosił hipotezę, że cięcie wraku może miało na celu zbieranie próbek do badań materiału z jakiego samolot był zrobiony :mrgreen: Ciekawe czy wybijanie szyb łomem też...

Dzisiaj za to pochowali Marka Rosiaka. Kaczka nadal o socjotechnice nienawiści chociaż choć trochę oddał cześć zmarłemu.
Romulus - 2010-11-02, 23:22
:
Podoba mi się ta pani coraz bardziej:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...paign=FB_TokFm+
Ale, pewnie Świętsi Od Papieża nie dadzą jej szans i zostanie wycięta. Prezio z nią nie gada, szanse na miejsce na liście wyborczej marne. A ona zamiast podkulić ogon pokazuje, że ma charakter. Przetrącą ją pewnie, ale dobrze coś takiego przeczytać.

Zastanawiam się, czy PiS z nią w roli głównej byłby partią, na którą bym zagłosował. Duże szanse, że "tak".
Metzli - 2010-11-09, 17:37
:
Rzepa pisze o kolejnym liście JK do członków PiSu. I wszystko jasne, Kluzik-Rostkowska i Jakubiak są "narzędziami antypisowskiej akcji" a ugrupowanie zostało perfidne zaatakowane od wewnątrz.

Generalnie, kupa śmiechu.
You Know My Name - 2010-11-09, 18:42
:
A Rzepa wyrabia sobie cewnie coraz mocniejszą pozycję pomiędzy mediami spod znaku: libertyno-żydo-komuno-masoneria-truman-beria-kondonium-rusko-germańskie.
Romulus - 2010-11-09, 19:53
:
Już taką łatkę dostali za tekst Igora Janke na temat "dziennikarzy" z Gazety (pseudo)Polskiej i ich faktotwórczej działalności :) Oj śmiechu było co niemiara :)

Ale - co trzeba przyznac na marginesie - teksty w "Rzepie" na temat śledztwa smoleńskiego to pierwsza klasa. Wyborcza się nawet nie zblizyła do tekstów Reszki i Majewskiego. Swoją drogą, tylko ci najbardziej odporni na fakty komentatorzy "Rzepy" (Wildstein i RAZ) piszą o "oddaniu" śledztwa i tym podobnych bzdurach. Za te teksty także Zawsze Wierni oskarżają "Rzepę" o podlizywanie się PO. Jednym zdaniem: kto nie z Mieciem tego zmieciem :)

Kurczę, JarKacz w ogóle mnie nie zaskoczył. Spisek, gra, wewnętrzny atak: //muzyka Ze starej płyty muzyka płynieee... //muzyka
Ł - 2010-11-10, 00:39
:
"zbforjude" = ZB FOR JUDE!

( http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html )
utrivv - 2010-11-10, 12:44
:
Ciągle słysze PiS, PiS a co to właściwie jest?
To jakaś partia?
Quaoar - 2010-11-11, 16:57
:
Ciekawe jak zareaguje na dzisiejsze wydarzenia w Warszawce prezes Kłamczyński. Macie jakieś propozycje? Ja stawiam na perfidną prowokacje ekipy Tuska po to aby 1) zatuszować najbardziej palące problemy państwa oraz 2) dalsze kontynuowanie podziału społeczeństwa.
Ciekawe czy tym razem doszło do ekscesów jak np. gaszenie papierosów na szyjach kobiet //mur
toto - 2010-11-11, 16:59
:
Ale jakie wydarzenia masz na myśli? Marsze i kontrmarsze, które odbywają się właściwie co roku, a nawet częściej (bo nie tylko z okazji 11 listopada)? Czy może coś innego?
Quaoar - 2010-11-11, 17:01
:
toto napisał/a:
Ale jakie wydarzenia masz na myśli? Marsze i kontrmarsze, które odbywają się właściwie co roku, a nawet częściej (bo nie tylko z okazji 11 listopada)? Czy może coś innego?


Tak toto właśnie o to mi chodzi.
Ostatnimi czasy jakoś nie przypominam sobie TAKICH marszy :-P
toto - 2010-11-11, 17:14
:
Nie wiem jak z nasileniem przemocy, bo nie ciekawiło mnie to, ale co roku coś takiego się dzieje - jedni maszerują, drudzy protestują. Zamiana ról odbywa się podczas parady równości. Wtedy to narodowcy przeszkadzają maszerującym (niekoniecznie antyfaszyści wtedy idą pod tęczowymi barwami).

Jeśli wyjrzeć poza Warszawę, to prawdopodobnie do takich incydentów dochodzi kilka razy w roku. Czasem skończy się na krzyczeniu i grożeniu pięścią, czasem dojdzie do starć dwóch obozów między sobą oraz z policją.

Odrobina folkloru

e:
Mam wrażenie, że i za poprzednich władz było podobnie - manifestacje, które przekształcały się w bijatyki.
Beata - 2010-11-11, 21:09
:
Dopiero dziś usłyszałam we względnej całości wczorajszą wypowiedź pana Zbigniewa europosła Ziobry komentującą rewelacje pana Michała takoż europosła Kamińskiego. I jedna rzecz mnie uderzyła: mianowicie pan Ziobro powiedział, że już w sierpniu czescy europosłowie mu donieśli, że w PiSie szykuje się przewrót/zamach/spisek, czemu zresztą dziś szef delegacji czeskiej do PE zaprzeczył. Ale nie o to chodzi, nie zamierzam bawić się w wykrywacz kłamstw. Ważniejsze dla mnie jest, że pan Ziobro tą wypowiedzią przyznał, że od sierpnia, dzięki zagranicznym kontaktom, tropi spisek. Swoją drogą, łatwo miał - bo co to za spisek, skoro wiedzą o nim zagranicą. :>
Romulus - 2010-11-11, 21:13
:
Co więcej - od sierpnia nic z tą informacją nie zrobił? Czy zrobił? Jakież to drapieżne siły skupiają się nad PiS? Jakież to surowe terminy nadeszły dla tej partii? Jakiż to sądny dzień się zbliża dla Polski? Biada, biada, biada... W tej ciemności, która nadejdzie (jeśli Edka nie uwolnią chociażby :) ), nawet pochodnie to za mało będzie, aby się ogrzać.
Jander - 2010-11-11, 21:46
:
Czekam na konferencję z czerwoną kropką oznaczającą Kamińskiego udającego się do pokoju Poncyliusza.
You Know My Name - 2010-11-12, 19:36
:
Jander napisał/a:
Czekam na konferencję z czerwoną kropką oznaczającą Kamińskiego udającego się do pokoju Poncyliusza.
A Kurski nakręci nowy film: Lewi Listopadowi lub Krwawi Kwietniowi, tematów do wyboru ma moc.
toto - 2010-11-12, 22:41
:
Mam wrażenie, że media niedługo wylansują nam wspaniałych Poncyliusza, Kamińskiego, Jakubiak, Kluzik-Rostkowską na zbawców narodu. Nagle okazuje się, że są nawet mili, bo wylecieli lub niedługo mają wylecieć z PiS (dla jednych), ale wciąż się z PiS i ich postulatami, działalnością kojarzą (dla drugich) i odchodzą bo przegrali ze Zbigniewem Ziobro, a nie z woli pana prezesa. Już nawet jakiś sondaż podobno bada poparcie dla partii Kluzik-Rostkowskiej. Żal.

Mam nadzieję, że mam tylko mocno skrzywioną perspektywę i przesadzam.
MORT - 2010-11-12, 23:45
:
ja ich lubiłem, zanim to jeszcze stało się modne //sneaky
Romulus - 2010-11-12, 23:56
:
Każdy, kto wylatuje z PiS jest od razu hirołem w mediach :) Ale jakoś ci wszyscy zachwyceni JKR zapominają, że m. in. dzięki niej JarKacz O Mało Co... :) Ale, karuzela się kręci. Czasami zaczynam PiS współczuć. Ale trwa to krótko, do czasu aż odezwie się Błaszczak, Jurgiel albo ZZ lub Kurski. Wtedy mi przechodzi :)
Metzli - 2010-11-13, 00:05
:
A jeśli ci co wylatują (albo zaraz wylecą) z PiSu poważnie myślą o nowej partii to będą chcieli jak najdłużej podsycać to zainteresowanie mediów. Rzucając im co chwila jakiś news, jak Kamiński, a potem Poncyliusz. Żeby nie powtórzyć błędu Palikota, o którym już ucichło.
Ł - 2010-11-14, 02:52
:



Żeby zweryfikować duchowe predyspozcje Czesława Bieleckiego na urząd prezydenta miasta stołecznego Warszawa, postanowiłem wniknąć w jego duszę poprzez zrealizowane projekty architektoniczne jego autorstwa. W czasie ten fascynującej kosmicznej wędrówki przypomniało mi się też że pracownia CzB wygrała również projekt na nową siedzibę Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, z czego wynika że (antycypując formę budowli na podstawie załączonych materiałów szpiegowskich) być może niedługo będę mówił że ukończyłem Hogwart. A żeby było śmieszniej projekt nie ma jeszcze akceptacji prezydenta miasta, więc jeśli CzB wygra stworzy to niezreczną sytuacje w której będzie musiał zaakceptować własny projekt. Myślę że dlatego warto na niego głosować.
Jander - 2010-11-14, 05:19
:
Mogę się na czas wyborów przemeldować do warszawy? Chcę żeby cała wyglądała jak na pierwszej focie.
Romulus - 2010-11-14, 10:26
:
Też bym chciał taki palazzo. Słowo. Mój dom powinien tak wyglądać. Zamontowałbym jeszcze dyskretne wiezyczki z karabinami maszynowymi (tak na wszelki wypadek). Fajna chałupa.
Ł - 2010-11-14, 10:46
:
Romulus napisał/a:
Też bym chciał taki palazzo. Słowo. Mój dom powinien tak wyglądać. Zamontowałbym jeszcze dyskretne wiezyczki z karabinami maszynowymi (tak na wszelki wypadek).

No, nigdy nie wiadomo kiedy ANTIFA zrobi Ci wjazd na Twój przytulny wilczy szaniec.
Wulf - 2010-11-15, 11:51
:
Mi się też podoba. Przytulne takie to jakieś ;-) Brakuje mi tylko dyskretnych zwojów drutu kolczastego :-) I ostrzeżeń o minach. No i biegających psów rasy owczarek niemiecki :-D
MrSpellu - 2010-11-15, 11:58
:
Wulf napisał/a:
I ostrzeżeń o minach. No i biegających psów rasy owczarek niemiecki :-D

Gdzieś w piwnicy po dziadku ostał się twarzowy, granatowy mundur z S... e... Tfu, Straży Pożarnej :P
Romulus - 2011-01-12, 18:23
:
Czytając dziś "Rzeczpospolitą" zakrztusiłem się herbatą. Otóz jak się okazuje PiS zamierza zorganizować jakąś wspólną konferencję z Tea Party i zaprosić może i Sarę Palin. Po to, aby wytknąć rządowi jego wady.

Zdębiałem. Przede wszystkim dlatego, że nie wiedziałem, że PiS jest za ulgami podatkowymi dla najbogatszych (Tea Party broni ich jak prawa do posiadania broni :) co swoją drogą też jakoś PiS-owi chyba kołkiem stoi). Nie wiedziałem także, że PiS jest przeciwko powszechnemu ubezpieczeniu medycznemu, które Tea Party próbuje w amerykańskim Kongresie uwalić a Barack Obama to dla nich socjalistyczny antychryst.

Szok! Może ta partia nie jest jeszcze stracona?

Ale co na to powie "Solidarność" i "Dziedzictwo Lecha Kaczynskiego"?
Romulus - 2011-02-26, 14:12
:
Oj, zabawna jest ta partia: http://wyborcza.pl/1,7524...e_wszedzie.html
Najgorsze jest to, że w wyborach znowu będzie wybór między dżumą a cholerą. Bo kto by chciał, żeby Kempa była ministrem?

Uwielbiam to przywiązanie do "zasad" i "moralności" w tej partii. I to, że czasem wychodzi na jaw, że zasady są nie dla wszystkich, a moralność jest podwójna :)
You Know My Name - 2011-02-26, 18:17
:
Tiaaa, ja jednak wolę cholerę (PO) od dżumy-francy-trądu (PiS). Ale waham się czy nie wybrać innego schorzenia.
Romulus - 2011-02-26, 18:45
:
Hie, hie, przeczytaj w dzisiejszej "Rzepie" wywiad Roberta Mazurka z posłanką Kempą :mrgreen: O rety! Poryczałem się ze śmiechu z tego politycznego pustaka.
Tixon - 2011-02-26, 18:53
:
A co takiego powiedziała? :)
Romulus - 2011-02-26, 18:57
:
Oj, musiałbym cytować. A część wywiadu to w ogóle kłótnia z redaktorem Mazurkiem, jak ma jej zadawać pytania, sugestie, że ma na nią zlecenie, błędy logiczne wytykane przez Mazurka. Kupa śmiechu z administratywistki Kempy.
Tixon - 2011-02-26, 18:58
:
Czy to też jest dostępne w sieci?
Romulus - 2011-02-26, 19:17
:
Obawiam się, że nie. "Rzeczpospolita" ma płatny dostęp. Może na Fejsbuku wrzucą za jakiś czas link do wywiadu.
Metzli - 2011-02-27, 11:38
:
Romek napisał/a:
Hie, hie, przeczytaj w dzisiejszej "Rzepie" wywiad Roberta Mazurka z posłanką Kempą :mrgreen: O rety! Poryczałem się ze śmiechu z tego politycznego pustaka.


Ja przeczytałam dzisiaj, faktycznie można się popłakać ze śmiechu przy lekturze tego wywiadu :mrgreen: Dla takich tekstów warto mieć wykupiony dostęp.
utrivv - 2011-04-19, 10:09
:
stian napisał/a:
utrivv napisał/a:
Ja to widzę nieco inaczej. Ludzie o takich poglądach są i zawsze w Polsce byli a ostatnio bardzo podnieśli głowy bo jest źle. Gdyby ceny nie skakały, gdyby emeryturki rosły PiS miałby 7%. Ci którzy go popierają to stare pragmatyczne PRLowskie sieroty - osoby dla których "moje" jest najważniejsze, ważniejsze od stabilizacji, Państwa, Prawa. Takich ludzi nie przekonasz dobrym programem, mądrością, konkretem bo oni wiedzą że bez rozdarcia mordy niczego nie załatwią i chcą by ich przywódcy tak samo czynili. Jarkacz wszedł gładko w rolę Leppera a jego elektorat przejął i dołączył do swojego PCtowego..


Sory ale nie mogę czytać czegoś takiego.

1.PiS od 5 lat utrzymuje poparcie między 20-30%, niezależnie od kryzysu gospodarczego czy koniunktury.

Ale czy to te same procenty? Porównaj poparcie które miała samoobrona - kogo oni ci ludzie teraz popierają?
PiS miał poparcie inteligencji - sam byłem POPiSowcem - ale teraz? Nawet biskupi już nie nawołuja by na nich głosować :) a swego czasu traktowali PiS jak mesjasza.
stian napisał/a:
3. Ludzie niezadowoleni ekonomicznie to tylko część elektoratu PiS, wcale nie taka znaczna. Zauważ jak silna jak prawicowa, pisiacka blogosfera, i kto ją prowadzi. Ludzie i dobrze wykształceni i w dużej mierze dobrze sytuowani. Na PiS głosują ludzi kontestujący pookrągłostołowy porządek III RP. I to łączy bogatych z biednymi, którzy na pewno są sierotami też po Lepperze.

A skąd wiesz że ci którzy piszą dobrze o PiS będą na nich głosować?
Niestety to nie jest tak proste. odejmij od obecnego poparcia PiS elektorat samoobrony i żelazne 7% które mu daje PC - co zostanie? Gdzie są ci inteligenci?
stian napisał/a:

4. Oskarżenia o faszyzm to żałosne jęki i histerie polskich samozwańczych "elit". Kaczyński ma pełno wad, ale to 100% demokrata, który oddał władze

A czy on podejrzewał że przegra wybory? Myślę że nie planował takiej zmiany a jeżeli planował to dla mnie jest skreślony.
Demokrata który zaczyna od wzmocnienia infiltracji społeczeństwa, zaostrzenia kar, gość który za każde krytyczne słowo od razu się procesuje ma być demokratą?
Fidel-F2 - 2011-04-19, 10:28
:
stian napisał/a:
Oskarżenia o faszyzm to żałosne jęki i histerie polskich samozwańczych "elit". Kaczyński ma pełno wad, ale to 100% demokrata, który oddał władze i żadnego zamachu stanu nie planuje, jeśli przejmie władzę, to na dzięki kartkom go głosowania.
nie zgadzam się z tym zdaniem, myślę że Kaczyński w swej chorej świadomości jest przekonany, ze ma we wszystkim 100% racji i że tylko on jest w stanie poddzwignąc ten kraj na wszelakie wyżyny i jednocześnie uważa, że wszelkie środki są uzasadnione siłowego przewrotu nie wykluczając gdyby taka okazja się nadarzyła. On myśli o sobie jako o nieomylnym monarsze a nie jako o demokracie.

utrivv napisał/a:
odejmij od obecnego poparcia PiS elektorat samoobrony
a PSL?
Romulus - 2011-04-19, 16:27
:
Zakończmy ten OT podsumowaniem Jarosława Kaczyńskiego, którego dokonał niegdysiejszy "pampers", a dziś nawet Wildstein uważa go za nikogo :) http://www.krytykapolityc...menuid-192.html I tym bardziej Cezarego Michalskiego lubię :)
Tixon - 2011-04-19, 23:15
:
http://www.polityka.pl/kr...czynskiego.read

Ciekawy artykuł o Kaczyńskim.
stian - 2011-04-19, 23:57
:
Tomasz napisał/a:
czy poruszany w innym wątku na tym forum problem podejścia Kaczyńskiego i PiSu do kwestii narodowości śląskiej ma coś wspólnego z poglądami chadeckimi? Sugerowanie, że to coś a'la narodowość niemiecka? Stawianie w tym raporcie czy jak to cudo się tam zwie, zarzutu PO współpracy w opolskim z mniejszością niemiecką nie jest wyrażaniem poglądu nacjonalistycznego w tej złej formie zmierzającej do nazizmu czy faszyzmu? budowanie poparcia społecznego, które ma zaowocować pozytywnym wynikiem wyborczym na nienawiści i obawach przez sąsiednimi narodami niemieckimi i rosyjskimi, na kwestionowaniu śląskości itd to nie jest nacjonalizm w złym wydaniu? To jest według ciebie normalna debata polityczna? Transparenty z wpisanymi sierpem i młotem w imiona premiera i prezydenta? Nie udawaj głuchego i ślepego jak większość pseudopisowskiej elity wypowiadającej się w telewizji czy radiu.


W sprawie RAŚ mam poglądy akurat dość bliskie tobie, bo mimo, że jestem z Łodzi, to mam dużo znajomych Ślązaków, w tym takich ostro agitujących za autonomią i podoba mi się taka walka o regionalizację Śląska. Nie mam zdania na temat samej autonomii, ale pewno jakby sobie wywalczyli ją prawnie, nie przeszkadzałoby mi to. Podoba mi się natomiast sama idea, akcentowania tego co śląskie, tworzenia śląskiej dumy regionalnej etc. Jak widzisz nie jestem w tej materii wyznawcą prezesa, ale zadziwiająco dużo prawicowych komentatorów straszy tym RAŚ, jako ruchem separatystycznym. Kaczyński pewno też postanowił tym straszyć odwołując się do nacjonalistycznych i antyniemieckich wzorców. Nadal jednak uważam, że to tylko jego twarda retoryka, a nie faszyzm. Kaczyński to jest cynik, makiawelista czystej wody. Ma pewne wartości, których stara się trzymać, jak uczciwość, ale z drugiej strony jest w stanie dowolnie zmieniać wiele poglądów, albo głosić hasła solidarne, antyliberalne a jednocześnie obniżać podatki dla najbogatszych, w myśl ciemny lud to kupi. Uważam, że jest to człowiek piekielnie inteligentny, cwany, przenikliwy, choć nie jestem stanie stwierdzić, jakie zmiany w nim zaszły po utracie brata-bliźniaka, bo, że zaszły to wiemy. Ale nie chcę uprawiać taniej i żałosnej psychoanalityki bo się na tym nie znam. Transparenty to już robota różnych oszołomów, jakie się zjechały do Warszawy, które oczywiście są ohydne, ale z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że porównywane do Hitlera była na demonstracjach i Thatcher, Reagan, niedawno tak miał Sarkozy, jak wypędzał Romów, a teraz Obama. Nie podoba mi się to, ale nie mów, że to tylko w Polsce.

Tomasz napisał/a:
A co do pookrągostołowego porządku, to Kaczyński też mydli oczy że mu on nie pasuje, bo nic faktycznie jak rządził nie zrobił. Chyba, że ktoś uwierzy w to, że oskarżanie o współpracę profesora Miodka to jest obalanie tego porządku. Ale szkalowanie i pieprzenie o Wałęsie. A w tym czasie wiceministrem może spokojnie być peerelowski prokurator, a wicepremierem dawny partyjniak z pegeeru.
stian jesteś taki naiwny czy udajesz tylko?

Ja tylko przedstawiałem emocje ludzi, jak je czytam. Sam uważam, że Kaczyński spieprzył lustrację na własne życzenia, i dlatego, nie mógł obalić pewnego pookrągłostołowego porządku, a wystarczyłoby jakby otworzył archiwa na oścież. Co do Wałęsy, to mam o nim wybitnie negatywne zdanie, i nie widzę żadnego szkalowania, chyba, że wydawanie książek o nim za takie uważasz. Kaczyńscy wygrali dla Wałęsy prezydenturę, potem odeszli z hukiem i się nienawidzą. Nie widze tu żadnego pieprzenia, a Wałęsa to jest straszny kabotyn, który sam niszczy swoją kartę historyczną, większością swoich wypowiedzi. Nie jestem ani głupi, ani naiwny. Po prostu nie daje sobie oszaleć myślami o jakimś faszyzmie, parę tysięcy osób na krakowskim, nie tworzy mi przed oczyma projekcji nazistowskich pochodów, a to, że Kaczyński zachowuje się antypaństwowo, nie uprawnia mnie do rojenia o zagrożeniach totalitarnych. Ten typ tak ma. Widać było jak ładnie się przymilał do czerwonych podczas kampanii, którą mógł wygrać, by za chwilę grzmieć antykomunistyczne tyrady. Cynik i kawał wymagającego gracza. Ale jest w tym, cholera dobry. Mimo wszystko, nie głosuję na PiS, na PO zresztą też nie zagłosuje.

I na koniec - masz w tej chwili delegitymizację władzy Orbana na Węgrzech przez socjalistyczną opozycję ku aplauzie liberalnej Europy, mimo, że Orbana popiera ponad 50%Węgrów. To jak jedna delegitymizacja jest zła, a inna dobra ? To jest właśnie hipokryzja elit. Można być antypaństwowym w zależności od tego kto stoi na czele tego państwa. Nie podoba mi się to. A bojkotowanie prac na konstycją całego państwa to jawna anty-państwowość.
utrivv - 2011-04-20, 10:52
:
stian napisał/a:
Cynik i kawał wymagającego gracza. Ale jest w tym, cholera dobry. Mimo wszystko, nie głosuję na PiS, na PO zresztą też nie zagłosuje.

Kupuję to. Tylko na kogo zagłosować?
Na pewno nie dam głosu SLD zostaje więc UPR :)
You Know My Name - 2011-04-20, 11:21
:
stian napisał/a:
Ma pewne wartości, których stara się trzymać, jak uczciwość,
W świetle tego co napisałeś potem to jest to dosyć unikatowa uczciwość.
utrivv napisał/a:
zostaje więc UPR
Ta konserwa o wzmacnianych ołowianych ściankach???
Fidel-F2 - 2011-04-20, 14:12
:
stian napisał/a:
Ma pewne wartości, których stara się trzymać, jak uczciwość,
O Kaczyńskim można różne rzeczy powiedzieć ale napewno nie to, że jest uczciwy.

NMSP
Tomasz - 2011-04-20, 19:52
:
stian napisał/a:
Co do uczciwości mówię o uczciwości osobistej, która polega na tym, żeby nie kraść, nie defraudować i nie robić przewałów, jak Miro i Zbycho.


Jasne, a taka stara sprawa, co to takiego było FOZZ czy jak to się zwało. Czy to przypadkiem nie ci sami co zwinęli księżyc?
Fidel-F2 - 2011-04-20, 21:50
:
stian napisał/a:
Co do uczciwości mówię o uczciwości osobistej, która polega na tym, żeby nie kraść, nie defraudować i nie robić przewałów
:mrgreen:
utrivv - 2011-05-26, 14:52
:
http://www.rp.pl/artykul/...sowaniu_PO.html
Albo Kamiński jest bardzo cyniczny albo bardzo naiwny. Zakładam że to drugie.
Jeżeli prokuratura spotyka się z CBA to przecież nie po to by dać twarde dowody. Zapewne zasugerowano pewną ścieżkę dochodzeniową ale to przecież nie to samo co oskarżenia.
Romulus - 2011-05-26, 15:06
:
Tu mamy akurat typową nie dla polityków PiS, ale dla wszystkich polityków manierę rzucania oskarżeń na zasadzie coś tam usłyszałem, nie przemyślałem, ale że kandyduję to oskarżę. I, przy okazji, naiwność straszna. To tak, jak w przesłuchaniu świadka przez obrońcę oskarżonego: nie zadaje się pytań, na które się nie zna odpowiedzi :) U Kamińskiego: nie rzuca się oskarżeń nie mając papieru w rękach.
Romulus - 2011-07-20, 18:26
:
W sumie nic nowego: Umiłowany Prezes przegrał proces z Agorą. Wyrok już prawomocny. Jarosław Kaczyński nie chce przeprosić, bo sąd sądem a sprawiedliwość musi być po jego stronie. Agora już go wezwała do przeprosin. Jarosław pewnie je oleje. Wtedy Agora zrobi z nim to samo co z Kurskim. Wydrukuje ogłoszenie z przeprosinami sama. A kosztami obciąży Jarosława Kaczyńskiego. Znowu będzie kwik prawicowych lemingów jak to się na biednego Jarosława świat uwziął.

Jak pisałem: nic nowego. Ciekawe, czy znajdzie się jeszcze w tym kraju jakiś poważny konserwatywny publicysta, który nazwie Jarosława Kaczyńskiego państwowcem i będzie mógł po tym spojrzeć sobie uczciwie w twarz.

BTW, dwa tygodnie mnie nie było a tu okazuje się, ze poeta Rymkiewicz w "Uważam Rze" nazwał mnie kolaborantem. Podzielił bowiem naród na dwie części. Do tej "dobrej" wedle jego definicji się nie załapałem. Ale to chyba dobrze. Być z Rymkiewiczem w jednym towarzystwie... Brrrr....

Zresztą sam Rymkiewicz to ciekawa postać. Spoglądając w jego życiorys widac, jak bardzo "niezłomny" był z niego człowiek. Kiedy niektórzy pisali listy przeciwko władzy ludowej za PRL-u to Rymkiewicz pisał listy w obronie władzy ludowej. Kiedy w 2003 r. Rymkiewicz odbierał nagrodę NIKE i czek na sto tysięcy złotych - pieniądze zdrajcy i kolaboranta Michnika już mu nie śmierdziały. Wot i podwójna moralność.

Choć, z drugiej strony, spoglądając biblijnie - mamy tu nawróconego grzesznika. Tacy wysoko zachodzili, żeby tylko świętego Pawła przywołać. Widać Rymkiewicz ruszył raźno tym tropem. Tylko chyba nikt go nie chce prześladować. Ale to nie problem. Wroga zawsze można wymyślić.

Skoro już jesteśmy przy tzw. niezależnych intelektualistach inne "cudo" w okularach i z tytułem profesorskim - Zdzisław Krasnodębski. Ileż ten człowiek nakrytykował się salonu... O żesz... A sam na narady do siedziby PiS na Nowogrodzką w Warszawie chodzi (podaję za "Rzepą", żeby nie było, że szkaluję "niezależnego" yntelektualystę).

Patrząc po salonowych i anty-salonowych elytach jedno trzeba przyznać towarzyszowi Leninowi: miał chłop rację, że takich ludzi jak Rymkiewicz, Krasnodębski, Holland, Wajda, czy inne "cudaki" nazywał pożytecznymi idiotami.
MrSpellu - 2011-07-20, 19:09
:
Romulus napisał/a:
Zresztą sam Rymkiewicz to ciekawa postać. Spoglądając w jego życiorys widac, jak bardzo "niezłomny" był z niego człowiek.

I w dodatku chujowy poeta.
stian - 2011-07-20, 20:34
:
Akurat i poetą i prozaikiem jest świetnym. Gdyby 10% polskiego literackiego mainstreamu miało takie pióro, polska literatura współczesna nie byłaby tak marna. Samuel Zborowski to jego kolejne dzielo nominowana do Nike. Literacko rzecz najwyzszej proby. Podobnie jak Kinderszenen i Wieszanie. Zdzislaw Pietrasik z "Polityki" uwazal "Samuela" za najlepsza ksiazke poprzedniego roku w Polsce.
Romulus - 2011-07-20, 21:06
:
Niom, tu masz rację, wszyscy chwalą pochwałę warcholstwa, prywaty i sobiepaństwa :) Samuel Zborowski powinien zostać duchowym ojcem PiS.

Kogo by dać dla PO? Dyzmę?
Tomasz - 2011-07-20, 21:21
:
Tu się akurat ze stianem zgadzam. Przeczytałem jakiś czas temu "Wieszanie" i jest rewelacyjne. "Samuela Zborowskiego" też mam. Lektura jeszcze przede mną.
MrSpellu - 2011-07-20, 21:46
:
Nie wiem szczerze jak z prozą, ale jego poezji nie trawię.
You Know My Name - 2011-07-21, 08:52
:
http://wiadomosci.gazeta....przypomina.html

Ciekawe czy to prawda, bo jeżeli tak to PiS strzela sobie w kolano po raz kolejny. Inna rzecz, że ci do których jest PiSowski spot kierowany i tak w większości nie zdają sobie sprawy jak było.
Romulus - 2011-07-21, 11:44
:
Tu chodzi o propagandę a nie o rzetelność i zgodność z faktami. I akurat PiS robi to samo, co PO będzie robić lub już robiła. Wynika to z prostego założenia propagandowego: lud w swej masie jest ciemny i wszystko kupi, jeśli się to dobrze mu sprzeda. Wykorzystują to wszyscy politycy.
stian - 2011-07-21, 17:29
:
A ja mam pytanko do lepiej obeznanych w prawie cywilnym procesowym:

Jakim cudem "Agora", jako osoba prawna, ma legitymację procesową czynną w zakresie dóbr osobistych dziennikarzy, czyli osób fizycznych?

e:

GaPol o wyroku sadu ws. Agora Rymkiewicz

http://niezalezna.pl/1354...yborczej”

Pięknie się Ziemkiewicz ośmieszył. Gardłuje w sprawie wolnosci slowa, a raczej braku, a nie raczyl sie dowiedziec, ze to proces cywilny o naruszenie dobr osobistych, a nie karny o znieslawienie :mrgreen:
Tomasz - 2011-07-21, 19:14
:
Ja mam wstręt do wszelkich przejawów polskich prawicowców. Mam już wstręt do RAZa, mimo że go kiedyś ceniłem. Mam wstręt do takich pseudoprawicowych portali itd.
A to dlatego, że oni w sposób dla mnie niezrozumiały, zamiast rozmawiać i opisywać merytorycznie rozstrzygnięcie, atakują w sąd, wymiar sprawiedliwości, prawo i w tym wypadku w Agorę, w ogóle nie wiedząc o czym mówią.
Nie chce im się sprawdzić przepisów itd, wolą poryczeć i popluć. To tak jakbym po według mnie neisprawiedliwym wyroku w apelacji, zamiast pisać merytorycznie o naruszeniach prawa materialnego czy procesowego argumentował, że sędzia to duchowy spadkobierca komunistycznych sądów stalinowskich, o mentalności złodziejskiej rodem z ideałów Lenina i do tego nierzetelny w wypowiedziach potomek osób, które strzelały do niewinnych i wsadzały do więzień bohaterów. A tak w ogóle to pewnie spadkobierca Szedów co jak wiadomo oblegali Jasną Górę.
Czy by mnie wtedy uznano za chorego psychicznie? Chyba tak. A u nas można tak trąbić do woli.

niezależna.pl powinna zostać pozwana przez Sąd Okręgowy, bo już od tytułu sugeruje że mamy do czynienia z postępowaniem karnym: "skazał".
Do tego pan wybitny pozwany powinien po słowach które palnął po wyjściu zapłacić ładną grzywnę.
W Polsce brakuje ze strony ludzi związanych z PiSem minimum szacunku do wymiaru sprawiedliwości. Ot, moralność Kalego albo rodem z "Samych swoich". Powinni zmienić nazwę na "Prawo prawem ale sprawiedliwość zawsze będzie po naszej stronie".

RAZ od jakiegoś czasu klaszcze jednej stronie i popisuje się w tym całkowitą ignorancją tematów, na które się wypowiada.

Śmieszne, że mam się za osobę o poglądach mocno prawicowych, ale na takie rzeczy mnie cholera bierze.


edit:

stian napisał/a:
A ja mam pytanko do lepiej obeznanych w prawie cywilnym procesowym:

Jakim cudem "Agora", jako osoba prawna, ma legitymację procesową czynną w zakresie dóbr osobistych dziennikarzy, czyli osób fizycznych?


Sąd Okręgowy w Warszawie zasadniczo uwzględnił pozew spółki Agora S.A. o ochronę dóbr osobistych. Nakazał pozwanemu przeprosiny w "Gazecie Polskiej", wpłatę 5 tys. zł zadośćuczynienia na ośrodek dla ociemniałych w Laskach (Agora żądała 10 tys. zł) i zwrot Agorze 1,2 tys. zł kosztów sprawy. Wyrok jest nieprawomocny i przysługuje od niego apelacja.

Sąd uznał, że doszło do bezprawnego i zawinionego naruszenia dóbr osobistych "GW" i jej wydawcy. Rymkiewicz ma teraz przeprosić w "GP" za "nieprawdziwe i obraźliwe wypowiedzi", które "nie miały oparcia w faktach". - Pozwany powinien wiedzieć, że za słowa mogą być konsekwencje - mówiła sędzia Małgorzata Sobkowicz-Suwińska.

To powyżej to cytat z Onetu, sensowniejszy. Nic o dobrach osobistych dziennikarzy nie ma.
stian - 2011-07-21, 19:33
:
Tomasz, powiem tyle: pełna zgoda od początku do końca i dzięki za rozwianie moich wątpliwości.

Pisiactwo zwane też sektą smoleńską to żadna prawica, to zwyczajni jakobini.

Dowodem może być ta wypowiedź:

"Hańba! Trzeba wreszcie skończyć z tymi sądami! Wielki błąd zrobił prof. Strzembosz, że nie zlustrował sędziów w tym kraju! Ale jeszcze nie jest za późno! Czas najwyższy!" Romulus strzeż się :mrgreen:
dworkin - 2011-07-21, 21:13
:
Romulus napisał/a:
"BTW, dwa tygodnie mnie nie było a tu okazuje się, ze poeta Rymkiewicz w "Uważam Rze" nazwał mnie kolaborantem. Podzielił bowiem naród na dwie części. Do tej "dobrej" wedle jego definicji się nie załapałem. Ale to chyba dobrze. Być z Rymkiewiczem w jednym towarzystwie... Brrrr....

A mi Rymkiewicz imponuje, bedąc wiernym swoim przekonaniom i nie czając się z ich głoszeniem. Dzisiaj, kiedy za hołdowanie podobnym wartościom w znacznie delikatniejszej formie można liczyć na łatwą (zawsze miło przyłączyć się do nagonki) "chłostę śmiechu". To prawda, że wiele z tych sądów formułuje zbyt radykalnie i niesprawiedliwie. Jak pisałem w innym wątku - starsze osoby radykalizują swe przekonania, nie mając już nic do stracenia. Ale nie robi tego w sposób agresywny, mówi po prostu: Ja sobie, a wy sobie. Co to, każdy musi Cię lubić, Romulusie? Mieć na Twój temat dobre zdanie?

stien napisał/a:
Pięknie się Ziemkiewicz ośmieszył. Gardłuje w sprawie wolnosci slowa, a raczej braku, a nie raczyl sie dowiedziec, ze to proces cywilny o naruszenie dobr osobistych, a nie karny o znieslawienie

Obawiam się, że przeczytałeś wypowiedź Ziemkiewicza bez zrozumienia. Używając takiej retoryki, Ziemkiewicz podsumował stan wolności słowa i prawa w państwie polskim, nic więcej. Był również obecny na procesie, o jakim wg Ciebie powienien był się dowiedzieć.

Całkowicie nie zgadzam się z zasądzonym wyrokiem i uważam, że sformułowanie "skazany za poglądy" jest tu jak najbardziej adekwatne. Na marginesie - wyraz "skazywać" nie definiuje wyłącznie wyroku w procesie karnym - to słowo należące do języka polskiego i posiada więcej znaczeń. Choć prawnikom pewnie trudno wyobrazić sobie, iż istnieje coś poza ich pojmowaniem rzeczywistości.

Zatem... Rymkiewicz został "pociągnięty do odpowiedzialności" za pogląd, iż redaktorzy "GW" "są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Jak dla mnie, poeta został po prostu zakneblowany. I mówię to głównie z myślą o sobie, nie o Rymkiewiczu. Być może i ja albo ktoś z moich bliskim wyrazimy kiedyś podobnie brzmiący osąd. Czy powinienem jednak przemilczeć swoje zdanie, w obawie przed procesem? Bo jeśli stwierdziłbym, będąc dziennikarzem lub prowadząc popularnego bloga, że "GW" próbuje odebrać Polakom tożsamość, to czym różniłaby się w swoim wymiarze taka ocena od oceny Rymkiewicza? I jak jednoznacznie stwierdzić jej prawdziwość? Publicystyka oraz spór ideolo posługują się takimi zdaniami na porządku dziennym. Na zachodzie podobny proces byłby nie do pomyślenia. Nic dziwnego więc, że Trybunał w Strasburgu coraz częściej i częściej ośmiesza polskie wyroki. Tak z art. 212 (szczególnie je), jak i w sprawie ochrony dóbr osobistych.
Romulus - 2011-07-21, 21:31
:
dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
"BTW, dwa tygodnie mnie nie było a tu okazuje się, ze poeta Rymkiewicz w "Uważam Rze" nazwał mnie kolaborantem. Podzielił bowiem naród na dwie części. Do tej "dobrej" wedle jego definicji się nie załapałem. Ale to chyba dobrze. Być z Rymkiewiczem w jednym towarzystwie... Brrrr....

A mi Rymkiewicz imponuje, bedąc wiernym swoim przekonaniom i nie czając się z ich głoszeniem. Dzisiaj, kiedy za hołdowanie podobnym wartościom w znacznie delikatniejszej formie można liczyć na łatwą (zawsze miło przyłączyć się do nagonki) "chłostę śmiechu". To prawda, że wiele z tych sądów formułuje zbyt radykalnie i niesprawiedliwie. Jak pisałem w innym wątku - starsze osoby radykalizują swe przekonania, nie mając już nic do stracenia. Ale nie robi tego w sposób agresywny, mówi po prostu: Ja sobie, a wy sobie. Co to, każdy musi Cię lubić, Romulusie? Mieć na Twój temat dobre zdanie?

E, nie. Może kiedy byłem młodszy zależało mi, żeby wszyscy mnie lubili. Ale w liceum już mi na tym przestało zależeć. Lubię się ponatrząsać z takich Rymkiewiczów. Szybko podzielił Polaków na "dobrych" i "złych". Zapewne tylko przez wrodzoną skromność nie wspominał o swoim własnym życiorysie. I ja takim świętoszkowatym hipokrytom nigdy nie daruję. Bo, spoko, facet miał za sobą nieciekawe życiorysy, brał nawet kasę od Michnika. Dla mnie to nie grzech. Ale potem szybko się przefarbował i sam zaczął ludziom cenzurki z bycia Polakiem wystawiać, choć - stosując jego frazeologię - jeszcze wczoraj wysługiwał się zdrajcom.

Zapewne wielu starszych użyszkodników forum pamięta jeszcze takie obrazki po upadku komuny: ci najwierniejsi jej funkcjonariusze, róznej maści esbecy, szybko wyczuli wiatr historii i zmienili front. Jeszcze wczoraj dumni ateiści, a po 1989 r. niektórzy plackiem popadali w kościele. Sam takiego kolesia pamiętam. Esbecka menda, pałował, donosił. W 1990 r. już dźwigał na procesjach "baldachim" za księdzem, a potem działał czynnie w Akcji Katolickiej (teraz - jeśli jeszcze żyje - zaludnia pewnie kluby Gazety Polskiej). Rymkiewicz mi kogoś takiego przypomina. Dziś pluje na Michnika i Wyborczą, a w 2003 r. brał od nich kasę i "Nike".

Jak pisałem, idzie drogą świętego Pawła :mrgreen: Jeśli szczerze, krzyż mu na drogę. Ale przyznaję, że jego wyznania "winy" nie słyszałem. Stąd i to "nawrócenie" śmierdzi mi na kilometr i pouczenia kto jest lepszym Polakiem od takiego człowieka mi nie mogą ubliżać. Za niskie progi na jego nogi ;)
dworkin napisał/a:
Całkowicie nie zgadzam się z zasądzonym wyrokiem i uważam, że sformułowanie "skazany za poglądy" jest tu jak najbardziej adekwatne. Na marginesie - wyraz "skazywać" nie definiuje wyłącznie wyroku w procesie karnym - to słowo należące do języka polskiego i posiada więcej znaczeń. Choć prawnikom pewnie trudno wyobrazić sobie, iż istnieje coś poza ich pojmowaniem rzeczywistości.

Zatem... Rymkiewicz został "pociągnięty do odpowiedzialności" za pogląd, iż redaktorzy "GW" "są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Jak dla mnie, poeta został po prostu zakneblowany. I mówię to głównie z myślą o sobie, nie o Rymkiewiczu. Być może i ja albo ktoś z moich bliskim wyrazimy kiedyś podobnie brzmiący osąd. Czy powinienem jednak przemilczeć swoje zdanie, w obawie przed procesem? Bo jeśli stwierdziłbym, będąc dziennikarzem lub prowadząc popularnego bloga, że "GW" wynaradawia Polaków, to czym różniłaby się w swoim wymiarze taka ocena od oceny Rymkiewicza? I jak jednoznacznie stwierdzić jej prawdziwość? Publicystyka oraz spór ideolo posługują się takimi zdaniami na porządku dziennym. Na zachodzie podobne procesy są nie do pomyślenia. Nic dziwnego więc, że Trybunał w Strasburgu coraz częściej i częściej ośmiesza polskie wyroki. Tak z art. 212 (szczególnie je), jak i w sprawie ochrony dóbr osobistych.

Dworkinie, zadaj sobie pytanie, jak to jest, że wszyscy krytykują prawo. Szczególnie krytykują je ci, którzy przegrali procesy, jak Kurski, Ziobro, Kaczyński. I jakoś od lat nikt nie potrafi zmienić przepisów? Ani Ziobro, ani Kurski, ani Kaczyński? Nieszczęsny minister Kwiatkowski złożył projekt wykreślający art. 212 z kodeksu karnego. I, zdaje się (nie jestem pewien), ale klub PiS był przeciwko. No to teraz mają to, co tak lubią.

Nie żałuję ani JarKacza ani Rymkiewicza. Oni lubią przegrywać sprawy. Bo wiedzą, że nikt ich na ulicy już nie spałuje. A męczennika dla tłumu grać trzeba. To i nie chcą chłopaki uchylenia tego przepisu. Bo gdyby chcieli - już dawno polscy sędziowie nie musieliby się zajmować takimi pierdołami, jak urażona godność Michnika czy Kaczyńskiego.

Bo - nie zapominajmy - im prawo pozostawia szersze pola do interpretacji poprzez swoją ogólnikowość, czy nieprecyzyjność, tym wyroki na podstawie tego samego przepisu mogą być różne. I żadne jojczenie prawicowych lemingów tego nie zmieni. Zmienić to może tylko podniesienie ręki w Sejmie. Ale "ofiary" wymiaru sprawiedliwości nie mają zamiaru tego robić.

Więc ci, którzy ich żałują, grają po prostu w ich gierkę, którą tamci wymyślili sobie, aby zrzynać przed ciemnym ludem męczenników. A to zwykłe ofiary losu.
Tomasz - 2011-07-21, 21:32
:
dworkin napisał/a:
A mi Rymkiewicz imponuje, bedąc wiernym swoim przekonaniom i nie czając się z ich głoszeniem.

Sorry ale mylisz chwilami wyrażanie poglądów z rzucaniem oszczerstwami i inwektywami.

dworkin napisał/a:
Obawiam się, że przeczytałeś wypowiedź Ziemkiewicza bez zrozumienia. Używając takiej retoryki, Ziemkiewicz podsumował stan wolności słowa i prawa w państwie polskim, nic więcej. Był również obecny na procesie, o jakim wg Ciebie powienien był się dowiedzieć.

Cały zalinkowany tekst sugeruje sprawę karną. Tak samo wypowiedź RAZa. Wypowiedź marna. Zamiast dyskusji z orzeczeniem mamy zabawę w opluwanie. A jak ocenisz rzetelność portalu i tego tekstu, z którego nijak się nie dowiesz, że to była sprawa cywilna? Czy nie wiedząc co i jak nie odnosisz oczywistego wrażenia, że mowa o sprawie karnej? Tak się uprawia propagandę a nie dziennikarstwo. I tym się też ostatnio i RAZ zajmuje.
Dziennikarstwo informuje i następnie komentuje. Może być krytycznie do granic możliwości. To nie jest informacja i krytyka tylko rzucanie propagandowych haseł, z sugerowaniem czegoś innego.

dworkin napisał/a:
Całkowicie nie zgadzam się z zasądzonym wyrokiem i uważam, że sformułowanie "skazany za poglądy" jest tu jak najbardziej adekwatne. Na marginesie - wyraz "skazywać" nie definiuje wyłącznie wyroku w procesie karnym - to słowo należące do języka polskiego i posiada więcej znaczeń. Choć prawnikom pewnie trudno wyobrazić sobie, iż istnieje coś poza ich pojmowaniem rzeczywistości.

Skazany w kontekście sprawy sądowej wskazuje na sprawę karną jeśli wypowiedź nie zawiera minimalnej chociaż informacji co to był za proces. U prawników podejście jest surowsze. Jakbym egzaminując z prawa cywilnego usłyszał, że ktoś został skazany, to dla egzaminowanego egzamin by się skończył. To absolutne podstawy.

Od dziennikarza, felietonisty itd wymagamy chyba minimum jakiejś rzetelności? Zacytowałem fragment informacyjny z portalu Onet. Przyznasz, że jest o niebo bardziej pasujący do określenia rzetelny? Czemu zalinkowany tekst czy wypowiedź RAZa nie zawiera stwierdzenia, że ten wyrok w sprawie cywilnej np. "Przypomina skazanie na .......". Czemu pseudoprawicowym dziennikarzom i felietonistom tak trudno o minimum rzetelności?

dworkin napisał/a:
Zatem... Rymkiewicz został "pociągnięty do odpowiedzialności" za pogląd, iż redaktorzy "GW" "są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Jak dla mnie, poeta został po prostu zakneblowany.


Cytuję za Onet:
Przyczyną procesu była wypowiedź Rymkiewicza dla "GP" z 2010 r., gdy komentując sprawę krzyża przed Pałacem Prezydenckim, mówił: "Polacy, stając przy nim, mówią, że chcą pozostać Polakami. To właśnie budzi teraz taką wściekłość, taki gniew, taką nienawiść - na przykład w redaktorach Gazety Wyborczej, którzy pragną, żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami". Dodał, że redaktorzy "GW" są "duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Według niego, "rodzice czy dziadkowie wielu z nich byli członkami tej organizacji, która była skażona duchem luksemburgizmu, a więc ufundowana na nienawiści do Polski i Polaków. Tych redaktorów wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża. Uważam, że ludzie ci są godni współczucia - polscy katolicy powinni się za nich modlić".

Czy ty widzisz obraźliwość tej wypowiedzi, która w mojej ocenie nie ma nic merytorycznego, nie jest ocenna, nie jest polemiką, bądź wyrażeniem poglądu tylko jest zwykłym oszczerstwem, jest poniżająca, uwłaczająca itd?
"wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża", "pragną żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami"
czy to normalna wypowiedź nie zawierająca obraźliwej treści?
Jak zostaniesz dziennikarzem, politykiem itp a ja napiszę, że twoje zachowanie i wypowiedzi są skrajnie nazistowskie, wrogie Polsce, nakłaniają do wynarodowienia, bo zostałeś wychowany w skrajnej nienawiści do polskiej flagi i chciałbyś żeby każdy Polak pluł na nią przechodząc obok itd to czy poczujesz się dotknięty i pomyślisz, że twoje dobra osobiste zostały naruszone i zażądasz przeprosin? Czy może zejdziesz do poziomu tego kto cię tak określi i odpowiesz w równie podły sposób?
dworkin - 2011-07-21, 22:06
:
Romulus napisał/a:

Dworkinie, zadaj sobie pytanie, jak to jest, że wszyscy krytykują prawo. Szczególnie krytykują je ci, którzy przegrali procesy, jak Kurski, Ziobro, Kaczyński. I jakoś od lat nikt nie potrafi zmienić przepisów? Ani Ziobro, ani Kurski, ani Kaczyński? Nieszczęsny minister Kwiatkowski złożył projekt wykreślający art. 212 z kodeksu karnego. I, zdaje się (nie jestem pewien), ale klub PiS był przeciwko. No to teraz mają to, co tak lubią.

Ale ja nie pisałem o JarKaczu, ani o tym, kto i co na temat stosowania art. 212 i ochrony dóbr osobistych sądzi. Tylko i wyłącznie o nich samych. Zatem zgadzamy się, że w Polsce nie jest to jeszcze należycie uregulowane i odstajemy pod tym względem od cywilizowanego świata.

Tomasz napisał/a:
Cały zalinkowany tekst sugeruje sprawę karną. Tak samo wypowiedź RAZa. Wypowiedź marna. Zamiast dyskusji z orzeczeniem mamy zabawę w opluwanie. A jak ocenisz rzetelność portalu i tego tekstu, z którego nijak się nie dowiesz, że to była sprawa cywilna?

Dobra, ale ja napisałem tylko o Ziemkiewiczu, co bezpośrednio i jasno wynika z mojej wypowiedzi. Reszty artykułu nawet nie przeczytałem, bo nie cenię sobie portalu niezalezna.pl

Tomasz napisał/a:
Przyznasz, że jest o niebo bardziej pasujący do określenia rzetelny? Czemu zalinkowany tekst czy wypowiedź RAZa nie zawiera stwierdzenia, że ten wyrok w sprawie cywilnej np. "Przypomina skazanie na .......". Czemu pseudoprawicowym dziennikarzom i felietonistom tak trudno o minimum rzetelności?

Chodzi o ustną wypowiedź Ziemkiewicza. I w tym miejscu - czepiasz się na maksa. Dla mnie jest oczywistym, co miał na myśli.

Tomasz napisał/a:
Skazany w kontekście sprawy sądowej wskazuje na sprawę karną jeśli wypowiedź nie zawiera minimalnej chociaż informacji co to był za proces. U prawników podejście jest surowsze. Jakbym egzaminując z prawa cywilnego usłyszał, że ktoś został skazany, to dla egzaminowanego egzamin by się skończył. To absolutne podstawy.

Nie jesteśmy na sali sądowej, ani nawet na egzaminie z prawa cywilnego. Sformułowanie "skazany za poglądy", jako ogólnie ocenne, ma chyba jasne znaczenie w takim kontekście. Ale tutaj ja mogłem przesadzić, jeśli chodziło Ci tylko o nagminne sugerowanie w ten sposób przez media (ogólnie - w różnych przypadkach), że chodzi o wyrok karny.

Tomasz napisał/a:
Czy ty widzisz obraźliwość tej wypowiedzi, która w mojej ocenie nie ma nic merytorycznego, nie jest ocenna, nie jest polemiką, bądź wyrażeniem poglądu tylko jest zwykłym oszczerstwem, jest poniżająca, uwłaczająca itd?
"wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża", "pragną żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami"
czy to normalna wypowiedź nie zawierająca obraźliwej treści?
Jak zostaniesz dziennikarzem, politykiem itp a ja napiszę, że twoje zachowanie i wypowiedzi są skrajnie nazistowskie, wrogie Polsce, nakłaniają do wynarodowienia, bo zostałeś wychowany w skrajnej nienawiści do polskiej flagi i chciałbyś żeby każdy Polak pluł na nią przechodząc obok itd to czy poczujesz się dotknięty i pomyślisz, że twoje dobra osobiste zostały naruszone i zażądasz przeprosin? Czy może zejdziesz do poziomu tego kto cię tak określi i odpowiesz w równie podły sposób?

Świadomie wyolbrzymiasz i przerysowujesz słowa Rymkiewicza, używając znacznie ostrzejszych form. I tak, uważam, że jest to mocna, być może za mocna, ale wypowiedź ocenna. Nie ma w niej nic merytorycznego, bo to sam pogląd, bez argumentów (te podał np. w wywiadzie dla "URz"). A jednak z tym, iż redaktorzy "GW" (czyli ogólnie "GW") to "duchowi spadkobiercy KPP" zgodzi się bardzo wiele osób, które znają dorobek tej gazety, historię i wiedzą czym była oraz na jakich ideologiach wyrosła KPP. Zgodzi się również z tym, jaki jest stosunek "Gazety Wyborczej" do "polskiego krzyża". Zaś to, że część jej redaktorów pochodzi genealogicznie od członków KPP, jest po prostu prawdą. I rozumiem, dlaczego Rymkiewicz przytoczył ten właśnie fakt, choć dla mnie jest sensowny tylko w stosunku do Michnika.
Romulus - 2011-07-21, 22:16
:
dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:

workinie, zadaj sobie pytanie, jak to jest, że wszyscy krytykują prawo. Szczególnie krytykują je ci, którzy przegrali procesy, jak Kurski, Ziobro, Kaczyński. I jakoś od lat nikt nie potrafi zmienić przepisów? Ani Ziobro, ani Kurski, ani Kaczyński? Nieszczęsny minister Kwiatkowski złożył projekt wykreślający art. 212 z kodeksu karnego. I, zdaje się (nie jestem pewien), ale klub PiS był przeciwko. No to teraz mają to, co tak lubią.

Ale ja nie pisałęm o JarKaczu, ani o tym, kto i co na temat stosowania art. 212 i ochrony dóbr osobistych sądzi. Tylko i wyłącznie o nich samych. Zatem zgadzamy się, że w Polsce nie jest to jeszcze należycie uregulowane i odstajemy pod tym względem od cywilizowanego świata.

Całkowicie się zgadzamy.

BTW, gdyby PiS popozywało tych wszystkich, którzy nazywali ich faszystami, mieliby duże szanse na zwycięstwo. Na pewno w sprawie cywilnej. W sprawie karnej również, aczkolwiek jako partia polityczna mają gorzej z obroną swojego dobrego imienia, niż spółka giełdowa. Wynika to ze wspomnianego przez ciebie orzecznictwa ETPCz, który partiom, czy funkcjonariuszom publicznym przyznaje mniejszą ochronę i wymaga od nich grubszej skóry. Ale do końca przegrani nie byliby.

I PiS, co trzeba przyznać, nie pozywając tych ludzi jest bardziej cywilizowany od Michnika, moim zdaniem.
You Know My Name - 2011-07-21, 22:17
:
dworkin napisał/a:
Całkowicie nie zgadzam się z zasądzonym wyrokiem i uważam, że sformułowanie "skazany za poglądy" jest tu jak najbardziej adekwatne. Na marginesie - wyraz "skazywać" nie definiuje wyłącznie wyroku w procesie karnym - to słowo należące do języka polskiego i posiada więcej znaczeń. Choć prawnikom pewnie trudno wyobrazić sobie, iż istnieje coś poza ich pojmowaniem rzeczywistości.

Zatem... Rymkiewicz został "pociągnięty do odpowiedzialności" za pogląd, iż redaktorzy "GW" "są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Jak dla mnie, poeta został po prostu zakneblowany.
A mi się wydaje, że w Polsce miażdżącą większość świadomych Polaków obraża porównanie do KPP. Może w ramach ćwiczenia przybliż mi to "bycie spadkobiercą KPP przez GW". Może jakieś porównania, analogie (tylko może takie ścisłe), bo z tego co wiem, to rodziców sobie (podobnie jak i starszego rodzeństwa) wybierać nie można.
Knebel to coś innego od bata. Za mówienie prawdy jakoś rzadziej teraz się "skazuje", a sam fakt, że brabiszkowie Kaczyńscy mówili o Agorze, że jest filią KPP nie powoduje jeszcze, że staje się to faktem.
Jander - 2011-07-21, 22:42
:
Romulus napisał/a:
I PiS, co trzeba przyznać, nie pozywając tych ludzi jest bardziej cywilizowany od Michnika, moim zdaniem.

Jak dla mnie takie pozywanie to właśnie znak obecnej cywilizacji, w końcu reszta przestanie mieć opory przed pozywaniem. Tak jak Michnik już oporów moralnych nie ma, choć takie pozwy im sympatii nie przysporzą.
Jachu - 2011-07-22, 15:08
:
http://wiadomosci.onet.pl...iu,artykul.html

Świetna obywatelska ocena ostatniej bilbordowej akcji PiS-u :-)
utrivv - 2011-07-22, 15:20
:
Martinus Jachus napisał/a:
http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/65951,pomyleni_w_glosowaniu,artykul.html

Świetna obywatelska ocena ostatniej bilbordowej akcji PiS-u :-)


Cytat:
Teraz niech biedzą się sędziowie co z tym fantem zrobić: uchylić uchwałę Sejmu czy niezasadny wniosek PiS?

Tyle tylko że wniosek okazał się nadspodziewanie zasadny. Ponieważ nie znam "akcji informacyjnej" PiS nie potrafię ocenić czy ten post ma wartość merytoryczną czy tylko humorystyczną ale ta końcówka skłania mnie do drugiego wniosku.
W końcu to nie jakieś głąby to przygotowały, na pewno analizowali prawną sytuację.
PO jest po prostu nie na ręke ich teraz naśladować.
Romulus - 2011-07-22, 16:43
:
Tak gwoli scisłości, to PiS "grzeszy" tu najmniejszą hipokryzją. Oczywiste jest, że ta "kampania informacyjna" to nic innego jak ówczesne "piwo" ;) "bezalkoholowe". Wszyscy to wiedzą. Żenujące jest, że posłowie najpierw uchwalili zakaz bilbordów wyborczych (który TK ostatecznie odesłał do kosza na śmieci) a potem zaczeli go radośnie obchodzić. Nie ma znaczenia: byłem przeciw to mogę obchodzić. Prawo to prawo. A ta "akcja informacyjna" choć nie związana z bilbordami wyborczymi, w sumie, prowadzi do tego samego: obchodzenia przepisów o kampanii wyborczej - że niby informujemy a nie agitujemy przed ustawowymi terminami do agitacji.

Ale, jak pisałem, PiS pośród tych "grzeszników" jest grzesznikiem znacznie uczciwszym od poniektórych posłów PO. Taka Agnieszka Pomaska. Zdaje się, że prowadziła w Sejmie ustawę o zakazie bilbordów wyborczych. A co robiła do niedawna? Sama wieszała blibordy "informacyjne" //rzyg

To co robił PiS to żenua. Ale żenua do kwadratu to to, co robili posłowie PO.
You Know My Name - 2011-07-22, 16:51
:
utrivv napisał/a:
Ponieważ nie znam "akcji informacyjnej" PiS
już sam fakt, że umieściłeś nazwę tej kampanii w cudzysłowiu sprawia wrażenie, że nie za bardzo wierzysz w jej informacyjność. Jakoś bardzo długo nie potrzebowali nas o niczym informować a tu bach, na około 3-4 tyg przed rozpoczęciem kampanii wyborczej nagle muszą nam powiedzieć, że Tusk to zły premier. Smród hipokryzji ciągnie się za takimi "zbiegami okoliczności". IMO.
dworkin - 2011-07-24, 21:19
:
Mag_Droon napisał/a:
A mi się wydaje, że w Polsce miażdżącą większość świadomych Polaków obraża porównanie do KPP. Może w ramach ćwiczenia przybliż mi to "bycie spadkobiercą KPP przez GW". Może jakieś porównania, analogie (tylko może takie ścisłe), bo z tego co wiem, to rodziców sobie (podobnie jak i starszego rodzeństwa) wybierać nie można.

Dziedzictwo idei, sposobu myślenia, etc. Niekoniecznie tylko przez linię genealogiczną, mimo że Rymkiewicz sugeruje i to. Ale w takim razie nie czyni redaktorom "GW" zarzutu z samego tylko pochodzenia (takich, a nie innych rodziców/dziadków).

Mag_Droon napisał/a:
Knebel to coś innego od bata. Za mówienie prawdy jakoś rzadziej teraz się "skazuje", a sam fakt, że brabiszkowie Kaczyńscy mówili o Agorze, że jest filią KPP nie powoduje jeszcze, że staje się to faktem.

Określ prawdziwość tezy "<Gazeta Wyborcza> to duchowa spadkobierczyni KPP". Albo "Jarosław Kaczyński próbuje obalić demokrację".

Założę się, że kiedy PiS i jej zwolennicy byli porównywani do faszystów lub nazistów, to nie drgnęła Ci nawet powieka. Uważam te porównania za znacznie mocniejsze niż słowa Rymkiewicza (zresztą, nie tylko ja - przecież dla Żakowskiego czy Sierakowskiego KPP to normalna partia) i znacznie mniej zasadne, lecz nie próbowałbym kneblować ani batożyć ich autorów. Niektórzy, szczególnie o lewicowych poglądach, chcieliby i wolności słowa, i odpowiedniej kontroli "nadużyć". Ale w takim wypadku wolność staje się ograniczona. Z kolei ta (niemal) nieograniczona zapewne brutalizuje i wulgaryzuje język, zaraża znieczulicą, lecz pozwala bez obaw werbalizować myśli. Knebel jest właśnie wtedy, gdy groźba bata na to nie pozwala.

P.S. http://blog.rp.pl/zaremba...wolnosci-slowa/
Romulus - 2011-07-24, 21:50
:
Dla równowagi dodam, że Magdalenę Środę również smagnął bacik wyroku cywilnego tak jak Rymkiewicza. Zapomniałem już za co, ale też musi przeprosić, zapłacić kasę na cel społeczny i pokryć koszty procesu. Zatem bacik smaga nie tylko prawicowych biedaków.

Edit: Zaremba to jeden z nielicznych konserwatywnych publicystów, którego nie sposób nie szanować.
stian - 2011-07-24, 21:59
:
Palikot też ma przeprosić "Rzepę" na swoim blogu i w jakiejś gazecie, a do dziś tego nie uczynił .
utrivv - 2011-07-25, 08:00
:
Mag_Droon napisał/a:
utrivv napisał/a:
Ponieważ nie znam "akcji informacyjnej" PiS
już sam fakt, że umieściłeś nazwę tej kampanii w cudzysłowiu sprawia wrażenie, że nie za bardzo wierzysz w jej informacyjność. Jakoś bardzo długo nie potrzebowali nas o niczym informować a tu bach, na około 3-4 tyg przed rozpoczęciem kampanii wyborczej nagle muszą nam powiedzieć, że Tusk to zły premier. Smród hipokryzji ciągnie się za takimi "zbiegami okoliczności". IMO.

PiS co by nie zrobił jest usprawiedliwiony ;) bo przecie to jedyni prawdziwi polacy broniący się z oblężonej twierdzy. Skoro za komuny można było zaginać prawo, skoro Drzymała jest symbolem narodowym to i im wolno. Nie podoba mi się to, budzi najgorsze instynkty ale najbardziej drażni mnie to ich zadowolenie za każdym razem gdy coś takiego zrobią - prawie jak ci zeloci z filmu Żywot Briana którzy popełniają samobójstwo ze słowami "Ale im pokazaliśmy"
MrSpellu - 2011-07-25, 08:35
:
utrivv napisał/a:
skoro Drzymała jest symbolem narodowym

I może właśnie tu jest problem.
You Know My Name - 2011-07-25, 12:08
:
dworkin napisał/a:
Dziedzictwo idei
Chęć rozwiązania przez Dzierżyńskiego, Marchlewskiego i Kona państwa polskiego i włączenie "w sowiety". I to z tego co wiem to bez referendum, co najwyżej można byłoby mając na potylicy lufę nagana krzyknąć veto. Do tego była to partia kompletnie zewnątrzsterowana, pozbawiona niezależności, bo o wszystkim decydował komintern. Który potem kazał większość KPPowców (znaczących) uśmiercić.
Jakieś jeszcze idee?
dworkin napisał/a:
"Jarosław Kaczyński próbuje obalić demokrację"
Znajduję tak decydentów jak i Kaczyńskiego jako patriotów (w przeciwieństwie do siebie samego, który pro patria jedynie płaci podatki), więc mogę sobie swobodnie wyobrazić, że zarzut powyższy mógł być odebrany jako lżejszy.
Romulus - 2011-07-25, 12:18
:
Mag_Droon napisał/a:
Jakieś jeszcze idee?
dworkin napisał/a:
"Jarosław Kaczyński próbuje obalić demokrację"
Znajduję tak decydentów jak i Kaczyńskiego jako patriotów (w przeciwieństwie do siebie samego, który pro patria jedynie płaci podatki), więc mogę sobie swobodnie wyobrazić, że zarzut powyższy mógł być odebrany jako lżejszy.

Czyli to ciebie Rymkiewicz miał na myśli... Bo, skoro żeś nie patriota, to znaczy, że kolaborant. No, Magu, przyznaj się, z kim kolaborujesz, hę? Coś czuję lewacko - liberalno - kosmpolityczne skrzywienie, które chciałoby w Polsce produkować seriale typu "Shameless" :evil: Zamiast zacnego "Ojca Mateusza"!!!
You Know My Name - 2011-07-25, 15:52
:
Wiesz Romku, na kolaborantów to brano/kupowano/łamano tych co mogli coś zaoferować. A ja szaraczek...

e:
inna sprawa, ze nie zamierzam się przyłączać do utopii komunistycznych, faszystowskich, więc spadkobiercą KPP być nie mogę.
MrSpellu - 2011-07-25, 16:45
:
Kolaborant bezideowy, w dodatku ateista. Najgorszy możliwy typ.
Bo kolaboruje dla samego kolaborowania z chęci służenia innym, ale nie tym prawym.
Prawdopodobnie żydowski pachołek za pieniądze lub jakiś agent wywiadu.
W sumie, na jedno przecież wychodzi --_-
dworkin - 2011-07-25, 20:15
:
Mag_Droon napisał/a:
Chęć rozwiązania przez Dzierżyńskiego, Marchlewskiego i Kona państwa polskiego i włączenie "w sowiety". I to z tego co wiem to bez referendum, co najwyżej można byłoby mając na potylicy lufę nagana krzyknąć veto. Do tego była to partia kompletnie zewnątrzsterowana, pozbawiona niezależności, bo o wszystkim decydował komintern. Który potem kazał większość KPPowców (znaczących) uśmiercić.
Jakieś jeszcze idee?

Tak, to jeden z celów, który KPP realizowała, wspólnie z Dzierżyńskim (a raczej zgodnie z jego wolą, niczym marionetka), który do partii nie należał. Ciekawe że w tym konkretnym przypadku Twój osąd jest tak monolityczny. Nie, żebym miał o nich lepsze zdanie - dla mnie to głupcy i zdrajcy - choć nie stawiam znaku równości między KPP i komunistami z ZSRR czy nazistami z Niemiec.

A jednak jesteś iście prawicowo nieprzejednany. Niby Ziemkiewicz. Dokładnie jak Ziemkiewicz. W emitowanym swego czasu na TVP Historia programie "Pojedynek" RAZ spierał się z Sierakowskim właśnie o KPP. Sprawa dla niego była prosta - zdrada, której partia dokonała, całkowicie ją dyskwalifikuje i nie ma o czym mówić. Sierakowski natomiast widział tam ideologię, jej pochodzenie i ewolucję, rozumiejąc też na jakiej nędzy i nierówności wyrosła.

Lecz niech wypowie się Rymkiewicz:
Cytat:
Źródła tych pomysłów ideowych należy szukać jeszcze wcześniej - w dziełach Róży Luksemburg. To był prawdziwy komunistyczny potwór. Właśnie ona na przełomie XIX i XX w. to wszystko wymyśliła, ona wymyśliła Wspólnotę Węgla i Stali, Wspólnotę Europejską i włączenie Polski (oraz innych małych państw) do tej Wspólnoty. Oczywiście, Wspólnota Europejska ma jeszcze inne źródła duchowe - imperium Karola Wielkiego z przełomu VIII i IX w. oraz późniejsze Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Ale o obecnym kształcie Europy zadecydowała myśl Róży Luksemburg. Bezsmiertnaja Roza (jak ją nazywano w Rosji) sądziła, że małe państwa i małe narody nie mają prawa do istnienia (nie mogą przeżyć), ponieważ mają zbyt małe rynki zbytu, co ogranicza ich produkcję przemysłową.

(...)

Uważała, że małe narody zachowają prawo do istnienia folklorystycznego - będą mogły tańczyć swoje tańce i jeść swoje narodowe potrawy. Mniej więcej tak samo, jak się zdaje, myślą teraz niektórzy urzędnicy w Brukseli. Polacy według Róży Luksemburg mieli więc porzucić marzenie o niepodległości i stać się obywatelami wielkiego państwa europejskiego o charakterze kapitalistycznym. Projekt Nieśmiertelnej Róży zakładał, że to państwo, po wybuchu rewolucji proletariackiej, stanie się państwem komunistycznym. Było to bardzo nie na rękę Leninowi, który (zręczniejszy manipulator) chciał potencję ruchów narodowo-wyzwoleńczych wykorzystać dla celów partii bolszewickiej. Stąd właśnie późniejsze represje, które spadły na wyznawców Róży Luksemburg.

(...)

Idee Róży Luksemburg przetrwały i właśnie teraz widzimy ich skutki. Obecny kształt Unii Europejskiej to jest skutek najważniejszy. Obecna sytuacja Polski to też ważna konsekwencja tych XIX-wiecznych idei. Miłość "Gazety Wyborczej" do Unii Europejskiej to jest także jeden z tych skutków.

(...)

To jest przekazywane z pokolenia na pokolenie komunistyczne przekonanie, że z wielu państw można utworzyć jedno wielkie państwo, a z wielu narodów zrobić jeden naród. To wszystko wymyśliła ta jedna słaba kobieta. Jestem dla niej pełen podziwu, to znaczy podziwu dla jej potworności. Dopuszczam możliwość, że gdyby jej nie zamordowano w 1918 r., to ona w latach 20. zamordowałaby Lenina, Stalina oraz Dzierżyńskiego i ostatecznie zostałaby pierwszym sekretarzem KPZR, może nawet generalissimusem. Ja tego wszystkiego nie wiedziałem, a dowiedziałem się niedawno, kiedy zacząłem czytać dzieła Biezsmiertnej Rozy. To moja korzyść z procesu, który urządziła mi spółka Agora. Jestem jej za to wdzięczny.

A zatem są idee, o których można mówić. Podane przez Rymkiewicza wcale nie w radykalnej formie. Zaś jego argumentacja okazuje się oparta na sensownym rozumowaniu. Posiadanie racji to zupełnie inna kwestia

Mag_Droon napisał/a:
dworkin napisał/a:
"Jarosław Kaczyński próbuje obalić demokrację"
Znajduję tak decydentów jak i Kaczyńskiego jako patriotów (w przeciwieństwie do siebie samego, który pro patria jedynie płaci podatki), więc mogę sobie swobodnie wyobrazić, że zarzut powyższy mógł być odebrany jako lżejszy.

Ja jednak widzę przesłanki (tzw. coś w tym jest ;]), które mogą świadczyć o nieposzanowaniu demokracji - jak np. negowanie, w jakiejkolwiek formie, choćby najlżejszej, wyborów. Czy to wystarczająco dużo, by mówić o chęci obalenia demokracji? Na pewno nie. A jednak publicystyka i spór ideolo mają to do siebie, że przerysowują pewne rzeczy. Czy sąd powinien teraz zajmować się takim zdaniem? Ustalać, czy Kaczyński próbował obalić demokrację, czy też jest to tylko figura retoryczna, dopuszczalna licentia poetica?
You Know My Name - 2011-07-26, 09:31
:
dworkin napisał/a:
Tak, to jeden z celów, który KPP realizowała, wspólnie z Dzierżyńskim (a raczej zgodnie z jego wolą, niczym marionetka), który do partii nie należał. Ciekawe że w tym konkretnym przypadku Twój osąd jest tak monolityczny. Nie, żebym miał o nich lepsze zdanie - dla mnie to głupcy i zdrajcy - choć nie stawiam znaku równości między KPP i komunistami z ZSRR czy nazistami z Niemiec.
Chodziło mi o to, ze sam nie dążyłbym do przyłączenia się do takiego reżimu a to KPP miało na celu.

dworkin napisał/a:
A zatem są idee, o których można mówić. Podane przez Rymkiewicza wcale nie w radykalnej formie. Zaś jego argumentacja okazuje się oparta na sensownym rozumowaniu. Posiadanie racji to zupełnie inna kwestia
I tu leży problem, bo wg mnie to można to porównać do wspaniałego, logicznie spójnego wywodu opartego na kompletnie idiotycznym założeniu. Takie dowody z reguły nie doprowadzają do prawidłowych wniosków.
A z Różą Luksemburg, jako podstawą ideową EWWiS jest to zwykła teoria spiskowa. Odpowiednio stawiając akcenty możemy starać się wyekstrahować ze starych źródeł mnóstwo poruszających wniosków.
dworkin - 2011-07-26, 10:12
:
Mag_Droon napisał/a:
I tu leży problem, bo wg mnie to można to porównać do wspaniałego, logicznie spójnego wywodu opartego na kompletnie idiotycznym założeniu. Takie dowody z reguły nie doprowadzają do prawidłowych wniosków.

Rymkiewicz nie jest agresywny, ale jego argumenty bywają radykalne. Moim zdaniem wszystko o czym mówi (w kontekście "GW") nie jest aż tak oczywiste i proste. Przedstawianie tego w podobny sposób jest niesprawiedliwie. Ale chociaż nie mogę dokładniej zweryfikować ewolucji idei w tej kwestii, to jednak pisarstwo Rymkiewicza mówi mi na tyle o jego kondycji intelektualnej, umiejętności wyciągania wniosków oraz ich opracowywania, że nie odrzucam tych tez jako wyłącznie błędnych. Powiedziałbym, że w jego przypadku nie niż intelektualny, tylko stwardnienie charakteru powoduje stwardnienie retoryki.

Mag_Droon napisał/a:
A z Różą Luksemburg, jako podstawą ideową EWWiS jest to zwykła teoria spiskowa. Odpowiednio stawiając akcenty możemy starać się wyekstrahować ze starych źródeł mnóstwo poruszających wniosków.

Kto w takim przypadku używa pojęcia "teoria spiskowa"? Czy wskazanie błędnych korzeni jakieś filozofii (ideologii), zakłądając że są błędne, można nazwać teorią spiskową? A przecież Róża Luksemburg przewidywała powstanie Stanów Zjednoczonych Europy, co było jej marzeniem.
You Know My Name - 2011-07-26, 10:29
:
Tak, jeżeli wszystkich wkoło widzi się jako "macki" owych błędnie wykoncypowanych założeń ideologicznych.
Romulus - 2011-07-26, 11:23
:
Czegokolwiek byśmy nie napisali prowadzenie takich dysput na sali sądowej jest ośmieszające dla:
- stron postępowania - bo powinny dyskutować na ten temat po kawiarniach lub w mediach,
- państwa - bo sąd musi się zajmować poprzez wyroki moderowaniem dyskusji światopoglądowych

Akurat tu działał wyrok sądu cywilnego. I to jest ok. Bo gorzej byłoby, gdyby to był wyrok sądu karnego. Obrona w sądzie cywilnym, gdzie strona sama musi wykazać szkodę jest dozwolona i zrozumiała. Na Zachodzie też takie "debaty" mają miejsce w sądzie. Ale u nas staje się to normą powoli. A nawet wręcz staje się modne. I to jest zabawne na swój sposób. Niezależnie od tego, czy pozwanym jest Rymkiewicz, czy Środa.

I wracając do głównego wątku: PiS ma na tym polu pozywania za słowa najmniejsze "dokonania", to raczej pisowców i ich sympatyków ciąga się po sądach. Ale to już jest kwestią wyboru narzędzia walki a nie jakąś represją.
MrSpellu - 2011-07-26, 11:41
:
Romulus napisał/a:
bo sąd musi się zajmować poprzez wyroki moderowaniem dyskusji światopoglądowych

Może to jest jakieś rozwiązanie? :mrgreen:

Romulus napisał/a:
Ale to już jest kwestią wyboru narzędzia walki a nie jakąś represją.

Kolejny dowód na to, że przeciwnicy PiS są bardziej nowocześni :mrgreen:
utrivv - 2011-07-26, 14:11
:
Romulus napisał/a:

I wracając do głównego wątku: PiS ma na tym polu pozywania za słowa najmniejsze "dokonania", to raczej pisowców i ich sympatyków ciąga się po sądach. Ale to już jest kwestią wyboru narzędzia walki a nie jakąś represją.

Jestem zaskoczony. Kaczyńskich zapamiętałem jako procesujących się o każde słowo, czyżby więc na groźbach procesów się kończyło?
Romulus - 2011-07-26, 14:23
:
Ale to chyba oni byli pozywani/oskarżani na podstawie oskarżeń prywatnych.

Zresztą (na marginesie), sędzia, który wysłał Jarosława Kaczyńskiego na badanie psychiatryczne, w innej, wcześniejszej sprawie orzekł na jego korzyść (lub korzyść Lecha Kaczyńskiego, nie pamiętam już dokładnie artykułu) i generalnie - uważany był na tej podstawie, za "propisowskiego" (podaję za "Rzepą" z 2 lipca).
Tomasz - 2011-07-26, 19:27
:
MrSpellu napisał/a:
Romulus napisał/a:
Ale to już jest kwestią wyboru narzędzia walki a nie jakąś represją.

Kolejny dowód na to, że przeciwnicy PiS są bardziej nowocześni :mrgreen:


Albo, że PiS skąpi na prawników. Zresztą jakby wyglądało, jakby prawnikom dali zarobić :mrgreen: Swoją drogą mógłbym się pobawić np. w pełnomocnika któregoś z ich tuzów w takiej sprawie. Daliby biednemu początkującemu w zawodzie zarobić i zabłysnąć w mediach.
You Know My Name - 2011-07-27, 09:18
:
Tomasz napisał/a:
Albo, że PiS skąpi na prawników. Zresztą jakby wyglądało, jakby prawnikom dali zarobić
A bo to między nimi prawników mało? Inna rzecz, że tak są pracą partyjno-parlamentarno-rządową (niegdyś) zajęci, że im czasu na praktykę nie staje.
Romulus - 2011-07-27, 10:59
:
Jacy tam prawnicy? Takiej samej jakości, jak Gryby Rysiek w SLD :) Potrafią tylko "dzikie" lustracje przeprowadzać, forsować przepisy robiące bałagan w kodeksie karnym. Pod nowelizacją k.k. Zbigniewa Zioby, nie chciał się podpisać żaden z członków komisji kodyfikacyjnej. Zbigu wziął ją i rozwiązał - a po co mu tacy "liberalni" profesorowie. Przepchnęli potem przez Sejm tą nowelizacją podnoszącą kary za najgroźniejsze przestępstwa. Trybunał Konstytucyjny ją uchylił. Ale w tym czasie sądy stosowały to prawo. Wskutek tego trzeba było potem jeszcze raz sądzić sprawy w najcieższych przestepstwach. Tacy są w PiS prawnicy.

A Gruby Rysiek nie lepszy. Gdyby chciał z tym raportem ws. Blidy iść do sądu, to by go początkujący sędzia "zabił śmiechem" i pewnie nawet taki akt oskarżenia umorzyłby przed jego odczytaniem, bez procesu.
Tomasz - 2011-07-27, 17:44
:
Romulus napisał/a:

A Gruby Rysiek nie lepszy. Gdyby chciał z tym raportem ws. Blidy iść do sądu, to by go początkujący sędzia "zabił śmiechem" i pewnie nawet taki akt oskarżenia umorzyłby przed jego odczytaniem, bez procesu.

A skąd wiesz? Czytałeś ten raport? A tak w ogóle wg mnie to jednak polityk przed prawnikiem. Prawnik, który zostaje politykiem przestaje być prawnikiem na serio, jedyny plus, że się takiego lepiej słucha niż reszty naszej politycznej gawiedzi. Chodzi mi o w miarę sensownych prawników. Nie włączam do tej grupy osób pokroju wspomnianego Zbigniewa Z.
Romulus - 2011-07-27, 18:14
:
Nie ,nie czytałem. Ale sądzę po jego wywodach w mediach. Kiedy usłyszałem jego wnioskowanie o winie Kaczyńskiego i Ziobry o mało się nie zakrztusiłem mineralną wodą gazowaną. Z pewnością wiedziałem wówczas jedno: nie słucham prawnika tylko polityka. Jeśli on takiej analizy uzywa w swoim raporcie, to nie mam po co go czytać. Juz lektura Antka Policmajstra jest bardziej pożyteczna, bo zabawna. Gruby Rysiek jest po prostu żenujący w zgrywaniu na autorytet, na który nie ma żadnych kwalifikacji.
Romulus - 2011-07-29, 07:15
:
No i proszę, przykład na to, że wszyscy, niezależnie od barwy, bardzo lubią art. 212 k.k. Kiedy skazywany jest ktoś z PiS to płacz, że POLAK KATOLIK PATRIOTA jest dyskrymiunowany a wolność słowa gwałcona. KIedy będzie skazany Kutz będziemy mieli powtórkę z REŻIMOWYCH METOD PAŃSTWA POLICYJNEGO PIS:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
I jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości odnośnie tego, że politycy lubią stroić się w szatki męczenników, to już nie ma dla niego ratunku ;)
stian - 2011-08-24, 20:11
:
Jarosław dziś rzekł, po przegraniu procesu:

"Sądy w Polsce powinny być zupełnie nowe, nie mogą mieć nic wspólnego z dawnym systemem. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o państwie prawa"

"- W Polsce w oczywisty sposób nie możemy mówić o państwie prawa - powiedział Kaczyński.
- Nie można ogłosić państwa prawa, to wymaga zrównoważenia układu sił, a także całkowitej likwidacji pozostałości komunizmu - oświadczył dziś prezes PiS."

Prawicowa blogosfera dostała zaś szału, pisząc, że orzeczenie Sądu to białoruś i drastyczne ograniczanie wolności słowa.

Jak oni się pięknie podkładają :mrgreen:
You Know My Name - 2011-08-24, 21:08
:
Jak Jareczek powie im w południe, że jest ciemno to gremialnie włączą wszyscy latarki...
Asuryan - 2011-08-24, 21:48
:
Bo sądy sądami, ale sprawiedliwość powinna być po ich stronie :mrgreen:
Romulus - 2011-08-25, 08:53
:
PiS jest partią obciachu narodowego. Nie chcę obrażać wyborców tej partii, bo z pewnością znajdują się wśród nich ludzie swiatli i rozumni, którzy słuchając bełkotu Umiłowanego Prezesa muszą złapać się za głowę. Ale mnóstwo wśród wyborców tej partii (jak zapewne i w przypadku innych partii) jest ludzi, którzy nie radzą sobie z myślenie i życiem.

Dzisiaj słuchałem wypowiedzi jakiegoś chłystka z tej partii, który zapluwał się, jak to przychodzą do jego biura poselskiego ludzie pokrzywdzeni przez polski wymiar sprawiedliwości. Oczywiście, z wypowiedzi tej wynika, że pokrzywdzenie to polega na tym tylko, że przegrali swoje sprawy, rzekomo proste i ewidentne. Oczywiście, od tego dzieciucha nie było nawet jednego przykładu konkretnego na to (i nie mogło być - bo partiom nie udostepnia się akt spraw) , ale to szczegół - taki ydeowiec nie musi operować faktami. Jego ydeowość go zwalnia od tego :)

Zatem jedyny jego argument to było to, ze ludzi ci przegrali. Ale jakoś zapomniał, że jeśli ktoś przegrywa sprawę przed sądem cywilnym (bo do tego się odnosił), to ktoś inny ją wygrywa. Zatem, jak nic, sprawy przed sądami wygrywają wyborcy PO. Pewnie MłodziWykształceniZDużychMiast :) A przegrywają Zawsze Wierni, Najprawdziwsi z Prawdziwych Patrioci Z Dziada Pradziada i Mieszka I :)

Żenująca jest ta partia. Wszystkie nasze partie sejmowe są populistyczne i w jakiś sposób wieśniackie. Nie ma tam świętych. Ale wśród politycznych kołtunów PiS bez wątpienia powinien dzierżyć palmę pierwszeństwa. I to przy tym jest partia, która swojego prezesa nazywa państwowcem :mrgreen: I to już jest po prostu żenua do potęgi :) Taki z niego państwowiec, jak ze mnie kandydat do Nagrody Nobla w dziedzinie matematyki :)
Tomasz - 2011-08-25, 16:05
:
Romulus wyobraź sobie jak to wg nich powinno wyglądać.
Pożycza taki potencjalny wyborca PiS u mnie 10.000 zł. Przychodzi czas oddania, a on mówi: nie mam, przepiłem, a myślałem że do tego czasu znajdę robotę, ale przez straszne PO nie mam roboty, a że jeżdżę dwuletnim samochodem, to nieważne. Ja nic nie mam. Nie mam za co oddać.
Sąd gotów spokojnie zasądzić zwrot 10.000 zł, ja już widzę, jak przez komornika te 10.000 zł z tego samochodu wyciągam. A tu nagle na sam koniec sprawy gość rzuca: Jam wyborca PiSu, wielce szanowny patriota, a ten po drugiej stronie to pewnie pachołek rosyjski co chce Żydom Polskę oddać i Murzynom oddać Polki itd.
Na to sąd, wiedząc już kto jest tutaj Prawy i Sprawiedliwy oddala moje powództwo i nakazuje mi jeszcze 10.000 zł temu Prawemu i Sprawiedliwemu zapłacić.
Wtedy Polska będzie krajem praworządnym, a ludzie nie będą pokrzywdzeni przez sądy.

Mam też takie nieodparte wrażenie, np. oglądając czasem w celach rozrywkowych idiotyczny program niejakiej pani Jaworowicz, że w Polsce z założenia w sporze ten biedniejszy ma rację i jest pokrzywdzony, a ten co ma więcej i się na prawo powołuje to darmozjad, kłamca, Żyd, oszust, albo w najlepszym razie pedał. I na pewno nie ma racji.
Romulus - 2011-08-25, 20:51
:
Ja tam nawet JarKacza w pewien sposób rozumiem. Nie rozgrzeszam z takich słów, które nie przystoją "państwowcowi". JarKacz jest przede wszystkim politykiem. Jest politykiem cynicznym a nie ideowym. Liczy się dla niego zdobycie władzy. Dlatego używa haseł dla motłochu, bo wie, że motłoch tym kupi. Ale może się przejechać. Bo - z czym się pewnie wszyscy ze mną nie zgodzą - on wcale nie myśli tego, co mówi. Jest politykiem a takie zdania to narzędzia jego pracy. Tak samo wierzę, że JarKacz wcale nie lubi Rydzyka. Po prostu zagospodarowuje jego elektorat. To cynik a nie ydeowiec.

Za jego rządów nie było w Polsce państwa policyjnego. Fakt, kiedy Zizou dorwał się do władzy zachowywał się jak małolat, który zastał w łóżku pijaną, cycatą blondynę chętną do igraszek. Wykazując przy tym bardzo niezdrowe podniecenie. Ale to Zizou. Leszcze nad leszcze, którego nawet ś.p. Lech Kaczyński uważał za leszcza. I słusznie. Zizou nadal się jak leszcz zachowuje (vide jego europarlamentarne kompromitacje, z których jakiś czas temu dworowali Mazurek i Zalewski w "Uważam Rze"). Kiedy był MS-em dorwał się do prokuratury i wykorzystywał ją do "hakowania" przeciwników. Z miernym rezultatem. Wszystkie ich "afery" skończyły się autokompromitacją PiS. Gorzkie jest to, że trochę ludzi miało przez niego niezasłużone nieprzyjemności.

W książce P. Zaremby o JarKaczu przedstawiony jest inny portret Umiłowanego Prezesa, niż króluje w Zawsze Nieprzychylnych mediach (Wyborcza, Polityka, Wprost). Stąd wnoszę, że to cynik, kiedy słucham takich słów jak te powyższe.
stian - 2011-08-25, 23:30
:
ale czy JarKAcz nie mógł odlecieć w dużą paranoję po Smoleńsku ? Najpierw to kontrolował i zakładał maskę, po tym w nim wszystko jakby wybuchło i ten stan utrzymuje się do dziś. Stracił brata-bliźniaka i odjechał naprawdę daleko od tego JarKacza z czasów bycia premierem.
You Know My Name - 2011-08-31, 16:53
:
http://wiadomosci.gazeta....ik__WIDEO_.html

Kłopoty z procesem myślowym i prostą analizą widać nieobce są też byłemu WICEMINISTROWI EDUKACJI z PiSu //mur //facepalm
Powiedzcie mi, dlaczego ONI są tak [................ //@#$ ................................... //@#$ ................] ?
toto - 2011-08-31, 16:56
:
Próbują zjednoczyć pod swoimi sztandarami wszystkich najprawdziwszych Polaków. A jak przegrają jakiś proces to powiedzą, że są prześladowani.
MrSpellu - 2011-08-31, 16:59
:
Cytat:
Z decyzją prokuratury się nie zgadza. - Te koszulki, książki i mapy budzą pytanie: po co to wszystko Ruchowi Autonomii Śląska? Czy nie lepiej spokojnie żyć na Opolszczyźnie, zamiast jątrzyć? - mówi.

W rzeczy samej... :roll:
You Know My Name - 2011-08-31, 17:01
:
Ostatni komentarz, ten tyczący Kresów Wsch. bardzo pasuje do problemu.
Romulus - 2011-08-31, 20:55
:
Mag_Droon napisał/a:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10206687,Posel_PiS_doniosl_na_slaski_sklepik__WIDEO_.html

Kłopoty z procesem myślowym i prostą analizą widać nieobce są też byłemu WICEMINISTROWI EDUKACJI z PiSu //mur //facepalm
Powiedzcie mi, dlaczego ONI są tak [................ //@#$ ................................... //@#$ ................] ?

Prokurator umorzy, on się odwoła do sądu, sąd umorzy i wyjdzie prezes i Oznajmi Polsce i Światu, to co oznajmił ostatnio :) Zajmowanie się pisowcami jest już nudne. Na dodatek oni sami nadstawiają tyłki, żeby ich w nie łoić, drzeć łacha. A to się robi juz niehumanitarne. To tak jak napierniczać niepełnosprawnego zamiast mu współczuć i pomagać.
You Know My Name - 2011-08-31, 20:57
:
Romulus napisał/a:
Zajmowanie się pisowcami jest już nudne. Na dodatek oni sami nadstawiają tyłki, żeby ich w nie łoić, drzeć łacha. A to się robi juz niehumanitarne. To tak jak napierniczać niepełnosprawnego zamiast mu współczuć i pomagać
:DDD
Jachu - 2011-08-31, 21:24
:
Romulus napisał/a:
Zajmowanie się pisowcami jest już nudne. Na dodatek oni sami nadstawiają tyłki, żeby ich w nie łoić, drzeć łacha. A to się robi juz niehumanitarne. To tak jak napierniczać niepełnosprawnego zamiast mu współczuć i pomagać.
:mrgreen:
Romek rządzisz :mrgreen:
Cain - 2011-09-01, 00:05
:
Ja czekam do soboty rano, względnie południa na wystąpienie Hoffmana i Poręby lub innego oszołoma z PiS, że oczywiście oglądali debatę w piątkowy wieczór i postanowili jednak uczesticzyć w pozostałych. Na pytanie dlaczego zapewne padnie odpowiedź że debata była niemerytoryczna, ugrzeczniona, bez konkretów, że się wszyscy już dogadali jak doprowadzić do prywatyzacji szpitali i wybicia w ten sposób prawdziwych patriotów Polaków. Dlatego w obronie ojczyzny postanowią wyjść ze swej jamy/sztabu i wkroczyć na terytorium złego(prywatne stacje telewizji i sprzedajna TVP) by bronić ojczyzny przed Ruskimi, Niemcami, Kondominium, Żydami i Masonami oraz Latającym Potworem Spagetii bo tylko oni som prowdziwi wolacy i partyidioty
Ł - 2011-09-01, 00:28
:
Przesadzacie - ta kampania jest na prawdę lajtowa w porównaniu do roku 2007 czy 2005. http://kampanianazywo.pl/...-nas-na-smierc/ < Machała postawił świetną diagnoze obecnej taktyki PiSu. Może w PiSie wreszcie zrozumiano konsekwencje hasła "jest krzyż, jest impreza". Elektorat negatywny PiSu jest rozrywkowy, do swojej moblizacji potrzebuje impulsu. A kto kontroluje krzyż/dziadka z wermahtu czy innego natanka? PiS. I może go świadomie nie używać.
Romulus - 2011-09-01, 16:00
:
To sensownie brzmi. JarKacz jest niezły w takich długodystansowych grach. Podejrzewam jednak i tak, że jemu nie zależy na zwycięstwie w tych wyborach i część komentatorów ma rację twierdząc, że tak naprawdę gra o następne. Bo i dlaczego miałoby mu zależeć? Będzie się borykał z kryzysem i silną opozycją w postaci PO. Zużyje się. Wielu ekonomistów obstawia spowolnienie wzrostu gospodarczego w Polsce a to oznacza kłopoty. Lepiej, z jego punktu widzenia, umocnić stan posiadania a w tym pomoże mu niska frekwencja wyborcza. Nawet gdyby wygrał niewielką przewagą z PO to i tak PiS nie ma zdolności koalicyjnej z żadną inną partią, która znajduje się obecnie w Sejmie. Chłopków-roztropków już do siebie zrazili kilka razy a Pawlaka sam Kaczyński parę razy objechał. Z SLD koalicja nie wchodzi w grę. Chyba że z PO gdyby tam doszło do puczu przeciwko Donkowi i, dajmy na to, Schetyna z Gajowym namącili. Ale to już fantastyka.

Prezes musi po prostu uważać, żeby nie przegrać za mocno, albo nie wygrać zbyt wyraźnie. A potem znowu w opozycji czekać aż się PO zuzyje w drugiej kadencji.

Śmieszniej byłoby gdyby Polacy w wyborach dali PiS większość pozwalającą na samodzielne rządy, ale to chyba nierealne.
You Know My Name - 2011-09-01, 16:16
:
Romulus napisał/a:
Śmieszniej byłoby gdyby Polacy w wyborach dali PiS większość pozwalającą na samodzielne rządy, ale to chyba nierealne
To ja już wolę filmy Woody'ego Allena żeby się pośmiać...
A księdza Natanka chyba nikt nie kontroluje.
Ł - 2011-09-01, 16:43
:
Dlatego napisałem "czy innego natanka" w sensie każdej rzeczy/osoby która spełnia tą funkcje w popkulturze co obecnie Natanek albo przedtem Krzyż. A sam Natanek-Natanek mimo iż sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem to ma ścisłe związki z PiSem przez ruch "Jezus królem Polski" czy jak im tam, Poseł Górski te klimaty,
Romulus - 2011-09-02, 17:08
:
Jednak, patrząc po szeregach PiS, to nie ma tam orłów, tylko Bierni, Mierni, ale Wierni. Może tylko szef Instytutu Sobieskiego - całkiem sensownego pisowskiego think-tanku nadawałby się do polemiki z Rostowskim. Ale Fotyga z Sikorskim? To byłby one man show i Radek by ja schrupał, chyba że jego wybujałe ego by się rozzuchwaliło.

Antek Policmajster versus Marek Biernacki? Szkoda czasu na debatę, chyba że miałoby być to tylko darcie łacha z Antka, który ewidentnie ma nie po kolei pod czupryną.

Afery w PO? Aresztowany prezydent Starachowic z PiS.

I tak dalej, i tak dalej.

Toteż myślę, że i z tego powodu PiS do walki w debacie się nie kwapi. Za ciency w uszach.

I mały znak czasu. W Płocku przez dwie kadencje rządził prezydent z PiS, przegrał w ostatnich wyborach. I teraz PiS rękami posła Jasińskiego (wierny przydupas JarKacza ze studiów, tak wierny, że wybaczył mu Umiłowany Prezes członkostwo w PZPR). I teraz dorzynają chłopa. Najpierw wygryźli go z listy kandydatów do Sejmu - choć podejrzewam, że zebrałby więcej głosów niż ta miernota Jasiński. A teraz w ogóle chca go wykluczyć z PiS. Miedzy innymi za przekształcenie w służbie zdrowia.

Chodzi o to, że były płocki prezydent, w czasie swej kadencji, przekształcił publiczny szpital, który podupadał i miał się źle w spółkę prawa handlowego. A jak wiadomo Jarosław Kaczyński Znany Polski Prawicowiec i Konserwatysta (raczej: obrzydliwy socjaluch) boi się jak ognia prywatnej służby zdrowia i tępił za to PO. A tu proszę, znalazł się jakiś członek jego partii, który poszedł po rozum do głowy, dodał dwa do dwóch i (uwaga!) okazało się że równa się to cztery! Szok!

No i dorzynają chłopa.

I jak tu głosować na taką partię i mieć do siebie szacunek?
dworkin - 2011-09-03, 09:42
:
Romulus napisał/a:
Afery w PO? Aresztowany prezydent Starachowic z PiS.

Niii, żadnych afer w PO. A nawet jeśli, to dawno i nieprawda. Zresztą to wszystko PiS.

To ile trzeba tych afer w PiS, żeby zrównoważyć szalę? Jedną na dziesięć afer PO? By powiedzieć: Oni też miewają brudne rączki, więc wszystko w porządku? Imo - nie tylko nie ma równowagi, ale nie ma nawet proporcji. Tak w ilości, jak i skali. Bo gdzie indziej znajdziesz tak spektakularne, ogólnokrajowe przekręty w samym jądrze aparatu władzy?

Afery w PiS? Aresztowany burmistrz Kraśnika z PO.
Sawicka (niewinna ofiara pisowskiej opresji)
50-ciokrotne obniżenie podatku od pól golfowych, ale tylko tych powyżej 10 ha. Bardzo niewielu. Np. pól należących do prezesa ITI (link). Sprawa przeszła raczej bez echa, ale można wyobrazić sobie, co by było, gdyby dotyczyła ministra w rządzie PiS.
Defraudacja w krakowskim PO (link)
Korupcja w ZUS. Prezes przeforsowany przez Tuska zatrzymany.
Orliki ;]
Afera hazardowa (której nie było)
Tylko wczoraj "Rzepa" ujawniła kulisy tzw. afery stoczniowej (link). Co ujawni dzisiaj?

Nie wszystkie powyższe to skala, o jakiej mówiłem. Ale przynajmniej ostatnie.

Albo:
"Oczyszczenie" mediów publicznych. Święta Iwona z Woronicza mogła tylko patrzeć na ciętych w pień prawicowych dziennikarzy (dla przypomnienia - za rządów Kaczora nikt Lisa nie tykał)
Dalsza rozbudowa aparatu opresji znanego jako CBA. No ale tym razem po właściwej stronie - uspokajam się po chwili.
Niemal dwukrotne zwiększenie ilości podsłuchów (co ciekawe, za PiS-u było ich mniej niż za SLD)
Skok na niezależność NIK (tylko częściowo udany). Do dzisiaj zresztą ta instytucja pozostaje zbyt krytyczna. Będzie coś trzeba z tym zrobić.
Dziesięć miesięcy więzienia za napis "jebać rząd"
Poranny szturm na AntyKomora.
Gorliwe ściganie kibiców i wymierzanie im mandatów za "Tusk ma Tole"
Zamykane stadiony, niekoniecznie te, które rozrabiają. Ale coś zamknąć trzeba.
Dopalacze. Rząd zapewnia emocje przedsiębiorcom. Czy zastaniesz jutro żółtą taśmę? Nie wiesz! Ale własnie na tym polega zabawa.

Gdybym nie wiedział, że chodzi o Partię Miłości, musiałbym stwierdzić, że Platforma realizuje sumę wszystkich strachów z PiS-u. Gdzie teraz są obrońcy wolności i demokracji? A to tylko sprawy, jakie przywołałem z pamięci ad hoc, istniejące w bardziej ogólnej świadomości publicznej.

Do tego trzeba dodać:
Wygaszanie afery hazardowej, jak to się mówi, na chama. A jednocześnie wydłużanie prac komisji ds. nacisków. I choć zdradziecki Czuma-bej spoliczkował Tusk-chana, machina ruszyła, by wszystko naprawić. No i znów jest przepięknie, znów jest normalnie. Wbrew faktom, logice i zdrowemu rozsądkowi.

I jak tu głosować na taką partię i mieć do siebie szacunek?
Romulus - 2011-09-03, 11:41
:
dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
Afery w PO? Aresztowany prezydent Starachowic z PiS.

Niii, żadnych afer w PO. A nawet jeśli, to dawno i nieprawda. Zresztą to wszystko PiS.

Akurat chodziło mi o to, że pisiory to tacy sami przekręciarze - lista ich afer i manipulowania prokuraturą byłaby długa. Zatrzymanie Sawickiej - żenada. akcja spaprana i do dziś na szkoleniach jest przez ekspertów od spraw "pod przykryciem" uznawana za koncertowy przykład tego, jak nie prowadzić prowokacji. Afera gruntowa - która skończyła się wykryciem "układu" w łonie samego PiS, ale nie u przeciwników. "Nagonki" na lekarzy - do dziś zapadają wyroki uniewinniające a akty oskarżenia kończą z etykietką "żenada". O tym też nikt nie pisze. Czyzby media zrobiły się propisowskie. Wszystkie "układy", które wykrył Zizou - skończyły się autokompromitacją i Zizou i prokuratury, kilka skończy się w Strasburgu odszkodowaniami od Polski dla ludzi, którym złamano życiorysy. O tym też media nie donoszą - czyżby propisowskie wszystkie się stały? Zatrzymanie ministra Lipca (z PiS) - manipulowano datą zatrzymania, aby nie doszło do niej w trakcie kampanii. Za to Sawicką zatrzymano w trakcie kampanii a telwizja bubliczna rządzona przez "apolitycznych" "fachowców" z PiS z konferencji Kamińskiego z CBA robiła powtórki kilka razy dziennie, aby utrwalić widzom w pamięci o co chodzi. Także przez przypadek zapewne. Afera gruntowa - kompromitacja CBA i przeciek. Przygotowywana relacja medialna z zatrzymania Barbary Blidy - wiadomo jak się skończyła (oczywiście, ta biedna kobieta sama ze sobą skończyła wbrew temu co Kalisz próbuje udowodnić).
Szukanie haków na polityków PO - wiceszef CBA z PiS, niejaki Wąsik urządził sobie w gabinecie studio odsłuchowe i "na zywo" odsłuchiwał nagrania z rozmów telefonicznych. Ponad 600 godzin roboczych. O tym też już media nie piszą (Gazeta Wyborcza na 8 stronie :) ) Co za pisowski układ! I to w redakcji na Czerskiej!

Po co to powołuję. Nie po to, aby pokazać, że PiS było gorsze. Po to, żeby pokazac, że PiS kiedy sprawowało władze nic a nic nie różniło się od PO. Dla mnie było gorsze z kilku powodów - najważniejszym jest ten, że kumało się ze związkami zawodowymi.
dworkin napisał/a:
Bo gdzie indziej znajdziesz tak spektakularne, ogólnokrajowe przekręty w samym jądrze aparatu władzy?

Nie wybielam PO. Wali mnie ta partia okrutnie. Jest mi "potrzebna" jako wyborcy tylko jako narzędzie ochrony przed wieśmakami z PiS. Nie ma we mnie krzty sentymentu. Jesli będzie jakaś sensowna kontrlista w moim okręgu, dostanie mój głos, bo tej hołoty z PO i PiS nie trawię.
dworkin napisał/a:
Sawicka (niewinna ofiara pisowskiej opresji)

Ekspert od operacji "pod przykryciem" na szkoleniu opowiadal nam, że tzw. agentowi Tomkowi zrobiono krzywdę obsadzając go w roli bawidamka na "salonach". Bo to koleś z mentalnością i przygotowaniem do wnikania w kręgi dresiarkich łysoli tworzących gangi, prymitywnych kolesi. A tu na dodatek przekroczono bardzo cienką, ale istotną granicę, bo prawdopodobnie nie wykorzystywano chęci do popełnienia przestepstwa u "ofiary" prowokacji, ale taką chęć w niej wzbudzano. I tak dalej, niedługo pewnie w jednym specjalistycznym piśmie ukaże się interesujący artykuł na ten temat, zalinkuję wtedy.

dworkin napisał/a:
Dalsza rozbudowa aparatu opresji znanego jako CBA. No ale tym razem po właściwej stronie - uspokajam się po chwili.
PO idzie droga wyznaczoną przez PiS. Na szczęście prokuratura jest już wyjęta spod bezpośredniej władzy polityków, bo minister Kwiatkowski nie może już organizować jak Zizou narad, kiedy nagłaśniać zatrzymania. A pewnie by chciał, oj chciałby.
dworkin napisał/a:
Niemal dwukrotne zwiększenie ilości podsłuchów (co ciekawe, za PiS-u było ich mniej niż za SLD)

Prawda. Ale w sądach zapadają wyroki uniewinniające, bo mania podsłuchowa wymknęła się władzuni spod kontroli.

dworkin napisał/a:
Dziesięć miesięcy więzienia za napis "jebać rząd"

Typowa Wildsteinowska bzdura, news z dupy. Po pierwsze nie tylko za ten napis, ale za uszkodzenie budynku - art. 288 (przestepstwo przeciwko mieniu). Napis był tu tylko dodatkiem. Po drugie - sprawca sam uzgodnił taką karę z prokuratorem w trybie art. 335 k.p.k.
dworkin napisał/a:
Poranny szturm na AntyKomora.

Kolejny mit cierpiętników z prawicy. Prokuratura zleciła ABW zatrzymanie tego komputera. Nie dlatego, że przestępstwo takie poważne, ale dlatego że ABW dysponuje najlepszym laboratorium do "czesania" dysków komputerów i - do tego - robi to taniej niż inne ośrodki np. IES z Krakowa. Zatrzymania i przeszukania o 6.00 rano to standard w sytuacjach kiedy trzeba zabezpieczyć dowody - większa pewność, że ktoś jest w domu. Gdyby mu wysłali wezwanie - na pewno zdążyłby wyczyścić dysk jakimś szrederem. Sąd uznał to zatrzymanie za uzasadnione. Ale, trzymając się stylistyki Cierpienia Ludu Pisowskiego - pewnie sędzia był z PO.
dworkin napisał/a:
Gorliwe ściganie kibiców i wymierzanie im mandatów za "Tusk ma Tole"

Polecam lekturę kodeksu wykroczeń. I zabawne jest oczekiwanie, że policja będzie sobie wybierała przepisy, które będzie egzekwować, a których egzekwowac nie będzie.
Jak pisałem - większości procesów choćby w trybie art. 212 k.k., które tak bodą biedactwa z PiS, nie byloby już dawno gdyby PiS poparło nowelizacje PO, która usuwała ten komunistyczny relikt z kodeksu karnego. Ale PiS lubi bardzo uzywać tego "cepa".
dworkin napisał/a:
Dopalacze. Rząd zapewnia emocje przedsiębiorcom. Czy zastaniesz jutro żółtą taśmę? Nie wiesz! Ale własnie na tym polega zabawa.

Zgadzam się, że to była żenada. Wydumany społeczny problem i strzelanie z armaty do wróbla. Państwo za to zapłaci.
Cytat:
I jak tu głosować na taką partię i mieć do siebie szacunek?

Nie głosuj na PO. Ja też nie zamierzam ;) Ale głosowanie na PiS, moim zdaniem, to głosowanie na jeszcze większą żenadę, niż Partia Miłości.
dworkin - 2011-09-03, 12:29
:
Romulus napisał/a:
Akurat chodziło mi o to, że pisiory to tacy sami przekręciarze - lista ich afer i manipulowania prokuraturą byłaby długa.

Ja się nie zgodzę. W każdej partii cywilizowanego świata zdarzaja się mniejsze lub większe przekręty, ale to, powiedzmy, statystyczna norma. Głosując na jakąkolwiek siłę polityczną, człowiek myślący automatycznie akceptuje, że wybiera również łapówkarzy, aferzystów i złodziei. No ale PO jeździ już po bandzie. Po prostu tacy ludzie się tam, niezależnie od siebie, zebrali. Pod tym konkretnym względem PiS-owi jeszcze daleko do Partii Miłości.

Romulus napisał/a:
Ekspert od operacji "pod przykryciem" na szkoleniu opowiadal nam, że tzw. agentowi Tomkowi zrobiono krzywdę obsadzając go w roli bawidamka na "salonach". Bo to koleś z mentalnością i przygotowaniem do wnikania w kręgi dresiarkich łysoli tworzących gangi, prymitywnych kolesi. A tu na dodatek przekroczono bardzo cienką, ale istotną granicę, bo prawdopodobnie nie wykorzystywano chęci do popełnienia przestepstwa u "ofiary" prowokacji, ale taką chęć w niej wzbudzano. I tak dalej, niedługo pewnie w jednym specjalistycznym piśmie ukaże się interesujący artykuł na ten temat, zalinkuję wtedy.

I akcja, i późniejsze konferencje były żenujące. Zgoda. Ale nie zmienia to faktu, że Sawicka popełniła przestępstwo. Nie była niewinną ofiarą. Podobnie jak Blida - sama zgotowała sobie ten los.

Romulus napisał/a:
dworkin napisał/a:
Gorliwe ściganie kibiców i wymierzanie im mandatów za "Tusk ma Tole"

Polecam lekturę kodeksu wykroczeń. I zabawne jest oczekiwanie, że policja będzie sobie wybierała przepisy, które będzie egzekwować, a których egzekwowac nie będzie.
Jak pisałem - większości procesów choćby w trybie art. 212 k.k., które tak bodą biedactwa z PiS, nie byloby już dawno gdyby PiS poparło nowelizacje PO, która usuwała ten komunistyczny relikt z kodeksu karnego. Ale PiS lubi bardzo uzywać tego "cepa".

Ehe... Szkoda, że policja z takim zaangażowaniem i na taką skalę nigdy nie ścigała ataków na druga stronę sporu. Dla mnie to przejaw nadgorliwości i tyle. Padło - Zamknijcie tych durniów - a funkcjonariusze przeszli do działania. Znam wiele przypadków, gdy gliniarze nie pałali aż takim zaangażowaniem w podobnej rangi sytuacjach.

Romulus napisał/a:
dworkin napisał/a:
Poranny szturm na AntyKomora.

Kolejny mit cierpiętników z prawicy. Prokuratura zleciła ABW zatrzymanie tego komputera. Nie dlatego, że przestępstwo takie poważne, ale dlatego że ABW dysponuje najlepszym laboratorium do "czesania" dysków komputerów i - do tego - robi to taniej niż inne ośrodki np. IES z Krakowa. Zatrzymania i przeszukania o 6.00 rano to standard w sytuacjach kiedy trzeba zabezpieczyć dowody - większa pewność, że ktoś jest w domu. Gdyby mu wysłali wezwanie - na pewno zdążyłby wyczyścić dysk jakimś szrederem. Sąd uznał to zatrzymanie za uzasadnione. Ale, trzymając się stylistyki Cierpienia Ludu Pisowskiego - pewnie sędzia był z PO.

I znów - nadgorliwość. Czego oni szukali i cóż tak niebezpiecznego znaleźli? Podobnie zresztą gaszenie zniczy. Albo zlecenie badań psychiatrycznych. A za każdym razem Tusk rozkłada tylko bezradnie ręce: Nadgorliwość. Winni zostaną ukarani.

Nie wierzę, że to losowe przypadki. Nie jest to jakaś skoordynowana akcja, ale jak stwierdzili Janke i Zaremba - atmosfera przyzwolenia, a w niektórych przypadkach wręcz oczekiwania, płynąca z samej góry, dorzeczami rozlewając się na niższe szczeble rzeczywistości.

Ale co do drugiej listy, najważniejsze jest jedno: Przekonanie o autorytaryzmie IV RP, wieku miecza, topora i wilczej zamieci, jakbyśmy przez dziesięć lat żyli w państwie policyjnym, jest po prostu bujdą. Jedyna atmosfera grozy to ta, którą media masowo nabiły polskie głowy. Bo wszystko, dokładnie wszystko, co miało być tym mitycznym pisowskim terrorem, Platforma realizuje dzisiaj podwójnie. Idzie znacznie dalej niż poprzednicy. Być może, gdyby rządził PiS, byłoby jeszcze gorzej. Ale to żaden argument - co by było, gdyby - albowiem rządzi PO.

Romulus napisał/a:
Nie wybielam PO. Wali mnie ta partia okrutnie. Jest mi "potrzebna" jako wyborcy tylko jako narzędzie ochrony przed wieśmakami z PiS. Nie ma we mnie krzty sentymentu. Jesli będzie jakaś sensowna kontrlista w moim okręgu, dostanie mój głos, bo tej hołoty z PO i PiS nie trawię.

Mam nadzieję, że tym razem nie wybierzesz Julii Dorshtracker. Naprawdę. Wstyd, Romulusie. Będzie się to za Toba ciągnąć :-P
Jander - 2011-09-03, 12:51
:
dworkin napisał/a:
I akcja, i późniejsze konferencje były żenujące. Zgoda. Ale nie zmienia to faktu, że Sawicka popełniła przestępstwo. Nie była niewinną ofiarą. Podobnie jak Blida - sama zgotowała sobie ten los.

Zostało Blidzie udowodnione, że popełniła przestępstwo? Bo nie kojarzę, może coś mnie ominęło.
dworkin - 2011-09-03, 13:15
:
A czy miało miejsce jakieś dalsze postępowanie w stosunku do martwej oskarżonej? A jednak sąd uznał to zatrzymanie za zgodne z prawem i jak najbardziej słuszne w świetle zebranych dowodów.

Co ciekawe, 5 sierpnia b. r. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód uznał, "że były poseł BBWR Henryk Dyrda przyjął od Barbary Kmiecik („Śląskiej Alexis”) równowartość 100 tys. dolarów i wymierzył mu karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 15 tys. zł grzywny za pomoc w przekazaniu łapówki (...) Dyrdzie postawiono zarzuty w tym samym śledztwie, w którym usłyszeć miała je także Barbara Blida"

Ziemkiewicz napisał/a:
Ale wyroki sądowe też istnieją w telewizji tylko wtedy, gdy są po linii i na bazie, jak kuriozalny wyrok zabraniający krytykowania rządu w kampanii wyborczej. O tym, że sąd RP skazał niedawno byłego posła BBWR Henryka Dyrdę na podstawie tych samych zeznań Barbary Kmiecik, na podstawie których prokuratura wnioskowała o zatrzymanie Barbary Blidy - co, na zdrowy rozum, wywala cały "raport" Kalisza w powietrze - też telewizyjne dzienniki nie wspomniały. Mieliśmy za to w TVP duszoszczipatielny "dokument fabularyzowany" o świętej męczennicy, równie wiele mówiący o faktach, jak "Stawka większa niż życie" o historii.

Romulus - 2011-09-03, 13:29
:
dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
Nie wybielam PO. Wali mnie ta partia okrutnie. Jest mi "potrzebna" jako wyborcy tylko jako narzędzie ochrony przed wieśmakami z PiS. Nie ma we mnie krzty sentymentu. Jesli będzie jakaś sensowna kontrlista w moim okręgu, dostanie mój głos, bo tej hołoty z PO i PiS nie trawię.

Mam nadzieję, że tym razem nie wybierzesz Julii Dorshtracker. Naprawdę. Wstyd, Romulusie. Będzie się to za Toba ciągnąć :-P

Wiem :( I znowu kandyduje ta kobieta z mojego okręgu, ale teraz jej anty-kampanię robię wśród znajomych, aby zmazać ten wstyd choć trochę.

P.S. raport Kalisza to czytanka dla Janka. Albo dla Grzesia :) Typowa polityczna robota, takimi tezami i wnioskami może i mozna Trybunał Stanu powołać i skazać. Ale w sądzie powszechnym skończyłoby się to uniewinnieniem.
Romulus - 2011-09-05, 21:38
:
Kreowanie męczenników to nie tylko specjalność "salonu": http://wiadomosci.dzienni...s-starucha.html
"Salon" miał swojego męczennika panstwa kaczystowskiego w osobie żula z Dworca Centralnego.
PiS ma kolesia o jeszcze bardziej wątpliwej reputacji: http://wiadomosci.dzienni...s-starucha.html
Niech Becia Kempa zaprosi go do domu i zostawi z pieniędzmi samego :)
Pobity przez policję. Oni zawsze są "bici" przez policję - nie spotkałem jeszcze żadnego bandyty stadionowego, który nie byłby "bity" przez policję. Oczywiście, zawsze niezasłużenie, cegłówkę w kieszeni miał przez przypadek bo wracał z budowy, twarz zasłonił bo wiał mu wiatr itp. Jakoś nikt nie pisze o tym, że "Satruchowi" nie postawiono zarzutów za obrażanie Tuska. Tylko za zadymy w Bydgoszczy, uderzenie piłkarza (są dowody jak... w mordę strzelił :) i zdaje się, że za oplucie kibiców, którzy nie chcieli się podporządkować "patriotycznym" bandytom.

Przypomina mi to państwo prawa w wydaniu IV RP, czyli sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie :)

Oni się niczego nie uczą. Jakie to smutne. I jeszcze czują moralną wyższość. Co za biedni ludzie.
You Know My Name - 2011-09-05, 21:53
:
Romku, nie cytuj takich rzeczy. Było nie było staramy się trzymać pewien poziom i pisanie o gościu złapanym za rozbój mówić, że "ma moc patriotyzmu i zapewne będzie się meldował na komendzie" jest poniżej poziomu ZB.
Złóż samokrytykę!
Asuryan - 2011-09-06, 15:15
:
Ale wtedy by nie można było pisać o PiS - działalność tej partii jest też poniżej poziomu ZB... :P
You Know My Name - 2011-09-08, 16:12
:
Kaczyński przegrał z PSL, ale nie obyło się bez "sprawiedliwość ma być po naszej stronie":
Kaczyński napisał/a:
mówię o PSL, gdzie część z nich głosowała "za" ws. miękkich narkotyków - za tym, by te narkotyki były dostępne. Piętnaście osób to prawie połowa tego klubu
sędzia napisał/a:
Posłowie PSL nie mogli głosować za tym, aby narkotyki miękkie były dostępne w Polsce, bo ''takiego głosowania w Sejmie polskim nie było''. W przegłosowywanym wniosku chodziło o możliwość odstąpienia przez prokuratora ścigania za posiadanie małej ilości narkotyku
Kaczyński napisał/a:
Mówiłem już wielokrotnie, nie będziemy prowadzili kampanii wyborczej w sądach. A po drugie, mówiłem dziś rano o wypowiedzi posła Kłopotka w trakcie dyskusji nad tą ustawą. Jeżeli zechcieliby państwo porównać tę wypowiedź - a na pewno będziemy ją rozpowszechniać - z wyrokiem sądu, będą mogli się państwo zastanowić nad sytuacją polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Czy w tym przypadku tłumaczenie Kaczyńskiego nie zabrzmiało to jak oklepane "to nie tak jak myślisz, kochanie..."
Romulus - 2011-09-08, 20:10
:
I żeby oni jeszcze nie głosowali za tzw. trybem wyborczym...
Ale sami tego chcieli, pierdoły skończone. I teraz to żałosne kwękanie, "bo my nie będziemy prowadzili kampanii wyborczej w sądach". To uchylcie te przepisy! Wszyscy odetchną z ulga a wy będziecie dalej mogli bezkarnie kłamać, oczerniać i manipulować. I dotyczy to wszystkich partii.

Usmiałem się wczoraj po tym jak Wyborcza nagłośniła wypowiedzi opublikowane przez Wikileaks, w których amerykańscy dyplomaci o minister Fotydze napisali kilka brutalnych słów:
http://www.tvn24.pl/-1,17...,wiadomosc.html

Te tłumaczenia Poranionej: w sumie dla mnie to komplement i usprawiedliwienia posłów PiS. Nic tylko rechotać. Bo kiedy Wikileaks ujawniało opinie o prezydencie Kaczyńskim i to pochlebne, już takie to źródło wiarygodne było a wiadomości nie były zmanipulowane. Poraniona jest żałosna, ale to fakt powszechnie znany.

Mam jedną radę dla patafianów z Po i PiS. Nie dotrze do nich, ale co tam, poprężę się: nie jest wiadomo, co jeszcze jest na temat Polski i polskich polityków w nieujawnionych dotąd materiałach amerykańskiej dyplomacji. Nie wiedzą tego ani pisiory, ani platformersi. Proponuję im zatem, aby do czasu ujawnienia całości nie szermowali tym "źródłem" przeciwko przeciwnikom. Bo jutro może się okazac, że amerykańscy dyplomaci napisali o Sikorskim, że jego ego nie przystaje do potencjału intelektualnego, którym dysponuje. Albo: że prowadzi politykę na kolanach przed Brukselą i Moskwą. I co wtedy zrobią ci z PO i z PiS? To pytanie retoryczne, bo każdy chyba zna na nie odpowiedź.

Zatem proponowałbym, aby nie komentowali takich "rewelacji". Niech zostawią to mediom, a sami poudają, że mają jakąś klasę.

W sumie, dziś dopadła mnie taka konstatacja smutna, że chyba staję się coraz bardziej wierzący. Bo to, ze Polska po rządach PiS i po rządach PO nadal pozostaje krajem niepodległym i demokratycznym wydaje mi się bez mała cudem.
stian - 2011-09-08, 20:52
:
http://www.polityka.pl/wy...dowolonych.read

Krasowski doskonały jak zawsze!
You Know My Name - 2011-09-13, 11:05
:
http://wiadomosci.gazeta....na_akcja__.html

Zastanawiam się, czy ostatnio w Polsce wydarzyło się cokolwiek czemu rząd Tuska nie byłby winny.
Romulus - 2011-09-13, 11:12
:
Obwieszczam: w Polszy, tym rosyjsko - niemieckim kondominium panuje powszechna atmosfera przyzwolenia na niszczenie opozycji demokratycznej, która z narażeniem życia walczy z reżimem Tuska dążącym do zadławienia demokracji, wolności słowa, wybicia kur we wioskach i pozbawienia krów mleka.

Ale się uśmiałem wczoraj. I jednak żałowałbym, gdyby Kempy nie było w Sejmie. Jest w nim sporo tumanów, ale ona należy do wybijających się ponad wszystkich. I skoro już Polacy postanowili nie wybierać politykó merytorycznie przygotowanych po prawej stronie (jak choćby Roman Giertych), to żał byloby gdyby nie wybierali także tych najgłupszych.
Tomasz - 2011-09-13, 17:58
:
Mag_Droon napisał/a:
Zastanawiam się, czy ostatnio w Polsce wydarzyło się cokolwiek czemu rząd Tuska nie byłby winny.


Bramka na 2:2 z Niemcami. Chyba nikogo z rządu wtedy na boisku nie było.
Beata - 2011-09-13, 18:15
:
Nikogo z rządu nie musiało być, wystarczyły macki, podstępnie oplatające zupełnie nowy stadion. Macki te ujawniły się właśnie w końcówce meczu, gdy nasz obrońca się pośliznął. A dlaczego? Gdyż trawa na stadionie była niemiecka! - trop prowadzi w kierunku kondominium, jak nic.
You Know My Name - 2011-09-13, 19:17
:
Beata napisał/a:
Nikogo z rządu nie musiało być, wystarczyły macki, podstępnie oplatające zupełnie nowy stadion. Macki te ujawniły się właśnie w końcówce meczu, gdy nasz obrońca się pośliznął. A dlaczego? Gdyż trawa na stadionie była niemiecka! - trop prowadzi w kierunku kondominium, jak nic.
QED...
Tomasz - 2011-09-13, 23:52
:
Beata napisał/a:
Nikogo z rządu nie musiało być, wystarczyły macki, podstępnie oplatające zupełnie nowy stadion. Macki te ujawniły się właśnie w końcówce meczu, gdy nasz obrońca się pośliznął. A dlaczego? Gdyż trawa na stadionie była niemiecka! - trop prowadzi w kierunku kondominium, jak nic.


O kur... masz rację. Teraz już rozumiem. Wszystko jasne. I już wiemy w kogo rękawice ciskał Szczęsny. W Tuska. No jasne.
makatka - 2011-09-14, 00:36
:
e tau... nie znacie się... mecz i tak był ustawiony w ramach opcji polsko-niemieckiej za Smoleńsk. Normalnie nasi nie mieliby szansy na remis. A tak- prawie półtora roku później i kto się dopatrzy powiązań ;)
You Know My Name - 2011-09-15, 12:07
:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...ie_lidera_.html

No nie, to mnie z-rotfl-owało. Takiej wypowiedzi się nie spodziewałem. Ciekaw jestem czy to kolejna wypowiedź "pod motłoch"?
Romulus - 2011-09-15, 21:24
:
Pewnie tak. Żeby pokazac, że są cool i jazzy :mrgreen: Oczywiste jest, że z PO żadnej koalicji nie może być, bo to byłaby zdrada tych "patriotów", którzy wierzą w sztuczną mgłę, "drugi obieg", państwo policyjne Tuska i podobne pyerdy.
stian - 2011-09-15, 22:31
:
Widzieliście jak dziś red. Morozowski rozjechał Angelinę Jolie PiSu?

Rzucał jej koła ratunkowe, ale Sylwia Ługowska popłynęła na całkowitej niewiedzy. Dośc boleśnie udowodniła, że jej miejscem jest nie Sejm, a tap madl.

PS. A przy okazji 9X szykuje sie kolejna kompromitacja sondazowni w stylu CBOS, ktora daje PO dzis 17% przewagi

Sondaz wewn. z wczoraj dla pewnej partii pokazuje ze nie jest rozowo:

DLA WTAJEMNICZONYCH-sondaż wew. pewnej partii: PO 36,5 (+1,3), PIS 34,1 (+1,8), SLD 13,6 (-1,2), PSL 7,6 (-0,5), RP 4,9 (-0,4), frekw.48%

PS2. Najnowszy plakat PiSu wygląda tak:


Ł - 2011-09-18, 15:12
:
http://wybory.onet.pl/par...aktualnosc.html < Greenpisowcy spuścili się dziś na Jarkacza. Swoją drogą Jarkacz z sytuacji ładnie wybrnął.
Romulus - 2011-09-18, 17:18
:
JarKacz to, generalnie, mało spięty polityk. Tylko nie ma w sobie takiego luzactwa medialnego. Przez co wychodzi na sztywniaka.
MrSpellu - 2011-09-19, 09:02
:
W wiosce mamy taką rozrywkę teraz. Kandydat Aleksander Malcher z PiS powystawiał billboardy z aryciekawym hasłem wyborczym: Donald ma Tolę, a nie Arnolda...

Pierwszą część, podejrzewam, wszyscy odczytujemy bezbłędnie, ale rozkmina drugiej idzie dość topornie (zakładamy, że PiS nie skaptował byłego gubernatora Kalifornii). Najciekawsza koncepcja, zwłaszcza że wspomniany kandydat jest lekarzem, dotyczy schorzenia .

:mrgreen:
Romulus - 2011-09-20, 19:40
:
Wojciech Orliński udowadnia po raz kolejny i z przypisami, że w temacie o autostradach Jarosław Kaczyński mógłby u niego brać korepetycje: http://wo.blox.pl/html Szkoda, że kiedy pisze o związkach partnerskich już mu się tak intelekt nie wyostrza :mrgreen:
toto - 2011-09-20, 19:47
:
Ale to już konkretną notkę linkuj: http://wo.blox.pl/2011/09/Kaczynski-na-onecie.html
Romulus - 2011-09-26, 10:19
:
Nie będę smiecił w temacie wyborczym i dam to tu: http://www.tvn24.pl/-1,17...,wiadomosc.html
:-P
Cały świat przeciwko PiS. A ciekawe, kiedy PO odpalało swoją "telewizję internetową" też zaliczyli kompromitującą wpadkę. Jednak nikogo nie oskarżali. Ciekawe, czy Kaczyńskiemu jest w smak z takim elektoratem.
Tomasz - 2011-10-13, 19:17
:
Nie bawi was ta mantra powtarzana po wyborach przez PiS, że trzeba mieć cierpliwość i latami czekać na władzę? Skleroza czy jak? Przecież mieli władzę i od razu ją oddali. Czyli nawet jak ja mieli to wychodzi na to że jej nie chcieli.
Asuryan - 2011-10-13, 19:24
:
Nie tyle nie chcieli, co nie potrafili jej sprawować.
Metzli - 2011-10-13, 22:58
:
Zabawne jest to ciągłe nazywanie porażki zwycięstwem. A ostatni wzór dla Jarosława Kaczyńskiego niedawno pogratulował Tuskowi zwycięstwa, ojej... :mrgreen:
stian - 2011-10-15, 16:26
:
http://30.media.tumblr.co...2xkg4o1_500.jpg
Romulus - 2011-10-20, 20:13
:
:shock: :shock: :shock: http://www.tokfm.pl/Tokfm...mpaign=FB_TokFm Dziwne, bo nie spodziewałem się tego po Cymańskim. Ale pokazuje tez, że Liberalne Szatany mają rację, że tam trwa jakaś wewnętrzna próba sił.

Donek przeczołguje Schetynę. Ciekawe, czy PiS postanowi się "otworzyć" na krytykę we własnych szeregach. I do tego publicznie. Pewnie za to "publicznie" Cymańskiemu zetną głowę.
stian - 2011-10-20, 20:23
:
No coz "Pojechali chlopy do Brukseli, i zbaranieli"

Ale tak swoja droga - cos w tym jest. Ze Bruksela czy szerzej Zachód, zmienia politykow bardzo konserwatywnych w Polsce, na bardziej europejskich. Marcinkiewicz, Kaminski, Bielan, Kurski teraz Cyma :)
Jander - 2011-10-20, 20:27
:
Cymański zawsze był trochę lajtowy, jakoś znośnie się go słuchało. No i robi w Parlamencie Europejskim a tam wiadomo - odłamowcy oraz Kurski z Ziobrą planujący coup d'etat. Zobaczymy jak pójdzie, w końcu Cymański to zakon PC.
utrivv - 2011-10-21, 08:24
:
Nie wierzę w taką naiwność Cymańskiego. Prasa trąbiła że zaraz Ziobro zaatakuje Prezesa mówiąc o straszliwej porażce w wyborach, że dąży do rozłamu albo przejęcia władzy i Cymański swoimi słowami doskonale się w to wpasował - wyglądało to na początek ataku i tak zostało skomentowane przez wiernych Jarka. A Cymański bajdurzy teraz że analizował to co powiedział i to nie był atak.
You Know My Name - 2011-10-21, 10:43
:
Bajdurzy czy nie co do sedna ma rację - podgrzewany był kociołek "moralnej większości" i "ogólnego, rosnącego poparcia" dla prezesa-i-PiSu a tu 9 pp w plecy. To jest dotkliwa porażka a prezes coraz bardziej odrywa się od rzeczywistości. Dyskusji w partii nie ma, są tylko szybkie publiczne wyroki.
utrivv - 2011-10-21, 12:23
:
Ale co dopiero teraz to zauważył? A wyrzucenie ludzi z obecnego PJN nic mu nie powiedziało? A sprawa Dorna, Kaczmarka, Libickiego, polowania na czarownice - nic złego w tym nie widział dopiero jak jego dotyka? :) Taki Tadek "Kali" Cymański.
Romulus - 2011-10-28, 10:08
:
Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem i się powtórzę: gdybym był Donaldem Tuskiem to siedziałbym w kancelarii, obmyślał plan "dojechania" Schetyny i wznosił toasty kieliszkiem chianti zagryzanym wątróbką :) ku czci PiS. Takiej rozrywki i zasłony medialnej nie dostarczyłby chyba PO nikt. Donald Tusk ma obecnie taką koniunkturę polityczną, aby przeprowadzać reformy w Polsce zapewnianą przez słabą opozycję, że naprawdę skończyć powinien w niesławie, jeśli mu się wszystko rypsnie.

Nie wiem, co siedzi w głowie Jarosława Kaczyńskiego. Ale faktem jest, że największym wrogiem PiS jest nie "salon", nie media, nie PO, tylko sam Jarosław Kaczyński. A że bez niego PiS nie istnieje, to po prostu jakieś przekleństwo.
Stary Ork - 2011-10-28, 10:14
:
Romulus napisał/a:
wznosił toasty kieliszkiem chianti zagryzanym wątróbką


Wątróbką Schetyny? //mysli

Romulus napisał/a:
Nie wiem, co siedzi w głowie Jarosława Kaczyńskiego. Ale faktem jest, że największym wrogiem PiS jest nie "salon", nie media, nie PO, tylko sam Jarosław Kaczyński. A że bez niego PiS nie istnieje, to po prostu jakieś przekleństwo.


Dlatego PO nie ma naturalnych wrogów, bo PiS-owi nie grozi zwycięstwo w wyborach, dopóki Kaczyński steruje, a jak Kaczyński odejdzie od steru, to PiS pójdzie na dno. Stabilizacja, jej mać.
stian - 2011-10-28, 11:24
:
po co ma dojechać Schetynę? Osłabić, utemperować, zrobić sobie podległym tak. Ale dojechać to można było Rokitę, Schetyna jest zbyt zdolny i bystry, by się go pozbywać. Ktoś widzi w PO lepszego delfina? Od dawna porównuję Tuska do Blaira, a Schetyna bardzo mi przypomina z kolei Gordona Browna, więc taka kontynuacja się nasuwa sama ;)
Jander - 2011-10-28, 15:37
:
No dobra, ale komu Tusk zostawi schedę jak nie Schetynie? Sikorskiemu? HGW?
Romulus - 2011-10-28, 15:51
:
Pytanie, komu JarKacz ma zostawić partię? W nienormalnym systemie, w którym żyjemy partie stały się latyfundiami szefa. Jak ktoś próbuje wychylić głowę, jak teraz Ziobro, dostaje w czapę i pokazuje mu się co najmniej miejsce w szeregu. Piękna mi demokracja partyjna. Zwróćcie uwagę, że kiedy zabraknie Kaczyńskiego, to PiS skazany jest na bezbarwność. Nie ma żadnego wyrazistego lidera w otoczeniu prezesa, który pociągnąłby za sobą partię i wyborców. Są tylko mniej lub bardziej sprawni medialnie technokraci.
Jander - 2011-10-28, 15:53
:
I to jest problem partii wodzowskich - z nimi(liderami) źle, bez nich jeszcze gorzej.
You Know My Name - 2011-10-28, 15:58
:
Jander napisał/a:
No dobra, ale komu Tusk zostawi schedę jak nie Schetynie? Sikorskiemu? HGW?
Na początku poprzedniej kadencji, kiedy Schetyna był jeszcze ministrem chodziła taka anegdotka, że kiedy Tusk zarządza spotkanie na 9.00 to ludzie schodzą się o 9.10 - 9.15. Ale jeżeli prowadzącym jakiegoś zespołu był Schetyna to już o 8.55 na stołach leżały schludnie posegregowane materiały zadane wcześniej, notatniki, pióra były już wyjęte.

JarKacz już dawno powiedział ,że PiS to on. W takim wypadku po nim będzie po PiSie.
Tomasz - 2011-10-28, 17:33
:
Jander napisał/a:
No dobra, ale komu Tusk zostawi schedę jak nie Schetynie? Sikorskiemu? HGW?

Od jakiegoś czasu twierdzę, że przyszłość polityki w Polsce to starcie na linii Sikorski - Ziobro. No bo jaki inny układ wchodzi w grę?
Romulus - 2011-10-28, 18:42
:
Ziobro żeby odróżnić się do Sikorskiego będzie musiał sięgnąć po twardy elektorat PiS, całą ta smutną bandę "patriotów". Ale co ich łączy to bez wątpienia EGO wielkie jak stodoła :mrgreen:
stian - 2011-10-29, 13:54
:
Sikroski ma za duże ego, żeby coś więcej niż szef MSZ osiągnąć. Schetyna za to ma dystans do siebie, jest cierpliwy, zorganizowany, słuchany, wymuszający posłuszeństwo i jak trzeba bezwzględny. Sikorski tych cech nie ma, w starciu z ulicą czy aparatem partyjnym jest bez szans.
MadJack - 2011-10-29, 23:36
:
Cytat:
JarKacz już dawno powiedział ,że PiS to on. W takim wypadku po nim będzie po PiSie.


Mogę prosić jakieś źródło?

Romulus napisał/a:
Ziobro żeby odróżnić się do Sikorskiego będzie musiał sięgnąć po twardy elektorat PiS, całą ta smutną bandę "patriotów". Ale co ich łączy to bez wątpienia EGO wielkie jak stodoła


Nie rozumiem cudzysłowu. Kim są patrioci, a kim są "patrioci"?
Romulus - 2011-10-29, 23:44
:
"Patrioci", to wszyscy, którzy uważają, że ci, którzy głosując na PiS są patriotami a cała reszta to rosyjsko - niemieccy zaprzańcy (czytaj: lemingi PO). A że żaden Krasnodębski, czy inny Rymkiewicz "nie będzie pluł mi w twarz", to i "częstuję" ich oraz wyznawców tego pogaństwa pisowskiego cudzysłowem.
stian - 2011-10-30, 00:25
:
pogaństwo pisowskie dobre określenie na tą religijną sektę :badgrin:
MadJack - 2011-10-30, 00:57
:
Cytat:
"Patrioci", to wszyscy, którzy uważają, że ci, którzy głosując na PiS są patriotami a cała reszta to rosyjsko - niemieccy zaprzańcy (czytaj: lemingi PO). A że żaden Krasnodębski, czy inny Rymkiewicz "nie będzie pluł mi w twarz", to i "częstuję" ich oraz wyznawców tego pogaństwa pisowskiego cudzysłowem.


Dziwne. Jakoś nie wyzywam wszystkich wokoło od niemieckich zaprzańców. Ani tak nie robią inni moi znajomi należący do tej samej sekty. Z drugiej strony reszta moich znajomych jest przeciwko PiS w większości bez połowy konkretnego argumentu. Mógłbym uogólnić takie zachowanie grup na całą Polskę tylko na podstawie wiedzy z własnego otoczenia. Bo tyle samo sensu ma ocenianie wszystkich wyborców PiS-u na podstawie niepełnych informacji z mediów, które na dodatek z góry przyjmuje się z negatywnym nastawieniem.
Romulus - 2011-10-30, 10:23
:
Jeśli Krasnodebski w "Rzeczpospolitej" jest wypaczany albo Rymkiewicz w "Uważam Rze" manipulowany, to rzeczywiście musze przeprosić tych dwóch "ideologów" :)
MadJack - 2011-10-30, 17:42
:
Romulus napisał/a:
Jeśli Krasnodebski w "Rzeczpospolitej" jest wypaczany albo Rymkiewicz w "Uważam Rze" manipulowany, to rzeczywiście musze przeprosić tych dwóch "ideologów" :)


Tym bardziej uogólniasz.
Romulus - 2011-10-30, 18:03
:
Rymkiewicz może, to co ja będę gorszy? (Nie porównuję się z nim :) )
MadJack - 2011-10-30, 18:23
:
Romulus napisał/a:
Rymkiewicz może, to co ja będę gorszy? (Nie porównuję się z nim :) )


Jak się nie chcesz z nim porównywać, to to, że Rymkiewicz może, nijak Cię nie usprawiedliwia :)
Romulus - 2011-10-30, 19:45
:
Stary, wali mnie Rymkiewicz, wali mnie Środa. Wali mnie całe to kołtuństwo inteligenckie, który k***i się albo dla PiS, albo dla PO. Rymkiewicza tu powołuję, bo miał on czelność dzielenia Polaków pod względem patriotyzmu według prymitywnego podziału: ty patriota bo głosujesz na PiS i wielbisz JarKacza. A reszta to kolaboranci, bo głosują na PO i nie wierzą w Zamach Smoleński. I dla tego wyborców PiS nazywam "patriotami" w cudzysłowie.
MadJack - 2011-10-30, 20:06
:
Romulus napisał/a:
Stary, wali mnie Rymkiewicz, wali mnie Środa. Wali mnie całe to kołtuństwo inteligenckie, który k***i się albo dla PiS, albo dla PO. Rymkiewicza tu powołuję, bo miał on czelność dzielenia Polaków pod względem patriotyzmu według prymitywnego podziału: ty patriota bo głosujesz na PiS i wielbisz JarKacza. A reszta to kolaboranci, bo głosują na PO i nie wierzą w Zamach Smoleński. I dla tego wyborców PiS nazywam "patriotami" w cudzysłowie.


No dobra, ale nijak nie obalasz tutaj tego, że pisząc "patriotami" uogólniasz. Tyle tylko chciałem napisać od pierwszego posta. Całą resztę dobudowałeś sam.
Asuryan - 2011-10-30, 21:04
:
Nie uogólnia, tylko nazywa tak beton PiS-u. A to że każda partia ma w miarę normalny elektorat, jak i twardy elektorat zwany betonem partyjnym, to już inna sprawa.
Jachu - 2011-10-31, 14:41
:
MadJack napisał/a:
Dziwne. Jakoś nie wyzywam wszystkich wokoło od niemieckich zaprzańców. Ani tak nie robią inni moi znajomi należący do tej samej sekty.
Tak jak przykładowo ja - nie wyzywam PiSowców od oszołomów czy idiotów, co wcale nie przeszkadza mi nabijać się z ich wypowiedzi świadczących o prymitywnym poziomie bądź bardzo przebiegłej grze politycznej mającej na celu podzielenie Polaków na dwa wrogie obozy. Jeśli tak bronisz swoich mocodawców, to proszę cię bardzo, abyś zinterpretował wypowiedź niedoszłej pani senator, Zuzanny Kurtyki. Powiedziała ona, że Rząd Platformy Obywatelskiej nie został wybrany przez naród, tylko przez społeczeństwo. I jest to zasadnicza różnica. Narodem jesteśmy my!. Czy nie jest to próba trywialnego i bardzo prostackiego podzielenia Polaków na lepszych i gorszych?

MadJack napisał/a:
Bo tyle samo sensu ma ocenianie wszystkich wyborców PiS-u na podstawie niepełnych informacji z mediów, które na dodatek z góry przyjmuje się z negatywnym nastawieniem.
Oczywiście - nie każdy wyborca PO jest liberałem-aferałem, nie każdy wyborca SLD komuchem, a nie każdy wyborca PiS oszołomem. Dlatego ja jednoznacznie odrzucam wszelkie takie zarzuty, które en bloc krytykują polskich wyborców jako złych, nierozumnych lub intelektualnie gnuśnych, wreszcie zastraszonych i uległych. Piszę o tym wyraźnie, bo istnieje pokusa prostych emocjonalnych osądów... niestety, głównie w PiS, choć nie tylko.
Romulus - 2011-10-31, 16:12
:
Dla równowagi dodajmy, że i pisiorom i peowcom opłaca się takie dzielenie Polaków. Zastępuje to wszelkie inne programy i oferty dla wyborców. Wy bójcie się JarKacza bo rozpali stosy i pozamyka wszystkich i wszystko :) A wy bójcie się Tuska bo was sprzeda Rosjanom i Niemcom.

A pani Kurtyka prezentuje typową niegdyś dla działaczy nie świętej pamięci Unii Wolności "filozofię" obrażania się na naród, który ją zawiódł. Bo jak to? Nie wybrał jej? Szok! To nie naród. To "tylko" społeczeństwo //rzyg
MadJack - 2011-10-31, 19:16
:
Cytat:
Jeśli tak bronisz swoich mocodawców, to proszę cię bardzo, abyś zinterpretował wypowiedź niedoszłej pani senator, Zuzanny Kurtyki. Powiedziała ona, że Rząd Platformy Obywatelskiej nie został wybrany przez naród, tylko przez społeczeństwo. I jest to zasadnicza różnica. Narodem jesteśmy my!. Czy nie jest to próba trywialnego i bardzo prostackiego podzielenia Polaków na lepszych i gorszych?


Mógłbym źródło? Wtedy zinterpretuję. Ale nie mówię, że wszyscy w PiS są dobrzy albo chociaż są dobrymi politykami. Tylko dalej to jest zepchnięcie problemu uogólniania w stylu: "A bo tamten jest gorszy!"

Cytat:
Dla równowagi dodajmy, że i pisiorom i peowcom opłaca się takie dzielenie Polaków. Zastępuje to wszelkie inne programy i oferty dla wyborców. Wy bójcie się JarKacza bo rozpali stosy i pozamyka wszystkich i wszystko A wy bójcie się Tuska bo was sprzeda Rosjanom i Niemcom.


Wg mnie drugie zdanie to zbagatelizowanie krytyki polityki zagranicznej wobec Rosji i Niemiec (dokładniej ujmując: uległości politycznej). Ale niech będzie, że można tak to podsumować.
Asuryan - 2011-10-31, 19:37
:
MadJack napisał/a:
Mógłbym źródło?

http://krakow.gazeta.pl/k...ne_wybory_.html - 1:20
Romulus - 2011-10-31, 19:52
:
Śmieszy mnie sprawa Ziobry. A raczej to, jak sam Zizou się do niej zabiera. Oczywistym jest, że ostatnio opublikowany w mediach list do Prezesa to nic innego jak wkurzanie Kaczyńskiego. Już wrzawa po ostatnich wydarzeniach umilkła, a Zizou zaraz ją podgrzał sam z siebie wysyłając list do Prezesa. Oczywistym jest dla mnie, że wyleci on z partii.

W zasadzie Jarosław Kaczyński grając w grę, w której warunki dyktuje Ziobro - idzie mu na rękę. Jeśli "Meleks" Karski zarekomenduje wywalenie Ziobry a Prezes na to pójdzie to zrobi prezent Ziobrze, który chyba tego właśnie oczekuje. Zatem, choćby żeby zrobić Zizou na złość - powinni go ukarać jakąś naganą. Na pewno nie wyrzucać. Dac mu się skompromitować samemu w oczach elektoratu.

Rozłam w PiS chyba jest już faktem tak czy siak.
Asuryan - 2011-10-31, 19:59
:
Chyba masz rację, teraz tylko nie wiadomo czy Kaczyński wyrzuci Ziobro z PiS, czy raczej zmusi go do odejścia. Na całej sytuacji i tak korzysta PO.
Tomasz - 2011-10-31, 21:03
:
Asuryan napisał/a:
Na całej sytuacji i tak korzysta PO.


Niekoniecznie. Jak pokazał casus PJN wywalanie polityków z PiS nie wpływa na elektorat.
Tyle, że tam brakło mocnego lidera. Ziobro dla części elektoratu może być takim wyraźnym liderem. Widać chce ugrać swoje na stwierdzeniu (zresztą słusznym) że Kaczyński wszedł już w rolę wiecznie przegranego i z nim PiS do władzy nie wróci.
Asuryan - 2011-10-31, 21:17
:
Nie chodzi o wpływ na elektorat, do wyborów jeszcze daleko. Chodzi o to, że stanowi to doskonały temat zastępczy.
Romulus - 2011-10-31, 21:43
:
Tomasz napisał/a:
Asuryan napisał/a:
Na całej sytuacji i tak korzysta PO.


Niekoniecznie. Jak pokazał casus PJN wywalanie polityków z PiS nie wpływa na elektorat.
Tyle, że tam brakło mocnego lidera. Ziobro dla części elektoratu może być takim wyraźnym liderem. Widać chce ugrać swoje na stwierdzeniu (zresztą słusznym) że Kaczyński wszedł już w rolę wiecznie przegranego i z nim PiS do władzy nie wróci.

Wydaje mi się, że Ziobro potrzebuje Toruńskiego Ajatollaha, bo do kogo on swój przekaz skieruje? Do "centrum" :mrgreen: ? Pytanie, czy Toruński Ajatollah pójdzie na układ z Ziobrą skreślając Kaczyńskiego. To też będzie tylko interes, a nie ideologia. Ziobro musiałby przekonać Rydzyka, że warto stawiać na niego, niż na staruszka Kaczyńskiego, który już nie jest w stanie poprowadzić chorągwi w zwycięski bój. Ale czy Rydzyk to taki ryzykant?

EDIT: http://www.tokfm.pl/Tokfm...mpaign=FB_TokFm Ja akurat nie wierzę w to, że Prezio jest manipulowany przez miernoty pokroju Hofmana. Ale faktem jest, że lubi się miernotami otaczać. Ujazdowski - gdzieś tam na obrzeżach w trzecim szeregu, Dorn - ten śmieszny "sojusz" z PiS. A wokół prezesa: miłe ryje, ale totalnie bezbarwne jak Hofman, Poręba itp.
stian - 2011-11-01, 00:40
:
Tak czy siak, Kaczyński swoją szansę już miał. De facto sam oddał swoją władzę, godząc się na wcześniejsze wybory. Teraz Tusk go będzie ogrywał jak chciał, bo jedyne co ma do zaproponowania to antyrosyjskie i antyniemieckie fobie. Jego czas minął. Ziobro to nieuk, populista i prawnicza lebiega, ale czasy oraz wiatry bardziej mu sprzyjają.

Kaczyński będzie bredził od Budapeszcie, choć metoda sprawowania władzy przez Orbana niczym nie różni się od tej Tuska, czyli zawłaszczanie państwa i umacnianie władzy, a że Orban ma większość konst. to jest o wiele potężniejszy. Ale Orban na scenie politycznej prezentuje się jako centrysta, bo na prawo ma Jobbik na lewo - socjalistów. W PE zasiada razem z PO we frakcji chadeków. Zresztą to na wskroś nowoczesny, pragmatyczny polityk, który pochodzi ze świata, którego Kaczyńskiego nie rozumiał nigdy. Orban tez nieźle żyje z mediami i wśród przyjaciół b. wpływowych biznesmenów. Gdzie mu do Kaczaka?
Stary Ork - 2011-11-01, 09:58
:
stian napisał/a:
Tak czy siak, Kaczyński swoją szansę już miał. De facto sam oddał swoją władzę, godząc się na wcześniejsze wybory. Teraz Tusk go będzie ogrywał jak chciał, bo jedyne co ma do zaproponowania to antyrosyjskie i antyniemieckie fobie. Jego czas minął. Ziobro to nieuk, populista i prawnicza lebiega, ale czasy oraz wiatry bardziej mu sprzyjają.


No i Ziobro może, brutalnie mówiąc, po prostu Kaczyńskiego przeżyć, Jarek nie robi się coraz młodszy.
MrSpellu - 2011-11-01, 14:05
:
stian napisał/a:
Ziobro to nieuk, populista i prawnicza lebiega

Czyli w polityce daleko zajdzie.
stian - 2011-11-01, 21:44
:
http://wiadomosci.gazeta....572475#opinions

Kadrowy Błaszczaka :mrgreen:
utrivv - 2011-11-02, 10:22
:
Romulus napisał/a:

Wydaje mi się, że Ziobro potrzebuje Toruńskiego Ajatollaha, bo do kogo on swój przekaz skieruje? Do "centrum" :mrgreen: ? Pytanie, czy Toruński Ajatollah pójdzie na układ z Ziobrą skreślając Kaczyńskiego. To też będzie tylko interes, a nie ideologia. Ziobro musiałby przekonać Rydzyka, że warto stawiać na niego, niż na staruszka Kaczyńskiego, który już nie jest w stanie poprowadzić chorągwi w zwycięski bój. Ale czy Rydzyk to taki ryzykant?
.

Myślę że Jarkacz będzie chciał ZZ wyrzucić i wtedy Rydzyk wystąpi jako mediator (niekoniecznie teraz, może przed wyborami) czyli sytuacja się nie zmieni tylko ziobryści dostaną nieco lepsze miejsca na listach.
You Know My Name - 2011-11-02, 11:01
:
Mediacja przez toruński klęcznik jest możliwa tylko wtedy kiedy ZZ poniesie klęskę jako byt samoistny. Z tym, że nie dostanie on wcale lepszych miejsc tylko dostanie je w ogóle. Mam wrażenie, że JarKacz ma na razie pewność, że plankton na prawo od niego (Jurek, Mikke, sieroty po LPRze itp) nie jest w stanie się dogadać i stworzyć sensowną alternatywę wobec PiSu. Trudno mi powiedzieć by ZZ czy Kurski, Cymański, Mularczyk byli jednoczycielami.
Jachu - 2011-11-02, 13:47
:
Romulus napisał/a:
Dla równowagi dodajmy, że i pisiorom i peowcom opłaca się takie dzielenie Polaków. Zastępuje to wszelkie inne programy i oferty dla wyborców. Wy bójcie się JarKacza bo rozpali stosy i pozamyka wszystkich i wszystko :) A wy bójcie się Tuska bo was sprzeda Rosjanom i Niemcom.
Dokładnie. I stworzyła się sytuacja, w której bardzo często wyborcy bojąc się rządów Kaczyńskiego i spółki - z bólem zębów głosują na Tuska i jego ekipę... i odwrotnie - nie chcąc dać się sprzedać pomagierom rosyjskich służb specjalnych oraz innych sprzedajnych mend nie będących patriotami - głosują na Kaczyńskiego wspomaganego przez ojca dyktatora. Miodzio :mrgreen:

MadJack napisał/a:
Mógłbym źródło? Wtedy zinterpretuję.
Nie mogę się doczekać :mrgreen:

MadJack napisał/a:
Ale nie mówię, że wszyscy w PiS są dobrzy albo chociaż są dobrymi politykami. Tylko dalej to jest zepchnięcie problemu uogólniania w stylu: "A bo tamten jest gorszy!"
Ale czy ja gdziekolwiek napisałem, że ten jest gorszy albo coś podobnego? Nie. Napisałem, że nie podobają mi się takie zachowania, a sam jestem bardzo daleki od tego, aby brać pod uwagę emocjonalne osądy. To jednak nie zmienia faktu, że mam prawo do krytykowania takich absurdalnych tez, które co rusz pojawiają się w mediach. Nie mówię tu, że każdy członek PiS jest oszołomem, który ma jakieś niedorzeczne poglądy na otaczającą go rzeczywistość... Na pewno jest tam sporo sensownych ludzi, chociaż coraz mniej - bo po trochu się wykruszają. Problem jednak leży w tym, że linię partii zarysowuje Prezes i jego najbliższe otoczenie, a wśród nich trudno o kogoś ze zdrowym, rozsądnym podejściem ;) Wsłuchaj się dokładnie w Kaczyńskiego, Macierewicza, Hofmana czy Brudzińskiego, to może zrozumiesz ;)
Ale też poniekąd zgadzam się, że przy mediach jakie mamy w Polsce, zajmujemy się sprawami drugorzędnymi zamiast ważnych projektów naprawy państwa. Czy Ziobro szkodzi Prezesowi czy zostanie wyrzucony, a może sam odejdzie, a może będzie tworzył nową partię, itd. To naprawdę nie jest ważne, a media zajmują się tylko tym. Ale parafrazując Kaczyńskiego - trudno się dziwić, bo to przecież niemieckie media :mrgreen:

stian napisał/a:
Kaczyński będzie bredził od Budapeszcie, choć metoda sprawowania władzy przez Orbana niczym nie różni się od tej Tuska
A może Kaczyński mówił o Budapeszcie 1956? ;)
MadJack - 2011-11-03, 16:34
:
Cytat:
Nie mogę się doczekać

Asuryan napisał/a:
http://krakow.gazeta.pl/k...ne_wybory_.html - 1:20

Cytat:
Ale nie mówię, że wszyscy w PiS są dobrzy albo chociaż są dobrymi politykami.


To w sumie wystarczy. Źródło chciałem dlatego, że taki podział często przypisywano Kaczyńskiemu nawet wtedy, gdy nie dało się tego wywnioskować nawet ze zdania wyrwanego z kontekstu.

MadJack napisał/a:
Ale też poniekąd zgadzam się, że przy mediach jakie mamy w Polsce, zajmujemy się sprawami drugorzędnymi zamiast ważnych projektów naprawy państwa. Czy Ziobro szkodzi Prezesowi czy zostanie wyrzucony, a może sam odejdzie, a może będzie tworzył nową partię, itd. To naprawdę nie jest ważne, a media zajmują się tylko tym.


Tak. W sumie mnie PiS do następnych wyborów nic a nic nie interesuje. A teraz Ziobro to, zaraz po Grecji, hot topic. W międzyczasie PO dalej stara się utrzymać iluzję "Zielonej Wyspy".
Jander - 2011-11-04, 21:38
:
Ziobro, Kurski i Cymański poza PiSem, jak dla mnie to już przebrała się miarka - bez poparcia Rydzyka, z takimi podziałami. A to już nie jest PiS do którego można wrócić, jak zrobił to Kurski po dziadkowehrmachtgate.
Romulus - 2011-11-04, 22:50
:
O, rety. Rzeczywiście ich prezes wyrzucił. Mimo że należało się tego spodziewać, to jednak trudno w to uwierzyć. Kurski, jak Kurski - bywał tu i tam, bujał się tu i ówdzie. Ale Cymański? A Ziobro? To koniec pewnej epoki :) W dziejach PiS. Przykład na to, że nie można w tej partii zbudować żadnej frakcji, jesli kaprys prezesa nie pozwala. Nie chcę mędzić, ale w PO parę frakcji jest. Ciekawe, czy jak one się pożrą, to zaczną stamtąd wywalać? Póki są przy władzy, to pewnie nie. Ale kiedy Donek wzmocni lewe skrzydło za bardzo? Albo kiedy PO przerżnie wybory? czy urażona duma prawicowych samców nie weźmie góry?
You Know My Name - 2011-11-04, 23:28
:
Ciekaw jestem ilu byłych PiSowców może przyciągnąć Ziobro teraz. I kiedy zacznie rozbierać klub parlamentarny.
Romulus - 2011-11-05, 09:38
:
Ciekawa analiza Ziemkiewicza: http://blog.rp.pl/ziemkie...a-kaczynskiego/ choć nie zgadzam się z finałowym pesymizmem.
You Know My Name - 2011-11-05, 11:16
:
eee tam "chodźmy się napić" to nie jest pesymizm...
stian - 2011-11-06, 14:00
:
http://blog.rp.pl/magiero...i-kuchcinowcow/
You Know My Name - 2011-11-07, 20:37
:
No to stało się.
toto - 2011-11-07, 21:01
:
To teraz Ziobro jest tym złym? //mysli
You Know My Name - 2011-11-07, 21:18
:
To może być niezły przykład mniejszego i większego zła
MrSpellu - 2011-11-07, 21:26
:
Tylko które jest które? //osochozi
toto - 2011-11-07, 21:31
:
Ciekawe jaką przyjmą taktykę? PiS light czy PiS bardziej? To pierwsze skończy pewnie jak PJN. A drugiego nie potrafię sobie nawet wyobrazić.

e:
Zapomniałem dodać. To pewnie kolejny przejaw działalności Układu czy innej szarej sieci.
Romulus - 2011-11-08, 07:27
:
Rydzyk powiedział, że to sprawka diabła.
A w "Gazecie Polskiej Codzinnie" Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu, w którym powiedział ponoć, że "Ziobro planował to od dawna" (taki sam tekst, jak przy Kluzik - Rostkowskiej i innych).

I wszystko jasne :)
Jachu - 2011-11-08, 08:26
:
Dzień Ziobry :P

http://wiadomosci.dzienni...-kurskiego.html

Uśmiałem się :mrgreen:
Romulus - 2011-11-08, 09:33
:
Śmiechy śmiechami, ale smutne jest to, że w polskim parlamencie nie ma żadnej skutecznej opozycji - póki co. A rząd Donalda Tuska potrzebuje silnej opozycji, która będzie mu patrzeć na ręce. Ani SLD ani Ruch Palikota do tego się nie nadają. To ze szkodą dla demokracji. Choć, z drugiej strony, PiS to tacy sami socjaliści, jak PO. W Sejmie nie ma żadnej wolnorynkowej partii lub takiej, która będzie broniła Polskę przed uchwalaniem szkodliwych ustaw. Bo czeka reforma KRUS, reforma finansów, a pozerzy z PO raczej nie będą chcieli przerywać konkursu piękności, w jaki zamienili swoje rządy.
You Know My Name - 2011-11-08, 09:59
:
Racja, ale nie sądzę, aby w poprzedniej kadencji PiS był skuteczną opozycją przeciwko rozdawnictwu, jedyna różnica była w tym, że chciał rozdawać inaczej.
Jachu - 2011-11-08, 10:25
:
Zgadzam się z Romkiem. Brak silnej opozycji w polskim parlamencie sprawia, że partia rządząca posiada monopol w państwie. Może to spowodować minimalizację lub - co bardziej pewne w przypadku Platformy - kompletny brak dążeń do wprowadzania jakichkolwiek zmian w systemie rządzenia czy naprawiania państwa. Tusk będzie miał demoralizujący komfort, który daje brak opozycji, która bardziej zajmuje się sobą niż patrzeniem na ręce władzy.
MrSpellu - 2011-11-08, 10:29
:
Jachu napisał/a:
Tusk będzie miał demoralizujący komfort, który daje brak opozycji, która bardziej zajmuje się sobą niż patrzeniem na ręce władzy.

Musi brać pod uwagę, że za cztery lata może z tego zostać boleśnie rozliczony. Ale to może ja jestem optymistą? //mysli
Jachu - 2011-11-08, 10:42
:
MrSpellu napisał/a:
Musi brać pod uwagę, że za cztery lata może z tego zostać boleśnie rozliczony. Ale to może ja jestem optymistą? //mysli
Teoretycznie zgoda, ale co z tego, jeśli również i za cztery lata główne partie opozycyjne nie będą w stanie zajmować się niczym innym poza własnymi problemami i walkami wewnętrznych frakcji? Wtedy również jest wielce prawdopodobne, że PO wygra, a wyborcy będą mieli tak samo mały wybór, jak nie mniejszy od obecnego dzisiaj.
MrSpellu - 2011-11-08, 10:47
:
Czyli co? Tusk wygrał Grę o Tron?
You Know My Name - 2011-11-08, 10:50
:
Obawiam się, że nawet Starcie Królów wygrał...
Romulus - 2011-11-08, 10:51
:
Pozostaje czekać na "Nawałnicę mieczy" za 4 lata. Oby tylko nie doszło do "Uczty dla wron" :)
Jachu - 2011-11-08, 10:59
:
MrSpellu napisał/a:
Czyli co? Tusk wygrał Grę o Tron?

Mag_Droon napisał/a:
Obawiam się, że nawet Starcie Królów wygrał...

Romulus napisał/a:
Pozostaje czekać na "Nawałnicę mieczy" za 4 lata. Oby tylko nie doszło do "Uczty dla wron" :)
:badgrin:

A w ogóle jak oceniacie szarżę Ziobrystów? Mają jakąkolwiek szansę na ugranie czegoś więcej czy raczej pójdą w ślady Prawicy Rzeczpospolitej i PJN?
MrSpellu - 2011-11-08, 11:02
:
Jachu napisał/a:
Mają jakąkolwiek szansę na ugranie czegoś więcej czy raczej pójdą w ślady Prawicy Rzeczpospolitej i PJN?

Myślę, że ich celem powinno być wchłonięcie jak największej części PiSu i wytworzenie jakiejkolwiek zdolności koalicyjnej.
You Know My Name - 2011-11-08, 16:11
:
Rozwiń proszę. Kto po takiej akcji ma mieć zdolność Stary Król czy Młody Delfin?

e:
Obawiam się, że Stary Król już nie ma a Młody Delfin jeszcze nie ma...
Tomasz - 2011-11-08, 19:23
:
Jachu napisał/a:
A w ogóle jak oceniacie szarżę Ziobrystów? Mają jakąkolwiek szansę na ugranie czegoś więcej czy raczej pójdą w ślady Prawicy Rzeczpospolitej i PJN?


Myślę, że mają szansę z dwóch powodów. Po pierwsze czas. Do najbliższych wyborów jest szmat czasu, można kombinować i budować struktury. A po drugie mają postać Ziobry. Wyraźną, rozpoznawalną, który potrafi wywołać burzę, tak by go było wszędzie pełno. A przykład Palikota pokazał, że aby się przebić z partią to nie jest najważniejsze z czym się idzie tylko z czyją twarzą na sztandarze.

Ale z drugiej strony ten klubik z 16 posłami i jednym senatorem, to jakiś śmieszny jest. Jeśli to odzwierciedla poparcie dla Ziobry w PiSie, to słabo on tam popracował. Spodziewałem się tak minimum 30 posłów w jego klubie.
You Know My Name - 2011-11-08, 19:55
:
Ostatnio był na wygnaniu a jego ludzi Prezes ustawiał na listach na 7-8 miejscach.
Jander - 2011-11-08, 19:57
:
Póki co chyba nie będą tworzyć struktur, raczej widzę to jako odnowę w PiSie i wygranie wyborów pod szyldem PiS.
Romulus - 2011-11-09, 07:21
:
Obserwowałem wczoraj, jak Kempa "konkurowała" z Nowicką o fotel wicemarszałka. W zasadzie od momentu otwarcia przez nią ust na mównicy wiedziałe, że robi ona wszystko, aby zniechęcić do siebie wszystkich poza PiS :) Zresztą wybór między Nowicką a Kempą był wyborem między dżumą i cholerą i pewnie bym się wstrzymał od głosu, bo obydwie to niezłe lunatyczki. Tylko Nowicka jeszcze nie pokazała jakim jest kołtunem.
Tomasz - 2011-11-09, 07:55
:
Tyle, że wczoraj to było marne po prostu przedstawienie. Zwyczajem było, że na wicemarszałka każda partia desygnuje kogo chce i reszta to szanuje. Trzecia partia w sejmie miała prawo wskazać kogo chce i reszcie nic do tego. Jak ładnie Palikot wypunktował, że oni za Kuchcińskim głosowali.
Najśmieszniejsze, że od początku widać, jak łatwo Palikot może manipulować opozycją i pomagać rządowi wywołując w danym momencie wojenkę między Ruchem Palikota a PiS.
W końcu jakie były najważniejsze z punktu widzenia PiSu i Ziobrystów pytania do kandydatów? O to co myślą o krzyżu.
To pokazuje, że Tusk nie ma w parlamencie żadnej interesującej opozycji.
You Know My Name - 2011-11-12, 13:25
:
http://wiadomosci.gazeta....rzcicielem.html

Intrygujące słowa padły z ust posła Girzyńskiego, ten człowiek chwilami buduje mnie swoją na prawdę ciekawą postawą. I to w momentach kiedy może to wiele kosztować. Szacun.
Romulus - 2011-11-14, 18:41
:
http://wyborcza.pl/1,7547...kow_szukal.html
W sumie nic nowego. Ot, kolejny przykład, jak prokuratura pod rządami PiS niweczyła wysiłki śledczych szukając na siłę haków na przeciwników. Trafiło na prokuratora M. Wełnę, jednego z najwybitniejszych specjalistów od tzw. mafii paliwowej. A jak się zaczął stawiać nie chcąc wykonywać poleceń politycznych to mu obrzydzano życie i w końcu sam odszedł z prokuratury. Szkoda, bo to był doskonały sledczy. Ale dla "propaństwowca" Święczkowskiego i Kaczmarka liczyło się tylko gorliwe podlizywanie się swoim patronom z PiS.

To nie pierwszy przykład i nie ostatni. Smutne jest to, że większość tych spraw kończy się autokompromitacją prokuratury w sądzie. A niedawno zapadł kolejny wyrok przyznający odszkodowanie ofiarom walki z "układem", na którą "chorował psychicznie" PiS.
stian - 2011-11-20, 16:39
:
W środowisku dziennikarzy śledczych krążą ciekawe informacje o tym jak byłe CBA i Świączkowski szukają teraz haków na Ziobrystów i ich rodziny, a wcześniej szukali na żonę Schetyny i rodzinę samego premiera.

...
Romulus - 2011-11-20, 19:49
:
Stare, wypróbowane metody :)

Prezes napisał list do partii. Pomijając jego treść (nie było tam niczego nowego, czego nie obwieszczałby w wywiadach), jego najważniejszą funkcją chyba jest przeciwdziałanie rozłamowi w szeregach. Ziobryści ruszają w Polskę i będą zapewne chcieli podebrać partii struktury, tak jak udało się to częściowo PJN. List prezesa to surma bojowa.
stian - 2011-11-20, 20:26
:
Jesli Sakiewicz i kluby GP postawia na Ziobrystow moga odniesc jakis sukces. Ale czy Sakiewicza na to stac?
Romulus - 2011-11-28, 18:06
:
Uzupełnienie do tego, co linkowałem wcześniej: http://wyborcza.pl/1,7547...czasow_PiS.html
Ciekawe, czy po rządach PO - jesli kiedyś wyborcy miłosiernie darują nam III kadencję - też kiedyś wypłynie coś takiego? Na przykład o Bondaryku? Wprawdzie PO nie może manipulować prokuraturą, ale służby ma w garści. Upadek Gromosława Czempińskiego to, swoją drogą, przykład tego, jak nierówno media traktują PiS i PO. Gdyby "Gromek" był takim kozackim pisowcem już drugi tydzień by wałkowano jego związki z partią. Ale to w innym temacie poruszę, jak zbiorę trochę jadu w sobie.
Romulus - 2011-12-01, 18:45
:
Ależ mnie bawi ta zabawa PiS z karą śmierci. I to licytowanie się Mariusza Kamińskiego na znajomość Katechizmu KRK, wbrew biskupom - to dopiero posłuszni katolicy :) A najzabawniejszy był Richard Henry Francis Czarnecki, kóry słowa Benedykta XVI o odrzuceniu kary śmierci skomentował, że dla nich (PiS) ważniejsze są słowa jednego biskupa (Michalika chyba), który wprost się od kary śmierci nie odciął. Choć trzeba przyznać, że Czarnecki nie jest zwolennikiem tej kary i miał odwagę to powiedzieć publicznie :)

Anyway, nie ma to jak porcja żenady od opozycji. Mogłoby to wpędzić w czarną rozpacz w połączeniu z "udolnością" rządu, ale tylko śmieszy.
Metzli - 2011-12-01, 21:48
:
Romek napisał/a:
Anyway, nie ma to jak porcja żenady od opozycji. Mogłoby to wpędzić w czarną rozpacz w połączeniu z "udolnością" rządu, ale tylko śmieszy.


Bo już lepiej wybrać śmiech, niż popadanie w czarną rozpacz? ;) Wczoraj czytałam jakiś komentarz któregoś dziennikarza z Wyborczej, że Donald Tusk to jednak dziecko szczęścia. I święta racja, bo opozycja zamiast zajmować się mądrą krytyką działań rządu, woli robić porządek po prawej stronie licytując się z ziobrystami na coraz ostrzejsze postulaty. A teraz do tej agresywnej akcji przeciwko partii PiS dołączył jeszcze papież Benedykt XVI, polski episkopat też swoje dołożył wypowiadając się przeciwko karze śmierci. Wrogowie są wszędzie :)
Romulus - 2011-12-01, 21:51
:
Papież, papieżem - ale to przecież Niemiec, prawda? I wszystko jasne.
stian - 2011-12-03, 18:42
:
http://www.tvn24.pl/-1,17...,wiadomosc.html

Zizou Ziobro znow chce zaostrzac prawo ;)
Romulus - 2011-12-03, 23:47
:
Sądząc po omówieniu prasowym - pomysł nie wygląda na głupi więc nie warto z góry go przekreślać. Jak przy wszystkich pomysłach - diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli się go z nich wyłuska, to ok. Tyle że chętnie dowiedziałbym się, jak te propozycje mają się do tego, co już obowiązuje w kodeksie karnym.
Romulus - 2011-12-05, 21:55
:
Tutaj to wrzucę: http://www.rp.pl/artykul/...si-oredzie.html
W zasadzie nie chodzi mi o sam marsz. A niech sobie maszerują - zawsze to dla zdrowia dobre, a w grupie raźniej, weselej, pośpiewają pieśni patriotyczne, połypią na prawo i lewo, czy ich Tuskowe bojówki nie gonią i będzie gites.

Chodzi mi o końcówkę tego artykułu
Cytat:
Od udziału w marszu zdystansowały się już także prawicowe formacje wywodzące się z PiS: Solidarna Polska oraz Polska Jest Najważniejsza. Szef PJN Paweł Kowal stwierdził w poniedziałek, że środowiska prawicowe powinny się porozumieć, przedstawić program europejski i pokazać, że koncepcja federacyjnej Europy nie musi być jedynym rozwiązaniem.

Oto są sprawy ważne i sposoby zajmowania się nimi przez prawicę. A nie idiotyczne marsze relaksacyjne.
Stary Ork - 2011-12-05, 21:59
:
Ale to przecież stary Kaczyńskiego pomysł na komunikację społeczną, czyli łączenie tematu aktualnego z symbolem z przeszłości (Katyń-Smoleńsk, stan wojenny-przemówienie Sikorskiego). Ma chłopak ucho do takich zagrywek, to mu trzeba przyznać. A ani PJN, ani ziobryści nie mogą sobie pozwolić teraz na wpadkę, bo jak popłyną pod prąd i skrytykują za mocno, to Kaczyński otrąbi ich zdrajcami, a jak się przyłączą, to znów pójdą za Wodzem. Dziwnym nie jest, że próbują jakoś wyjść na brzeg.
You Know My Name - 2011-12-19, 19:41
:
Gdzież jesteście Wy wierzący, gdy chcą dorżnąć Antka Policmajstra?
Romulus - 2011-12-19, 21:09
:
Ciekawe, dlaczego to trwało tak długo?

Wszystko za co bierze się Antek Policmajster z góry skazane jest na klęskę i autokompromitację (jego i "idei", którą zaczyna promować). Choć oczywiste jest, iż to niekompetentny buc i zawodowy psuj - to jednak chciałbym dowody jego winy poznać. Bo to, że raport w sprawie WSI był żenadą roku to oczywista oczywistość. Ale zaraz przestępstwem?
utrivv - 2011-12-20, 11:17
:
You Know My Name napisał/a:
Gdzież jesteście Wy wierzący, gdy chcą dorżnąć Antka Policmajstra?
Z mieczem ognistem leciałem w kierunku prokuratury ale wpadłem w mgłę smoleńską i się obudziłem.

Sama idea immunitetu jest mocno wątpliwa - jeżeli nie ma wolności to immunitet nie obroni przed represjami a w demokracji nadużycia związane z immunitetem są szczególnie drażniące.
Byłbym za tym by usuwając $212 jednocześnie ograniczyć immunitet tylko do posłów niezależnych. i tylko do spraw cywilnych
MrSpellu - 2011-12-20, 11:20
:
Romulus napisał/a:
Ale zaraz przestępstwem?

Sęk w tym, że Klich musiał wchuj kasy na odszkodowania wybulić, ale niektórzy i tak chcą walczyć o swoje dobre imię, które Antek im zszargał.
No ale jak w radio JarKacz twierdził, głosowanie o uchyleniu immunitetu pokaże nam kto jest za niepodległą Polską. Aż ze śmiechu bąka puściłem.
Tomasz - 2011-12-20, 19:46
:
MrSpellu napisał/a:
No ale jak w radio JarKacz twierdził, głosowanie o uchyleniu immunitetu pokaże nam kto jest za niepodległą Polską.


Hmm, Antoni Niepodległa Polska Macierewicz? A może gość zmienił imię i nazwisko właśnie na Niepodległa Polska?
Opcja trzecia to taka, że Jarosław K. już nie za bardzo wie za czym głosuje i mu się myli w kółko. Taka forma dowartościowania własnego ego: "dzisiaj głosuję za suwerennością Polski a jutro za jej niepodległością". W sumie, jak głównie posłowie muszą głosować za tym czy przecinek dać przed literą a czy po niej i czy paragrafie 8 ust. 12 punkt 6 usunąć podpunkt d, a w konsekwencji w paragrafie 199 ust. 23232 punkt 101 dodać podpunkt x, to nie dziwota, że by niektórzy czasem chcieli zagłosować za czymś ważnym i wielkim.
Wulf - 2012-02-14, 09:53
:
Widzę, że bez echa przeszły jakieś ostatnie wystąpienia Jarosława Krynicy Wszelkich Mądrości, Źródła Pocieszania etc dotyczące tego, że jemu (temu Jarosławu) smutno jest, iż policja nie przejęła metod SBckich. Była ze strony Jarka cisza, a potem... jak pieprznął, to aż padłem. Nagle się okazuje, że SB... zdaniem Jarosława, dobre było. Co dalej? Czeka jako wzór do naśladowania dla skarbówek w poszukiwaniu niepłacących podatków? :D
Romulus - 2012-02-14, 10:05
:
To byłoby niezłe. Aczkolwiek skarbówka już ma uprawnienia prawie jak Czeka, tylko nie może jeszcze torturować :) A jej skuteczność jest naprawdę imponująca :)

Ja tam do wypowiedzi prezesa podszedłem z humorem :) Bo inaczej się nie da. Zwłaszcza że nie jest ona objawem jego ciągot do przeszłości, ale dosyć nietrafionym efektem wysławiania się. To jest, wiem o co mu chodziło, ale mu nie wyszło :) Zdarza się. A jemu nie pierwszy raz. A że "szedł" "na żywca", to jestem mu skłonny wybaczyć. Gdyby to była wypowiedź autoryzowana, to pewnie bym mu nie wybaczył :)
Stary Ork - 2012-02-14, 10:05
:
Przeca Jarosław, męczennik stanu wojennego, internowany w latach 1971-1993, skatowany wielokrotnie w ubeckich kazamatach, najlepiej zna te metody //mysli .
You Know My Name - 2012-05-16, 11:44
:
PiS Strikes Back:

http://wiadomosci.gazeta....monstrowac.html

Trochę to, hmmm, dziwne? Ale może w tym szaleństwie jest metoda Antka Policmajstra wysłać na Antarktyde, niech sobie tam po kres dni demonstruje i przekonuje pingwiny o zamachu.
Romulus - 2012-05-16, 12:00
:
Dziwne? :) A co w tym dziwnego? :) Biją się o przychylność ojca dyrektora :)

A swoją drogą, to Telewizji Trwam nie udostępniono miejsca na cyfrowym multipleksie. Nie oznaczy to, że nie będzie ona mogła nadawać. Albo w ogóle straci to miejsce już na stałe. KRRiT zrobiła tak, jak zrobiła, kwestia do rozstrzygnięcia w postepowaniu odwoławczym czy słusznie. Jednak nikt nie podnosi z obrońców, że KRRiT, moim zdaniem ciało archaiczne i zbędne, najpierw wezwałą Trwam do przedstawienia dokumentów. A kiedy ta nie zgodziła się przedstawić wskazanych dokumentów wtedy podjęto decyzję odmowną.

W "Uważam Rze" kilka tygodni temu był wywiad z przewodniczącym Dworakiem, który ładnie wybronił się w starciu z braćmi Karnowskimi z zarzutów, że to decyzja polityczna. Ale to akurat nieważne. Ważne jest, że można się zasłużyć Rydzykowi, pitolić o niszczeniu wolności słowa (to jest pocieszne najbardziej), a w przypadku Ziobry, to walka o przetrwanie.
Tomasz - 2012-05-16, 19:20
:
Koko koko Euro spoko.
PiS się wpisuje i robi wiochę. Razem z Solidarnością i pewnie jeszcze różnymi innymi cudakami, którzy się wezmą za demonstrowanie.
Jak dobrze, że nie mieszkam w Warszawie. Siądę sobie z piwkiem albo z whiskey przed telewizorem, albo u kumpla który ma bajerancki rzutnik wyświetlający obraz na ekranie wielkości ściany w pokoju i w ogóle nie zauważę nigdzie żadnych demonstrujących.
Głosem większości spuszczę na pisowskie bojówki zasłonę milczenia i ignorancji.
Romulus - 2012-05-16, 20:50
:
Przesadzacie. To jest, pomijając zasadność "obrony" Telewizji Trwam, co ja uznaję za dobry żart, to jednak protestowanie w czasie Euro w miastach ma sens. Przede wszystkim to dobry chwyt marketingowy. HGW i tak rozkopała Warszawę do tego stopnia, że w czasie Euro jakaś tam demonstracja nawet i kilka takich, nie zaszkodzą bo i tak będą korki :) Mieszkańcy i przyjezdni z pewnością nie pokochają za to PiS ani ich przybudówek. To także oczywiste i jest wkalkulowane w ryzyko. Zresztą, w trakcie każdej demonstracji ludzie, którzy mają z tego powodu problemy (np. stoją w korkach), też nie kochają demonstrujących.

Ale ta demonstracja to nacisk na władzę i to on jest najważniejszy w tym wszystkim. I protestowanie w Euro uderzy najbardziej w władzę. Wizerunkowo.

Zresztą, kiedy słyszę te apele i nawoływania, aby nie psuć "wielkiego narodowego święta" to chce mi się krzyczeć: a właśnie, że tak! Psujmy!

Rząd skompromitował się zapowiadając Euro jako "wielki cywilizacyjny skok". Nowy kopniak w tyłek władzy to nigdy nie jest zła wiadomość. Zwłaszcza że ten kopniak to będzie pokojowa demonstracja. A zatem rezygnowanie z realizacji obywatelskich uprawnień po to, aby nie psuć " wielkiego narodowego święta", jakim jest - dla mnie - ta powiatowa impreza zbywam tylko tym: //rzyg

Niezależnie od zasadności tych protestów - śmiesznej - PiSie, Smoleńska Prawico, Wy Wszyscy Prawdziwi Patrioci i Obrońcy Wiary i Męczennika Rydzyka - świętujcie demokrację na ulicach! Byle pokojowo. Niech władza dostanie nauczkę za swoją ignorancję.
Tixon - 2012-05-16, 21:01
:
Romulus napisał/a:
Niezależnie od zasadności tych protestów - śmiesznej - PiSie, Smoleńska Prawico, Wy Wszyscy Prawdziwi Patrioci i Obrońcy Wiary i Męczennika Rydzyka - świętujcie demokrację na ulicach! Byle pokojowo. Niech władza dostanie nauczkę za swoją ignorancję.

Byłbym za, ale tylko wtedy kiedy była by konsekwencja z drugiej strony : gdyby władza skutecznie ruszała kiedy nie ma demonstracji, a jest jawne łamanie prawa. Ale oni nadal się boją...
Tomasz - 2012-05-16, 21:23
:
Po pierwsze pewnie nie będzie pokojowo, co ostatnie wydarzenia pokazały. Chyba, że łańcuchy, blokowanie itd nazywasz pokojowym Romulusie. A po drugie, też do Tixona, jakby władza się zachowała tak jak powinna, to by ją za to media ukrzyżowały, a potem wyborcy pogrążyli, bo biedny związkowiec machający łańcuchem i rzucający śrubami dostał pałą i został zakuty w kajdanki.
A jak wiadomo wizerunkowo demonstracje PiSu zaszkodzą tylko PiSowi, a pomogą PO, bo nie przekonają neutralnych do głosowania za PiS ale dadzą bodziec do głosowanie na PO przeciw PiS. No to i PO mając rząd apeluje i apeluje, coby potem powiedzieć, że dla nich Euro to było święto naszego kraju, a dla tamtych czyli dla PiS okazja do rozróby i awanturnictwa (co zresztą jest prawdą).

Prawda też jest taka, że ta polaryzacja poglądów służy o ironio demokracji, bo stabilne demokracje są tam gdzie jest jak najmniej partii a nie jak najwięcej. A przez kłótliwość PiS i prowokatorstwo polaryzuje się opinia publiczna i dwie partie trzymają się na czele wyraźnie. W końcu dzięki PiSowi mamy po raz pierwszy stabilny rząd, rządzący druga kadencję, utrzymujący poparcie itd.
W zasadzie Prezes staje się ojcem dojrzałej polskiej demokracji :mrgreen:
MrSpellu - 2012-05-16, 21:34
:
Ironiczne, smutne, ale prawdziwe.
Romulus - 2012-05-16, 22:19
:
Nie, dzięki :) Postoję. Dziękuję za tą "stabilną demokrację", rządy PR, propagandę sukcesu (która rozłazi się w oczach z każdym dniem drugiej kadencji tych nieudaczników) i za kraj, w którym władza inwigiluje obywateli w sposób, jaki w najbardziej mokrych snach nie przyszedł do głowy Zbigniewowi Ziobrze ;)
Romulus - 2012-05-23, 19:44
:
I znowu to samo:
http://warszawa.gazeta.pl...__Skandal_.html
//facepalm
Sam słuchałem dziś Prezesa jak nazwał to skandalem
//facepalm
A Joachim Brudziński był jeszcze mocniejszy
http://www.tokfm.pl/Tokfm...ezydencka_.html
//facepalm

Czy w tej partii mają głos jeszcze jacyś ludzie w miarę obyci i nie robiący wiochy?
MadMill - 2012-05-24, 06:50
:
Słowo skandal już straciło swoje znaczenie w ciągu ostatnich 2 lat. A i nawet trochę używanie go jest wstydliwe...
utrivv - 2012-05-24, 08:05
:
O tej loży to pisali już z rok temu. Dziwne jak to w niektórych krajach między przeczytaniem a zrozumieniem mija bardzo dużo czasu //mysli

BTW wg słownika PWN:
Skandal - lekceważące określenie, dyrdymały.
Stary Ork - 2012-05-24, 08:37
:
Ojciec Tadeusz zorganizuje zrzutkę, żeby we wszystkich hotelach w Polsce wykupić apartamenty prezydenckie - w końcu Bronek nie będzie sypiał kątem u obcego kapitału //mysli .
Romulus - 2012-05-24, 10:07
:
Stary Ork napisał/a:
Ojciec Tadeusz zorganizuje zrzutkę, żeby we wszystkich hotelach w Polsce wykupić apartamenty prezydenckie - w końcu Bronek nie będzie sypiał kątem u obcego kapitału //mysli .

A kiedy Pą Prezydą pojedzie za granicę? I np. w jakimś Hiltonie apartament prezydencki będzie zajęty przez Merkelową? To dopiero będzie skandal i lekceważenie Polski i pokazywanie nam, gdzie nasze miejsce.
MrSpellu - 2012-05-24, 10:19
:
Ty się, Romku, śmiejesz. Fotyga kilka lat temu podobno zrobiła karczemną awanturę, bo konsulat RP w Nowym Jorku nie zaklepał Leszkowi Hiltona o_O A konsul chciał dobrze, bo "impreza" w Hiltonie miała kosztować polskiego podatnika coś w okolicach 4mln USD. W ciut gorzej położonym hotelu, ale ciągle z wszelkimi wygodami koszt wynosiłby 1/4, a może nawet 1/8 wspomnianej kwoty (dokładnie nie pamiętam).
makatka - 2012-05-24, 10:35
:
e... to pikuś... wszak z Niemcami mamy takie świetne i poprawne stosunki...
Skandalem, lekceważeniem i powodem do międzynarodowej awantury byłoby gdyby owi Niemcy pozwolili apartament prezydencki, przynależny wszak i wręcz przypisany Komorowskiemu udostępnić Miedwiediewowi.. albo, o zgrozo, takiemu Szakucinowi...
Tomasz - 2012-06-13, 18:21
:
Cytat:
"Żałuję, że Policja nie zabroniła marszu Rosjan i honoru Polski musieli bronić kibole. Brawo dla nich! Nie dajmy sobie pluć w twarz" - napisał na swoim Twitterze radny miasta Warszawy z ramienia PiS Maciej Maciejowski.


Ratunku.
MadMill - 2012-06-13, 18:49
:
A Ciebie skąd mamy ratować? To ja mieszkam w Warszawie na co dzień.
Tomasz - 2012-06-13, 19:02
:
MadMill napisał/a:
A Ciebie skąd mamy ratować? To ja mieszkam w Warszawie na co dzień.

Masz rację. Dawaj do nas. Azyl dostaniesz od ręki. Polityczny oczywiście.
Romulus - 2012-06-22, 16:34
:
Biedna ta prokuratura, że musi prezesa Kaczyńskiego brać na poważnie, kiedy ten otwiera buzię. Ale w tym przypadku nie mieli wyboru. A i sam prezes zanim chlapnął, to nie przemyślał do końca co z tego może wyjść:
http://fakty.interia.pl/p...ie-zyje,1811460
Każdy, kto śledzi życie polityczne w Polsce naszej kochanej wie, że kiedy prezes tak mówi to bredzi.

Ale na minę wdepnął:
http://www.polskieradio.p...en-Petelickiego
Z komentarza Moniki Olejnik najfajniejsze jest nie to, co napisała, ale co zacytowała. A zacytowała wywiad gen. Petelickiego z "Playboya":
Cytat:
''Oni tworzą czarne listy. Sam byłem na takiej liście za rządów PiS-u. Była też druga lista z nazwiskami tych, których chcieli aresztować - mówił generał. - Sporządzali je Ziobro ze Święczkowskim, który w biurze trzymał broń maszynową. Tak się chłopak obawiał o siebie, że nawet zrobił sobie szyby kuloodporne w oknach wychodzących na dziedziniec MSWiA. Macierewicz założył nawet podsłuch Radkowi Sikorskiemu, który w ich rządzie był ministrem obrony.

Kiedy Jarosław dowiedział się, że Sikorski od czasu do czasu się ze mną spotyka, wezwał go do siebie i zabronił mu jakichkolwiek kontaktów z generałem Petelickim. Po pewnym czasie Radek przysłał mi prześmiewczy mail - ''Fatwa się skończyła''. W post scriptum dodał - »Panie Antoni, proszę zameldować premierowi o tym ostatecznym dowodzie mojej nielojalności «'' - opowiadał Petelicki w ''Playboyu''


Więcej... http://wyborcza.pl/1,7596...l#ixzz1yX5cigtu

Może prezes przed prokuratorem niech powoła się na prawo do odmowy zeznań, bo grozi mu obciążanie samego siebie :)

Szkoda tylko bliskich i rodziny. Zrobią z tej śmierci magiel, jak z Lepperem. A gen. Petelicki z pewnością na takie szarganie jego imienia nie zasłużył. Zresztą, nikt nie zasługuje. Poza Lepperem :) Choć jego rodzinie też współczułem z powodu tego magla w postaci "tańczenia na grobie".
Romulus - 2012-06-24, 16:16
:
W końcu zapowiada się ciekawy numer "Uważam Rze":
http://www.rp.pl/galeria/10,2,897125.html#bigImage
Wskazał kierunek Umiłowany Przywódca :) Autorem artykułu o Petelickim - Pyza Marek, więc można liczyć na głupstwa.

A poza tym wywiad z prezesem by Karnowski Brothers, a zatem nie będzie trudnych pytań, bo to jakby redaktor Janina Paradowska rozmawiała z Donaldem Tuskiem :) Tylko że na prawicy wszystko musi być "lepsze", więc zamiast jednej wazeliniary będzie ich dwóch :)
Asuryan - 2012-06-24, 16:38
:
http://www.gadu-gadu.pl/k...tm_medium=hover - cóż, widać za mało jeszcze w tej partii nawiedzonych frustratów :mrgreen:
Romulus - 2012-06-28, 10:42
:
Ciekawe, kto w PiS odpowiada za projekt karania za in vitro.
Bo, jak nic, to człowiek Platformy Obywatelskiej :mrgreen:
dworkin - 2012-06-28, 10:44
:
Chyba że to gra polityczna, by prawdziwie pożądany (realny) cel uczynić kompromisem. Jednocześnie zadowalając zatwardziałych.

Robert Mazurek napisał/a:
Co prawda Jarosław Kaczyński od razu zapowiedział, że nad karaniem za in vitro „można dyskutować", co w języku politycznym oznacza: „zrezygnujemy z tego bez trudu", ale na samo sztuczne zapłodnienie nie zgodzi się pod żadnym pozorem. Ano zobaczymy.

żródło: http://www.rp.pl/artykul/904022.html
Romulus - 2012-07-24, 09:23
:
Tak sobie śledzę na urlopie działalność posła Przemysława Wiplera z PiS i doszedłem do wniosku, że gdyby kandydował z mojego okręgu, to miałby mój głos. Szkoda że takich jak on PiS nie eksponuje.
Tixon - 2012-07-24, 09:36
:
Powiedz coś więcej?
Romulus - 2012-07-24, 09:55
:
Śledzę po prostu jego wypowiedzi dotyczące ostatniej afery w rządzie Tuska. Kompetentne, merytoryczne, punktujące argumentami. Podoba mi się to.

Sprawdziłem jego bio i tym bardziej widzę, że koleś wybitnie zna się na tym, co robi. Szanuję go jako fachowca od polityki. Choć pewnie aż tak bliskie nasze poglądy nie są, ale to szczegół. Romana Giertycha też lubię. Ale Wipler, gdyby dać mu rozwinąć skrzydła w PiS pewnie i tak sam nie przyćmiłby wariatów pokroju Macierewicza czy Fotygi. Ale zawsze to jakaś jaskółka.
Jander - 2012-07-31, 22:15
:
Romulus napisał/a:
gdyby dać mu rozwinąć skrzydła w PiS

I żeby założył własną partię? Innej opcji rozwoju w PiS nie widzę. Która to będzie z kolei po Prawicy Jurka, PJN Rostowskiej i Zer Ziobry?
Romulus - 2012-07-31, 22:23
:
Obawiam się, że masz rację. Jakże Wipler nie pasuje do tych wariatów od Smoleńska, czy innych podnóżków Umiłowanego Przywódcy, pozbawionych politycznego charakteru. Pewnie go Hoffman przytnie, zwłaszcza że ponoć Wipler śmiał "pyskować" Prezesowi na zamkniętym spotkaniu klubu. Pasuje on do tej partii jak kwiatek do kożucha. A szkoda. Bo gdyby było na odwrót, to byłaby to dla mnie ciekawa alternatywa dla Partii Troski o Pociotków Wszelakich.
nosiwoda - 2012-08-01, 10:03
:
Wipler miał ponoć prelekcję na warszawskiej Avangardzie, bo czyta(ł?) fantastykę. Temat: "Od fantastyki do polityki? Jak lektura pisarzy SF i fantasy może wpływać na wybory polityczne"
dworkin - 2012-08-01, 10:11
:
Raczej wciąż czyta:

Cytat:
Favorite Books
"Kontra" Józefa Mackiewicza, "Władca Pierścieni" J.R.R Tolkiena, "Czarodziejska Góra" Tomasza Manna, "Diuna" Franka Herberta, prawie cała proza Philipa K.Dicka i publicystyka Rafała A. Ziemkiewicza.

Cytat:
Na koniec pytanie, które ciekawi naszych czytelników. Jaki rodzaj literatury preferuje Pan poseł Przemysław Wipler gdy nie czyta sejmowych ustaw i nie pisze interpelacji?

Najchętniej czytam książki historyczne i literaturę fantastyczną. Mam swoich ulubionych autorów, często takich klasyków jak Philip K. Dick czy Frank Herberta. W polskiej literaturze od wielu już lat wspomniany Jacek Dukaj i Szczepan Twardoch należą do moich ulubionych twórców, którzy wyszli poza sztywne ramy fantastyki i tworzą coraz bardziej imponujące dzieła. Niestety od lat zmagam się z brakiem wystarczającej ilości czasu by czytać wszystkie książki, które chcę i powinienem znać.

Romulus - 2012-08-01, 21:52
:
Wklejam tu, bo nie chce mi się tego chlewu przenosić do tematu o Powstaniu:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...mpaign=FB_TokFm
Na Lud Pisowski zawsze można liczyć.
Tixon - 2012-08-01, 21:56
:
Czy jeśli napiszę, że powinien lać ich w mordę za to, będzie to nawoływanie do przemocy?
Romulus - 2012-08-02, 09:35
:
Uczynisz z nich męczenników dla Prawicowych Chłopaków.
Stary Ork - 2012-08-02, 10:17
:
No przecież Ścibor-Rylski właśnie stanął tam, gdzie stało ZOMO - o co afera? Patrioci powinni dac mu słuszny odpór - raz sierpem, raz młotem.
You Know My Name - 2012-08-02, 11:16
:
Ech, od czasów Szeli to samo: najpierw wykopki a potem dożynki.
Romulus - 2012-08-03, 15:47
:
Całkiem słusznie, choć o krzykach tego bydła tylko nawiasem:
http://wo.blox.pl/2012/08...-lemingach.html
Asuryan - 2012-08-04, 21:03
:
Stary Ork napisał/a:
No przecież Ścibor-Rylski właśnie stanął tam, gdzie stało ZOMO - o co afera? Patrioci powinni dac mu słuszny odpór - raz sierpem, raz młotem.

Mówisz i masz - http://niezalezna.pl/3160...-scibor-rylskim
Romulus - 2012-08-04, 21:30
:
Tia, pisowska gadzinówka "rządzi". Nie-lemingi już wiedzą jak mają myśleć.
Asuryan - 2012-08-10, 22:01
:
http://www.gadu-gadu.pl/k...owac-po-radomiu

I dość szybka odpowiedź na to:
http://www.gadu-gadu.pl/w...75503c5ff11b4fc :mrgreen:
Romulus - 2012-08-10, 22:05
:
Żenada. Pomnik ś.p. Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki nie powinien budzić żadnych kontrowersji. I z pewnością powstanie. Bo dlaczego nie? Pomijając jego monumentalizm, bo ten akurat budzić będzie tylko śmieszność. Ale po za tym? Dobry pomysł. Szkoda, że nie w Warszawie, ale tam rozsiedli się wygodnie złoci chłopcy z PO. I myślą tylko i wyłącznie swoją partyjną d..ą. Z błogosławieństwem HGW.

Pomnik Sashy Grey? Prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie, niż on powstanie :)
Młodzik - 2012-08-10, 22:16
:
Cudownie. Obok pomnika Kochanowskiego, który wygląda jakby rodził (a należy dodać, że stojąca obok niego Urszulka wygląda jak akuszerka), będziemy mieli pomnik pary prezydenckiej w skali 2:1. Bo skala 1:1 byłaby parodią i niesmaczną kpiną z katastrofy...
A na marginesie: zastanawia mnie cudowna wybiórcza pamięć członków PiSu. Tak jakby pozostałe 90 ofiar katastrofy było tylko załogą samolotu, że nie warto ich upamiętniać. A o ile mi wiadomo, w katastrofie zginęło wielu innych nieraz bardziej zasłużonych Polaków. Dlatego jestem przeciwny stawianiu pomników tylko pary prezydenckiej.
Asuryan - 2012-08-10, 22:26
:
Romulus napisał/a:
Pomnik Sashy Grey? Prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie, niż on powstanie :)

A dlaczego by nie? Jeśliby za pieniądze prywatne pochodzące ze zbiórek publicznych, tak samo jak pomnik pary prezydenckiej, to nie widzę powodu dla którego miałby on nie powstać. Oprócz podniesienia ciśnienia PiSiorom oczywiście.
Romulus - 2012-08-10, 23:12
:
Młodzik napisał/a:
A na marginesie: zastanawia mnie cudowna wybiórcza pamięć członków PiSu. Tak jakby pozostałe 90 ofiar katastrofy było tylko załogą samolotu, że nie warto ich upamiętniać. A o ile mi wiadomo, w katastrofie zginęło wielu innych nieraz bardziej zasłużonych Polaków. Dlatego jestem przeciwny stawianiu pomników tylko pary prezydenckiej.

A cóż ci broni skłonic swój samorząd do postawienia takiego pomnika?

Prezydent Lech Kaczyński był wybrany w wolnych, demokratycznych wyborach. Nie to, co ta gnida Jaruzelski. Można oceniać jego prezydenturę pozytywnie, można negatywnie. Wolny kraj. Ale nie widzę niczego złego w uczczeniu prezydenta, który zginął w tragicznej katastrofie lotniczej w drodze by pełnić swoje obowiązki. Oddzielajmy sympatie partyjne od funkcji państwowych.
Młodzik - 2012-08-10, 23:22
:
Ja to po prostu uważam za nie fair wobec pozostałych ofiar. Zginął ostatni prezydent RP na uchodźstwie, zginęła Anna Walentynowicz, jakby nie patrzeć ogromnie zasłużona dla Solidarności, zginęli wicemarszałkowie Sejmu i Senatu oraz wiceministrowie. Para prezydencka jechała w służbie narodu, a reszta na piknik? Zginęli razem, razem więc powinni być uczczeni.
dworkin - 2012-08-10, 23:48
:
Mylisz niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu. To ma być pomnik pary prezydenckiej, która zginęła tragicznie w służbie Rzeczpospolitej, nie pomnik całej załogi. Taki również powstanie, ale nie będzie to ten pomnik. Spróbuj odnieść się do tego konkretnego pomysłu, bo przy zapodanej przez Ciebie modyfikacji to już zupełnie inny pomysł. Ty możesz się nie zgadzać, Twoje prawo. Istnieje grupa ludzi, którzy tego chcą, uważają za słuszne, ich prawo. Demokracja.
silaqui - 2012-08-10, 23:57
:
Jeśli ludzie byli na tyle durni, by na Kaczora głosować,to nikt im nie zabroni kasy na pomnik wydawać.

A że zamiast tego możnaby zebrać kasę na coś potrzebnego? Tego pisowska demagogia nie dostrzega.

O wiele bardziej pomnik należy się mojemu wujkowi, który kilka lat temu utonął ratując swojego syna i siostrzenicę: to był bohater godny naśladowania...

Historia naszego kraju zatacza koło. Coraz częściej w głowie tłucze mi się

"ty wiesz kto rządzi w mieście"...
dworkin - 2012-08-11, 00:10
:
silaqui, plz... Nie wniosłaś do dyskusji niczego poza głosem swych SUBIEKTYWNYCH zapatrywań, w formie udającej obiektywizm. A jeśli ja powiem o ludziach na tyle durnych, że woleli głosować na Tuska? Że życzę sobie tego pomnika? Kto ma rację?

Demagogia pisowska? :D Naprawdę, dziewczyno... Trochę mniej TVN-u. Troche mniej nienawiści. I kto określa, jakie pomniki są potrzebne, a jakie nie? Gdzie jest granica? Zgodnie z Twoją logiką, każdy pomnik jest zbędny, co stanowi oczywistą nieprawdę.
Romulus - 2012-08-11, 00:12
:
silaqui napisał/a:
Jeśli ludzie byli na tyle durni, by na Kaczora głosować,to nikt im nie zabroni kasy na pomnik wydawać.

Byli na tyle głupi, zeby wybrać Gajowego na prezydenta. No i co?

Cytat:
A że zamiast tego możnaby zebrać kasę na coś potrzebnego? Tego pisowska demagogia nie dostrzega.

Naprawdę? To jest argument? Hej, wyłącz dziś światło na całą noc, odłącz internet, nie uzywaj wody przez tydzień, nie kupuj jedzenia. Zebranie w ten sposób pieniadze wyślij głodnym dzieciom w Sudanie. Nie bądz opresyjną białą świnią, nakierowaną na konsumpcjonizm, kiedy małe wzdęte brzuszki wołają o pomoc.

Niech w poniedziałek żadne urzędnik nie korzysta z kserokopiarki, ani telefonu. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można przekazać na leczenie dzieci chorych na raka. Też dobra idea, prawda?

Cytat:
O wiele bardziej pomnik należy się mojemu wujkowi, który kilka lat temu utonął ratując swojego syna i siostrzenicę: to był bohater godny naśladowania...

Postaw mu taki. Namów swój samorząd, aby taki mu postawił. Co cię powstrzymuje?
sanatok - 2012-08-11, 00:21
:
O, wasza ciągła gotowość do oburzania się mnie zadziwia. Zacytuje więc tylko

Cytat:
Ty możesz się nie zgadzać, Twoje prawo. Istnieje grupa ludzi, którzy tego chcą, uważają za słuszne, ich prawo. Demokracja.


Cytat:
głosem swych SUBIEKTYWNYCH zapatrywań, w formie udającej obiektywizm


Cytat:
A jeśli ja powiem o ludziach na tyle durnych, że woleli głosować na Tuska? Że życzę sobie tego pomnika? Kto ma rację?


Jednak łapiesz :)

Cytat:
Demagogia pisowska? :D Naprawdę, dziewczyno... Trochę mniej TVN-u


Powtórka. Naprawdę, chłopaku... Trochę mniej UwarzamRze...

Cytat:
Byli na tyle głupi, zeby wybrać Gajowego na prezydenta. No i co?


Mówi, tylko tyle, że są głupi.

Cytat:
Naprawdę? To jest argument?


Dla mnie jest. Wolałbym, aby te pieniądze były wydane w inny sposób np. na stypendia im. Lecha Kaczyńskiego dla zdolnych naukowców.
silaqui - 2012-08-11, 00:23
:
dworkin napisał/a:
silaqui, plz... Nie wniosłaś do dyskusji niczego poza głosem swych SUBIEKTYWNYCH zapatrywań, w formie udającej obiektywizm. A jeśli ja powiem o ludziach na tyle durnych, że woleli głosować na Tuska? Że życzę sobie tego pomnika? Kto ma rację?

Demagogia pisowska? :D Naprawdę, dziewczyno... Trochę mniej TVN-u. Troche mniej nienawiści. I kto określa, jakie pomniki są potrzebne, a jakie nie? Gdzie jest granica? Zgodnie z Twoją logiką, żaden pomnik nie będzie potrzebny, nigdy (już pomijając, jak wielką nieprawdą jest samo to twierdzenie, bo wszelkie symbole są ludziom i państwom konieczne).


Jakiekolwiek pomniki, stawiane z funduszy państwowych czy prywatnych to jedno wielkie nieporozumienie. Strata funduszy, strata miejsca w przestrzeni publicznej, które to można by wykorzystać o wiele bardziej racjonalnie.

I ok, moje zdanie: głupi co za PiS idą, może powinnam zachować dla siebie, bo to tak jak z wierzącymi i ateistami: jedno drugiego nie przekona, jedno na drugiego się wkurzy, oboje mają jakiś procent racji, a biedni i pospolici i tak będą głodni, pozbawieni jakiejkolwiek pomocy od państwa,co woli się o pierdoły spierac, zamiast działać.
Pomniki nie są potrzebne. A już zwłaszcza takie kosztowne.
Kurde, bardziej do mnie przemawiał ten pomnik: http://mw2.google.com/mw-...um/47129053.jpg . Na każdym fragmencie toru jedna nazwa, już pal licho ten krzyż....

A tutaj co nam oferują: monument ludzi, którzy niczym prócz śmierci nie zapisali się w naszej historii? (pewnie i obecny prezydent też się nie zapisze, bo za kilka lat nawet jego wpadek nikt nie będzie pamiętał), ale~!
Gloryfikacja dwóch osób spośród tylu ofiar tej katasrtofy, to JEST propaganda. Aż strach myśleć kogo za kilka lat zwolennicy PiSu będą do beatyfikacji zgłaszali...

I powiedz mi proszę, czym uczciwy, honorowy człowiek, co służył społeczeństwu, kochał swe dzieci i był szczery, czym taki człowiek jest gorszy od POLITYKA?
Nie mówię, żebyśmy Krzysiowi stawiali pomnik: wystarczy że MY, rodzina pamiętamy, i pamiętać będziemy, jego czyn już jest legendą. A co jest legendarnego w Kaczyńskich?
silaqui - 2012-08-11, 00:29
:
Romulus, niech pieniądze w taki sposób zebrane zrefundują czas między 6.00 a 7.00 w przedszkolu, albo niech przynajmniej opłacają opiekunom dojazd do placówki.
Mam robotę od 6.00, dzieciak ma 2.6 lat, a przedszkola działają od 7.00
I co teraz? idziemy świętować pod pomnik, a dziecko niech się samo na 7.00 odprowadza?
Koszt pomnika nie rozwiąże problemów na skalę kraju, ale lokalnie na pewno można by je lepiej wydać. Z korzyścią dla LUDZI a nie ZMARŁYCH.
Romulus - 2012-08-11, 00:32
:
Postawienie pomnika prezydentowi i jego żonie trudno nazwać gloryfikacją, zwłaszcza w takiej formie. Może wymiar jest przesadzony.

Wielokrotnie na tym forum oceniałem negatywnie prezydenturę ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Ale nie popadajmy w jakąś ślepą nienawiść polityczną. Powtórzę: to był prezydent wybrany w demokratycznych wyborach. Zginął tragicznie. Nic złego w tym, że jakiś samorząd chce mu oddać cześć i szacunek stawiając pomnik. Pomysł z fundowaniem stypendiów im. Lecha Kaczyńskiego też jest fajny. Ale wcale nie znosi on budowy pomników.

Spośród wszystkich pomników budowanych na świecie komukolwiek i czemukolwiek, ten w żaden sposób nie wyróżnia się ani pozytywnie, ani negatywnie.
silaqui - 2012-08-11, 00:50
:
Romulus napisał/a:
Postawienie pomnika prezydentowi i jego żonie trudno nazwać gloryfikacją, zwłaszcza w takiej formie. Może wymiar jest przesadzony.

to JEST przesadzone. Gdyby świadomie poświęcili życie za Polskę, gdyby tylko oni zginęli- to byłaby zupełnie inna rozmowa... Każdy pomnik JEST gloryfikacją osoby na nim przedstawionej. Zasadnicze pytanie dotyczy tego, czy dana osoba zasłużyła czymś na takie wywalenie kasy w błoto?

Romulus napisał/a:
. Ale nie popadajmy w jakąś ślepą nienawiść polityczną. Powtórzę: to był prezydent wybrany w demokratycznych wyborach. Zginął tragicznie. Nic złego w tym, że jakiś samorząd chce mu oddać cześć i szacunek stawiając pomnik. Pomysł z fundowaniem stypendiów im. Lecha Kaczyńskiego też jest fajny. Ale wcale nie znosi on budowy pomników.

Ślepa nienawiść jest wszędzie, nasza polityka albo ją propaguje otwarcie, albo niby potępiając tylko ją nakręca.
Wytłumacz mi proszę, czym powinien być samorząd? Bo w tym kontekście kojarzy mi się on z fanatycznym fanklubem, przedkładającym nie warte nic figury nad społeczeństwo.
Za stypendiami i ja jestem, choć znając ten fragment systemu z własnego doświadczenia i tak nie wierzę, by było to wyjście sprawiedliwe. Dlaczego? Bo nasi rodacy wielbią kombinować. Ale to temat na totalnie osobny wątek

Romulus napisał/a:

Spośród wszystkich pomników budowanych na świecie komukolwiek i czemukolwiek, ten w żaden sposób nie wyróżnia się ani pozytywnie, ani negatywnie.

nie wyróżnia się, a więc jest zbędny. I tak temat wypadku tupolewa będzie wracał i wracał, bez sensu totalnie.
Tomasz - 2012-08-11, 07:30
:
Nikt nikomu pomników stawiać nie zabroni. Jak jest wola to niech stawiają i Kaczyńskiemu i Jaruzeskiemu i Kulejowi itd, bo niby czemu nie?
Ale faktem jest że uczczono już Kaczyńskiego pochówkiem na Wawelu, to może wystarczy robienia tej martyrologii i za to postawiłoby się pomnik wszystkim ofiarom katastrofy smoleńskiej? Chyba byłoby stosowniej.
Ale jak wcześniej piszę, niech stawiają, byle nie wszędzie gdzie się da i nie koniecznie przed pałacem prezydenckim, na stadionie narodowym itd.
Do tego ćwiczenie z logiki katastrofalnej. Gdyby śp. Lech Kaczyński jechał do Katynia samochodem i zginął w wypadku samochodowym tylko on z żoną i ich kierowca, to też byłaby równie wielka tragedia? Stawianie pomników? Pogrzeb na Wawelu? To też byłaby cytując Dworkina "tragiczna śmierć w służbie Rzeczpospolitej"?
Geremek chyba zginął wracając z Parlamentu Europejskiego, w sumie też w służbie, to postawmy mu pomnik przed Sejmem. No bo czemu nie?
Stary Ork - 2012-08-11, 10:09
:
A ja jestem staromodny i uważam, że pomniki w miejscach innych niż cmentarze powinno się stawiać za zaslugi, nie za śmierć. O Wawelu, nie chcąc kląć, nie napiszę nic, z resztą to inna sprawa. W ogóle jeśli chodzi o pomniki, mam swoją smutną obserwację - kilka lat temu w jednym z mazowieckich miast widziałem nowy pomnik poświęcony Solidarności, ufundowany przez samorząd miasta - umiejscowiony na zrujnowanym, niszczejącym rynku miejskim, otoczony popękanymi chodnikami i odrapanymi elewacjami. Ot, Polska.
Romulus - 2012-08-11, 11:26
:
Tomasz napisał/a:
Geremek chyba zginął wracając z Parlamentu Europejskiego, w sumie też w służbie, to postawmy mu pomnik przed Sejmem. No bo czemu nie?

No właśnie, czemu nie?
Asuryan - 2012-08-11, 15:05
:
sanatok napisał/a:
Dla mnie jest. Wolałbym, aby te pieniądze były wydane w inny sposób np. na stypendia im. Lecha Kaczyńskiego dla zdolnych naukowców.

Jakim prawem, skoro są to pieniądze pochodzące ze zbiórek publicznych na postawienie owego pomnika?

silaqui napisał/a:
Jakiekolwiek pomniki, stawiane z funduszy państwowych czy prywatnych to jedno wielkie nieporozumienie. Strata funduszy, strata miejsca w przestrzeni publicznej, które to można by wykorzystać o wiele bardziej racjonalnie.

Z funduszy państwowych racja, ale od funduszy prywatnych wara. Jeśli ludzie wpłacają pieniądze na pomnik danej osoby/osób - to te pieniądze można wydać tylko na postawienie tegoż pomnika. Czy to będzie pomnik Kaczyńskich, czy Dody, czy Sashy Grey... A jeśli nie można wydać ich na ten cel (brak zgody miejscowych władz), to pozostaje tylko opcja zwrócenia ich ofiarodawcom.
dworkin - 2012-08-11, 15:22
:
Tomasz napisał/a:
Geremek chyba zginął wracając z Parlamentu Europejskiego, w sumie też w służbie, to postawmy mu pomnik przed Sejmem. No bo czemu nie?

Różnica w randze tych dwóch śmierci zdaje się oczywista, ale ok... Jeśli istnieje odpowiednio liczna i zdeterminowana grupa ludzi, dla których ta pamieć jest tak znacząca, to czemu nie? Przecież pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego to nie tylko jego zasługi (które - na marginesie - wiele osób widzi), ale również szacunek, pamięć i uczucia tych wszystkich, którzy go podziwiali, którzy teraz chcą zamknąć swoje emocje w jakimś symbolu.

Zresztą wystarczy zawołać przykład Narutowicza, kiedy takie pomysły też były bojkotowane, a po dwudziestu latach otworzył się worek z pomnikami. Tomasz Nałęcz jasno powiedział, że może się z tym nie zgadzać, ale znając ten kraj, nie ma wątpliwości co do podobnego przebiegu wypadków.
Tomasz - 2012-08-11, 15:48
:
dworkin nie rozbawiaj mnie.
Wszak wypada się zdecydować. Czy jakby LK umarł na białaczkę to też by tak ochoczo stawiano pomniki? Albo zginął w wypadku samochodowym?
Bo albo pomniki mu stawiają (wolno, niech stawiają ile chcą) za zasługi, a wtedy to nijak się ma do śmierci, katastrofy itd. Albo w związku z okolicznościami śmierci. A wtedy to dziwacznie nielogiczne. Jakby leciał na spotkanie np. z prezydentem Czech, to sens śmierci w służbie państwowej byłby taki sam. Tak samo jakby zginął w wypadku samochodowym jadąc na demonstrację jakąś w 11 listopada.

To szerszy temat, ale po prostu w naszym kochającym niepowodzenia, tragedie i głupie śmierci kraju, samo zejście z tego świata w okolicznościach, które da się z czymś powiązać, już jest zasługą.

Nie ma czegoś takiego jak ranga śmierci. To właśnie debilizm tego myślenia. Bo każda śmierć jest tak samo tragiczna. A jak widać dla wielu u nas jak się ją przemnoży przez większą liczbę albo dołoży skojarzenie np. z Katyniem, to już "ranga większa".

Ja nikomu zabraniać stawiania pomników nie zamierzam, ale pomniki powinno się stawiać za zasługi, a nie za okoliczności zejścia z tego świata. Za wybitne zasługi. Nie twierdzę, że LK zasług nie miał, ale czy aż takie wybitne?
dworkin - 2012-08-11, 16:10
:
Napisałem, że dla wielu (w tym dla mnie) miał zasługi, które są ściśle związane ze wspomnianymi uczuciami. Możesz pytać o wielkość tych zasług i sens ich upamiętniania, ale to tylko Twoja subiektywna opinia, tak jak moją subiektywną opinią jest zdanie odwrotne. Każdy demokratyczny wybór jest stronniczą decyzją części, obiektywizowaną przez oficjalne głosowanie. Dopowiem tylko, że już widać, jak ludzie zmieniają zdanie co do Lecha Kaczyńskiego, coraz częściej uznając go za większą postać niż wcześniej sądzili. A to utwierdza mnie w przekonaniu, że symbole powstaną i żadne piany tego nie zmienią.

A co do rangi śmierci, podtrzymuje swoje zdanie, ponieważ chodzi o rangę ofiary. Lech Kaczyński był aktualnie urzędującym prezydentem RP, co oficjalnie uczyniło jego odejście tragedią w skali całego kraju. Możesz powiedzieć, że to debilizm. Możesz powiedzieć, że nie widzisz różnicy między zgonem obywatela X a zgonem prezydenta. Nie widzisz?
Stary Ork - 2012-08-11, 16:30
:
Dworkin, ale nie zaprzeczysz, że śmierć Lecha Kaczyńskiego i jej okoliczności to nowy mit założycielski PiS-u (i nie tylko, w zasadzie cała polska scena polityczna musi się jakoś wobec Smoleńska określić - ale tylko jedna partia twierdzi, że ma monopol na pamięć o Kaczyńskim) i na dobrą sprawę większość działań odnoszących się do tych wydarzeń ma doraźny, konkretny, polityczny wymiar - a nie tylko związany z oddawaniem czci zmarłemu //mysli . O zasługach Kaczyńskiego bądź ich braku można długo dyskutować (osobiście uważam, że Kaczynskiemu-prezydentowi o wiele bardziej należą się pomniki w Gruzji niż w Polsce, ale to inna bajka), ale podobnie jak Tomasz uważam, że pomniki powinno się poza cmentarzami stawiać za zasługi, nie za śmierć. A jakoś nie bardzo akcentuje się owe zasługi - tylko ad nauseam brzozy, tupolewy, zdradzeni o świcie i Tusk chapiący dzidę Putinowi. Kontekst jest dość martyrologiczny. Oczywiście każdy może sobie prywatnie postawić jaki tylko pomnik sobie wymarzy - ale musi się liczyć z krytyką. Waaaaaaaaaaaaaagh.
You Know My Name - 2012-08-13, 10:09
:
Czyżby Prezes stwierdził, że kolejny przydupas urusł za bardzo w siłę?
http://wiadomosci.gazeta....lokale=warszawa
utrivv - 2012-08-13, 11:10
:
To jest test lojalności z jednej strony a z drugiej pasuje do odchamionego wizerunku PiS. W końcu i Macierewicz ma zniknąć i Smoleńsk, głupio by było zostawić akurat Hofmana.
You Know My Name - 2012-08-13, 11:36
:
Hmm, nie wiedziałem, że nastąpiła zmiana wizerunkowa.
Ale co by nie mówić cyngiel z Hofmana był niezły.
toto - 2012-08-13, 11:46
:
I wy, naiwni, wierzycie, że nie pojawi się już najważniejszy temat ostatnich dwóch lat?
Przecież przed wyborami prezydenckimi też było "zmiękczenie" wizerunku, "miły prezes", Macierewicz w drugim szeregu. I co?

Stawiam, że najpóźniej w listopadzie sytuacja wróci do normy.
Młodzik - 2012-08-13, 13:13
:
Nie wiem jaki jest sens zmiękczać PiS w środku okresu międzywyborowego, by za pół roku wracać do stanu pierwotnego. Żeby na chwilkę skoczyły sondaże?
E, jak dla mnie to będą chcieli utrzymać ten wizerunek aż do wyborów, wiadomo - pamięć społeczeństwa krótka jak u motylka, taka strategia może przynieść efekt.
toto - 2012-08-13, 14:47
:
Jasne, że będą chcieli. Twierdzę, że nie będą umieli być w tym konsekwentni. No i przynajmniej raz na jakiś czas trzeba będzie ugłaskać twardszy elektorat.
You Know My Name - 2012-08-14, 14:45
:
http://wyborcza.pl/1,7524...feministki.html
Hmmm, to jakby powiedzieć, że za każdą pobitą przez męża żonę odpowiada kościół katolicki będący ostoją konserwatyzmu obyczajowo-społecznego w Polsce.
utrivv - 2012-08-14, 15:02
:
Myślicie że takie wypowiedzi to coś więcej niż tylko walka o władzę w PiS? Ze te osoby naprawdę myślą że pomagają "sprawie"?
toto - 2012-08-14, 15:08
:
Ech, przyjmuję, że zmiana wizerunkowa jeszcze nie weszła w życie i zacznie obowiązywać dopiero od 16 sierpnia.
silaqui - 2012-08-15, 01:50
:
Pani Pawłowicz wywołuje we mnie skrajnie negatywne emocje, jej wypowiedzi, choć częściowo nie pozbawione sensu (bo w końcu w każdym stereotypie odrobina prawdy jest), to swoim dążeniem do bezsensownej dyskusji jawią mi się jako pewna zasłona dymna. Coś w stylu: "niech Pawłowicz zrobi dym, a my opłotkami będziemy robili swoje".
Choć sama do feministek się nie zaliczam, to nie uważam, by takie generalizowanie miało jakąkolwiek zasadność: prędzej bym powiedziała, że pragnienie dostosowania się do skostniałego społeczeństwa i brak efektów w takowym popychają niektóre kobiety do strasznych czynów. Bo przecież "baby blues" to wymysł zmanierowanych celebrytów, a wychowanie dziecka to same "kwiatki"......
A jeśli ktoś pochodzi z rodziny, z której nie mógł czerpać dobrych wzorców, to postawiony nagle przed dorosłymi decyzjami może nie podoła.

Osobiście matkę Madzi uważam za socjopatę, aczkolwiek dopóki nie poznamy całej prawdy to nie ma sensu bawić się w osądy.

Smutne tylko, że temat śmierci małej Magdy jeszcze długi czas może służyć jako argument w przeróżnych walkach politycznych (bez różnicy z której strony...)
Romulus - 2012-08-15, 10:49
:
Profesor Pawłowicz wstąpiła w PiS na drogę, na ktora wstąpił kiedyś w PO Stefan Niesiołowski. Każda partia potrzebuje swojego bulteriera do obgryzania tyłków przeciwnika.
adamo0 - 2012-08-15, 11:54
:
Wcześniej PiS miał innego bulteriera, ale został wywalony ;)
utrivv - 2012-08-16, 07:46
:
Jak śpiewał Jan Kaczmarek lew w cyrku musi uważać by rola nie weszła mu w krew inaczej wywalają go na zbity pysk.
Romulus - 2012-08-20, 10:47
:
Tomasz Lis zagiął parol na PiS :) Niby nic nowego, ale mamy kolejny artykuł "demaskujący": http://natemat.pl/27763,n...zesowi-i-partii
Nie wiem, czy się śmiać, czy oburzać. Ale mogliby być w "Newsweeku" konsekwentni i opisać na co inne partie wydają piniąchy.
iselor - 2012-08-20, 15:11
:
Zwisa mi to i powiewa. Dla mnie jest istotne by chrześcijańscy socjaliści z PiSu do władzy nie doszli (A już tym bardziej inni socjaliści od SLD i pedały od Palikota). Ciekawi mnie czy we wrześniu coś się wydarzy, czy ten rząd wytrzyma cztery lata. Jeśli bezrobocie będzie rosło jak rośnie, jeśli znalezienie nowej pracy będzie jeszcze bardziej ekstremalnie trudne niż jest, jeśli wszystko będzie tak drożeć a vincent - niech go szlag trafi - Rostowski nie przeprowadzi jakichś reform to ludzie wyjdą na ulice bo już kurwicy idzie powoli dostać. Gowin do jasnej cholery, czy to jest problem zebrać ekipę, połączyć siły z PJN i Korwinem i wystartować z nowym ugrupowaniem?! Bo ja nie mam na kogo głosować:-/

A teraz coś znalezione w necie:
"Ballada o Kaczynskich::::::RAJMUND KACZYŃSKI URODZONY W GRAJEWIE MATKA FRANCISZKA ZE SWIATKOWSKICH ZRODZONEJ WE WSI GRONOWCE KOŁO ODESSY Z RODZINY NACZELNEGO PREZESA SADU WOJSKOWEGO ZA STALINA PUŁKOWNIKA ARMII CZERWONEJ WILHELMA SWIATKOWSKIEGO. Historia zasłużonych dla morderców z Katynia, dwóch ukochanych wujków Jarka i Lecha - Wilhelma i Henryka ŚWIĄTKOWSKICH i ich związek ze straszliwym Mordem Katyńskim. Wilhelm był absolwentem Charkowskiego Instytutu Prawa z 1940 roku, od razu włączonym w wojskowy wymiar sprawiedliwości Armii Czerwonej (a co działo się z polskimi oficerami w Charkowie w 1940 roku - dodawać chyba nie muszę), potem, po wojnie, jako zaufany Stalina i Berii, był Prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego w okresie największego apogeum stalinowskich czystek na Polakach (1950-1954). Drugi, Henryk, był ministrem "sprawiedliwości" nieprzerwanie w latach 1945-1956 (!!!), przez co odpowiada za całokształt stalinowskich zbrodni na Narodzie Polskim, był jedynym stałym ministrem w czterech powojennych marionetkowych rządach komunistycznych (Osóbki-Morawskiego, I rząd Bieruta, I rząd Cyrankiewicza i II Bieruta), a co najważniejsze - już na wiosnę 1945 roku (!!) nakazał wszcząć śledztwo swemu wiernemu psu (Jerzemu Sawickiemu - właść. Izydorowi Reislerowi), którego celem miało być zatuszowanie winy bolszewików za ten straszliwy mord na polskich oficerach i próba zrzucenia go na broniących się wtedy jeszcze faszystów. To są tylko informacje ogólne. Po szczegóły - wysyłam was do pewnego Jarosława i jego mamy, Jadwigi. Wiedzą o tym bardzo dużo ? jako że często odwiedzali się nawzajem, zanim po śmierci Stalina nie cofnięto Wilhelma do Związku Radzieckiego i tam, rozliczono za zbrodnie na Narodzie Polskim, czego dokonali sami komuniści od Chruszczowa już w 1954 roku (!). czym Rajmund Kaczyński zaimponował Bierutowi. Wilhelmem Świątkowskim, kuzynem przysłanym do PRL przez Stalina, na funkcję prezesa Wojskowego Sądu Najwyższego. To Wilhelm podpisywał wyroki śmierci na zakapowanych przez Rajmunda AK-wców. ps. Dzięki temu Wilhelmowi pewne młode, bezdzietne wtedy jeszcze małżeństwo Rajmunda i Jadwigi otrzymało tylko dla siebie piękną trzypiętrową willę na Żoliborzu, gdy reszta warszawian, którym jakimś cudem udało się przetrwać II Wojnę, gnieździło się całymi rodzinami po piwnicach i spalonych ruinach. Żeby było ciekawiej - ta willa była wcześniej nadana rodzinie bohatera z 1920 roku, majora Lisa-Kuli przez Piłsudskiego, za męstwo tego człowieka i oddanie życia w obronie Polski, Europy i Świata przed zalewem czerwonego terroru. Wujkiem Rajmunda Kaczyńskiego był Naczelny Prezes Sądu Wojskowego w rządzie Bieruta, wyznania starozakonnego KGBowiec osobiscie mianowany przez Stalina i kat narodu polskiego Wilhelm Świątkowski ur. w Granówce pod Odessą. Mamusia Rajmunda z domu Świątkowska ur. w Granówce pod Odessą. Stąd ta przychylność władz dla rodziny Kaczyńskich. Dlatego też IPN gorliwie ściga różnych Bermanów i Szechterów a milczy i udaje że nic nie wie o ich zwierzchniku, którego rozkazy wykonywali."
Stary Ork - 2012-08-20, 15:36
:
iselor napisał/a:
Gowin do jasnej cholery, czy to jest problem zebrać ekipę, połączyć siły z PJN i Korwinem i wystartować z nowym ugrupowaniem?! Bo ja nie mam na kogo głosować:-/



Ale oni są z różnych matriksów, mon //panda
ASX76 - 2012-08-20, 16:15
:
Panie Iselor, taki team nie przebije się do Sejmu w nowej kadencji. Będzie skazany na (samo)zagładę. :-P
iselor - 2012-08-20, 17:20
:
E tam, Gowin z ze swoimi ludźmi mógłby się połączyć z samym PJNem i myśle że mieliby dobry wynik.
Jander - 2012-08-20, 17:49
:
Z jakimi "swoimi ludźmi"?
iselor - 2012-08-20, 18:24
:
Frakcja konserwatywna w PO to około 40-50 osób.
ASX76 - 2012-08-20, 18:28
:
iselor napisał/a:
E tam, Gowin z ze swoimi ludźmi mógłby się połączyć z samym PJNem i myśle że mieliby dobry wynik.


Bez szans.
Jander - 2012-08-20, 18:28
:
I sądzisz, że Gowin jest ich liderem i opuszczą z nim partię rządzącą z perspektywami niepewnych sondaży, które mogą im dać załóżmy 1,5%?
Stary Ork - 2012-08-20, 18:36
:
iselor napisał/a:
Frakcja konserwatywna w PO to około 40-50 osób.


To jest frakcja konserwatywna, a nie frakcja "wyjdźmy na debili opuszczając pierwszą siłę polityczną kraju żeby dogadywać się z przaśnym planktonem pokroju PJN i egzotycznym planktonem pokroju korwinistów, i żeby potem przepaść na zawsze". Zakładając, że faktyczne jest ich aż tylu - liczyłeś, jak mniemam? //mysli
Romulus - 2012-08-20, 19:36
:
iselor napisał/a:
Frakcja konserwatywna w PO to około 40-50 osób.

Które nie zaryzykują swojej kariery politycznej dla mglistej formacji konserwatywnej, która nie będzie miała błogosławieństwa toruńskiego ajatollaha. Ani oparcia w żadnych strukturach. Ani źródeł finansowania. Będzie kolejną kanapowo - medialną ciekawostką.
You Know My Name - 2012-08-30, 08:52
:
Hofman zapowiada IV RP pozbawioną błędów Ziobry. Jakoś w czasach kiedy Ziobro był ministrem to nikt z otoczenia prezesa nie zgłaszał do działań "Delfina" zastrzerzeń. Ale nie o tym chciałem napisać.

Czy nie przypominają się urywki z Kroniki Filmowej pokazujące tłumy pod szczytnymi hasłami:
Socjalizm: Tak!
Wypaczenia: Nie!

Prawda?
toto - 2012-10-30, 15:30
:
toto napisał/a:
Stawiam, że najpóźniej w listopadzie sytuacja wróci do normy.
Jestem złym prorokiem.
You Know My Name - 2012-11-01, 19:47
:
Tak w ogóle to dziwnie grubymi nićmi szyte są te "ślady materiałów wybuchowych", PiSowi znowu spadło, odezwały się Hofmany, Macierewicze... Nie wiem.
Romulus - 2012-11-01, 20:10
:
Lis wszedł w buty prawicowych publicystów i przewiduje spisek: samobójstwo technika z Jaka, pomyłka przy identyfikacji zwłok ś.p. prezydenta Kaczorowskiego, a do tego zapowiadany marsz na 11 Listopada. W to wszystko miała się wpisać "bomba trotylowa" "Rzeczpospolitej" i dać wiatr w żagle PiS. Ale chyba Lis żartował :)

Czyli co? Spisek rządu, który w ten sposób próbuje wyrwać PiS z kostiumu "merytorycznej, spokojnej opozycji"? Do tej pory JarKacz nie dawał się prowokować zaczepkom Tuska i PiSowi rosło. A teraz JarKacz wykrzywia twarz i bredzi, Antoni Macierewicz znowu maszeruje w pierwszym szeregu, pisowcy się pieklą - czyli mamy znowu powtórkę z rozrywki i spadek w sondażach.
Tixon - 2012-11-01, 23:24
:
Romulus napisał/a:
zyli co? Spisek rządu, który w ten sposób próbuje wyrwać PiS z kostiumu "merytorycznej, spokojnej opozycji"?

A wiesz, że tego nie można wykluczyć? Prawie jak "Boss" ;)
Romulus - 2012-11-02, 13:36
:
Ty, tak samo pomyślałem, akurat byłem świeżo po obejrzeniu 2 sezonu :mrgreen:
sanatok - 2012-11-21, 17:37
:
Breivikow Ci ostatnio u nas dostatek.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12899619,_Zydzi_wypier___ac__i_jak_zrobic_bron__Blog_dzialacza.html?pelna=tak
Romulus - 2012-11-21, 18:05
:
Ale wiązanie Bruno-Bombera z PiS to krzywe jest na maksa. Tak samo, jak swego czasu krzywe było wiązanie zabójcy z biura PiS w Łodzi z PO (choć wtedy to miało większe ręce i nogi z uwagi na uprzednie członkowstwo w PO zbrodniarza).
Romulus - 2012-11-22, 15:07
:
http://wojciecholejniczak...cameronem-wstyd
Tylko jakby PiS niczego nie robił, to po fiasku szczytu i krytyce rządu byłoby pewnie rytualne: "to wszystko wina PiS", bo na Camerona nie naciskało :)

Aczkolwiek nie wierzę, że Cameron będzie taki słodki i pójdzie na rękę Polsce albo po prostu J. Kaczyńskiemu. Cameron ma za plecami niemal jawny bunt w swojej partii ochoczo popierany przez faryzeuszy z Labour Party, którzy z jednej strony krzyczą "ratujmy Unię" a z drugiej wbijają Cameronowi nóż w plecy wspierając "puczystów" w jego szeregach.
Romulus - 2012-12-02, 10:29
:
http://wyborcza.pl/1,7524...nta_Tomka_.html
Trzecia część opowieści o CBA pod rządami PiS. W sumie nic nowego. Ale pokazuje to paranoję. No i bezwzględnie obnaża Tomasz Kaczmarka kreowanego dziś przez prawicowy mainstream na ideowego supermana :) Kiedyś byłem na szkoleniu, na którym pewien emerytowany pan ze służb uczył na przykładzie agenta Tomka, jak się nie wykonuje tej pracy i jaką w gruncie rzeczy uczyniono krzywdę temu agentowi. Był idealny do "robienia" pod przykryciem spraw kryminalnych, a nie takich, na jakie go skierowano. Ale chlopak wyszedł na swoje więc nie ma czego mu współczuć :)
Romulus - 2012-12-04, 17:13
:
Tomek, trzeba czasami wiedzieć, kiedy się nie odzywać i nie pogłębiać ośmieszenia:
http://wyborcza.pl/1,7547...Gazeta_Wyborcza
A teraz będziesz miał na karku prawników Agory i widmo przeprosin a la Jacek Kurski, czyli uderzy po kieszeni i to mocno. A poza tym, weź chłopie przeczytaj na czym polega związek przestępczy //facepalm
Romulus - 2012-12-12, 15:34
:
13 grudnia tuż:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...__Friszke_.html
Czas zacząć picowanie życiorysów :)
Stary Ork - 2012-12-12, 15:50
:
Jarosław nie został internowany. Dwie dekady później jacyś łżepolacy oczerniają go z tego powodu. Przypadek? Nie sądzę --_- Wygląda to na zaplanowane działanie mające na celu zdyskredytować Zbawcę Narodu //mysli
toto - 2012-12-12, 15:52
:
To mi przypomina wypowiedzi w stylu: "Wszystkie teczki są prawdziwe, tylko moją ubecy sfałszowali, bo wiedzieli, że po 20 latach będę dla władzy wrogiem nr 1." //facepalm

e:
Leszek Miller napisał/a:
Może rząd pana Tuska nadrobiłby tę zaległość i internował pana Kaczyńskiego, chociaż na kilka dni
//mysli
sanatok - 2012-12-13, 23:13
:
Ach, te szalone lata podziemia...
Romulus - 2012-12-14, 21:44
:
https://www.youtube.com/w...d&v=KNoOKaSfnjM :badgrin:
Romulus - 2013-01-04, 12:23
:
http://www.tvn24.pl/wiado...tow,298007.html
Oczywiście, wyrok jest taki, że każdy może odtrąbić zwycięstwo. Ale zwrócić należy uwagę na ustne uzasadnienie dotyczące metod śledczych, którymi posługiwali się funkcjonariusze CBA czy prokuratura. Porażka "dziewic" z PiS jest, po raz kolejny, miażdżąca. Porównanie tych metod do metod stalinowskich mnie nie dziwi. To nie pierwszy taki przypadek zresztą, kiedy PiS za swoją białoruską/rosyjską "metodę" śledczą dostaje baty. Oczywiscie, na miejscu tych wszystkich ludzi składałbym pozwy przeciwko Skarbowi Państwa.
Cintryjka - 2013-01-04, 18:27
:
Co pewnie zrobią. A doktor G. Ziobry nie pozwał za zniesławienie?
Romulus - 2013-01-04, 18:28
:
Pozwał i wygrał a Zizou musiał płacić za kosztowne przeprosiny. Tylko nie wiem, czy sam z siebie, czy go komornik nie "sieknął" :)
stian - 2013-01-06, 22:26
:
http://jarekkuzniar.blogs...-znad-wisy.html
Beata - 2013-01-06, 22:42
:
Taaa... a pan Jurek dziś wieczorem miał czelność powiedzieć, że pan sędzia obraził Polskę. //facepalm

Edit. W ogóle, im więcej o tej sprawie czytam i słucham, tym bardziej utrwala się we mnie przekonanie, że panowie naówczas z PiS-u najchętniej wsadziliby cały naród do pierdla. Nie dlatego, że on, ten naród taki zły, tylko dla dobra tego narodu. Prewencyjnie.
utrivv - 2013-01-07, 08:08
:
stian napisał/a:
http://jarekkuzniar.blogspot.com/2013/01/bondowie-znad-wisy.html
No straszne, straszne ale takie rzeczy się zdarzają. Wolę silną policję niż gościa oddającego strzał ostrzegawczy w sytuacji zagrożenia życia czy przesłuchania w obecności psychologa.
Beata - 2013-01-07, 09:16
:
Nienienie. Takie rzeczy nie mają prawa się zdarzać! To z silną policją nie ma nic wspólnego. Ci ludzie byli przesłuchiwani w charakterze świadków, do licha! Bo założę się, że nikt nie zamierzał ich wsadzać za danie łapówki (pogubiłam się trochę w przepisach, za szybko są zmieniane - w każdym razie kiedyś było tak, że osoba wręczająca łapówkę, jeśli zeznawała przeciwko temu, kto ją wziął, była zwolniona z odpowiedzialności karnej). Panom z CBA chodziło tylko o uzyskanie zeznań obciążających "doktora G.".
Żenujące jest, że wmawiali wszystkim, jaki to straszny potwór, pokazywali całe wachlarze pieniędzy rozłożone malowniczo na stołach, jakieś wieczne pióra, telefony komórkowe, opowiadali jak to biedni ludzie brali kredyty, by im na łapówkę starczyło, a teraz sąd orzekł, że łapówki zostały wzięte na oszałamiającą kwotę 17, 5 tys. zł.
utrivv - 2013-01-07, 09:41
:
Beata, zbyt dobrze pamiętam utyskiwania na policję za bardzo się cackającą bym przejął się tym że w jakiejś sprawie przestraszyli staruszka. Nie powinni tak robić ale czy fakt że to się stało oznacza że trzeba ich osłabiać, zmieniać? Czy to wystarczająca przesłanka?
sanatok - 2013-01-07, 09:42
:
Cytat:
Wolę silną policję niż gościa oddającego strzał ostrzegawczy w sytuacji zagrożenia życia czy przesłuchania w obecności psychologa.


Co tam panie u was na Dzikim Zachodzie?
toto - 2013-01-07, 10:00
:
Beata napisał/a:
najchętniej wsadziliby cały naród do pierdla. Nie dlatego, że on, ten naród taki zły, tylko dla dobra tego narodu. Prewencyjnie.
Pewnie wyszli z założenia, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Romulus - 2013-01-07, 10:17
:
utrivv napisał/a:
Beata, zbyt dobrze pamiętam utyskiwania na policję za bardzo się cackającą bym przejął się tym że w jakiejś sprawie przestraszyli staruszka. Nie powinni tak robić ale czy fakt że to się stało oznacza że trzeba ich osłabiać, zmieniać? Czy to wystarczająca przesłanka?

To dostateczna przesłanka, aby ludzi, którzy dopuszczali się w imieniu państwa takich rzecz osądzić dyscyplinarnie i/lub karnie i podziękować im za służbę oraz pokazać drzwi. Tacy ludzie nie powinni być funkcjonariuszami publicznymi. Sam mialem kiedyś sprawę, która skończyła się uniewinnieniem z takim hukiem, że prokurator nawet nie skarżył wyroku. A po wyroku złożyłem zawiadomienia na funkcjonariuszy, którzy dopuszczali się haniebnych manipulacji. Pewnym "usprawiedliwieniem" było dla nich to, że była presja "z góry" od Ziobrowych Usłużnych, aby nakręcać wyniki i łapać za korupcję. W sprawie, o której piszę, skończyło się oskarzeniem niewinnego człowieka i zniszczeniem ku kariery. Na szczęście, po sprawie został przywrócony do pracy. Nie wiem co się stało z tymi funkcjonariuszami - mam nadzieję, że wylecieli z pracy.

Prowadzenie śledztwa w każdym demokratycznym kraju, nie tylko w Polsce, nie wygląda jak na amerykańskich filmach. Złapanie, ujawnienie przestępstwa nie jest celem, który może uświęcać środki. A właśnie taka "filozofia" przyświecała Ziobrze i Kamińskiemu, kiedy pełnili swoje funkcje.
stian - 2013-01-07, 10:39
:
A co sadzisz o wystepieniu sedziego w mediach i komentowaniu wlasnego uzasadnienia?
utrivv - 2013-01-07, 11:01
:
Romulus napisał/a:

To dostateczna przesłanka, aby ludzi, którzy dopuszczali się w imieniu państwa takich rzecz osądzić dyscyplinarnie i/lub karnie i podziękować im za służbę oraz pokazać drzwi. Tacy ludzie nie powinni być funkcjonariuszami publicznymi.

Prowadzenie śledztwa w każdym demokratycznym kraju, nie tylko w Polsce, nie wygląda jak na amerykańskich filmach. Złapanie, ujawnienie przestępstwa nie jest celem, który może uświęcać środki. A właśnie taka "filozofia" przyświecała Ziobrze i Kamińskiemu, kiedy pełnili swoje funkcje.

Mimo wszystko wydaje mi się przesadą nazywanie tego metodami Stalinowskimi. To prowadzi do jakiegoś rozgrzeszenia tamtych lat, to jak porównywanie aborcji do holocaustu.
Romulus - 2013-01-07, 15:02
:
stian napisał/a:
A co sadzisz o wystepieniu sedziego w mediach i komentowaniu wlasnego uzasadnienia?

Ten sędzia jest jednocześnie rzecznikiem sądu. I w swoim komentarzu w TVN24 nie przekroczył, moim zdaniem, granicy oddzielającej odnoszenie się do polemik z jego wyrokiem od wyrażania stanowiska jako rzecznik sądu. W zasadzie, większość tego, co powiedział, to uproszczona, na potrzeby mediów, wersja przepisów :) Dziennikarz próbował go ciągnąć za język, ale się nie udało. No i bardzo dobrze, że sędzia nie wziął udziału w dyskusji. Tego nie powinien robić. Dla sędziego "partnerami" w dyskusji nad własną sprawą są strony postępowania - w trakcie ogłaszania wyroku, kiedy sędzia uzasadnia swoje stanowisko. A dodatkowym "partnerem" jest sąd odwoławczy, kiedy ogłasza swój wyrok na skutek wniesionej apelacji. Nie ma innej dyskusji sędziego z opinią publiczną.
Stary Ork - 2013-01-07, 15:59
:
utrivv napisał/a:
Romulus napisał/a:

To dostateczna przesłanka, aby ludzi, którzy dopuszczali się w imieniu państwa takich rzecz osądzić dyscyplinarnie i/lub karnie i podziękować im za służbę oraz pokazać drzwi. Tacy ludzie nie powinni być funkcjonariuszami publicznymi.

Prowadzenie śledztwa w każdym demokratycznym kraju, nie tylko w Polsce, nie wygląda jak na amerykańskich filmach. Złapanie, ujawnienie przestępstwa nie jest celem, który może uświęcać środki. A właśnie taka "filozofia" przyświecała Ziobrze i Kamińskiemu, kiedy pełnili swoje funkcje.

Mimo wszystko wydaje mi się przesadą nazywanie tego metodami Stalinowskimi. To prowadzi do jakiegoś rozgrzeszenia tamtych lat, to jak porównywanie aborcji do holocaustu.


Popieram. Tym bardziej, że im więcej czytam o sprawach prowadzonych przez CBA u zarania dziejów, tym mniej widzę tam działań bezlitosnych siepaczy, a przeważają raczej akcje entuzjastycznej gówniażerii która dorwała się do zabawek dla dużych chłopców //mysli
Romulus - 2013-01-07, 16:18
:
Dorzućmy do tego, jak czytam dziś:
- opieranie się przez prokuraturę na zeznaniach osób mających wręczać łapówki, które były chore psychicznie - na jednym z nagrań z infolinii CBA, pewna pani twierdząca, że dała łapówkę, rymowała swoje oświadczenia; to zresztą nie pierwszy raz, kiedy za rządów PiS wszelkiej maści wariaci i szemrani osobnicy byli traktowano jako wiarygodne źródła dowodowe a potem sprawy upadały w sądach

- nie weryfikowanie dowodów - dopiero przed sądem (!) sprawdzano wiarygodność świadków, którzy - jak się okazuje kłamali - pani mówiła, że wzięła kredyt żeby dać łapówkę; prokurator w żaden sposób tego nie sprawdził, jej słowa wystarczyły; na rozprawie dopiero sąd zwrócił się do banku i ustalił, ze żadnego kredytu nie było;

- rzekomy mobbing, którego objawem było zabranie telewizora z pokoju lekarskiego, wymaganie, aby myc ręce, odpytywanie lekarzy z historii choroby ich pacjentów.

Poszukam, może coś jeszcze znajdę fajnego. Już nie wspominam o chamskim, niezgodnym z prawdą montowaniu filmów puszczanych potem w telewizji i na konferencjach Ziobry i Kamińskiego. To jest żenada monstrualna.
Jander - 2013-01-07, 18:59
:
utrivv napisał/a:
Mimo wszystko wydaje mi się przesadą nazywanie tego metodami Stalinowskimi.

W sumie myślę, że jedyny problem z nazywaniem tego "stalinowskimi metodami" jest taki, że to metody bardziej uniwersalne (wielogodzinne przesłuchania, deprywacja snu), niż specyficzne dla określonego okresu. Już chyba bardziej można powiedzieć, że waterboarding czy Metallica do snu jest specyficzna dla "metod bushowskich".

e: thx Orku
Stary Ork - 2013-01-07, 19:02
:
Jander napisał/a:
deprawacja snu


Deprywacja.

Jander napisał/a:
W sumie myślę, że jedyny problem z nazywaniem tego "stalinowskimi metodami" jest taki, że to metody bardziej uniwersalne (wielogodzinne przesłuchania, deprawacja snu), niż specyficzne dla określonego okresu. Tak jak waterboarding nie jest specyficzny tylko dla "metod bushowskich"


Za Stalina robiono dużo poważniejsze rzeczy niż wielogodzinne przesłuchania. Ta gówniażeria w porównaniu ze stalinowskimi oprawcami to harcerzyki.
You Know My Name - 2013-01-07, 21:07
:
Stary Ork napisał/a:
Za Stalina robiono dużo poważniejsze rzeczy niż wielogodzinne przesłuchania. Ta gówniażeria w porównaniu ze stalinowskimi oprawcami to harcerzyki
Racja, o ile za ce-cha-u-jot-a nie zgadzam się z tymi metodami to nie da się ich porównać do wykonywania wyroków za pomocą kilkukilowego młota i nieheblowanej dechy.
Romulus - 2013-01-07, 21:07
:
O, znalazłem ładne "podsumowanie":

http://www.tvn24.pl/nocne...g,298600,s.html

Mam nadzieję, że ci wszyscy ludzie wezmą sobie teraz adwokatów. Bo muszą uważać, gdyż bardzo często przy sprawach o czyny przeciwko funkcjonariuszom publicznym, prokuratura nie przyjmuje zażaleń na odmowę wszczęcia lub umorzenie od ludzi, którzy składali doniesienia o popełnieniu przestępstwa. Nie ze złośliwości, ale z powodu bardzo wąskiej i w wielu przypadkach nietrafnej interpretacji przepisów dotyczących wnoszenia zażaleń na takie decyzje. Sąd, który złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z pewnością nie będzie mógł się odwołać od ew. umorzenia bądź odmowy wszczęcia śledztwa. Bo nie jest stroną w sprawie.

To, co przeczytałem, jeśli to prawda - to obrzydliwość goni obrzydliwość i tak haniebnego i rażącego oraz masowego naruszania przepisów kodeksu postępowania karnego w całej swojej skromnej karierze jeszcze nie spotkałem. Ziobro i Kamiński słusznie pyszczą po stacjach telewizyjnych od rana. Bo to oni są za to politycznie odpowiedzialni. Ale skończy się to tylko konsekwencjami dla funkcjonariuszy, którzy bezpośrednio łamali te przepisy.

Cwaniakom i krętaczom pokroju tych dwóch panów nic nie grozi. Udowodnienie im czegokolwiek graniczyłoby z cudem.
Beata - 2013-01-07, 22:04
:
Stary Ork napisał/a:
Popieram. Tym bardziej, że im więcej czytam o sprawach prowadzonych przez CBA u zarania dziejów, tym mniej widzę tam działań bezlitosnych siepaczy, a przeważają raczej akcje entuzjastycznej gówniażerii która dorwała się do zabawek dla dużych chłopców //mysli

Owszem, zgoda. Możemy to nazwać gówniażerią. Ale to nie oznacza, że im wolno. I nam też nie wolno bagatelizować, umniejszać, mówić, że to tylko wybryk. Bo IMHO bagatelizowanie oznacza zgodę* na takie praktyki, a tymczasem taki entuzjasta całonocnych przesłuchań powinien z miejsca trafić na ścianę. I odbić się od niej z głośnym hukiem, żeby zapamiętał raz na jutro, że tak ludzi się nie traktuje. A po drugie, takie działania rzucają cień na wszystkie służby. Ja nie oczekuję, że policja będzie mnie głaskać po główce, ale niedopuszczalna dla mnie jest sytuacja, że osobę starszą i chorą wywleka się z domu po nocy i zastrasza. Po prostu od razu w miejscu anonimowego człowieka widzę np. własną matkę. I od razu krew mnie zalewa.

Edit: * coś na kształt pośredniej zgody, cichego przyzwolenia.
Stary Ork - 2013-01-08, 07:40
:
Beata napisał/a:
Bo IMHO bagatelizowanie oznacza zgodę*


Ale ja nie bagatelizuję, Beato. Ja tylko uważam, że porównywanie działań CBA do działań stalinowskich katów jest histeryczną przesadą. Bo umówmy się, że CBA przesłuchiwało w nocy. A enkawudziści przesłuchiwali w nocy, torturowali, aż z człowieka został strzęp, a jak wyciągnęli zeznanie, to przesłuchiwanego czekał strzał w potylicę albo dwadzieścia lat w Magadanie. Więc nie przekraczajmy granic absurdu.
Nawiasem mówiąc dużo bardziej oburzające jest stosowanie aresztu wydobywczego, a o tych praktykach jakoś w mediach ostatnio ucichło.
utrivv - 2013-01-08, 08:00
:
Stary Ork napisał/a:
Beata napisał/a:
Bo IMHO bagatelizowanie oznacza zgodę*


Ale ja nie bagatelizuję, Beato. Ja tylko uważam, że porównywanie działań CBA do działań stalinowskich katów jest histeryczną przesadą. Bo umówmy się, że CBA przesłuchiwało w nocy. A enkawudziści przesłuchiwali w nocy, torturowali, aż z człowieka został strzęp, a jak wyciągnęli zeznanie, to przesłuchiwanego czekał strzał w potylicę albo dwadzieścia lat w Magadanie. Więc nie przekraczajmy granic absurdu.
Nawiasem mówiąc dużo bardziej oburzające jest stosowanie aresztu wydobywczego, a o tych praktykach jakoś w mediach ostatnio ucichło.

Dokładnie tak uważam.

Przy tej okazji (pytanie pewnie do Romulusa) co o CBA mówią przepisy?
sanatok - 2013-01-08, 08:39
:
Cytat:
Ale ja nie bagatelizuję


Wręcz przeciwnie, skupiacie się Towarzyszu na jakimś trzeciorzędnym zagadnieniu, zwrocie retorycznym. Nagle istotą problemu okazuje się nietrafione, histeryczne porównanie, a nie skandaliczne i oburzające metody stosowane przez CBA względem świadków.
Stary Ork - 2013-01-08, 08:57
:
Sanatok, jak Cię cenię, nie idź tą drogą. Bo istota problemu, to, że agenci CBA zachowali się skandalicznie, że były nadużycia, niekompetencja, debilizm i skurwysyństwo, jest boleśnie oczywiste. To fakty. A o faktach dżentelmeni i orki nie dyskutują. Na to możemy sobie ponarzekać i rozejść się w zgodzie (ewentualnie zacząć działać, żeby fakty się nie powtórzyły). A ja czepiam się sędziego, który z tym porównaniem nieco przesadził, jak mawiają dżentelmeni, albo dojebał jak dzik w sosnę, jak mawiają orki. I to nie jest zagadnienie trzeciorzędne, tylko co najmniej drugorzędne - czyli poziom naszej debaty publicznej. A poziom ten jest taki, jaki widzimy, histeryczny i emocjonalny, dyskusja zaczyna się od stalinizmu, morderców na drogach, zdrajców narodu, moherowych oszołomów. Zaczyna - i od razu kończy, bo po takim wstępie żadna dyskusja nie jest już możliwa. Waaaaaaaaaaaaaaaaagh //orc
Romulus - 2013-01-08, 09:38
:
Tu jestem skłonny się z tobą zgodzić.

Tak, na marginesie, w pewien sposób jest fajne to, że ci, którzy szafowali etykietkami "zdrajców" itp. sami dostali po głowach jako "staliniści" :) Ale poważnie - to ten zwrot, gdyby go nie było, pewnie sprawiłby, że nikt by o działaniach CBA dziś nie dyskutował.

Pisowcy używają przy tym dziwnej retoryki i to ludzie, którzy skończyli studia prawnicze (podobno). Zarzucają sądowi, że dopiero po wyroku ma zamiar złożyć zawiadomienia o popełnieniu przestępstw m. in., przez CBA, a nie zrobił tego wcześniej. A przecież co najmniej od czasu rozpoczęcia procesu o tym wiedział i zatajał de facto tą wiedzę. Mój jedyny komentarz to //facepalm
dworkin - 2013-01-08, 11:26
:
Imo, sędzia zachował się emocjonalnie, odsłaniając swe polityczne chęci/niechęci. Takie wyolbrzymione porównanie to słowa doskonale pasujące do polityka w "Kropce nad i" lub dyskusji u Rymanowskiego.

Nadużycia zdają się tu oczywiste, więc teraz powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. Zwolnienia z "wilczym biletem" to minimum dla wszystkich współodpowiedzialnych. Ale poczekajmy na wyrok w tej sprawie...

Natomiast, by takie praktyki czynić znakiem IV RP, cóż... Jeśli po pięciu latach rządów PO nie udało się rozliczyć dwóch lat rządów PiS, powołując dwie komisje śledcze i szereg spraw sądowych (które właściwie niczego nie wykazały), to odpowiedź narzuca się sama...

Ciekawe jest przy tym podejście niektórych, nawet na tym forum, co tak żwawo uogólnili tę sprawę (już kolejną) do "czasów Kaczyńskiego". I być może jest to uzasadnione, nawet jeśli liczba podobnych postępowań to promil wszystkich w okresie tzw. IV RP, bowiem polityków należy rozliczać z większym hukiem. Nie przypominam sobie jednak, by te same osoby reagowały moralnie na bardziej masowe łamanie kanonów demokracji przez aktualną władzę, która to niecne CBA rozszerzyła, która inwigiluje swoich obywateli na skalę dotąd w ostatnim dwudziestoleciu niespotykaną. I która potrafi z dnia na dzień zamknąć jakąś gałąź usług, co niemal bezpośrednio przywodzi na myśl ideę faszyzmu, ponieważ nacjonalizacja czy usuwanie całych połaci gospodarki należy wprost do jego oficjalnej definicji. Logika nakazuje z takiego relatywizmu wyciągnąć wniosek o subiektywnych zapatrywaniach, które pozwalają widzieć przewiny głównie nielubianych przez siebie polityków, a nie, co miałoby wynikać z formy komentarza, racjonalnym rozliczaniu nieprawości.

Wiem, to trochę żałosne odbijać piłeczkę przez "a tamten był jeszcze gorszy", ale wrażeniem z ostatniego akapitu chciałem podzielić się już wielokrotnie.
Romulus - 2013-01-08, 11:43
:
Wyśmiewam rząd Tuska i zdaję się, że sam linkowałem jak władzunia podsłuchuje obywateli. A że podsłuchuje bardziej niż PiS, to też fakt. Nie zmienia to jednak mojej oceny całej sprawy. Rozumiem, że uważacie, że wypowiedź sędziego była emocjonalna. Może i była, ale nie widzę w niej niczego niestosownego. Sędzia, który nazywa sprawcę zabójstwa zwyrodnialcem też przecież używa emocjonalnego określenia. Ale opinie są podzielone, ok.

Dla mnie, ostatecznie, przesądziła opinia pani sędzi SN w stanie spoczynku Marii Teresy Romer, która w radio Tok FM broniła wypowiedzi i słów użytych przez tego sędziego. A jest ona dla mnie przesądzająca, gdyż pani sędzia to niekwestionowany autorytet sędziowski, także w sprawach etycznych, osoba kryształowa, o nieposzlakowanej opinii.

Co do oceny CBA - wszystko trzeba będzie zweryfikować procesowo. I, jak pisałem, dworkinie, jest malutkie, tycie tyciutkie prawdopodobieństwo, że Ziobrze i Kamińskiemu się oberwie za tą sprawę, tj. że dostaną zarzuty karne. Skończy się to jak wiele innych tego typu spraw. Oberwą tylko funkcjonariusze. Ziobry i Kamińskiego nie posądzam w ogóle o to, że są głupcami. Nigdy wprost nie wydali żadnego "rozkazu", polecenia służbowego, które by mogło ich obcążyć odpowiedzialnością karną. A jeśli wydali - to głupcy z nich straszliwi. Zatem nadal będą w Sejmie, nadal będą się kreować na niepokornych, szeryfów i tym podobny badziew dla łatwowiernych i bezkrytycznych naiwniaków.

Jedyną "wadą" wypowiedzi sędziego Tulei jest to, że wszyscy gadają tylko o niej wpadając w święte, fałszywe oburzenie. A jakoś nikt nie odnosi się do praktyk CBA. Nawet Janusz Wojciechowski dziś w Trójce zręcznie unikał wypowiedzi np. prezesa TK i byłego prezesa TK udając, że ich nie słyszał, choć nie mógł ich nie słyszeć, chyba że był głuchy albo chodził w słuchawkach na uszach cały poprzedni dzień.

Żeby zamknąć ten temat:
http://wyborcza.pl/1,7547...Gazeta_Wyborcza
Polecam lekturę. Jeśli ktoś uważa, że to był "usłużny" wyrok, czy uzasadnienie.
Na szczęście, mimo apeli i wniosków Ziobry, jest mało prawdopodobne, aby sędziego za jego wypowiedź spotkało postępowanie dyscyplinarne. A jeśli tak - to niech pan się trzyma, panie sędzio :) Ja za pana trzymał kciuki z pewnością będę :)
Romulus - 2013-01-08, 17:06
:
http://www.tvn24.pl/krs-b...i,298859,s.html
Nie ukrywam, że cieszy mnie to stanowisko, mimo kuriozalnych przeprosin przewodniczącego KRS.

Zatem sędzia Tuleya musi jeszcze zatańczyć w "Tańcu z gwiazdami", jak radzi mu młodzieżówka Solidarnej Polski (nie wiedziałem, ze ta kanapowa partyjka coś takiego ma, swoją drogą) :) Jakież to zabawne muahahahahaha
nosiwoda - 2013-01-09, 11:44
:
dworkin napisał/a:
I która potrafi z dnia na dzień zamknąć jakąś gałąź usług, co zdaje się niemal bezpośrednio przywodzić na myśli ideę faszyzmu, ponieważ nacjonalizacja czy usuwanie całych połaci gospodarki należy wprost do jego oficjalnej definicji.
Que?
toto - 2013-01-09, 12:21
:
Może chodzi o dopalacze?
Romulus - 2013-01-09, 12:26
:
Dopalacze i hazard pewnie. Z tym hazardem to rząd Donalda Tuska wykazał się maksymalnym idiotyzmem delegalizując de facto całą gałąź działalnosci gospodarczej, która wcale, ale to wcale nie była zagrożeniem dla obywateli większym niż działalność w zakresie wyrobu tytoniu, czy alkoholu. Ale trzeba było się wykazać "zajebistością" przed społeczeństwem w obliczu zgonów kilku nastolatków i w obliczu "afery hazardowej".

Za dopalacze - Skarb Państwa przegrywa i będzie przegrywał kolejne procesy.
Za hazard - jeszcze nie wiem. Ale pewnie też - choćby odszkodowania za rekwirowanie automatów.

Tu trzeba przyznać sprawiedliwość rządom PiS - oni takich głupot nie wymyślali. Ale i nie musieli, od czago mieli Ziobrę i Kamińskiego :)
stian - 2013-01-10, 19:22
:
Jednak nie bedzie - przynajmniej na razie - zawiadomienia o mozliwosci popelnienia przestepstwa przez funkcjonariuszy CBA \ prokuratorow .

http://www.tvn24.pl/nie-b...a,299286,s.html
Romulus - 2013-01-10, 21:34
:
A musi być? Pisemne uzasadnienie wyroku można tak traktować, a nawet trzeba jeśli są w nim zawarte takie stwierdzenia. A nawet ustne. A poza tym sędzia wystapi z tzw. zastrzeżeniami, co jest jeszcze ciekawsze, bo CBA i prokuratura będą musiały zdać "raport" z tych nieprawidłowości, które stwierdził.

EDIT: a po tym "raporcie" będzie mógł podjąć decyzję albo przesłać odpowiedź do instytucji nadzorującej (np. Prokuratora Generalnego albo premiera, nie wiem, kto nadzoruje CBA), aby one same uprzątnęły "bałagan".

Co więcej, o ile po zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa, sąd całkowicie traci już "kontrolę" nad złożonym zawiadomieniem (nie jest informowany o tym, czy śledztwo wszczęto, czy umorzono, nie ma żadnej możliwości skontrolować tego, ani się np, odwołać) - o tyle przy tzw. sygnalizacji nieprawidłowości sąd nadal ma kontrolę nad tym. Bo organy, które zostały wezwane do udzielenia tych informacji nie mogą ich nie udzielić. A jesli nie udzielą - osoby odpowiedzialne narażają się na kary dyscyplinarne ze strony sądu i zarzut popełnienia przestępstwa.

EDIT2 (sorry za te rwane odpowiedzi, ale jestem w trakcie ciekawej dyskusji i dzilelę czas :) )
Romulus - 2013-01-12, 11:01
:
Dziś, w markecie "Piotr i Paweł", dowiedziałem się od znanego mi skądinąd, działacza PiS w moim mieście, że wspieranie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to wspieranie eutanazji i jest to "ukryta opcja" (to moje określenie, stąd cudzysłów) wyręczania rządu od jego obowiązków w zakresie służby zdrowia.

Chyba mu za dużo śniegu na głowę napadało. Ale - dla zdrowotności - muszę obadać, co gadają po radiach i telewizjach "dorośli" pisowcy. Bo może się po prostu, idiota, nasłuchał i powtarza bezmyślnie.
Jander - 2013-01-12, 11:08
:
http://www.fronda.pl/a/wo...lami,25310.html
Fidel-F2 - 2013-01-12, 11:36
:
Ja się cieszę, że prywatnie nie spotykam takich skurwysynów bo mógłbym obić ryja i odpowiadać potem za to.
Tixon - 2013-01-12, 12:15
:
To chorzy ludzie są. //mur
Romulus - 2013-01-12, 13:04
:
Tia, no wiedziałem, że polscy prawicowcy mają niezdrowo pod sufitem i to nie jest żadna nowość. Ale, kiedy ci tak mówi dorosły, wykształcony człowiek to jest to trochę przerażające.

Jednakże, może nie? Przecież będąc oddanym wielbicielem jakiejś partii, czy działaczem tejże, czy ona nazywa się PO, PiS, czy inaczej, musisz założyc sobie kaganiec na rozum. Teraz jest czas "wzmożenia" pisowskiego, stąd wypływają z tych umysłów różne temu podobne idiotyzmy.

A to, że Terlikowski i jego kamanda mają nierówno pod sufitem to przecież wiadomo nie od dziś. Wystarczy pooglądać internetowe przeglądy mediów robione przez ajatollaha Terlikowskiego :)

EDIT: Brudziński też w ten deseń uderzał dziś, więc już rozumiem, że ten szlam przecieka z pisowskiej góry także. I bardzo dobrze. życzę im więcej tego typu publicznych wypowiedzi. Śmielej, towarzysze! Śmie-lej, Śmie-lej, Śmie-lej!!!
utrivv - 2013-01-14, 08:57
:
Ale Owsiak chlapnął co chlapną o eutanazji i przynajmniej częściowo ponosi winę. Gdyby był za sterylizacją gejów podejrzewam że by się do tego w wywiadzie nie przyznawał i do debaty nie zachęcał a trudno przypuszczać by nie zdawał sobie sprawę jaką reakcję jego słowa wywołają bo oba te środowiska - gejów i oszołomów katolickich - mają niezwykle wyczulone ucho.
Fidel-F2 napisał/a:
Ja się cieszę, że prywatnie nie spotykam takich skurwysynów bo mógłbym obić ryja i odpowiadać potem za to.

Jesteś jak zwierzak z Muppetów :) ale prywatnie radziłbym nie zniżać się do ich poziomu bo kiedy przestaną się wyróżniać może nam grozić rozmycie się w tym błocie :(
Fidel-F2 - 2013-01-14, 09:01
:
utrivv napisał/a:

Jesteś jak zwierzak z Muppetów
Niom, kiedyś facet zajechał mi drogę, wpadłem w poślizg i wylądowałem na poboczu po drugiej stronie, szczęśliwie nic nie jechało z naprzeciwka, dogoniłem gnoja, wyprzedziłem, zatamowałem ruch na szosie, wpierdoliłem s...synowi i oberwałem lusterka w samochodzie. A potem puściłem wolno.
MrSpellu - 2013-01-14, 09:10
:
Fidel-F2 napisał/a:
A potem puściłem wolno.

Jesteś zbyt łaskawy.
Fidel-F2 - 2013-01-14, 09:13
:
spieszyłem się
nosiwoda - 2013-01-14, 09:38
:
"jeżeli ktoś chce zbierać pieniądze na terenie parafii czy kościoła, to oczywistą rzeczą jest, że musi skontaktować się z proboszczem" - nowe porządki, nowy podział administracyjny kraju, nowe władze - nie ma gmin, są parafie, nie ma wójtów, są proboszczowie.
MrSpellu - 2013-01-14, 09:50
:
Podejrzewam, że to jest skrót myślowy. Ale pewnym być tego nie mogę.
Stary Ork - 2013-01-14, 09:53
:
Parafią nazywa się chyba także kościół wraz z plebanią i bezpośrednim otoczeniem //mysli Chyba, że ... //orc
nosiwoda - 2013-01-14, 09:56
:
No właśnie, chyba że. Bo zasadniczo "parafia" to cały obszar podpadający pod jeden kościół parafialny.
Romulus - 2013-01-14, 10:12
:
No i WOŚP jako lewactwo - czyli wypowiedź posła Girzyńskiego w "Kawie na ławę" w TVN24. No i poseł Błaszczak wyśmiewający tych, co dają na WOŚP. No i poseł Czarnecki mówiący, że dał :) No i pióra przekazane na aukcję WOŚP przez Jarosława Kaczyńskiego :)

Osłabnąć można :)
I kto zarzuci tej partii brak pluralizmu? :badgrin:
utrivv - 2013-01-14, 10:29
:
Romulus napisał/a:
No i pióra przekazane na aukcję WOŚP przez Jarosława Kaczyńskiego :)

:

Naprawdę pióra? Kacze? //panda

Może się okazać że to wrogowie podrzucili, interwenci.
Fidel-F2 - 2013-01-14, 10:31
:
... wydarli podstępnie z kupra...
Stary Ork - 2013-01-14, 11:01
:
nosiwoda napisał/a:
No właśnie, chyba że. Bo zasadniczo "parafia" to cały obszar podpadający pod jeden kościół parafialny.


Nie ma co dramatyzować. Gdyby kwestujący zbierali na terenie szpitala, teatru, galerii handlowej, to oczywistą oczywistością byłoby skontaktowanie się z dyrekcją, więc tutaj akurat nie widzę niczego kontrowersyjnego, to niekoniecznie kwestia respektowania jakichś przepisów, co zwyczajnej kultury. To nie jest przestrzen publiczna w takim sensie jak park czy plac. A co do parafii... Skrót myślowy --_- . W wywiadzie są lepsze cymesy niż użycie kolowializmu, nawet jeśli to była freudowska pomyłka :badgrin:
toto - 2013-01-27, 11:48
:
To konstruktywne wotum nieufności będzie w końcu? Jeśli dobrze liczę, to już czwarty miesiąc słyszę, że zaraz złożą wniosek, ale ciągle coś wypada i nie mogą się zebrać. Żeby nagle się nie okazało, że i kandydat na premiera powie pas.
You Know My Name - 2013-01-27, 11:52
:
zaraz idy kwietniowe. może połączą?
Młodzik - 2013-01-27, 12:05
:
Zbierają materiały, dzięki temu z każdą chwilą wotum będzie konstruktywniejsze.
toto - 2013-01-27, 12:28
:
Cytat:
Konstruktywne wotum nieufności w przyszłym miesiącu?
21 sierpnia 2015

Jarosław Kaczyński na wczorajszej konferencji prasowej ogłosił, że termin złożenia wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska nie jest zagrożony. Dodał, że to prof. Gliński jest wciąż kandydatem na stanowisko szefa rządu technicznego. Proszący o anonimowość parlamentarzyści PiS wskazują jednak, że na przeszkodzie może stanąć wrześniowy szczyt Unii Europejskiej, na którym mają zapaść ostateczne decyzje dotyczące zmian w zasadach finansowania Wspólnej Polityki Rolnej. Prezes nie chce osłabiać pozycji negocjacyjnej Polski w tej kwestii - dodaje. Polityk zaznacza jednak, że wniosek na pewno zostanie złożony przed nastaniem zimy. Polska nie może dłużej czekać na zmianę - zakończył rozmowę. Najbliższe posiedzeniu odbędzie się w dniach 26-28 sierpnia.

PAP

nmsp
toto - 2013-02-01, 18:00
:
Od pierwszych informacji o szykowanym przez PiS konstruktywnym wotum nieufności minęły już cztery miesiące. Czeka nas kolejny tydzień niepewności*:
Cytat:
Fronda: To prawda. Wie pan już, kiedy wniosek, kiedy debata?
Gliński: - W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej.

W przyszłym tygodniu będzie wniosek o zamianę Tuska na Glińskiego.
- To jest wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu pana premiera Donalda Tuska.

I ten wniosek jest już gotowy? Pan go zna, przeczytał? Podoba się panu?
- Tak.

http://www.fronda.pl/a/gl...towe,25818.html

Tak się zastanawiam, jeśli prezes znowu się rozmyśli z kolejnego terminu zgłoszenia konstruktywnego wotum nieufności, czy prof. Gliński dalej będzie miał wątpliwości odnośnie własnej pozycji w tym projekcie?


*stawiam, że za miesiąc usłyszymy podobne słowa, bo w ten, mityczny już, wniosek coraz mniej wierzę
You Know My Name - 2013-02-15, 14:05
:
http://wiadomosci.gazeta....zawa#BoxWiadTxt

ZRÓB TO SAM, JAKEŚ TAKI SŁODOWY
Romulus - 2013-02-15, 14:32
:
Ale akurat ma rację. Same względy materialne to nie jest odpowiedź na problem demografii. Wiem, bo nie mam dzieci :mrgreen: Niemniej jednak piniądz też ma znaczenie. Opieka nad dzieckiem. Żłobki. Przedszkola. Myśl, że mam bulić prawie 2 tysiące złotych miesięcznie na nianię dla dziecka napawa mnie przerażeniem. A co dopiero innych. Z drugiej strony, czy ja wiem, czy względy kulturowe decydują w jakimś znaczącym stopniu o posiadaniu dzieci? Gdzie by nie otworzyć telewizora to widać kobiety, które albo chcą, albo się spodziewają, albo już mają. I wszystkie są szczęśliwe, zadbane, wyspane, i dziecko to największy skarb nawet jak odchodzisz od zmysłów z powodu nie przespanych nocy, nawet jak jest źle to - na końcu - zawsze jesteś szczęśliwa, że masz, niż że nie masz. A te co nie mają to smutne, w depresji, stare panny, kociary itp.

Więc chyba wzorce kulturowe ala Polszmat, Bubliczna, czy Tevałen mamy chyba dobre.
You Know My Name - 2013-02-15, 14:53
:
Tiaaa, do tego superwoman Pawłowicz i superman Kaczyński.
Niech se strzelą trójkę dzieci to od razu odczujemy zmianę na plus, przestaną pieprzyć głupoty publicznie.
Stary Ork - 2013-02-15, 15:14
:
Jak mawiają w takich wypadkach marynarze Royal Navy, czepiło się gówno burty i ryczy "Cała naprzód!" //orc
Romulus - 2013-03-03, 19:45
:
Pamiętam, że tak się kiedyś bawiliśmy. W liceum na obozach (ale to takie urocze i niewinne było) :)

http://natemat.pl/52793,i...osic-informacje

Pośmiałem się. Tak bez hejtu i bez szyderstwa. Bo to naprawdę jest zabawne :)
Romulus - 2013-03-12, 18:18
:
Napiszę o tym tutaj, bo najbliżej temu tematowi do Węgier :)
Czytam sobie o węgierskiej konstytucji uchwalonej na Węgrzech. Orbanem i Fideszem egzorcyzmują się, podniecają "wszyscy" na prawicy. Politycy PiS i "niezależni" dziennikarze. Orban bogiem, Orban przykładem, Orban królem (pewnie niedługo i Polszy).

Tylko tak sobie myślę - weźmy te zmiany, które przeprowadził na Węgrzech Orban:
http://www.tvn24.pl/wiado...ona,311291.html
Tylko pod Węgry podstawmy Polskę, a pod Orbana Donalda Tuska a Fidesz - PO. I czy teraz politycy PiS i "niezależni" od nich dziennikarze tak samo ćwierkaliby ze szczęścia?

Gdyby to Donek kazał rozgonić w Polsce pałami demonstrację "Solidarności", albo sekty smoleńskiej? Gdyby Donek zrobił skok na Trybunał Konstytucyjny i media (ups, przeciez "zrobił" i w Polsce już "zabrakło" demokracji :) - weźmy przykład płaczek Karnowskich)? Jaki byłby wtedy lament i zgrzytanie zębów? Ile łez wylałby Wildstein a ile perorowania byloby od Kaczyńskiego?

:badgrin: :badgrin: :badgrin:

Oczywiście, nie sposób w Polsce wymagać od dziennikarzy i polityków obydwu stron jakiegoś szanowania standardów, stojących wyżej niż miska, która się należy Tomaszowi Lisowi albo braciom Karnowskim za ich łaszenie się do nóg pana.
Tomasz - 2013-03-12, 19:06
:
No klasyka w wykonaniu tych opcji, tzn. jak my to robimy to dobre, uzasadnione i w imię wyższych celów więc i uświęcone, a jak oni to robią to zdrada, białoruś, tyrania, stalinizm itd.
Czyli klasyka: jak Kali ukraść krowę ...
stian - 2013-03-12, 21:30
:
Zobaczcie sobie zmiany w wegierskim kpk. Aresztowanie bez zgody sadu na 120h :badgrin:
Romulus - 2013-05-17, 15:54
:
Ciekawie to wygląda:
http://www.rp.pl/artykul/...i-do-Sejmu.html
To tylko sondaż, ale widzę oczyma wyobraźni Antoniego Macierewicza jako szefa MON :mrgreen: Całkiem serio :mrgreen:

No i Romek, lubię cię, chłopie, bez jaj, ale twoje diagnozy polityczne to niekoniecznie należy brać poważnie:
http://www.rp.pl/artykul/...dejsc-Tusk.html
Jednak zgadzam się, generalnie, że wyborcy mają krótką pamięć, bo niejednokrotnie to udowadniali przez ostatnich 20 lat.
You Know My Name - 2013-05-17, 21:38
:
krótka pamięć = PiS u władzy
You Know My Name - 2013-05-20, 16:53
:
http://wiadomosci.gazeta....zawa#BoxWiadTxt
I wydało się, Oburzeni są zmanipulowani przez PO by tylko urwać cokolwiek PiSowi. W ten sposób i Piłka i Jurek i JKM też są pro-PO. Ech...
utrivv - 2013-05-21, 07:34
:
Bo jak z PZPR tylko INACZEJ
Statut Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z Bardzo Poważnymi Zmianami napisał/a:
Jest to idea, której zwycięstwo uwolni ludzkość od niepewności jutra, od strachu przed wojnami, od nędzy i poniżenia, położy kres panowaniu wyzyskiwaczy nad ludem pracującym, panowaniu narodów silnych nad słabszymi. Tylko IV RP może zapewnić materialny i duchowy rozkwit ludzkości, a zdobycze pracy i geniuszu ludzkiego przeznaczyć całkowicie dla dobra i szczęścia człowieka.

Służąc tym ideałom, PiS służy Polsce. Dla dobra i lepszej przyszłości narodu PiS dąży do zbudowania w Polsce ustroju socjalistycznego.

Tylko PiS może zapewnić stały rozwój sił wytwórczych kraju, stale rosnący dobrobyt i kulturę społeczeństwa, wyzwolenie człowieka od wszelkiego wyzysku i niesprawiedliwości. Tylko PiS gwarantuje niepodległość narodową i suwerenność państwa polskiego

Kto nie zbiera z nami rozprasza, Skoro tylko PiS jest gwarantem rozwoju, dobrobytu, pewności i bezpieczeństwa to kim mogą być oburzeni? W najlepszym razie zmanipulowanymi głupcami a w najgorszym piątą kolumną PO //utrivv
Wulf - 2013-05-22, 11:23
:
A dziś PIS znowu na czołówkach dzięki pani Pawłowicz. Ona mnie naprawdę bawi i przeraża jednocześnie. Laska ma tak wy***ane na jakiekolwiek konwenanse i kulturę wypowiedzi, szacunek do drugiego człowieka, że w zasadzie mógłbym ją uznać za jakiegoś awangardowego artystę-prowokatora, który niczym Dennis Rodman po bandzie lubi jeździć. Ale potem sobie uświadamiam, że pani poseł jest nauczycielem akademickim, do tego (p)osłem na sejm rp i na dodatek może kiedyś tym krajem rządzić... i zaczynam się bać. I zastanawiać - co czują jej wyborcy - bo chyba nie wszyscy akceptują takie zachowania i chamstwo.
utrivv - 2013-05-22, 11:36
:
Oj tam oj tam.
Podatnik który szuka ulgi podatkowej także prowokuje gwałt (teraz do gry włączył się także ZUS) i państwo nie widzi tu problemu.

Ale na poważnie widać że chce zapełnić dziurę po Palikocie, za chwilę zacznie szukać homoterrorystów w Klewkach.
Tixon - 2013-05-22, 13:39
:
Coś mnie ominęło? Co Pawłowicz zrobiła?
You Know My Name - 2013-05-22, 13:43
:
A nic, ona propagandę homoseksualną widzi w operacji Angeliny Jolie, w kwestiach regulacji pochówków (to chyba było przedostatnio).
Wulf - 2013-05-22, 13:58
:
@Tixon - http://wiadomosci.onet.pl...t,128372,w.html a to Cię minęło :D
Tixon - 2013-05-22, 14:03
:
Słabo mi.
Jachu - 2013-05-22, 14:09
:
Tixon napisał/a:
Słabo mi.
Spokojnie, prof. Pawłowicz jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa ;)
Wulf - 2013-05-22, 14:40
:
Ja bym chciał wiedzieć co ona bierze. Bo to musi być fest mocne :D
You Know My Name - 2013-05-22, 14:47
:
Klęczniki, kazania, i horyzonty myślowe szerokości czubka igły. Wystarczy.
Jachu - 2013-05-22, 14:50
:
Wulf napisał/a:
Ja bym chciał wiedzieć co ona bierze. Bo to musi być fest mocne :D
Sugerujesz, że łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż Pawłowicz odstawić dopalacze? //mysli
Wulf - 2013-05-22, 14:57
:
Powiedziałbym, że takie są efekty przedawkowania ideologii PIS :D Powinni jej zdjęcie dawać na plakatach PIS z dopiskiem "Minister Zdrowia uprzedza - takie są skutki wielbienia Kaczora" czy jakoś tak :D
Jachu - 2013-05-22, 15:12
:
Albo raczej "Nałogowe słuchanie wykładów prof. Pawłowicz powoduje impotencję i zanik piersi" :mrgreen:
sanatok - 2013-05-22, 16:09
:
Nie śmiać się z przyszłej ministry edukacji.
Wulf - 2013-05-22, 16:19
:
edukacja na własnym, negatywnym przykładzie... to może być ciekawe doznanie :D
Romulus - 2013-05-22, 17:26
:
Pomijam rynsztokową wypowiedź. Przerażające jest to, że ta smutna, żenująca kobieta w swojej wypowiedzi powtarza ohydny stereotyp, że kobieta jest współwinna gwałtowi, bo - sprowadzając do jej poziomu - chłopa golizną prowokuje.

Źle mi się robi, jak słucham takich tłuków. Jeszcze bardziej źle - że to tłuk z tytułem profesorskim.

Ale to dobry przykład na to, że można przyjąć z 10 nowych feminaziolskich konwencji, uchwalić kolejnych sto poprawek do kodeksu postępowania karnego. I to wszystko tylko papierowe, martwe prawo. Bo największa pustka szaleje w głowach takich ludzi. Policjantów, policjantek, prokuratorów, czy sędziów. Bez edukacji i uwrażliwiania dalej będzie pokutowała ludowa mundrość, że jak suka nie da to pies nie weźmie.

Gratuluję :(
Tixon - 2013-05-22, 17:48
:
Romulus napisał/a:
Pomijam rynsztokową wypowiedź. Przerażające jest to, że ta smutna, żenująca kobieta w swojej wypowiedzi powtarza ohydny stereotyp, że kobieta jest współwinna gwałtowi, bo - sprowadzając do jej poziomu - chłopa golizną prowokuje.

No //pisowcy , //@#$ statystycznie rzecz biorąc, najwięcej gwałtów powinno być na i w pobliżu plaży nudystów.
Wulf - 2013-05-22, 18:05
:
Romulus napisał/a:
Jeszcze bardziej źle - że to tłuk z tytułem profesorskim.
ja się dziwię, że jeszcze społeczność akademicka ją toleruje. Chyba jednak nauka polega na czymś więcej niż tylko badania. Jest jeszcze etyka i kultura jakaś w życiu wymagana... a tu mamy panią, która w zasadzie chyba chce zdobyć tytuł zjeba roku.
Romulus - 2013-05-22, 18:07
:
Wulf napisał/a:
Romulus napisał/a:
Jeszcze bardziej źle - że to tłuk z tytułem profesorskim.
ja się dziwię, że jeszcze społeczność akademicka ją toleruje. Chyba jednak nauka polega na czymś więcej niż tylko badania. Jest jeszcze etyka i kultura jakaś w życiu wymagana... a tu mamy panią, która w zasadzie chyba chce zdobyć tytuł zjeba roku.

Ostatnio ja bronili profesorscy wielbiciele dorobku politycznego ś.p. Lecha Kaczyńskiego. So, she's not alone :)
Młodzik - 2013-05-22, 18:21
:
Chciałbym usłyszeć podobny argument w przypadku homoseksualnego gwałtu na zwykłym hetero facecie. Wtedy zostałby obnażony cały kretynizm tego stwierdzenia.
Stary Ork - 2013-05-22, 18:26
:
Oj tam, jakby byl hetero to by się nie dał zgwałcić, to przecież absurdalnie oczywiste --_- A co pedały robią między sobą, tego normalnych ludzi nie powinno obchodzić, pani kochana --_-
Beata - 2013-05-22, 21:08
:
Romulus napisał/a:
Jeszcze bardziej źle - że to tłuk z tytułem profesorskim.

Ja tylko w kwestii formalnej: pani poseł nie ma tytułu profesorskiego, jest tylko zatrudniona na stanowisku profesora w Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Ostrołęce. To, że ktoś zwraca się do niej per "pani profesor" oznacza, że robi jej grzeczność, bo tak naprawdę ten tytuł jej nie przysługuje. Jest po prostu panią dr hab. K. Pawłowicz, prof. nadzw. WSAP.
Kalevala - 2013-05-22, 21:21
:
Chyba powtórzę czyjąś opinię, ale mimo wszystko jakaś dobra strona występów tej baby jest - "pani poseł" ośmiesza nie tylko siebie, ale i swoją partię. Jeśli takie występy jak dzisiejsze nie dadzą pewnym osobom do myślenia, to chyba już nic nie pomoże. Wiadomo, myślenia niektórych ludzi się nie zmieni, ale jest nadzieja, że chociaż parę osób może się powstydzić. Właściwie pod pewnym względem dobrze, że te poglądy wyraża właśnie taka kobieta i w taki sposób - poziom jej wypowiedzi daje nadzieję, że więcej osób przekona się, że kobieta opowiada brednie. Inaczej niż gdyby mówił to ktoś bardziej "reprezentatywny" i kulturalny.
toto - 2013-05-22, 21:31
:
Nie bierzesz pod uwagę, że ona mówi do określonej części społeczeństwa, wygląda na to, że wcale nie takiej małej, u której takimi wypowiedziami punktuje. Tak, zraża do siebie sporą część społeczeństwa, ale prawda jest taka, że większość z nich i tak nigdy by na nią nie zagłosowało, więc z jej perspektywy strata żadna.
Kalevala - 2013-05-22, 21:41
:
W sumie masz rację. Jednak bardzo smutne byłoby to, że nawet takie zachowanie, kompletny brak kultury (bo o poglądach nie będę wspominać) nie potrafiłoby dać do myślenia tej "określonej części społeczeństwa". Chyba jednak wciąż za bardzo wierzę w ludzi :(
toto - 2013-05-22, 21:59
:
To jest zupełnie inne rozumienie świata. Wizyta na frondzie (portalu poświęconym). Tytuł newsów:
Cytat:
Prof. Pawłowicz masakruje J. Kuźniara. „Szmaty to szmaty”. KONIECZNIE ZOBACZ

Cytat:
"Centrum Warszawy nie należy do ludzi zboczonych. Trzeba było wyznaczyć im miejsce w ZOO"

Romulus - 2013-05-23, 17:55
:
Via Pudelek:
http://w492.wrzuta.pl/aud...D/pis_hymn_2013

Mogliby coś takiego puścić z PO, ale oni w tej partii są śmiertelnie nudni i bezbarwni. Z PiS przy władzy, bez Ziobry, mogłoby być wesoło. I skończyłby się kryzys w mediach. To jest w niektórych: Wyborczej, Newsweeku :) A spadłaby "czytalność" Gazet głuPolskiej i usłużnych wobec opozycji tygodników.

Ech... Piękne i ciekawe to będą czasy...
sanatok - 2013-05-24, 19:47
:
Janina "Tusku Musisz" Paradowska o wilku bardzo złym.
Wulf - 2013-05-27, 14:50
:
Eh, powrót PIS do władzy to naprawdę chyba dobrze zrobi wyłącznie kabareciarzom i wszelkim pismakom.
MrSpellu - 2013-05-27, 16:38
:
Leming --_-
Jachu - 2013-05-27, 20:16
:
MrSpellu napisał/a:
Leming --_-
I do tego ma "wilcze oczy" --_-
iselor - 2013-05-27, 20:54
:
Chrzanić PiS! Chrzanić PO! Tylko Nowa Prawica!
Jander - 2013-05-27, 21:00
:
Korwin Krul!
Romulus - 2013-05-27, 21:02
:
Kanapowa partyjka. Sorry :)
Rządów PiS mniej się boję niż poprzednio. Nie ma Ziobry, prokuratura w miarę niezależna. Tylko służby znowu wpadną im w ręce i zacznie się spełnianie mokrych snów Kamińskiego i jego prawiczków. Ale przecież za PO służby także podsłuchują na potęgę. Więc pod tym względem nie zmieni się nic.

No i PiS potrzebuje zwycięstwa, ale nie zwykłego zwycięstwa. Musiałoby wygrać, aby samodzielnie rządzić i to jeszcze z wiekszością zdolną odrzucać prezydenckie weta. Wtedy można rządzić. Bo inaczej: trafi im się PSL jako koalicjant :) Bo któż inny?
You Know My Name - 2013-05-27, 21:21
:
iselor napisał/a:
Chrzanić PiS! Chrzanić PO! Tylko Nowa Prawica!
Tiaaa tylko oni dają cukierki z nieba jak tow. Stalin
sanatok - 2013-05-27, 22:12
:
Cytat:
Kanapowa partyjka.


Dzięki Bogu!

Cytat:
Nie ma Ziobry, prokuratura w miarę niezależna.


Czyż nie obiecują i nie czynią z tego jednego ze swoich naczelnych postulatów, że gdy już Prawdziwi Polacy oddadzą im władzę, to przywrócą stary porządek?
MrSpellu - 2013-05-27, 23:02
:
A teraz, Romulusie, wyobraź sobie... że zamiast Ziobry masz Antka M. //spell
Romulus - 2013-05-28, 06:49
:
A czy ja przeczę, że byłoby wesoło? :-P
Oczywiście, nie dla tych, którym zaczęliby niszczyć życie w imię swoich urojeń.
dworkin - 2013-05-28, 08:43
:
Kiedy PiS dojdzie do władzy... Natenczas wody wystąpią z brzegów, a trzęsienia rozerwą ziemię. Góry zsuną się w doliny, tornada skruszą metal, kamień i ciało. Roje meteorów będą padać z nieboskłonu, zaś magma wyleje z trzewi świata. I takoż runie kraina płynącą mlekiem i miodem pod rządami Platformy. Era dobrobytu dobiegnie końca, a rozpocznie się wiek miecza, topora i wilczej zamieci...
MrSpellu - 2013-05-28, 09:32
:
Czas Pogardy.
You Know My Name - 2013-05-28, 09:36
:
Podagry chyba.
Romulus - 2013-05-28, 11:27
:
Antoine Macierewę jako szef MON lekko mnie przeraża. A ciebie nie, dworkinie?
Albo Fotyga jako szef MSZ :)
dworkin - 2013-05-28, 11:31
:
Watpię, by nim został. Moim zdaniem gorzej nie będzie, a panika w mediach daje tylko powód do uciechy. No ale może i tego nie będzie, może będzie ten sam marazm.
Wulf - 2013-05-28, 11:46
:
Będzie gorzej, bo PIS jednak jeśli zdobędzie na tyle dużo władzy, by rządzić samodzielnie... cóż, postanowi się rozprawić z PO. Będą rozliczać, rozwiązywać etc. Ogólnie skupią się nie na patrzeniu wstecz. Co było, co zrobiono, czego nie zrobiono, kogo usunięto, kogo wprowadzono. Nie będzie spojrzenia na przyszłość, rozwijania tego co już jest w lepszą stronę. Pierwszy okres rządu to będzie totalne rozwalanie dorobku PO, nawet tego pozytywnego. A potem to już niewiele zostanie :D
Młodzik - 2013-05-28, 12:10
:
A był jakikolwiek pozytywny dorobek PO? Tak z ciekawości pytam, bo nie jestem w stanie przypomnieć sobie czegoś podobnego.
Wulf - 2013-05-28, 12:17
:
Tak, chociażby rozdzielenie MS i PG, żebym nie musiał w na cudzych podwórkach szukać :D
You Know My Name - 2013-05-28, 12:41
:
W takim wypadku ich największą porażką było, że w Łodzi nie udało się zabić europosła a tylko asystenta
Jachu - 2013-05-28, 15:34
:
Młodzik napisał/a:
A był jakikolwiek pozytywny dorobek PO? Tak z ciekawości pytam, bo nie jestem w stanie przypomnieć sobie czegoś podobnego.
Reforma wojska, nie musiałem iść odbębnić służby zasadniczej :mrgreen:

Wulf napisał/a:
Pierwszy okres rządu to będzie totalne rozwalanie dorobku PO, nawet tego pozytywnego. A potem to już niewiele zostanie :D
I nie będzie niczego. Spełni się sen Kononowicza :badgrin:
Młodzik - 2013-05-28, 15:36
:
Jachu napisał/a:
Młodzik napisał/a:
A był jakikolwiek pozytywny dorobek PO? Tak z ciekawości pytam, bo nie jestem w stanie przypomnieć sobie czegoś podobnego.
Reforma wojska, nie musiałem iść odbębnić służby zasadniczej :mrgreen:

O to to! Zdecydowanie jest to pozytyw ^^.
Romulus - 2013-05-28, 17:22
:
Wulf napisał/a:
Będzie gorzej, bo PIS jednak jeśli zdobędzie na tyle dużo władzy, by rządzić samodzielnie... cóż, postanowi się rozprawić z PO. Będą rozliczać, rozwiązywać etc. Ogólnie skupią się nie na patrzeniu wstecz. Co było, co zrobiono, czego nie zrobiono, kogo usunięto, kogo wprowadzono. Nie będzie spojrzenia na przyszłość, rozwijania tego co już jest w lepszą stronę. Pierwszy okres rządu to będzie totalne rozwalanie dorobku PO, nawet tego pozytywnego. A potem to już niewiele zostanie :D

No i katastrofa smoleńska :)

PiS to kato-lewica. Z jednej strony będzie bogoojczyźnianie, "godnościowo". Będzie prężenie wątłych muskułów i patriotyczne zadęcie, dzięki któremu będzie beka w Internecie i na świecie.

Z drugiej - to partia ściśle nastawiona pro-socjalnie. Do tego będą mieli "Solidarność" patrzącą im na ręce. Może gdyby jej szefem był wierny pisowiec, Śniadek, to jakoś by się udało ją ułagodzić. Ale z Dudą na czele - będą mieli przechlapane, jeśli zaczną myśleć i działać zbyt "wolnorynkowo". Zatem, byłby to kolejny rząd stagnacji gospodarczej. Ale i zdolny do tego, aby urządzać igrzyska. Więc jakaś nagonka, na przykład na głupich i gnuśnych sędziów, którzy chcieliby skazywać na podstawie dowodów a nie Ziemkiewiczowsko-prawackiej zasadzie domniemania winy pt. "no przecież wszyscy wiedzą, że to gangsta, po co wam dowody" :) Przydałby się taki dreszczyk emocji :mrgreen:

Mogliby uderzyć w nauczycieli - też lenie i głąby przecież. A najsilniejszym związkiem zawodowym jest tam ZNP, więc wiadomo: komuszki. Choć to jednak ryzykowne.

KRUS - jeśli będą mieli PSL w rządzie, to za Chiny Ludowe tego nie ruszą. Przywileje emerytalne - znowu związki się im "pokłonią w pas".

I tak dalej.

Ale Jarosław Kaczyński tyle razy zmieniał zdanie w zasadniczych kwestiach, że może z niego wyjdzie jakiś wściekły liberał :)

Czy stać byłoby go jednak na zaparcie się całemu swojemu elektoratowi w imię wyższej racji? Racji stanu?

Ja już się z takich złudzeń wyleczyłem ostatecznie po upadku "projektu" PO-PiS. Ale zostawiłem sobie miejsce w serduszku na jakieś zdziwienie i zadziwienie :)
MrSpellu - 2013-05-29, 06:37
:
Nie bój żaby, przeca Korwin Krul wygra.
iselor - 2013-05-31, 18:55
:
Możesz się śmiać ale prawda jest taka że KNP jest największą partią pzoaparlamentarną, mamy większe poparcie i struktury w terenie niż PJN, Soldarna Polska i inni "mali". Nowa Prawica ostatnio często jest na równi z PSL, a czasem wyżej. Prawda jest taka, że mamy croaz większe szanse na wejście do Sejmu, czy - już niedługo - do PE. Młodzi mają dosyć cyrkowców z Sejmu, starsi też szukają alternatywy.
adamo0 - 2013-05-31, 19:02
:
Korwin ma być alternatywą? Przecież on prawi tylko bajeczki dla niedouczonych matołów, którzy lubią chwytne hasła i to jak Korwin "masakruje lewaków". Żałoszne jest to, że ludzie dają się na to nabierać i jeszcze mu przyklaskują. Ciekaw jestem co by było gdyby ktoś taki jak on, bez żadnego doświadczenia, wiedzy i szacunku wśród 99% społeczeństwa został głową państwa --_- jeden wielki LOL z Korwina.
dworkin - 2013-05-31, 19:09
:
Społeczeństwo nie wybierze człowieka, co wyznaje zasady starożytnej Sparty. Młodzież, która mu przyklaskuje, w większości nawet nie liznęła problemów prawdziwego życia, brakuje jej więc empatii. Czas pewnie zmieni tę perspektywę.
Stary Ork - 2013-05-31, 19:10
:
Ale Mikke doświadczenie polityczne, sejmowe ma - sprzed dwudziestu lat //mysli . No i jeśli ludzie uczą się na błędach (a politycy na przegranych wyborach), to Mikke jest jednym z najlepiej wyuczonych ludzi na świecie. Ale to tylko teoretyzowanie, JKM nie schyliłby się po władzę, nawet gdyby znalazł ją rano na wycieraczce - a co dopiero myśleć o prowadzeniu jakiejkolwiek przystającej do rzeczywistości kampanii wyborczej. To przecież ciemny naród musi dostrzec JKM-ową iskrę Bożą i arcygeniusz i przynieść mu klucze do państwa na atłasowej poduszeczce.
You Know My Name - 2013-05-31, 19:36
:
iselor napisał/a:
Możesz się śmiać ale prawda jest taka że KNP jest największą partią pzoaparlamentarną, mamy większe poparcie i struktury w terenie niż PJN, Soldarna Polska i inni "mali". Nowa Prawica ostatnio często jest na równi z PSL, a czasem wyżej. Prawda jest taka, że mamy croaz większe szanse na wejście do Sejmu, czy - już niedługo - do PE. Młodzi mają dosyć cyrkowców z Sejmu, starsi też szukają alternatywy.
W czyich badaniach są na równi z PSLem. 1 w necie dzięki poparciu podobnych tobie konserwatywnych radykałów, może i tak. Tyle, że net nie jest miejscem, gdzie można znaleźć te żelazne PeeSeLowskie kilka procent. Zresztą jak pisał Orku wiele tych niby głosów poparcia jest składanych przez osoby, które głosować jeszcze nie mogą...
toto - 2013-05-31, 19:47
:
iselor napisał/a:
Prawda jest taka, że mamy croaz większe szanse na wejście do Sejmu, czy - już niedługo - do PE. Młodzi mają dosyć cyrkowców z Sejmu, starsi też szukają alternatywy.
I z tego powodu JKM w każdych kolejnych wyborach, w których startuje, nawet uzupełniających do senatu, dostaje w dupę, że nie ma zmiłuj? A może dlatego, że w wyborach nie głosują internauci, a ludzie posiadający czynne prawo wyborcze i chciało im się chociaż ruszyć tyłek do lokalu wyborczego?

e:
Pamiętam, że kilka lat temu jakąś furorę zrobiła "akcja" korwinistów (chyba na Śląsku*). Zwołali jakąś akcję na wykopie czy innym weszło i pod jakimś urzędem miało stawić się kilkuset protestujących (deklaracje obecności na forum). Przyszło chyba sześć** osób. I w końcu poszli na piwo.


e2:
*jednak w Warszawie
**sześciu plus fotograf, poparcie akcji (i chęć udziału?) miało wyrazić ponad 10 tysięcy osób
Stary Ork - 2013-05-31, 20:39
:
Czyli gdyby tak wyglądał stosunek wyborców deklarujących poparcie dla Nowej Prawicy do wyborców oddających głos na Nową Prawicę (10000 do 6)... Zabrakłoby w Polsce uprawnionych do głosowania, gdyby te hordy entuzjastów doczekały pełnoletności i ruszyły jednak do urn --_-
Tixon - 2013-05-31, 21:45
:
adamo0 napisał/a:
Przecież on prawi tylko bajeczki dla niedouczonych matołów, którzy lubią chwytne hasła

To można powiedzieć praktycznie o każdym liderze partii politycznej.
adamo0 - 2013-05-31, 22:55
:
Ale on to robi w taki sposób, który razi głupotą i naiwnością. Bajeczki też trzeba umieć opowiadać.
Chociaż on może jednak to potrafi skoro tylu gimbazjalistów i maturzystów stanowi jego 'elektorat'.

I użyłeś tutaj słowa 'lider'. Nie wiem czego Korwin jest liderem, ale na pewno nie partii politycznej. Tego zbiorowiska dewiantów i odszczepieńców nie nazwałbym partią.
Młodzik - 2013-05-31, 23:06
:
Popularność Mikkego wśród maturzystów i młodszych mnie dziwi. Mam taką znajomą: skrajna feministka, ateistka, antyklerykalna i ogólnie z przeciwnego bieguna niż Mikke, a w 2012 żałowała, że nie mogła na niego zagłosować. No ale z drugiej strony to też jedna z największych idiotek, jaką miałem okazję poznać.
E.
Stary Ork - 2013-05-31, 23:13
:
Młodzik napisał/a:
Popularność Mikkego wśród maturzystów i młodszych mnie dziwi.


Mnie nie, w pewnym wieku po prostu człowiek czuje jakby miał 3 metry wzrostu, był kuloodporny i niewidzialny, a świat stoi otworem i czeka na swego zdobywcę - i wtedy trafia do niego taka darwinowska retoryka (i jest w stanie przymknąć oko na resztę dyrdymałów JKM). A potem się z tego wyrasta, jak z onanizmu.
MrSpellu - 2013-05-31, 23:20
:
A potem się idzie na studia i zmienia się poglądy. Potem idzie się do pracy i jeszcze bardziej zmienia się poglądy. Im jestem starszy i im więcej zarabiam, tym bardziej skręcam w prawo. A tam ściana coraz bliżej.
Stary Ork - 2013-05-31, 23:27
:
Ale z drugiej strony kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie skurwysynem :mrgreen: Mikke wychowuje nam pokolenie skurwysynów in spe? //mysli .
dworkin - 2013-05-31, 23:31
:
Kto nie był socjalistą za młodu, ten miał udane dzieciństwo (jak być powinno). Żył sobie trzymetrowy, kuloodporny, potem dorosłość go znormalizowała. To małych socjalistów dzieciństwo nie rozpieszczało, może rozwijali się w ciężkich warunkach, może z chorobą swoją lub innego członka rodziny...
MrSpellu - 2013-05-31, 23:41
:
Spory wpływ na moje wychowanie miała babcia komuch. To się liczy?
dworkin - 2013-05-31, 23:43
:
Pewnie ta, ale nie nazwałbym tego dobrym wpływem. Jednak babcia to babcia, jej zadaniem przekazać to, co babciowe. Pewnie nawet Urban, w roli dziadka, grzecznie trwa przy tej konwencji.
MrSpellu - 2013-05-31, 23:49
:
Hmm... moja babcia swego czasu namiętnie czytała NIE. A potem rodzice się dziwili skąd walę takimi wiązankami...
Tixon - 2013-05-31, 23:54
:
MrSpellu napisał/a:
A potem się idzie na studia i zmienia się poglądy. Potem idzie się do pracy i jeszcze bardziej zmienia się poglądy. Im jestem starszy i im więcej zarabiam, tym bardziej skręcam w prawo. A tam ściana coraz bliżej.

No a kto powiedział, że cały czas trzeba mieć takie same? Ja trzy razy głosowałem, za każdym razem na inną partię.
Stary Ork napisał/a:
Ale z drugiej strony kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie skurwysynem

Świetlana przyszłość mnie czeka --_-

dworkin napisał/a:
To małych socjalistów dzieciństwo nie rozpieszczało, może rozwijali się w ciężkich warunkach

Formalnie to do czasów przeprowadzki (i wiecznego remontu, będzie to już z pięć lat chyba) mieszkaliśmy w czwórkę na pokoju z kuchnią. Całą resztę stawialiśmy sami we własnym zakresie.
Jander - 2013-06-01, 12:05
:
Spell napisał/a:
Im jestem starszy i im więcej zarabiam, tym bardziej skręcam w prawo. A tam ściana coraz bliżej.

Słyszysz już płacz zamrażanych zarodków?
Tixon napisał/a:
No a kto powiedział, że cały czas trzeba mieć takie same? Ja trzy razy głosowałem, za każdym razem na inną partię.

Sezonowiec!
Tixon - 2013-06-01, 12:52
:
Fool me once shame on you fool me twice shame on me.
MrSpellu - 2013-06-01, 12:53
:
Ściana się zbliża, ale jeszcze jej nie przebiłem --_-
You Know My Name - 2013-06-01, 12:57
:
Zastanawiam się przez kilka ostatnich lat jak w ogóle można być konserwatystą. I za Hoja Wszechwiedzącego nie potrafię tego zrozumieć.
Romulus - 2013-06-01, 15:59
:
A ja z wiekiem staje się liberalem. I jeśli już czegoś bronię to zdrowego rozsądku. A wszelkie ideolo prawackie czy lewackie mnie tak samo smiesza. Boje się i jednocześnie po chrześcijańsku współczuje tym wszystkim idealistom i umysłowym wieźniom miłości do wodzów politycznych. Jarosław Kaczyński to tylko cyniczny polityk marzący o władzy. Żaden z niego idealista. Po zdobyciu władzy nie będzie chciał jej stracić i będzie chciał być Tuskiem na ulepszeniu, bo jednak cos tej bandzie kretynow która go wybierze będzie musiał rzucić na pozarcie. Raz na jakiś czas.
utrivv - 2013-06-03, 08:48
:
Romku wybacz ale nie wieżę :) chyba że nazywasz tak zgodę na rządy PiSu //utrivv
Ja niestety z wiekiem staje się cynikiem i nie wierzę by czyjekolwiek rządy i jakiekolwiek szyldy cokolwiek na dłuższą met zmieniły. Ostatni raz wierzyłem w istnienie poglądów partii kiedy mówiono o rządzie POPiS
Romulus - 2013-06-03, 15:03
:
No właśnie nie: jestem "za" małżeństwami homoseksualnymi, adoptowaniem dzieci przez homoseksualne małżeństwa, nieograniczonym czymkolwiek in vitro; za prawem do aborcji (może niekoniecznie na życzenie, ale kwestia do dyskusji). Z biegiem lat, coraz więcej we mnie "tak" na poszerzanie ludzkiej wolności, jeśli tylko nie wyrządza to krzywdy drugiemu człowiekowi. Jestem zwolennikiem wyrzucenia wielu przestępstw z polskiego ustawodawstwa, "poluzowania" prawa karnego, tak, aby była większa możliwość nie wymierzania kar, itp.

Nijak nie wpisuję się w "szablon" pisowskiego wyborcy. Bo jeszcze nie mam łupieżu, a jakbym miał to bym z nim walczył. :mrgreen: A i tak wśród znajomych mam opinię "pisowca". Ale to przez pracę :)

A poza tym, poseł Przemysław Wipler opuścił dziś PiS i zakłada stowarzyszenie "Republikanie" i chce je zamienić w partię polityczną.

Szkoda mi posła. Jakoś nie wierzę w sukces. W dobie kryzysu Polaków nie kupi obietnicami wolno rynkowymi. A lubię go, bo to rozsądny i kompetentny człowiek. Ale, jak czytałem, już jakiś czas temu ze swoimi poglądami został spacyfikowany przez pisowski katolew.

I PiS to już partia pełną gębą kato-lewicowa. Jeśli chwycą władzę, będą czochrać elektorat socjalowy aż miło. Aż zarżną do reszty, to czego nie zarżnie PO. No chyba że zrobi się w Polsce druga Grecja - wtedy nie będzie wymówek i wygibasów tylko brutalne cięcia i koniec marzeń o socjalistycznym raju na Ziemi.
You Know My Name - 2013-06-03, 15:08
:
To nie jest kraj dla liberałów, to nie jest kraj dla konserwatystów, to dla jest kraj dla bagna.
iselor - 2013-06-03, 16:31
:
"Były rzecznik UPR i dziennikarz "Najwyższego Czasu" dodał też, że zakłada stowarzyszenie "Republikanie" i chce współpracować przede wszystkim z osobami, których obecnie nie ma w polskiej polityce.

Ale jak przyznaje w rozmowie z dziennik.pl Janusz Korwin-Mikke strategia Wiplera jest znacznie poważniejsza i zakłada tworzenie - m.in. razem z jego kongresem - szerokiej prawicowej koalicji. -Wipler był członkiem UPR, ale uległ złudzeniu, że może realnie coś zrobić w PiS. Na szczęście tych złudzeń się pozbył. Na polskiej scenie politycznej jest dziś miejsce na ugrupowanie prawicowe z liberalnymi hasłami na sztandarach - mówi lider Kongresu Nowej Prawicy. Dopytywany o szczegóły dodaje, że ani formuła współpracy ani kwestia przywództwa tworzącego się ruchu nie została jeszcze rozstrzygnięta.

Ruch może mieć wiele twarzy, to drugorzędna sprawa - odpowiada Korwin-Mikke na pytanie, czy byłby skłonny ustąpić miejsca byłemu podopiecznemu w fotelu szefa projektu.

Sam Wipler zapytany o współpracę z Korwin-Mikkem w rozmowie z gazeta.pl przyznał, że jest wystarczająco długo w polityce, żeby znaleźć istotne różnice, jakie dzielą go z tym politykiem. Ale zaraz dodał, że środowisko byłej UPR w wielu punktach zgadza się z postulatami jego formacji i będzie z entuzjazmem na nie reagować.

Z nieoficjalnych informacji wynika, ze Wipler będzie starał się odsunąć kontrowersyjnego polityka na bezpieczną pozycję "duchowego lidera" nowej formacji.

Korwin-Mikke twierdzi, że sojusz powinien się wykrystalizować po wyborach do PE i dodaje, że trwają rozmowy, co do jego kształtu i programu. Wśród zaproszonych do rozmów wymienia zarówno PJN, ruch Zmieleni.pl Pawła Kukiza, część działaczy ruchu narodowego, jak i … Jarosława Gowina z PO.

- Wie pani, dziennikarze już dawno nas połączyli... Osobiście z panem Gowinem się nie spotkałem, ale wiem, że takie ostrożne rozmowy trwają. PO zaczynała, jako partia liberalna, a skończyła na drugim biegunie. Gowin czuje się tam nieswojo - mówi Korwin-Mikke. O wspólnym politycznym projekcie byłego ministra sprawiedliwości i Przemysława Wiplera kilka tygodni temu napisał tygodnik "Uważam Rze".

Paweł Kowal z PJN twierdzi, że z Wiplerem o współpracy nie rozmawiał i o żadnych wspólnych planach na razie nie było mowy. Ale to nie znaczy, że PJN zamyka się na współpracę z byłym posłem PiS - Osób, które już wcześniej zdecydowały się na taki ruch, jest więcej. Mam nadzieję, że kiedyś to się uformuje w większy ruch - mówi enigmatycznie Kowal.

- Będę go zachęcał do współpracy. Teraz czeka go dwa trzy dni w blasku fleszy, a potem - wiemy to z doświadczenia - zacznie się bardzo nieprzyjemny czas wyjścia ze skorupki na zimno i deszcz - mówi Kowal."

dziennik.pl
Jander - 2013-06-03, 19:20
:
Właściwie to byłoby niezłe osiągnięcie - odebrać głosy Korwinowi. Czyżby Wipler 1%? :mrgreen:
MrSpellu - 2013-06-03, 21:32
:
KRUL może być tylko jeden --_-
Wulf - 2013-06-04, 08:48
:
A myślałem szczerze mowiąć, ze KNP sie dorobi pierwszego posła :D
You Know My Name - 2013-06-07, 14:10
:
Puchło, puchło i gruchło.
To chyba pasuje tu, bo PiS to polityczni patroni SKOKów
http://wyborcza.biz/finan...l#BoxSlotII2img
Romulus - 2013-06-07, 17:10
:
Pamiętam jak trzęśli się przed objęciem ich tym nadzorem. Jakie boje toczyli i oskarżenia rzucali (niszczenie polskiego kapitału przez zachodnie banki). Kiedy "Wyborcza" opisywała lat temu kilka nieprawidłowości odpowiedzią były: zarzuty o polityczne zamówienie i procesy (wszystkie przegrane).

A o co chodziło? O objęcie ich nadzorem, takim jak banki. I o to pierwsze efekty.
nosiwoda - 2013-06-11, 09:48
:
Eee, to "Polityka" siadła im na ogonie i zamieszczała sporo tekstów o nieprawidłowościach w SKOK. I to "Polityce" wytaczali przegrywane procesy.

Chyba że "Wyborcza" też. Ale IMO przede wszystkim "Polityka".
Romulus - 2013-06-13, 19:33
:
Cała prawda o rządach PiS to te dwa zdania:
Cytat:
Podkreślił, że o Kornatowskim mógłby powiedzieć sporo, gdyby był zwolniony z tajemnicy państwowej. Dodał, że jego nominacja na szefa policji w czasie, gdy PiS tworzył rząd, była błędem.


Odnośnie tej wypowiedzi media Wielkiego Szatana w "Faktach" przywołały wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z czasów, kiedy Jan Rokita oskarżał Kornatowskiego. Wtedy Jaro twardo bronił Kornatowskiego :mrgreen: Znaczy się: jak przegrał władzę, to uzyskał w ten sposób dostęp do tajemnic państwowych, o których teraz nie może mówić i teraz już wie, że popełnił błąd? Jaro - jesteś niemożliwy :mrgreen:

Ale akurat z okazji "sprawy Rokity" posłowie udowadniają jakimi są tumanami i debilami. Nikt niczego nie rozumie - wszyscy kłapią jęzorami i plotą niestworzone rzeczy (Gowin - król sejmowych tumanów). Więc jakoś to Jara usprawiedliwia, bo akurat to, co on mówił to jest wybitnie w jego stylu ("wiem, ale nie powiem") i wpisuje się w melodię zmieniania zdania w zalezności od potrzeb.
You Know My Name - 2013-06-13, 22:15
:
Zmienia zdanie jak inni, ale JEGO to nie usprawiedliwia. Przeca nie on stał tam gdzie ZOMO.
iselor - 2013-06-14, 12:50
:
350 000 bo się powiedziało dwa słowa za dużo o jakimś cyrkowym kretynie? To jest łamanie wolności słowa, no w mordę...Gdybym miał kasę to sam bym się dorzucił na Rokitę.

A co do Gowina to niech już spada z tego PO. Pora rozpocząć sensowne rozmowy KoLibrów z różnych ugrupowań bo inaczej cyrkowcy z PiSu i PO będą rządzić wiecznie:-/
Romulus - 2013-06-14, 13:09
:
Odpowiem ci tu: http://www.zaginiona-bibl...p=183159#183159
Gowinem się nie będę zajmował, bo to cieć, szkoda na niego czasu ;)
Młodzik - 2013-06-14, 14:33
:
A że kto kogo od pedofilów wyzywał?
Jakby nie patrzeć, podpisuję sie pod Romulusem. Obecnie jest to oskarżenie niemal równoznaczne ze zbrodniarzem wojennym, żadną miarą nie można tego nazwać chlapnięciem, czy usprawiedliwiać wolnością słowa.
toto - 2013-06-16, 20:42
:
Biegałem i jak to usłyszałem w radio, to aż rzuciłem kilkoma zakrętami i właśnie wybrałem na kogo zagłosuję w następnych wyborach. I pewnie też w paru kolejnych. Na każdą partię, która będzie miała szansę wygrać z PiS-em. Będzie wyrównana sytuacja PO-PiS - głosuję na PO*. Na czoło wysunie się SLD? Dostają mój głos. A może Palikot? Nie ma sprawy.
Kilka tygodni temu pisałem, że w bezpośrednim starciu Korwin-JK wybrałbym Jarka. Chyba właśnie zmieniłem zdanie. Przy takim wyborze zostałbym w domu i miał nadzieję, że to tylko halucynacje z niedożywienia.

*chyba że ich szefem w międzyczasie zostanie jakiś Gowin, to wtedy na PO też nie zagłosuję
Romulus - 2013-06-16, 20:47
:
Jarek na orbicie :)

Naprawdę, co za straszny kraj. Kościół dopomina się o religię na maturze i jej nie dostaje! Od tego już tylko krok do zabijania księży i palenia na stosach biednych katolików.

Jarek! Nie wiem, co popalasz, ale przestań :)
You Know My Name - 2013-06-21, 13:44
:
Można się było tego spodziewać. Jareczek nie wpisał darowizny, więc PO zakrzyknęło "sprawdzam".
You Know My Name - 2013-06-26, 13:04
:
Sprawa jest coraz ciekawsza http://wiadomosci.gazeta....zawa#BoxWiadTxt
utrivv - 2013-06-26, 13:56
:
Oni chyba naprawdę nie lubią Kaczora:
Cytat:
Chcesz na bieżąco dowiadywać się o śledztwie ws. oświadczenia majątkowego Kaczyńskiego? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

To się robi równie męczące jak Katastrofa :(
Jachu - 2013-06-26, 14:46
:
You Know My Name napisał/a:
Sprawa jest coraz ciekawsza
A tam ciekawsza. Dla jednych to dowód na kręcenie lodów przez propaństwowego Kaczora Wielkiego i jego ajatollahów, a dla drugich dowód na zbieranie haków na opozycję. Nudy //ziew
Romulus - 2013-06-26, 15:25
:
Państwowa kasa demoralizuje i tyle.
Czy to chodzi o garnitury w PO, czy ochronę prezesa PiS.
toto - 2013-06-26, 15:51
:
Trzeba wziąć pod uwagę, że te zrzuty na prawnika smoleńskiego miały być nie tylko dla Kaczyńskiego (gdy pierwszy raz to wypłynęło, to ktoś z PiS-u tak mówił). Więc należy dość ostrożnie podchodzić do kwot, które tu padają. O ile rozumiem odruch środowiska "zrzucamy się, by pomóc naszym", to niepokoi mnie, że ludzie stanowiący w Polsce prawo w wielu sprawach, niezależnie od reprezentowanej opcji politycznej, zdają się mieć to prawo w głębokim poważaniu.
Romulus - 2013-07-04, 12:43
:
Wrzucę to tu, ale od razu zastrzegam: nie po to, aby przyłączać się do walki o Elbląg :) http://wyborcza.pl/1,7524...Gazeta_Wyborcza
Pytanie zasadnicze mam bowiem: o co chodzi? Co w tym takiego sensacyjnego? Dziwnego? Nie chodzi o to, że śfęty okazał się nie-śfętym. Chodzi o to, że tak po prostu wyglada polityka.
toto - 2013-07-06, 17:33
:
Cytat:
Prezes nie wykluczył, że prof. Piotr Gliński może zostać kandydatem PiS na przykład w wyborach prezydenckich lub w wyborach prezydenta Warszawy.

http://wiadomosci.gazeta....stok#BoxWiadTxt
Marcinkiewicz 2.0. Tylko oryginalny Kazio przynajmniej był i premierem, i p.o. prezydenta Warszawy.
Romulus - 2013-07-06, 22:09
:
Ale to bardzo rozsądny pomysł przecież.
Prezes na prezydenta? To przecież emerytura. A Jarosław Kaczyński chce porządzić jako premier, który przecież posiada realną władzę. A jakiegoś kandydata na prezydenta PiS wystawić musi. Gliński wydaje się być idealnie skrojony. W 2010 r. Prezes musiał, bo wybory były szybciej i z powodu nadzwyczajnych okoliczności. Teraz już nie musi startować osobiście, tylko wyznaczyć kandydata. I profesor Gliński jest kandydatem w sam raz. Choć z Bronisławem Komorowskim nie wygra. Nawet jeśli PiS miałby ze dwa razy więcej w sondażach.

Myliłem się twierdząc, że Komorowski wcale nie musi zostać na II kadencję, bo Tusk i PO go strącą. Dziś widac, że to było pisane palcem na wodzie. Komorowski wygra i tylko nadzwyczajne okoliczności mogą mu w tym przeszkodzić. I profesor Gliński rady mu nie da. Nasz Gajowy idealnie wpisuje się w rolę prezydenta. I naród widzi w nim naturalnego prezydenta. Wystarczy mu tylko być, aby wygrać.
k - 2013-07-09, 16:46
:
Wrzucę to tu ,bo dobre :mrgreen: http://www.se.pl/wydarzen...sci_336529.html
toto - 2013-07-09, 16:59
:
Romulus napisał/a:
Prezes na prezydenta? To przecież emerytura. A Jarosław Kaczyński chce porządzić jako premier, który przecież posiada realną władzę. A jakiegoś kandydata na prezydenta PiS wystawić musi.
Mam wrażenie, że Kaczyński ufa już tylko Macierewiczowi. Ale on ma tropić spisek, więc prezydentem być nie może, już prędzej premierem (choć prędzej wicepremierem). //spell Gdzie są jeszcze niedawne gwiazdy i zaufani JK - Dorn, Ziobro, Kurski, jego aniołki z kampanii prezydenckiej? Teraz "miłą" twarzą w mediach jest Hofman, ale jeszcze rok, dwa i pewnie też spróbuje pójść na swoje (czyli dostać trochę władzy) lub dostanie kopa zapobiegawczo, żeby nie próbował fikać.
Jander - 2013-07-09, 17:15
:
toto napisał/a:
Mam wrażenie, że Kaczyński ufa już tylko Macierewiczowi.

Według mnie nie, inaczej Macierewicz sprawowałby wyższą funkcję w PiS. Zresztą Słodki Antoni ma historię rozłamów.
Romulus - 2013-07-09, 17:43
:
k napisał/a:
Wrzucę to tu ,bo dobre :mrgreen: http://www.se.pl/wydarzen...sci_336529.html

Wpisuje się to w zwykłą polityczną grę, w manipulację wyborcami. choć w przypadku Antka Policmajstra to naprawdę jest komicznie straszne :)

Ale w przypadku Prezesa? Ocieplanie jego wizerunku trwa :) I naród zmęczony już Tuskiem na to ocieplanie wizerunku z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością się (ponownie) nabierze :)

Wot i takie koleje demokracji i nic na to poradzić nie idzie.

A potem znowu przyjdzie polityk obiecujące złote góry i zabawa powtórzy się. I tak dalej... Aż do czasu, aż wszystko pierdyknie.

W ostatnim numerze "Do Rzeczy" (kupiłem, aby na urlopie zrobić przegląd tygodników - wszystkich poza "Sieci", bo partyjnych biuletynów nie czytam), w felietonie Piotr Gabryel podsumował program gospodarczy PiS.

Określił go mianem cudu. I pod względem "cudowności" recept, i pod względem warunków niezbędnych do jego ziszczenia się (PiS potrzebowałby cudu, aby się ten program ziścił).
Jander - 2013-07-09, 17:45
:
Romulus napisał/a:
wszystkich poza "Sieci", bo partyjnych biuletynów nie czytam

Niestety mają Mazurka i Zalewskiego.
Romulus - 2013-07-10, 16:57
:
To fakt i to jest smutne. Ale Zalewski pisze także do "Do Rzeczy". A Mazurek musi mi wystarczyć w weekendowej "Rzepie".

I coś z innej beczki. Nie wiem, czy ktoś to wrzucał wcześniej. Czytałem przed obiadem i rechotałem jak prosię :) Wrzucam, gdyż zawsze dobrze przebić balon (nomen omen) napuchniętego wzmożenia moralnego i odnowy moralnej, jaką obiecuje po raz kolejny nowa Wkrótce Przewodnia Partia: http://wyborcza.pl/1,8764...e__Balona_.html

Czytać, póki świeże, bo zaraz pewnie zablokują.
Oł fak, już zablokowali :)

Skrót: sytuacja zabawna, pani z panem baraszkowała w wynajętej do tego celu kawalerce. Parka została nakryta przez męża pani i partnerkę pana. Pan skoczył przez okno, ale potłukł się okrutnie, a pani udawała "ale o co chodzi". Generalnie cały Kraśnik miał polew i pół powiatu też. A teraz i cała Polska :)

Niby nic - ale nakryta parka to działacze lokalnego PiS w Kraśniku :)
Jander - 2013-07-10, 22:38
:
Romulus napisał/a:
To fakt i to jest smutne. Ale Zalewski pisze także do "Do Rzeczy". A Mazurek musi mi wystarczyć w weekendowej "Rzepie".

Swoją drogą Dudek w swojej "Historii politycznej" pisze, że napisali w swojej rubryce we Wprost o Aferze Rywina, nim napisała o niej Wyborcza. O_o
Romulus - 2013-07-15, 14:41
:
Smutno mi z powodu europosła Wojciechowskiego:
http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta
Apel w stylu: wiem lepiej, czym się inspirowaliście, gówniarze. Zmieniać nazwę, ale już! :)
Jachu - 2013-07-15, 14:49
:
Porównanie do doktora Mengele rządzi :mrgreen:
iselor - 2013-07-15, 15:23
:
PiS nie będzie w stanie wygrać wyborów ponieważ nie udało mu się zrobić tego co Orbanowi na Węgrzech czyli scalenia wokół siebie całej prawicy. I Kaczyńskiemu się to nie uda, ponieważ nie można tworzyć partii katolicko - lewackiej i nazywać się prawicą kompletnie olewając jakieś 15% elektoratu konserwatywno-liberalnego. Efekt będzie taki że nawet jeśli PiS zdobędzie 30% (w co wątpię) PO ma twardy elektorat na poziomie około 20% a w wyborach zakładam że osiągnie około 25%. Lewica łącznie osiągnie z 15-20%. A czemu Kaczyński nie wygra przytłaczająco? Ponieważ część wyborców zagłosuje na Solidarną Polskę (mogą woleć bardziej stabilnego, przewidywalnego i młodszego Ziobrę) zaś typowe KoLibry, prawdziwa konserwatyno (obyczajowo) - liberalna (gospodarczo) prawica odda głos na nowe twory Gowina (to kwestia czasu) czy Wiplera, wciąż dychający PJN i na Nową Prawicę Korwina. Możliwe że także na Narodowców. PiS więc musi się liczyć z tym, że kolejne wybory będą pyrrusowym zwycięstwem, ponieważ może i wygra wybory ale władzy nie będzie mieć bo koalicja PO-SLD-RP-PSL na pewno nie dopuści do władzy pisowców.
Młodzik - 2013-07-15, 15:32
:
Trochę zbyt "optymistycznie" podchodzisz do tematu, iselorze. Ostatnio PSL daje sygnały, że bardzo chętnie wejdzie w koalicję z PiSem.
Ale zgodzę się z jednym, PiS praktycznie na pewno nie będzie rządził - nie da rady z nikim wejść w koalicję, jego wygrana oznacza automatycznie przyspieszone wybory.
Romulus - 2013-07-15, 15:47
:
PSL wejdzie w koalicję z każdym. Już taki urok tej partii - świadczący o normalności chyba :)

PiS wygrać wybory może. A im niższa frekwencja, tym większa szansa na lepszy dla nich wynik. Bo nie kłócąc się o wielkość "twardego" elektoratu, śmiem twierdzić, że pisowski jest bardziej zdyscyplinowany i karny: cała sekta smoleńska, babcie różańcowe, socjaluchowe emeryctwo i tym podobne...
iselor - 2013-07-15, 15:57
:
PSL może nie chcieć wejść w koalicję z PiSem bo pamięta co się stało z Samoobroną i LPRem i nie chce być schrupany jako przystawka. W dodatku PSL nie ma znowu tak wielu zbieżnych punktów programowych z PiSem (teraz PSL gniewa się na Kaczora o ubój rytualny).
k - 2013-07-15, 16:02
:
iselor napisał/a:
W dodatku PSL nie ma znowu tak wielu zbieżnych punktów programowych z PiSem (teraz PSL gniewa się na Kaczora o ubój rytualny).
W polityce niewiele to znaczy.Dziś wrogowie,jutro najlepsi przyjaciele.A kogo obchodzi co było wczoraj?
You Know My Name - 2013-07-15, 16:03
:
Jak ja lubię czytać młodych radykałów prawicowych :mrgreen:
iselor - 2013-07-15, 16:08
:
Chodzi o mnie czy coś przegapiłem?
toto - 2013-07-15, 16:21
:
iselor napisał/a:
Cóż, ja już jestem członiem KNP...


e:
Przed edycją ostatniej wypowiedzi to miało sens.
You Know My Name - 2013-07-15, 16:31
:
Tak i tak.
1. Zakładasz, że wszyscy wyborcy w Polsce mają poglądy i potrafią je na standardowej matrycy gosp/obyczaj. określić. Ja określiłbym połowę jako stare dobre bagno.
2. Robiąc swoje zestawienie pominąłeś grupę liberałów (obyczajowych i gospodarczych), co jest dosyć sporym błędem, lb bezmyślnością, jeżeli wliczyłeś ich metodą ameryk. republikanów do tzw. lewicy. Co ciekawe jest to grupa nie mająca obecnie chyba żadnej liczącej się partii jako przedstawicielstwa swoich poglądów.
3. Porównujesz PSL do Samoobrony. Powiedz mi, kiedy ostatnio PSL nie wszedł do parlamentu. Powiedz mi, która partia tak dobrze jak PSL potrafi przeforsować "swoje" i "swoich". Która partia ma większe zdolności koalicyjne od PSL (słynny dowcip o wygranej "koalicjanta" w wyborach). Samoobrona była skazana na porażkę, jak każda partia tylko i wyłącznie antyestablishmentowa, która dorwała się do koryta.

Pominąłem wiele, ale muszę pilnować pizzy na obiad ;P
Jander - 2013-07-15, 16:36
:
YKMN napisał/a:
Która partia ma większe zdolności koalicyjne od PSL (słynny dowcip o wygranej "koalicjanta" w wyborach).

Ich zdolności koalicyjne są czasem tak duże, że to oni mają premiera. :D
PiS na pewno będzie niechętny wchodzenia z nimi w koalicję ze względu na ich postkomunistyczny rodowód (takiego nie miały ani Samoobrona ani LPR). Z drugiej strony już w 2005 taka opcja się pojawiła, ale się nie udała. Kaczyński liczy na 50%, potem będzie myślał o ewentualnych koalicjach.
k - 2013-07-15, 16:42
:
Jander napisał/a:

Ich zdolności koalicyjne są czasem tak duże, że to oni mają premiera. :D
I to chyba dwukrotnie :mrgreen:
toto - 2013-07-15, 16:51
:
Jander napisał/a:
PiS na pewno będzie niechętny wchodzenia z nimi w koalicję ze względu na ich postkomunistyczny rodowód
A to nie Kaczyński mówił, że Samoobronę założyły tajne służby w celu ochrony Układu (tak, tego słynnego Układu)? I później wszedł z nimi do koalicji?
Jander - 2013-07-15, 16:52
:
Tak i kilka razy deklarował, że z Samoobroną nigdy w koalicję nie wejdzie.
You Know My Name - 2013-07-15, 16:56
:
To akurat jest specjalność kuchni PiS. Ile razy razem z SLD głosował przeciwko PO to było OK, ale jak SLD i PO głosowały razem, to od razu: Dowód UKŁADU!
toto - 2013-07-15, 16:59
:
Jander napisał/a:
Tak i kilka razy deklarował, że z Samoobroną nigdy w koalicję nie wejdzie
I dlatego zdanie "PiS na pewno będzie niechętny wchodzenia z nimi w koalicję ze względu na ich postkomunistyczny rodowód" jest co najmniej naiwne.
Jander - 2013-07-15, 17:03
:
Podtrzymuję swoje zdanie, w ramiona sobie nie wpadną.
iselor - 2013-07-15, 17:08
:
You Know My Name napisał/a:
Tak i tak.
1. Zakładasz, że wszyscy wyborcy w Polsce mają poglądy i potrafią je na standardowej matrycy gosp/obyczaj. określić. Ja określiłbym połowę jako stare dobre bagno.


Ci którzy mają sprecyzowane poglądy interesują się polityką. Większość zaś polityką się nie interesuje, a głosuje bo "Kwaśniewski jest przystojny" albo "Kaczyński obiecuje dbać o biednych".

Cytat:
2. Robiąc swoje zestawienie pominąłeś grupę liberałów (obyczajowych i gospodarczych), co jest dosyć sporym błędem, lb bezmyślnością, jeżeli wliczyłeś ich metodą ameryk. republikanów do tzw. lewicy. Co ciekawe jest to grupa nie mająca obecnie chyba żadnej liczącej się partii jako przedstawicielstwa swoich poglądów.


Nie wiem, na upartego Palikot. Albo Piskorski ze swoim SD.

I nie jestem radykałem prawicowym. Np. jestem za zachowaniem status quo w kwestii aborcji, nie jestem przeciwnikiem demokracji jak większość członków KNP i sam Korwin (jakoś to przełknęli gdy wstąpiłem do partii), nie mam skrajnie liberalnych poglądów gospodarczych (np. nie jestem za prywatyzacją służby zdrowia czy za likwidacją stypendiów socjalnych ale jestem np. za prywatyzacją PKP czy LOTu) i jestem za całkowitym rozdziałem Kościoła od Państwa (czytaj: za rozwiązaniem konkordatu).
Tomasz - 2013-07-15, 17:11
:
Wpadną. Bo bez PSL PiS nie zrobi sprawnego rządu, a znowu PSL o ile może się trzymać będąc w koalicji to przy polaryzacji PO-PiS jako opozycja będzie miał nieciekawie. Zdziwię się jak przy wygranej PiSu PSL nie wejdzie do rządu. Alternatywą byłoby albo wyjęcie przez PiS części posłów PO (na to moim zdaniem przygotowywał się przed poprzednimi wyborami Rokita) albo rząd mniejszościowy, co zawsze stanowi kiepski pomysł.
You Know My Name - 2013-07-15, 17:19
:
iselor napisał/a:
Nie wiem, na upartego Palikot. Albo Piskorski ze swoim SD.
Na upartego możesz włożyć przyrodzenie w imadło, zastanów się tylko po co. Ja pisałem o liberałach a nie lewicy, nie chadekach.

E: pisałem "radykalny" o idealiźmie a nie o zabarwieniu poglądów. Pisałem o upartym przecenianiu Kolibrów, którzy staną się albo kolejną pulpą demagogiczną albo ideowym szrotem jednoprocentowym.
iselor - 2013-07-15, 17:20
:
Piskorski uważa że SD to partia liberalna, anie lewicowa. Ale nie zagłębiałem się zbytnio w ich program.
Tixon - 2013-07-15, 17:33
:
iselor napisał/a:
nie jestem przeciwnikiem demokracji jak większość członków KNP i sam Korwin (jakoś to przełknęli gdy wstąpiłem do partii)

Robili Ci jakiś wywiad, czy jak? :shock:
iselor - 2013-07-15, 17:38
:
Tixon napisał/a:
iselor napisał/a:
nie jestem przeciwnikiem demokracji jak większość członków KNP i sam Korwin (jakoś to przełknęli gdy wstąpiłem do partii)

Robili Ci jakiś wywiad, czy jak? :shock:


Nie, sam o tym od razu powiedziałem że nie ze wszystkim się zgadzam co głosi Krul.
You Know My Name - 2013-07-15, 17:38
:
iselor napisał/a:
Piskorski uważa że SD to partia liberalna, anie lewicowa. Ale nie zagłębiałem się zbytnio w ich program.
Prześledź nie ich deklaracje tylko kogo i kiedy popierali. A poza tym pisałem o poważnych partiach a nie takich, których popiera skrawek promila wyborców.
Romulus - 2013-07-15, 17:50
:
iselor napisał/a:
Tixon napisał/a:
iselor napisał/a:
nie jestem przeciwnikiem demokracji jak większość członków KNP i sam Korwin (jakoś to przełknęli gdy wstąpiłem do partii)

Robili Ci jakiś wywiad, czy jak? :shock:


Nie, sam o tym od razu powiedziałem że nie ze wszystkim się zgadzam co głosi Krul.

W tym kraju każdy, kto będzie gardłował o obniżaniu podatków przy jednoczesnym cięciu wydatków z budzetu i ograniczaniu roli państwa - będzie radykałem :)

Ja w koalicję oficjalną PiS i SLD nie wierzę. To skończyłoby się upadkiem SLD. Choć pewnie na szczeblu lokalnym takie koalicje są. Skoro PiS w Elblągu zrobił układ z Ruchem Palikota, a przy wyborze przewodniczącego rady miasta - z SLD (na którego kandydata pisowski kandydat wcześniej psioczył w "tasmach prawdy", że... heheh, układ)... Władza nie śmierdzi, wbrew temu, co prezes mówi :)
Romulus - 2013-07-17, 17:29
:
Niby nic nowego, ale skoro PiSowi zwyżkuje w sondażach, to warto lemingi prawicowe otrzeźwiać:
http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta
Tylko czy to pomoże :)
k - 2013-07-17, 17:44
:
Romulus napisał/a:
Niby nic nowego, ale skoro PiSowi zwyżkuje w sondażach, to warto lemingi prawicowe otrzeźwiać:
http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta
Tylko czy to pomoże :)
MEN czeka... :mrgreen:
Jander - 2013-07-17, 22:53
:
E tam, taki tam żarcik.
Romulus - 2013-07-18, 07:51
:
Jako żart mi pasuje. Aczkolwiek - ciężkie poczucie humoru :)
You Know My Name - 2013-07-18, 10:54
:
I z tego co pamiętam to na żarty Sikorkiego o dorżnięciu watahy to PiSaki nie reagowały zbytnim śmiechem.
Jander - 2013-07-18, 11:07
:
I utrzymały zakaz uboju rytualnego. Teraz już Sikorski ich nie dorżnie. //spell
You Know My Name - 2013-07-18, 11:11
:
Aj-waj //droon
Romulus - 2013-07-21, 11:26
:
No nic nie poradzę, że oni sami się pchają pod nóż:
http://natemat.pl/69049,p...la-narod-polski
Zdrada!!!
Co Donald Tusk zamierza z tym zrobić?
To wszystko jego wina, bo pod rządami PO spadło znaczenie Polski i wszyscy robią nas w konia!
Powstań Polsko!!!
Młodzik - 2013-07-21, 12:10
:
Coraz bardziej zaczynam się przekonywać do tego, że Gombrowicza powinni wbijać do głów już od małego.
k - 2013-07-21, 12:25
:
Gdyby przyjechali i wygrali 18:1 szóstym składem,to w porządku.Honor uratowany. :shock:
Romulus - 2013-08-01, 21:17
:
Pisowski patriotyzm w czystej postaci. Można się zatruć, więc zalecam chwilę namysłu przed obejrzeniem filmiku:
http://warszawa.gazeta.pl...ch___Suka_.html

No i Antoine! Ostatni Żywy Powstaniec...
Beata - 2013-08-01, 21:40
:
No bardzo brawo. Bardzo. Gratuluję miłośniczkom pana posła Macierewicza spluwania na cmentarzu. Wyższa kultura, doprawdy.
Jachu - 2013-08-01, 21:46
:
Beata napisał/a:
No bardzo brawo. Bardzo. Gratuluję miłośniczkom pana posła Macierewicza spluwania na cmentarzu. Wyższa kultura, doprawdy.
Cytując klasyka: "Tu jest Polska" :badgrin:
Dziękuję za taki kraj, postoję ;)
Stary Ork - 2013-08-01, 22:10
:
W Polsce kocha się tylko dwóch Żydów : Jezusa i Macierewicza //spell
Romulus - 2013-08-02, 08:21
:
A wszystkiemu winien Władysław Bartoszewski - za swoje słowa o motłochu. Co by nie mówić o Władysławie Bartoszewski i jego ekspresyjnym sposobie wyrażania się nazywanie "motłochem" ludzi robiących zadymy na cmentarzu, jest słowem, moim zdaniem bardzo delikatnym.

No, ale wiadomo. My pisowcy opluwamy i znieważamy w imię OjczyznyIJarosławaProrokaOrazAntoniegoŚfętego. My możemy. A jak inni śmią (śmią!!!) nam to wytykać... O!!!! Nie ma zmiłuj: przemysł pogardy.

Jak wiadomo, plucie i znieważanie w imię OjczyznyIJarosława jest ok.
Romulus - 2013-08-17, 10:24
:
Nie wiem jak trzeba być zdesperowanym aby popierać PiS i nie czuć głębokiego obciachu. Po ich występach w Osowie pod patronatem spoconego dziadka Hosera, w imię partyjniactwa i mitologizacji katastrofy smolenskiej podczepic się pod pamięć o 1920 R. Nawet ultra niechęć do Donka nie przekona mnie do głosowania na ultra katoli i fanatyków.
utrivv - 2013-08-19, 09:44
:
Romulus napisał/a:
Nie wiem jak trzeba być zdesperowanym aby popierać PiS i nie czuć głębokiego obciachu.
No to z obciachem ale jednak na nich zagłosuję bo na pewno nie na PO.
Romulus - 2013-08-19, 12:58
:
utrivv napisał/a:
Romulus napisał/a:
Nie wiem jak trzeba być zdesperowanym aby popierać PiS i nie czuć głębokiego obciachu.
No to z obciachem ale jednak na nich zagłosuję bo na pewno nie na PO.

E tam, wolę oddać głos na jakąś partię bez szans. Byle nie na ojca Rydzyka, biskupa Hosera, Antoniego Macierewicza. No i dalsze pogłębianie socjalizmu w najgorszym wydaniu: dać na zasiłki, dać na górników, dać na rolników, obniżyć wiek emerytalny. I zbankrutować, jak najszybciej. Ale za to będziemy objedzeni honorem i OJCZYZNOM ! ! ! 1 ! :) No i Kościół - religia obowiązkowa na maturze! 20% odpisu podatkowego i trzy województwa w ramach zwracania zagrabionego mienia :)

Choć może głosowanie na inne partie sprawia, że to PiS i tak zyska.

Ale to byłoby błędne koło popierania PO "...bo PiS wygra".
Jander - 2013-08-19, 13:12
:
Romulus napisał/a:
dać na zasiłki, dać na górników, dać na rolników, obniżyć wiek emerytalny.

Gadać to sobie mogą, potem i tak wezmą Zytę i obniżą podatki.
utrivv - 2013-08-19, 13:41
:
Dla samej satysfakcji że po sądach pociągną PO zagłosuje na PiS, wszystko bym przełknął ale zawłaszczenie II filaru to za dużo.
You Know My Name - 2013-08-19, 14:43
:
Ganiać po sądach będą, ale dodatkowo uradowani, że mogą pojechać po PO za coś co sami z chęcią pewnie by zrobili (bo skądś pieniądze na socjal trzeba będzie wziąć).
Romulus - 2013-08-19, 16:24
:
PO za II filar ganiać nie będą. Przecież oni sami chcą go rozmontować :0 Będą ganiać za Smoleńsk. Ale to i za ich kadencji się nie rozstrzygnie więc tylko nakarmią tym swoją sektę. Generalnie - będzie wesoło. To fakt. Zwłaszcza gdy przejmą CBA - bo prokuratura, póki co, jest niezależna. Ale tyle życiorysów ile przetrącili za swojej kadencji działaniami CBA i "aferami", które były warte funta kłaków - nie chciałbym takiej powtórki.
Fidel-F2 - 2013-08-20, 06:48
:
Cytat:

Dla samej satysfakcji że po sądach pociągną PO zagłosuje na PiS, wszystko bym przełknął ale zawłaszczenie II filaru to za dużo.
//facepalm
dworkin - 2013-08-20, 09:20
:
Romulus napisał/a:
Nawet ultra niechęć do Donka nie przekona mnie do głosowania na ultra katoli i fanatyków.

Ciebie nie, ale Ciebie problemy szaraków dotykają w bardzo umiarkowanym stopniu. Jeszcze bardziej członków elit, dziennikarstwa, którzy oderwani od szarej codzienności ferują z góry - jak można głosować na PiS. No, jak?! Wystarczy zdać sobie sprawę z tego prostego faktu, by podchodzić do ich opinii na sporym luzie.

Podczas gdy na pierwszym miejscu nie chodzi o głosowanie na PiS, ale o głosowanie na zmiany (dla niektórych satysfakcją będzie samo odsunięcie Platformy). W obecnym układzie politycznym PiS jest jedyną alternatywną zapewniającą coś innego. Tylko ta partia ma szansę wygrać i przejąć władzę, a zatem coś zmienić. Nieważne co, ale to jedyny ruch, który pozostał statystycznym Polakom.
Fidel-F2 - 2013-08-20, 09:26
:
dworkin napisał/a:
W obecnym układzie politycznym PiS jest jedyną alternatywną zapewniającą coś innego. Tylko ta partia ma szansę wygrać i przejąć władzę, a zatem coś zmienić.
pomijając fakt, że to szczyt dziecięcej naiwności, bo PiS oprócz wszystkich wad PO dołoży dwie furmanki swoich debilizmów
dworkin - 2013-08-20, 09:28
:
Zakładając takie podejście do sprawy, dokładnie to samo można powiedzieć o wierze w odnowę trzeciej kadencji PO. A w takim ujęciu wygrywa PiS, bo stanowi odnowę a priori.
Jander - 2013-08-20, 09:31
:
Nie zagłosuję na nich, ale chciałbym żeby wygrali. Umieram z ciekawości jak będą sobie radzić z obecnymi sojusznikami: kibolami, związkowcami, prawicową prasą. :mrgreen:
Romulus - 2013-08-20, 09:45
:
Jander napisał/a:
Nie zagłosuję na nich, ale chciałbym żeby wygrali. Umieram z ciekawości jak będą sobie radzić z obecnymi sojusznikami: kibolami, związkowcami, prawicową prasą. :mrgreen:

O, właśnie :) Jakakolwiek próba odstępstwa od religii smoleńskiej - będą zdradą. Walący się budżet a żądania związkowców - klops. Prawicową prasę - przynajmniej jej część, można kupić mediami publicznymi. dużo stołków do obsadzenia, dużo propagandy do zrobienia. Oni zajmą się tropieniem spisków i afer w PO. Do tego PiS zacznie szukać - tak jak PO na PiS - haków, posypią się zawiadomienia do prokuratury na Donka i jego ekipę. Za wszystko.

Być może po cichu, to jest za medialną zasłoną i przy cyrku z "rozliczaniem" PiS będzie przepychał jakieś istotne ustawy, wbrew swoim. Ale...

Cytat:
Podczas gdy na pierwszym miejscu nie chodzi o głosowanie na PiS, ale o głosowanie na zmiany (dla niektórych satysfakcją będzie samo odsunięcie Platformy). W obecnym układzie politycznym PiS jest jedyną alternatywną zapewniającą coś innego. Tylko ta partia ma szansę wygrać i przejąć władzę, a zatem coś zmienić. Nieważne co, ale to jedyny ruch, który pozostał statystycznym Polakom.

I to jest dobra diagnoza dotycząca świadomego wyboru. To jest - jest to jakiś wybór. Ale, czy z takimi motywacjami wyborców, jakakolwiek wybrana przez nich władza będzie lepsza? Szybko ich rozczaruje.

Dziś słuchałem w radio, że emerytury obliczane według nowych zasad są o 1000 zł niższe (brutto chyba, ale nie dosłyszałem dokładnie) od tych obliczanych według starych zasad. I to pokazuje realność problemu z ubezpieczeniami społecznymi w Polsce. Ale to tak mało medialny temat, że już zginął w szumie informacyjnym.
Jander - 2013-08-20, 09:52
:
Rzepa o tym pisała: http://wyborcza.biz/bizne...owice#BoxBizTxt
Fidel-F2 - 2013-08-20, 10:19
:
dworkin napisał/a:
odnowę trzeciej kadencji PO
skąd taki pomysł?
utrivv - 2013-08-20, 10:37
:
Fidel-F2 napisał/a:
dworkin napisał/a:
W obecnym układzie politycznym PiS jest jedyną alternatywną zapewniającą coś innego. Tylko ta partia ma szansę wygrać i przejąć władzę, a zatem coś zmienić.
pomijając fakt, że to szczyt dziecięcej naiwności, bo PiS oprócz wszystkich wad PO dołoży dwie furmanki swoich debilizmów

Fidel, jeżeli PO które miało realizować program liberalny skręca w stronę komunizmu to nie mogę być już pewny niczego, stali się zupełnie nieprzewidywalni, może jutro wprowadzą stan wojenny? Przyjmuję że to choroba psychiczna, teraz to nawet Macierewicz jest lepszy bo przewidywalny.
Fidel-F2 - 2013-08-20, 10:50
:
utrivv napisał/a:
może jutro wprowadzą stan wojenny
a może od jutra, z polecenia PO, Policja będzie strzelać do przekraczających jezdnię w miejscu niedozwolonym. Tak, rzeczywiście PO trzeba jak najszybciej odsunąć od władzy. I tak, rzeczywiście, Niespełna- Rozumu-Macierewicz jest lepszym rozwiązaniem.
Jander - 2013-08-20, 10:54
:
utrivv napisał/a:
PO które miało realizować program liberalny skręca w stronę komunizmu

LOL co :mrgreen:
Rozwiń, bo może o czymś nie wiem i powinienem jednak na nich głosować.
Romulus - 2013-08-20, 12:37
:
Jander napisał/a:
Rzepa o tym pisała: http://wyborcza.biz/bizne...owice#BoxBizTxt

I kiedy słucham posłów opozycji twierdzących, że pierwsze co zrobią to znowu obniżą wiek emerytalny, to już widzę bankructwo państwa szybciej, niż termin, który zapewniła na to PO podnosząc wiek emerytalny. Bo to, że przy tym systemie wpadniemy w czarną dziurę emerytalną, to oczywiste. Mnie bardziej niż Smoleńsk interesuje to, czy którakolwiek z partii, w szczególności PiS ma pomysł na uzdrowienie sytuacji. Bo wprowadzenie - niby liberalnego - rozwiązania, że każdy obywatel wybierze, czy ZUS, czy OFE niczego nie zmieni. Poza tym, że ZUS będzie miał 95 procent "udziału" a OFE 5%. Problem z mniejszą dzietnością i mniejszą libczą "niewolników" do pracowania na emerytury obecnych emerytów pozostanie i będzie się nawarstwiał.

O tym bym chciał posłuchać, ale już jestem duży i w bajki nie wierzę, tj. w to, że usłyszę, jakie niepopularne społecznie ma plany opozycja; ani w to, że zrealizuje je po wygranych wyborach "z cichacza", czyli wcześniej o nich nic nie mówiąc :)
utrivv - 2013-08-20, 13:49
:
Jander napisał/a:
utrivv napisał/a:
PO które miało realizować program liberalny skręca w stronę komunizmu

LOL co :mrgreen:
Rozwiń, bo może o czymś nie wiem i powinienem jednak na nich głosować.

Liberałowie imo powinni stać na straży własności prywatnej, działania zmierzające do upaństwowienia tej własności nazywam skrętem w komunizm.

ZUS bankrutuje, po co go ratować z moich pieniędzy?
nosiwoda - 2013-08-20, 14:06
:
Bo inaczej zostawiasz całe pokolenie bez pieniędzy na starość?
Jander - 2013-08-20, 14:54
:
utrivv napisał/a:
Liberałowie imo powinni stać na straży własności prywatnej, działania zmierzające do upaństwowienia tej własności nazywam skrętem w komunizm.

Ale że OFE? A ja już myślałem, że mogę wyciągać koszulkę z Che, czerwoną flagę i biec na barykady...
utrivv - 2013-08-20, 15:09
:
Ale ja tak to widzę. Może to mały zamach na małą własność prywatną ale jednak zamach którego nie toleruję
Jander - 2013-08-20, 15:11
:
Ale to jest Twoja kasa czy OFE-korpo?
Romulus - 2013-08-20, 15:20
:
utrivv napisał/a:
Ale ja tak to widzę. Może to mały zamach na małą własność prywatną ale jednak zamach którego nie toleruję

I dlatego chcesz wybrać PiS, który zamach zrobi jeszcze większy? :)

Problem w tym, utrivvie, że żyjesz w błędnym przekonaniu, że odkładasz na swoją emeryturę. Taka "fanaberia" pojawiła się po wprowadzeniu OFE. Ale teraz PO planuje, a PiS wykona egzekucję OFE i wszystko wróci do stanu poprzedniego. Czyli bulenia nie na swoją emeryturę, ale na emeryturę obecnych świadczeniobiorców.

A ty musisz szybko zdziałać piątkę dzieci, aby zarobiły na twoją.

Ja odpadam. Dzieci robić nie będę dla niewolniczego systemu :)
utrivv - 2013-08-21, 07:26
:
Wróćmy Romku do początków reformy - jaki był jej cel?
Ględzenie że dług, że coraz mniej polaków, że zadłużenie ale pieniądze z OFE są rzeczywiste a nie tylko gwarantowane. Od dawna było wiadomo że ZUS długo nie pociągnie ale zabijanie jedynego rozwiązania tego problemu mnie nie przekonuje. Gdyby naprawdę istniałą tutaj taka zgodność POPiSu zmieniliby konstytucje i zaorali ZUS.
Romulus - 2013-08-21, 09:47
:
Ależ PO i PiS są teraz zgodne! Tyle, że zgodne jeśli chodzi o konieczność zapewnienia prymatu ZUS :) Więc głosując na PiS głosujesz na to samo co masz głosując na PO :)

A co do samej reformy, to od momentu jej wprowadzenia było wiadomo, że to nie jest jeszcze koniec. Miano ją dalej rozszerzać. Ale tego nie robiono. Zostawiono jak jest i - jak to u nas - czekano. Na lepsze czasy, na inny rząd, na cud. No i teraz każdy kolejny rząd bez podjęcia coraz bardziej radykalnych działań będzie zapewne spuszczał ten bigos na głowę kolejnego. Aż do pierdyknięcia całego systemu. Wtedy będzie może rewolucja :) czyli i tak nie ma się co spieszyć. Więcej ZUS, a mniej niewolników do pracy na ZUS. To się nie może skończyć dobrze i nawet taki humanista-tumanista jak ja to widzi :)
utrivv - 2013-08-21, 10:23
:
No więc co złego może nas (gospodarczo oczywiście, tylko ten temat mnie interesuje) z PiSem u władzy? I co liberalnego zostało jeszcze w programie PO?
Romulus - 2013-08-21, 10:26
:
Nic złego. Dalsze trwanie tego co jest. Albo wymuszone rzeczywistością - bo nie chęcią - zmiany. Choć przy takim elektoracie - związkowcy, emeryci - to raczej oznaczać będzie szybki spadek poparcia. Ale to już ich zmartwienie.
utrivv - 2013-08-21, 11:07
:
Romulus napisał/a:
Nic złego. Dalsze trwanie tego co jest. Albo wymuszone rzeczywistością - bo nie chęcią - zmiany. Choć przy takim elektoracie - związkowcy, emeryci - to raczej oznaczać będzie szybki spadek poparcia. Ale to już ich zmartwienie.
Jestem zmęczony i zniesmaczony PO i naprawdę potrzebuję zmiany nawet na PiS. Kto wie, może nawet znormalnieją u władzy? W końcu ile można ciągnąć temat smoleńska gdy sypie się gospodarka?
Fidel-F2 - 2013-08-21, 11:22
:
utrivv napisał/a:
Kto wie, może nawet znormalnieją u władzy? W końcu ile można ciągnąć temat smoleńska gdy sypie się gospodarka?
_________________
ja pierdolę
utrivv - 2013-08-21, 11:30
:
Fidel-F2 napisał/a:
utrivv napisał/a:
Kto wie, może nawet znormalnieją u władzy? W końcu ile można ciągnąć temat smoleńska gdy sypie się gospodarka?
_________________
ja pierdolę

Ale poważnie, inaczej się gada w opozycji i w rządzie.
k - 2013-08-21, 11:30
:
utrivv napisał/a:
W końcu ile można ciągnąć temat smoleńska gdy sypie się gospodarka?
Nie będzie chleba,to przynajmniej będą igrzyska.Dlaczego rezygnować z tak popularnej wśród wyborców teorii spiskowej?
Fidel-F2 - 2013-08-21, 11:31
:
@utrivv,

sprawiasz wrażenie jakbyś świat obserwował od ostatniego czerwca najdalej
utrivv - 2013-08-21, 11:35
:
Fidel-F2 napisał/a:
@utrivv,

sprawiasz wrażenie jakbyś świat obserwował od ostatniego czerwca najdalej
Powtarzam: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, Kaczor już nieraz zaskoczył gwałtowna zmianą orientacji, poczytaj o nim :)
Fidel-F2 - 2013-08-21, 11:48
:
sranie w buty a rzyganie przez okno to nie jest zmiana orientacji
Wulf - 2013-08-23, 06:07
:
Kaczyński orientacji nie zmieni, dalej będzie lubił koty, if you know what I mean. A utrivv w sumie się nie dziwię, że na PiS zaglosuje - po tekstach dotyczących wiary jest to naturalna w sumie konsekwencja, gdy rozum przegrywa z emocjami...
utrivv - 2013-08-23, 07:35
:
Wulf napisał/a:
Kaczyński orientacji nie zmieni, dalej będzie lubił koty, if you know what I mean. A utrivv w sumie się nie dziwię, że na PiS zaglosuje - po tekstach dotyczących wiary jest to naturalna w sumie konsekwencja, gdy rozum przegrywa z emocjami...
Akurat moja wiara nie ma nic wspólnego z decyzjami politycznymi, jak to powiedział Jezus
Cytat:
oddajcie Cezarowi to co należy do Cezara a Bogu to co należy do Boga.

Moje emocje tez nie grają tu większej roli ale zmęczenie PO ma ogromne znaczenie, dycyzja o II filarze ma ogromne znaczenie. Czy PO na które głosowałem pomyślałoby kiedykolwiek o takim rozwiązaniu?
Głosowanie na PO tylko "by PiS nie wygrał" to jest dopiero uleganie emocjom.
Kaczor już nie raz pokazał że zmienia poglądy jak chorągiewki, kieruje się pragmatyzmem raczej niż poglądami więc jeżeli wygrają może być ciekawie. Oczywiście będą męczyć Smoleńsk ale to mnie akurat nic już nie obchodzi.
Fidel-F2 - 2013-08-23, 07:42
:
biedny utrivv
Romulus - 2013-08-23, 07:46
:
Bez przesady. Jaki jest PiS każdy widzi, ale to jednak legalna, podlegająca demokratycznym procesom, partia polityczna.
Wulf - 2013-08-23, 07:53
:
czy podlega wewnetrznie procesom demokratycznym? z resztą antek u władzy to już był, jak to z wsi wyszło każdy widział. I on ma rządzić? Dopuszczenie go do władzy to idiotyzm i tyle.
Romulus - 2013-08-23, 07:54
:
Tu się zgadzam. Antek u władzy to kompromitacja Polski, Kaczyński, który mu pozwoli na objęcie jakiejkolwiek funkcji w aparacie państwa - byłby skończonym idiotą.
Wulf - 2013-08-23, 07:56
:
A pozwoli mu, bo chwilowo jest od niego uzależniony.
nosiwoda - 2013-08-23, 09:23
:
Ostatnio wyliczono, że na odszkodowania dla tych, których nazwiska zaplątały się w raport Macierewicza bezpodstawnie zapłacono już milion złotych. A agenci wówczas spaleni raczej o odszkodowania nie występowali.
Jander - 2013-08-23, 09:34
:
utrivv napisał/a:
Oczywiście będą męczyć Smoleńsk ale to mnie akurat nic już nie obchodzi.

Parafrazując Kaczyńskiego - jesteś na polskim forum czy niemieckim? :mrgreen:
utrivv - 2013-08-23, 09:58
:
A poza panikowaniem macie jakieś argumenty przeciw?
BTW Kaczor dał rządzić Lepperowi i katastrofy nie było więc co tam Wielki Inkwizytor.? No i pamiętajmy że będą musieli z kimś wejść w koalicję - SLD, PSL a może nawet z Palikotem...
Romulus - 2013-08-23, 10:14
:
Z żadną z tych partii nie wejdą w koalicję. Najbliżej im do PSL, ale to PSL najwięcej w niej ryzykuje - "skonsumowanie" przez PiS. Zwłaszcza że w PiS jest kilku ludzi będących wcześniej prominentami w PSL (Wojciechowski i Kuźmiuk).

Trudno tu mówić o panice. Ja boję się nagonek i łamania ludziom życia przez CBA, jak to było za czasów ich rządów. Bo, że będą igrzyska, to chyba nikt nie wątpi a po tamtej stronie są wręcz oczekiwane jako "rozliczenie" z PO. Ale w PO też było takie oczekiwanie, a PO dwoiła się i troiła i nie znalazła nic na głównych macherów z PiS (może poza Kamińskim). Nawet Prezesa i Delfina nie zdołali (jeszcze) postawic przed Trybunałem Stanu.
nosiwoda - 2013-08-23, 10:23
:
utrivv napisał/a:
A poza panikowaniem macie jakieś argumenty przeciw?
Ja nie panikuję. Nie zagłosuję na PiS, ale też nie sądzę, by po wyborach wygranych przez tę partię Polska osunęła się w otchłań zamordyzmu. Tzn. będzie mniej fajnie, ale da się przeżyć bez AK47 i stimpaków.
Romulus - 2013-08-25, 22:06
:
Wrzucę tu, bo najbardziej pasuje chyba. Komentować nie będę. To się samo komentuje:
http://natemat.pl/72625,c...maria-kaczynscy
MORT - 2013-08-26, 00:11
:
Eh. Mnie się pierwej skojarzyło z Hichcockiem :mrgreen: :


Ale jednak nie ten nos //mysli
utrivv - 2013-08-26, 07:46
:
Czy ten nos może kłamać? chyba nie //muzyka
Wulf - 2013-08-26, 08:25
:
utrivv napisał/a:
A poza panikowaniem macie jakieś argumenty przeciw
premier idiota, niestabilny emocjonalnie i chcący zemsty nie wystarczy? premier, który uważa, że polskie władze do spółki z ruskimi zabiły mu brata nie wystarczy? to dorzucam do tego Macierewicza, który jest bardziej oderwany od rzeczywistości niż narkoman po stu latach bezustannego zażywania lsd. Jako bonus dorzucam lizodupstwo Kościołowi, skupienie się na polityce historycznej i dalszym rozliczaniu win z przeszłości. no i podejście do służb specjalnych, sądów etc, które z demokratycznym standardem nie ma nic wspólnego. Ktoś przebije, bo chyba gorzej partii do rządzenia nie ma...
Asuryan - 2013-08-26, 12:20
:
Premier zadłużający kraj na potęgę z ministrem finansów, którzy zamiast ciąć koszty, dokręcają coraz bardziej śrubę zwykłym obywatelom nie wystarczy :?:
Wulf - 2013-08-26, 18:18
:
czy ja głosuje na po? ja nie mam zamiaru ani na po, ani na pis głosować. Szkoda mi kasy.
Asuryan - 2013-08-26, 21:46
:
A czy ja twierdzę, że na nią głosujesz? Twierdzę tylko, że wybór między PiS a PO - to wybór między dżumą, a cholerą. A ja najchętniej wybrałbym zdrowie.
Jachu - 2013-08-27, 07:51
:
Romulus napisał/a:
Wrzucę tu, bo najbardziej pasuje chyba. Komentować nie będę. To się samo komentuje:
http://natemat.pl/72625,c...maria-kaczynscy
Jak pisali na transparentach zwolennicy PiSu: "Nigdy nie zapomnimy o mordzie Lecha Kaczyńskiego"... Ten cień ma więc swój mistyczny przekaz :badgrin:
Romulus - 2013-09-04, 20:29
:
Polskęzbaw dał przedsmak polityki PiS po wygranych wyborach:
http://natemat.pl/73741,w...alke-z-korupcja

http://wyborcza.pl/1,7547...Gazeta_Wyborcza

Podoba mi się to o przedsiębiorcach. I o karnych podatkach - pod rządami PiS aparat skarbowy stanie się w końcu superpolicją połączoną z jakąś mutacją IPN :)

A poza tym brednie o Komorowskim.

Ale z drugiej strony, to czemu nie? http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta
Wszystko w tym kraju to wina prywaciarzy i cinkciarzy postesbeckich :) Wróci mentalność gomułkowskiego ćwoka i urzędnika wiedzącego wszystko lepiej, bo przecież to urzędnik :)

A na okrasę:
http://www.fronda.pl/a/ka...cego,30488.html
Jeszcze mu mało Boga w konstytucji? No to będzie ładny ideolo-srolo konflikt.

Kto jest największym wrogiem PiS? Prezes.

Ale poważnie pisząc, to jednak jest smutne. PO zastąpiona przez PiS, czyli Polska medialnych stosów, nagonek, rosnącej siły opresji skarbowej państwa. Wszystko podlane sosikiem bogo-ojczyźnianego konfliktu dla okrasy.

EDIT: o, a Antoni Macierewicz w przyszłym rządzie PiS ma być "ważną osobą".


Big Smile :)
http://youtu.be/ysIsqzXZyN0?t=2m8s
Stary Ork - 2013-09-04, 20:35
:
Romulus napisał/a:
EDIT: o, a Antoni Macierewicz w przyszłym rządzie PiS ma być "ważną osobą".


Jak Stefan Skellen, Wielki Cesarski Nikt? //spell
utrivv - 2013-09-05, 07:20
:
Romulus napisał/a:
Polskęzbaw dał przedsmak polityki PiS po wygranych wyborach:
http://natemat.pl/73741,w...alke-z-korupcja

http://wyborcza.pl/1,7547...Gazeta_Wyborcza

Linki nie działają ;(
dworkin - 2013-09-05, 09:25
:
Romulus napisał/a:
Polskęzbaw dał przedsmak polityki PiS po wygranych wyborach:

Może lepiej sięgnąć do źródła, czyli wywiadu, a nie zdemoniizowanej recenzji?

Romulus napisał/a:
Podoba mi się to o przedsiębiorcach. I o karnych podatkach - pod rządami PiS aparat skarbowy stanie się w końcu superpolicją połączoną z jakąś mutacją IPN :)

Ten potulny jak baranek nieniszczący ludziom żywotów (ewentualnie blokujący zwrot 30 mln podatku za źle zaksięgowany tysiąc) aparat skarbowy?

Romulus napisał/a:
Wróci mentalność gomułkowskiego ćwoka i urzędnika wiedzącego wszystko lepiej, bo przecież to urzędnik :)

To ona gdzieś wyszła? //panda Z nadejściem Platformy wszyscy urzędnicy zostali nagle zastąpieni ludźmi z powołaniem? Nie ma wśród nich poczucia władztwa i wyższości. Tudzież opraców szukających byle haka, by mandatem reperować budźety.

Czyli przechodzimy do finalnego argumentu - jest źle, ale jak przyjdzie PiS, to dopiero będzie..! Fakty kontra czarnowidztwo.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 09:46
:
dworkin napisał/a:
Fakty kontra czarnowidztwo
//facepalm
Romulus - 2013-09-05, 09:55
:
Cytat:
Wracając do nowej Konstytucji — przede wszystkim trzeba wyraźnie z niej zapisać kwestie aksjologiczne. Obecny wstęp [„Obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary" - red.] przypomina sformułowanie z czasów Gomułki: „partyjni i bezpartyjni, wierzący i niewierzący". To jest całkowicie puste. Aksjologia konstytucji musi być jasna i zakorzeniona w tradycji — Konstytucja powinna się zaczynać wezwaniem „W imię Boga wszechmogącego".

Czyli rozumieć z tego należy, że w Polsce nie ma ludzi niewierzących? Albo jest ich tak mało, że można ich pominąć i zignorować? :)
Ech, nie mam źródła, ale z historii pamiętam, że Rzeczpospolita Obojga Narodów była najsilniejsza w czasach, kiedy była pełna innowierców a katolicyzm był jedną z opcji do wyboru. Wpisywanie jeszcze mocniejszego odwołania do Boga jest już absurdem i tworzeniem pola do konfliktu.

Cytat:
Uważam, że pozycja Trybunału musi się zmienić. Nie może być tak, że decyzja przyjęta w demokratyczny sposób przez parlament może być uchylona zwykła większością w przez pięcioosobowy skład TK. Wówczas jeden sędzia decyduje o tym, czy decyzja organu wybranego przez miliony obywateli trafi do kosza. Tak być nie może.

Hahahaha :(
Cytat:
Uważam, że dziś w Polsce za pośrednictwem państwa należy wymusić podniesienie płac, bo są one zaniżone.

Cytat:
Jest wiele metod. Można też wprowadzić karne podatki.


Jak widać - nie za bardzo zdemonizowano ten wywiad.

Cytat:
Komorowski jest człowiekiem jednej strony – najlepszym przykładem jest to, że wezwał podobnie jak Donald Tusk do nie uczestniczenia w referendum w Warszawie. Czy trzeba więcej przykładów? Mógłbym wymieniać je godzinami Do tego dochodzą jego dziwne związki z ludźmi związanymi ze służbami.

Co ma pan na myśli?

Komorowski był jedynym posłem PO, który bronił WSI. Bardzo wyraźnie pokazuje jego szczególny stosunek do tej służby, która była filią rosyjskiego wywiadu wojskowego. Jego otoczenie też jest szczególne.

Do dziś nie ujawniono żadnej sprawy, która kazałyby stawiać takie wnioski. Raport Macierewicza to była jedna wielka kompromitacja i narażenie państwa na śmieszność. A poza tym do dziś MON wykupuje płatne ogłoszenia, żeby przepraszać kolejnych pomówionych przez tych żenujących amatorów.

A poza tym takie słowa wypowiada człowiek, u którego ministrem skarbu był członek PZPR i jego kumpel. A wiceministrem sprawiedliwości sędzia Andrzej Kryże, który skazywał obecnego prezydenta za jego antykomunistyczną działalność.

EDIT:
Zaiste... No, ale naród ma krótką pamięć. I go to nie obchodzi.

Cytat:
Gowin uważa to za swoją najważniejszą reformę: sąd nie będzie prowadził postępowania dowodowego, wszystkie dowody ma zebrać prokuratura. Sędzia będzie wyłącznie rozstrzygał między wersją prokuratury a linią obrony adwokata oskarżonego.

Ta tzw. kontradyktoryjność w polskich warunkach oznacza wielki przywilej dla ludzi bogatych. Na dobrych adwokatów, stać bardzo nielicznych. Prokuratura w tym starciu jest bez szans. Wiadomo - nie urażając w niczym polskim prokuratorom – że najzdolniejsi prawnicy idą do prywatnych kancelarii prawnych a nie do prokuratury. Ta ustawa Gowina to wielki prezent dla środowisk przestępczych.

No i wiadomo, w prokuraturach same bałwany a w kancelariach sami fachowcy. Ech...
Nie urażając prokuratorów. Oczywiście :mrgreen:
Cytat:
Zrobimy weryfikację śledztw, jak również innych materiałów, które zostały zebrane z różnych źródeł, również zespołu Antoniego Macierewicza. Poprosimy inne państwa o pomoc. Będziemy się starali dowiedzieć co się stało w Smoleńsku i kto odpowiada za błędy w śledztwie. Chcemy się też dowiedzieć, oznaczały różne wcześniejsze wypowiedzi polityków PO, w stylu, że „prezydent gdzieś pojedzie i się wszystko zmieni", lub o „ślepym snajperze", który strzelał do mojego brata, a nie trafił.

To aluzje do Bronisława Komorowskiego.

W normalnym kraju odszedłby z polityki, a w Polsce został prezydentem.

Nie broniąc i nie atakując nikogo: po wielu wypowiedziach Prezesa też powinien był zniknąć z polityki. Ale on nadal jest prezesem i chce być premierem. Wot i hipokryzja.

dworkin napisał/a:
To ona gdzieś wyszła? //panda Z nadejściem Platformy wszyscy urzędnicy zostali nagle zastąpieni ludźmi z powołaniem? Nie ma wśród nich poczucia władztwa i wyższości. Tudzież opraców szukających byle haka, by mandatem reperować budźety.

Czyli przechodzimy do finalnego argumentu - jest źle, ale jak przyjdzie PiS, to dopiero będzie..! Fakty kontra czarnowidztwo.

Będzie tak samo. Aparat skarbowy będzie działał jak do tej pory. Będzie tłamsił przedsiębiorców, szczególnie tych ze small biznesu, bo wiadomo - to nomenklatura uwłaszczona na krwawicy narodu. Dodatkowy argument do kontroli, do gniecenia podatkami. A jak nie zatrudnia - to jeszcze karne podatki. A jak nie płaci tyle, ile uważa polityk - to mu jakiś domiarek jeszcze.

Zatem nie jest tak, że jest źle, ale będzie gorzej jak przyjdzie PiS. Jest źle i będzie źle. A wszystko doprawione będzie narodowo-socjalistycznym smrodem.
dworkin - 2013-09-05, 09:56
:
Fidel-F2 napisał/a:
dworkin napisał/a:
Fakty kontra czarnowidztwo
//facepalm

Co rzeczywiście ma miejsce jest faktem. Co się przewiduje jest mniej lub bardziej prawdopodobnym przypuszczeniem.
You Know My Name - 2013-09-05, 10:00
:
dworkin napisał/a:
Czyli przechodzimy do finalnego argumentu - jest źle, ale jak przyjdzie PiS, to dopiero będzie..! Fakty kontra czarnowidztwo.
Ale nie mów, że przesłanek z lat 2005-07 nie mamy.
Stary Ork - 2013-09-05, 10:09
:
Cytat:
Konstytucja powinna się zaczynać wezwaniem „W imię Boga wszechmogącego".


Znaczy, Bismillah? //spell
Fidel-F2 - 2013-09-05, 10:10
:
dworkin, //facepalm
Romulus - 2013-09-05, 10:14
:
Stary Ork napisał/a:
Cytat:
Konstytucja powinna się zaczynać wezwaniem „W imię Boga wszechmogącego".


Znaczy, Bismillah? //spell

Jeszcze w II RP w kodeksie postępowania karnego i rozporządzeniu Prezydenta RP uregulowano, że np. składając przyrzeczenie przed sądem przed złożeniem zeznań prawo pozwalało niemal każdej religii obecnej w Polsce na odwoływanie się do własnego boga.

No, ale jak wpiszemu BOGA WSZECH WSZECH ALE TO WSZECHMOGĄCEGO do Konstytucji, to już mamy z górki: niebiosa się otworzą, spłynie na nas dar i jako wybrańcy Najwyższego rządzić będziem po wsze czasy. A naród się odmieni i nikt już Tusko-Putina, zdRadka i Komoruskiego do władzy nie dopuści. Na historii wprowadzi się specjalną lekcję wychowania patriotycznego pt. "Jak dać sie zabić w niepotrzebnym powstaniu". I amen, panie :)
dworkin - 2013-09-05, 10:14
:
Romulus napisał/a:
Czyli rozumieć z tego należy, że w Polsce nie ma ludzi niewierzących? Albo jest ich tak mało, że można ich pominąć i zignorować? :)
Ech, nie mam źródła, ale z historii pamiętam, że Rzeczpospolita Obojga Narodów była najsilniejsza w czasach, kiedy była pełna innowierców a katolicyzm był jedną z opcji do wyboru. Wpisywanie jeszcze mocniejszego odwołania do Boga jest już absurdem i tworzeniem pola do konfliktu.

Cytat:
Nie chodzi o to, żeby inne związki były zakazane, nie chodzi o opresję. Ale jest różnica między tolerancją a afirmacją. Rodzina jako związek kobiety i mężczyzny jest afirmowana przez państwo. Inne związki powinny być jedynie tolerowane.

I jak ktoś się z tym nie zgadza, niech głosuje na Platformę. A jak wybierze PiS, to akceptuje, by jego kraj był urządzony w taki właśnie sposób..

Romulus napisał/a:
Cytat:
Uważam, że dziś w Polsce za pośrednictwem państwa należy wymusić podniesienie płac, bo są one zaniżone.

Cytat:
Jest wiele metod. Można też wprowadzić karne podatki.

Jak widać - nie za bardzo zdemonizowano ten wywiad.

Cytat:
Generalnie Polacy zarabiają za mało, biorąc pod uwagę pozycję gospodarczą naszego kraju. A powinni zarabiać więcej – żeby zwiększyć popyt, jakość życia. A to proszę mi wierzyć przełoży się na wzrost. Ponadto musi być w końcu odtworzony dialog pomiędzy pracownikami, a pracodawcami.

Z tym zgodzi się chyba każdy Polak. Choć bezwzględne wymuszanie na przedsiębiorcach wyższych płac to na pewno zły pomysł, wywiad jest zbyt ogólny, by wyciągać jakiekolwiek konkrety co do przyszłej polityki PiS-u. Na początku nowego roku pojawi się konkretny program i będzie można go hejtować.

Swoją drogą - trudno się dziwić ludziom, w ich obecnej sytuacji, że pójdą nawet na wymuszanie płac. Oczywiście 99% komentatorów problem nie dotyczy, więc mogą hejtować.

Romulus napisał/a:
No i wiadomo, w prokuraturach same bałwany a w kancelariach sami fachowcy. Ech...
Nie urażając prokuratorów. Oczywiście :mrgreen:

Przyznasz chyba jednak, że kancelarie z najwyższej półki to niemal w 100% bezwględni masakratorzy, którzy nie popełniają błędów. W przeciwieństwie do prokuratorów.

Romulus napisał/a:
Nie broniąc i nie atakując nikogo: po wielu wypowiedziach Prezesa też powinien był zniknąć z polityki. Ale on nadal jest prezesem i chce być premierem. Wot i hipokryzja.

Zgadzam się, to oskarżenie nie robi już na nikim wrażenia. Padało tyle razy, z każdej strony sporu.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 10:18
:
dworkin napisał/a:
Z tym zgodzi się chyba każdy Polak. Choć bezwzględne wymuszanie na przedsiębiorcach wyższych płac to na pewno zły pomysłe, wywiad jest zbyt ogólny, by wyciągać jakiekolwiek konkrety co do przyszłej polityki PiS-u. Na początku nowego roku pojawi się konkretny program, wtedy będzie można hejtować.
ten wywiad to prezentacja skrajnego debilizmu wioskowego gupka
dworkin - 2013-09-05, 10:20
:
You Know My Name napisał/a:
dworkin napisał/a:
Czyli przechodzimy do finalnego argumentu - jest źle, ale jak przyjdzie PiS, to dopiero będzie..! Fakty kontra czarnowidztwo.
Ale nie mów, że przesłanek z lat 2005-07 nie mamy.

Mamy, i one pozwalają nam na większą precyzję w przewidywaniu. Ale prawie każda, nawet najbardziej prawdopodobna przepowiednia, musi ustąpić przed faktem tu i teraz.

Mnie, jak i pewnie 99% statystycznych Polaków, rządy PiS-u nie dotknęły w żaden sposób. Sytuacja gospodarcza była znacznie lepsza (co nie było zasługą IV RP), więc bardzo wielu Polakom żyło się lepiej. Zatem gdy każdy zada sobie pytanie - Było mi gorzej? Byłem biedniejszy? Było trudniej żyć? Ktoś mnie represjonowal? Przyszedł po mnie o świcie? Siedziałem w karcerze polewany wodą? - może dojść do wniosku, że nie ma się czego bać, a sytuacja zawodowo-finansowa jest zła tu i teraz.
Romulus - 2013-09-05, 10:23
:
dworkin napisał/a:
Romulus napisał/a:
No i wiadomo, w prokuraturach same bałwany a w kancelariach sami fachowcy. Ech...
Nie urażając prokuratorów. Oczywiście :mrgreen:

Przyznasz chyba jednak, że kancelarie z najwyższej półki to niemal w 100% bezwględni masakratorzy, którzy nie popełniają błędów. W przeciwieństwie do prokuratorów.

Wszyscy te błędy popełniają. Adwokaci też. I na najlepszych maderfakerów stać tylko bogatych, to fakt. Ale - w sprawach karnych - bogatych oskarżonych dużo nie znajdziesz. Chyba że w karno-skarbowych. Ale i tam ciężko.

Ale to temat na inną dyskusję.

Zagłosowałbym na PiS. Nawet mimo Antoniego Macierewicza, którego uważam za psychicznie chorego, ale to moja opinia, fachowcem nie jestem. Ale gdyby Prezes powiedział, że po wyborach weźmie za pysk aparat skarbowy. Że ograniczy jego władzę (choć byłoby to kosztem dochodów Skarbu). Podałby jakieś trzy pola, na których ukrócić tą władzę należy. Dorzuciłby do tego scisłą kontrolę nad pozostałymi służbami i też wskazał konkretne pola na których by w tej sprawie działał i... I miałby mój głos.

Bo co z tego, że sąd, że niezawisły - zanim sprawa do niego trafi i się tam skończy bywa już za późno.

Ale tego Prezes nie zrobi. Byłoby to sprzeczne z jego światopoglądem, jak myślę. Bo przecież: kontrola, brak zaufania do obywateli i oświecony urzędnik wskazujący narodowi drogę - to chyba jego credo.

Nie zrobi tego także (niestety) dlatego, że nie musi. Ilu jest obywateli oczekujących takich konkretów? Kampania to emocje, hasła, polaryzowanie. Argumentów tam się nie używa i naród głosujący, jako tłum ich nie potrzebuje.

A poza tym ograniczenie roli Trybunału Konstytucyjnego. Trójpodział władzy może się nie podobać, zgadzam się. Zwłaszcza jeśli komuś sni się oświecona władza absolutna. Ale taki pogląd jak prezentuje Prezes mnie przeraża. Bo znowu sprowadza wszystko do jednego: polityk wie lepiej. Bo polityka naród wybrał i to mu daje MOC stanowienia prawa. A nie jakiś głupi sędzia (czy sędziowie) będzie mu ustawy uchylał jako sprzeczne z Konstytucją.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 10:37
:
dworkin napisał/a:
, a sytuacja zawodowo-finansowa jest zła tu i teraz.
to urban legends, kraj się buduje, autostrady, drogi, mosty, koleje, na potęgę budują się domy prywatne i budynki przedsiębiorstw, przybywa samochodów, wsie, miasteczka i miasta zaczynają wyglądać jak z obrazka. Domy i mieszkania pełne są wszelakiej elektroniki, która traktowana jest jak chusteczki jednorazowe. Jak sobie przypomnę Polskę z lat 90-tych i porównam ze współczesną to czuję zachwyt i zadziwienie jak można w tak krótkim czasie dokonać takiego skoku cywilizacyjnego. Zasadniczo mamy tylko jeden problem - sterta kłód pod nogi przedsiębiorców, którzy to wszystko ciągną. Gdyby im to wyprostować i ułatwić sami byśmy cały Euroland wyciągnęli z kryzysu. A tu przychodzi Kaczyński i z dumą oświadcza, że zamierza przywlec jeszcze trzy furmanki tych kłód a na dodatek będzie wszystkich brał za mordę i dusił pod swoim butem.

dworkin, ogarnij się bo, żal Cię czytać
dworkin - 2013-09-05, 10:41
:
Fidel-F2 napisał/a:
dworkin napisał/a:
, a sytuacja zawodowo-finansowa jest zła tu i teraz.
to urban legends

Stwierdził instytut badania opinii publicznej i sytuacji finansowej Polaków - Fidel - zawstydzając wcześniejsze analizy.

Fidel-F2 napisał/a:
dworkin, ogarnij się bo, żal Cię czytać

Fidel, ssij.
Romulus - 2013-09-05, 10:41
:
Dobra, naparzamy się i jest całkiem fajnie. Szkoda, że jest jeden dworkin kontra reszta świata. Ale jak się nie ma co się lubi... :)

Ale nie naparzamy się argumentami in personam, ok?
Cintryjka - 2013-09-05, 10:49
:
A JK jak zwykle. To jest demagogia w najgroźniejszym wydaniu. A to o TK - też żadna nowość, podobne wątki już się przewijały. Powinni mu dać blokadę na wypowiedzi dla mediów, bo jeszcze kilka takich wywiadów i im zwycięstwo odbierze.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 10:50
:
dworkin napisał/a:
Stwierdził instytut badania opinii publicznej i sytuacji finansowej Polaków - Fidel - zawstydzając wcześniejsze analizy.
Jeżdżę sporo po kraju i obserwuję. Poza tym mam sporo znajomych, drobnych przedsiębiorców, którzy narzekają tylko na jedno, biurokrację i opresyjność państwa. A Kaczyński obiecuje jedynie te dolegliwości zwiększyć.
dworkin - 2013-09-05, 11:04
:
A ja mam sporo znajomych niedługo (parę lat) po studiach i w większych miastach rzadko którego z nich stać choćby na wynajęcie kawalerki. Żyją więc średnio za 2k z hakiem w wynajmowanych pokojach. A u tych, co we dwoje zdecydowali się na 25 lat kredytu lub wynajęcie mieszkania, na starcie przepada 40-50% miesięcznego budżetu.

Bo ceny mieszkań mamy europejskie, a zarobki polskie. I wszystko w tym temacie (m2 kosztuje w Niemczech (nominalnie) średnio 50% więcej niż w Polsce, ale zarobki są (nominalnie) średnio 300% wyższe)
Fidel-F2 - 2013-09-05, 11:11
:
Nareszcie się zgadzamy. Dajmy się rozwinąć przedsiębiorcom a coraz więcej ludzi będzie stać na takie kredyty. Kaczyński obiecuje ustawowo zwiększyć zarobki co zmusi przedsiębiorców do zaciskania pasa i masowego zwalniania pracowników. I jak w efekcie będziemy mieli 30-40% bezrobocie to ci Twoi znajomi będą wynajmować miejsca pod mostami.

dworkin, a czego się spodziewasz? Że człowiek zaraz po studiach, niczego nie posiadający materialnie, zazwyczaj z nieadekwatnym wykształceniem i bez doświadczenia będzie mógł sobie kupić posiadłość ze stajnią i czworakami a na starcie dostanie prezesowską pensję? To jest własnie komunistyczne pokłosie. Się, kurwa należy! Robota, dom i wczasy w Bułgarii. To jest właśnie problem. Zamiast się wziąć do roboty tylko żądania. Ja mam znajomych 15/20 lat po studiach i mają domy, mieszkania, po dwa trzy samochody i nieźle działające firmy albo niezłe stanowiska. To Ci bardziej pracowici.
dworkin - 2013-09-05, 11:26
:
Posłużmy się więc przykładem lat 2005-2007 w kontekście represjonowania przedsiębiorców... W jaki sposób PiS dokręcił im wtedy śrubę? Zmniejszeniem składki rentowej? (odpadł koszt dla pracodawcy) Likwidacją czwartego progu podatkowego? (odpadł koszt dla pracodawcy)

Natomiast rząd Tuska śrubkę dokręcił, w porównanu z rządem Kaczora wręcz niemiłosiernie. Zwiększenie VAT, zmiana sposobu rozliczania podatku akcyzowego na dzienny, ozusowanie umów zleceń, bezwzględność skarbówki i kilka innych, jakich teraz nie wymienię.

Bez względu na kulisy i niuanse - takie są twarde fakty. A ja po prostu wątpie, by bo zwycięstwie PiS-u miało miejsce jakiekolwiek dobijanie przedsiebiorców. Dotąd nie miało. Szczególnie, gdy widzę dzisiejsza sytuację, nie sądze, by mogło być gorzej.

Fidel napisał/a:
dworkin, a czego się spodziewasz? Że człowiek zaraz po studiach, niczego nie posiadający materialnie, zazwyczaj z nieadekwatnym wykształceniem i bez doświadczenia będzie mógł sobie kupić posiadłość ze stajnią i czworakami a na starcie dostanie prezesowską pensję?

Raczej swoje miejsce, skromną stabilizację z widokami na przyszłości, czyli brakiem lęku o jutro.

W takim razie trzeba było nie wchodzić do Europy, zostawić żelazną kurtynę, żeby młodzi nie widzieli, jak żyje się ich rówiesnikom na zachodzie. Bo nic dziwnego, że kogoś takiego zalewa krew, gdy musi wydać 60-80% zarobionych pieniędzy na ratę kredytu lub czynsz za wynajem, podczas gdy statystyczny Niemiec musi wydać tylko 20-40%.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 11:36
:
dworkin napisał/a:
Natomiast rząd Tuska śrubkę dokręcił, w porównanu z rządem Kaczora wręcz niemiłosiernie. Zwiększenie VAT, zmiana sposobu rozliczania podatku akcyzowego na dzienny, ozusowanie umów zleceń, bezwzględność skarbówki i kilka innych, jakich teraz nie wymienię.

Bez względu na kulisy i niuanse - takie są twarde fakty. A ja po prostu wątpie, by bo zwycięstwie PiS-u miało miejsce jakiekolwiek dobijanie przedsiebiorców. Dotąd nie miało. Szczególnie, gdy widzę dzisiejsza sytuację, nie sądze, by mogło być gorzej.
ale wiesz, że to demagogia i jasnowidzenie?

PiS rządził w czasach prosperity, PO trafił się światowy kryzys i rzeźbił jak się dało (ale dla jasności, nie twierdzę, że PO to byt idealny i nic lepszego nie mogło Polski spotkać, jasne, że to w dużej mierze matoły i karierowicze ale niczym specjalnie nie różnią się w tym aspekcie od reszty sceny politycznej więc w zasadzie nie ma co dywagować na ten temat) I jak wcześniej pewnie zauważyłeś, twierdzę, że gnębienie przedsiębiorców to podstawowy problem Polski co prowadzi do wniosku, że w tym miejscu krytykuję PO, które rządzi od paru lat i mogło coś z tym zrobić w tym czasie. Chociaż np. plan uwalniania zawodów to taka fajna jaskółka.

A PiS obiecuje, że będzie tępił przedsiębiorców. Bardziej chujowego sztandaru nie mogli sobie wyszyć.

dworkin napisał/a:
W takim razie trzeba było nie wchodzić do Europy, zostawić żelazną kurtynę, żeby młodzi nie widzieli, jak żyje się ich rówiesnikom na zachodzie. Bo nic dziwnego, że kogoś takiego zalewa krew, gdy musi wydać 60-80% zarobionych pieniędzy na ratę kredytu lub czynsz za wynajem, podczas gdy statystyczny Niemiec musi wydać tylko 20-40%.
Niemcy bogacą się od 70 lat, my od 20. Widzisz różnicę? I znowu żądania. Musze, kurwa mieć tak samo jak najbogatsza i najsprawniejsza gospodarka świata. Dalej nie ogarniasz. Dobrobyt nie bierze się z żądań tylko z zapierdalania od świtu do zmierzchu.
utrivv - 2013-09-05, 11:39
:
dworkin napisał/a:
. A ja po prostu wątpie, by bo zwycięstwie PiS-u miało miejsce jakiekolwiek dobijanie przedsiebiorców. Dotąd nie miało. .

Dokładnie, trzeba odróżnić snucie wyborczych bajek od poglądów polityka.
Nie ma co się doszukiwać drugiego dna, JK zwiększy nam wszystkim pensje, da bona po 100 mln, wybuduje i rozda 10 mln mieszkań bez negatywnych konsekwencji dla gospodarki a jeżeli się nie da to cóż... wina Tuska

Ja PO widzę tak:
PiS głośno krzyczał o kryzysie więc Tusk go nie dostrzegał, tworzył nieprawdopodobne założenia budżetowe i nie kiwnął palcem by się ratować aż do momentu gdy kryzys walnął go pięścią w nos.
dworkin - 2013-09-05, 11:41
:
Fidel-F2 napisał/a:
wiesz, że to demagogia i jasnowidzenie?

To byłaby demagogia, gdybym próbował w ten sposób argumentować, że za PiS-u przedsiebiorcy będą na pewno mieli lepiej. Lub że rozwiązą się ich problemy. A to jest tylko bardzo silny kontrargument dla założenia, że PiS wykończy przedsiebiorców, bo tylko za mordę łapać potrafi. Jak widać nie tylko.

A jasnowidzeniem można w takim razie nazwać każde "za Kaczora będzie sto razy gorzej".
Fidel-F2 - 2013-09-05, 11:45
:
dworkin napisał/a:
A ja po prostu wątpie, by bo zwycięstwie PiS-u miało miejsce jakiekolwiek dobijanie przedsiebiorców. Dotąd nie miało. Szczególnie, gdy widzę dzisiejsza sytuację, nie sądze, by mogło być gorzej.
acha, to nie jest jasnowidzenie

dworkin napisał/a:
A to jest tylko bardzo silny kontrargument dla założenia, że PiS wykończy przedsiebiorców, bo tylko za morde łapać potrafi.
:shock: Przecież Kaczor to własnie obiecał. //mysli Znaczy zakąłdasz, że jak zwykle nie dotrzyma obietnicy. Ok, to ma sens.
dworkin - 2013-09-05, 11:48
:
Fidel-F2 napisał/a:
Niemcy bogacą się od 70 lat, my od 20. Widzisz różnicę? I znowu żądania. Musze, kurwa mieć tak samo jak najbogatsza i najsprawniejsza gospodarka świata. Dalej nie ogarniasz. Dobrobyt nie bierze się z żądań tylko z zapierdalania od świtu do zmierzchu.

Tak czy inaczej - ciężko jest zaakceptować, że dostajemy mniej a płacimy tyle samo. Większość nie ma ani predyspozycji, ani aspiracji by się bogacić. Tak samo jest w Niemczech. Rozkład zdolności i pracy (właściwie to statystyczny Polak pracuje więcej) pozostaje podobny, ale wyniki znacznie wyższe. I to jest, bez względu na przyczyny, niesprawiedliwość. A niesprawiedliwość faktycznie uderzającą w codzienne życie znieść bardzo trudno. I wtedy człowiek głosuje na jakąkolwiek alternatywę.

Fidel-F2 napisał/a:
acha, to nie jest jasnowidzenie

Każde takie przewidywania są w jakimś stopniu jasnowidzeniem (tudzież czarnowidzeniem).
Cintryjka - 2013-09-05, 11:49
:
A co można zrobić w budżecie, w którym próba cięcia jakichkolwiek wydatków sztywnych lub odebrania przywilejów grupom zawodowym grozi protestami społecznymi?
Żeby nie było niedomówień, jestem 4 lata po studiach, od 2,5 roku pracuję, ale nie na umowie o pracę, musiałam wrócić do domu rodzinnego (na szczęście mogłam) i nie stać by mnie było na samodzielny wynajem mieszkania, a o zdolności kredytowej - z powodów j.w.- mogę tylko pomarzyć. Nie obwiniam za to jednak żadnej opcji politycznej. Siebie też zresztą nie obwiniam, bo zrobiłam - i cały czas robię - co mogę. Takie czasy. Tak samo przerąbane mają aktualnie młodzi we Włoszech, Francji i wszędzie indziej. A zwiększanie kosztów pracy poprzez nakładanie na przedsiębiorców dodatkowych obciążeń typu arbitralne podwyższanie pensji czy wyższe podatki dla radzących sobie najlepiej na pewno tej sytuacji nie zmieni na lepsze. Najwyżej powiększy szarą strefę.
dworkin - 2013-09-05, 11:56
:
Cintryjka napisał/a:
Tak samo przerąbane mają aktualnie młodzi we Włoszech, Francji i wszędzie indziej. A zwiększanie kosztów pracy poprzez nakładanie na przedsiębiorców dodatkowych obciążeń typu arbitralne podwyższanie pensji czy wyższe podatki dla radzących sobie najlepiej na pewno tej sytuacji nie zmieni na lepsze. Najwyżej powiększy szarą strefę.

Nie do końca się z tym zgodzę. Zgodzę się, że to w dużym stopniu niezależne od jakiejkolwiek opcji politycznej. Zgodze się, że wszędzie jest gorzej niż było. Ale np. moja siostra, która wyjechała z chłopakiem do Dublina, wydaje wyraźnie mniejszą część pensji na wynajem niż robiła to w Warszawie. A pracę ma bardzo przeciętną.
You Know My Name - 2013-09-05, 12:00
:
dworkin napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Niemcy bogacą się od 70 lat, my od 20. Widzisz różnicę? I znowu żądania. Musze, kurwa mieć tak samo jak najbogatsza i najsprawniejsza gospodarka świata. Dalej nie ogarniasz. Dobrobyt nie bierze się z żądań tylko z zapierdalania od świtu do zmierzchu.

Tak czy inaczej - ciężko jest zaakceptować, że dostajemy mniej a płacimy tyle samo. Większość nie ma ani predyspozycji, ani aspiracji by się bogacić. Tak samo jest w Niemczech. Rozkład zdolności i pracy (właściwie to statystyczny Polak pracuje więcej) pozostaje podobny, ale wyniki znacznie wyższe. I to jest, bez względu na przyczyny, niesprawiedliwość. A niesprawiedliwość faktycznie uderzającą w codzienne życie znieść bardzo trudno. I wtedy człowiek głosuje na jakąkolwiek alternatywę.
Hmmm, czy piszesz w pierwszej osobie (Tobie trudno zaakceptować) czy w trzeciej o masie Kowalskich czytających wywiad Prezesa?
Jeśli 1, choć wątpię, to wyobraź sobie, że pewnie wielu Niemcom też jest trudno zaakceptować, że jako kraj więcej dokładają niż dostają z UE. Jeśli 2, to opisałeś mechanizm poparcia populizmu.
Gdyby cała Polska mogła konkurować wszystkimi produktami ze swoimi sąsiadami, to by pewnie nie musieli pracować tak dużo a zgarnialiby więcej.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 12:00
:
dworkin, jezusie nazareński. O jakiej sprawiedliwości Ty mówisz? Że wszyscy muszą mieć tak samo? Że zabrać bogatym i dać biednym? Że czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy? Już mieliśmy taki system w którym wszyscy mieli gówno sprawiedliwie i po równo.

I znowu, muszę mieć jak Niemcy. A czemu nie jak Bangladesz?

Mamy 50 lat zapóźnienia mentalnego, infrastruktury, prawa, itp. Tego sie nie naprawia w miesiąc czy w jedną czy dwie kadencje rządu. I tak przez te dwadzieścia kilka lat zrobiliśmy kolosalny krok.
dworkin - 2013-09-05, 12:17
:
You Know My Name napisał/a:
Jeśli 1, choć wątpię, to wyobraź sobie, że pewnie wielu Niemcom też jest trudno zaakceptować, że jako kraj więcej dokładają niż dostają z UE. Jeśli 2, to opisałeś mechanizm poparcia populizmu.

Zacznę od tego, że Niemcy to kraj, który za pośrednictwem Unii wzbogacił się chyba najbardziej na długiej przestrzeni czasu. I wciąż liczy na zyski w dłuższej perspektywnie, dlatego walczy o ten związek z taką intensywnością.

Co do niesprawiedliwości, to faktycznie kwestia intepretacji i subiektywnego odczuwania. Nie opisywałem tego jak kosmologicznego faktu, chodziło mi raczej właśnie o subiektywne poczucie. I nie uważam, by było wygórowane, że możemy równać do Bagladeszu (tak, należy pamiętać, że wielu ma gorzej, by nie zatracić się w tego rodzaju goryczy). Uważam, że jest to dziejowa niesprawiedliwość - ale nie sądzę, że to się nagle zmieni z nową władzy czy jakąś jej decyzją. Można nazywać rzeczy niesprawiedliwymi i realnie oceniać swoje możliwości.

I fakt, jest w tym olbrzymie miejsce na populizm, bo łatwo mu ulec, gdy kogoś trawi podobny ból. I tak też się dzieje, a mechanizm ewentualnego zwycięsytwa PiS byłby w dużym stopniu na tym oparty.

Fidel-F2 napisał/a:
Mamy 50 lat zapóźnienia mentalnego, infrastruktury, prawa, itp. Tego sie nie naprawia w miesiąc czy w jedną czy dwie kadencje rządu. I tak przez te dwadzieścia kilka lat zrobiliśmy kolosalny krok.

A jednak Niemcy w ciągu 20 lat po wojnie (zachowując proporcję) zrobili krok znacznie dłuższy. Bo niemal na każdym kroku mogliśmy rozegrać naszą rzeczywistość lepiej, a z powodu różnych patologii i tolerowanych pozostałości starego systemu tego nie uczyniliśmy. I to boli.
You Know My Name - 2013-09-05, 12:27
:
To wiesz do kogo pisać jak się nie zgadzasz z dziejami: www jałta com.
Tixon - 2013-09-05, 14:18
:
dworkin napisał/a:
Zacznę od tego, że Niemcy to kraj, który za pośrednictwem Unii wzbogacił się chyba najbardziej na długiej przestrzeni czasu. I wciąż liczy na zyski w dłuższej perspektywnie, dlatego walczy o ten związek z taką intensywnością.

I, jeśli mnie pamięć nie myli, najwięcej do niej wkłada.
Ale zarabia na wolnym handlu, bo ma świetnej jakości towar, z którym trudno konkurować. A to nie brało się z powietrza.
dworkin napisał/a:
A jednak Niemcy w ciągu 20 lat po wojnie (zachowując proporcję) zrobili krok znacznie dłuższy. Bo niemal na każdym kroku mogliśmy rozegrać naszą rzeczywistość lepiej, a z powodu różnych patologii i tolerowanych pozostałości starego systemu tego nie uczyniliśmy. I to boli.

To, czy mogliśmy zrobić lepiej, czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Tak naprawdę nasz wpływ na wydarzenia jest minimalny, praktycznie wszystko zależy od innych czynników. Niemcy mieli sprzyjające warunki, my nie. I to nie tylko w ostatnich 20 czy nawet 50 latach.
Asuryan - 2013-09-05, 14:59
:
dworkin napisał/a:
W takim razie trzeba było nie wchodzić do Europy, zostawić żelazną kurtynę, żeby młodzi nie widzieli, jak żyje się ich rówiesnikom na zachodzie. Bo nic dziwnego, że kogoś takiego zalewa krew, gdy musi wydać 60-80% zarobionych pieniędzy na ratę kredytu lub czynsz za wynajem, podczas gdy statystyczny Niemiec musi wydać tylko 20-40%.

Owszem, ale za czasów rządu PiS-u było dokładnie tak samo. A do UE wleźliśmy już za czasów rządu SLD.
Fidel-F2 - 2013-09-05, 19:15
:
dworkin napisał/a:
Uważam, że jest to dziejowa niesprawiedliwość
ja pierdolę

jak ktoś w najbliższych dniach w moim otoczeni wypowie zaklęcie 'niesprawiedliwość dziejowa' to mu zwyczajnie dam w pysk, dworkin obniżył mi skrajnie odporność

nie chce mi się dalej

btw
dworkin napisał/a:
Każde takie przewidywania są w jakimś stopniu jasnowidzeniem (tudzież czarnowidzeniem).
błędnie użyłeś słowa 'tudzież'
Romulus - 2013-09-05, 20:38
:
Cintryjka napisał/a:
A co można zrobić w budżecie, w którym próba cięcia jakichkolwiek wydatków sztywnych lub odebrania przywilejów grupom zawodowym grozi protestami społecznymi?

No właśnie. Politycy zbudowali piekło budżetowe, którego rozbrojenie wymaga przeciwstawienia się tylu grupom społecznym, że porywać się na to muszą wariaci, wizjonerzy, ultra-patrioci. Na pewno nie kunktatorzy pokroju Tuska, czy Kaczyńskiego. I nawet mi nie chodzi o realizowanie jakichś neoliberalnych wizji. Tylko o zwykłą racjonalizację wydatków, zmianę ich struktury itp. Nie dał rady tego zrobić Tusk - i wstyd mu za to, że nawet nie próbował. Nie da rady zrobić tego Kaczyński - ze swoim związkowym "zapleczem" i emerytami uwieszonymi na PiS. Ale jest mała iskierka nadziei: Jarosław Kaczyński tyle razy zmieniał zdanie w kwestiach wydawałoby się dla niego zasadniczych, że kto wie. Może się i odwinie ponownie. Choć wątpię. Zdobycie władzy jest jego pierwszym celem. Potem będzie musiał ją utrzymać. Za wszelką cenę.
Cintryjka - 2013-09-05, 22:10
:
Ceną tego rodzaju zmian byłaby utrata władzy. Nie jest to poświęcenie, na jakie którakolwiek z naszych opcji politycznych byłaby gotowa.
Romulus - 2013-09-06, 09:57
:
Hej, ale o tym nomenklaturowych biznesie Prezes coś tam jednak wie:

Romulus - 2013-09-09, 14:02
:
Hmmm... Nie wrzucam tego dla hejtu. Ani nawet dla oczywistego darcia łacha.
Jeśli to prawda to tylko kolejny dowód na to, że, czy PiS, czy PO, czy wyjazd integracyjny z jakiejś korpo - wszędzie jest tam samo, kiedy się ludzie ze smyczy publicznych wizerunków i kija w d.pie zerwą: http://www.tvn24.pl/wiado...zew,353242.html
nosiwoda - 2013-09-09, 14:30
:
"Błaszczak dodał, że autorzy artykułu musieli korzystać ze sprzętu do inwigilacji, aby nagrać rozmowę z takiej odległości.

W jego opinii, trzeba być przygotowanym na to, że jeśli PiS będzie zagrażał układowi władzy, to tego typu publikacji może być więcej."

Ale NIE zaprzeczył, że wypowiedział to, co się nagrało. //mur
You Know My Name - 2013-09-09, 14:41
:
To udowadnia, że konserwatyści od libertynów różnią się nie tym co robią, tylko tym, że libertyni innym nie zakazują robić.
dworkin - 2013-09-09, 14:46
:
A już myślałem, że była jakaś libacja, nagie ciała, dziwki i płonące kosze... A tu taki standardzik. Przecież nawet licealiści ostrzej się bawią. Na tym filmie nie ma nic ponad stanie po pijaku z głupimi tekstami. Tygodnikowi ("Wprost") naprawdę musi brakować tematów.

nosiwoda napisał/a:
W jego opinii, trzeba być przygotowanym na to, że jeśli PiS będzie zagrażał układowi władzy, to tego typu publikacji może być więcej.

Za Lisa nie miałbym co do tego wątpliwości. Że chwyci się czegokolwiek, by nadać PiS-owi złą konotację. Teraz nie wiem, czy istnieje tam podobna motywacja.
Romulus - 2013-09-09, 14:58
:
No standardzik, owszem. I gdyby to byli peowcy, czy palikociarnia - uff... wot mołodiec :) Ale święci, poświęceni przez biskupów i ojcadyrektora? MoralnośćSralnośćOdnowaReligiaBógWszechmogący? :)
utrivv - 2013-09-10, 07:43
:
Przecież oni zdaje się nawet nie są wierzący, polskiemu kościołowi po prostu po drodze z nimi - ot, polityka. JK w głowie raczej hasła narodowe a wiadomo że wtedy jest jedno przykazanie: Kto nie z nami ten Przeciw Polsce
Romulus - 2013-09-10, 08:22
:
Prezes już nieraz zmieniał zdanie :) Przecież ponoć bliżej mu było do tradycji piłsudczykowskiej? A teraz hasła narodowe? Dmowszczyzna? A jak narodowe, to antyniemieckie? No, ale Piłsudski dązył do sojuszu z Niemcami... Och, głowa mnie boli od rana od analizowania meandrów politycznych wolt prezesa. Zresztą, jeszcze niejeden zwrot przed nami.

Żeby nie było - dla mnie takie wolty to żadna ujma, ani "zdrada". Taka jest polityka, używa się takich narzędzi, które pozwalają zapewnić zwycięstwo. Będzie trzeba to prezes ze związkowca zamieni się w krwiożerczego liberała zabierającego bułki dzieciom. Jak dla mnie - ok. Jeśli tylko to służy państwu.
utrivv - 2013-09-10, 08:25
:
Prawdę mówiąc nie wierzę w jakiekolwiek poglądy polityków, Tusk z JK mogliby się programowo zamienić miejscami i dyskomfortu by nie odczuli. Jedynie do Balcerowicza miałem zaufanie (gospodarka)
Edit
http://www.tvn24.pl/wiado...rza,353425.html
Cytat:

Według politologa Ulfa Bjerelda, wyniki wyborów parlamentarnych w Norwegii pokazują, że kraj ten dostosował się do tendencji w Europie, gdzie rzadko rząd utrzymuje się przez okres dłuższy niż dwie kadencje. - Dziś wyborcy są znacznie bardziej mobilni niż dawniej, wykonywany zawód czy pochodzenie nie ma już aż tak dużego wpływu na poglądy i głosowanie - twierdzi Bjereld.

Teraz Polska
nosiwoda - 2013-09-10, 11:35
:
dworkin napisał/a:


nosiwoda napisał/a:
W jego opinii, trzeba być przygotowanym na to, że jeśli PiS będzie zagrażał układowi władzy, to tego typu publikacji może być więcej.
.
To nie ja, to Błaszczak.
dworkin - 2013-09-10, 11:39
:
Rozumienie słowa pisanego pozwoliło mi to nawet dostrzec. Pewną wskazówką było: "W jego opinii (...)" :P
Romulus - 2013-10-05, 20:19
:
http://natemat.pl/77193,p...onkiewicz-waltz
To tekst z wrażego dla partii portalu. Takiego, do którego politycy tej partii i nadworni biskupi prezesa zwracają się po rusku. Zatem może być przekłamanie :mrgreen:
Ale jeśli to prawda, to czy nie potwierdza to teorii, że ta partia, jak żadna inna, ma wdrukowany w każdego członka/sympatyka gen samozniszczenia?

Chyba że chodzi, aby obietnicą "uciszenia" Warsiawy obudzić i zmobilizować wszystkie różańcowe biczownice ze stolycy?
You Know My Name - 2013-10-18, 14:05
:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...html#BoxWiadTxt

tiaaaaa
Stary Ork - 2013-10-18, 17:37
:
Kłopot z Hoffmanem jest taki, że skoro ma pytę jak niemowlę*, to nie zawsze starcza krwi dla mózgu //mysli .


* 3 kilo, 52 centymetry
Romulus - 2013-11-01, 16:01
:
http://natemat.pl/80597,p...gi-to-happening
//facepalm
Stary Ork - 2013-11-01, 16:34
:
Cóż, kwalifikacje moralne i intelektualne tego pana są jeszcze mniejsze niż pyty posła Hoffmana //mysli
Tixon - 2013-11-01, 19:53
:
Ale Biedroń też potrafi im przywalić w jaja z uśmiechem :badgrin:
You Know My Name - 2013-11-01, 19:59
:
Czyli Ty też to masz za happening?
Tixon - 2013-11-01, 20:24
:
Nie, za Combo. Robi pozytywną rzecz, czym jednocześnie daje metaforycznie po pysku przeciwnikom i pokazuje ich hipokryzję, a oni mu to jeszcze nakręcają.
Jander - 2013-11-01, 21:07
:
To jest zwykła chrześcijańska miłość nieprzyjaciół, a nie żaden happening, to ma 2000 lat.
toto - 2013-11-01, 22:14
:
Nie rozumiem. Czy jak ateista oddaje regularnie krew, to znaczy, że jacyś posłowie zinterpretują to jako szerzenie ateizmu? //mysli
Fidel-F2 - 2013-11-01, 23:11
:
Jander, chrześcijańska miłość nieprzyjaciół polega na upierdalaniu łba mieczem.
Jander - 2013-11-01, 23:38
:
Nie Fidel, mylisz z katolicyzmem.
Stary Ork - 2013-11-01, 23:41
:
Taa, bo lutry nic nikomu nigdy nie upierdoliły. A obrządek bizantyjski nawet jak upierdalał, to zaraz przepraszał //mysli .
Fidel-F2 - 2013-11-01, 23:42
:
Możliwe, ale wolę chuchać na zimne.
Jander - 2013-11-02, 00:09
:
Stary Ork napisał/a:
Taa, bo lutry nic nikomu nigdy nie upierdoliły. A obrządek bizantyjski nawet jak upierdalał, to zaraz przepraszał //mysli .

Do czasu lutrów katolicy ustanowili już pewne tradycje. Co to za religia bez ucinania łbów? //mysli
W każdym razie chrześcijaństwo skończyło się na Kill'em All.
Stary Ork - 2013-11-02, 00:12
:
Jander napisał/a:
Co to za religia bez ucinania łbów?


Bokononizm? //mysli
You Know My Name - 2013-11-05, 12:10
:
http://wiadomosci.gazeta....dTxt#BoxWiadTxt //facepalm
Romulus - 2013-11-26, 10:33
:
Oj tam, oj tam: http://niklewicz.natemat....twitter-i-fakty
Polityka nie polega na tym, że się słodzi przeciwnikowi. Szuka się dziury w całym, manipuluje tłumem, itp. Wszystko po to, aby zdobyć władzę. Miller tak robił (z ludźmi zamarzającymi na śmierć w śmietnikach i żywiących się w tych śmietnikach), AWS i Krzaklewski tak robili. PiS i PO do spółki też to robili. Potem robiła to PO. A teraz znowu PiS. Litości. Ludzi i tak nie obchodzą fakty. Dzień, w którym zaczną ich obchodzić, będzie trzeba ogłosić początkiem Demokracji Obywatelskiej Na Świecie :)
Romulus - 2013-11-29, 07:22
:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...wiadczeniu.html
Adam Hoffman, moim zdaniem, zachował się tak, jak zachować się należało. Zawstydził przy tym i ministra Nowaka z PO i samą partię rządzącą i pokazał, jaki powinien być standard. Naprawdę, szacunek. Nie wspominam o tej mega-żenadzie, czyli oświadczeniu Tuska, że trzyma za Sławka kciuki, czy go wspiera (moralnie).

A przy okazji sprawy pani Gosiewskiej chciałbym wiedzieć, czy SKOKi wspierają także dzieci innych ofiar katastrofy smoleńskiej, czy tylko dzieci "pisowskie".
utrivv - 2013-11-29, 12:49
:
Romulus napisał/a:

A przy okazji sprawy pani Gosiewskiej chciałbym wiedzieć, czy SKOKi wspierają także dzieci innych ofiar katastrofy smoleńskiej, czy tylko dzieci "pisowskie".

Zapewne tak o ile złożyły stosowne wnioski, w końcu żadna fundacja nikomu nie pomoże bez zwrócenia się do nich :)
Romulus - 2013-12-04, 21:17
:
utrivv napisał/a:
Romulus napisał/a:

A przy okazji sprawy pani Gosiewskiej chciałbym wiedzieć, czy SKOKi wspierają także dzieci innych ofiar katastrofy smoleńskiej, czy tylko dzieci "pisowskie".

Zapewne tak o ile złożyły stosowne wnioski, w końcu żadna fundacja nikomu nie pomoże bez zwrócenia się do nich :)

Oczywiście :) I tylko pani Gosiewska wiedziała o tym, reszta jest zbyt głupimi platfusowymi lemingami :)

Ale to jest dobre:
http://www.tvn24.pl/wiado...osc,376904.html
Hahahah! Uśmiałem się setnie. Powinszować pomysłu pisowcom :) Teraz czekam na "rewizytę". "Ruchowcy" z peowcami wespół zespół wpadają na komisję wariatów pod wezwaniem Macierewicza, przejmują władzę i robią z nia co chcą :)

Chłopaki, nic nie robicie, uchwalacie debilne, wewnętrznie sprzeczne, mętne jak woda w kałuży prawo. Dajcie sobie spokój! Kasę dostajecie za nic to zróbcie coś wesołego :)
Fidel-F2 - 2013-12-04, 21:35
:
Śliczne
utrivv - 2013-12-05, 07:56
:
Jak to przczytałem pomyślałem że twój ruch to jednak dzieciuchy
Cytat:
może w podziemiu - mówił Rozenek - Może, żeby prawda wyszła na jaw, potrzebne są jakieś takie metody znane z PRL, by się ukrywać, w konspiracji obradować i nie dopuścić do tego, by przedstawiciele PiS kolejny zespół nam przejęli.

Mam nadzieje że sejm nigdy nie zejdzie do takiego poziomu, nawet PiS tego nie zrobił :)
Podziemny zespół parlamentarny, oficjalnie nieoficjalny :psycho:


Na melodię pejzaż horyzontalny:

Zespół parlamentarny
oficjalnie nieoficjalny
poseł jak dziecko
nieobliczalny
//muzyka
You Know My Name - 2013-12-06, 10:26
:
utrivv napisał/a:
Na melodię pejzaż horyzontalny:

Zespół parlamentarny
oficjalnie nieoficjalny
poseł jak dziecko
nieobliczalny //muzyka

Dla takich tekstów warto było uczyć się czytać
MrSpellu - 2013-12-08, 11:26
:
Bladź, a ja to przeoczyłem :/
Cintryjka - 2013-12-08, 11:36
:
Groźnie ciekawam, skąd on ten bilion ukradnie:)
Jachu - 2013-12-08, 11:43
:
Cintryjka napisał/a:
Groźnie ciekawam, skąd on ten bilion ukradnie:)
Z kieszeni nas - zdrajców narodu, rosyjskich pachołków, lemingów, a może i nawet oligarchów :mrgreen:
Wszak Prawdziwi Polacy zasługują na poznanie wroga ;)
MrSpellu - 2013-12-08, 12:19
:
W moim mieście takie rzeczy... ostatni raz takie cuda na kiju tu były, gdy przemawiał (w tym samym miejscu!) Andrzej Lepper. I sala też pękała w szwach. I ludzie też brawa bili.
Jachu - 2013-12-08, 14:25
:
MrSpellu napisał/a:
W moim mieście takie rzeczy... ostatni raz takie cuda na kiju tu były, gdy przemawiał (w tym samym miejscu!) Andrzej Lepper. I sala też pękała w szwach. I ludzie też brawa bili.
Sugerujesz, że Jarek skończy tak jak Andrzej? --_- A może nadinterpretowałem? :badgrin:
MrSpellu - 2013-12-08, 14:57
:
Cóż, ja tylko ukazałem pewne punkty wspólne. Co Ty z nimi sobie zrobisz, to już kompletnie nie moja sprawa :-> :P
I pomyśleć, że jakieś dziesięc lat temu też występowałem na tej scenie... sala pękała w szwach i ludzie brawa bili. Uo kurwa :shock:
You Know My Name - 2013-12-10, 18:03
:
Fajnie dziś rano pojechał Arłukowicz po Prezesie.
Cintryjka - 2013-12-10, 18:51
:
Gdzie?
You Know My Name - 2013-12-10, 20:46
:
Na konferencji prasowej. A może to było wczoraj a ja dziś dopiero usłyszałem. Chodziło o ubezpieczenie dodatkowe.
Romulus - 2013-12-11, 15:52
:
W PiS zalęgła się ukryta opcja anty-kościelna, ergo: antypolska!!!
http://wyborcza.pl/1,7547...gn=wyborcza#Cuk
Romulus - 2013-12-13, 07:53
:
Dobra, teraz bez żartów. Może to nic, może to da się jakoś wytłumaczyć racjonalnie i nie ma co rzucać pochopnych oskarżeń:
http://wiadomosci.gazeta....likwidacji.html
Nie będę się zniżał do poziomu PiS, ale rzeczywiście rzecz wymaga wyjaśnienia. WTF? Co oni chcieli w ten sposób osiągnąć? Po co im była wersja rosyjska ściśle tajnego (jak rozumiem, przed opublikowaniem) dokumentu? Komu/czemu miało to służyć? Być może odpowiedzi są proste i banalne. Chciałbym je poznać.
utrivv - 2013-12-13, 08:35
:
Romulus napisał/a:
Dobra, teraz bez żartów. Może to nic, może to da się jakoś wytłumaczyć racjonalnie i nie ma co rzucać pochopnych oskarżeń:
http://wiadomosci.gazeta....likwidacji.html
Nie będę się zniżał do poziomu PiS, ale rzeczywiście rzecz wymaga wyjaśnienia. WTF? Co oni chcieli w ten sposób osiągnąć?

Pewnie dla zmyłki podrzucili Rosjanom fałszywą wersję :shock:
You Know My Name - 2014-02-26, 13:56
:
Ciekawy komentarz:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...html#BoxWiadTxt
Romulus - 2014-03-20, 19:24
:
Zgroza! Zboczone lobby gejowskie w Sejmie przypuszcza ohydny atak na zdrowom katolickom część Sejmu: http://m.wprost.pl/kraj/i...na-basenie.html
martva - 2014-03-20, 20:09
:
Roznegliżowani w basenie, co za bezwstydnicy.
utrivv - 2014-03-21, 07:21
:
martva napisał/a:
Roznegliżowani w basenie, co za bezwstydnicy.
Właśnie, tez na to zwróciłem uwagę, oburzające! Za chwile i na plażę wyjdą w samych slipkach //grozi
Czy juz nikt nie wie jak się stosownie ubrać do basenu?

Romulus - 2014-03-21, 07:49
:
W slipkach na plażę - to już jest fashion crime. Tak ubierają się tylko Polacy i niemieccy emeryci. Zero gustu :-P
iselor - 2014-04-09, 22:02
:
http://www.wprost.pl/ar/4...S-KNP-w-Sejmie/

KNP - 6% i to bez względu na to o czym mówi Korwin, który uważa i tak na słowa bo cel postawił sobie jeden: zrobić burdę w PE, który jest cyrkiem i źródłem wszelkiego lewactwa. Ładnie, cieszę się, ludziom spadają klapki z oczu, uposledzenie umysłowe polegające na głosowaniu tylko na cyrkowców z Sejmu da się leczyć.
Stary Ork - 2014-04-09, 22:04
:
//facepalm
MrSpellu - 2014-04-09, 22:06
:
Orku, pożyczyć Ci ręki? Czy i tego będzie mało? //panda
Jander - 2014-04-09, 22:08
:
5% to będą głosy dla beki. :mrgreen:
Stary Ork - 2014-04-09, 22:08
:
MrSpellu napisał/a:
Orku, pożyczyć Ci ręki? Czy i tego będzie mało? //panda

Myślałem nad wezwaniem kapitana Picarda, ale już czuję się lepiej.
toto - 2014-04-09, 22:10
:
Jander napisał/a:
5% to będą głosy dla beki
Pamiętam jak w klasie maturalnej kolega pochwalił się, że zagłosował na Kononowicza dla beki i dostał za to uwagę. //spell
iselor - 2014-04-09, 22:10
:
Jander napisał/a:
5% to będą głosy dla beki. :mrgreen:


Jak ktoś głosuje na pedalstwo z TR, karierowiczów z PO lub upośledzonych z PiSu - to to jest chyba dla beki bo poważnie trudno na nich głosować. Jeżeli ktoś jest konserwatywnym liberałem wybór ma tylko jeden - Nową Prawicę.
Stary Ork - 2014-04-09, 22:12
:
Cytat:
Jeżeli ktoś jest konserwatywnym liberałem wybór ma tylko jeden - Nową Prawicę.


Jako lewak w Mikkem najbardziej cenię to, jak bardzo potrafi ośmieszyć w naszym kraju konserwatywny liberalizm i jego pochodne //mysli . W zasadzie mógłby być moim użytecznym idiotą, ba!, może nawet minionem pracującym pod przykrywką.
toto - 2014-04-09, 22:15
:
iselor napisał/a:
Jak ktoś głosuje na pedalstwo z TR
Lśnij w blasku miszcza.

http://www.wykop.pl/wpis/...nt-korwinkrul-/

iselor napisał/a:
Jeżeli ktoś jest konserwatywnym liberałem wybór ma tylko jeden - Nową Prawicę.
Usiąść, płakać i czekać na nowego mesjasza?
MrSpellu - 2014-04-09, 22:19
:
toto napisał/a:
Usiąść, płakać i czekać na nowego mesjasza?


Kurde, właśnie miałem pytać iselora, gdzie w tej jego wyliczance są Żydzi.
Beata - 2014-04-09, 22:26
:
Zamiast ręki:

Fidel-F2 - 2014-04-09, 22:36
:
W deseczkę kicia
Romulus - 2014-04-10, 10:52
:
iselor napisał/a:
Jander napisał/a:
5% to będą głosy dla beki. :mrgreen:


Jak ktoś głosuje na pedalstwo z TR, karierowiczów z PO lub upośledzonych z PiSu - to to jest chyba dla beki bo poważnie trudno na nich głosować. Jeżeli ktoś jest konserwatywnym liberałem wybór ma tylko jeden - Nową Prawicę.

Za sprawą Korwina - Mikke i nawiedzonych zamachomaniaków z PiS zwrot "konserwatywny liberał" to tęga obelga. Nie obnosiłbym się z nim publicznie.
You Know My Name - 2014-04-10, 14:20
:
Ciekaw jestem ile w tym konserwatywnym liberale zostało z liberalis, liber, libero //mysli
Romulus - 2014-04-10, 16:13
:
Czytałeś to, co napisał iselor - jeśli się określa tym mianem, to znaczy, że liberał to z niego jest, ale tylko wobec tych, którzy myślą tak samo jak on, wygladaja tak samo jak on, jedzą to samo, co on i wydalają tak samo jak on. Polski konserwatywny liberał :mrgreen:
Stary Ork - 2014-04-10, 17:05
:
Oj tam, nasi konserwatyści nie są nawet w połowie tak zabawni jak amerykańscy, nawet w ćwierci //mysli
Romulus - 2014-04-10, 18:14
:
To prawda, do oszołomów z Tea Party polskim "Nowym Prawiczkom" jeszcze daleko. Ale Krul ostro nadrabia. Co otworzy usta, to śmiszniej :)
Stary Ork - 2014-04-10, 18:19
:
Nawet nie trzeba sięgać do teabaggerów, jak się przeleci kronikę obyczajową, to listę co smakowitszych skandali z udziałem kongresmenów i senatorów GOP trzeba by spisywać na rolce papieru toaletowego, a im bardziej świętojebliwy, tym weselej się bawi //spell . A u nas wsiowe zabawy w stylu wjeżdżania meleksami do basenów. Jeden szantażowany przez prostytutkę poseł PiS wiosny nie czyni, smuteczek :( Próbuję bezskutecznie znaleźć komentarz Billa Mahera o naturalnych przyczynach śmierci wśród republikanów, strasznie po nich pojechał.
dworkin - 2014-04-28, 15:17
:
http://www.polskieradio.p...ra-Miroslawa-G-

Cytat:
Sąd odwoławczy uchylił uniewinnienie dr. Mirosława G. od dziewięciu zarzutów przyjęcia pieniędzy od pacjentów; proces ruszy od nowa. Sąd utrzymał w mocy skazanie lekarza za 18 innych czynów korupcyjnych i uniewinnienie od oskarżeń o mobbing.

(...)

W poniedziałek sąd ogłosił wyrok: apelację obrony oddalił, a co do apelacji prokuratury - w zasadniczej części się z nią zgodził, uchylając wyrok uniewinniający lekarza za dziewięć oskarżeń o przyjęcie pieniędzy od pacjentów lub ich rodzin.

(...)

Odnosząc się krytykowanych przez Tuleyę zatrzymań i nocnych przesłuchań pacjentów kardiochirurga sędziowie wskazali w poniedziałek, że zatrzymania te "były bez wątpienia legalne, bo miały oparcie w przepisach procedury" - podobnie jak legalna była zainstalowana w lekarskim gabinecie kamera, która dostarczyła materiału dowodowego. Sędziowie wskazali, że nie należy odwracać uwagi od istoty procesu - czyli tego, czy doszło do korupcji. Tę część wyroku, w której sąd skazał za wręczanie i przyjmowanie korzyści majątkowych, sąd odwoławczy uznaje za prawidłową - ustalono to na podstawie nagrań i zeznania wręczających.

Sędzia Jankowska-Bebeszko podkreśliła, że zatrzymani pacjenci nie złożyli zażaleń na ich zatrzymanie, a nocne przesłuchania dotyczą jedynie sześciu osób z tej sprawy.

Romulus - 2014-04-28, 17:29
:
To orzeczenie - na ile można opierać się na relacjach prasowych - stoi w opozycji do już ukształtowanej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego dotyczącej wykorzystywania dowodów zbieranych przez policję/prokuratora z naruszeniem prawa. To, że ktoś nie odwoływał się od zatrzymania, nie oznacza, że akceptował jego przebieg, albo że całe zatrzymanie było w porządku. Poziom świadomości prawnej obywateli jest tak niski, że służby - i za czasów rządów PiS i za czasów PO - robią z obywatelami, co chcą. Ileż razy dziwiłem się, że ktoś nie składał zażalenia na odwołanie. Bo ja bym je uwzględnił. Ale skoro się nie odwołał, to po ptokach. Co nie zmienia faktu, że z urzędu, już oceniając dowody, wziąłbym jego nieprawidłowy przebieg, tak jak "konwejerowe" przesłuchania CBA za czasów pisowskiego aparatczyka Kamińskiego, jako okoliczność każącą wątpić w wiarygodność całego przesłuchania.

W tym przypadku sąd odwoławczy w całości tych uniewinnień nie zakwestionował. Szkoda, że nie utrzymał wyroku w mocy. Wówczas prokuratura mogłaby próbować wnieść kasację do Sądu Najwyższego. W przypadkach korzystania przez służby z tzw. owoców zatrutego drzewa, brak ścisłych uregulowań ustawowych prowadzi, prowadzić będzie, do sprzecznych orzeczeń, czasami na tym samym stanie faktycznym i dowodach. W zależności od tego, jakiej "szkole" hołduje dany skład sądu. Nic w tym złego. Ot, skutek mętnego prawa, za które nikt nie ma ochoty się zabierać. Bo wszyscy lubią używać służb.
utrivv - 2014-04-29, 08:30
:
Jednym słowem wszystko dobre co się dobrze kończy, po całej tej hecy z hejtowaniem Kaczora i CBA, wylewaniu kontenerów pomyj i medialnego linczu sąd przyznaje im rację.

Trudno uwierzyć w niezawisłość sądu :roll: tak jakby sądy niższej instancji mogły sobie pozwolić na chodzenie ręka w rękę z politykami wiedząc że i tak sprawiedliwość zatryumfuje.

Romulus - 2014-04-29, 10:48
:
Oczywiście. Sądy pierwszej instancji są antypisowskie, a sądy drugiej instancji propisowskie :) Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest z kolei, sam nie wiem jakie - trzymajac się tej filozofii. Tylko nie wiem - ja uniewinniłem prawomocnie pewnego radnego od zarzutu złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego. A teraz on startuje do PE z list PiS. Czyli jestem pisowcem :) Ale nie, skazałem jedną panią, też radną (i zasłużoną członkinię "S"), za pewien czyn. Ale od innego ją uniewinniłem z tych samych przyczyn (mniej więcej) co sędzia Tuleya podał w swoim wyroku (plus nielegalne podsłuchy). Czyli jestem i nie jestem jednocześnie pisowcem. A sąd odwoławczy poszedł dalej i uniewinnił ją od wszystkiego. To już pisowcy do kwadratu :)
utrivv - 2014-04-29, 10:50
:
Tak argumentując to można udowodnić że Ziemia krąży wokół Słońca --_-
Romulus - 2014-04-29, 10:52
:
utrivv napisał/a:
Tak argumentując to można udowodnić że Ziemia krąży wokół Słońca --_-

Taką argumentację czytam codziennie niemal w wykonaniu dziennikarzy :) W zależności od tego, którą opcję reprezentują :) A że oni reprezentują jakąś opcję polityczną, to nie mieści im się w głowie, że ktoś opcje polityczne może mieć gdzieś :) I czy chcę czy nie chcę to raz jestem pisowcem, raz peowcem, a raz byłem nawet zatruty jadem cywilizacji śmierci - kiedy podtrzymałem w mocy umorzenie prokuratora w sprawie obrazy uczuć religijnych. Wylądowałem nawet w tygodniu "Niedziela", zdaje się, ale nie po nazwisku :(
Tixon - 2014-04-29, 22:20
:
Mój bohater //amor
Romulus - 2014-05-07, 13:16
:
Można by pomyśleć, że PiS-owi nie zależy na dobrych kadrach w PE: http://wybory.gazeta.pl/P...paign=FB_Gazeta
Jander - 2014-05-07, 23:13
:
Przecież liczą się mandaty, a nie kto je zdobywa.
Jachu - 2014-05-09, 07:35
:
http://radioszczecin.pl/1...-wisi-nielegaln
Prawo i Sprawiedliwość powinno zmienić nazwę na Bezprawie i Chamstwo :badgrin:
Romulus - 2014-05-09, 09:25
:
Przeczytaj "Wannę z kolumnadą" Filipa Springera. Ten baner akurat wpisuje się w "polską normę".
toto - 2014-06-04, 16:59
:
Czuję rozczarowanie. Mój ulubiony polityk, kandydat na wszystkie stanowiska w Polsce i nie tylko, nie startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. :-(
Cintryjka - 2014-06-04, 18:50
:
A który to? Gliński?
toto - 2014-06-04, 19:15
:
Któż by inny? Z czasem zacząłem go lubić* za to, że jest kandydatem na niemal każde stanowisko. Premier? Gliński! Prezydent? Gliński! Prezydent Warszawy po odwołaniu HGW? Gliński! Dowolne stanowisko? Gliński! Najśmieszniejsze jest to, że gdyby dali mu jedynkę w jakimkolwiek okręgu, to by pewnie dostał się do PE. I to też wiele pokazuje o pozycji nieomal niezależnego premiera rządu technicznego z ramienia PiS.


Z innej bajki. Coś usta cesarza znikły z mediów. Czyżby właśnie nastał czas wymiany speca od kampanii wyborczej i rzecznika?

*lubić w takim sensie, że przynajmniej miałem trochę radości z okazji różnych kampanii, że tak je nazwę, przedwyborczych
Cintryjka - 2014-06-04, 20:36
:
Wątpię, bo na kogo? Krótka ławka:)
toto - 2014-06-04, 23:14
:
Zanim został rzecznikiem i twarzą partii wiedziałaś o istnieniu posła Hofmana?
Cintryjka - 2014-06-05, 11:04
:
Szczerze mówiąc, nie pamiętam.
Romulus - 2014-06-05, 15:54
:
Wrzucę tu, bo nie mam pomysłu na inne miejsce. Poczet "świętych" hipokrytów. Z tematem łączy ich to, że oni wszyscy byli w PiS :) http://natemat.pl/105125,...-prostytutki?fb Poza Kłopotkiem.
toto - 2014-06-05, 17:05
:
Dobre jest jeszcze "róbcie dzieci, Polska potrzebuje dzieci" wypowiadane przez Kaczyńskiego i Pawłowicz. Wielcy, kurwa, praktycy się znaleźli. I jeszcze dodają pierdololo o jałowych związkach, z których społeczeństwo nic nie ma. --_-
Jander - 2014-06-05, 17:10
:
Robić dzieci i sprzedawać, w sumie jest to jakaś praca, może da się z tego utrzymać.
You Know My Name - 2014-06-05, 21:16
:
Z dawna mówię, że to zgodne z zasadami konserwatyzmu tak długo jak jest on tak nazywany. Innych gromić a samemu pierdolić na boku.
Ł - 2014-06-09, 10:55
:
Węgry, teraz Turcja. Jeśli Kaczyński w swoich aspiracjach utrzyma wektor i odstęp geograficzny to następny będzie Izrael. Tymczasem zapiszcie sobie ten filmik w fapfolderze https://www.youtube.com/watch?v=LieQhp0ailQ
Stary Ork - 2014-06-09, 11:11
:
Turcja, Izrael, byle go do Somalii nie zawiało //mysli Z resztą Wy tam w stolicy i tak już macie Mogadiszu komunikacyjne, więc to by był logiczny krok //mysli .
dworkin - 2014-06-09, 11:39
:
Mieszkałem w Warszawie przez dwa miesiące, we Wrocławiu mieszkam trzy lata i komunikacja w stolycy bije wrocławską by far. Serio, gorszego mpk nie zaznałem. A kiedy tu przyjechałem, było dużo lepiej.
utrivv - 2014-06-09, 14:20
:
Czyli to ty zepsułeś, mam rację?
toto - 2014-06-09, 19:18
:
Cytat:
Węgry, teraz Turcja. Jeśli Kaczyński w swoich aspiracjach utrzyma wektor i odstęp geograficzny to następny będzie Izrael.

Jeśli na mapie świata (płaskiej, na globusie nie sprawdzałem) przez punkty reprezentujące Budapeszt i Ankarę poprowadzić prostą, to kolejnymi stolicami leżącymi najbliżej niej są Bagdad (Irak), Muskat (Oman), Sri Dźajawardanapura Kotte (Sri Lanka). Blisko jest jeszcze Dżakarta (Indonezja). Co prawda znam o tych państwach tylko stereotypowe opinie, ale wolę jednak spojrzeć na północ i brać przykład z Danii, Szwecji, Finlandii lub Norwegii.
Romulus - 2014-06-26, 17:00
:
A propos zarzutów, że prokuratura = Tusk: http://www.tokfm.pl/Tokfm...mpaign=FB_TokFm
To jak to jest? Nowakowi robią postępowanie o zegarek a Prezesowi o pożyczkę już nie?
Asuryan - 2014-06-27, 13:28
:
Teraz prokuratura to ma inne zadanie - jak ukarać generała żeby za bardzo tego nie odczuł :P
You Know My Name - 2014-07-19, 15:52
:
PiS rośnie w siłę i żyje dostatnio. Jak sądzicie, ile będą znaczyć ziobryści i gowinowcy "po powrocie do macierzy".
Romulus - 2014-07-19, 17:19
:
Margines. Gdybym był wiernym pisowcem i widziałbym, że wracają do partii zdrajcy, którzy ją zostawili i jeszcze dostaną dobre miejsca na liście - przynajmniej ci najbardziej znani, to by mnie krew zalewała. Zwłaszcza że PiS potrzebuje tego "jednoczenia" chyba tylko ze względów marketingowych. Na ich miejscu skupiłbym się na walce z KNP, który im podbierze wyborców na licytacji anty-PO.
Stary Ork - 2014-07-19, 17:44
:
Noi teraz mają dwóch kandydatów na fotel ministra sprawiedliwości //spell . To się skończy źle :badgrin:
utrivv - 2014-07-19, 18:01
:
Może JK zostanie Super Ministrem od wszystkiego a inni będą tylko vice, wtedy może być ich nawet pięciu.
Jander - 2014-07-19, 22:35
:
To nie jest pytanie "czy", to jest pytanie "kiedy" się rozejdą.
dworkin - 2014-07-20, 09:38
:
Bardzo możliwe. Każdy z nich jest zbyt ambitny, by zadowolić się czymkolwiek. Jedno ostrzejsze spięcie na linii i Ziobro lub Gowin pójdzie precz. Ja nie mam już złudzeń i akceptuję minima, bo w polityce nie można liczyć na więcej.

Zaś ze złudzeń wyleczyła mnie książka, z która się w sporym stopniu nie zgadzam - "Po południu" Roberta Krasowskiego. Trochę na wyrost i ze zbytniego mniemania autor przypisuje tam motywacje. A jednak właśnie ta lektura odziera politykę z ideowych pobudek, zostawiając cyniczną grę o władzę. Bez względu na stronę sporu. O stołek walczy każdy i to ta ambicja stanowi dla niego primus movens, dopiero obok ma inne motywacje i pewnie samemu wierzy, że to one nim kierują. Tak czy inaczej, Krasowski nie psioczy na rzeczywistość, na niemoralne gierki, ale wśród morza kaszany stara się wyłuskać budujące minima, czysto techniczne, i nimi cieszyć. Całą resztę traktuje jako środek do osiągnięcia tych celów, jako gospodarowanie emocjami tłumu w drodze do władzy. Zatem dla zimnego analizatora drugoligowe kwestie ideologiczne i estetyka nie powinny mieć pierwszorzędnego znaczenia, bo inaczej daje się ustawić (jak większość społeczeństwa) dokładnie w tym miejscu, w którym chcą widzieć go politycy.

Dlatego skład już mnie nie rusza. Każdy front polityczny trzyma swych członków z myślą o wyborcach, jakich mogą przyciągnąć. I w każdym znajdą się różne indywidua, właśnie z tego powodu. Stąd nie rzucam się o Macierewicza, bo to tylko element w rozgrywce o władzę, nie prowadzące szaleństwo. I jeśli choć w części zaakceptować tezy Krasowskiego, Kaczyński nie wierzy w zamach i nigdy nie będzie to dla niego prawdziwy cel działań, najwyżej środek, ale przy już wygasłych dzisiaj emocjach środek do pozyskania małego procenta, więc element tła.

A znów odnosząc się wprost do tematu - powyższa konsolidacja i choćby najbardziej uderzające zestawienia, oportunizm w szukaniu głosów nie są w politycznym światku niczym godnym potępienia, bo to jego podstawa od prawa do lewa. A że taką estetykę gospodaruje Kaczyński, równie dobrze mógłby gospodarować estetykę Tuska, ale była już zajęta. Na ile dzisiaj w to wszystko wierzy, nie umiem powiedzieć. Po wspomnianej lekturze w moich oczach stracił, ale też zyskał, bo nie zrobił niczego, co by na tle jego przeciwników wybijało się złowieszczością. Bo na ile w swe dzisiejsze postępowanie wierzy Tusk? Przecież znajduje się lata świetlne od ideowych korzeni. Ten to dopiero realizuje wariant minimum, nawet myślą nie sięgając po więcej. Od samego początku jest zmęczony Polską, jej marzeniami i roszczeniami, i nie wierzy w cokolwiek poza anestezjologicznym trwaniem. Rany goją się same. I taka też jego strategia rozwoju.
Romulus - 2014-07-20, 11:14
:
"Południe" Krasowskiego nie wywołało u mnie sprzeciwu, ponieważ potwierdziło to, co wcześniej wiedziałem, lub czego się spodziewałem. Zwłaszcza że lubię odbrązawianie polityków, szczególnie tej tzw. starej daty, którzy już nie żyją (Geremek, Mazowiecki). Krasowski opisał ich w sposób daleki od czołobitności, z którą sie dziś ich wspomina. Ale i bez potępiania.

Tak samo zapewne będzie w 3 części, która ma ukazać się za rok. Druga, o sprawowaniu władzy przez SLD czeka cierpliwie na przeczytanie na stosiku przy łóżku.

I tak patrząc przez pryzmat tego, co pisał wcześniej dworkin, nadal się dziwię, że Kaczyński przyjął Ziobrę i Gowina w swoje szeregi. Oczywiście, doceniam to jako chwyt marketingowy - patrz elektoracie, to ja łączę a nie dzielę i to ja jestem wodzem, bo pod moim sztandarem gromadzą się wszyscy. Ale to chwyt, który ma bardzo krótki termin ważności.

Też myślę, że jeśli panowie zaczną fikać - a po wyborach, jeśli wejdą do Sejmu, fikał na pewno będzie Gowin, bo Ziobro już dostał nauczkę i wie, że poza PiS nie ma żadnego życia politycznego - to ich drogi się rozejdą. Wtedy Kaczyński szybko Gowina spacyfikuje - a to na pewno wykorzystają Zawsze Nieprzychylne media, którym przewodzi "Wyborcza". Kaczyński zostanie pokazany znowu jako awanturnik, rozbijacz, kłotnik. Ale, co trzeba przyznać, i tak go takim będą pokazywać, niezaleznie od tego, co zrobi i kto go zostawi.

Gowin różni się od Kaczyńskiego poglądami na gospodarkę i bliżej mu do KNP, niż PiS. Chyba że przestanie pozować na Postawę Ideologiczną i ugnie kark akceptując prymat związków zawodowych, ochronę pracowników, "trzepanie" biznesu.

Zatem patrząc z mojej perspektywy, poza ulotnym blaskiem Jednoczenia Prawicy, nic w tym interesującego nie ma. Bo słupki PiSowi od tego nie urosną. Ma to jednoczenie pewien walor z punktu widzenia czyszczenia tyłów. PiS będzie walczył w wyborach nie tylko z PO, ale też z KNP. Choć niby to różne elektoraty, ale na pewno KNP będzie w stanie odebrać i jednej i drugiej partii głosy "młodych, sfrustrowanych". A dla PiS może to być niechciany, ale konieczny koalicjant w Sejmie, jeśli rzeczywiście poparcie w słupkach przełoży się na głosy. Bo wątpię, aby PO była w stanie zawrzeć koalicję z KNP, zwłaszcza że może - jak sugeruje im Wojciech Orliński - zwrócić się w lewą stronę.

Jestem pewien, że Kaczyński w zamach w Smoleńsku nie wierzy. Za to wierzy w niego Macierewicz - bez dwóch zdań. I tu może sobie Kaczyński hodować żmijkę, która go ukąsi, kiedy przyjdzie do podejmowania decyzji po ewentualnych wygranych wyborach. Wtedy wszyscy "zamachowcy" powiedzą: sprawdzam. To jest beton, tam nie ma mowy o kompromisie, bo nie mogą przecież przejść do porządku nad tym, że Putin z Tuskiem zabili prezydenta. To kwestia fundamentalna, tożsamościowa, na której zbudowano przecież biznesy medialne. I z nimi będzie miał Kaczyński kłopot, jeśli będzie chciał być pragmatyczny. Nie pozwolą mu na to.

Ziobro pewnie dostanie miejsce na liście, jego ludzie również. Ale nie wróżę im kariery. Szczególnie Ziobrze, którym Kaczyński był rozczarowany jeszcze w czasach rządów. Bo to Ziobro go zapewniał, że już-już zaraz dopadnie Układ, zaraz służby złapią, prokuratorzy oskarżą. A w rzeczywistości wychodził fakap za fakapem.

A może to wszystko funta kłaków warte, bo słusznie przewidują niektórzy prawicowy dziennikarze: że Kaczyńskiemu wcale nie zależy na przejęciu władzy. Bo co to będzie oznaczało? Cofnięcie podwyższenia wieku emerytalnego, które obiecywał Prezes? Wolne żarty - budżet mu się załamie, jeśli tylko zmianę tą odwrócą, bo kapitał na to zareaguje natychmiast. I tak dalej.
Cintryjka - 2014-07-20, 12:32
:
Moim zdaniem Macierewicz też nie wierzy w zamach, tylko bardzo przekonująco udaje, bo buduje na tym swoją pozycję polityczną. Przed zamachem był nikim;]
MrSpellu - 2014-07-20, 12:56
:
Romulus napisał/a:
tu może sobie Kaczyński hodować żmijkę, która go ukąsi, kiedy przyjdzie do podejmowania decyzji po ewentualnych wygranych wyborach. Wtedy wszyscy "zamachowcy" powiedzą: sprawdzam. To jest beton, tam nie ma mowy o kompromisie, bo nie mogą przecież przejść do porządku nad tym, że Putin z Tuskiem zabili prezydenta. To kwestia fundamentalna, tożsamościowa, na której zbudowano przecież biznesy medialne. I z nimi będzie miał Kaczyński kłopot, jeśli będzie chciał być pragmatyczny. Nie pozwolą mu na to.


No właśnie biorąc pod uwagę obecny klimat polityczny "zamachowcy" z Antkiem na czele mogą bardziej być atutem niż zawadą:

http://wiadomosci.wp.pl/k...l?ticaid=1131dc

PiS dochodzi do władzy, "zamachowcy" mówią sprawdzam, a Kaczyński rzuca na żer kogo tam uzna za stosowne. I zacznie się ujadanie na Moskwę. Czy ktoś na zachodzie będzie się teraz pukał w czoło? Tylko nieliczni.
jewgienij - 2014-09-23, 15:36
:
Przejęcie przez PIS władzy oznaczałoby utratę przez partię jedynej jej zalety - bycia w opozycji.
Myślę, że prezes do tego nie dopuści.
Stary Ork - 2014-09-23, 15:57
:
Już raz popełnił ten błąd //mysli
You Know My Name - 2014-09-23, 21:19
:
Szybko go naprawił. Zastanawia mnie tylko jedno, co można mieć z 'bycia-w-opozycji-dożywotnio" z wyjątkiem forsy od Biereckiego może //mysli
Stary Ork - 2014-09-23, 21:20
:
Nazwij to syndromem smurfa Marudy.
Fidel-F2 - 2014-09-23, 21:22
:
za nic nie jesteś odpowiedzialny, zawsze masz rację i wyższość moralną i bierzesz za to fchuj kasy
Romulus - 2014-09-23, 21:23
:
You Know My Name napisał/a:
Szybko go naprawił. Zastanawia mnie tylko jedno, co można mieć z 'bycia-w-opozycji-dożywotnio" z wyjątkiem forsy od Biereckiego może //mysli

Kaczyński nie potrzebuje forsy od Biereckiego. Ta, którą dostaje na partię z budżetu oraz majątek partii pochodzący z powiązanych z PiS spółek wystarczy na spokojne trwanie długie lata z niezłą poduszką finansową pod tyłkiem.

Ale przecież - jeśli wierzyć "Lisweekowi", to w PiS trwa lub jest przygotowywany jakiś pucz mający odsunąc prezesa od władzy po wygranych wyborach parlamentarnych. Właśnie Bierecki, Hoffman, Brudziński kombinują jak przejąć władzę. Artykułu nie czytałem - tylko omówienia i streszczenia. Ale jednak ja bym Kaczyńskiego nie skreślał. Nie takich on cwaniaków pogonił :)
You Know My Name - 2014-09-23, 21:28
:
Tiaa, ale mówiono tak o każdym Mufasie //mysli
jewgienij - 2014-09-23, 21:30
:
Romulus napisał/a:
You Know My Name napisał/a:
Szybko go naprawił. Zastanawia mnie tylko jedno, co można mieć z 'bycia-w-opozycji-dożywotnio" z wyjątkiem forsy od Biereckiego może //mysli

Kaczyński nie potrzebuje forsy od Biereckiego. Ta, którą dostaje na partię z budżetu oraz majątek partii pochodzący z powiązanych z PiS spółek wystarczy na spokojne trwanie długie lata z niezłą poduszką finansową pod tyłkiem.

Ale przecież - jeśli wierzyć "Lisweekowi", to w PiS trwa lub jest przygotowywany jakiś pucz mający odsunąc prezesa od władzy po wygranych wyborach parlamentarnych. Właśnie Bierecki, Hoffman, Brudziński kombinują jak przejąć władzę. Artykułu nie czytałem - tylko omówienia i streszczenia. Ale jednak ja bym Kaczyńskiego nie skreślał. Nie takich on cwaniaków pogonił :)


Który z tych wymienionych ma realne szanse na przejecie jakiś stanowisk? To jakby brać pod uwagę Cejrowskiego i Panią Stankiewicz. PIS bez Prezesa nie jest już PISem, Kaczyński zadbał o to , aby wokół niego były tylko miernoty, po nim tylko potop.
Romulus - 2014-09-23, 22:13
:
O, to już nie wiem, kogo oni tam wskazywali na nowego prezesa - może Biereckiego albo Brudzińskiego. Nie mam artykułu przed sobą, ale w fejsbukowym fanpejdżu tygodnika pewnie można znaleźć linki.
http://polska.newsweek.pl...y,347595,1.html
jewgienij - 2014-09-23, 22:47
:
PIS nie jest partią do rządzenia. To typowo opozycyjna partia, chłopska i demagogiczna. Repertuar środków kończy się na punktowaniu rządu, czyli na tym, co byle forumowicz robi.

Z siedmioletnim kompleksem i narosłą na nim smoleńsko- dołującą narracją trudno wziąć sprawy w swoje ręce na miarę oczekiwań. Gonienie Tuska jako zabójcy Lecha Kaczyńskiego nie poprawi naszej sytuacji, a zrobi z nas Rumunię, która teraz jest w czołówce wszystkich rankingów ;)
Romulus - 2014-09-24, 14:17
:
Zajmijmy się PiS-em na poważnie, bo idą wybory. Najpierw samorządowe, a potem parlamentarne. Oto poziom intelektualny i horyzonty:
http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta
Biedne osiołki, tak skończyły:
http://www.tvn24.pl/pozna...eta,471164.html
Niech nam rządzi PiS!!! :mrgreen:
Jachu - 2014-09-24, 14:48
:
Czyżby słoń-gej był już w poznańskim zoo niemodny? //spell
sanatok - 2014-09-24, 14:54
:
To wbrew naturze.
Stary Ork - 2014-09-24, 15:05
:
sanatok napisał/a:
To wbrew naturze.


Wygraleś internety //spell
jewgienij - 2014-09-25, 11:35
:
Ja rozumiem oburzenie posłów PIS-u.

Zwierzęta zachowały się nieodpowiedzialnie, jak zwierzęta. Nieludzko.
Osły jak osły, ale ta dewiacja może dotyczyć całego świata zwierzęcego.

Mało tego, do skandalicznych zachowań doszło na terenie polskiego ZOO, opłacanego z polskich podatków, za polską walutę, czyli polski Złoty, a nie wszawe Euro. Historycy IPN już dawno zaprzeczyli kacapskiej tezie, że takie akty miały miejsce również w przeszłości naszego kraju, otóż nie, osły zwykle parzyły się za parawanami buduarów albo między wierszami, z dala od niewinnych polskich dziatek. Jak na tak schorowanym moralnie zwierzaku mógł Jezus wjechać do Jerozolimy?Urodził się w stajence, to musiał oglądać te zboczone akty wielokrotnie.
Dzisiaj, kiedy trzecia wojna za miedzą, jakież wraże siły napuszczają polskie zwierzaki do tak antychrześcijańskich dewiacji? Niedługo osioł będzie miał dziecko z koniem, jeśli przed mułem nie uratują nas posłanki PIS, które naturę znają z perspektywy jogurtu naturalnego z Biedronki, a w głowie mają więcej siana, niż osioł naraz mógłby zjeść.
MrSpellu - 2014-09-25, 12:56
:
jewgienij napisał/a:
Dzisiaj, kiedy trzecia wojna za miedzą, jakież wraże siły napuszczają polskie zwierzaki do tak antychrześcijańskich dewiacji?

Sugerujesz, że taki osioł to piąta kolumna?
jewgienij - 2014-09-25, 13:12
:
I Piąte Koło u Wozu, w którego szprychy niektóre ośle, pardon - obce elementy sypią piasek i stonkę.
Ale czytacze Wybiórczej tego nie załapią. Lemingi.
Chociaż szukać prawdziwego osła, niedaleko odnaleźć. ( ED. Boże, jaka składnia. Jak z ruskiej byliny :badgrin: )
Jest fotka na poprzedniej stronie.

Na stronie PO jednak :oops
Romulus - 2014-09-25, 21:00
:
Osiołki znowu razem: http://www.tvn24.pl/cieka...nia,471738.html A rozbawienie zagranicznych mediów daje przedsmak przyszłych rządów PiS. Kto się nie może doczekać? :mrgreen:
Jachu - 2014-09-26, 09:52
:
http://www.tvn24.pl/pis-m...e,471820,s.html JarKacz ustala nowe zasady kontaktów z mediami. Kto się nie będzie stosował wylatuje ;) Ahh ta partyjna dyktatura.
Jander - 2014-09-26, 10:16
:
A co jak Jarek coś palnie? //panda
utrivv - 2014-09-26, 10:27
:
Jander napisał/a:
A co jak Jarek coś palnie? //panda

Jest już gotowa lista krajów do których prezes może wylecieć. Zasady będą bezwzględnie przestrzegane --_- .
jewgienij - 2014-09-26, 10:38
:
Jander napisał/a:
A co jak Jarek coś palnie? //panda


Jarek nigdy nic nie palnie, najwyżej zostanie niezrozumiany, albo polskojęzyczne media zmanipulują jego wypowiedź.

Ale ten strach o swoich giermków zadziwia mnie, przecież oni i tak nigdy nie mówią nic od siebie. Mają wyuczony tekst , typu "Platforma po siedmiu latach rządów..." " Niesłychany skandal" i nie dadzą się zepchnąć z torów, żeby go trzy razy na minutę nie powtórzyć. Ewentualny przerywnik: "Ja panu nie przerywałem" i już ma się wrażenie, że mówi żywy człowiek, a nie algorytm.
Chyba że ostatnio jakiś sobie na więcej pozwolił, możliwe, że Czarnecki, ale tego już nie wiem, bo nie mam TV.

Na miejscu Jarosława w ogóle bym ich nie wypuszczał do merkelowskiej telewizji. Niech brylują w niezłomnych mediach, tam nikt ich nie zagnie niewygodnym pytaniem, a forum przyjmie każda wypowiedź z prawdziwie słusznym, jednomyślnym entuzjazmem.
jewgienij - 2014-10-26, 14:44
:
Wielki polsko- warszawski inteligent, absolwent PRL-owskiej uczelni, Jarosław Kaczyński , opowiada o "zjeździe w dół".

Jak tu teraz śmiać się trzeci rok z króla bulu, Komorowskiego, skoro tak utytułowany autorytet gada jak zwykły kmiotek?
Romulus - 2014-10-26, 18:16
:
A co konkretnie powiedział?

Bo nie wiem, czy to było coś sensacyjnego i szokującego normalnie, czy też po polsku, tj. lider opozycji śmiał skrytykować premiera? :mrgreen:
Tomasz - 2014-10-26, 19:42
:
Romulus, czy można zjechać w górę?
Stary Ork - 2014-10-26, 20:00
:
Nie, ale można zjechać do bazy albo w gości //mysli
Romulus - 2014-10-26, 20:00
:
Tomasz napisał/a:
Romulus, czy można zjechać w górę?

W Polsce? Nie można nie doceniać naszych rodaków. To niepatriotyczne. I krótkowzroczne.
jewgienij - 2014-10-26, 20:21
:
Romulus napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Romulus, czy można zjechać w górę?

W Polsce? Nie można nie doceniać naszych rodaków. To niepatriotyczne. I krótkowzroczne.


Ale o czym bredzisz?

Pytanie,: ktoś uznający się za inteligenta nie potrafi rozpoznać oksymoronu.
To widać.
Stary Ork - 2014-10-26, 20:25
:
jewgienij napisał/a:
Romulus napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Romulus, czy można zjechać w górę?

W Polsce? Nie można nie doceniać naszych rodaków. To niepatriotyczne. I krótkowzroczne.


Ale o czym bredzisz?

Pytanie,: ktoś uznający się za inteligenta nie potrafi rozpoznać oksymoronu.
To widać.


Ktoś uznajacy się za inteligenta nie potrafi rozpoznać sarkazmu? //spell
MrSpellu - 2014-10-26, 20:48
:
Stary Ork napisał/a:
jewgienij napisał/a:
Romulus napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Romulus, czy można zjechać w górę?

W Polsce? Nie można nie doceniać naszych rodaków. To niepatriotyczne. I krótkowzroczne.


Ale o czym bredzisz?

Pytanie,: ktoś uznający się za inteligenta nie potrafi rozpoznać oksymoronu.
To widać.


Ktoś uznajacy się za inteligenta nie potrafi rozpoznać sarkazmu? //spell


+1
dworkin - 2014-10-26, 20:58
:
Nadinteligencja nie rozumuje w ludzkich kategoriach.
jewgienij - 2014-10-27, 10:42
:
Przecież ja robol, jak Stary Ork.

Jaki inteligent, na Żoliborzu mnie nie było. A z Romulusem tak pogrywamy od lat, bo złoty człowiek jest, on się nie obraża, więc wy też nie musicie go bronić jak podstarzałe ciocie ;)
Romulus - 2014-10-28, 11:20
:
Nie płacenie podatków w Warszawie, moim zdaniem, dyskwalifikuje kandydata na prezydenta tego miasta (bo przecież gdzieś je płaci) :) http://natemat.pl/121985,...e-nie-zachecila
Jander - 2014-10-28, 11:41
:
Chyba już mieliśmy kandydatów na prezydenta Polski, którzy nie płacili tu podatków?
Romulus - 2014-10-28, 11:50
:
Jander napisał/a:
Chyba już mieliśmy kandydatów na prezydenta Polski, którzy nie płacili tu podatków?

Płacenie podatków wymogiem ustawowym uprawniającym do wzięcia udziału w wyborach jako kandydat, nie jest :) Ale gdybym się dowiedział, że kandydat na prezydenta/burmistrza/wójta nie płaci podatków w moim mieście/gminie, to na pewno by mojego głosu nie dostał. Z jakiejkolwiek nie byłby partii, czy jakiekolwiek by posiadał kompetencje.
Jander - 2014-10-28, 11:57
:
Gorsze rzeczy nie dyskwalifikowały kandydatów. ;)
Stary Ork - 2014-10-28, 12:05
:
Romulus napisał/a:
Nie płacenie podatków w Warszawie, moim zdaniem, dyskwalifikuje kandydata na prezydenta tego miasta (bo przecież gdzieś je płaci) :) http://natemat.pl/121985,...e-nie-zachecila


Dobrze, że przynajmniej płaci w Polsce a nie na Cyprze. Chociaż Mitt Romney w Hameryce nie płacił ani centa, a ubiegał się o nocleg w Białym Domu :badgrin:
Sabetha - 2014-10-28, 15:03
:
jewgienij napisał/a:
ktoś uznający się za inteligenta nie potrafi rozpoznać oksymoronu.


[belfer mode on]
Sarkazm sarkazmem, a pleonazm pleonazmem.
[belfer mode off]
Też bym chyba nie zagłosowała na kogoś, kto by się podatkowo na moją Lokalną Ojczyznę wypinał. A to przez być może irracjonalne, ale silne podejrzenie, iż mógłby się potem wypiąć również na inne rzeczy.
Fidel-F2 - 2014-10-28, 15:34
:
A skąd pomysł że jest jakaś szansa że się nie wypnie?
Sabetha - 2014-10-28, 18:41
:
Fidel, chcesz zamordować moje złudzenia? :(
Romulus - 2014-10-28, 19:47
:
Wypnie się albo nie. W gąszczu jednobrzmiących haseł, deklarowanych chęci i uczciwości, trzeba znaleźć jakiś wyróżnik :) Negatywny lub pozytywny.
Stary Ork - 2014-10-28, 19:52
:
Jeżeli ktoś nie płaci tam gdzie kandyduje to chyba można uznać że wypiął się i zawczasu go odrzucić, psze pana?
jewgienij - 2014-10-28, 21:26
:
Romulus napisał/a:
Wypnie się albo nie. W gąszczu jednobrzmiących haseł, deklarowanych chęci i uczciwości, trzeba znaleźć jakiś wyróżnik :) Negatywny lub pozytywny.


Na przykład takiego Korwina-Mikke.

Nie dość, że młody i obiecujący, to jeszcze widziałem na Jutiubie, że miażdży lewacką młodzież, prezenterki serwisów oraz pogodynki.

A jakbym nawet się sam nie zorientował, że miażdży, to mam to już napisane w tytule filmiku.
Stary Ork - 2014-10-28, 21:27
:
Korwin-Mikkego.
jewgienij - 2014-10-28, 21:40
:
Stary Ork napisał/a:
Korwin-Mikkego.


To chyba ten sam.

A i o Palikocie pamiętajmy, też się pięknie wyróżniał.
Romulus - 2014-11-05, 08:13
:
Uśmiałem się z rana:
https://www.google.pl/url...vZtIES_iF40Ia3w

Ale ossssochozi?
Nie wiem, co się dzieje z politykami (czy żonami polityków), że jak wchodzą do samolotu to małpiego rozumu dostają?
Aaaaa, wiem... Polacy.
Jak nie klaszczą to chlają.
utrivv - 2014-11-05, 10:25
:
Wszystko fajnie ale od kiedy to fakt jest źródłem informacji? Czyżby przestali pisać o lądowaniu UFO pod Klewkami a zajęli się dziennikarstwem?

http://www.fakt.pl/Zamkne...ly,84248,1.html

http://www.fakt.pl/kosmic...y,433209,1.html


Romulus - 2014-11-05, 11:49
:
Fakt :) Powinienem zastrzec, że to z "Faktu" :)

Ale to jest lepsze: http://natemat.pl/122873,...lugosci-penisow Mają o sobie mniemanie, nie ma co :)
Fidel-F2 - 2014-11-05, 13:47
:
Wielkie Chuje?
Jachu - 2014-11-05, 16:02
:
Fidel-F2 napisał/a:
Wielkie Chuje?

:DDD
Stary Ork - 2014-11-05, 16:09
:
Przy takich kłopotach z oceną odległości i długości nie dziwota, że Karski z tym drugim parkowali meleksy w basenie //mysli .
Beata - 2014-11-05, 21:46
:
Pierwsza myśl po lekturze: nie stać ich na czerwone porche/ferrari, to się chociaż w ankiecie pochwalą.
Prev - 2014-11-05, 23:31
:
Tyle, że oni to mierzyli razem z brzozą. Brzoza powinna się stać ich symbolem.
jewgienij - 2014-11-06, 11:20
:
Karski był jednym z tych, co gnębili pilota z lotu do Gruzji.

Ciulowi się udało, bo widocznie Kaczyński uznał go za zbyt mało reprezentatywnego, aby umieścić w swojej samobójczej pokazówie. Powinien być na pokładzie, sprawiedliwość by zatriumfowała w pełni.

To również dzięki temu typowi, jego głupocie i arogancji, doszło do katastrofy. Bo piloci z TU znali sprawę gruzińską, nikt nie chce być w Sejmie, publicznie, żaden żołnierz ani pilot, nazwanym tchórzem. Przez taki precedens odcina się drogę powrotu i zmusza do głupiego ryzyka, byle uniknąć posądzenia o tchórzostwo, które nie tylko dla pilota/żołnierza jest dotkliwe, ale dla każdego faceta.

Tego pilota z Gruzji trzeba by obwiesić orderami jak Breżniewa.
Romulus - 2014-11-06, 15:26
:
jewgienij napisał/a:
Karski był jednym z tych, co gnębili pilota z lotu do Gruzji.

Ciulowi się udało, bo widocznie Kaczyński uznał go za zbyt mało reprezentatywnego, aby umieścić w swojej samobójczej pokazówie. Powinien być na pokładzie, sprawiedliwość by zatriumfowała w pełni.

To również dzięki temu typowi, jego głupocie i arogancji, doszło do katastrofy. Bo piloci z TU znali sprawę gruzińską, nikt nie chce być w Sejmie, publicznie, żaden żołnierz ani pilot, nazwanym tchórzem. Przez taki precedens odcina się drogę powrotu i zmusza do głupiego ryzyka, byle uniknąć posądzenia o tchórzostwo, które nie tylko dla pilota/żołnierza jest dotkliwe, ale dla każdego faceta.

Tego pilota z Gruzji trzeba by obwiesić orderami jak Breżniewa.

Jesteś jak evil twin brother Macierewicza :mrgreen:
Te same bzdury, które opowiada on "odbite" w lustrze twoich fobii :)
jewgienij - 2014-11-06, 17:17
:
Skoro odpowiadasz, to working.
Romulus - 2014-11-07, 17:46
:
Napisałbym, za Dumasem, cherchez la femme, ale przecież to od nich się zaczęło.
I gdyby tylko panie nie poszalały z alkoholem nie byłoby sprawy.

Chłopaki....
http://www.tvn24.pl/poslo...u,486193,s.html
http://www.tvn24.pl/poslo...m,486176,s.html

Najsmutniejsze nie jest to, że wzięli kasę na samochód a polecieli samolotem, żeby orżnąć podatnika. Choć to też. Ale tak robią wszyscy posłowie i europosłowie. Ci, po prostu, zostali przyłapani. A ilu Polaków na ich miejscu nie skorzystałoby, aby orżnąć kogokolwiek i zarobić w ten sposób kilka, czy kilkanaście tysięcy złociszy?

Najsmutniejsze nie jest także to, że pochodzą z partii, która sobie wypisuje na sztandarach same najszczytniejsze hasła.

Najsmutniejsze jest to, że to taka straszna dziadówa. Kosmicznie żenująca dziadówa. Bo gdyby to chodziło o jakiegoś Polaka wyrabiającego średnią krajową, który złapał okazję, aby dorobić... Wciąż naganne, ale daje się jakoś zrozumieć i złagodzić ocenę.

Ale tu chodzi o posłów na Sejm RP. Zarabiających i bez takiego dziadowania kilkanaście tysięcy na czysto miesięcznie. Ja głupi i naiwny jestem, bo przecież jak się ma kilkanaście tysięcy, to się chce kilkadziesiąt.

Ale w taki dziadowski sposób?
Romulus - 2014-11-08, 13:36
:
Ale jest także jasny punkt w tej sprawie. Jest nim postawa PiS.
Po raz kolejny pokazują, że mają jakieś standardy, w odróżnieniu od pozostałych partii. Wcześniej, również przy okazji posła Hofmana, reakcja była szybka i zdecydowana. W tym przypadku również - szast prast i chłopaki mają kariery złamane.

To najlepszy sposób utrzymywania i przestrzegania standardów a ta partia po raz kolejny to udowadnia. Nawet jeśli był to efekt walk frakcyjnych i przedwyborcza gorączka. To i tak należą się słowa uznania.
Beata - 2014-11-08, 14:26
:
Romulus napisał/a:
Po raz kolejny pokazują, że mają jakieś standardy

No weź. Gdyby mieli jakieś standardy, to ta sytuacja w ogóle by się nie zdarzyła. Ale żeby nie było, żem stronnicza: jakoś nie wątpię, że w każdej partii są tacy "fachowcy" od rozliczeń delegacji. Żal.pl i tyle.
jewgienij - 2014-11-08, 16:29
:
Romulus, jesteś modem i walisz post pod postem.
Nie służy Ci konfliktowa dyskusja, po co się wpakowujesz?
Romulus - 2014-11-08, 18:44
:
jewgienij napisał/a:
Romulus, jesteś modem i walisz post pod postem.
Nie służy Ci konfliktowa dyskusja, po co się wpakowujesz?

Widzisz różnicę między godzinami moich wpisów? A widzisz różnicę między porami twoich wpisów? Bo tylko ślepy jej nie widzi.

Beata napisał/a:
No weź. Gdyby mieli jakieś standardy, to ta sytuacja w ogóle by się nie zdarzyła. Ale żeby nie było, żem stronnicza: jakoś nie wątpię, że w każdej partii są tacy "fachowcy" od rozliczeń delegacji. Żal.pl i tyle.

Racja. Ale selekcja w partiach politycznych jest słaba i nie przyzwoitość i uczciwość są tam kluczem do sukcesu. Toteż cieszy mnie, że PiS potrafi się oczyścić, kiedy wychodzą na jaw takie żenujące machloje. Bez zbędnego mędrkowania, hamletyzowania i usprawiedliwiania.

Gdyby PO tak postępowała w przypadku byłego ministra Nowaka i jego zegarka, czy w trakcie afery hazardowej - smrodu w polityce byłoby mniej.

Gdyby PSL tak postępował w przypadku zachlanego wysokiego działacza... I tak dalej.

PiS nie popieram, ale nie mogę nie doceniać tego, jak szybko załatwili sprawę. W zasadzie, pomijając mówienie o standardach, to wytrącili w ten sposób swoim przeciwnikom, w tym nieprzychylnym mediom, które szykowały się na używanie, broń z ręki.

I naprawdę, wszystkie partie powinny pociągnąć swoich działaczy do odpowiedzialności. Bo przecież takie podpisywanie listy i uciekanie z Brukseli na weekend lub do polskiego parlamentu na konferencję prasową, to praktyka codzienna polskich europosłów wszystkich partii. Naciąganie na diety za posiedzenia i dojazdy, również. Marek Migalski o tym bez żenady opowiedział. A i media o tym również informowały. I nikt na to nie reagował żadnych przesadnym oburzeniem. Do teraz.
jewgienij - 2014-11-08, 21:04
:
Jesteś modem.

Możesz równie dobrze wyciąć moje zapytanie, jak to zrobiłeś z odpowiedzią na Twój wpis.
Bądź konsekwentny, będę to bardziej szanował.
Romulus - 2014-11-08, 21:07
:
jewgienij napisał/a:
Jesteś modem.

Możesz równie dobrze wyciąć moje zapytanie, jak to zrobiłeś z odpowiedzią na Twój wpis.
Bądź konsekwentny, będę to bardziej szanował.

Zacznij pisać w tym temacie na temat :)
Wycinając ci twój beztreściowy wpis napisałem ci, abyś - jeśli się nie zgadzasz z moimi decyzjami - poskarżył się na mnie w odpowiednim miejscu na forum. I niech rozstrzygną użytkownicy. Więc, z łaski swojej, nie manipuluj i nie rób z siebie ofiary. Twój wpis kasuję, ale pozostawię go w cytacie tego posta. Jako dowód. Reszta nie na temat będzie szła w niebyt. Zatem, z łaski swojej, znajdź odpowiedni wątek na forum i tam wylewaj swoje żale na mnie tak, aby każdy użytkownik mógł sam podjąć decyzję. Nie baw się w ofiarę - na mnie nie robi to żadnego wrażenia.
jewgienij - 2014-11-08, 21:21
:
Piszesz w tym temacie nie na temat.

Może to przenieś do wątku, który będzie odpowiedni i pod rozwagę innych użytkowników.

Albo nie zawracaj głowy marnymi kawałkami.
Tixon - 2014-11-08, 23:52
:
jewgienij, ogarnij się.
Piszesz tu merytorycznie, albo idziesz do księgi żali jeździć po Romulusie. Twój wybór.

Tomasz - 2014-11-09, 13:20
:
Romulus napisał/a:
Toteż cieszy mnie, że PiS potrafi się oczyścić, kiedy wychodzą na jaw takie żenujące machloje. Bez zbędnego mędrkowania, hamletyzowania i usprawiedliwiania.

Nic z tego. Po pierwsze to Hofman miał już wyskoki i powinien wylecieć dawno temu, a tu patrz - znowu musi wylatywać.
Po drugie oceniać go będzie w komisji dyscyplinarnej czy jak to tam zwą bodajże pan Karski, ten od pijackiej rozróby w hotelu. No fakt, standardy etyczne jak cholera.
I po trzecie - za tydzień wybory, to normalne, że prezes przekreśla, nie widzi w partii itd. Pożyjemy, zobaczymy. Mam przeczucie granicząc z pewnością, że taki Hofman jeszcze nie raz będzie "wylatywał" z partii.
Zapisałeś się Romulus do PiSu czy jak? Ty wierzysz w ich standardy? Naiwność czy co? Co mieli robić na tydzień przed wyborami? Bronić? Przecież jeśli przegrają wybory to przez to właśnie co się wydarzyło z udziałem trzech ważnych, rozpoznawanych polityków. Hofman to w zasadzie twarz PiSu. Tej partii powszechnej uczciwości, moralności i prawa wymieszanego ze sprawiedliwością. Jakaś komicznie absurdalna ta twarz.
Jasny punkt? Postawa PiS? Standardy? Kpisz czy co?
jewgienij - 2014-11-09, 14:03
:
Bo Karski i Hoffman byli do tej pory kryształowi, a Jarosław nie widział, że otacza się bucami.
Teraz się oczyszcza, bo nasrali mu do ogródka, a po wszystkich krucjatach w sprawie afer taśmowych itp., kiedy grzmieli jak autorytety, teraz są śmieszni. Niedługo trzeba było czekać.

Paru polityków PO też już poleciało, niesławny Nowak z zegarkami, ale to nie Tusk czy Kopacz przybrali rolę Prawych i Sprawiedliwych w każdym temacie, których część narodu słucha jak Świętych. To przecież bezideowi cynicy, nie to, co klan Kaczyńskich.

Hoffman już dawno powinien polecieć, a był z pełnym wyrachowaniem trzymany jako wyszczekany rzecznik. Kaczyńskiemu opłacało się trzymać Adasia, tak jak mu się opłaca Antoni. Teraz go pewnie wywali, bo mu się nie opłaca ktoś taki przed wyborami.
To jest czystej wody cynizm, a nie jakaś sanacja.

Kaczyński może jest zakręcony, ale nie do tego stopnia, żeby nie wiedział, jakim typem człowieka jest Hoffman. Skoro go uparcie eksponował, to ciężko mi teraz doceniać jego prawość i dalekowzroczność.
Romulus - 2014-11-09, 17:47
:
Kto powinien z jakiej partii już dawno wylecieć... Dżizas, robimy listę? Zaczynając od partii rządzącej, gdzie - moim zdaniem - standardy powinny być wyższe z racji sprawowania władzy?

Tomasz napisał/a:
Zapisałeś się Romulus do PiSu czy jak? Ty wierzysz w ich standardy?
Naiwność czy co? Co mieli robić na tydzień przed wyborami? Bronić? Przecież jeśli przegrają wybory to przez to właśnie co się wydarzyło z udziałem trzech ważnych, rozpoznawanych polityków. Hofman to w zasadzie twarz PiSu. Tej partii powszechnej uczciwości, moralności i prawa wymieszanego ze sprawiedliwością. Jakaś komicznie absurdalna ta twarz.
Jasny punkt? Postawa PiS? Standardy? Kpisz czy co?

Zobacz, jak przy okazji Hofmana i jego zeznań, czy oświadczeń podatkowych, zareagowała partia. A jak zareagowała PO po sprawie oświadczeń majątkowych Nowaka.
Owszem, potem Hofman wrócił do partii, ale nic w tym dziwnego - sprawę wyjaśniono.

Może teraz też wrócą? Przecież znamy tylko jedną wersję historii, a oni mają własną, na którą się powołują. Okaże się, jak zwykle.

Rzecz w tym, że postąpiono w ich sprawie pryncypialnie. Nawet jeśli pokazowo. Jeśli tylko na przedwyborczej pokazówce się skończy to, cóż, PiS wyrówna szereg z resztą partii. A jeśli nie skończy się - to życzyłbym każdej partii takiej szybkiej i stanowczej reakcji.
Wulf - 2014-11-13, 14:01
:
Romulus napisał/a:
A jeśli nie skończy się - to życzyłbym każdej partii takiej szybkiej i stanowczej reakcji
A nie lepiej zamiast reagować, to stosować prewencję? Bo co mi po tym, że teraz Hofmana wywalono, jak on już się nachapał.

Wolałbym, żeby takich ludzi jak imć Hofman w polityce w ogóle nie było... a jednak ktoś ich promuje, wysyła na coraz to nowe fronty.

I przymyka oko na kolejne wyskoki. I przymyka to oko tak długo, aż za przeproszeniem wyskok okaże się megaskokiem, z podwójnym obrotem, półśrubą i ćwierćwahnięciem, to wtedy dopiero oczy się otwierają i wywala się na zbity pysk.

PIS sam sobie wyhodował takich członków - teraz zaś udaje, że jest nie wiadomo jak święty. Ja tego nie kupuje.
Romulus - 2014-11-13, 17:56
:
Wulf napisał/a:
Romulus napisał/a:
A jeśli nie skończy się - to życzyłbym każdej partii takiej szybkiej i stanowczej reakcji
A nie lepiej zamiast reagować, to stosować prewencję? Bo co mi po tym, że teraz Hofmana wywalono, jak on już się nachapał.

Wolałbym, żeby takich ludzi jak imć Hofman w polityce w ogóle nie było... a jednak ktoś ich promuje, wysyła na coraz to nowe fronty.

I przymyka oko na kolejne wyskoki. I przymyka to oko tak długo, aż za przeproszeniem wyskok okaże się megaskokiem, z podwójnym obrotem, półśrubą i ćwierćwahnięciem, to wtedy dopiero oczy się otwierają i wywala się na zbity pysk.

PIS sam sobie wyhodował takich członków - teraz zaś udaje, że jest nie wiadomo jak święty. Ja tego nie kupuje.

Ale co robić? Testy na wykrywaczu kłamstw co tydzień? :) Jaką prewencję stosować? Nie da się, moim zdaniem. I mozna tylko reagować.

PiS zachowując się tak jak się zachował w przypadku tamtych trzech panów, postawił się na bardzo wygodnej pozycji politycznej. Moim zdaniem, nawet jeśli pogrywali wizerunkowo wyłącznie, to było to zagranie mistrzowskie. Raz, dwa uprzątnęli swój burdel.

Gdyby wszystkie partie tak postępowały - to na pozostałych cwaniaczków i naciągaczy już dawno padłby blady strach. I zastanowiliby się, czy warto niszczyć sobie karierę, aby tak dziadowsko naciągać podatników.
Fidel-F2 - 2014-11-13, 17:59
:
Romulus napisał/a:
I zastanowiliby się, czy warto niszczyć sobie karierę,
Zobaczymy kiedy dobry tata-prezes przebaczy marnotrawnym i przyjmie napowrót na łono
Cintryjka - 2014-11-13, 19:28
:
Parę miesięcy po wyborach.
Romulus - 2014-11-13, 20:43
:
Możliwe. Choć wątpię. Ich miejsce już zajęli inni, bo nie ma ludzi niezastąpionych. Mastalerek, który zastąpił Hofmana był człowiekiem z innej pisowskiej frakcji. Hofman nie ma czego już szukać w PiS. To nie jacyś secesjoniści, których można potem przed kamerami przeczołgać za zdradę i łaskawie wybaczyć kreując się na łaskawych panów i zjednoczycieli prawicy. Oni nie mają już dla Kaczyńskiego żadnej wartości więc stawiam na to, że prędzej skończą jako Korwin-Hofman, Korwin-Kamiński, niż ponownie w PiS.
Tomasz - 2014-11-14, 00:39
:
Pytanie jak się zakończy ta wielka kontrola i ilu jeszcze PiS będzie musiał wywalić.
Romulus - 2014-11-14, 06:33
:
Tomasz napisał/a:
Pytanie jak się zakończy ta wielka kontrola i ilu jeszcze PiS będzie musiał wywalić.

Tylko PiS?
W sumie, tak :) Umiłowana partia władzy raczej aż tak radykalna nie jest w stosunku do swoich posłów. Zaraz wyskoczy pani Kidawa-Błońska i rzuci wiązankę beztreściowych haseł: "poczekajmy, nie podejmujmy pochopnie decyzji, trzeba wyjaśnić wszystkie okoliczności" :mrgreen:
Tomasz - 2014-11-14, 09:12
:
Oj Romulus, Romulus. Tylko z PiSu mam polewkę. Bo reszta nie trąbi jak to oni są bez zarzutu i jak to po dojściu do władzy będą sprawiedliwi i nie będą czerpać kasy garściami. A potem okazuje się, że to oni właśnie przywłaszczają forsy ile wlezie. Jak noszący uczciwość na sztandarach okazują się nieuczciwi to ubaw jest po pachy. A podejrzewam, że za rzecznikiem posłowie sznurem. :)
Wulf - 2014-11-14, 12:41
:
Romulus napisał/a:
Ale co robić?
Nie brać do partii ludzi tego pokroju. Sorry, może to głupie, ale po Hofmanie to widać z twarzy, że to taki tani cwaniak.
Romulus napisał/a:
Jaką prewencję stosować? Nie da się, moim zdaniem. I mozna tylko reagować.
Jaką? Ano prewencję w postaci zabierania możliwości oszustw tego rodzaju. Jak nie ma słoiczka, z którego da się coś buchnąć, to i nie ma chętnych do kradzieży.
Romulus napisał/a:
Gdyby wszystkie partie tak postępowały - to na pozostałych cwaniaczków i naciągaczy już dawno padłby blady strach. I zastanowiliby się, czy warto niszczyć sobie karierę, aby tak dziadowsko naciągać podatników.
Ależ PO też tak swego czasu zareagowało dość histerycznie - jeszcze jak Zyta Gilowska tam była i Piskorski bodaj - też było "jacy to my uczciwi, jak o standardy dbamy". A PIS Hofmana mógł wywalić już parę afer temu... więc akurat o uczciwości tej partii to bym nie mówił.
Romulus - 2014-12-02, 16:56
:
Nieładnie tak się śmiać. Ale nie będę udawał, że się nie śmiałem, kiedy oglądałem:
http://natemat.pl/125815,...a-do-abba-ojcze
Jacy radośnie skupieni i jacy rozmodleni w pieśni ku chwale (czyjej?). :) Widać, pojednanie nastąpiło. To jest - Jarosławowi i kolegom wybaczono i dopuszczono przed oblicze.
You Know My Name - 2014-12-02, 20:20
:
Córka, której to pokazałem, powiedziała, że przedawkowałem internety...
utrivv - 2014-12-02, 21:38
:
Ale trzeba przyznać że jak Prezes każe pląsać to pląsają. Zdyscyplinowana partia !@#
MORT - 2014-12-02, 22:20
:
A tekst jaki głęboki.
Romulus - 2014-12-03, 06:47
:
Tu już nie ma chłopaków z partii, ale film z tej samej imprezy. Wrzucam, aby dopełnić obrazek. Ponieważ, jak zobaczycie, chyba zbyt surowo oceniłem ojca Rydzyka w swojej złośliwości. To bardzo skromny kapłan :) https://www.youtube.com/watch?v=f3fzy4H4VyY
MrSpellu - 2014-12-03, 12:10
:
Doskonałe :mrgreen:
Młodzik - 2014-12-03, 12:28
:
"Nie przy ludziach, Teresa, nie przy ludziach!" :mrgreen:
MORT - 2014-12-03, 14:44
:
Walczy o równouprawnienie księży - dosyć przepuszczania w drzwiach i obśliniania rąk - uścisk ręki (i co łaska) wystarczą.
MrSpellu - 2014-12-12, 12:28
:
Oddają miasto Żydowi. I to za darmo --_-
Romulus - 2014-12-12, 17:21
:
Uniwersalne lekarstwo na wszystkie kłopoty. Jezza swoim wstawiennictwem załatwi cały deficyt budżetowy i dziury w jezdniach. Nie ma się z czego śmiać. Chłop wymyślił sobie niezły wytrych na przyszłe niepowodzenia.

A biskupi nie pójdą 13 grudnia w marszu PiS. Wycofali się wszyscy ponoć. Przyłączam się do chóru rozczarowanych. A była taka szansa na ujawnienie się i zdeklarowanie swojej orientacji politycznej. A teraz znowu będą udawać apolitycznych. Ech...
Romulus - 2014-12-17, 19:02
:
Patrząc, jak się wije grillowany Radek, to jednak doceniam małe gesty: http://fakty.interia.pl/p...lad,nId,1576340 Bo rzadko pojawia się pokora w wykonaniu posłów. Jego byli partyjni koledzy raczej atakują. Reszta siedzi pod miotłą i czeka na wyniki śledztwa prokuratora. Za posłem Girzyńskim nie przepadam, w sensie - jego poglądy i moje pewnie rozjeżdżają się zasadniczo. Ale cenię go za męskie zmierzenie się ze sprawą. Wiem, spieprzyłem, kasę oddałem, przepraszam.
Fidel-F2 - 2014-12-17, 19:04
:
Romciu, ale Ty naiwny
Romulus - 2014-12-17, 19:48
:
Fidel-F2 napisał/a:
Romciu, ale Ty naiwny

Przyznaję się. Także do tego, że staram się w sobie tą naiwność pielęgnować :) aby nie zgorzknieć do reszty.
ASX76 - 2014-12-18, 11:15
:
Romulus napisał/a:
Za posłem Girzyńskim nie przepadam, w sensie - jego poglądy i moje pewnie rozjeżdżają się zasadniczo. Ale cenię go za męskie zmierzenie się ze sprawą. Wiem, spieprzyłem, kasę oddałem, przepraszam.


Augustusie, opamiętaj się! Złodziej bezczelnie kradnie i udaje, że niewinny, że przepisy niejasne... Dopiero wtedy, gdy jego postępki lada moment wyjdą na jaw i zostanie poddany krytyce, w swojej "wielkiej łaskawości" oddaje kasę i przeprasza... Toż to modelowy przykład "krokodylich łez". :badgrin: Może jeszcze ze złodzieja zrobisz bohatera? :badgrin:
Skoro Zimny Lech "poległ męczeńską śmiercią", to niby z jakiej racji niejaki Girzyński nie może stać się hero? :badgrin:

Szkoda, że wcześniej jakoś mu nie przyszło do łba, że kradnie. ;) Przypadek? Nie sądzę! :-P
Typa powinni skazać na karę więzienia, a Pan cenisz złodzieja za "męskie zmierzenie się ze sprawą"... Cóż w tym takiego męskiego, się pytam!?!?
Męskie byłoby przyznanie się do winy o wiele wcześniej, jeszcze zanim ktokolwiek o tej sprawie zaczął mówić/pisać. Facet ewidentnie "wyczaił", że najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji będzie wyrażenie skruchy i zwrocik kasy, bo prokuratura zaraz się dobierze do dupska. JarKacz obwieścił, że ma szansę wrócić do PiS(iu), zatem z oczywistych względów...
sanatok - 2014-12-18, 12:07
:
Rozumiem, że jak Hoffman i reszta oddadzą pieniądze i przeproszą to też będą porządni i cacy? Bo na to się zanosi.

gazeta.pl napisał/a:
Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki chcą zwrócić do Kancelarii Sejmu 77 tys. zł pobrane na zagraniczne podróże - informują "Fakty" TVN. Wcześniej byli posłowie PiS utrzymywali, że wyjazdy odbywały się zgodnie z prawem.

dworkin - 2014-12-18, 12:32
:
A co powinni zrobić? Dla mnie Hoffman nigdy nie będzie cacy, ale skoro zamierza się ukorzyć, przeprosić i zwrócić kasę, to powinien też dostać szansę walki o powrót. Jak każdy, bez względu na przewinę. Kara w systemie prawnym jest formalna, więc i pokuta musi być formalna. Moralny stosunek do nich nie podlega weryfikacji, więc muszą być oceniane wg jednoznacznych przesłanek materialnych. Jesteś chujem, ale swoje odsiedziałeś, szkody pokryłeś, odszkodowanie zapłaciłeś i dlatego jesteś wolny (chuju!). A PiS to i tak jedyna partia, która tak zasadniczo (choćby na pokaz) reaguje na przewinienia swoich członków. Inne podchodzą do nich z większym luzem.
sanatok - 2014-12-18, 12:39
:
Cytat:
A co powinni zrobić?


Wypierdalać. --_-
MrSpellu - 2014-12-18, 12:42
:
dworkin napisał/a:
A co powinni zrobić? Dla mnie Hoffman nigdy nie będzie cacy, ale skoro zamierza się ukorzyć, przeprosić i zwrócić kasę, to powinien też dostać szansę walki o powrót. Jak każdy, bez względu na przewinę. Kara w systemie prawnym jest formalna, więc i pokuta musi być formalna. Moralny stosunek do nich nie podlega weryfikacji, więc muszą być oceniane wg jednoznacznych przesłanek materialnych. Jesteś chujem, ale swoje odsiedziałeś, szkody pokryłeś, odszkodowanie zapłaciłeś i dlatego jesteś wolny (chuju!). A PiS to i tak jedyna partia, która tak zasadniczo (choćby na pokaz) reaguje na przewinienia swoich członków. Inne podchodzą do nich z większym luzem.


Rozumiem, że zaufałbyś ponownie złodziejowi i krętaczowi?
Sanatok ma rację. Niech spierdalają.
dworkin - 2014-12-18, 13:02
:
Ja z jednej strony staram się nie przekreślać nikogo na podstawie jednego błędu i uważam, że każdy powinien mieć szansę. Z drugiej nie wierze w odnowę moralną tego konkretnego przypadku (Hoffman był i będzie dla mnie oślizgłym typem), więc nie miałbym nic przeciwko, żeby zniknął. Gdyby jednak zastosować to bezwzględne kryterium do wszystkich parlamentarzystów, odpadłaby pewnie co najmniej czwarta część sejmu.
MrSpellu - 2014-12-18, 13:05
:
dworkin napisał/a:
Gdyby jednak zastosować to bezwzględne kryterium do wszystkich parlamentarzystów, odpadłaby pewnie co najmniej czwarta część sejmu.


To chyba dobrze?
utrivv - 2014-12-18, 13:11
:
Wybaczenie nie jest złe ale niech recydywa kończy się zakazem uprawiania polityki i obejmowania stanowisk doradców itp.
Zrobił źle, przeprosił, naprawił szkodę - ok.
Zrobił źle po raz drugi - jest tyle fajnych zawodów, trzeba być akurat politykiem?
ASX76 - 2014-12-18, 13:43
:
utrivv napisał/a:

Zrobił źle, przeprosił, naprawił szkodę - ok.

Zrobił źle po raz drugi - jest tyle fajnych zawodów, trzeba być akurat politykiem?



1. Wcale nie jest OK. Gdzie kara?

2. Bo to najwygodniejsze i zarazem bardzo opłacalne.
Beata - 2014-12-18, 14:26
:
Wachlarz przekrętów dokonywanych przez naszych, pożal się borze, parlamentarzystów jest od lat znany: weźmy takie choćby oszustwa. Irytujące jest, że nie zrobiono niczego, by uniemożliwić te praktyki. Irytujące jest, że żadnego z tych oszustów nie skazano i na kopach nie wyrzucono z polityki. W najwyższym stopniu irytujące jest, że postawa pana posła Girzyńskiego opisywana jest jako "wzorowa" - czyli, aby służyć za wzór, należy najpierw przywłaszczyć sobie czyjeś pieniądze. Nowe standardy, jak nic! Teraz tylko mi brakuje, aby pani poślica Pawłowicz została uznana za wzór taktu i dobrego wychowania.
Romulus - 2014-12-18, 14:49
:
Odnośnie Hofmana & Co. chłopaki mataczyli od początku. Kręcili, wili się, atakowali. Jeśli chodzi o Girzyńskiego - kiedy tylko sprawa wyszła na jaw, sam zachował się tak, jak należy. Przy tym twierdzi, że to, co zrobił wynikło z powodu błędu. Fakt pozostaje faktem - sam odszedł z klubu (i partii?), sam oddał kasę, wyszedł przed kamery i powiedział "przepraszam".

Oczywiście - wiadomo, ze politycy to ch.je, złodzieje i oszuści. Opinia publiczna i tak ich osądzi. Ale ja nie będę biegał z opinią publiczną, bo jej nie szanuję :) Nie wiem, czy Girzyński popełnił przestępstwo, czy rzeczywiście myślał, że wszystko jest ok, ale się mylił (czyli nie popełnił przestępstwa). O tym niech decyduje prokurator stawiając zarzuty a na końcu niezawisły sąd. Dla mnie faktem pozostaje to, że jako jedyny zachował się, sam z siebie, bez medialnej nagonki, tak, jak powinien się zachować polityk w takiej sytuacji.

Czy mu "opinia publiczna" przebaczy, tego nie wiem i mnie to nie interesuje. Pewnie decyzja o tym zapadnie w "Fakcie" i "Super Expressie" :)

Gdyby tak PO się zachowywała. Ale to już partia zaprawiona w arogancji władzy. Sprawa Grillowanego Radka tego przykładem. Będą go bronić do końca. Choć wątpliwości w jego przypadku jest więcej niż w przypadku Girzyńskiego, czy tyle samo, ile w przypadku Hofmana & Co.
Fidel-F2 - 2014-12-18, 15:55
:
Jeśli chodzi o Girzyńskiego to pierdolisz nieprzytomnie Romciu.
ASX76 - 2014-12-18, 17:42
:
Romulus napisał/a:


Gdyby tak PO się zachowywała. Ale to już partia zaprawiona w arogancji władzy.


Zapomniałeś Pan, jak wyglądał okres (nie)rządów Kaczystanu? :lol:

Cóż z tego, że złodziej wyjdzie i przeprosi, a potem będzie kradł dalej, tyle że z innego źródła? :lol:

Wszystkich tych sku.wieli na Kamczatkę, zarówno z PiS, jak i z PO! :-P
Romulus - 2014-12-18, 19:56
:
Fidel-F2 napisał/a:
Jeśli chodzi o Girzyńskiego to pierdolisz nieprzytomnie Romciu.

Udowodnij lub zamilknij :)
ASX76 napisał/a:
Zapomniałeś Pan, jak wyglądał okres (nie)rządów Kaczystanu? :lol:

Cóż z tego, że złodziej wyjdzie i przeprosi, a potem będzie kradł dalej, tyle że z innego źródła? :lol:

Wszystkich tych sku.wieli na Kamczatkę, zarówno z PiS, jak i z PO! :-P

Ależ nie zapomniałem.
I wcale nie boję się powtórki.

Kiedy PiS rządził wiadomo było, jak są rozdane karty. Oni byli sfęci niepokalani rycerze moralności. A - na przykład - tacy jak ja, to element układu, głupi, sprzedajni, których trzeba było kontrolować. Na sądy dużych nacisków nie było (co nie oznacza, że nie było ich wcale). Na prokuraturę były większe, co było widać. Jeszcze długo po tym, jak PiS został od władzy odsunięty. Złamane kariery, beznadziejne akty oskarżenia, które upadały z większym lub mniejszych hukiem. Długo by pisać, młodzież i tak ma to w nosie i zagłosuje na PiS, bo taka jest jej natura: wybierać głupio i bezrozumnie :)

Tylko PO wcale nie jest lepsze. Udają fajnych i europejskich, nowoczesnych i postępowych. A to po prostu PiS w wersji light. Widać to w "moim" resorcie.

Z PiSem było prosto: wiadomo było, że są naszymi wrogami. Nie dlatego, że ich nie lubiliśmy tylko dlatego, że sami się nimi ogłosili.

Z PO jest tak, że to bardzo śliscy ludzie. Ale mają ten sam cel. Tylko robią to po cichu. Absurdalne pomysły, które powstają w Ministerstwie Sprawiedliwości przewyższają te z czasów PiS.

Już nie wspominam o nagonkach rozpętywanych przez nieudolny rząd: na dopalacze (spieprzona ustawa), na gry hazardowe (spieprzona ustawa). W lipcu 2015 r. wchodzi w życie nowelizacja k.p.k., która zmieni proces karny, a do dziś nie ma ustawy o prokuraturze nowej. A bez niej ta reforma będzie - co za niespodzianka - kolejną kompromitacją tego nieudolnego rządu.

Dlatego ja nie boję się powrotu PiS do władzy. W najgorszym razie będzie tak samo jak wczesniej: ogłoszą mnie wrogiem z racji zajmowanego stanowiska. I po sprawie. Wszystko będzie jasne.

A media będą wypunktowywać najmniejsze potknięcie, ktore będzie urastać do rangi zamachu na demokrację.

W przypadku PO zaś media nie są już tak wrażliwe. A PO przeciwko sobie ma tylko idiotów smoleńskich w mediach. Gdyby prawicowi dziennikarze byli bardziej kompetentni...

Większość ludzi tego nie dostrzega, ale za rządów PO sfera wolności obywatelskich znacznie się skurczyła.

Żyjemy w kraju, gdzie granie w pokerka na kasę między kumplami, jest już przestępstwem skarbowym.

PO? Dziękuję, postoję.

PiS - proszę bardzo, mogą mieć drugą szansę.
Fidel-F2 - 2014-12-18, 20:16
:
Romulus napisał/a:

Udowodnij lub zamilknij
dowody w Twoich postach
sanatok - 2014-12-18, 20:31
:
Czemu zamieniasz to w starcie PiS vs PO?
Stary Ork - 2014-12-18, 20:42
:
A są jakieś widoki na trzecią siłę w Polsce, psze pana? //mysli

Jedno mnie w tej sprawie smuci - Romku, chwalisz zachowanie Girzyńskiego, które powinno mieścić się gdzieś w dolnych strefach stanów średnich na continuum między przyzwoitoscią a dnem. To co on zrobił to jest absolutne minimum jeśli chcesz, żeby jeszcze kiedykolwiek przyzwoity człowiek podał ci.rękę. A tu proszę, nowy magister elegantiarum. To jak wypada przy nim reszta? Smutne to.
Jander - 2014-12-18, 20:52
:
Stary Ork napisał/a:
są jakieś widoki na trzecią siłę w Polsce, psze pana?

Pozaparlamentarna lewica - ja, Ty, Sanatok. Jeszcze dworkin lewaczeje, mógłby nas osłaniać z prawego skrzydła. To już cztery osoby, myślę że łatwo by nam było o większe poparcie, niż ma SLD. Będziesz naszym kandydatem na prezydenta, bo z tego co widzę to masz idealnie 35 skończone.
Stary Ork - 2014-12-18, 21:07
:
Myślałem że napiszesz że mam wizję, charyzmę, przebiegłość, intelekt, a do tego urodę rzymskiego senatora, a tu taki cios, smuteczek :(
Jachu - 2014-12-18, 21:12
:
Stary Ork napisał/a:
Myślałem że napiszesz że mam wizję, charyzmę, przebiegłość, intelekt, a do tego urodę rzymskiego senatora, a tu taki cios, smuteczek :(
Lewicowcy nie mają takich przymiotów, ewentualnie cierpią na choroby filipińskie --_-

Jaja kobyły członek sld, pragnę do was dołączyć. Nadam się? Mam korzenie ukraińskie, więc w ostateczności mogę sprzątać...
toto - 2014-12-18, 21:19
:
Jachu napisał/a:
Jaja kobyły
Dziękuję.
Romulus - 2014-12-18, 21:21
:
Stary Ork napisał/a:
A są jakieś widoki na trzecią siłę w Polsce, psze pana? //mysli

Jedno mnie w tej sprawie smuci - Romku, chwalisz zachowanie Girzyńskiego, które powinno mieścić się gdzieś w dolnych strefach stanów średnich na continuum między przyzwoitoscią a dnem. To co on zrobił to jest absolutne minimum jeśli chcesz, żeby jeszcze kiedykolwiek przyzwoity człowiek podał ci.rękę. A tu proszę, nowy magister elegantiarum. To jak wypada przy nim reszta? Smutne to.

A to inna bajka. A ktoś pokazał większą klasę? Nie przypominam sobie.

Wczoraj pani Pawłowicz wpierdzielała kebaba lub jakąś chińszczyznę. I wyszła z tego awantura i walka o demokrację :)

Ja na PiS nie zagłosuję dlatego, że lubię to partię. Jeśli zagłosuję to dlatego, że będzie interesujący kandydat. Pewnie gdzieś na ostatnim miejscu :)

Już od dawna nie głosuję na partie tylko wybieram kandydata i czy on z PiS, czy z Twojego Ruchu, wisi mi to. Mogę zagłosować na jakiegoś platformersa.

W wyborach do rady miasta miałem wybór między kandydatem, który przyszedł do mnie osobiście i przyniósł mi ulotkę oraz zapytał, czy mam do niego jakieś pytania oraz między sympatyczną panią, która też do mnie zapukała. I to w zasadzie między nimi rozegrał się mój dramat wyboru :) Wybrałem panią, bo była bardziej wygadana i mówiła z sensem, choć była z PiS :) Ale się nie dostała. A szkoda, bo ujęła mnie jednym pomysłem na zrobienie fajnego skwerku koło mojego podwórka. Coś w filozofii modnych ostatnio ruchów miejskich.

Jej poglądy na zamach smoleński i tym podobne brednie nie były dla mnie przeszkodą. Z wiekiem staję się, rzeczywiście, bardziej tolerancyjny i otwarty :)


EDIT: żeby nie było
Kodeks karny skarbowy napisał/a:
Art. 107. § 1. Kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia urządza lub prowadzi grę losową, grę na automacie lub zakład wzajemny,
podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.

Ustawa o grach hazardowych napisał/a:

Art. 2. 1. Grami losowymi są gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku, a warunki gry określa regulamin. Są to:
5) gry w karty: black jack, poker, baccarat;
6) gry w kości;

Art. 3. Urządzanie i prowadzenie działalności w zakresie gier losowych, zakładów wzajemnych i gier na automatach jest dozwolone wyłącznie na zasadach określonych w ustawie.

Art. 6. 1. Działalność w zakresie gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości oraz gier na automatach może być prowadzona na podstawie udzielonej koncesji na prowadzenie kasyna gry.

Art. 14. 1. Urządzanie gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości oraz gier na automatach dozwolone jest wyłącznie w kasynach gry.

Reszty szczegółów wam oszczędzę :)
Oczywiście, może jednorazowo gra w pokerka przestępstwem nie będzie. Ale już Urządzanie cyklicznej popijawy z kumplami połączonej z grą w pokerka...
Wraz z tą ustawą skończył się pewien istotny element mojego życia :)
Stary Ork - 2014-12-18, 21:22
:
Romulus napisał/a:
A ktoś pokazał większą klasę? Nie przypominam sobie.


I właśnie to mnie smuci. Z drugiej strony może klasę pokazują ci którzy zwyczajnie nie biorą w łapę, nie ciągną kasy z lewizn? Chociaż jak przypomnę sobie czasy poselstwa (posłaństwa?) Łyżwińskich, którzy w pół kadencji przejedzili 600.000 PLN, to Girzyński chyba faktycznie nie jest taki najgorszy //mysli
Romulus - 2014-12-18, 21:28
:
W kolejnej kadencji będzie jeszcze gorzej.

Aha, może jednak wam nie oszczędzę jeszcze darcia łacha z mędrków z PO:
Ustawa o grach hazardowych napisał/a:
Art. 15. 1. Kasyna gry mogą być lokalizowane w miejscowościach liczących do 250 tys. mieszkańców - 1 kasyno. Na każde kolejne rozpoczęte 250 tys. mieszkańców liczbę dozwolonych kasyn gry zwiększa się o 1. Łączna liczba kasyn gry w województwie nie może być jednak wyższa niż 1 kasyno na każde pełne 650 tys. mieszkańców województwa.

Czyli cykliczne piąteczki z kumplami w jakiejś małej mieścinie, poniżej 250 tysięcy mieszkańców... Uuuuu... Masakra. Niezarejestrowana działalność gospodarcza (organizacja gier losowych), a do tego podawanie alkoholu bez zezwolenia. To już niemal zbrodnia :)
Stary Ork - 2014-12-18, 21:32
:
Bitewniaki pod to podpadają, psze pana? Czasem w jednej rundzie walki rzuca się więcej kości niż w kasynie przez całą noc //mysli .

toto napisał/a:
Jachu napisał/a:
Jaja kobyły
Dziękuję.


Miałes retrospekcję? //spell
MrSpellu - 2014-12-18, 21:33
:
A czy jak sobie pykniemy turniej w WH40k i nagrodą jest pula składkowa (10 PLN od głowy), to my popełniamy przestępstwo czy nie? Jakby na to nie patrzeć... wynik w sporej mierze zależy od kości //spell

@

Ork ninja --_-
Romulus - 2014-12-18, 21:38
:
Stary Ork napisał/a:
Bitewniaki pod to podpadają, psze pana? Czasem w jednej rundzie walki rzuca się więcej kości niż w kasynie przez całą noc //mysli .

Ale, czy rzucanie kośćmi jest celem samym w sobie w tej grze? Chyba nie. Tylko element składowy. Tak bym na to spojrzał. I może byś się uchował :)

Ale, w państwie rządzonym przez PO administracja skarbowa, gdyby zwęszyła możliwość odarcia cię z kasiory do naga, to pewnie zinterpretowałaby to na twoją niekorzyść. I wtedy spędziłbyś w sądach administracyjnych z pięć lat na udowadnianie, że to jednak nie była gra podpadająca pod ustawę. W sądzie powszechnym już krócej by poszło. Pewnie na twoją korzyść, ale kto tam wie... :)

I widzisz, bez wchodzenia do domu o 5 rano, bez aresztowania, jak to za PiS bywało. Tylko spokojnie, decyzją administracyjną, egzekucją komorniczą... Tak się to robi za rządów PO.

Spellu - tak samo. Nie wiem, czy już fakt, że kasa idzie pod stołem, albo nad nim :) już za rządów "obywatelskiej" partii nie czyni cię przestępcą. Nie wiem... :)
Jander - 2014-12-18, 22:50
:
Jachu napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
Myślałem że napiszesz że mam wizję, charyzmę, przebiegłość, intelekt, a do tego urodę rzymskiego senatora, a tu taki cios, smuteczek :(
Lewicowcy nie mają takich przymiotów, ewentualnie cierpią na choroby filipińskie --_-

Jaja kobyły członek sld, pragnę do was dołączyć. Nadam się? Mam korzenie ukraińskie, więc w ostateczności mogę sprzątać...

Korzenie ukraińskie? Niżej niż szef MSZ Cię nie widzę.
Orku, naszym rywalem będzie:

Więc myślę, że 35 lat wystarczy.
MrSpellu - 2014-12-18, 23:25
:
A ja mogę do was przyjść z ofertą korupcyjną //panda
bimali1 - 2014-12-19, 08:39
:
Stary Ork napisał/a:
Myślałem że napiszesz że mam wizję, charyzmę, przebiegłość, intelekt, a do tego urodę rzymskiego senatora, a tu taki cios, smuteczek :(


No nos masz rzymskiego senatora, ewidentnie.
Stary Ork - 2014-12-19, 09:52
:
Miałem jeszcze lewą nogę i oko, ale zjadłem //orc

MrSpellu napisał/a:
A ja mogę do was przyjść z ofertą korupcyjną //panda


Korupcji dobitnie mówimy "nie", a nawet "czemu nie?" //orc
utrivv - 2014-12-19, 11:36
:
Na moich oczach rodzi się Historia //panda
Romulus - 2015-01-23, 16:33
:
Poseł PiS - wystarczy, że otworzy usta i już beka:
http://www.tokfm.pl/Tokfm...mpaign=FB_TokFm

"Ja, jako instruktor harcerski" - jebłem.
Jachu - 2015-01-23, 16:41
:
Romulus napisał/a:
"Ja, jako instruktor harcerski" - jebłem.
Umieramy z żoną ze śmiechu :mrgreen:
Romulus - 2015-02-10, 11:56
:
Hohohohoho: http://www.polityka.pl/ty...nsternacja.read Najśmiszniejsze, że dziennikarze to puścili. To jest, Prawi i Sprawiedliwi dziennikarze. O ile "Do Rzeczy" jeszcze rozumiem, ale WPolityce.pl? Przecież to medialny odcinek frontowy PiS.
jewgienij - 2015-02-10, 12:52
:
Romulus napisał/a:
Hohohohoho: http://www.polityka.pl/ty...nsternacja.read Najśmiszniejsze, że dziennikarze to puścili. To jest, Prawi i Sprawiedliwi dziennikarze. O ile "Do Rzeczy" jeszcze rozumiem, ale WPolityce.pl? Przecież to medialny odcinek frontowy PiS.


Ale w tym środowisku bardzo szybko z bohatera można stać się zerem.
Ziemkiewicz tak miał, kiedy napisał, że teoria zamachowa to polityczny błąd. Kilku jeszcze podpadło. Jeśli chodzi o "błędy i wypaczenia" Prezesa, to chyba jeszcze nie ma odwilży. Podkopanie geniuszu Jarka dla wieloletnich wyborców PIS to zachwianie całym ich światem, wiarą i przekonaniami.\. Myślę, że Duda to gość dla nowych zwolenników, młodszych.

A Nowak na pewno by tego na konwencji nie wygłosił wprost, tak nawiązując do tonu artykułu.

A swoją drogą, łebski profesor, a dopiero teraz dostrzegł to, co moja 85 letnia babcia widzi już od lat - że dla Jarka już czas na działkę i pisanie memuarów, a nie do walki.
jewgienij - 2015-02-12, 00:23
:
O tej akcji Nowaka w Niezaleznej nie pojawiła się nawet wzmianka. Sprawdzałem.

Komunistyczne grzebanie w życiorysach osób wrogich idzie pod rękę z selekcją tematów.

Portal, który komunizm traktuje jako największe zło, sam jest komunistyczny z natury.

To są tacy sami ludzie jak w latach 50-tych, natura ludzka się nie zmienia wraz ze zmianą ubarwienia piórek. Jak to mówią, kurwa to nie zawód, tylko charakter.
Romulus - 2015-05-12, 06:43
:
Oj, jak kasiory nie podsypią, to będą mieli pod górkę z papciem: http://www.tvn24.pl/przeg...y,541206,s.html
Romulus - 2015-05-22, 20:19
:
Jakoś wierzę Szczerkowi przeciwko kołtunom z PiS: http://szczerek.blog.poli...osji/?nocheck=1
Romulus - 2015-05-27, 20:00
:
Ma Platforma swoich "ludzi kultury". Ma też PiS: http://wiadomosci.gazeta....paign=FB_Gazeta
:shock: :shock: :shock: Co za chory człowiek.
Romulus - 2015-05-29, 17:11
:
Jeszcze PiS będzie przy nich partią umiaru i postępu :-P http://m.newsweek.pl/part...y,364010,1.html
Kukiz ze swoimi niezbornymi poglądami, chaotycznym myśleniem i brakiem jakiejkolwiek wizji, lekko zaczyna mnie przerażać.
Miara z.ebania? https://www.youtube.com/w...Jhgz2TEc&sns=fb
Antoni Macierewicz to przy nim nieszkodliwy dziadek.
Asuryan - 2015-05-30, 07:33
:
Romulus napisał/a:
Miara z.ebania? https://www.youtube.com/w...Jhgz2TEc&sns=fb

Chodzi C o formę, czy treść? Bo dla mnie sprzeciw przeciwko narzuconej konieczności przyjmowania emigrantów, z którymi nie radzą sobie inne kraje UE, jest akurat czymś normalnym.
Romulus - 2015-05-30, 09:22
:
Dla mnie to przejaw polaczkowania. Dawać nam eurosy, bo my Grunwald, Wiedeń, bitwa warszawska, przedmurze i zdradzeni w Jałcie. Należy się.

Ale jak my dać coś od siebie? O nie, bida z nędzą, my wciąż na dorobku, utrzymujcie nas. Dziadowanie.

Akurat na przykładzie kwestii imigrantów łatwo zrozumieć, dlaczego południe Europy nie jest tak bardzo podniecone jak my zagrożeniem rosyjskim. I trudno im zarzucać brak "europejskiej solidarności", skoro sami mamy ją w d.pie.
Fidel-F2 - 2015-05-30, 09:53
:
Romulus, ale chyba nie powinieneś oczekiwać, w sytuacji gdy południe ma w dupie zagrożenie rosyjskie, przejmowania się problemami z imigrantami. W tej chwili namawiasz do wypinania i smarowania otworu wazeliną.
Tomasz - 2015-05-30, 12:09
:
Patrz, a Włosi nie głosowali przeciwko sankcjom wobec Rosji. A powinni w dupie mieć ten rejon świata, który się Rosji obawia.
Romulus ma świętą rację w tej sprawie.
Fidel-F2 - 2015-05-30, 13:12
:
Tomasz napisał/a:
Patrz, a Włosi nie głosowali przeciwko sankcjom wobec Rosji.
uff, ulżyło mi, a mogli przecież wysłać bitną włoska armię na pomoc Putinowi
Tomasz - 2015-05-30, 14:58
:
Nie, mogli po prostu olać sankcje i handlować ile wlezie.
Widzisz albo traktujemy UE jako coś co ma mieć wspólne problemy i rozwiązania, albo udajemy że to taki dobry wujek, który da nam na drogi i pogłaszcze, że nie musimy uczestniczyć w rozwiązywaniu ich problemów.
Fidel-F2 - 2015-05-30, 15:09
:
Tomasz napisał/a:
Nie, mogli po prostu olać sankcje i handlować ile wlezie.
:shock: przecież tak robią
Romulus - 2015-05-30, 21:26
:
Przemysł pogardy w wykonaniu prze-katolickich, prze-patriotycznych gównożerców:
Cytat:
Propagandową akcją przeciwko prezydentowi Komorowskiemu zarządzali ludzie, którzy w czasach rządów PiS korzystali z posad w mediach publicznych, a teraz otwarcie popierają partię prezesa Kaczyńskiego.

Kiedy z początkiem marca sztab Bronisława Komorowskiego niemrawo zabierał się do kampanii, po drugiej stronie dawno już trwała połączona operacja propagandowa. Jej celem było wdrukowanie w świadomość odbiorców kilku podstawowych komunikatów: Komorowski jest nieudolny, leniwy, niekompetentny, a przede wszystkim śmieszny. Kompromituje Polskę oraz sprawowany urząd, stoją zaś za nim ciemne siły - komunistyczne służby oraz WSI.

Oprócz celu doraźnego - osłabienia wysoko notowanego prezydenta jako kandydata - operacja miała też kontekst ideowy. Komorowski jest autentycznie znienawidzony przez prawicę z jednego powodu: po katastrofie smoleńskiej zajął miejsce Lecha Kaczyńskiego, potem zaś wygrał wybory z jego bratem Jarosławem. To dwa grzechy nie do wybaczenia.

Dlatego w propagandzie PiS bardzo często "godnościowa postawa" Lecha Kaczyńskiego i jego brata przeciwstawiana była "przaśności" i "obciachowi" obecnego prezydenta.

Fala nienawiści, którą rozpętano wobec Komorowskiego, wielokrotnie przerosła "przemysł pogardy", z którym miał (zdaniem prawicowych publicystów) zderzyć się Lech Kaczyński.

Diabeł z WSI

Początek operacji sięga 2010 r. Kiedy Komorowski został prezydentem, z prawicowych łamów wylał się na niego hejt, w którym przodowała "Gazeta Polska". Jej kandydat (prezes PiS) przegrał, więc wybór Komorowskiego uczciła okładką, na której prezydent elekt triumfuje po rosyjsku: "Urra, urra, urra!" (podpis: "Pożegnanie z honorem").

W następnych miesiącach Komorowski przedstawiany był w serii chamskich karykatur, np.: ujeżdża świnię ciągniętą przez psy o wykrzywionych twarzach Janusza Palikota, Władysława Bartoszewskiego, Andrzeja Wajdy i Stefana Niesiołowskiego; z Tuskiem skacze przez szpicrutę, którą dzierży Putin; penis z twarzą Palikota uderza Komorowskiego w głowę; w carskim mundurze stąpa po kościach i czaszkach (podpis: "Książę Konstanty, namiestnik Nowosilcow, marszałko-prezydent Bronisław").

W propagandzie prawicy pokazywano go też, jak piłuje krzyż z polską flagą; w czapce sowieckiego żołnierza z czerwonymi balonikami w ręku, wreszcie po prostu jako diabła z płonącymi rogami i ogonem, na końcu którego jest napis "WSI".

Przemysł pogardy 2015

Pięć lat później propagandyści PiS przesunęli akcenty. Trwał konflikt na Wschodzie, a Komorowskiemu z jego stanowczą postawą wobec Putina nie można było zarzucić "służalstwa wobec Rosji". Mniej było zatem o "zdradzie" i "służeniu Putinowi", więcej za to pogardliwych i ośmieszających określeń.

W kampanii nienawiści rej wodziły dwa portale: Niezalezna.pl (internetowy klon "Gazety Polskiej") oraz wPolityce.pl braci Michała i Jacka Karnowskich, dołączały do nich Fronda.pl oraz Stefczyk.info, portal SKOK-ów, wspierających reklamami i dotacjami wymienione media prawicy.

W marcu można tam było przeczytać, że za prezydenta "mamy buraka, troglodytę, nieokrzesańca, pozbawionego kultury, taktu i rozumu". Komorowski był też "ćwierćinteligentem", "chamem, prostakiem i agentem WSI". Do końca kampanii rozdmuchiwana była historia z domniemanym wejściem prezydenta na krzesło podczas wizyty w Japonii. "Niepokorni" szaleli z uciechy, nawet gdy udało im się sfotografować, jak prezydent zapinał sobie rozporek.

Eksponowano wypowiedzi takich polityków jak Zbigniew Ziobro, który porównał Komorowskiego do małpy, czy europoseł PiS Ryszard Legutko. Ten profesor filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego urzędującego prezydenta nazwał "prostakiem", "maestro świniowatości" i "świniowatym marszałkiem". A o jego kancelarii napisał, że jest "oblepiona burakowatością".

W odróżnieniu od Komorowskiego Andrzej Duda był przedstawiany jako młody, wykształcony, kulturalny i pochodzący z "prawdziwie polskiej" rodziny.

Beneficjenci IV RP

Antyprezydencka kampania przebiegała przede wszystkim w internecie, bo papierowe media wydawane przez "niepokornych" nie mają wielkich nakładów. Podobnie jak niewielką oglądalność ma założona przez nich TV Republika czy niszowe Radio Wnet. Główny ciężar propagandy wzięły na siebie Niezalezna.pl i wPolityce.pl. Ich szefowie i główni publicyści to dawni beneficjenci IV RP i rządów PiS.

Na czele medialnej grupy, której flagowym okrętem jest "Gazeta Polska", stoi Tomasz Sakiewicz. 10 lat temu usunął ze stanowiska założyciela "GP" Piotra Wierzbickiego i jego zastępczynię Elżbietę Isakiewicz. Od tego czasu tygodnik, a potem kolejne media grupy (Niezalezna.pl, "Gazeta Polska Codziennie", "Nowe Państwo") stały się nieformalnymi organami Prawa i Sprawiedliwości, które zresztą ma w tych przedsięwzięciach udziały finansowe. Gdy rządził PiS, Sakiewicz miał swój program w telewizji publicznej i Polskim Radiu, gdzie audycje prowadziła też jego zastępczyni Katarzyna Hejke.

Publicystyką TVP kierowała w tym czasie Anita Gargas (kolejna gwiazda "GP"), a programy (w ramach cyklu "Misja specjalna") robiła tam Dorota Kania, dzisiaj autorka "Resortowych dzieci" i artykułów lustrujących rodziców żony prezydenta Komorowskiego, a jemu samemu zarzucających związki z WSI.

Ważnym publicystą środowiska Sakiewicza jest Jerzy Targalski (twórca pojęcia "Ubekistanu", jak określał współczesną Polskę). W czasach PiS był wiceprezesem Polskiego Radia. Zasłynął tam z brutalnych czystek wśród dziennikarzy.

Innym piórem "GP" jest satyryk Marcin Wolski, który Komorowskiego zwalczał wierszem ("niechaj wyjeżdża do Ruskiej Budy, koniec obciachu, my chcemy Dudy"), a po katastrofie w Smoleńsku pisał do krytyków Lecha Kaczyńskiego: "Na kolana, łajdaki, sypać popiół na głowę!". W IV RP Wolski zarabiał na audycjach w radiowej Trójce. Obaj z Targalskim w przeszłości należeli do PZPR, co nie przeszkadzało im w dekomunizowaniu innych dziennikarzy.

W grupie "GP" jest też Joanna Lichocka, autorka filmów o Smoleńsku, która jednak odróżnia się od pozostałych znacznie mniejszym zaangażowaniem w propagandowe akcje. W czasach PiS miała w TVP swój program "Polityka przy kawie" i audycję radiową "Trójka po trzeciej". Latem 2010 r. współprowadziła debatę prezydencką. Zarzucano jej, że pytanie, które zadała prezesowi PiS, było z nim wcześniej uzgodnione. Zaprzeczała.

Karnowscy - wierni bliźniacy

Z innych źródeł wywodzi się wPolityce.pl i wspierany przez niego tygodnik "wSieci". Bliźniacy Jacek i Michał Karnowscy są o dekadę młodsi od Sakiewicza. Karierę zaczynali w mainstreamie (Michał - "Newsweek", Jacek - TVP). Na stronę PiS przeszli za rządów tej partii i już zostali jej wierni. Jacek - w radiowej Jedynce znalazł się wraz z przejęciem mediów publicznych przez koalicję PiS-LPR-Samoobrona w 2006 r. Gdy w 2009 r. PiS zawarł medialną koalicję z SLD, został szefem "Wiadomości" TVP. W kuluarach na Woronicza mówiło się, że za tą nominacją stał prezydent Lech Kaczyński. "Wiadomości" Karnowskiego intensywnie włączyły się w kampanię prezydencką w 2010 r. Stracił posadę w 2011 r., gdy rada nadzorcza zawiesiła dwóch PiS-owskich prezesów TVP.

Michał za PiS pracował w TVP i miał własny program w Polskim Radiu, gdzie ściągnął go prawicowy publicysta Krzysztof Czabański (kolejny nominat PiS z przeszłością w PZPR) mianowany w 2006 r. na prezesa PR. Dzisiaj Czabański pisze u Karnowskiego felietony. Michał był też zastępcą naczelnego "Dziennika", gazety, która wspierała politykę rządu PiS. Sam Michał towarzyszył premierowi Kaczyńskiemu w podróży, z czego powstał pełen podziwu reportaż o "mocnym przywódcy, kanclerzu narzucającym wszystkim swoją wolę".

Po upadku rządów PiS Michał znalazł pracę w "Rzeczpospolitej", która skupiła grupę prawicowych publicystów pod kierunkiem Pawła Lisickiego. W 2011 r. założyli tygodnik "Uważam Rze", który okazał się rynkowym sukcesem. Ale rok później nowy właściciel Grzegorz Hajdarowicz odebrał im tytuł. Z zespołu piszącego w "Uważam Rze" powstały dwa tygodniki: "Do Rzeczy" Lisickiego oraz "wSieci" Karnowskich z portalem wPolityce.pl.

Łączy tęsknota, dzielą SKOK-i

Hejterzy Komorowskiego tworzą zwartą, chociaż niejednolitą grupę. Łączy ich tęsknota za rządami PiS i IV RP, nienawiść do "Gazety Wyborczej", TVN oraz "mainstreamowych mediów".

Tym, co dzieli, są pieniądze, dokładnie pieniądze SKOK-ów. O względy firm kojarzonych z senatorem PiS Grzegorzem Biereckim najostrzej walczą Karnowscy z Sakiewiczem. Często dochodzi między nimi do polemik, w których "Gazeta Polska" nazywa "wSieci" "lakierowaną opozycją", nawiązując do kredowego papieru, na którym drukuje się tygodnik Karnowskich. Ci ostatni mocno przeżywają, że Jarosław Kaczyński wyraźnie faworyzuje Sakiewicza. Podczas ostatniej rocznicy katastrofy smoleńskiej prezes wśród zasłużonych mediów nie wymienił "wSieci". Dziękował za to "Naszemu Dziennikowi", Radiu Maryja, Telewizja Trwam, "GP" i osobiście Lichockiej, Gargas oraz Sakiewiczowi, który podczas publicznych wystąpień często stoi u jego boku.

Ale bracia nigdy nie mają problemu z uzyskaniem wywiadu z Kaczyńskim, a po pierwszej turze wyborów wydrukowali okładkę ze zdjęciem uśmiechniętego Andrzeja Dudy i hasłem: "Dam radę".

Z boku tej wewnętrznej rozgrywki pozostaje "Do Rzeczy". Reszta środowiska ma do Lisickiego ograniczone zaufanie, bo tygodnik jest wydawany w ramach koncernu, który drukuje też "Wprost". "Do Rzeczy" unika także jednoznacznego zaangażowania po stronie PiS, publikując czasem teksty krytyczne wobec tej partii. Sam Kaczyński nie lubi Lisickiego, którego kilka lat temu otwarcie upominał w kwestiach obyczajowych.

Na finiszu kampanii w akcję na rzecz kandydata PiS włączył się finansowany przez SKOK-i nowy tygodnik "ABC". Z założenia ma być "lekkim politycznym tabloidem". Zespół tworzą m.in. byli dziennikarze "Faktu". Tygodnikiem zarządza firma Karnowskich - Fratria - co pokazuje, że sympatia SKOK-ów lokuje się raczej po ich stronie. Przed drugą turą "ABC" agitował okładką z Dudą, który unosi dłoń w znaku zwycięstwa i mówi: "Obronię was!".

http://m.wyborcza.pl/wybo...agandy_PiS.html

To w zasadzie nic zaskakującego. Ale warto przypomnieć, bo ci ludzie idą do władzy pod szyldem moralnej odnowy. A to zwykła, partyjna, propagandowa hołota, a nie niezależne dziennikarstwo.
dworkin - 2015-05-30, 23:30
:
Cytat:
Fala nienawiści, którą rozpętano wobec Komorowskiego, wielokrotnie przerosła "przemysł pogardy", z którym miał (zdaniem prawicowych publicystów) zderzyć się Lech Kaczyński.

Zdanie to jest z gruntu falszywe i pan redaktor dobrze o tym wie. Różnica jest bardzo prosta: kampania przeciwko Kaczyńskiemu była ogólnokrajowa, tzn. próbowała zarazić pogardą właściwie każdego dorosłego Polaka; ta przeciwko Komorowskiemu to chamskie utyskiwanie z niszy. Porównajmy zasięg TVN-u i "Gazety Wyborczej" z wymienionymi w artykule tytułami, albo prościej: zasięg telewizyjny, idący w kilkanaście milionów, z zasięgiem prasowym, ledwo milionowym (maksymalnie koło miliona Polaków czyta jakąkolwiek prasę, a wspomniane pisemka może paręset tysięcy).

Fala nienawiści, o której pisze "GW", po prostu nie istniała w świadomości ogólnokrajowej. Wszystkie te memy przekonywały przekonanych czytelników "Gazety Polskiej" i nie wychodziły dużo dalej. Ja np. dowiedziałem się o nich głównie z tego artykułu. Że pojawiały się tam jakieś przesadzone chamskie uwagi, kminiłem, ale nie były moim udziałem, bo po prostu tych mediów nie czytuję. Jak i znakomita większość Polaków.

Oczywiście dzisiejszy TVN to już inna jakość niż w latach 2005-2008/2010, znacznie bardziej obiektywna. Wciąż można jednak porównać, w jaki sposób odnosił się do nowej władzy PiS/LK, a jak do nowej władzy PO/BK.
utrivv - 2015-05-30, 23:50
:
Dokładnie tak jak pisze Dworkin, co to za fala nienawiści o której nikt nie wie poza już przekonanymi? Trzeba być hobbystą lub badaczem by sie o niej dowiedzieć. Cały artykuł nosi znamiona zaklinania rzeczywistości, zaraz pojawi się teza o fałszowaniu wyborów //bredzisz
dworkin - 2015-05-31, 08:57
:
Co nie zmienia faktu, że niektórymi uwagami (nie wszystkie w powyższym artykule przekraczają granicę) dowiedli, że nie są lepsi. Odebrali sobie prawo do moralnej wyższości. Ale może nigdy nie miała znaczenia? Widać pomsta to integralna cześć ludzkiej natury. I szkoda, ponieważ w innym wypadku mógłbym stanąć po ich stronie. Bo z tych prawicowych tytułów jestem w stanie czytać tylko "Do Rzeczy" i jeśli już, to wolałbym widzieć ich niż redakcję "GP"/"wSieci" w mediach publicznych.
Romulus - 2015-05-31, 14:42
:
Najbardziej mnie wkurza w nich to prezentowanie moralnej wyższości. Fakty zaś są takie, że kundelstwa, lizusostwa to redaktor Lis i cały ten "podły" mejnstrim mogliby się od nich uczyć. Widać to było w kampanii wyborczej, choćby w TW Republika, kiedy taka redaktor Lichocka, rywalizująca z Gargasową o tytuł Matki Boskiej Dziennikarskiej robiła wywiad z kandydatem Dudą i zadawała mu takie pytania, że chciało się "powiedzieć" za Monty Pythonem - od 25 sekundy - https://www.youtube.com/watch?v=J1C0AsEOYvI

Jeśli już mam ochotę, to czytam czasem "Do Rzeczy", bo ci się nie podlizują Partii Matce. Chyba że jakiś Gmyz lub inny niekompetentny pismak pisze tam farmazony o Smoleńsku.
Romulus - 2015-06-20, 17:07
:
JarKacz namaścił oficjalnie Beatę Szydło na kandydata na premiera. Została mu już tylko emerytura? Czy będzie powtórka z rozrywki, tj. szef partii rządzącej nie będzie premierem? Obstawiałbym emeryturę, ale póki Jarosław Kaczyński żyje, póty od polityki sam się nie odsunie. To byłby koniec pewnej epoki. Tuska nie ma a jak wróci do Polski to może i PO już nie będzie. Kaczyński na emeryturze. Macierewicz zmarginalizowany. Nowy PiS z nowymi twarzami? Widzę tu szansę na zmianę władzy i na zmianę "klimatu" politycznego. Nie twierdzę, że na lepsze, ale może byłby już koniec z udowadnianiem, kto jest lepszym Polakiem i patriotą. A to już coś.
dworkin - 2015-06-20, 17:47
:
Ostatnie wydarzenia po raz kolejny budzą mój podziw dla pewnych cech Kaczyńskiego. Jak wielu skreślało go? Wciąż tylko wytykało mu porażki? Cezary Michalski już parę lat temu wieszczył jego nieodwołalny koniec. Ale tak samo było w latach 90-tych, gdy Kaczyński z zaledwie kilkoma zausznikami trwał na kanapie daleko od Wiejskiej. Wtedy inni wieszczyli ostateczną porażkę PC, a dziś ich imiona giną w pomroce dziejów. Bo gdzie teraz są?

Wszystko to sprawia, że zastanawiam się nad strategią (ideologią) obraną przez Kaczyńskiego. Strategią, która swym radykalnym uniwersalizmem sama wyznacza sobie sufit, przynajmniej doraźnie, ale odwołuje się do wartości, które mają niezmiennie szeroki posłuch społeczny i w końcu zawsze wracają.

Gdyby Kaczyński sam zrezygnował, byłoby to coś wielkiego. Wzniósłby się ponad to, czym kiedykolwiek był. Nie sądzę jednak, by było go na to stać. Szydło zdaje się bardziej ociężała, nie tak bystra, lecz niezwykle solidna. Swoją umysłowością i żywiołowością (dokładnie - jej brakiem) przypomina Angelę Merkel. Czy PiS miałby szanse stać się czymś na kształt CDU?
Fidel-F2 - 2015-06-20, 18:39
:
Ty tak poważnie?
Stary Ork - 2015-06-20, 18:47
:
Dworkin, mam rodzinę w Brzeszczach skąd Szydło z grubsza pochodzi i mogę Ci zacytować kilka opinii na jej temat. A Kaczyński uniwersalistyczny? Plażo, proszę.
Trojan - 2015-06-20, 18:58
:
dworkin, naprawdę uważasz że to wszystko jest przemyślane? Że była jakaś dlugofalowa strategia?
Że niczym arcymistrz szachowy jest 10 ruchów przed wszystkimi? :shock:

Orku, zacytuj, chociaż poziom pensjonariuszy Wiejskiej jest znany - ale człek ciekawy anegdot
toto - 2015-06-20, 19:11
:
Oddał władzę na osiem lat, żeby teraz zostać koronowany na króla przez Dudę i Szydło. Seems legit.
dworkin - 2015-06-20, 19:14
:
Trojan napisał/a:
dworkin, naprawdę uważasz że to wszystko jest przemyślane? Że była jakaś dlugofalowa strategia?
Że niczym arcymistrz szachowy jest 10 ruchów przed wszystkimi? :shock:

To nie jest strategia "za 10 ruchów zdobędę władzę", to strategia trwania przy niewygasającym płomieniu, gdy wszystkie inne muszą się kiedyś wypalić. Mimo, że ten jeden nie gwarantuje doraźnie zwycięskiej popularności, bo przecież zdaje się, że wystarczyłoby delikatne poluzowanie dogmatów, by zdobyć większe poparcie. I to jest coś uniwersalnego, nawet jeśli bywa demagogią żerującą na zawsze obecnych niższych instynktach.

Krótkimi słowy: Kaczyński przetrwał wszystkich swych wrogów, co przekreślali go, a nawet odbierali mu prawo do życia. I jeśli zdobędzie znowu władzę, ich utyskiwanie nie będzie miało żadnego znaczenia.
Trojan - 2015-06-20, 20:00
:
Chyba źle diagnozujesz przypadek
praktycznie wszystkie partie realizują projekt trwania
w demokracji panuje zasada że im dłużej rządzisz tym większą masz szansę na stratę władzy bo zdobywasz coraz więcej niezadowolonych

Cała "strategia" Jarka polega na tym że już wszystkie partie rządziły i zebrały sobie wystarczająco duży negatywny elektorat że ludzie w zasadzie nie mają wyboru - stąd też duże poparcie dla PiS i Kukiza

Nie ma w tym nic z politycznego geniuszu Jarka
dworkin - 2015-06-20, 20:25
:
Ale gdzie to szczególnie większe poparcie? Popularność PiS-u waha się w niewielkim zakresie (w przeciwieństwie do pozostałych partii), nawet teraz bywa tylko trochę wyższa niż poprzedni sufit, co znaczy, że nie jest wynikiem zmęczenia aktualnym rządem, ale trwania przy niezmiennych wartościach. Szansa na władzę jest wynikiem tego zmęczenia. Albo inaczej: to nie PiS zyskał, ale Platforma straciła. A stwierdzenie, czego dokładnie rezultatem jest taka a nie inna strategia, wymaga nieco głębszej analizy. Tak samo jak polityczna ocena jej. Słowo "geniusz" padło dopiero od Ciebie.
Romulus - 2015-06-20, 21:47
:
Częściowo się z tobą zgadzam, choć Kaczyńskiego za geniusza nie uważam. Ale po odejściu Tuska to jedyny na polskiej scenie politycznej gracz, który ma kompetencje intelektualne do zdobycia i sprawowania władzy. I sprawowania jej, a nie administrowania państwem, jak robił to, niestety, Tusk. Kaczyński wie, po co chce zdobyć władzę i wie, jak osiągnąć swoje cele. Kiedyś wiedział to Rokita, ale przepadł. Można się z Kaczyńskim nie zgadzać i nie akceptować jego kierunków. Ale pośród różnych Kopacz, Millerów, Piechocińskich, Palikotów, to gigant. A oni przy nim to miernoty lub schodzący ze sceny zmęczeni gracze.

Zwycięstwa Dudy zapewne nie przewidział. Pewnie spowodowało to konieczność modyfikacji planów. Minęło sporo czasu i JarKacz wykorzystał go, aby się przekonać, przyjąć do wiadomości to, że ma zbyt duży elektorat negatywny. On i Macierewicz lub podobni mu pisowscy lekko niedorozwinięci albo lekko chorzy psychicznie wariaci. Kaczyński stał się ofiarą tego skrajnego skrzydła swojej partii i elektoratu wolniej myślących. Wytypowanie Beaty Szydło na kandydata na premiera jest dowodem tego, że zrozumiał, że wygrać może tylko taką, "łagodną", przyjazną centrum twarzą.

Wierzę, że o Beacie Szydło mówią to, co sugeruje Stary Ork. I co z tego? Ewa Kopacz jest jeszcze większą miernotą niż Beata Szydło. Wszystko, co osiągnęła zawdzięcza byciu wiernym i bezbarwnym przydupasem Tuska. Beata Szydło, nawet jeśli jest wiernym przydupasem Kaczyńskiego, stała się twarzą zwycięstwa PiS. Jeśli uznać, za złośliwymi, że było przypadkowe, że to łut szczęścia - cóż to zmienia? Liczy się efekt końcowy, a ten jest taki, że spektakularnie PiS pokonało PO i urzędującego jedną kadencję, wydawałoby się niezatapialnego, prezydenta. I wszyscy to zwycięstwo utożsamiają z Beatą Szydło. Czego chcieć więcej?

Dlatego ruch JarKacza był nie przejawem geniuszu, tylko racjonalnej oceny sytuacji.

I będę teraz "makiaweliczny", ale Beata Szydło - zwróćcie uwagę - jest kandydatem na premiera. :) Po wyborach może sama oświadczyć, że woli przywództwo Jarosława Kaczyńskiego, a ten - jak Marszałek - łaskawie przyjmie ten dar i wróci z "Sulejówka". A Beata Szydło, zasłużenie, dostanie jakąś ministerialną tekę.
Trojan - 2015-06-20, 22:48
:
Eee tam, przerysowywujesz Jarka. Nadajesz mu cechy których nie ma. Dla mnie przypadkiem dobrze się nastawil do wiatru, nastawil żagle i pojechał. Swoją niemoc intelektualną pokazał przy okazji rządów PiS. Z całym szacunkiem ale jak Machiavelli Polskiej polityki mógł dać się wydymac Lepperowi :) , jak mógł przegrać gdy miał wszystko? Demonizujecie naszych polityków.
dworkin - 2015-06-20, 22:56
:
To raczej Twoje emocjonalne i z góry negatywne nastawienie do niego nie pozwala ocenić tej postaci obiektywnie. A świadczy o tym nieznajomość najnowszej historii, w której to nie Lepper unicestwił Jarka, ale Jarek Leppera, rozrywając pozostałą jeszcze Samoobronę i przejmując resztki jej elektoratu. Koalicja, która okazała się ostatecznie zgubą Kaczyńskiego, nie była fortelem Leppera, nie poświęcałby się dla zniszczenia PiS-u, była błędem (choć to zbytnie uproszczenie) samego prezesa. Spójrzmy, że nawet w przegranych wyborach 2007 PiS zdobył więcej głosów niż w 2005 (po prostu Platforma zdobyła ich dużo dużo więcej).
Trojan - 2015-06-21, 00:51
:
Całkiem nieźle znam historię najnowszą, znam też wielorakie przyczyny porażki PiS - z Lepperem to pewien skróty, który jednak oddaje całość sytuacji - czyli problem kolejności przystawek podanych do stołu. Temu też mogę twierdzić że wszyscy przeceniaja format i kaczki i reszty naszej elyty politycznej.

Do Jarka jestem nie bardziej negatywne nastawiony niz do innego polityka main.
dworkin - 2015-06-21, 09:25
:
Po pierwsze - przyspieszone wybory były tak naprawdę wynikiem strategii obranej przez Platformę, która od samego początku grała na wypalenie PiS-u i ponowną elekcję, i odniosła w tym sukces, rozegrała swego przeciwnika. On rzucał kartami, jakie pozostały na stole. Gdyby wcześniej pogodził się z utratą władzy i tak przewaliłby nowe rozdanie, ale być może Platforma nie zdobyłaby aż takiej przewagi. Z drugiej jednak strony wyszedłby na totalnego przegrańca, nie przejąłby pozostałego jeszcze elektoratu Samoobrony czy LPR-u, a te dłużej trwałyby na politycznej arenie. Więc nie jest to tak banalne.

Po drugie - gdzie z mojej strony padła bezpośrednia charakterystyka osoby czy walorów Kaczyńskiego? Jedynie opinia na temat jego działań lub zachodzących wokół niego procesów. To Ciebie boli ich jakakolwiek pozytywna ocena. Umiesz najwyżej powiedzieć, że to dzieło przypadku, niezamierzonych chęci. Ale fakty są takie, że Kaczyński od lat w ogromnym stopniu kreuje polską politykę. Utworzył lub w jakiś sposób ustawił cały front ideologiczny. Mimo kolejnych porażek twardo trzyma swą formację w ryzach, niemal niekontestowany, i trzyma ją na niemal niezmiennym poziomie poparcia (1/3 głosujących Polaków to ma być nic?), właściwie tylko jego negatywny elektorat ulega większym zmianom. Żaden inny polityk nie wytrwał próby czasu na takim poziomie. To ma być przypadek, brak znaczenia albo wybitnych walorów?

Zaś zarzut niemocy intelektualnej to dla mnie całkowita pomyłka. Kaczyński ma wiele cech intelektualisty, tylko jako skuteczny polityk intelektualistą być nie może. Wystarczy prześledzić jego analizy i dyskusje poza politycznym mainstreamem, w węższych gronach (np. klubie Ronina), by zrozumieć jak szerokie posiada pojęcie o procesach zachodzących na styku polityki, gospodarki, biznesu etc. To poziom dla niegdyś zestawianego z nim Komorowskiego nieosiągalny. Podobnie Tusk ma wiele cech intelektualisty, choć nie chce za takiego uchodzić. Tę maskę Kaczyńskiego dorobili mu głównie nieprzychylni, ale on się z tym skillem nie kryje, zaś maskę Tuska nałożył on sam, kryjąc prawdziwą twarz za wrażeniem swojskości. Tusk jest znacznie bardziej ideowy niż się wielu wydaje, tylko że jest to ideowość sprzeczna z linią, jaką prezentował (musiał prezentować?) w walce o władzę. To typ gombrowiczowski i ekonomiczny liberał, które to właściwości zatracił dopiero w niewoli władzy.

Romulus napisał/a:
Częściowo się z tobą zgadzam, choć Kaczyńskiego za geniusza nie uważam. Ale po odejściu Tuska to jedyny na polskiej scenie politycznej gracz, który ma kompetencje intelektualne do zdobycia i sprawowania władzy. I sprawowania jej, a nie administrowania państwem, jak robił to, niestety, Tusk. Kaczyński wie, po co chce zdobyć władzę i wie, jak osiągnąć swoje cele. Kiedyś wiedział to Rokita, ale przepadł. Można się z Kaczyńskim nie zgadzać i nie akceptować jego kierunków. Ale pośród różnych Kopacz, Millerów, Piechocińskich, Palikotów, to gigant. A oni przy nim to miernoty lub schodzący ze sceny zmęczeni gracze.

To jest o tyle ciekawe, że świadczy o truizmie konieczności posiadania wyrazistego i stanowczego lidera. Walka o władzę rządzi się tymi samymi prawami od Juliusza Cezara, zmienia się tylko jej kultura i estetyka. Bo czy gdziekolwiek na świecie istnieją fronty bez potężnych liderów?

Spójrzmy na Partię Razem - pozbawioną takiego lidera - rządzącą się przez demokratyczny kolektyw szarych twarzy. Nie zgadzam się z nimi w dużym stopniu (w dużym również się zgadzam), ale też nie życzę im źle. Tylko czy ich przekonanie o skuteczności takiego modelu nie jest naiwne? Już chyba naprawdę musieliby liczyć na koniec świata, armagedon na polskiej scenie politycznej.
Romulus - 2015-06-21, 10:06
:
Trojan napisał/a:
Eee tam, przerysowywujesz Jarka. Nadajesz mu cechy których nie ma. Dla mnie przypadkiem dobrze się nastawil do wiatru, nastawil żagle i pojechał. Swoją niemoc intelektualną pokazał przy okazji rządów PiS. Z całym szacunkiem ale jak Machiavelli Polskiej polityki mógł dać się wydymac Lepperowi :) , jak mógł przegrać gdy miał wszystko? Demonizujecie naszych polityków.

Jak napisał dworkin - PiS grał takimi kartami, jakie miał. A co mieli zrobić? W ogóle w koalicję nie wchodzić i oddać władzę bez walki? A i to wejście w koalicję z Lepperem i Giertychem nie było wynikiem ideowej zgodności celów :) Tylko prozą utrzymania władzy. Może ci się koalicjant nie podoba, może mu śmierdzi z ryja gnojowicą, ale wyboru nie masz. To jest masz - poddanie się i zejście ze sceny jeszcze przed uderzeniem gongu rozpoczynającego pierwszą rundę.

A w czasie tej koalicji, PiS próbował przejąć jedną i drugą partię (wystarczy przypomnieć tzw. aferę Begerowej). A kiedy to się nie udało i zaczęło się gnicie głównie Samoobrony - doszło do przyspieszonych wyborów. I to nie PO je wywołała, tylko sam PiS ryzykując wszystko i - ostatecznie - przegrywając na długie lata.

dworkin napisał/a:
Spójrzmy na Partię Razem - pozbawioną takiego lidera - rządzącą się przez demokratyczny kolektyw szarych twarzy. Nie zgadzam się z nimi w dużym stopniu (w dużym również się zgadzam), ale też nie życzę im źle. Tylko czy ich przekonanie o skuteczności takiego modelu nie jest naiwne? Już chyba naprawdę musieliby liczyć na koniec świata, armagedon na polskiej scenie politycznej.

Zastanawia mnie, co sie z nimi stanie, kiedy przyjdzie im utracić tę ideową niewinność. Kiedy wejdą do Sejmu i, dajmy na to, staną w obliczu możliwości przejęcia władzy, ale za cenę koalicji z inną partią :)

Partia Razem to i tak najciekawsze, co się teraz dzieje na lewicy. Ale nie obstawiam skuteczności. W cieniu "partii Kukiza" może być im ciężko. Zwłaszcza że Kukiz ma ten dar, który mają niektórzy prawicowi "dziennikarze" w USA - mówi to, co myślą ci, którzy nie myślą. A tych jest Legion, niezależnie od orientacji partyjnej :)
Tomasz - 2015-06-21, 10:07
:
dworkin napisał/a:
Po pierwsze - przyspieszone wybory były tak naprawdę wynikiem strategii obranej przez Platformę, która od samego początku grała na wypalenie PiS-u i ponowną elekcję, i odniosła w tym sukces, rozegrała swego przeciwnika.

Jeśli tak, to dowód na to, że Kaczyński dał się bardzo łatwo ograć.
dworkin napisał/a:
On rzucał kartami, jakie pozostały na stole.

Bredzisz. To PiS korumpował posłów Samoobrony, to PiS ustawiał aferę gruntową itd.
Kaczyński wymyślił sobie strategię i ta nie dała mu zwycięstwa tylko zapewniła przegraną w wielu kolejnych wyborach.
To PiS tak rozgrywał katastrofę smoleńską, że wszystko co mógł i tak przegrał.
Mało tego, Kaczyński wtedy przegrał z Komorowskim. Ten wielki Kaczyński z tym małym Komorowskim.
Kaczyński jest przykładem jednego z większych przegranych polskiej polityki, który mają solidny stały elektorat sam nic nie potrafi wygrać, a jak wygrał to nie potrafił utrzymać władzy.
A jeśli jego zalety podkreślasz przez fakt trwania partii w polityce, to wg takie kryterium to PSL go bije na głowę.
Ideowość itd Kaczyńskiego może i jest, ale co z tego? Polityka ocenia się przez skuteczność w zdobywaniu i utrzymywaniu władzy. A to przemawia przeciwko Kaczyńskiemu.
Romulus - 2015-06-21, 10:18
:
Tomasz napisał/a:
dworkin napisał/a:
Po pierwsze - przyspieszone wybory były tak naprawdę wynikiem strategii obranej przez Platformę, która od samego początku grała na wypalenie PiS-u i ponowną elekcję, i odniosła w tym sukces, rozegrała swego przeciwnika.

Jeśli tak, to dowód na to, że Kaczyński dał się bardzo łatwo ograć.

Łatwo? Grał do końca, do momentu, kiedy przyszło zdecydować, czy trwać w gnijącym układzie za wszelką cenę, czy iść do przyspieszonych wyborów, aby nie zainfekowało to gnicie własnej partii. Co ty byś zrobił na jego miejscu?

Tomasz napisał/a:
dworkin napisał/a:
On rzucał kartami, jakie pozostały na stole.

Bredzisz. To PiS korumpował posłów Samoobrony, to PiS ustawiał aferę gruntową itd.
Kaczyński wymyślił sobie strategię i ta nie dała mu zwycięstwa tylko zapewniła przegraną w wielu kolejnych wyborach.

A po co to robił? Żeby utrzymać większość w Sejmie, a nie dlatego, że to lubił. To, co potem robiła PO to był rozwój korupcji politycznej na level expert. :)

Tomasz napisał/a:
To PiS tak rozgrywał katastrofę smoleńską, że wszystko co mógł i tak przegrał.
Mało tego, Kaczyński wtedy przegrał z Komorowskim. Ten wielki Kaczyński z tym małym Komorowskim.

Kaczyński startował w wyborach prezydenckich, bo musiał. I Komorowski je wygrał, ale Kaczyńskiemu wcale nie uśmiechało się ich wygrywać. Pewnie mu ulżyło po klęsce. A musiał w nich startować, bo było świeżo po katastrofie smoleńskiej, niby kto miał z tej partii startować w obliczu takiej tragedii, która kładła się cieniem na całej partii i całej kampanii.

Tomasz napisał/a:
Kaczyński jest przykładem jednego z większych przegranych polskiej polityki, który mają solidny stały elektorat sam nic nie potrafi wygrać, a jak wygrał to nie potrafił utrzymać władzy.
A jeśli jego zalety podkreślasz przez fakt trwania partii w polityce, to wg takie kryterium to PSL go bije na głowę.
Ideowość itd Kaczyńskiego może i jest, ale co z tego? Polityka ocenia się przez skuteczność w zdobywaniu i utrzymywaniu władzy. A to przemawia przeciwko Kaczyńskiemu.

PSL to partia obrotowa, a nie ideowa, pójdzie z każdym, kto odpowiednio zapłaci. Jak to się określa w realnym życiu - dosłownym być nie muszę :mrgreen: Tego samego o PiS nie można powiedzieć.
Kaczyński przegrywał, ale trwał dalej. Grał dalej. Czekał na kolejną szansę i właśnie zaczyna się do niego uśmiechać szczęście. Nawet jeśli jakoś PO z nieudolną, mierną Kopaczową, odbije się i nie da się zepchnąć, to w przyszłym Sejmie to PiS będzie rozdawał karty. A nie PO.
Gdzie dziś są ci inni, którzy grali przeciwko Kaczyńskiemu? Lepper, to bydlę, gnije w ziemi. Giertych realizuje się jako adwokat (także "adwokat" obozu władzy). PSL dostaje bęcki w sondażach i może tym razem nie wystaczy im poparcie ludzi, którym dali robotę. Palikot to polityczny trup, Miller to polityczne zombie. Na scenie jest tylko Kaczyński.

I tylko Kukiz, który mówi to, co myślą ci, którzy nie myślą - może mu nabruździć. Ale nie dlatego, że taki z niego tytan intelektu (to raczej tępak, któremu się poszczęściło, myśli za dużo na razie nie zdradzał, objawów inteligencji również nie stwierdzono). Udało mu się fartem wstrzelić w niezadowolenie społeczne i stanąć na jego "czele".
Romulus - 2015-07-24, 20:23
:
PiS i jego układ finansowy. Czyli jak uwłaszczyć się na kasie i śmiać się ze wszystkich. A ci, którzy najgłośniej krzyczą to wrogowie polskiego, patriotycznego kapitału z siedzibą w Luksemburgu. Albo na Cyprze :) https://www.polityka.pl/t...ch-skok-ow.read
Amber Gold to była amatorszczyzna wioskowego głupka przy SKOKach.
utrivv - 2015-07-27, 07:53
:
Cytat:
Dlaczego zwykli ludzie, którym banki podnoszą teraz opłaty za usługi (bo składka na Bankowy Fundusz Gwarancyjny wzrosła)
Tendencyjne i nieprawdziwe, od lat banki podnoszą i obniżają opłaty, był nawet taki czas w PKO że konto i przelewy były za darmo.
Nie bronie SKOKów, powiem więcej - nie lubię ich ale muszę obiektywnie sam przed sobą przyznać że największą ich wadą jest to że tworzą je zwykli ludzie którzy się bardzo bogacą, taki układ koleżeński, cała obudowa prawna, regulaminowa była tylko tak dla formalności i dlatego Kasa Krajowa nie reagowała. Mogę uwierzyć że niektóre kasy to faktycznie były piramidy ale na pewno nie wszystkie.
Romulus - 2015-07-27, 23:39
:
Ten system trzyma się jeszcze w kupie tylko dlatego, że ludzie do niego wpłacają pieniądze. Gdyby nie to, posypałby się, jak domek z kart.

Politycy z PiS rozciągali nad SKOKami parasol ochronny od lat. Robił to prezydent Kaczyński rękami obecnego prezydenta-elekta Dudy. Robili to inni. SKOKi w zamian finansowały "patriotyczne" przedsięwzięcia, włącznie z mediami, które teraz ich bronią.

Pod płaszczykiem polskości kapitału, spółka z Luksemburga, na której czele stoi senator PiS i "szef" wszystkich Kas, uwłaszcza się na majątku tychże.

Szef Amber Gold do PiSu powinien uderzyć. Do dziś Amber Gold by działał i młócił kasę od ludzi aż miło.

I byle do wyborów. Jeśli wygra PiS to ten Układ Zamknięty zostanie wzmocniony i będzie działał nadal.

PO to może i nieudolna i wypalona partia. Ale przekrętasy robione pod płaszczykiem "patriotyzmu" w PiS i SKOKach to mistrzostwo.
utrivv - 2015-07-28, 07:19
:
Pierwszy raz o SKOKach dowiedziałem się z Polityki i początkowo Kasy trzymały z lewicą więc nie jest tak jak mówisz.

Sporo Kas wyrosła przy dużych zakładach pracy (działały wtedy tak jak kasa zapomogowo pożyczkowa), inne zrzeszały konkretne zawody (policjanci, pielęgniarki), całość świetnie działała a kłopoty zaczęły się gdy SKOKi rozpoczęły agresywną kampanię marketingową i poczęły odbierać klientów bankom.

Ta imo zła, nietrafiona decyzja skutkowała prawie całkowitym zerwaniem z pierwotnymi założeniami (członkostwo i składki stały się fikcją a to ze składek Kasy się utrzymywały) oraz sprawiła wrogie zainteresowanie banków.

Może wtedy Państwo powinno zainterweniować ale nikt się do tego nie kwapił - ani AWS, ani SLD a już zwłaszcza PiS i PO. Można chyba śmiało powiedzieć że każda strona miała tam interesy.
Tomasz - 2015-07-28, 09:31
:
Czy to złe banki zmusiły SKOKi do transferowania pieniędzy do Luksemburga? Czy to złe banki wpłynęły na to, że SKOKi nie mają dość środków i należy je wspomagać z BFG? Czy to złe banki nie pozwalały na roztoczenie nadzoru KNF nad SKOKami?
Czy SKOKi nie były od początku poronionym pomysłem i zachętą do doprowadzenia do aktualnej sytuacji przez to, że nie podlegały tym samym regulacjom co banki?
utrivv - 2015-07-28, 09:43
:
Tomasz napisał/a:

Czy SKOKi nie były od początku poronionym pomysłem i zachętą do doprowadzenia do aktualnej sytuacji przez to, że nie podlegały tym samym regulacjom co banki?

Według mnie nie, gdyby zostały przy swojej pierwotnej działalności patrzylibyśmy na nie z zachwytem.

System opierał się na comiesięcznych stałych i obowiązkowych składkach członków Kas których nie można łatwo "wyciągnąć" (od daty złożenia wniosku musi minąć ca najmniej rok) - w zamian za to Kasy udzielały pożyczek z niskim oprocentowaniem.

Przy takiej skali działalności to był kokosowy interes, Kasy szybko zgromadziły nadmiar środków i nie wiedziały co z nim zrobić.
Romulus - 2015-07-28, 10:04
:
Związki z SLD? Dawno i nieprawda. To PiS daje polityczną osłonę ich działalności.

Problem ze SKOKami jest taki, że zaczęły rywalizować z bankami a nie były poddane takiej kontroli jak banki. Przez to państwo nie miało żadnych instrumentów kontroli. Kiedy zaczęto o takiej kontroli mówić, to PiS zaczął to blokować. Najpierw za swoich rządów, potem "tylko" za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Dopiero wybór na prezydenta Bronisława Komorowskiego sprawił, że prezydent cofnął z TK ustawę o poddaniu SKOKów kontroli takiej jak banków. Ale wtedy już było za późno. Hydra się rozrosła. Kasy trafiły w polityczne ręce i pod polityczny parasol. Wytworzył się Układ Zamknięty i teraz jedyne co zostało, to poddać je procedurze upadłościowej.

A że czas ku temu kiepski - politycznie - to raczej to nie nastąpi. Jeśli PiS wygra wybory to utrąci wszystkie działania organów państwa w tym zakresie. Nie mam wątpliwości. Za dużo tam smrodu i kwitów na ich działaczy i to prominentnych. O układzie medialnym nie wspominając.

Największa kasa i kontrola i tak już pewnie "leży" w Luksemburgu, a pisowska tłuszcza karmiona jest pyerdami o patriotycznym kapitale, na który dybią zagraniczne banki i politycy Kondominum.
utrivv - 2015-07-28, 11:45
:
W najgorszym razie skończy się tak że kasy upadną i powstaną na nowo, to by oczyściło atmosferę. Co do PiSu - jeżeli za ich rządów upadnie jakiś duży SKOK to myślisz że się tym nie zajmą?
Romulus - 2015-07-29, 10:16
:
Obawiam się, że zajmą się tak, aby nie upadły. Czyli publiczną kasą, albo zmuszą banki do tego, aby wpompowały w nie kasę, co i tak może skończyć się tym, że znowu zapłacimy my. Choć banki już ratują klientów tych SKOKów grubymi miliardami. Przez przejęcia i za pomocą kasy z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
utrivv - 2015-07-29, 10:20
:
Właśnie przeczytałem że wg PiS Kaczyński wystąpił z ustawą o poddaniu SKOKi nadzorowi w 2008 ale wtedy to PO było przeciw.
http://www.polityka.pl/ty...-na-ustawe.read
Cytat:
O zmianie ustawy dotyczącej działalności Kas władze Krajowej SKOK marzą od dawna. Nowelizacja miała zostać przeprowadzona za rządów PiS – sprawy nie udało się jednak sfinalizować przed końcem kadencji rządu Jarosława Kaczyńskiego. Teraz inicjatywę przejął prezydent Lech Kaczyński.


Odpowiedź rządu PO napisał/a:
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów - z upoważnienia ministra -

na interpelację nr 2557

w sprawie objęcia nadzorem finansowym SKOK-ów oraz firm pożyczkowych typu Provident

Należy zauważyć, iż zgodnie z przepisami traktatu akcesyjnego Polska uzyskała stałe wyłączenie SKOK-ów z zakresu dyrektywy 200/12/EC Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie podejmowania i prowadzenia działalności przez instytucje kredytowe (2000/12/EC), zastąpionej obecnie przez dyrektywę 2006/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie podejmowania i prowadzenia działalności przez instytucje kredytowe, dyrektywa 2006/48/WE uchyliła dyrektywę 2001/12/WE (art. 158 dyrektywy 2006/48/WE).
Konsekwencją objęcia pośrednictwa finansowego nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego powinno być wyposażenie tego organu w odpowiednie uprawnienia, np. prowadzanie kontroli u brokerów finansowych czy też nakładanie kar finansowych. Za prowadzenie doradztwa finansowego bez uprawnień mogłyby również zostać wprowadzone określone sankcje karne.

Zasadne wydaje się zatem wskazanie, iż w procesie ustawodawczym wprowadzającym nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad instytucjami pożyczkowymi oraz pośrednictwa finansowego istotne znaczenie powinna mieć kwestia proporcjonalności nadzoru do kosztów i ryzyka stwarzanego przez te instytucje.

Niezależnie od powyższego należy wskazać, iż pomimo braku nadzoru nad niektórymi instytucjami działającymi na rynku usług finansowych interesy konsumentów podlegają ochronie.


http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0C3054BC
Romulus - 2015-07-29, 13:09
:
Chodzi o tę inicjatywę, która napisana została dla SKOK przez SKOKi i przepychana przez obecnego prezydenta-elekta Andrzeja Dudę? Jeśli tak, to inicjatywa ta nie tworzyła żadnej kontroli nad kasami tylko napisana była po to, aby uniknąć tej kontroli, którą wprowadziła PO, zablokował prezydent Kaczyński wysyłając do TK a odblokował Komorowski stamtąd ją zabierając i podpisując. Za co był zresztą krytykowany przez prawactwo, że robi zamach na niezależność polskiego, patriotycznego kapitału.
utrivv - 2015-07-29, 13:51
:
Romulus napisał/a:
Chodzi o tę inicjatywę, która napisana została dla SKOK przez SKOKi i przepychana przez obecnego prezydenta-elekta Andrzeja Dudę? Jeśli tak, to inicjatywa ta nie tworzyła żadnej kontroli nad kasami tylko napisana była po to, aby uniknąć tej kontroli, którą wprowadziła PO, zablokował prezydent Kaczyński wysyłając do TK a odblokował Komorowski stamtąd ją zabierając i podpisując. Za co był zresztą krytykowany przez prawactwo, że robi zamach na niezależność polskiego, patriotycznego kapitału.

Możliwe że o tę właśnie, w każdym razie PO było wtedy kontroli przeciwna (koszty), dopiero rok później zmienili zdanie.
Co do TK to trybunał uznał zdaje się niekonstytucyjność tych 2 punktów więc chyba dobrze się stało?

W każdym razie jeżeli Komorowski podtrzymał w TK niektóre zarzuty to ponosi taką samą odpowiedzialność jak LK, co innego gdyby wycofał całość. BTW inne ustawy zgłoszone do TK jakoś bywały uchwalane więc imo PO nic nie tłumaczy.
Romulus - 2015-07-29, 17:35
:
Czyli PO jest winne, bo uchwaliło ustawę oddającą SKOKi pod kontrolę Komisji Nadzoru Finansowego, Lech Kaczyński ją skierował do TK, a prezydent Komorowski po objęciu urzędu ją stamtąd cofnął i podpisał, aby można było skontrolować tę piramidę finansową?
tr - 2015-07-29, 20:51
:
Tak z nudów zastanawiałem się nad rebrandingiem naszej ulubionej partii i po krótkim namyśle wyszło mi takie oto coś:


Tomasz - 2015-07-29, 20:54
:
utrivv napisał/a:
BTW inne ustawy zgłoszone do TK jakoś bywały uchwalane więc imo PO nic nie tłumaczy.

Albo nie rozumiesz co piszesz, albo ja nie rozumiem co ty piszesz.
W ogóle wiesz na czym polega instytucja skierowania przez prezydenta ustawy do TK?
tr - 2015-07-29, 21:06
:
Prezydent może skierować ustawę do TK na różne sposoby, z różnymi skutkami:
- po podpisaniu ustawy = ustawa działa aż do rozpatrzenia jej przed TK
- przed podpisaniem = do czasu rozpatrzenia przez TK ustawa nie działa
Romulus - 2015-07-29, 23:31
:
Cytat:
Jeszcze bardziej polityk PiS oburzyły jednak pytania o związki ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego ze mającym problemy z płynnym działaniem systemem SKOK-ów. – PO koniecznie chce te SKOK-i przykleić do Prawa i Sprawiedliwości. PiS nie ma z tym nic wspólnego – zarzekała się posłanka Witek.

Odcięła się ona też od do niedawna jednego z najbardziej wpływowych w PiS senatorów, kontrowersyjnego założyciela SKOK-ów Grzegorza Biereckiego. – Kiedy SKOK-i powstawały, prezes Kaczyński nie miał pojęcia, kim jest Grzegorz Bierecki. W związku z tym, proszę nie mówić o jakichkolwiek związkach PiS ze SKOK-ami... – oznajmiła.

Hahahahahaha. Rozwałka :-P :-P :-P Kiedy kasę brali, to znali. A kiedy kasa okazała się śmierdząca...

http://natemat.pl/150049,...pis-ze-skok-ami
utrivv - 2015-07-30, 06:56
:
Prawdopodobnie nie rozumiem co piszę nie jestem wszak prawnikiem ale tzw. umysłem ścisłym i kiedy widzę co się działo z ta ustawą i kiedy weszła w życie (tzn data objęcia Kas nadzorem) to nie rozumiem czemu PiS jest winny a PO nie. Bronek tę ustawę podpisał czy nie? Jeżeli tak to dlaczego dopiero kilka lat później nadzór stał się faktem?

Powtarzam, nie jestem fanem SKOKów czy LK po prostu na zdrowy chłopski rozum Komorowski mógł wycofać wszystkie zastrzeżenia ale tego nie zrobił, jego działanie opóźniło sprawę o 3 lata więc kto jest winny?

Oto co czytam w googlach:
Jesień 2009 - Sejm przyjął nową ustawę o SKOK-ach
Ustawę, przed podpisaniem, skierował jednak do TK prezydent Lech Kaczyński - tu nie rozumiem, LK podpisał ustawę i wysłał do TK czy nie podpisał i wysłał do TK?

Marzec 2011 prezydent Bronisław Komorowski wycofał część skargi (ale nie całą)

Styczeń 2012 TK uznał, że dwa przepisy ustawy o SKOK-ach, które zaskarżył LK są niezgodne z konstytucją.

Październik 2012 SKOK-i trafiły "pod skrzydła" KNF.

Jeszcze ze strony KNF:
Cytat:
W dniu 12 stycznia 2012 r. Trybunał Konstytucyjny (TK) orzekł, że art. 17 pkt 1 oraz art. 91 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych są niezgodne z Konstytucją RP, ale nie są nierozerwalnie związane z ustawą.

Wyrok TK z uzasadnieniem zostanie doręczony Prezydentowi RP i pozostałym uczestnikom postępowania. Prezydent RP, zgodnie z art. 122 ust. 4 Konstytucji RP, po zasięgnięciu opinii Marszałka Sejmu RP może podpisać ustawę z pominięciem przepisów uznanych za niezgodne z Konstytucją RP albo zwrócić ustawę Sejmowi RP w celu usunięcia niezgodności.


Zakładam że BK wybrał to drugie rozwiązanie opóźniając tym samym wejście w życie ustawy o pół roku

Wątpliwości moje są takie: Kto podpisał ustawę LK czy BK?
Jeżeli ustawa została podpisana już w 2009 roku czemu nie weszła w życie?
Jeżeli ustawa została podpisana dopiero w 2011 roku to czemu nie weszła w życie?
Kto jest winny opóźnień?
Jeżeli LK wysyłając ustawę do TK chronił Kasy to jak nazwać działanie BK który zrobił to samo?
Jeżeli TK uznał zasadność skarg LK to czy winnym opóźnienia nie był jednak sejm który takie coś przygotował?

Ja widzę fakty tak że albo mamy tu normalny proces legislacyjny albo obie strony opóźniały sprawę[/quote]
Romulus - 2015-07-30, 13:16
:
Prezydent podpisuje ustawę. Albo przed jej podpisaniem - kieruje ją do TK. Jeśli TK ustawę uzna za zgodną z Konstytucją to prezydent musi podpisać ustawę.

Prezydent ma także samodzielną legitymację do skarżenia ustaw. To jest: może podpisać ustawę i wtedy ona wchodzi w życie w przepisanym terminie. A po podpisaniu prezydent może ustawę i tak zaskarżyć do TK. Z tym że ustawa już obowiązuje. W tym pierwszym przypadku - ustawa nie obowiązuje.
utrivv - 2015-07-30, 13:30
:
Romulus napisał/a:
Prezydent podpisuje ustawę. To jest: może podpisać ustawę i wtedy ona wchodzi w życie w przepisanym terminie. A po podpisaniu prezydent może ustawę i tak zaskarżyć do TK. Z tym że ustawa już obowiązuje. W tym pierwszym przypadku - ustawa nie obowiązuje.

Skoro więc Komorowski ustawy nie podpisał by weszła w życie a jedynie wycofał niektóre z "wniosków" Lecha to jak nazwać takie działanie?
W czym działanie Komorowskiego było lepsze od Kaczyńskiego?
Tomasz - 2015-07-30, 13:55
:
utrivv nie wchodząc w szczegóły, bo pełnej analizy mi się nie chce przeprowadzać, to po pierwsze LK nie podpisał i skierował do TK.
Po objęciu przez BK urzędu pojawił się dylemat czy w ogóle może on wycofać wniosek do TK. Nigdy wcześniej takiej sytuacji nie było.

utrivv napisał/a:

Zakładam że BK wybrał to drugie rozwiązanie opóźniając tym samym wejście w życie ustawy o pół roku

Trzeba by to sprawdzić, ale wydaje mi się, że nie masz racji. Te "pół roku" biorąc pod uwagę, że wyroku z uzasadnieniem nikt prezydentowi nie wysłał w dniu wyroku i że należało przeprowadzić procedurę z opiniowaniem Marszałka Sejmu, to wcale nie tak długo.

Spór nie jest o to czy BK też przedłużył sprawę o parę miesięcy (a poprzednik o parę lat) tylko o to czy LK kierując ustawę do TK miał zamiar odwlec kontrolę KNF nad SKOKami, co faktycznie nastąpiło.
To była normalna procedura legislacyjna i uprawnienie LK, tu nie ma wątpliwości. Pytanie jest o zamiary, cel i działanie na rzecz łapiących kasę gości ze SKOKów.
utrivv - 2015-07-30, 14:33
:
Tomasz, Zauważ że BK opóźnił sprawę io ponad rok skoro nie podpisał ustawy choć jak Romulus zaznzaczył miał taką możliwość - podpisać i dopiero wtedy przesłać do TK.
To że LK chciał odrzucenia (bo nie opóźnienia) ustawy to fakt ale ja cały czas nie moge zrozumieć czemu BK w 2011 roku nie podpisał ustawy :?:
Romulus - 2015-07-30, 15:12
:
utrivv napisał/a:
Tomasz, Zauważ że BK opóźnił sprawę io ponad rok skoro nie podpisał ustawy choć jak Romulus zaznzaczył miał taką możliwość - podpisać i dopiero wtedy przesłać do TK.
To że LK chciał odrzucenia (bo nie opóźnienia) ustawy to fakt ale ja cały czas nie moge zrozumieć czemu BK w 2011 roku nie podpisał ustawy :?:

Nie. Prezydent Komorowski tylko wycofał ustawę z TK wysłaną tam przez prezydenta Kaczyńskiego.
Nie wiem, czemu w ogóle kierujesz zarzuty do Komorowskiego, skoro to Kaczyński